Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 do 120 z 292 ]

61

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

zaczynam żałować że tego nie widziałam.. tongue

wiesz Yvette, całego świata nie wychowamy, nie uratujemy.. szkoda mi jedynie tego że tak wyjątkowa wartość jak miłość jest tak po prostu.. no właśnie, tak każdy nią szasta, a słowa "kocham Cię" to tylko rzucone na wiatr coś...

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho
Zobacz podobne tematy :

62

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

też nie rozumiem jak mozna pokochać kogoś kogo sie nigdy nie widziało.... fakt pojawia sie zauroczenie, samą rozmową, doborem słów, czy mozliwością porozmawiania na rózne tematy. ale czy to jest miłóść?? wątpię?! a czy jest przystojny, czy też nie.... przez gg czy mail tego sie nie zinterpretuje. a przechwalać to sie każdy może!

It's the little imperfections it's the sudden change in plans
When he misreads the directions and we're lost but holdin' hands
Yeah I live for little moments like that

63

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

hmmm trochę czuję tu gęstą atmosferę smile no cóż czasem cuda się zdarzają smile

a co do seksu to różnie bywa, my czekamy do ślubu smile tak jesteśmy wychowani (naprawdę aż się zdziwiłam bo to z jego stony to padło) co nie znaczy,że o tym nie myślimy lub nie pociagamy siebie. Nie wiem po prostu jestem może głupia, ale jest tak że mieszkamy od siebie te ponad 500 km, zrobie to i potem co? znów daleko od siebie i jeszcze wieksza tęsknota, a jeśli bym wpadła ( nie wiem mam takie wrażenie he he kobieca intuicja?) ale są przecież i inne czułości nie tylko seks, każdy jest jaki jest, każdy sie uczy na błędach.

a co do leczenia kompleksów. Zarówno ja jak i on mieliśmy jakieś smile chyba nie ma osób bez kompleksów? No cóż, pisaliśmy, wspieraliśmy siebie i mówiliśmy no co ty bo zaraz cie wygilam jesteś śliczna itp smile a na spotkankach zreszta widac o jak jestesmy w siebie wpatrzeni smile he he pamietam jak raz szliśmy u mnie za rekę przez przystanek autobusowy no i stała tam taka laska na biało, krótko ubrana, seksi i opalona i wytapetowana z tym i tym na wierzchu i perfidnie staneła w takiej pozie i do mego puszcza oczko itp a ja na mego ukradkiem lukam czy sie obejrzy prześlismy obok niej a mój misiek nic na to big_smile aż nie mogłam uwierzyć i mówię do niego :widziałeś te laske na biało co do ciebie tak zezowała? a on: gdzie jaką laske? naprawdę smile może pomyślicie, że mnie ściemnił ale ja mu wierzę smile w tym smile miałam też i inna przygode jak jechalismy pociągiem razem a on sobie gadał z laską blondyneczka przy mnie he he a ta włoski sobie lapką kreciła i slodkie oczy cyc do przodu a ja obok niego i se krzyżowki rozwiazywałam fajne doświadczenie było a jak ona na mnie lukała to ja jej prosto w oczy i chyba jej głupio było bo na tych pudrowanych policzkach zaczęła czerwienic się ale gadała dalej smile i ja widzisz jak możesz tak sie czuc skoro takie laski leca na ciebie widać, że przystojniak smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

64

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

No więc...Nie mówię, że chcę się kochać już...chodzi o to, że przeszkadza mi, że on miał kogoś wcześniej. I że gdyby zaszła w przyszłości taka sytuacja (o ile do tego w ogóle dojdzie i w ogóle wytrzymamy) to trudno by mi było to ogarnąć. Nie jestem głupia, wiem, że w moim wieku jest jeszcze troszkę za wcześnie.

Nie rozumiem czemu wszyscy są tacy oburzeni tym, że można się zakochać w kimś przez Neta. Przecież to jest właściwie tak, jakby się kogoś poznawało na żywo, tyle że bez dotykania i takich innych rzeczy. Ale przecież w miłości nie chodzi tylko o dotyk. Chodzi o kontakt z drugą osobą, o to jak się czujesz rozmawiając i myśląc o tej osobie. Ja nie wiem, może dla Was najważniejsze jest to jak facet wygląda, czy to, żeby móc go dotykać, ale przecież najważniejsze jest to, co ta osoba ma do przekazania i co reprezentuje jej osobowość.

Wiem, teraz pewnie ktoś może powiedzieć "przez Internet mogą gadać co chcą, a ty i tak się o tym nie dowiesz". Ale przecież jeśli poznajesz kogoś na żywo, on również nie musi mówić ci o sobie całej prawdy. Może zmyślać, kłamać, być kimś zupełnie innym, tak się również nie raz sparzyłam.

Bliźniaczka22, nawet nie wiesz jak się cieszę, że tu jesteś wink chyba jesteś jedyną, która się temu nie dziwi. A to, że ty i twój ukochany poznaliście się w ten sam sposób podnosi mnie na duchu. Niezłe historyjki z tymi laskami big_smile Ja nie wiem, czy mogłabym tak spoojnie patrzeć jak jakaś laska się przyczepia do mojego faceta tongue

65

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

to że Bliźniaczka ma takie dobre doświadczenia, pozytywne, że są nadal razem to nie oznacza że każdy związek tak zaczęty tak samo będzie trwał i się rozwijał! zrozum że decyzja o takim związku oznacza bardzo wielkie zaufanie, poświęcenie.. i nie od parady każdy mówi że na to potrzeba dojrzałości, a mając 17 lat trudno coś takiego w sobie odnaleźć! i uwierz mi że dopóki nie poznasz go osobiście nie mów że go kochasz, bo do tego trzeba naprawdę dorosnąć!

życzę Ci jak najlepiej ale, wg mnie związki z internetu powinny być bardziej zdystansowane i przemyslane. bycie z kimś to nie tylko dotyk-masz rację, ale żeby poznać człowieka trzeba na niego patrzeć, słuchać, obserwować go. a tu internet ani tel nie pomoże, no chyba że powiesz mi że może powinno pobierać się przez internet i również tak razem żyć?? skoro dotyk i bliskość nie są potrzebne!

poza tym związek na odległość to taki związek który ma przyszłość związaną z byciem razem, to związek który ma plan, który zakłada że ludzie zejdą się, będą razem żyć, obok siebie! a u Ciebie jak jest? co będziesz 3 lata pisała na gg albo gadała przez tel z tym chłopakiem, buziaki i kocham Cię a może nawet się zaręczycie przez neta zanim sie spotkacie w realu?

wybaczcie mój opór ale jak dla mnie są rzeczy które nie mają racji bytu..

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

66 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-27 16:06:17)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

No też byłam troche "zazdrosna" że sobie tak gada ale co tam taki charakter smile wolność musi być smile bo dawałam mu jazdy, ze swoja głupią zazdrością i nic nawet tłumaczenia nie dały smile a teraz to olewam, ma wolną rękę. Bo tak jest, że jemu ufam, ale tym głupim laskom nie. Która miała problem z takimi podrywaczkami to wie o co chodzi smile

Zobaczymy jak wasza "znajomość" sie rozwinie smile na spotkaniu na pewno wszystko sie rozstrzygnie. Trzymam kciuki. Tylko pamietaj wybadaj kolesia jak sie da i ostrożności nigdy za wiele. Kiedy sie z nim spotkasz wreszcie?

