jadę do pracy trochę się boje bo moja była obiecała mi że mnie tam nawiedzi,mam to w nosie ,tak pisała w esemesie
Podobne tematy
Poleć jej dobrego psychologa jak się będzie za bardzo narzucać ![]()
A tak poważnie to IGNORUJ i nic więcej. Możesz ewentualnie o pogodzie z nią pogadać. Tylko to Cię uratuje i może da Ci spokój.
Kwiatuszek co racja, to racja...stanie w miejscu i rozmyślanie nic nie daje, jest jeszcze gorzej
...ja codziennie sobie obiecuję wieczorem, że od jutra rana( gdy mam wolne), załatwiam to, to, to i jeszcze tamto, a rano klapa, jestem zła, wściekła na samą siebie, że dałam szansę,,, o, nie przepraszam, mąż powiedział, że to on mi dał szansę wracając do domu...
nie było jej pod pracą ,i tylko jeden esemes ,cisza przed burzą ,esemes o treści Jak ja się czuje dziwne
jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą
jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą
Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.
arkadiusz3103 napisał/a:jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą
Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.
wiem że nie długo ją spotkam ,i jak mam się zachować
bags napisał/a:arkadiusz3103 napisał/a:jednak jej nie było pod pracą i tylko ,jeden esemes o treści, Jak ja się czuje ,dziwne cisza przed burzą
Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.wiem że nie długo ją spotkam ,i jak mam się zachować
Grzecznie, uprzejmie, szarmancko, z klasą....bez niepotrzebnego entuzjazmu, pokazywania emocji....pokaż jej takiego faceta, o jakim marzy, ale jednocześnie niedoścignionego, z dystansem.Tylko uprzejmość i klasa, nic ponadto.Pokaż, że jesteś kimś....i nie bądź podatny na jej zachowania....wtedy zyskasz swoje nowe JA, pewnośc siebie, jeszcze spotkasz e, która zasługuje na cb.Miłej nocki ![]()
witam dziś u mnie świeci słonce , jest super i od kilku dni mam dobry humor
140 2013-03-12 10:28:15 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-12 11:12:53)
arkadiusz3103 napisał/a:bags napisał/a:Szuka zaczepki i sprawdza grunt, by znowu uderzyc w Twoj czuly punkt. "Nie wierz w to co slyszysz i wiecej niz 50% tego co widzisz..." 32 pkt z metody 34 krokow.
Wyszedles na prosta to trzymaj ten fason i nie daj sie wciagnac w Jej gierki.
Przeczytaj sobie swoj watek od nowa.wiem że nie długo ją spotkam ,i jak mam się zachować
Grzecznie, uprzejmie, szarmancko, z klasą....bez niepotrzebnego entuzjazmu, pokazywania emocji....pokaż jej takiego faceta, o jakim marzy, ale jednocześnie niedoścignionego, z dystansem.Tylko uprzejmość i klasa, nic ponadto.Pokaż, że jesteś kimś....i nie bądź podatny na jej zachowania....wtedy zyskasz swoje nowe JA, pewnośc siebie, jeszcze spotkasz e, która zasługuje na cb.Miłej nocki
oby ,a samotność jest do dup........fajnie by było budzić się rano ,koło kobiety która kocha i ma szacunek do mnie ,oczywiście z wzajemnością
141 2013-03-12 11:08:48 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-03-12 11:10:06)
Nie ma jak to pozytywne nastawienie ![]()
Dałbyś trochę tego słońca,bo u mnie pochmurno,brzydko,mroźnie...brrrrrr
P.S.a kto Ci karze być samotnym?????
Nie ma jak to pozytywne nastawienie
Dałbyś trochę tego słońca,bo u mnie pochmurno,brzydko,mroźnie...brrrrrrP.S.a kto Ci karze być samotnym?????
bo jakoś nie wiem czy mogę komuś zaufać
Arek, i tak trzymać. A jak spotkasz ex, a ona będzie chciała wciągnąć Cię w jakąś dyskusję, to grzecznie powiedz:
"Przepraszam Cie, ale jestem trochę zajęty, może innym razem. Cześć!" ![]()
Uwierz mi, że "grzeczne ignorowanie" jest lepszym sposobem ![]()
Arek, i tak trzymać. A jak spotkasz ex, a ona będzie chciała wciągnąć Cię w jakąś dyskusję, to grzecznie powiedz:
"Przepraszam Cie, ale jestem trochę zajęty, może innym razem. Cześć!"
