netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zostałem sam nie radze sobie z tym

1 230 odpowiedzi64 527 wyświetleńzałożony przez arkadiusz3103, 08.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostałem sam nie radze sobie z tym

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 1 231 ]

456

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

ja z moją ex chciałem mieć dziecko i ona też ale po pewnym czasie stwierdziła że dziecko kosztuje , ja nigdy tak nie myślałem że dziecko kosztuje

Ja bym to inaczej nazwała.Najważniejsze żeby dziecku zapewnić godne życie ale nigdy nie można mówić o dziecku jak o samochodzie bo przecież jego utrzymanie też kosztuje. Wiadomo że należy liczyć się z wydatkami chociażby na edukację ale dziecko to przede wszystkim szczęście którego nie da się opisać.

morze to głupie ale dla mnie dziecko to owoc miłości a dla mnie taki owoc nic nie kosztuje ,tylko o ten owoc się dba

Pięknie to określiłeś smile Nie ma w tym nic głupiego.

457

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

a z drugiej strony to jestem staro świecki i z tego jestem sam

458

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arku no cóż nie ma ideałów hehe żartuje mozesz być staro świecki najważniejsze byś żył w zgodzie sam ze sobą nie udawał kogoś kim nie jesteś

459

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:

Arku no cóż nie ma ideałów hehe żartuje mozesz być staro świecki najważniejsze byś żył w zgodzie sam ze sobą nie udawał kogoś kim nie jesteś

ja po prostu chcę mieć rodzinę ,kobietę dla której chce się żyć ,do której można się przytulić ,i ją kochać a ona mnie

460

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

Arku no cóż nie ma ideałów hehe żartuje mozesz być staro świecki najważniejsze byś żył w zgodzie sam ze sobą nie udawał kogoś kim nie jesteś

ja po prostu chcę mieć rodzinę ,kobietę dla której chce się żyć ,do której można się przytulić ,i ją kochać a ona mnie

Jeszcze wszystko przed Tobą zobaczysz trzeba wierzyć choć czasem trudno że kiedyś i do nas uśmiechnie się los i postawi nam na drodze tą drugą połówkę tą odpowiednią

461

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

Arku no cóż nie ma ideałów hehe żartuje mozesz być staro świecki najważniejsze byś żył w zgodzie sam ze sobą nie udawał kogoś kim nie jesteś

ja po prostu chcę mieć rodzinę ,kobietę dla której chce się żyć ,do której można się przytulić ,i ją kochać a ona mnie

Jeszcze wszystko przed Tobą zobaczysz trzeba wierzyć choć czasem trudno że kiedyś i do nas uśmiechnie się los i postawi nam na drodze tą drugą połówkę tą odpowiednią

widzisz ja już powoli trace nadzieje

462

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Oho zaczyna się już ja znam Twoje teksty zaraz będzie wypływał z tego wątku wielki żal...
Już bierzemy łopatkę i zasypujemy tego doła. No ale już raz dwa raz dwa i szybciutko bo ile tak będę tu stać nad Tobą tongue

463

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

przepraszam, że się wtrącam. Przeczytałam Wasze posty - chyba wszystkie.
Arku nadzieja umiera ostatnia! Uwierz, a ty nie jesteś staroświecki TYLKO normalny a takich jest mało!

464

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

ja po prostu chcę mieć rodzinę ,kobietę dla której chce się żyć ,do której można się przytulić ,i ją kochać a ona mnie

Jeszcze wszystko przed Tobą zobaczysz trzeba wierzyć choć czasem trudno że kiedyś i do nas uśmiechnie się los i postawi nam na drodze tą drugą połówkę tą odpowiednią

widzisz ja już powoli trace nadzieje

A ile czasu minęło od Twojego rozstania?

465

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

od rozstania minie rok w maju myszka do dałaś mi wiary kwiatuszku nie łapie doła

466

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

To ja dziś świętuje pełen roczek smile

467

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Widzisz ja dałam szanse ale wydaje mi się, że walczę sama o ten związek i jest mi tak źle. Ale nadzieja że będzie lepiej daje mi siłę. I jeszcze to co napisałeś, że rodzina, że dzieci, że 18 lat małżeństwa, że przecież na dobre i złe. Może też jestem staroświecka, Ale póki mam nadzieję będe walczyć do końca.