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

67

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
noelle87 napisał/a:

to że Bliźniaczka ma takie dobre doświadczenia, pozytywne, że są nadal razem to nie oznacza że każdy związek tak zaczęty tak samo będzie trwał i się rozwijał! zrozum że decyzja o takim związku oznacza bardzo wielkie zaufanie, poświęcenie.. i nie od parady każdy mówi że na to potrzeba dojrzałości, a mając 17 lat trudno coś takiego w sobie odnaleźć! i uwierz mi że dopóki nie poznasz go osobiście nie mów że go kochasz, bo do tego trzeba naprawdę dorosnąć!

z tym się zgodzę każdy z nas jest inny i tak samo każdy związek bywa inny. Tu trzeba naprawde sobie ufać, ja miałam obawy przed tym (bo odległość itp) ale wybadałam go i było ok smile

a co do wieku. moim zdaniem cyferki tu nic do znaczenia nie mają niektóre dojrzewaja jak mają 21 lat niektóre wcześniej. A widzicie te dzieci teraz takie małe wygadane, same juz pierwszaki nawet do szkoły chodzą a ja w ich wieku z babcią he he a dziś? zdaje mi sie że niekórzy nawet dzieci pod jakimś względem dorastają szybciej, a mój sąsiad ok 16 lat a wygadany że ho ho a słownictwo jakby po 30 był i po fakultetach jakiś doktor czy jak. Wiec wiek tu nie ma znaczenia moim zdaniem.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

68

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Okej...Może i trzeba mieć dystans do takich spraw. Ja mam. Wiem, że coś może się nie udać. Wiem, że to może nie być tak, jak to sobie zaplanowałam. Nie mam zamiaru Cię przekonywać, że związki przez Internet są super, łał i w ogóle, bo to jest rzecz gustu, a są gusta i guściki. Ufam mu, mimo, że do tej pory widywałam go na zdjęciu. Mimo, że gadałam z nimi tylko przez skype i na gadu. I nie mów mi, że dojrzałość to kwestia wieku. Bo nie jest. Widziałam jak zachowują się ludzie w moim wieku. I jak zachowują się niektórzy 24 latkowie. Niby taka różnica wieku, ale gdyby nie większy zarost tych ostatnich, to mogłabyś spokojnie powiedzieć, że to rówieśnicy. Dojrzewanie to kwestia indywidualna. Nie ma specjalnych ram czasowych. Nie można powiedzieć "o 17 lat, to jeszcze szczyl, a ten 21, to już dojrzały". Na to nie ma reguły. Tak samo jak nie ma reguły na miłość. Słyszałaś kiedyś o "zakochaniu od pierwszego wejrzenia"? To jest błysk. Nawet nie znasz tej osoby, ale już skoczyłabyś za nią w ogień. Można w moim przypadku powiedzieć o "zakochaniu od któregoś z kolei kliknięcia". Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile osób zakochuje się w kims przez Internet, a potem tworzą szczęśliwe związki w realnym życiu. Jasne, nie wszystko się tak kończy, ale warto spróbować. Dać szansę rozwinąć się czemuś, co może być naprawdę fajną, wartą tego wszystkiego sprawą.

Po drugie, poznawanie kogoś przez Internet jest dobrym rozwiązaniem dla ludzi, którzy maja problemy z nieśmiałością. Można mówić o rzeczach, o których prosto w oczy nie miałoby się odwagi powiedzieć. Można poznać się jeszcze lepiej. A przez to jeszcze bardziej komuś zaufać.

Tak Was oburza, że go kocham? Trudno, niech Was oburza. Nie wstydzę się tego, że zakochałam się w kimś przez Neta. Może jestem dziecinna, może jestem głupia. Może macie rację i wszystko szlag trafi. A może nie macie. Tego nie wiecie. Kocham jego osobowość. Może to Wam lepiej zabrzmi, co?

A co do spotkania z nim, to spotkamy się jakoś w czerwcu, pewnie po zakończeniu roku szkolnego wink I wtedy się okaże na czym stoję. Mam dobre przeczucia, ale nigdy nie wiadomo.

69

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
DarkAngel napisał/a:

Okej...Może i trzeba mieć dystans do takich spraw. Ja mam. Wiem, że coś może się nie udać. Wiem, że to może nie być tak, jak to sobie zaplanowałam. Nie mam zamiaru Cię przekonywać, że związki przez Internet są super, łał i w ogóle, bo to jest rzecz gustu, a są gusta i guściki. Ufam mu, mimo, że do tej pory widywałam go na zdjęciu. Mimo, że gadałam z nimi tylko przez skype i na gadu. I nie mów mi, że dojrzałość to kwestia wieku. Bo nie jest. Widziałam jak zachowują się ludzie w moim wieku. I jak zachowują się niektórzy 24 latkowie. Niby taka różnica wieku, ale gdyby nie większy zarost tych ostatnich, to mogłabyś spokojnie powiedzieć, że to rówieśnicy. Dojrzewanie to kwestia indywidualna. Nie ma specjalnych ram czasowych. Nie można powiedzieć "o 17 lat, to jeszcze szczyl, a ten 21, to już dojrzały". Na to nie ma reguły. Tak samo jak nie ma reguły na miłość. Słyszałaś kiedyś o "zakochaniu od pierwszego wejrzenia"? To jest błysk. Nawet nie znasz tej osoby, ale już skoczyłabyś za nią w ogień. Można w moim przypadku powiedzieć o "zakochaniu od któregoś z kolei kliknięcia". Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile osób zakochuje się w kims przez Internet, a potem tworzą szczęśliwe związki w realnym życiu. Jasne, nie wszystko się tak kończy, ale warto spróbować. Dać szansę rozwinąć się czemuś, co może być naprawdę fajną, wartą tego wszystkiego sprawą.

Po drugie, poznawanie kogoś przez Internet jest dobrym rozwiązaniem dla ludzi, którzy maja problemy z nieśmiałością. Można mówić o rzeczach, o których prosto w oczy nie miałoby się odwagi powiedzieć. Można poznać się jeszcze lepiej. A przez to jeszcze bardziej komuś zaufać.

Tak Was oburza, że go kocham? Trudno, niech Was oburza. Nie wstydzę się tego, że zakochałam się w kimś przez Neta. Może jestem dziecinna, może jestem głupia. Może macie rację i wszystko szlag trafi. A może nie macie. Tego nie wiecie. Kocham jego osobowość. Może to Wam lepiej zabrzmi, co?

A co do spotkania z nim, to spotkamy się jakoś w czerwcu, pewnie po zakończeniu roku szkolnego wink I wtedy się okaże na czym stoję. Mam dobre przeczucia, ale nigdy nie wiadomo.

Nie będę dyskutowała o dojrzałości, ponieważ dla mnie dojrzałość bierze się z doświadczeń. I jak najbardziej zgadzam się z tym, że można mieć ich więcej w 17 lat życia niż w 24.
Ja też sporo przeżyłam jeszcze zanim otrzymałam do ręki dowód osobisty. Co w żaden sposób nie zmieniło faktu, że po tych kilku latach patrzę na świat i miłość inaczej niż kiedy byłam nastolatką. I nie powinnaś mieć żalu o to, że my, z tej innej dla Ciebie perspektywy i mając doświadczenie (a więc źródło tej dojrzałości, o której tak piszesz) w realnych związkach próbujemy Cię uczulić na pewne sprawy, których możesz nie widzieć.