Uwierz mi, że "grzeczne ignorowanie" jest lepszym sposobem
cześć jak wiesz dostałem esemesa jak ja się czuje,i teraz jest pytanie czy fizycznie czy psychicznie ,czy to znowu gra
145 2013-03-12 11:48:09 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-12 11:49:50)
To tylko i wyłącznie GRA. Ona widzi, że zaczynasz powoli mądrzeć i odsuwasz się od niej, stajesz się samodzielny. A jej to nie jest na rękę, bo kto będzie przybiegać na jej zawołanie i spełniać zachcianki. Sądzę, że jej obecny facet jest pewnie trochę bardziej asertywny i nie pozwala jej sobą manipulować. Dlatego ona próbuje wybadać teren i zobaczyć, czy jeszcze Ciebie uda się jej "przytrzymać", tak na wszelki wypadek, gdyby czegoś potrzebowała.
Nie daj już się omamić. Bądź twardy. Po jakimś czasie odpuści i da Ci spokój.
Jakoś wcześniej Twoje samopoczucie i problemy jej nie interesowały... Myślę że nie jest szczera w swojej trosce a chce tylko "wybadać teren".
A co do zaufania komuś...pisałam już o tym
uwierz że są na świecie kobiety godne zaufania i nie tak wyrachowane jak Twoja ex
To tylko i wyłącznie GRA. Ona widzi, że zaczynasz powoli mądrzeć i odsuwasz się od niej, stajesz się samodzielny. A jej to nie jest na rękę, bo kto będzie przybiegać na jej zawołanie i spełniać zachcianki. Sądzę, że jej obecny facet jest pewnie trochę bardziej asertywny i nie pozwala jej sobą manipulować. Dlatego ona próbuje wybadać teren i zobaczyć, czy jeszcze Ciebie uda się jej "przytrzymać", tak na wszelki wypadek, gdyby czegoś potrzebowała.
Nie daj już się omamić. Bądź twardy. Po jakimś czasie odpuści i da Ci spokój.
jakoś ostatnio myślę pozytywnie,i to mnie sie podoba ha ha ale nie powiem czasami mam czarne myśli o samotności
Arek, chwila samotności jest lepsza niż "związek" ze zwykłą "pijawką" ![]()
Pozytywne myślenie, to już połowa sukcesu, potem będzie tylko lepiej ![]()
149 2013-03-12 12:08:08 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-12 12:09:08)
Arek, chwila samotności jest lepsza niż "związek" ze zwykłą "pijawką"
Pozytywne myślenie, to już połowa sukcesu, potem będzie tylko lepiej
nie wiem czemu ale strasznie zarażasz optymizmem i to jest super fajnie że jesteś
Jakoś wcześniej Twoje samopoczucie i problemy jej nie interesowały... Myślę że nie jest szczera w swojej trosce a chce tylko "wybadać teren".
A co do zaufania komuś...pisałam już o tymuwierz że są na świecie kobiety godne zaufania i nie tak wyrachowane jak Twoja ex
to jestem jakiś pechowy bo takiej jeszcze nie spotkałem
Arku, bo już od dawna przestałam się przejmować problemami. Zawsze trzeba w danej sytuacji znaleźć jakis "plus".
W Twojej sytuacji są same plusy
- Uwolniłeś się z toksycznego związku... +
- Odbudowujesz poczucie własnej wartości... +
- Zaczynasz pozytywnie myśleć... +
- Znalazłeś to forum, gdzie możesz pogadać... +
- Masz święty spokój teraz... +
Widzisz...same plusy ![]()
Arku, bo już od dawna przestałam się przejmować problemami. Zawsze trzeba w danej sytuacji znaleźć jakis "plus".
