Po pierwsze:cud się stał ! Okres dostalam dzisiaj rano,a coś czulam, że go dostanę,bo tak mnie brzuch pobolewał jak zawsze przed okresem,ale nie bylam pewna,czy to bedzie okres,wiec nic nie pisalam. I to jest okres na 100%,ale sie ludzie cieszę, po 3 miesiącach braku okresu w koncu go dostalam
Natomiast postanowilam nie odwolywac i zrobic badania krwi i sprawdzic prace hormonow oraz pojsc na USG,poniewaz pomimo, że dostalam okres to nadal chce sprawdzic dlaczego go nie mialam tak długo,a skoro już lekarz wysłał skierowanie do szpitala i jest okazja się przebadac to czemu nie skorzystać z okazji prawda? Przynajmniej będę spokojniejsza. Tylko,że teraz to głupio mnie się będzie przyznawać lekarzowi, że mam ten okres,bo mogli by mi odwołać to USG i badania krwi ,a ja chce naprawdę sprawdzic swoje zdrowie,bo to,że dostalam okres nie znaczy ,że już wszystko jest ok, w końcu 3 miesiące bez okresu o czymś mogą świadczyć prawda? Tak,więc postanowiłam nie przyznawać się lekarzom, że dostalam okres i niech mi porobią wszystkie potrzebne badania
Po drugie: pojawil mnie sie nowy problem,bo guzek,który wykryla mi ginekolog przed Wielkanocą na narządach płciowych pod skóra zaczął się powiększać i teraz mogę go dużo lepiej wyczuc niż wcześniej. Nie boli mnie, więc to chyba dobry znak,ale muszę go koniecznie dokładnie zbadać. Moj lekarz w weekendy nie przyjmuje,także muszę czekać do poniedziałku by spróbować zabukowac wizyte na ten sam dzien. Ginekolog zabroniła mi to wyciskac itp,więc tego nie ruszam,ale już mnie to wkurzać zaczyna,bo jak nie jeden problem to drugi i tak w kółko,że się można wykończyć
Po trzecie:nadal latam z pełnym pecherzem do lazienki i wogole nie mam typowych objawów zapalenia pecherza, bo przecież miesiac czasu bez antybiotyku to już dawno by mnie sie pogorszylo i bym miała ból,gorączkę i inne objawy,a nawet ból nerek już pewnie a mnie nic takiego nie dolega, tylko latam do lazienki z pełnym pecherzem. Takze infekcja pecherza mnie tu wogole do tego nie pasuje,ale na wszelki wypadek pije sok z żurawiny
Po czwarte: chroniczne zmęczenie mam nadal, ale są tez lepsze dni głównie duzo dzieki psychoterapii i stosowania sie do porad medycznych. Niestety lezenie w lozku w ciagu dnia nadal jest u mnie obecne i dzis wlasnie znow jest taki dzień,ale też próbuje być aktywna
Po piate: wzdety brzuch,ale nie boli mnie ,tylko mi to daje kompleksy, bo niewiem od czego tak mam,a napewno nie od jedzenia,bo ostatnio jem mniej ze stresu i tylko muszę zakladac luźne ubrania, żeby zakryć ten wzdety brzuch,bo ludzie by myśleli,że jestem w ciąży