Nikogo Twoja miłość nie oburza. Nie musisz tutaj dramatyzować i "walczyć o miłość" - nie ma potrzeby. Prawda jest taka, że życie napisze Wam odpowiedni scenariusz.
Za to forumowiczki zwracają Ci uwagę na to, co tutaj również jest istotne, nie samą miłością człowiek żyje. Nie wyobrażam sobie związku na odległość przez dłuższy okres czasu tak samo, jak nie doradzałabym układania życiowych planów pod miłość z internetu.
Uwierz mi, po prostu na słowo, dojrzałość i doświadczenie wink , że związek internetowy, wirtualny BARDZO różni się od realnego. Ma inną specyfikę, inne problemy. I nigdy nie możesz stawiać znaku równości między tradycyjnym związkiem a swoim. Chcesz dowieść nam swoich racji? Nie ma problemu. Będziemy czekały na wieści po Waszym pierwszym spotkaniu. Na wieści po przeprowadzce do jednego miasta wink Byle nie kosztem Twojej przyszłości - takie jest nasze najważniejsze przesłanie. A co z nim zrobisz? To Cię ucieszy, młoda Julio, bo zależy od Ciebie smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

70

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Hmm...Nie robię z siebie jakiejś cierpiętnicy, malującej twarz w barwy wojenne i pędzącej na Was z dzikim okrzykiem na ustach "za miłość!". Nie zrozumialyśmy się najwyraźniej. Nie próbuję również dowodzić nikomu swoich racji. Przrdstawiam tylko swoje stanowisko. Zapewnie mi to Konstytucja. Po prostu spytałam się, czy to ma szansę. Ale moje słowa wywołały jakieś dziwne poruszenie. Macie do tego prawo.

Ty, nie wyobrażasz sobie miłości na odległość. Ja, przez maksymalnie długi czas, też nie. Ale jeśli będzie to poparte regularnymi, chodź rzadkimi spotkaniami? Czemu by nie. Wiele par tak żyje.

Nie układam swoich planów pod jego dyktando. Wręcz przeciwnie. To on pragnie zmienić środowisko życia by móc być bliżej mnie. Wspiera moje plany i marzenia. Każdy związek ma inną specyfikę i problemy. Nawet dwa związki tradycyjne. A to wcale nie czyni związków nietradycyjnych gorszymi. Ale to jest moje zdanie.

71

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Nikt Ci nie odmawia praw zapisanych w konstytucji, choć jakby się dłużej zastanowić...? Może poproszę znajomego prawnika o fachową analizę? wink

Chciałaś znać nasze zdanie - już je znasz. A cała reszta zależy od życia i tego, jak ono się ułoży. Ja temat uważam właściwie za zamknięty, zresztą on chyba od początku wymagał odrębnego wątku.

Szirina, co u Ciebie? Tak nam ucichłaś smile Albo zagłuszyła Cię forumowa polemika wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

72

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

traktujesz nasze wypowiedzi jak nic niewarte.. zobacz my w tym watku wszystkie tkwimy we wlasnie takich relacjach, ale one sa prawdziwe, oparte na rzeczwistosci!! i nikt Cie tu nie potepia za to ze zauroczylas sie poprzez internet, ze poznalas kogos i lubicie sie. nikt nie podwaza Twojego prawa do wypowiadania sie na forum!

ja chcialam zauwazyc tylko ze Yvette słusznie napisala o roznicy jaka jest w zwiazkach realnych i wirtualnych!

poza tym jak dla mnie internet moze pomoc w utrzymaniu relacji, podtrzymac kontakt ale nie powinien byc jego fundamentem..

nie twierdzmy ze Ci sie nie uda, nie potepiamy Cie, zauwaz ze tak samo TYLKO wypowiadamy swoje zdanie.

no a poza tym ten wątek dotyczy istniejacych zwiazkow, i wsparcia w trudnych chwilach, dla Ciebie lepsze bylyby watki typu milosc przez internet itd. poszukaj w wyszukiwarce, a na pewno znajdziesz wiecej takich historii jak Twoja

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

73 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-29 14:47:22)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Jaka cisza smile he he o mam pytanko smile jak sie czujecie jak idziecie na imprezę same bez waszych połówek? Bawicie się fajnie? Czy raczej nie macie ochoty iść? U mnie jest tak, że idę jak mam ochotę ale jak już jestem i widzę pary itp. to od razu mi jakoś humor schodzi poniżej zera big_smile Macie jakąś receptę żeby tak nie było?

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

74

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Ja czesto wychodze sama, tzn: z przyjaciolkami i nie mam z tym problemu typu, ze mi zal czy zle zostawic faceta. Musze jednak przyznac, ze ciagle o nim mysle, no moze nie w kazdej minucie, ale przez cale spotkanie, samo mnie tak nachodzi. I mysle sobie, ze fajnie by bylo jak by byl przy mnie, zwlaszcza jak wychodzimy wieksza grupa.

75

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

dziewczyny właśnie wróciłam do domu po 12 h pracy. nic nie jadłam od godziny 5 rano jak wstałam na śniadanie do pracy aż do teraz sad( dostałam nowy grafik gdzie pracuję na 3 zmiany 7 dni w tygodniu. od 7 do 15 kolejny dzień od 15 do 23 i kolejny dzień od 23 do 7 czasem do 9 rano.......  a w między czasie jeszcze walnę po 12 godzin raz od 7 do 19 raz od 19 do 7 rano. to jest jakiś żart !!!!!!!!!!! szef nie ugięty .... nie mam znów jak pojechać do mojego bo nawet na egzaminy w szkole wolnego nie mam i muszę kombinować zastępstwo.
czemu mi się nigdy z pracą nie układa ?? ;(( czy to jakiś znak że tak musi być czy coś ?? mój powiedział mi że do końca miesiąca znajdzie pracę i w lipcu zabierze mnie z stamtąd ehh fajnie gadać boże ;((
mama mi mówi że przesadzam zdziczałam jak mi to powiedziała bo wcześniej tak przejmowała się moją szkołą że ona jest najważniejsza nie wiem o co chodzi i co mam myśleć. chciała bym już znaleźć pracę normalną gdzie mogę pracować dłużej i być przy nim ;((

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

76

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Jesli dobrze zrozumialam, to zamierzacie zamieszkac razem. Jesli naprawde tego chcesz, to radze, abys zaczela myslec o ulozeniu sobie zycia z nim, w innym miescie. Nie przejmuj sie tak zyciem u siebie, bo to nie ma sensu, skoro i tak myslisz o przeprowadzce.

Tylko badz ostrozna na polegiwaniu tylko na wsparciu swojego chlopaka, bo to moze  byc dla niego zbytnie obciazenie, no ale jesli jest dojrzalym mezczyzna, to na pewno rozumie, ze bedziesz miala trudniej na poczatku i potrzebujesz jego pomocy, ale ty juz zacznij za czyms sie rozgladac, pozamykaj sprawy, szykuj sie do nowego etapu w zyciu :-)

77

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiem naomi .......
zawsze byłam samodzielna i nigdy nie chciała bym być w 100% zależna od faceta. już mam troszkę kasy odłożone na "czarną godzinę" ale sam fakt pracy przez miesiąc w takim systemie jak mi zgotowało szefostwo to mam łzy w oczach. ale muszę dać radę jakoś oby tylko pieniążki były za to większe ......
gorzej jak on nie znajdzie pracy i się to wszystko wydłuży ale wierze głęboko że to wszystko wysiłek cierpienie zmęczenie łzy zostaną nam wynagrodzone ......
on rozumie że zostawiam tutaj wszystko co kochałam czyli rodzinę ale jeśli nie znajdę do października pracy takiej bym mogła jeździć ostatni rok do szkoły to wrócę po wakacjach do rodziców. ważne aby zdać sesję bez poprawkowo smile   oj dziewczyny pierwszy raz tak wierzę jednocześnie boję się i jestem pełna optymizmu że już tak malutko zostało....... raz ogarnia mnie strach raz szczęście że coś pięknego

