netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zostałem sam nie radze sobie z tym

1 230 odpowiedzi64 516 wyświetleńzałożony przez arkadiusz3103, 08.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostałem sam nie radze sobie z tym

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 1 231 ]

131

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

jadę do pracy trochę się boje bo moja była obiecała mi że mnie tam nawiedzi,mam to w nosie ,tak pisała w esemesie

132

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Poleć jej dobrego psychologa jak się będzie za bardzo narzucać tongue
A tak poważnie to IGNORUJ i nic więcej. Możesz ewentualnie o pogodzie z nią pogadać. Tylko to Cię uratuje i może da Ci spokój.

133

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Kwiatuszek co racja, to racja...stanie w miejscu i rozmyślanie nic nie daje, jest jeszcze gorzej

...ja codziennie sobie obiecuję wieczorem, że od jutra rana( gdy mam wolne), załatwiam to, to, to i jeszcze tamto, a rano klapa, jestem zła, wściekła na samą siebie, że dałam szansę,,, o, nie przepraszam, mąż powiedział, że to on mi dał szansę wracając do domu...

134

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

nie było jej pod pracą ,i tylko jeden esemes ,cisza przed burzą ,esemes o treści Jak ja się czuje dziwne

135

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą

136

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą

Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.

137

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
bags napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą

Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.

wiem że nie długo ją spotkam ,i jak mam się zachować

138

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
bags napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą

Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.

wiem że nie długo ją spotkam ,i jak mam się zachować

Grzecznie, uprzejmie, szarmancko, z klasą....bez niepotrzebnego entuzjazmu, pokazywania emocji....pokaż jej takiego faceta, o jakim marzy, ale jednocześnie niedoścignionego, z dystansem.Tylko uprzejmość i klasa, nic ponadto.Pokaż, że jesteś kimś....i nie bądź podatny na jej zachowania....wtedy zyskasz swoje nowe JA, pewnośc siebie, jeszcze spotkasz e, która zasługuje na cb.Miłej nocki smile

139

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

witam dziś u mnie świeci słonce , jest super i od kilku dni mam dobry humor

140 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-12 11:12:53)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
iwetka28 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
bags napisał/a:

Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.

wiem że nie długo ją spotkam ,i jak mam się zachować

Grzecznie, uprzejmie, szarmancko, z klasą....bez niepotrzebnego entuzjazmu, pokazywania emocji....pokaż jej takiego faceta, o jakim marzy, ale jednocześnie niedoścignionego, z dystansem.Tylko uprzejmość i klasa, nic ponadto.Pokaż, że jesteś kimś....i nie bądź podatny na jej zachowania....wtedy zyskasz swoje nowe JA, pewnośc siebie, jeszcze spotkasz e, która zasługuje na cb.Miłej nocki smile

oby ,a samotność jest do dup........fajnie by było budzić się rano ,koło kobiety która kocha i ma szacunek do mnie ,oczywiście z wzajemnością

141 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-03-12 11:10:06)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Nie ma jak to pozytywne nastawienie smile
Dałbyś trochę tego słońca,bo u mnie pochmurno,brzydko,mroźnie...brrrrrr

P.S.a kto Ci karze być samotnym?????

142

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Kwiatuszek100 napisał/a:

Nie ma jak to pozytywne nastawienie smile
Dałbyś trochę tego słońca,bo u mnie pochmurno,brzydko,mroźnie...brrrrrr

P.S.a kto Ci karze być samotnym?????

bo jakoś nie wiem czy mogę komuś zaufać

143

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek, i tak trzymać. A jak spotkasz ex, a ona będzie chciała wciągnąć Cię w jakąś dyskusję, to grzecznie powiedz:
"Przepraszam Cie, ale jestem trochę zajęty, może innym razem. Cześć!" smile
Uwierz mi, że "grzeczne ignorowanie" jest lepszym sposobem wink

144

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Arek, i tak trzymać. A jak spotkasz ex, a ona będzie chciała wciągnąć Cię w jakąś dyskusję, to grzecznie powiedz:
"Przepraszam Cie, ale jestem trochę zajęty, może innym razem. Cześć!" smile
Uwierz mi, że "grzeczne ignorowanie" jest lepszym sposobem wink

cześć jak wiesz dostałem esemesa jak ja się czuje,i teraz jest pytanie czy fizycznie czy psychicznie ,czy to znowu gra