W Twojej sytuacji są same plusy
- Uwolniłeś się z toksycznego związku... +
- Odbudowujesz poczucie własnej wartości... +
- Zaczynasz pozytywnie myśleć... +
- Znalazłeś to forum, gdzie możesz pogadać... +
- Masz święty spokój teraz... +
Widzisz...same plusy
i jeszcze żebym spotkał Tą jedyną kobietę bo mi tego brakuje
Arek, jak przestaniesz dumać nad tym co było i "co by było gdyby", zajmiesz się sobą, swoimi pasjami, odnowisz znajomości i zaczniesz korzystać z życia, to ta ukochana znajdzie się na pewno.
Pozytywnie nastawieni ludzie, przyciągają innych pozytywnie nastawionych ludzi... zobaczysz że to prawda ![]()
Arek, jak przestaniesz dumać nad tym co było i "co by było gdyby", zajmiesz się sobą, swoimi pasjami, odnowisz znajomości i zaczniesz korzystać z życia, to ta ukochana znajdzie się na pewno.
Pozytywnie nastawieni ludzie, przyciągają innych pozytywnie nastawionych ludzi... zobaczysz że to prawda
oby,mam dość nie typowe pytanie osobiste, jaka jest Twoja historia
Moja historia? Właściwie nie mam jakiejś swojej niesamowitej historii. Przeżyłam parę niespełnionych miłości, to fakt, jednak nie było to żadne traumatyczne przeżycie w moim życiu
Dość długo nie mogłam znaleźć tego odpowiedniego faceta, szybko się "zniechęcałam", gdy czułam że coś jest nie tak, przez to żadnej mojej znajomości nie można nazwać było "poważnym związkiem". Ale może dzięki temu, mogę powiedzieć że "nie marnowałam swojego czasu" na kogoś kto na to nie zasługiwał. No ale do czasu... teraz jestem już 7 lat po ślubie
I jest ok ![]()
Moja historia? Właściwie nie mam jakiejś swojej niesamowitej historii. Przeżyłam parę niespełnionych miłości, to fakt, jednak nie było to żadne traumatyczne przeżycie w moim życiu
Dość długo nie mogłam znaleźć tego odpowiedniego faceta, szybko się "zniechęcałam", gdy czułam że coś jest nie tak, przez to żadnej mojej znajomości nie można nazwać było "poważnym związkiem". Ale może dzięki temu, mogę powiedzieć że "nie marnowałam swojego czasu" na kogoś kto na to nie zasługiwał. No ale do czasu... teraz jestem już 7 lat po ślubie
I jest ok
myślałem że opowiesz jakąś trudną historię a tu okazuje się że jesteś skromną i pozytywnie nastawioną do życia kobietą
cześć nie dawno pisałem że spotkam moją ex i stało się to dzisiaj ale ja nie miałem wyjścia ,morze wyjaśnię .Pisząc że moją ex poznałem w pracy ,to znaczy że dostała etat w firmie w której i Ja pracowałem,pracuje na stanowisku księgowej, ja się zwolniłem z tej firmy jakieś 5 miesięcy temu, a pracowałem 11lat, wiadomo z jakiej przyczyny moja ex a ona tam pracuje prawie 5 lat Musiałem odebrać pita, a że ona księgowa to wiadomo.Nie łatwo było mi powstrzymać emocje ale dałem rade .była rozmowa znaczy ona mówiła,jak leci i takie tam ,np . że popsuł jej się samochód na drodze, że to dobry sposób na podryw ,na zepsute auto a że jakiś kolega wozi ją do pracy, ale zaraz dodała że ten kolega jest żonaty ,i naj leprze chciałem iść do kumpli ,to powiedziała żebym się nie przejmował tym co oni gadają, bo oni wymyślili że ma pięciu kochanków .zastanawiam się po co mi o tym mówiła a morze żeby wzbudzić zazdrość ale ani słowa że nie odbierałem telefonów ,nie wiem co mam myśleć