468

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:

To ja dziś świętuje pełen roczek smile

i jak się czujesz teraz po roku

469

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Myszka1975 napisał/a:

Widzisz ja dałam szanse ale wydaje mi się, że walczę sama o ten związek i jest mi tak źle. Ale nadzieja że będzie lepiej daje mi siłę. I jeszcze to co napisałeś, że rodzina, że dzieci, że 18 lat małżeństwa, że przecież na dobre i złe. Może też jestem staroświecka, Ale póki mam nadzieję będe walczyć do końca.

nadzieja umiera ostatnia

470

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Myszka1975 napisał/a:

Widzisz ja dałam szanse ale wydaje mi się, że walczę sama o ten związek i jest mi tak źle. Ale nadzieja że będzie lepiej daje mi siłę. I jeszcze to co napisałeś, że rodzina, że dzieci, że 18 lat małżeństwa, że przecież na dobre i złe. Może też jestem staroświecka, Ale póki mam nadzieję będe walczyć do końca.

póki jest nadzieja trzeba walczyć i życzę Tobie byś wyszła z tej walki zwycięsko

471

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Z jednej strony nie rozumiem jak to jest, że jedni chcą mieć rodzinę a inni jak już to mają, to rozwalają wszystko w pył!

472

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
Myszka1975 napisał/a:

Widzisz ja dałam szanse ale wydaje mi się, że walczę sama o ten związek i jest mi tak źle. Ale nadzieja że będzie lepiej daje mi siłę. I jeszcze to co napisałeś, że rodzina, że dzieci, że 18 lat małżeństwa, że przecież na dobre i złe. Może też jestem staroświecka, Ale póki mam nadzieję będe walczyć do końca.

póki jest nadzieja trzeba walczyć i życzę Tobie byś wyszła z tej walki zwycięsko

Dzięki:)  sama sobie też tego życzę tylko siły już braknie i są takie dni że się myśli czy warto?

473

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Myszka1975 napisał/a:

Z jednej strony nie rozumiem jak to jest, że jedni chcą mieć rodzinę a inni jak już to mają, to rozwalają wszystko w pył!

bo nie dorośli do rodziny i ich to przeraża

474

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

To ja dziś świętuje pełen roczek smile

i jak się czujesz teraz po roku

Dziś czuję przygnębienie ponieważ wróciły wspomnienia z najważniejszych dni tj ślub narodzinysynka długo oczekiwana przeprowadzka do nowego domu...
Ogólnie cała ta historia wiele mnie nauczyła i mimo że porządnie dostałam od życia po pupie to dostrzegam plusy tej sytuacji mimo iż często doskwiera mi samotność i brak bliskiejosoby na którą mogłabym czekać po pracy z którą spedzalabym wieczory dzieli smutki i radości

475

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

To ja dziś świętuje pełen roczek smile

i jak się czujesz teraz po roku

Dziś czuję przygnębienie ponieważ wróciły wspomnienia z najważniejszych dni tj ślub narodzinysynka długo oczekiwana przeprowadzka do nowego domu...
Ogólnie cała ta historia wiele mnie nauczyła i mimo że porządnie dostałam od życia po pupie to dostrzegam plusy tej sytuacji mimo iż często doskwiera mi samotność i brak bliskiejosoby na którą mogłabym czekać po pracy z którą spedzalabym wieczory dzieli smutki i radości

jak ja wiem o czym mówisz jak mi tego brakuje

476

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Widzisz Arku jakie masz wzięcie na forum smile dziewczyny Cię chwalą i chwalą...:P

A mogę odnieść się do tej nadziei o której tyle piszecie...wiadomo czyją jest matką więc chyba lepiej zamienić ją na działanie a nie siedzieć i liczyć na łut szczęścia albo księcia co przyjedzie na białym koniu.
Arku w Twoim przypadku księżniczkę smile

Każde z was jest zapewne ciekawą i interesującą osobowością i marnujecie się tylko w tych czterech ścianach rozpaczając po nieudanych związkach. Jeśli wasi partnerzy/partnerki zepsuli związki to ich strata,nad czym tu się zastanawiać...
Można sobie popłakać i takie tam ale żeby rok...nie zrozumie chyba nigdy tego...
Są normalni ludzie na tym świecie i jeszcze można sobie życie ułożyć i z takim nastawieniem przez nie podążać bo inaczej to co to za życie...
Ono jest zbyt krótkie i kruche żeby marnotrawić dni i noce. Lepiej się wyspać smile