145 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-12 11:49:50)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

To tylko i wyłącznie GRA. Ona widzi, że zaczynasz powoli mądrzeć i odsuwasz się od niej, stajesz się samodzielny. A jej to nie jest na rękę, bo kto będzie przybiegać na jej zawołanie i spełniać zachcianki. Sądzę, że jej obecny facet jest pewnie trochę bardziej asertywny i nie pozwala jej sobą manipulować. Dlatego ona próbuje wybadać teren i zobaczyć, czy jeszcze Ciebie uda się jej "przytrzymać", tak na wszelki wypadek, gdyby czegoś potrzebowała.
Nie daj już się omamić. Bądź twardy. Po jakimś czasie odpuści i da Ci spokój.

146

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Jakoś wcześniej Twoje samopoczucie i problemy jej nie interesowały... Myślę że nie jest szczera w swojej trosce a chce tylko "wybadać teren".
A co do zaufania komuś...pisałam już o tym smile uwierz że są na świecie kobiety godne zaufania i nie tak wyrachowane jak Twoja ex

147

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

To tylko i wyłącznie GRA. Ona widzi, że zaczynasz powoli mądrzeć i odsuwasz się od niej, stajesz się samodzielny. A jej to nie jest na rękę, bo kto będzie przybiegać na jej zawołanie i spełniać zachcianki. Sądzę, że jej obecny facet jest pewnie trochę bardziej asertywny i nie pozwala jej sobą manipulować. Dlatego ona próbuje wybadać teren i zobaczyć, czy jeszcze Ciebie uda się jej "przytrzymać", tak na wszelki wypadek, gdyby czegoś potrzebowała.
Nie daj już się omamić. Bądź twardy. Po jakimś czasie odpuści i da Ci spokój.

jakoś ostatnio myślę pozytywnie,i to mnie sie podoba ha ha ale nie powiem czasami mam czarne myśli o samotności

148

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek, chwila samotności jest lepsza niż "związek" ze zwykłą "pijawką" wink
Pozytywne myślenie, to już połowa sukcesu, potem będzie tylko lepiej big_smile

149 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-12 12:09:08)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Arek, chwila samotności jest lepsza niż "związek" ze zwykłą "pijawką" wink
Pozytywne myślenie, to już połowa sukcesu, potem będzie tylko lepiej big_smile

nie wiem czemu ale strasznie zarażasz optymizmem i to jest super fajnie że jesteś

150

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Kwiatuszek100 napisał/a:

Jakoś wcześniej Twoje samopoczucie i problemy jej nie interesowały... Myślę że nie jest szczera w swojej trosce a chce tylko "wybadać teren".
A co do zaufania komuś...pisałam już o tym smile uwierz że są na świecie kobiety godne zaufania i nie tak wyrachowane jak Twoja ex

to jestem jakiś pechowy bo takiej jeszcze nie spotkałem

151

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arku, bo już od dawna przestałam się przejmować problemami. Zawsze trzeba w danej sytuacji znaleźć jakis "plus".
W Twojej sytuacji są same plusy
- Uwolniłeś się z toksycznego związku... +
- Odbudowujesz poczucie własnej wartości... +
- Zaczynasz pozytywnie myśleć... +
- Znalazłeś to forum, gdzie możesz pogadać... +
- Masz święty spokój teraz... +
Widzisz...same plusy big_smile

152

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Arku, bo już od dawna przestałam się przejmować problemami. Zawsze trzeba w danej sytuacji znaleźć jakis "plus".
W Twojej sytuacji są same plusy
- Uwolniłeś się z toksycznego związku... +
- Odbudowujesz poczucie własnej wartości... +
- Zaczynasz pozytywnie myśleć... +
- Znalazłeś to forum, gdzie możesz pogadać... +
- Masz święty spokój teraz... +
Widzisz...same plusy big_smile

i jeszcze żebym spotkał Tą jedyną kobietę bo mi tego brakuje

153

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek, jak przestaniesz dumać nad tym co było i "co by było gdyby", zajmiesz się sobą, swoimi pasjami, odnowisz znajomości i zaczniesz korzystać z życia, to ta ukochana znajdzie się na pewno.
Pozytywnie nastawieni ludzie, przyciągają innych pozytywnie nastawionych ludzi... zobaczysz że to prawda smile