cześć nie dawno pisałem że spotkam moją ex i stało się to dzisiaj ale ja nie miałem wyjścia ,morze wyjaśnię .Pisząc że moją ex poznałem w pracy ,to znaczy że dostała etat w firmie w której i Ja pracowałem,pracuje na stanowisku księgowej, ja się zwolniłem z tej firmy jakieś 5 miesięcy temu, a pracowałem 11lat, wiadomo z jakiej przyczyny moja ex a ona tam pracuje prawie 5 lat Musiałem odebrać pita, a że ona księgowa to wiadomo.Nie łatwo było mi powstrzymać emocje ale dałem rade .była rozmowa znaczy ona mówiła,jak leci i takie tam ,np . że popsuł jej się samochód na drodze, że to dobry sposób na podryw ,na zepsute auto a że jakiś kolega wozi ją do pracy, ale zaraz dodała że ten kolega jest żonaty ,i naj leprze chciałem iść do kumpli ,to powiedziała żebym się nie przejmował tym co oni gadają, bo oni wymyślili że ma pięciu kochanków .zastanawiam się po co mi o tym mówiła a morze żeby wzbudzić zazdrość ale ani słowa że nie odbierałem telefonów ,nie wiem co mam myśleć
Gra Ci na emocjach..sprawdza co sie stało , ze milczysz..W sumie Jej gadka infantylna..wez na prawde Ja sobie odpuść..A może chciała ,żebys Jej auto naprawił ?? wrrrr
arkadiusz3103 napisał/a:cześć nie dawno pisałem że spotkam moją ex i stało się to dzisiaj ale ja nie miałem wyjścia ,morze wyjaśnię .Pisząc że moją ex poznałem w pracy ,to znaczy że dostała etat w firmie w której i Ja pracowałem,pracuje na stanowisku księgowej, ja się zwolniłem z tej firmy jakieś 5 miesięcy temu, a pracowałem 11lat, wiadomo z jakiej przyczyny moja ex a ona tam pracuje prawie 5 lat Musiałem odebrać pita, a że ona księgowa to wiadomo.Nie łatwo było mi powstrzymać emocje ale dałem rade .była rozmowa znaczy ona mówiła,jak leci i takie tam ,np . że popsuł jej się samochód na drodze, że to dobry sposób na podryw ,na zepsute auto a że jakiś kolega wozi ją do pracy, ale zaraz dodała że ten kolega jest żonaty ,i naj leprze chciałem iść do kumpli ,to powiedziała żebym się nie przejmował tym co oni gadają, bo oni wymyślili że ma pięciu kochanków .zastanawiam się po co mi o tym mówiła a morze żeby wzbudzić zazdrość ale ani słowa że nie odbierałem telefonów ,nie wiem co mam myśleć
Gra Ci na emocjach..sprawdza co sie stało , ze milczysz..W sumie Jej gadka infantylna..wez na prawde Ja sobie odpuść..A może chciała ,żebys Jej auto naprawił ?? wrrrr
gra na emocjach robi to bardzo skutecznie ,dużo mnie kosztowało żeby nie okazać emocji
miałem ciężką noc, do tego moja ex przysłała esemesa, że wczoraj to tylko tak sobie żartowała ,i zapewniała że nikogo nie ma
(...) moja ex przysłała esemesa, że wczoraj to tylko tak sobie żartowała ,i zapewniała że nikogo nie ma
Jasne! a świstak siedzi i zawija w sreberka. Olej to, bo Ci kity pociska. Odpisałeś jej coś?
arkadiusz3103 napisał/a:(...) moja ex przysłała esemesa, że wczoraj to tylko tak sobie żartowała ,i zapewniała że nikogo nie ma
Jasne! a świstak siedzi i zawija w sreberka. Olej to, bo Ci kity pociska. Odpisałeś jej coś?
nie bo nawet nie wiem co i nie chce
nie bo nawet nie wiem co i nie chce
No i dobrze. Lepiej nie wiedzieć i pewnych tematów nie drążyć. Powiem Ci tylko, że ten typ kobiet to gadki ma
jak z jednej sztancy. Ja też od mojej ex usłyszałem kiedyś po rozstaniu, że się jej coś w samochodzie zepsuło.
Jak grzecznie zignorowałem temat to kwadrans potem zadzwoniła do mnie, że gość z którym mnie drugi raz
zdradziła, jest również mechanikiem (prawdziwy człowiek renesansu) i poradził sobie od ręki z tym z czym ja
bym się pewnie męczył.. to tak, żeby mi dowalić troszkę.
arkadiusz3103 napisał/a:nie bo nawet nie wiem co i nie chce
No i dobrze. Lepiej nie wiedzieć i pewnych tematów nie drążyć. Powiem Ci tylko, że ten typ kobiet to gadki ma
jak z jednej sztancy. Ja też od mojej ex usłyszałem kiedyś po rozstaniu, że się jej coś w samochodzie zepsuło.