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

78

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

pracujesz w hotelu to pewnie dlatego takie godziny dziwaczne, ale nie martw sie skup sie na pracy i szkole im szybciej kasa sie uzbiera tym szybciej chyba uda wam sie zamieszkać? ciesz się, że masz pracę nawet taką, ja nie mam nawet byle jakiej nie moge znaleźć bo wszędzie tylko praktykanci i starzyści tego chcą darmowe, a ja niestety nawet stazystką być nie mogę bo limit mam wyczerpany na staż heh kicha. A lipiec już nie dlugo, jeszcze miesiąc bez tych ostaków majowych big_smile głowa do góry i patrz na pozytywy

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

79

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
szirina napisał/a:

oj dziewczyny pierwszy raz tak wierzę jednocześnie boję się i jestem pełna optymizmu że już tak malutko zostało....... raz ogarnia mnie strach raz szczęście że coś pięknego

Świetnie Cię rozumiem, ja też mam chwile zwątpienia. Przed wyjazdem mojego R. nie zdążyliśmy nawet nacieszyć się tym, że oficjalnie jesteśmy już MY razem. To jego pierwszy wyjazd, a dla mnie pierwsza próba związku na odległość w życiu.
W dodatku dokładnie nawet nie wiemy, kiedy wraca. Wie, że musi wrócić przed 21 czerwca, bo wtedy firma wysyła go na 2 dni do Kołobrzegu. A swoją drogą, ja wyjeżdżam 21.06 do Hiszpanii i wracam 12.07. Chciałam wyjechać później, żeby nacieszyć się jego powrotem, ale uznaliśmy, że to bez sensu, bo zaraz mogą go znów gdzieś wysłać i lepiej, żebym nie ustawiała planów pod niego. To on pode mnie ustalił termin urlopu wakacyjnego i to będzie być może jedyny czas w tym roku, kiedy nie będziemy zasypiali z natrętną myślą nad głową, że jutro go znów gdzieś wyrzucą.
Już i tak mnie przestraszył, jak powiedział, że będzie musiał załatwić sobie wizę do USA, bo kończą opracowywanie jakiegoś projektu i zleceniodawca jest właśnie w Stanach. Ktoś będzie musiał pojechać i zainstalować ten piekielny sprzęt...

Tak więc podsumowując, on wróci, będziemy mogli pobyć razem przez jakieś 2-3 dni i znów rozstajemy się na 3 tygodnie - wg optymistycznego scenariusza. Może być i tak, że ja wrócę 12.07, a on w międzyczasie zostanie gdzieś wysłany, np. na 10 tygodni...

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

80

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

czasem wszystko jest takie trudne a my kobiety mamy czarne wizję .......
czeka mnie trudny ciężki miesiąc, mam nadzieję że tylko jeden i na koniec czerwca będę mogła składać wypowiedzenie. myślę że tym razem się uda, ale za chwilę mam znów czarne scenariusze heh .....
wiem jak się czujesz yvette i podziwiam cię za to że jednak dajesz radę że masz jakąś receptę na swoje smuty ehh. wiara i pozytywne myślenie to ciągle słyszę od swojej mamy kiedy mówię o swoich obawach. nie byłam u mojego już 3 miesiące tęsknie do tego miasta do jego rodziny do niego samego, normalne .......  wiem że ty też dasz radę a strach ma tylko wielkie oczy ... musimy się trzymać razem bo wiem że już w środku miesiąca będę miała chwile załamania ale to tylko ze zmęczenia

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

81

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Dziewczyny proszę Was o radę co robić i jak mam się zachować? Czy ja jestem jakaś inna, nadwrażliwa zbyt "napalona" czy co? Wczoraj w nocy nie wytrzymałam i płakałam już nie wiem co myśleć, to chyba kara za moje dawniejsze zachowanie wobec faceta, za zazdrośc wobec takiej jednej małpy - natręta dziewczyny.

Jak wiecie jesteśmy daleko od siebie, za bliskościa się tęskni więc piszemy i pisalismy  to w smskach o tuleniu, całusach, kocham cie itp. Nie wiem co się dzieje pytałam go to mówił, że ok jest wszystko, że tęskni, że ma na mnie ochotę i to wczoraj było bo dobierałam sie do niego a on NIC. Więc zapytałam czy cos nie tak, a on że ok itp. Więc ja dalej z czułościami do niego ale on jakoś niezbyt miał ochotę wieć pytam go jesteś senny? a on że tak, że ciągle wstaje rano i juz 22 i jest przemęczony (a zaczelismy wieczor o 20 godzinie! i od tego czasu byłam czuła! i klapa!) i to nie jest taka pierwsza sytuacja juz.

nie rozumiem juz nic. ok szkoła w wekendy, praca ale żeby taki młody facet nie miał na mnie ochoty nie myśli o namietności?daje tyle czasu mu na nauke itp, często piszemy wieczorami a nawet i nie bo ma sesje i musi zakówać, ale takie zachowanie jest juz dawno tak na oko ok 3 miesięcy martwie się,  zaczynam sie obawiac nie wiem czy to ta głupia odległość, czy co czy może już mu sie nie podobam, nie pociagam ach jak zaczynam tylko temat namietności to coś sie nie klei, nie wierzę że ciagle jest zmęczony!!! chyba juz mu fascynacja wobec mnie mu przeszła a on mnie tak pociaga jak nie wiem co- ogromnie, nie wiem co robic też powinnam być "oziębła"? Juz mam dziwne mysli w głowie inne mu sie podobaja czy co? mam nadzieję że na spotkaniu za miesiąc bedzie inaczej bo nie wiem jak mam sie zachowac i co robić wtedy na spotkaniu? ostatnio w lutym sie widzielismy, w dodatku mam niedługo urodziny może choć w ten wieczór zrobi romantyczny wieczór? nie wiem ja sie staram kuszę go i spotykam sie z takim czymś, ja za dużo wymagam? i nie chodzi mi tu o seks tylko o tę czułośc najbardziej  jak namietne pocałunki itp kiedys był bardziej namietny i tez miał szkołe i prace i to cięzka bo w fabryce a teraz? juz nie wiem co myślec ach czuje sie do kitu i beznadziejnie, gadałam z nim o tym i nic nie pomogło więc ja musze sie jakoś zachować tylko jak żeby zakumał co sie dzieje? a dzis w dodatku nawet nie napisał że kocha i wogóle JAK NIGDY! ja juz dostaje świra normalnie cos ze mną nie tak? wstałam na dodatek rano bo dzis szkole ma pisaliśmy a on ze w drodze sa i pa pa pa poczułam sie dziś jak piate koło u wozu ach, poradzcie cos drogie Kobitki i jak myslicie skad te "oziebienie" z jego strony?

tak myślę ze to może dlatego, że powiedział mi raz ( jak potem powiedział mi że  to powiedział z nerwów, emocji bo sie kłocilismy ale to już było dawno tak na poczatku maja i jestem juz "grzeczna") że "może powinnam mieć chłopaka na miejscu" jak to usłyszalam to w serce dostałam jakby obuchem jak tam można? ok ja tez aniołem nie jestem, jak sie kłociliśmy o te jego koleżanke to powiedziałam mu juz z nerwów że jak chce "to  pisz sobie z nią a odemnie się odwal" i nie wiem czy on źle to odebrał że wogóle ma sie odemnie odczepić bo powiedział ok sama tego chciałaś odwalam się itp a mi chodziło że albo ja albo ona. ach i wyjasniliśmy sobie to to mówi ze to go boli, że tak mówiłam ale czas leczy rany itp, jak myślicie czy ta jego oziębłośc może byc z tego? z tej sytucji? on mi nic nie chce powiedzieć jak pytam to tylko mówi że ok jest i na zmeczenie zgania, a ja jakos nie wierzę kazdego dnia zmeczenie... czy to mozliwe ok całe 7 dni rannego stawania ale żeby nie myśłec przez to o namietności i nie napisać mi? o co kaman? od niego na ten temat nic sie nie dowiem niestety bo juz nie raz próbowałam sad

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

82

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Hmmm, trudna sytuacja. Jak zrozumiałam, ostatni raz widzieliście się w lutym, a teraz mówisz o namiętności "smsowej", tak?