154

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Arek, jak przestaniesz dumać nad tym co było i "co by było gdyby", zajmiesz się sobą, swoimi pasjami, odnowisz znajomości i zaczniesz korzystać z życia, to ta ukochana znajdzie się na pewno.
Pozytywnie nastawieni ludzie, przyciągają innych pozytywnie nastawionych ludzi... zobaczysz że to prawda smile

oby,mam dość nie typowe pytanie osobiste, jaka jest Twoja historia

155

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Moja historia? Właściwie nie mam jakiejś swojej niesamowitej historii. Przeżyłam parę niespełnionych miłości, to fakt, jednak nie było to żadne traumatyczne przeżycie w moim życiu wink Dość długo nie mogłam znaleźć tego odpowiedniego faceta, szybko się "zniechęcałam", gdy czułam że coś jest nie tak, przez to żadnej mojej znajomości nie można nazwać było "poważnym związkiem". Ale może dzięki temu, mogę powiedzieć że "nie marnowałam swojego czasu" na kogoś kto na to nie zasługiwał. No ale do czasu... teraz jestem już 7 lat po ślubie smile I jest ok wink

156

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Moja historia? Właściwie nie mam jakiejś swojej niesamowitej historii. Przeżyłam parę niespełnionych miłości, to fakt, jednak nie było to żadne traumatyczne przeżycie w moim życiu wink Dość długo nie mogłam znaleźć tego odpowiedniego faceta, szybko się "zniechęcałam", gdy czułam że coś jest nie tak, przez to żadnej mojej znajomości nie można nazwać było "poważnym związkiem". Ale może dzięki temu, mogę powiedzieć że "nie marnowałam swojego czasu" na kogoś kto na to nie zasługiwał. No ale do czasu... teraz jestem już 7 lat po ślubie smile I jest ok wink

myślałem że opowiesz jakąś trudną historię a tu okazuje się że jesteś skromną i pozytywnie nastawioną do życia kobietą

157

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

cześć nie dawno pisałem że spotkam moją ex i stało się to dzisiaj ale ja nie miałem wyjścia ,morze wyjaśnię .Pisząc że moją ex poznałem w pracy ,to znaczy że dostała etat w firmie w której i Ja pracowałem,pracuje na stanowisku księgowej, ja się zwolniłem z tej firmy jakieś 5 miesięcy temu, a pracowałem 11lat, wiadomo z jakiej przyczyny moja ex a ona tam pracuje prawie 5 lat Musiałem odebrać pita, a że ona księgowa to wiadomo.Nie łatwo było mi powstrzymać emocje ale dałem rade .była rozmowa znaczy ona mówiła,jak leci i takie tam ,np . że popsuł jej się samochód na drodze, że to dobry sposób na podryw ,na zepsute auto a że jakiś kolega wozi ją do pracy, ale zaraz dodała że ten kolega jest żonaty ,i naj leprze chciałem iść do kumpli ,to powiedziała żebym się nie przejmował tym co oni gadają, bo oni wymyślili że ma pięciu kochanków .zastanawiam się po co mi o tym  mówiła a morze żeby wzbudzić zazdrość ale ani słowa że nie odbierałem telefonów ,nie wiem co mam myśleć

158

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć nie dawno pisałem że spotkam moją ex i stało się to dzisiaj ale ja nie miałem wyjścia ,morze wyjaśnię .Pisząc że moją ex poznałem w pracy ,to znaczy że dostała etat w firmie w której i Ja pracowałem,pracuje na stanowisku księgowej, ja się zwolniłem z tej firmy jakieś 5 miesięcy temu, a pracowałem 11lat, wiadomo z jakiej przyczyny moja ex a ona tam pracuje prawie 5 lat Musiałem odebrać pita, a że ona księgowa to wiadomo.Nie łatwo było mi powstrzymać emocje ale dałem rade .była rozmowa znaczy ona mówiła,jak leci i takie tam ,np . że popsuł jej się samochód na drodze, że to dobry sposób na podryw ,na zepsute auto a że jakiś kolega wozi ją do pracy, ale zaraz dodała że ten kolega jest żonaty ,i naj leprze chciałem iść do kumpli ,to powiedziała żebym się nie przejmował tym co oni gadają, bo oni wymyślili że ma pięciu kochanków .zastanawiam się po co mi o tym  mówiła a morze żeby wzbudzić zazdrość ale ani słowa że nie odbierałem telefonów ,nie wiem co mam myśleć