Jak grzecznie zignorowałem temat to kwadrans potem zadzwoniła do mnie, że gość z którym mnie drugi raz
zdradziła, jest również mechanikiem (prawdziwy człowiek renesansu) i poradził sobie od ręki z tym z czym ja
bym się pewnie męczył.. to tak, żeby mi dowalić troszkę.
coś o tym wiem
znów jestem rozbity,i te myśli
znów jestem rozbity,i te myśli
Wez sie w garść , nie myśl o tym kołtuńskim zjawisku...Trzymaj sie chlopie, najlepiej poderwij jakas fajna doope idz na kawę , kina nawet do łózka...a jak bedziesz sie prowadzał z jakąś Lalunia to wiedżma spłonie... Pozdrawaiam..
arkadiusz3103 napisał/a:znów jestem rozbity,i te myśli
Wez sie w garść , nie myśl o tym kołtuńskim zjawisku...Trzymaj sie chlopie, najlepiej poderwij jakas fajna doope idz na kawę , kina nawet do łózka...a jak bedziesz sie prowadzał z jakąś Lalunia to wiedżma spłonie... Pozdrawaiam..
dobra rada
hera.1 napisał/a:arkadiusz3103 napisał/a:znów jestem rozbity,i te myśli
Wez sie w garść , nie myśl o tym kołtuńskim zjawisku...Trzymaj sie chlopie, najlepiej poderwij jakas fajna doope idz na kawę , kina nawet do łózka...a jak bedziesz sie prowadzał z jakąś Lalunia to wiedżma spłonie... Pozdrawaiam..
dobra rada
Naprawdę Arku szkoda Cie ..a facetom zawsze łatwiej znależc sobie plasterek na zamane serce.. i zobaczysz jaki bedzie efekt jak Cie zobaczy rozesmianego z piekna kobieta u boku hahahha Bo Ona Ciebie jest za pewna i wie ,że jesteś na kazde jej zawołanie.. Pozdrawiam i słuchaj Hery.. zreszta pewnie wszyscy mi przyklasną..Miłego dnia Arku i do wyrywania lasek..aha może spryskaj sie AXE hihi to wtedy nawet anielice polęcą za Toba..
nie wiem czemu ale te forum mi bardzo pomaga
Arek, blagam nie dobijaj mnie...
Jakie ty znowu masz niby dylematy i trudne mysli?
"Jakby to bylo fajnie, znow byc podnozkiem albo sz... do podlogi dla swojej cudnej pani ksiegowej"? ![]()
Dobrze wiesz, ze przy niej nic dobrego Cie nie czekalo...
Jak mowila ci o 5 kochankach, trzeba bylo jej jedynie pogratulowac
I powiedziec, ze musza byc kiepscy jacys, bo w 5 nawet ze samochodem sobie nie poradzili ![]()
Tak czytam i ciekawi mnie co jeszcze...
Bo brakuje jeszcze tylko aby Cię na litość brała bo prócz tego to już chyba wszystkiego próbowała.
To samochód,to kochanek,to jak się czujesz...matko ona chyba na prawdę ma jakiś poważny problem ze sobą albo szlag ją trafia bo oczy jej się otworzyły co straciła.
Oj Arku dobrze dziewczyny radzą idź na łowy ![]()
spokojnie to była chwila załamania ,jest już lepiej
Nie daj się,nie dręcz sam siebie.
Ona nie jest tego warta...
Szkoda Cię chłopaku że ona ciągle jeszcze potrafi tak wpływać na Ciebie.
I czym Ty się łamiesz? Tym że masz święty spokój i nie jesteś pachołkiem???
Tyle pięknych i interesujących kobiet że szkoda czasu na jakieś "załamania" ![]()
Oj Arciu!