Nie umiem Ci tego wyjaśnić. Co do Waszych kłótni, nie sądzę, żeby to miało jakiś związek z obecną sytuacją, to normalne, że macie swoje wątpliwości i myśli, że byłoby łatwiej, gdyby każde z Was poszło swoją drogą, bo nie wierzę, że nie przemyka Wam to przez głowę - a w nerwach niestety mówimy to, co normalnie zostawilibyśmy dla siebie...
Mój R. też potrafi być dla mnie zimny, chociaż nie ma to nic wspólnego z naszymi pikantnymi rozmowami, wtedy właśnie wszystko gra. Ale czasami umie mnie kompletnie zgasić swoimi tekstami, ja bardzo tęsknię, brakuje mi go i jestem w okazywaniu tego zdecydowanie bardziej wylewna.

Wiem, że odległość sprawia, że bierzemy do siebie takie pierdoły, na które normalnie nie zwróciłybyśmy uwagi, ale spróbuj nad tym zapanować. Nie wyniknie nic dobrego z wyliczania mu, ile razy powiedział, że Cię kocha albo uporczywych rozmów pt. "Czemu się zmieniasz?". Im mniej macie okazji do rozmów, tym przyjemniejsze te rozmowy powinny być. Spróbuj na razie nie inicjować intymnych rozmów, poczekaj, aż on sam zacznie, przecież w końcu zatęskni za tym, prawda? wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

83

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

hmm jak dla mnie nie wygląda to dobrze, ale może on naprawdę jest zmęczony?

poza tym wiesz, nie tylko my kobiety przeżywamy depresje z powodu rozłąki.. może jego właśnie dopadła taka deprecha?

nie naciskaj, uloży się, może jak skończy mu się sesja to wszystko się ułoży wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

84 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-31 10:54:13)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

tak smsowej Yvette,bo mówi że jest ok ma ochotę ale nie robi nic nawet jak ja zacznę czuły wieczór smile tylko taka sytuacja juz jest od 3 miesięcy około i juz sie martwie tym, a sesję to teraz ma w czerwcu, że ja ciaglę z inicjatywą wychodzę, ale ok zrobię tak i już nie będe do niego sie kleić będę zimna zobaczymy czy zakuma.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

85

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bliżniaczko kochanie smile
też miałam taką sytuację nie raz, ciągle zmęczony obojętny nie dzwonił do mnie sam od siebie , pisał tylko wtedy jak ja napisałam. myślałam nawet że kogoś ma.
potem powiedział mi że to przez to że mu robiłam takie jazdy na głowę dlatego bał się ze mną pisać czy do mnie dzwonić bo wiedział że "znów będzie to samo" więc chciał tego sobie zaoszczędzić. ale kiedy ja przestałam też pisać mówić że tęsknie i kocham i jak to bardzo mi go brak to on po prostu zrobił mega       A KUKU  i się sam zainteresował tym czemu odpisuje mu obojętnie sama już nie piszę i nie szukam z nim kontaktu. pomogło. ale nie wiem jak to jest między wami.
w lutym się widzieliście to przecież już 3 miesiące a jeszcze miesiąc będziecie czekać. nie wiem jak ty dajesz radę ze świadomością że on jest w innym mieście macie oddzielne życia sprawy itp. co innego facet w morzu. mimo że nas dzieli 400 km to nie wytrzymamy więcej niż miesiąc bez siebie

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

86

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

szirino smile tez juz ostatnio nie daje rady, sama sobie sie dziwię a ten miesciąc to tak sie wlecze długo i wogóle, a o czerwcu juz nawet nie chcę myśleć, na razie z nim gadałam cos wyczuwa że jest nie tak a ja że jest ok mu mówie. Nie pisze mu tak z mega czułością już, niech sie skapnie sam, ja nie będę zaczynać tego tematu bo znow wyjdzie że czepiam sie o coś i sobie wyobrażam, gadałam mu wczoraj o co chodzi jak nie zakuma to szkoda. tez juz pod nosem na te głupia odległość sobie narzekam sama do siebie, taki durny paradoks mamy smile ja tu bez szkoły bez pracy nic mnie tu nie trzyma!!! on tam szkoła praca, mamy jeszcze miesiąc do spotkania mogłabym do niego teraz wcześniej przyjechac ALE on ma szkołe egzaminy musi sie skupic a przy mnie by nie mógł tak mówi, ach do kitu z tym przeciez mogłabym mu pomóc pytac itp a jak by szedł na te egzaminy pod koniec czerwca to dodac siły trzymac kciuki obok niego byc ale nie super głupia odległośc bym tak zrobiła i przyjechała do niego i zaraz pojechała ale za daleko mieszkam niestety, jestem taka wkurzona teraz przez ta odległość

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

87

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

zaraz zaraz czy to on ci powiedział żebyś nie przyjeżdżała bo się skupić nie będzie mógł na nauce ???????!!!!!!!!!!!

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

88

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiesz Szirina tu akurat rozumiem chłopaka Blizniaczki- jak ja mam dużo nauki to nawet mojemu R zabraniam dzwonić i pisać bo nie umiem się skupić na niczym wtedy, ale on kochany to rozumie bo wie że nauka dla mnie jest najważniejsza teraz. więc nie bulwersuj się bo tak bywa wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

89 Ostatnio edytowany przez szirina (2009-05-31 18:18:38)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

ok ale gdybym ja nie widziała mojego ukochanego przez 3 miesiące a teraz on ma możliwość by przy mnie być bo jest wolny od obowiązków to bym  miała to gdzieś !!!!!!!!!!!!!!! przecież uczyć można się razem !!! a poza tym już bym wolała by przyjechał nawet na 3 dni niż czekać miesiąc ..... no nie powiesz mi noelle że ty byś nie wolała zobaczyć R po 3 miesiącach nawet jak masz egzaminy w szkole. jak dla mnie dziwne no ale to tylko ja

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

90

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

oj nie wiem, ale dla mnie np. nauka jest bardzo wazna i mimo ogromnych chęci spotkania się z moim chłopakiem, to jestem pewna że nie nauczyłabym się niczego gdy on byłby blisko mnie. przynajmniej tak ja mam..

dlatego rozumiem chłopaka Blizniaczki, ale zgadzam Szirino sie z Toba ze chec spotkania powinna byc tylko kazdy ma inne zasady.. dla mnie nauka jest bardzo wazna.. zwlaszcza podczas sesji..