Gra Ci na emocjach..sprawdza co sie stało , ze milczysz..W sumie Jej gadka infantylna..wez na  prawde Ja sobie odpuść..A może chciała ,żebys Jej auto naprawił ?? wrrrr

159

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć nie dawno pisałem że spotkam moją ex i stało się to dzisiaj ale ja nie miałem wyjścia ,morze wyjaśnię .Pisząc że moją ex poznałem w pracy ,to znaczy że dostała etat w firmie w której i Ja pracowałem,pracuje na stanowisku księgowej, ja się zwolniłem z tej firmy jakieś 5 miesięcy temu, a pracowałem 11lat, wiadomo z jakiej przyczyny moja ex a ona tam pracuje prawie 5 lat Musiałem odebrać pita, a że ona księgowa to wiadomo.Nie łatwo było mi powstrzymać emocje ale dałem rade .była rozmowa znaczy ona mówiła,jak leci i takie tam ,np . że popsuł jej się samochód na drodze, że to dobry sposób na podryw ,na zepsute auto a że jakiś kolega wozi ją do pracy, ale zaraz dodała że ten kolega jest żonaty ,i naj leprze chciałem iść do kumpli ,to powiedziała żebym się nie przejmował tym co oni gadają, bo oni wymyślili że ma pięciu kochanków .zastanawiam się po co mi o tym  mówiła a morze żeby wzbudzić zazdrość ale ani słowa że nie odbierałem telefonów ,nie wiem co mam myśleć

Gra Ci na emocjach..sprawdza co sie stało , ze milczysz..W sumie Jej gadka infantylna..wez na  prawde Ja sobie odpuść..A może chciała ,żebys Jej auto naprawił ?? wrrrr

gra na emocjach robi to bardzo skutecznie ,dużo mnie kosztowało żeby nie okazać emocji

160

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

miałem ciężką noc, do tego moja ex przysłała esemesa, że wczoraj to tylko tak sobie żartowała ,i zapewniała że nikogo nie ma

161

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

(...) moja ex przysłała esemesa, że wczoraj to tylko tak sobie żartowała ,i zapewniała że nikogo nie ma

Jasne! a świstak siedzi i zawija w sreberka. Olej to, bo Ci kity pociska. Odpisałeś jej coś?

162

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
onslaught napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

(...) moja ex przysłała esemesa, że wczoraj to tylko tak sobie żartowała ,i zapewniała że nikogo nie ma

Jasne! a świstak siedzi i zawija w sreberka. Olej to, bo Ci kity pociska. Odpisałeś jej coś?

nie bo nawet nie wiem co i nie chce

163

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

nie bo nawet nie wiem co i nie chce

No i dobrze. Lepiej nie wiedzieć i pewnych tematów nie drążyć. Powiem Ci tylko, że ten typ kobiet to gadki ma
jak z jednej sztancy. Ja też od mojej ex usłyszałem kiedyś po rozstaniu, że się jej coś w samochodzie zepsuło.
Jak grzecznie zignorowałem temat to kwadrans potem zadzwoniła do mnie, że gość z którym mnie drugi raz
zdradziła, jest również mechanikiem (prawdziwy człowiek renesansu) i poradził sobie od ręki z tym z czym ja
bym się pewnie męczył.. to tak, żeby mi dowalić troszkę.