477

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

i jak się czujesz teraz po roku

Dziś czuję przygnębienie ponieważ wróciły wspomnienia z najważniejszych dni tj ślub narodzinysynka długo oczekiwana przeprowadzka do nowego domu...
Ogólnie cała ta historia wiele mnie nauczyła i mimo że porządnie dostałam od życia po pupie to dostrzegam plusy tej sytuacji mimo iż często doskwiera mi samotność i brak bliskiejosoby na którą mogłabym czekać po pracy z którą spedzalabym wieczory dzieli smutki i radości

jak ja wiem o czym mówisz jak mi tego brakuje

I widzisz i ja jestem staro swiecka. Zawsze marzyłam o domu pełnym szacunku miłości o rodzinie. Nawet gotowanie za którym nie przepaam sprawiały mi radość. Niedzielne spacery wycieczki
Pamiętam sakramentalne TAK czułam że moje marzenia się spełniają. Niestety nie trwało to długo...

478

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:

Pamiętam sakramentalne TAK czułam że moje marzenia się spełniają. Niestety nie trwało to długo...

No to witam w klubie sakramentalnych "potwierdzaczy"... big_smile

479

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Kwiatuszek100 napisał/a:

Widzisz Arku jakie masz wzięcie na forum smile dziewczyny Cię chwalą i chwalą...:P

A mogę odnieść się do tej nadziei o której tyle piszecie...wiadomo czyją jest matką więc chyba lepiej zamienić ją na działanie a nie siedzieć i liczyć na łut szczęścia albo księcia co przyjedzie na białym koniu.
Arku w Twoim przypadku księżniczkę smile

Każde z was jest zapewne ciekawą i interesującą osobowością i marnujecie się tylko w tych czterech ścianach rozpaczając po nieudanych związkach. Jeśli wasi partnerzy/partnerki zepsuli związki to ich strata,nad czym tu się zastanawiać...
Można sobie popłakać i takie tam ale żeby rok...nie zrozumie chyba nigdy tego...
Są normalni ludzie na tym świecie i jeszcze można sobie życie ułożyć i z takim nastawieniem przez nie podążać bo inaczej to co to za życie...
Ono jest zbyt krótkie i kruche żeby marnotrawić dni i noce. Lepiej się wyspać smile

Kwiatuszku masz racje życie jest zbyt krótkie dlatego niecodziennie wracam myślami do przeszłości. Niestety czasami to silniejsze ode mnie.

480

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Ale nie można żyć tymi wspomnieniami...najlepiej nie rozpamietywać. Bo po co rozdrapywać rany,równie dobrze mogłabyś pójść i się pochlastać na jedno by wyszło. Skończył się ten rozdział Twojego życia,przejdź do następnego. Bo chyba jak czytasz książkę to nie wracasz co jakiś czas do poprzednich stron bo po co skoro tę historie już znasz...

481

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
bags napisał/a:
po przejściach napisał/a:

Pamiętam sakramentalne TAK czułam że moje marzenia się spełniają. Niestety nie trwało to długo...

No to witam w klubie sakramentalnych "potwierdzaczy"... big_smile

smile

482

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

A teraz zacznijcie spełniać swoje inne marzenia i będzie git smile

483

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Kwiatuszek100 napisał/a:

Ale nie można żyć tymi wspomnieniami...najlepiej nie rozpamietywać. Bo po co rozdrapywać rany,równie dobrze mogłabyś pójść i się pochlastać na jedno by wyszło. Skończył się ten rozdział Twojego życia,przejdź do następnego. Bo chyba jak czytasz książkę to nie wracasz co jakiś czas do poprzednich stron bo po co skoro tę historie już znasz...

Przekonalaś mnie dodaję do noworocznych postanowień jeszcze jedno ... Od jutro koniec rozpamietywania.

484

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Może to banalne, ale jeśli choć trochę Cię to pocieszy to powiem,że czas leczy rany. Jesli jesteś naprawdę wrażliwym i bardzo czujesz sie oszukany to z pewnością nie nastąpi to zbyt szybko.
Mnie zajęło to 2 lata i wiem że głupio postępowałam...Na prawdę jest to głupie i nikomu nie potrzebne zadręczanie sie, tylko zawsze to boli ze z dwojoną siłą gdy jeszcze dziecko cierpi wtedy serce pęka. Uwierz mi i tak to nie ma sensu życie  jest za krótkie, a w końcu dojdziesz do takich wniosków że  ten ktoś nie jest wart tego ( czasem na ten wniosek trzeba czekac dwa lata)

Mądre i naprawdę głębokie słowa :
"Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodzą ...I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą "
..." Gdy Bóg zamyka drzwi to otwiera okno odetchnij i popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia"...