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

91 Ostatnio edytowany przez szirina (2009-05-31 19:41:28)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

dla mnie nauka też jest bardzo ważna bo sama za tą naukę płacę i ciężko na to pracuję ale gdybym nie widziała mojego przez 3 miesiące i on w końcu by miał możliwość przyjechania do mnie to bym nie powiedziała mu NIE, przecież można uczyć się jak i on jest. albo dwa dni wcześniej przed jego przyjazdem przysiąść i się pouczyć aby potem mieć czas. to jest moje zdanie

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

92

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

tak szirina smile tak powiedział i że woli na spokojnie spędzisz ze mna czas a nie tu nauka itp smile ja mam właśnie taki stosunek jak TY  szirina:) a on jak noelle87 smile no ale sobie pogadalismy o tym i wpadne do niego po tej głupiej sesji po tym miesiącu ale zaznaczyłam, ze ode mnie sie nie odpedzi i będzie miał dużo roboty wobec mnie smile a co do czułości to gada, że to praca, stes i nauka itp. ach ale ok smile przeprosił i że nie chciał tak bym to tak odebrała itp i że sie poprawi... zobaczymy

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

93

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

i ja je szanuję choć mam inne!

poza tym na szczęscie nas ta kwestia nie dotyczy bo to decyzja chłopaka Blizniaczki wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

94

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

smile i właśnie sie dowiedziałam, już mam wszystko jasne skąd te zachowanie dziwne jego... zaczął od słow..."na pewno bedziesz zła jak cos ci powiem"... mi serce stanęło... i posypał się... koleguję się z ta małpą o którą byłam zazrdosna, poznał ja osobiscie wyjaśnili sobie te sytuacje z nią jaką ja wywołam awanture o nią i że to koleżanka jego z grupy ze studiów i sa niestety związani bo mają jakies tam wspólne zadania w grupie i muszą je robić poza szkoła, to se wyjasnili i kumpluja się!!! JA MU NA TO OK. FAJNIE ZE SIE KOLEGUJECIE JA JEJ NIE LUBIĘ NIE CHCĘ ZNAĆ ITP. A on że ja mam swe zdanie i je szanuje, a on ją poznał i jest wporządku smile ekstra, leje juz na to!!! dobrze że dzis sie tego dowiedziałam a nie w urodziny ach a myślałam że raz na zawsze sie odczepi ona od niego.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

95

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

ehh.. nieciekawie.. ale w zasadzie to tylko przez zadania na uczelni mają kontakt.. rozumiem że jesteś zła.. współczuję.. ale takich "małp" jest na pęczki" wszędzie ;/

a swoją drogą widzimy jacy ci faceci są, kręcą, mieszają zamiast prosto z mostu...

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

96

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

mam to juz gdzieś a ja to najlepiej bym Przyp... w te blond kudły. Jutro robie sobie dzień dziecka, tylko ja i relaks jakięs domowe spa itp. mam dość naprawdę co za los że ich połaczył smile
dałam mu wolna rękę, musze sie stać nie taka wrazliwa i miec swą godność i że na mnie tez faceci leciec moga!!!!

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

97 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-08-12 22:28:42)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

ale czy Ty myślisz że Twoj kochany na nią leci? na pewno nie wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

98

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

teraz to mogę wszystkiego sie spodziewać, zrzuciłam różowe okulary smile czuję i widziałam po niej i po jej sygnałach że ona leci na niego, przez te nk widziałam, juz potem usunełam i mam swięty spokój, tak blondynki takie jasne wręcz żółty blond farbowany!!! takie babki co sie wpychają do zajetych kolesi powinno się na marsa wysłać, ja tam swoje widze on twierdzi inaczej wszystko sie wyjaśni jak na ognisko sobie pójdą lub na spotkanie grupowe powodzenia mu ja mu powiedziałam że w zyciu z nim nie pójdę tam to nie ma moje nerwy nie mogę na nią patrzeć i w dodatku jest moja imienniczką

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

99

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

czułam że coś jest nie tak ale wolałam odrazu go nie skreślać ehh przykro mi

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

100

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

to tylko kolezanka ze studiów... big_smile dla mnie wróg nr 1 smile kit z tym, tak z trudem mi to powiedział he he bo wie jak na nia reaguję, ale mówił, że chce być według mnie szczery i o wszystkim mi będzie mówił, żebym znów takiej awantury nie robiła smile ale wiecie co przykro mi że z nią sie koleguje w pewnym sensie "wybrał" sobie ją niż mnie.

Mam nadzieję, że ta małpa kiedys tego mocno pożałuje, że trafi na taką laskę i da jej w kość za swego faceta, ona taka koleżeńska, chłopczyca itp jak mój facet mówił i że nie groźna.... jasne srały muchy będzie wiosna.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

101 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-06-01 16:45:27)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiecie co? koleżanka wygrała, jestem na dnie, ryczę, tak jej broni, dała sobie ona na nk fotke razem z nim i kolegą, a ja nic o tej fotce nie wiedziałam, (kolezanka wpadła dzis do mnie i lukneła u mnie u siebie na nk i weszlismy na mojego faceta i tam była ta fotka u niego w formie pinezki), ja sobie za duzo wyobrazam i jestem zazdrosna chorobliwie sad jego słowa. ach  a on że za miesiac na spotkaniu chciał mi te fotke pokazać, ale ta blondyna go ubiegła i mi było przykro bo zaakceptowałam to że sie z nia koleguje ale nie wiedziałam o fotce i to taki szok był dla mnie, powiedziałam mu to na spokojnie tak jak tu to napisałam i jesteśmy skłoceni, koleżanka górą, a ja be, ja jestem ta zła i musze się zmienic co robić mam? nawet nie moge pogadac z nim dopiero wieczorem może będzie chciał , jestem w rozsypce

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

102 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-08-12 22:27:44)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wg mnie dobrze mu powiedziałaś, masz prawo czuć się zagrożona a ta dziewczyna nie powinna tak się afiszować!!!! co za su.. hmm a Twój facet to zaślepiony czy jak?

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

103

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

gadałam z nim przed chwilą, że ona sie pytała mojego faceta czy może te fotke sobie dac na nk i pytała czy ja nie będę miała nic przeciw temu- jego się pytała!!  a on jej na to że nie, że ja nie bedę miała nic przeciw temu!!! i mój facet zapomniał mi o tym powiedziec tak mi powiedział :"wyleciało mi to z głowy zapomniałem"

a poza tym może się kolegować i robić sobie zdjęcia z koleżankami, a to że ja jej nie lubie to moja sprawa on sie koleguje itp - jego słowa ja jej nie znam i nie wiem jak to naprawdę jest i żebym nie myślala sobie bo jestem w bledzie

ok Kocham Go ustąpiłam AKCEPTUJĘ TO ŻE ZADAJE SIĘ I ROBI SOBIE ZDJĘCIA Z LASKĄ KTOREJ JA NIE LUBIE I JESTEM O NIA ZAZDROSNA!!!

a jak zapytalam czy u siebie na nk da fotkę ze mna i z nim razem to powiedział że on nie bedzie mi udowadniał milości i wierności dając fotkę  nasza u siebie na nk!!! on nk od tego nie ma, on ma tylko jedno zdjęcie siebie i juz

boli mnie to ale ok niech sie sobie afiszuje ona ta fotka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nienawidze jej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nawet jak jest niby dobra!!!!!!!!!!!!!!!!
nie wiedziałam że bedzie sobie robił fotke z laską której ja nie lubię ach no trudno odpuszczam poddaję sie niech sie dzieje co chce a mówił mi jeszcze że ja jestem ważniejsza niz ona...taaa

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

104 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-08-12 22:27:26)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

współczuję.. niezły prezent na jutrzejsze urodziny dostałaś.. ale wg mnie nie powinnaś się tak emocjonować. spokojnie. dałabyś jej na pewno mega satysfakcję gdyby dowiedziała się co z jej powodu przechodzisz.. a tak to ona myśli że wiesz o niej, pozwalasz jej umieszczać zdjęcia na nk, że masz ją w dupie i czujesz się pewnie. cóż facet Twój zachował się jak typowy facet.. nie wiem w sumie co teraz Ci poradzić..