164

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
onslaught napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

nie bo nawet nie wiem co i nie chce

No i dobrze. Lepiej nie wiedzieć i pewnych tematów nie drążyć. Powiem Ci tylko, że ten typ kobiet to gadki ma
jak z jednej sztancy. Ja też od mojej ex usłyszałem kiedyś po rozstaniu, że się jej coś w samochodzie zepsuło.
Jak grzecznie zignorowałem temat to kwadrans potem zadzwoniła do mnie, że gość z którym mnie drugi raz
zdradziła, jest również mechanikiem (prawdziwy człowiek renesansu) i poradził sobie od ręki z tym z czym ja
bym się pewnie męczył.. to tak, żeby mi dowalić troszkę.

coś o tym wiem

165

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

znów jestem rozbity,i te myśli

166

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

znów jestem rozbity,i te myśli

Wez sie w garść , nie myśl o tym kołtuńskim zjawisku...Trzymaj sie chlopie, najlepiej poderwij jakas fajna doope idz na kawę , kina nawet do łózka...a jak bedziesz sie prowadzał z jakąś Lalunia to wiedżma spłonie... Pozdrawaiam..

167

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

znów jestem rozbity,i te myśli

Wez sie w garść , nie myśl o tym kołtuńskim zjawisku...Trzymaj sie chlopie, najlepiej poderwij jakas fajna doope idz na kawę , kina nawet do łózka...a jak bedziesz sie prowadzał z jakąś Lalunia to wiedżma spłonie... Pozdrawaiam..

dobra rada

168

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

znów jestem rozbity,i te myśli

Wez sie w garść , nie myśl o tym kołtuńskim zjawisku...Trzymaj sie chlopie, najlepiej poderwij jakas fajna doope idz na kawę , kina nawet do łózka...a jak bedziesz sie prowadzał z jakąś Lalunia to wiedżma spłonie... Pozdrawaiam..

dobra rada

Naprawdę Arku szkoda Cie ..a facetom zawsze łatwiej znależc sobie plasterek na zamane serce.. i zobaczysz jaki bedzie efekt jak Cie zobaczy rozesmianego z piekna kobieta u boku hahahha  Bo Ona Ciebie jest za pewna i wie ,że jesteś na kazde jej zawołanie.. Pozdrawiam i słuchaj Hery.. zreszta pewnie wszyscy mi przyklasną..Miłego dnia Arku i do wyrywania lasek..aha może spryskaj sie AXE hihi to wtedy nawet anielice polęcą za Toba..

169

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

nie wiem czemu ale te forum mi bardzo pomaga

170

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek, blagam nie dobijaj mnie...
Jakie ty znowu masz niby dylematy i trudne mysli?
"Jakby to bylo fajnie, znow byc podnozkiem albo sz... do podlogi dla swojej cudnej pani ksiegowej"? tongue
Dobrze wiesz, ze przy niej nic dobrego Cie nie czekalo...
Jak mowila ci o 5 kochankach, trzeba bylo jej jedynie pogratulowac big_smile
I powiedziec, ze musza byc kiepscy jacys, bo w 5 nawet ze samochodem sobie nie poradzili lol

171

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Tak czytam i ciekawi mnie co jeszcze...
Bo brakuje jeszcze tylko aby Cię na litość brała bo prócz tego to już chyba wszystkiego próbowała.
To samochód,to kochanek,to jak się czujesz...matko ona chyba na prawdę ma jakiś poważny problem ze sobą albo szlag ją trafia bo oczy jej się otworzyły co straciła.

Oj Arku dobrze dziewczyny radzą idź na łowy tongue

172

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

spokojnie to była chwila załamania ,jest już lepiej

173

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Nie daj się,nie dręcz sam siebie.
Ona nie jest tego warta...
Szkoda Cię chłopaku że ona ciągle jeszcze potrafi tak wpływać na Ciebie.

I czym Ty się łamiesz? Tym że masz święty spokój i nie jesteś pachołkiem???
Tyle pięknych i interesujących kobiet że szkoda czasu na jakieś "załamania" smile

174

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Oj Arciu!

Słuchaj dziewczyn dobrze Ci radzą, wyjdź, zabaw się, poderwij jakąś fajną laskę, a z nią daj sobie spokój. Nie daj się złamać, tak jak dziewczyny mówią teraz musimy tylko poczekać, aż zacznie Cie na litość brać. To jest czyste wyrachowanie z jej strony i ona bada w ten sposób teren.

Pozdrawiam

175

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Kwiatuszek100 napisał/a:

Nie daj się,nie dręcz sam siebie.
Ona nie jest tego warta...
Szkoda Cię chłopaku że ona ciągle jeszcze potrafi tak wpływać na Ciebie.