Słuchaj dziewczyn dobrze Ci radzą, wyjdź, zabaw się, poderwij jakąś fajną laskę, a z nią daj sobie spokój. Nie daj się złamać, tak jak dziewczyny mówią teraz musimy tylko poczekać, aż zacznie Cie na litość brać. To jest czyste wyrachowanie z jej strony i ona bada w ten sposób teren.
Pozdrawiam
Nie daj się,nie dręcz sam siebie.
Ona nie jest tego warta...
Szkoda Cię chłopaku że ona ciągle jeszcze potrafi tak wpływać na Ciebie.I czym Ty się łamiesz? Tym że masz święty spokój i nie jesteś pachołkiem???
Tyle pięknych i interesujących kobiet że szkoda czasu na jakieś "załamania"
poznałem ostatnio kobietę powiedzmy była randka ,powiedziała coś takiego ,że facet powinien dbać o kobietę kupując jaj cały czas nowe ciuchy ,sorry co ja bankomat ,od razu dałem sobie spokój
co za materialistka z tej twojej bylej ;/ odeszła bo za malo zarabialeś ? ! chora !
a ta ostatnia też dobra hehe, nie trafiłeś kolejny raz
ale głowa do góry ważne ze się z kimś umówiłeś
czyli idziesz do przodu ![]()
miłość jest cięzka, tzn milosc jest piękna jesli sie trafi na odpowiednią osobę, z czym jest coraz ciężej...
To Ci się trafiła...dziewczyna w bawełnę nie owijała. Ale plus dla Ciebie wiesz chociaż aby nie tracić czasu na nią.
Czasami się zastanawiam czy kobiety szukają faceta czy tak na prawdę sponsora.
Zostało Ci jeszcze jakieś kilkanaście tysięcy lasek do wyboru,nie łam się ![]()
Zrobiłeś już pierwszy krok i w dobrym kierunku zmierzasz ![]()
co za materialistka z tej twojej bylej ;/ odeszła bo za malo zarabialeś ? ! chora !
a ta ostatnia też dobra hehe, nie trafiłeś kolejny raz
ale głowa do góry ważne ze się z kimś umówiłeś
czyli idziesz do przodu
miłość jest cięzka, tzn milosc jest piękna jesli sie trafi na odpowiednią osobę, z czym jest coraz ciężej...
samotność straszna jest ale jak poznać kogoś normalnego
fajnie się gada ale do pracy muszę ,odezwę się jeszcze dzisiaj mam nadzieje
poznałem ostatnio kobietę powiedzmy była randka ,powiedziała coś takiego ,że facet powinien dbać o kobietę kupując jaj cały czas nowe ciuchy ,sorry co ja bankomat ,od razu dałem sobie spokój
Łoooo matko i córko...skąd Ty Arek te dziewczyny bierzesz...? ![]()
Odpowiedz jest prosta z tzw"terenow lownych"!
samotność straszna jest ale jak poznać kogoś normalnego
ja jestem sama już 3 m-ce i nie wiem jak poznać kogoś normalnego. więc Ci w tym nie pomoge sama na kogoś czekam odpowiedniego. mnie najbardziej przeraża że zaraz będzie wiosna, pozniej lato zaczna sie wyjazdy, wypady nad morze a ja sama ![]()
Mayk, to widocznie ja z innych ":terenów łownych" pochodzę ![]()
Margolinko może nami rządzą stereotypy ![]()
Załóżmy wątek "Kobiety sponsorowane-jak iść z duchem czasu" ![]()
moja ex postanowiła pisać esemesy do mojej rodziny ,a dokładnie do szwagierki ,a moja szwagierka jej nie odpisuje bo dzwoniła do mnie co ma robić .
moja ex postanowiła pisać esemesy do mojej rodziny ,a dokładnie do szwagierki ,a moja szwagierka jej nie odpisuje bo dzwoniła do mnie co ma robić .
U mnie były smsy do mojej siostry. Najlepiej będzie jak szwagierka ją zignoruje. Popisze do niej i przestanie.
arkadiusz3103 napisał/a:moja ex postanowiła pisać esemesy do mojej rodziny ,a dokładnie do szwagierki ,a moja szwagierka jej nie odpisuje bo dzwoniła do mnie co ma robić .