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

105

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

ej jaka masakra kurde współczuję ci niunia. czujność musisz teraz zachować bo źle to widzę wszystko te jego relację z koleżanką która sobie wstawia fotki z jakimiś facetami

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

106 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-06-01 20:27:44)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

ona sobie fotkę z mym facetem daje i z kolegą tam ale ja wiem że chodzi jej o niego siedzi sobie miedzy mym facetem a tym kolesiem tylkiem wypchnanym w strone mojego faceta i glupi usmiech a oni ręce nie wiem na oparciu za nia maja czy jak, niby koleżeńska fotka ale mi było przykro jak to ujrzałam i to że mój facet na nk nie chce u siebie w profilu dac fotki ze mna że ja sie z nim tule jestem z nim na jednej fotce sad ach klapa

znacie może jakiś fajny i tani nocleg w Krynicy Morskiej? tak na 2 osoby, chciałabym sobie pojechać i odpocząc tam z dala od tego wszystkiego

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

107

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Pogodziliśmy się smile rozmawialiśmy wyjątkowo spokojnie przez ponad godzinę przez telefon smile oboje przyznaliśmy się do błędów (ja o zazdrości bo mnie tam nie było itp) i poprosiłam go żeby jak robi sobie fotki to nie stał koło niej. Zgodził się, sam mi powiedział to jak ja się czułam, że jestem daleko itp (jak jasnowidz, byłam zdumiona) i przeprosił. Ach co za ulga, nie ma to jak rozmowa a może okoliczności kiedy się takie rozmowy prowadzi? big_smile
Dziękuje Wam Kobietki za wsparcie i wskazówki, jesteście kochane smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

108

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bliźniaczko czy czasem dziś nie są Twoje urodziny? big_smile

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

109

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

tak smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

110

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

no to założycielko naszej grupy wsparcia, wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!!!! dużooooo miłości i dużo cierpliwości wink;) szczęścia Kochana! :*

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

111

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

noelle87 Dziękuję bardzo big_smile Czuję, że wreszcie od dziś Mój Kochany Facet nie będzie już miał ze mną żadnych problemów smile Pozdrawiam serdecznie smile smile wink

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

112

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

ja również życzę ci Bliźniaczko wszystkiego najlepszego! Przede wszystkim wytrwałości, pogody ducha i spokojnego serducha. smile  100 lat! Spóźnione ale szczere big_smile

Dobrze, że już wyjaśniliście sobie tą sytuację z koleżanką ze studiów bo jak o tym czytałam to mnie nerwy wzieły. tongue Niestety nie mając bezpośredniego kontaktu czasem błędnie rozumiemy postępowanie drugiej osoby a później dochodzi do takich niemiłych sytuacji. Domysły, spięcia i atmosfera w związku staje się ciężka a może okazać się, że sytuacja wcale nie jest taka na jaką wygląda.Możemy polegać wyłącznie na zaufaniu i znajomości siebie nawzajem. Ale lepiej być czujnym. smile  A jeśli chodzi o okazywanie uczuć na codzień to trzeba wiedzieć, że u mężczyzn i kobiet to troche inaczej wygląda. My jesteśmy bardziej wyczulone na tym punkcie i chcemy by często okazywano nam miłość.. zwłaszcza jeśli dzieli nas odległość chcemy jeszcze usilniej okazywać uczucia i tego samego oczekujemy a często z tego powodu dochodzi do kłótni, obrażania się itp tongue( Kocham Cie..  ty mnie tez? ehh jakoś bez entuzjazmu to powiedziałeś.. tak strasznie tęsknię, tak mi źle.. a ty tęsknisz? Dlaczego zmieniasz temat? pewnie juz ci nie zalezy.. i bla bla bla) ja już to przechodziłam ale nauczyłam się pochodzić do tego z lekkim dystansem. Takie zachowanie nie zawsze jest dobre, czasami faceta bardziej irytuje i męczy niż wprawia w romantyczny nastrój. :] I to, że czasami nie mówi nam tego czego oczekujemy, nie znaczy, że tego nie czuje. Tylko w związku na odległość trzeba umieć  pogodzić życie codzienne i miłość i niekażdy moment jest dobry na takie rozczulanie się. Wszystko z umiarem. Jest nauka, praca, problemy  i inne obowiązki i tym też trzeba żyć. Związek na odległość  jest dla silnych i cierpliwych osób, powodzenia. Pozdrawiam

113

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Astrinka dziękuję za życzenia smile a z tą czułością było tak kochana, że ona od zawsze była u nas ale ostatnio jakos tak dziwnie szło i brak jej i te nk i ta laska i wszystko na jedno wskazywało a juz go kiedyś jedna laska wcześniej podrywała na nk smile i sam ja utęperował smile a tu nic z ta kolejną i ja nie wytrzymałam bo ile można takich sytuacji znosić smile  ja tam nie mam konta na nk, on ma ale mam nadzieje że juz bedzie ok smile Mądrze piszesz, tylko czasem wiesz tyle rzeczy negatywnych zbierze się w jednym momencie i się zaczynasz gubić...a mimo zapewnień było ok wszystko ale w praktyce nadal tak samo smile więc sama widzisz, no ale rozmowa pomogła smile Pozdrawiam

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

114

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

smile jaka cisza tu, ale to dobrze... widocznie tylko ja mam jakiś teraz taki głupi okres w swoim związku...

Dziewczyny, tak staram się zapomnieć o tym co było i nawet się udaje, ale kiedy już kładę się spać to długo nie mogę usnąć, mam wciąż te zdjęcie przed oczami, wiem że to głupie itp i taka fotka to może nic takiego, ale jakośgo nie umiem tego się pozbyć, tego żalu do siebie... tak żalu, byłam taka głupia, że myślałam że zawsze będzie pięknie nawet nie wyobrażałam sobie że kiedyś takie coś może być ze mną i wogóle i tu zrobiłam największy błąd i teraz taka się dziwna czuję - nie wiem kim jestem smile czuję sie jakaś inna, że coś starciłam, kocham go nadal i to bardzo ale boję się spotkania, boję się że się rozkleję i znów wszystko zepsuję... nie mam co z sobą zrobić... kiedyś jak miałam takiego doła jak teraz pisałam sobie wiersz taki niby a raczej moje głupie odczucia itp i pomagało teraz tak samo zrobiłam dziś i nie pomogło...

może któraś z Was nakrzyczy na mnie? może taki kop mi coś pomoże?

w dodatku koleżanka od urodzin ciągle chce mnie wyciągnąc i spotkać się by je uczcić( nie uczciłam ich wogóle - taka w próżni się jakoś dziwnie czuję) i jakos nie mam ochoty wychodzić ze swego pokoju nawet, nie cieszy mnie kabaret co uwielbiałam ani kawały itp. jestem jakaś dziwna...  a oto on

"Niewinny" grom

Gdzieś po środku raju
kwitła w jego królestwie.
Miłością, troską i wzajemnością
otulona w jego cichy, słodki szept.
Przeżywała pięknie każdy dzień...
Aż cicha burza naszła.
Iskierka porozumienia nagle zgasła.
Grom koloru blond strzelił obok nich...
Naelektryzowało się powietrze.
Tsunami łez zalewa serce jej.
Coś chyba na zawsze w niej znikło...
Czy naprawdę wystarczył ten jeden błysk,
uwieczniony na wirtualnym papierze?
Czeka na pustyni pytań zapomniana.
Przez życie na drugi tor zepchana.
Sama już nie wie kim jest.
I co zrobić z sobą ma...
Żałuje, że jest tak beznadziejnie wrażliwa
i przez to swego ukochanego unieszczęśliwia.
Żyje dniem za dniem
i odlicza czas do spotkania...
Może po nim odzyska blask
i zapomni o zagrożeniu...