I czym Ty się łamiesz? Tym że masz święty spokój i nie jesteś pachołkiem???
Tyle pięknych i interesujących kobiet że szkoda czasu na jakieś "załamania" smile

poznałem ostatnio kobietę powiedzmy była randka ,powiedziała coś takiego ,że facet powinien  dbać o kobietę kupując jaj cały czas nowe ciuchy ,sorry co ja bankomat ,od razu dałem sobie spokój

176

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

co za materialistka z tej twojej bylej ;/ odeszła bo za malo zarabialeś ? ! chora !

a ta ostatnia też dobra hehe, nie trafiłeś kolejny raz tongue ale głowa do góry ważne ze się z kimś umówiłeś wink czyli idziesz do przodu smile

miłość jest cięzka, tzn milosc jest piękna jesli sie trafi na odpowiednią osobę, z czym jest coraz ciężej...

177

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

To Ci się trafiła...dziewczyna w bawełnę nie owijała. Ale plus dla Ciebie wiesz chociaż aby nie tracić czasu na nią.
Czasami się zastanawiam czy kobiety szukają faceta czy tak na prawdę sponsora.
Zostało Ci jeszcze jakieś kilkanaście tysięcy lasek do wyboru,nie łam się tongue
Zrobiłeś już pierwszy krok i w dobrym kierunku zmierzasz smile

178

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
takaja87 napisał/a:

co za materialistka z tej twojej bylej ;/ odeszła bo za malo zarabialeś ? ! chora !

a ta ostatnia też dobra hehe, nie trafiłeś kolejny raz tongue ale głowa do góry ważne ze się z kimś umówiłeś wink czyli idziesz do przodu smile

miłość jest cięzka, tzn milosc jest piękna jesli sie trafi na odpowiednią osobę, z czym jest coraz ciężej...

samotność  straszna jest ale jak poznać kogoś normalnego

179

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

fajnie się gada ale do pracy muszę ,odezwę się jeszcze dzisiaj mam nadzieje

180

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

poznałem ostatnio kobietę powiedzmy była randka ,powiedziała coś takiego ,że facet powinien  dbać o kobietę kupując jaj cały czas nowe ciuchy ,sorry co ja bankomat ,od razu dałem sobie spokój

Łoooo matko i córko...skąd Ty Arek te dziewczyny bierzesz...? lol

181

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Odpowiedz jest prosta z tzw"terenow lownych"!

182

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

samotność  straszna jest ale jak poznać kogoś normalnego

ja jestem sama już 3 m-ce i nie wiem jak poznać kogoś normalnego. więc Ci w tym nie pomoge sama na kogoś czekam odpowiedniego. mnie najbardziej przeraża że zaraz będzie wiosna, pozniej lato zaczna sie wyjazdy, wypady nad morze a ja sama sad

183

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Mayk, to widocznie ja z innych ":terenów łownych" pochodzę lol

184

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Margolinko może nami rządzą stereotypy tongue
Załóżmy wątek "Kobiety sponsorowane-jak iść z duchem czasu" tongue

185

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

moja ex postanowiła pisać esemesy do mojej rodziny ,a dokładnie  do szwagierki ,a moja szwagierka jej nie odpisuje bo dzwoniła do mnie co ma robić .

186

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

moja ex postanowiła pisać esemesy do mojej rodziny ,a dokładnie  do szwagierki ,a moja szwagierka jej nie odpisuje bo dzwoniła do mnie co ma robić .

U mnie były smsy do mojej siostry. Najlepiej będzie jak szwagierka ją zignoruje. Popisze do niej i przestanie.

187

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
onslaught napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

moja ex postanowiła pisać esemesy do mojej rodziny ,a dokładnie  do szwagierki ,a moja szwagierka jej nie odpisuje bo dzwoniła do mnie co ma robić .