485

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

I to mi się podoba big_smile

486 Ostatnio edytowany przez bags (2013-03-23 00:03:18)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Ale nie można żyć tymi wspomnieniami...najlepiej nie rozpamietywać. Bo po co rozdrapywać rany,równie dobrze mogłabyś pójść i się pochlastać na jedno by wyszło. Skończył się ten rozdział Twojego życia,przejdź do następnego. Bo chyba jak czytasz książkę to nie wracasz co jakiś czas do poprzednich stron bo po co skoro tę historie już znasz...

Przekonalaś mnie dodaję do noworocznych postanowień jeszcze jedno ... Od jutro koniec rozpamietywania.

Jak ktos tu madrze powiedzial: zyj jutrem i nie wracaj do wczoraj... nie ma lekko ale trza big_smile

"Bog przychodzi 15 min za pozno ale zawsze zdazy" Jolka... pamietaj

487

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Macie rację smile Koniec z przeszłością. Czas najwyższy skupić się nad jutrem nad przyszłością smile Dobrze że przywróciliscie mnie do pionu Dzięki smile

488

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Lepiej żyć marzeniami niż wspomnieniami smile takie moje zdanie. Ja na tym lepiej wyszłam smile

489

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

I marzenia są o wiele przyjemniejsze

490

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

I o to właśnie chodzi. Trzeba sobie przyjemności sprawiać a nie zadawać ból.
I ten pion proszę trzymać cały czas nie tylko np do jutra tongue

491

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

a ja już się nie liczę ha ha

492

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Kwiatuszek100 napisał/a:

I o to właśnie chodzi. Trzeba sobie przyjemności sprawiać a nie zadawać ból.
I ten pion proszę trzymać cały czas nie tylko np do jutra tongue

Tak jest! Jutro wstaję z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem smile A tymczasem zycze Wszystkim spokojnej nocki. Do jutra

493

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arku chyba na chwilę zasnąles

494

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:

Arku chyba na chwilę zasnąles

nie mam problemy z netem

495

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

Arku chyba na chwilę zasnąles

nie mam problemy z netem

ach ten internet. Dziś zmykam do następnego razu pozdrawiam

496

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

Arku chyba na chwilę zasnąles

nie mam problemy z netem

ach ten internet. Dziś zmykam do następnego razu pozdrawiam

i zostałem sam

497

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Dzień dobry smile Jak mija Wam dzień? Jak Wasze samopoczucia? Ja mam wyśmienity nastrój za oknem pięknie świeci słońce i mimo mroźnego powietrza wybrałam się na spacer hmmm już dawno tak fajnie się nie czułam smile

498

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Mnie złapało jakieś przeziębienie. Rano musiałem wstać o 8 żeby do pracy się wyszykować. Kończe koło 1:30 i jadę zrobić jakieś zakupy. Potem idę się kurować i wieczorem na chwilę wychodzę z kumplem do pubu smile w towarzystwie 2 miłych pań

499

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
scooby napisał/a:

Mnie złapało jakieś przeziębienie. Rano musiałem wstać o 8 żeby do pracy się wyszykować. Kończe koło 1:30 i jadę zrobić jakieś zakupy. Potem idę się kurować i wieczorem na chwilę wychodzę z kumplem do pubu smile w towarzystwie 2 miłych pań

Och to witaminy od razu kup:) No i przyjemnego wieczornego wyjścia

500

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

W witaminki muszę zaopatrzyć i chyba calcium na wzmocnienie... Ostatnie 5 miesięcy dały mi się odczuć. Straciłem trochę na wadzę więc trzeba się za siebie wziąść i koniec z alkoholem!!!

501

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
scooby napisał/a:

W witaminki muszę zaopatrzyć i chyba calcium na wzmocnienie... Ostatnie 5 miesięcy dały mi się odczuć. Straciłem trochę na wadzę więc trzeba się za siebie wziąść i koniec z alkoholem!!!

Alkohol w niczym nie pomoże. Trzeba wziąć się w garść i iść do przodu. Zapewne masz jakieś hobby nie wiem może grasz w piłkę skup się na tym co lubisz co sprawia ci przyjemność.