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

115 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-06-07 13:01:26)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bliźniaczko a kto tu pisał że jest ok? kto nam udowadniał że można ze soba pogadać i się pogodzić? kto nam pisał że tamto się nie liczy i jest to co teraz i to co prawdziwe? czemu sama siebie teraz oszukujesz? skoro nadal Ci z tym źle to czemu wcześniej pisałaś inaczej? czyżbyś jednak osłabła? ale dlaczego, co Ci po płaczu i smutku, koleżanka ma rację-idź zabaluj i tyle. tkwienie w pokoju i pisanie wierszy nic nie pomoże!! smutek będzie się pogłębiał jeszcze bardziej a Ty będziesz to w sobie tłumiła i rzeczywiście jak spotkasz się z chłopakiem to on wyczuje że Ty to nie Ty. wydaje mi się że powinniście ostatni raz o tym pogadać ale i ogólnie o sytuacjach tego typu- i nie przez tel czy internet. w cztery oczy, szczerze!!!!!! do tego jeszcze trochę czasu więc teraz babo jedna weź się w garść, i zacznij żyć, nie będzie jakaś siwa blondyna zaśmiecała Twojej głowy! niech sobie i Angelina Jolie robi zdjęcie z Twoim ukochanym ale co jej po tym jak on już swoje serducho Tobie oddał? nie ma z Tobą żadnych szans, no chyba że jej go oddasz jak na tacy, zatracisz się w swoim smutku i pokażesz że nawet taka głupia fotka potrafi zniszczyć Waszą miłość-tak bo tak będzie jak się nie ogarniesz!!!!!!!!

Bliźniaczko no dajżesz spokój wink weź się w garść wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

116

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
Bliźniaczka22 napisał/a:

Czuję, że wreszcie od dziś Mój Kochany Facet nie będzie już miał ze mną żadnych problemów smile Pozdrawiam serdecznie smile smile wink

sama zobacz co tu napisałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w tej chwili masz znów tak myśleć!!!!!!!!!!! i przestać szukać problemów!!!!!!!!!!!!

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

117 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-06-07 14:28:07)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

noelle87 tak osłabłam. Kurczę mam nadzieję, że znajdę jakąś pracę żeby  czym innym zapełnić czas, bo coś czuję, że dłużej tak nie wytrzymam tej odległości, ciekawe czy za dwa lata uda nam sie zamieszkać wreszcie razem. mam ochotę krzyczeć na te głupie życie i tą durną Polskę i biedę w tym kraju. Muszę się jakoś pozbyć tych myśli głupich smile dzięki za odzew i "uświadomienie" :*

a znacie tę piosenkę smile świetnie pasuje to naszej grupy big_smile

http://www.youtube.com/watch?v=cNWhq-O0c_8

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

118

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Oj, kobitki, kobitki... Bierz się w garść, Bliźniaczko!
Jesteś młodą kobietą i masz w sobie potencjał, żeby coś osiągnąć. Masz też w życiu różne role - nie jesteś tylko i wyłącznie "czekającą na niego". Wyjdź z przyjaciółmi, zapisz się na kurs, weź rower/idź pobiegać, zrób coś ze sobą poza domem, bo inaczej naprawdę zwariujesz!
Kiedy mężczyzna nas poznaje, widzi osobę z zainteresowaniami, pasjami, własnym życiem i marzeniami. I z całą pewnością nie chce, żeby taka pasjonująca dziewczyna zamieniła się w jego cień czy kobietę całkowicie zależną od tego, co się w jej związku dzieje. Coś idzie nie tak, ale nie możesz nic z tym zrobić? OK, przeczekaj, może właśnie czas sprawi, że poczujesz się lepiej - ale w międzyczasie pamiętaj, że masz masę innych spraw na głowie, których nie wolno Ci zaniedbać.

Kiedyś ktoś powiedział mi najprawdziwszą rzecz na temat różnic damsko-męskich, jaką w życiu słyszałam:
Kobieta jest jak okno. Jeśli cokolwiek w jej życiu pójdzie źle, to jest jak uderzenie młotkiem - leci od razu cała szyba. Z kolei mężczyzna jest jak witraż - nawet, gdy coś się posypie, to tłucze się jedna szybka, a pozostałe wciąż stoją nietknięte, więc konstrukcja się trzyma. Dlatego kobiety przeżywają mocno najmniejszą pierdółkę, podczas gdy facetowi świat nie zawali się w jednej chwili.
I myślę, że każda kobieta powinna w miarę możliwości dążyć do tego, żeby być właśnie takim witrażem - pamiętaj, jeden element się schrzanił, pozostają inne wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

119

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
yvette napisał/a:

Kiedyś ktoś powiedział mi najprawdziwszą rzecz na temat różnic damsko-męskich, jaką w życiu słyszałam:
Kobieta jest jak okno. Jeśli cokolwiek w jej życiu pójdzie źle, to jest jak uderzenie młotkiem - leci od razu cała szyba. Z kolei mężczyzna jest jak witraż - nawet, gdy coś się posypie, to tłucze się jedna szybka, a pozostałe wciąż stoją nietknięte, więc konstrukcja się trzyma. Dlatego kobiety przeżywają mocno najmniejszą pierdółkę, podczas gdy facetowi świat nie zawali się w jednej chwili.
I myślę, że każda kobieta powinna w miarę możliwości dążyć do tego, żeby być właśnie takim witrażem - pamiętaj, jeden element się schrzanił, pozostają inne wink

oj święte słowa !!! dążę do tego aby być witrażem . staram się nie martwić na zapas tylko wierzyć że będzie dobrze. jak nie wyjdzie to trudno .... czasami ciężko wziąć się w garść i przemówić samej sobie do rozsądku ale to wykonalne. nawet same ze sobą czasem musimy głośno porozmawiać.
mój dziś wyjechał był u mnie kiedy akurat miałam sesję razem się uczyliśmy i zdałam 2 egzaminy na 4. on był dla mnie motorem i sam mnie ciągle odpytywał kiedy ja już miałam dość. będzie wszystko dobrze dziewczyny. mimo że jestem znów sama w pustym pokoju to staram się żyć dalej. przecież w końcu się wszystko poukłada nie może być całe życie tylko źle ....

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

120

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

yvette dzięki podbudowałaś mnie big_smile oj czeka mnie dużo roboty, żeby być takim witrażem,

szirina no to razem mykamy po witrażowowe zwycięstwo smile powodzenia i pozdrawiam Was Kobitki, jak dobrze, że jest te fajne forum i osoby które rozumieją i pomagają.

Takie światełko w tunelu jesteście smile dziekuję Wam.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

Posty [ 61 do 120 z 292 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021