U mnie były smsy do mojej siostry. Najlepiej będzie jak szwagierka ją zignoruje. Popisze do niej i przestanie.
tak robi
Arek i bardzo dobrze. Ignorujcie ją. Pewnie będzie jeszcze próbowała brać wszystkich na litość. Jest wkurzona, że zmądrzałeś a jej "plan zastępczy" się kruszy. Za to Ty odzyskujesz swoje życie i pewność siebie. Oby tak dalej... ![]()
Arek i bardzo dobrze. Ignorujcie ją. Pewnie będzie jeszcze próbowała brać wszystkich na litość. Jest wkurzona, że zmądrzałeś a jej "plan zastępczy" się kruszy. Za to Ty odzyskujesz swoje życie i pewność siebie. Oby tak dalej...
a dostałem mandat od pani policjant wredna baba 300zł w plecy a co do mojej ex, zmieniła nastawienie do mnie teraz prosi i jest miła a nie rozkazuje
190 2013-03-14 01:18:18 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-14 01:25:00)
Arek, bo jak groźby i rozkazy nie skutkują, to się przechodzi na prośby i maślane oczka
Chyba logiczne prawda?
Nie daj się znów omotać. Miała swoją szansę, gdy byliście razem, nie wykorzystała jej.
Teraz niech spada.
Sorry za szczerość...mam nadzieję że się na mnie nie obrazisz... ![]()
...ale byłbyś skończonym naiwniakiem, gdybyś teraz dał się nabrać na jej miłe słówka
![]()
Takie cwaniaczki i materialistki, tak łatwo i szybko się nie zmieniają...w ogóle się nie zmieniają...
Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś był twardy i się nie dał ![]()
A mandat... cóż... bywa... niestety ![]()
Arek, bo jak groźby i rozkazy nie skutkują, to się przechodzi na prośby i maślane oczka
![]()
Chyba logiczne prawda?
Nie daj się znów omotać. Miała swoją szansę, gdy byliście razem, nie wykorzystała jej.
Teraz niech spada.
Sorry za szczerość...mam nadzieję że się na mnie nie obrazisz...
...ale byłbyś skończonym naiwniakiem, gdybyś teraz dał się nabrać na jej miłe słówka![]()
Takie cwaniaczki i materialistki, tak łatwo i szybko się nie zmieniają...w ogóle się nie zmieniają...
Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś był twardy i się nie dałA mandat... cóż... bywa... niestety
ja się teraz nie dam zaczynam żyć normalnie
Brawo!
Serio Arek, nie ma sensu nawet dyskutować z tą panną, po takich akcjach jakie Tobie fundowała.
Na dodatek "teściówka" z takim podejściem do potencjalnego zięcia, jak to opisywałeś wcześniej... zgroza ![]()
To jakby założyć sobie samemu sznur na szyje ...
A córeczka nie lepsza, sprawdziło się tutaj powiedzenie, że "niedaleko pada jabłko od jabłoni" ![]()
Brawo!
![]()
Serio Arek, nie ma sensu nawet dyskutować z tą panną, po takich akcjach jakie Tobie fundowała.
Na dodatek "teściówka" z takim podejściem do potencjalnego zięcia, jak to opisywałeś wcześniej... zgroza
To jakby założyć sobie samemu sznur na szyje ...
A córeczka nie lepsza, sprawdziło się tutaj powiedzenie, że "niedaleko pada jabłko od jabłoni"
moją rodzinę poznała , co do swojej zawsze trzymała mnie na dystans oprucz matki nikogo nie poznałem a wiem że ma dużą rodzinę do siostry ciotecznej na komunie poszła sama na urodziny chrzśniaka też sama , tak naprawdę jak miała jakąś uroczystość rodziną szła sama a jej siostra jest po rozwodzie i twierdzi po co komu jest facet
Arek, dziękuj losowi, że stało się jak się stało i że nie wszedłeś w tą rodzinkę ![]()
moją rodzinę poznała , co do swojej zawsze trzymała mnie na dystans oprucz matki nikogo nie poznałem a wiem że ma dużą rodzinę do siostry ciotecznej na komunie poszła sama na urodziny chrzśniaka też sama , tak naprawdę jak miała jakąś uroczystość rodziną szła sama
To się raczej Tobą nie chwaliła.. Dziwne..