Miałem sen... o czystej miłości. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Miałem sen... o czystej miłości.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 ]

Temat: Miałem sen... o czystej miłości.

Witam Szanowne Panie i Młode Kobiety,

Widzę, że piszą tutaj również mężczyźni, więc chciałbym skorzystać z porady i waszej opinii o mojej sprawie.
To co napiszę, może wydać się nieprawdopodobne, cóż, gwarantuję, że to wszystko jest prawdą. Kto nie wierzy, może mnie zablokować po prostu, nie obrażę się. Jakby co na kluczowe sprawy mam dowód w postaci badań lekarskich, których jednak nie chcę umieszczać ze względu na tajemnicę lekarską, RODO itp.

Sedno prawy jest takie. Chciałbym poznać waszą opinię na temat mojego przypadku.
Jestem, albo raczej byłem osoba chorą, w skrócie sprawy hormonalne. Przez okres dzieciństwa i nastoletni zmagałem się z wieloma przypadłościami, których nie rozumiałem. Nie miałem w ogóle kontaktów z dziewczynami, żadnych związków czy sytuacji intymnych. Wydostałem się z tego psychiczno-fizyczno-dysfunkcyjnego dołka dopiero po 30 roku życia, gdy po rezonansie magnetycznym głowy podjąłem świadome leczenie. Nie jest to nic zaraźliwego, nic śmiertelnego, może można to porównać do kobiecego PCOS. Obecnie jestem na TRT (terapia zastępcza testosteronem) i czuję się już znakomicie, można powiedzieć, że nareszcie czuję że żyję.

Tak więc w sumie dopiero niedawno poznałem, czym jest ten młodzieńczy wigor, który do tej pory był dla mnie obcy, sprawiło to, że zacząłem intensywnie ćwiczyć fizycznie oraz rozwijać się emocjonalnie. Obecnie jestem trenerem personalnym, masażystą (jedyna okazja, by mieć kontakt z ciałem kobiety), cały czas dokształcam się w kierunkach medycznych, planuję studia z fizjoterapii lub szkołę policealną na kierunku opiekuna medycznego, udzielam się na grupie wsparcia osób takich jak ja, piszę książkę opartą na własnych doświadczeniach oraz poradnik dot. treningu siłowego. Myślę, że to dobra droga życiowa.

A teraz, w czym problem z moją samotnością. Mianowicie jestem demiseksualny. Nie jestem w stanie uprawiać seksu z osobą, której nie kocham. Oczywiście doświadczenia mam, z pieszczot. Wieki temu odwiedzałem jedną Pannę i była bardzo zadowolona, choć rzecz jasna nigdy nie poszliśmy na całość.

Nie wiem czy znajdę osobę w której się zakocham, problem w tym, że nie czuję się dobrze w towarzystwie doświadczonych kobiet. W sensie są dla mnie troszkę jak kuzynki. Mimo że jestem przypakowany, mam nadzieję że zrozumiecie, ciało, kaloryfer, bicepsy te sprawy, to wizytówka trenera, ale jednocześnie jestem też bardzo romantyczny. Uczucie jest dla mnie ponad cielesność i to do tego stopnia, że rozważałem nawet związanie się z dziewczyną niepełnosprawną. Mam znajomego na wózku, więc znam udręki takiego życia, dlatego też chcę zrobić szkołę opiekuna medycznego, by lepiej opiekować się ewentualną partnerką w takim stanie. Najlepiej czuję się w towarzystwie dziewczyn na podobny, czyli podstawowym poziomie intymnym i emocjonalnym. Problem w tym, że jestem już po 30stce i choć mogę wyglądać atrakcyjnie (bo nie każda kobieta lubi pakerów), to nie wiem czy taka młoda, niedoświadczona dziewczyna mnie jeszcze zaakceptuje. W ogóle wydaje mi się że mało która kobieta zwiąże się z niedoświadczonym facetem, dlatego też powoli pogodziłem się z ewentualną samotnością. Choć moja romantyczna dusza mówi mi że wzajemne odkrywanie intymności to byłoby coś wspaniałego, to jest to tylko moja fantazja. Jak to wygląda w rzeczywistości ? Są tutaj kobiety które przeżyły coś takiego i mogłyby by się podzielić wrażeniami ? W ogóle czy to wszystko co mi się wydaje ma jakiś sens, czy to jakieś romantyczne brednie oderwane od rzeczywistości ?

Co do reszty aspektów życiowych. Mam swoje mieszkanie, swoją działalność gospodarczą, jestem samodzielny (wiadomo, całe życie sam), sam sobie gotuję (wiadomo, jako trener również znam się na dietetyce), sprzątam, prasuje, ogarniam wszystko co trzeba itp. itd. Brak mi tylko wiernej towarzyszki obok.

Mam jeszcze jakieś szanse na "rynku matrymonialnym" ? W sensie na trafienie kobiety takiej jak ja ?

Dziękuję za cierpliwość. Przepraszam jeśli zanudziłem.

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 1 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Miałem sen... o czystej miłości.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024