U mnie były smsy do mojej siostry. Najlepiej będzie jak szwagierka ją zignoruje. Popisze do niej i przestanie.

tak robi

188

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek i bardzo dobrze. Ignorujcie ją. Pewnie będzie jeszcze próbowała brać wszystkich na litość. Jest wkurzona, że zmądrzałeś a jej "plan zastępczy" się kruszy. Za to Ty odzyskujesz swoje życie i pewność siebie. Oby tak dalej... smile

189

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Arek i bardzo dobrze. Ignorujcie ją. Pewnie będzie jeszcze próbowała brać wszystkich na litość. Jest wkurzona, że zmądrzałeś a jej "plan zastępczy" się kruszy. Za to Ty odzyskujesz swoje życie i pewność siebie. Oby tak dalej... smile

a dostałem mandat od pani policjant wredna baba 300zł w plecy a co do mojej ex, zmieniła nastawienie do mnie teraz prosi i jest miła a nie rozkazuje

190 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-14 01:25:00)

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek, bo jak groźby i rozkazy nie skutkują, to się przechodzi na prośby i maślane oczka tongue
Chyba logiczne prawda?
Nie daj się znów omotać. Miała swoją szansę, gdy byliście razem, nie wykorzystała jej.
Teraz niech spada.
Sorry za szczerość...mam nadzieję że się na mnie nie obrazisz... wink
...ale byłbyś skończonym naiwniakiem, gdybyś teraz dał się nabrać na jej miłe słówka wink tongue
Takie cwaniaczki i materialistki, tak łatwo i szybko się nie zmieniają...w ogóle się nie zmieniają...
Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś był twardy i się nie dał big_smile

A mandat... cóż... bywa... niestety wink

191

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Arek, bo jak groźby i rozkazy nie skutkują, to się przechodzi na prośby i maślane oczka tongue
Chyba logiczne prawda?
Nie daj się znów omotać. Miała swoją szansę, gdy byliście razem, nie wykorzystała jej.
Teraz niech spada.
Sorry za szczerość...mam nadzieję że się na mnie nie obrazisz... wink
...ale byłbyś skończonym naiwniakiem, gdybyś teraz dał się nabrać na jej miłe słówka wink tongue
Takie cwaniaczki i materialistki, tak łatwo i szybko się nie zmieniają...w ogóle się nie zmieniają...
Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś był twardy i się nie dał big_smile

A mandat... cóż... bywa... niestety wink

ja się teraz nie dam zaczynam żyć normalnie

192

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Brawo! smile
Serio Arek, nie ma sensu nawet dyskutować z tą panną, po takich akcjach jakie Tobie fundowała.
Na dodatek "teściówka" z takim podejściem do potencjalnego zięcia, jak to opisywałeś wcześniej... zgroza tongue
To jakby założyć sobie samemu sznur na szyje ...
A córeczka nie lepsza, sprawdziło się tutaj powiedzenie, że "niedaleko pada jabłko od jabłoni" lol

193

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
Margolinka napisał/a:

Brawo! smile
Serio Arek, nie ma sensu nawet dyskutować z tą panną, po takich akcjach jakie Tobie fundowała.
Na dodatek "teściówka" z takim podejściem do potencjalnego zięcia, jak to opisywałeś wcześniej... zgroza tongue
To jakby założyć sobie samemu sznur na szyje ...
A córeczka nie lepsza, sprawdziło się tutaj powiedzenie, że "niedaleko pada jabłko od jabłoni" lol

moją rodzinę poznała , co do swojej zawsze trzymała mnie na dystans oprucz matki nikogo nie poznałem a wiem że ma dużą rodzinę do siostry ciotecznej na komunie poszła sama na urodziny chrzśniaka też sama , tak naprawdę jak miała jakąś uroczystość rodziną szła sama a jej siostra jest po rozwodzie i twierdzi po co komu jest facet

194

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym

Arek, dziękuj losowi, że stało się jak się stało i że nie wszedłeś w tą rodzinkę big_smile

195

Odp: zostałem sam nie radze sobie z tym
arkadiusz3103 napisał/a:

moją rodzinę poznała , co do swojej zawsze trzymała mnie na dystans oprucz matki nikogo nie poznałem a wiem że ma dużą rodzinę do siostry ciotecznej na komunie poszła sama na urodziny chrzśniaka też sama , tak naprawdę jak miała jakąś uroczystość rodziną szła sama

To się raczej Tobą nie chwaliła.. Dziwne..

Posty [ 131 do 195 z 1 231 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostałem sam nie radze sobie z tym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026