502 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-23 14:35:23)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Właśnie zaczynam to odnowa robić. Jestem w trakcie przygotowywabia do certifikatu Cisco CCNA smile w piłkę też gram xd

503

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:

Dzień dobry smile Jak mija Wam dzień? Jak Wasze samopoczucia? Ja mam wyśmienity nastrój za oknem pięknie świeci słońce i mimo mroźnego powietrza wybrałam się na spacer hmmm już dawno tak fajnie się nie czułam smile

cześć widzę że Ci pomogło ja też mam świetny nastrój

504

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Dzisiaj chyba wszystkim pomogło, nawet mi tongue

505

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
Myszka1975 napisał/a:

Z jednej strony nie rozumiem jak to jest, że jedni chcą mieć rodzinę a inni jak już to mają, to rozwalają wszystko w pył!

bo nie dorośli do rodziny i ich to przeraża

doceniamy coś wtedy kiedy to tracimy

506

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Nie wszyscy jednak dorośli do tego by to zrozumieć...

507 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-23 19:03:14)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

cześć wszystkim jak tam humory u mnie świetnie
szykujecie się na imprezy
co dziś nikogo niema ha ha ha

508

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć wszystkim jak tam humory u mnie świetnie
szykujecie się na imprezy
co dziś nikogo niema ha ha ha

hej smile humor przynajmnie u mnie super. na impreze właśnie się zastanawiam a ty jak dziś spędzasz wieczór?

509

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
Myszka1975 napisał/a:

Z jednej strony nie rozumiem jak to jest, że jedni chcą mieć rodzinę a inni jak już to mają, to rozwalają wszystko w pył!

bo nie dorośli do rodziny i ich to przeraża

doceniamy coś wtedy kiedy to tracimy

Zgadzam się

510

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć wszystkim jak tam humory u mnie świetnie
szykujecie się na imprezy
co dziś nikogo niema ha ha ha

hej smile humor przynajmnie u mnie super. na impreze właśnie się zastanawiam a ty jak dziś spędzasz wieczór?

ja dziś tv jakieś piwo w domu generalnie morze jakaś książka

511

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

najważniejsze że z dobrym samopoczuciem:) pewnie ja również pozostanę bo jakoś nie do końca jestem przekonana do wyjścia hihih mam lenia

512

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:

najważniejsze że z dobrym samopoczuciem:) pewnie ja również pozostanę bo jakoś nie do końca jestem przekonana do wyjścia hihih mam lenia

czasami tak jest że się nie chce ale humor i tak mi dopisuje

513

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

najważniejsze że z dobrym samopoczuciem:) pewnie ja również pozostanę bo jakoś nie do końca jestem przekonana do wyjścia hihih mam lenia

czasami tak jest że się nie chce ale humor i tak mi dopisuje

Najważniejsze że humory nam dopisują na tą chwile zmykam jakby co później się odezwę moje szczęście mnie wzywa

514

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
po przejściach napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
po przejściach napisał/a:

najważniejsze że z dobrym samopoczuciem:) pewnie ja również pozostanę bo jakoś nie do końca jestem przekonana do wyjścia hihih mam lenia

czasami tak jest że się nie chce ale humor i tak mi dopisuje

Najważniejsze że humory nam dopisują na tą chwile zmykam jakby co później się odezwę moje szczęście mnie wzywa

rozumiem

515

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Co dzisiaj u Was słychać. Głowy są całe? Ja wróciłem do domu koło 4 i jeszcze odsypiam wink

516

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Witam wszystkich. Zauważyłam że wczoraj był jakiś rozrywkowy dzień dla każdego,bo nikogo nie ma smile
Scooby czyli wypad z dwiema miłymi paniami uważamy za udany? smile

517

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Powiedzmy, że był udany. Pośmialiśmy się, pożartowaliśmy smile nie wiem czemu ale miałem przez parę minut doła wczoraj wieczorem ale jakoś sobie poradziłem.

518

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Towarzystwo było mało interesujące czy co? Bo jak idziesz się zabawić to chyba nie po to aby się dołować... Czym ten dół był spowodowany? Czy tak ogólnie...po prostu nie wiadomo skąd i dlaczego.

Mało foczek było wokół aby jakąś upolować? smile

519

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Tzn. siedzieliśmy rozmawialiśmy i w pewnym momencie mi się wszystko przypomniało jak puścili pewną piosenkę ale jest dobrze. Zaczynam się stopniowo uspokajać, wyciszać i godzić z tym wszystkim.

520

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Proste że jeszcze Cię bierze nic nie przemija tak z dnia na dzień...byłoby to zbyt łatwe.
Ale przesz do przodu i oby tak dalej smile

A Arek chyba się pogniewał na nas sad

Posty [ 456 do 520 z 1 231 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostałem sam nie radze sobie z tym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026