Ale było i myślę że jakoś usilnie się nie sprzeciwiałeś...
no nie i to jest problem
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostałem sam nie radze sobie z tym
Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ale było i myślę że jakoś usilnie się nie sprzeciwiałeś...
no nie i to jest problem
Podobne tematy
Bo jakby na to nie patrzeć ma męża...
Bo jakby na to nie patrzeć ma męża...
właśnie lecz znam go swego czas wulgaryzm wszystko co na drzewo nie uciekło ,podobno jest tak do tej pory ,ale to plotki
Ale wyszła za niego i nie wiadomo czy że się zmienił czy z własnej naiwności że się zmieni...
Musiała coś Ci mówić skoro zrobiła to co zrobiła
Ale wyszła za niego i nie wiadomo czy że się zmienił czy z własnej naiwności że się zmieni...
Musiała coś Ci mówić skoro zrobiła to co zrobiła
właśnie nie jak by coś powiedziała że ją zdradza albo coś a tu nic
To dziwne...
To dziwne...
właśnie a jak ją delikatnie odepchnołem to mnie przeprosiła i wyszła
Chyba ma po prostu chcicę...
Wiesz jakby poważnie interesowała się Twoją osobą to jakoś inaczej by zaczęła.
A zreszta nie wiem nie wypowiadam się jak człowiek jest wyposzczony to różnie się zachowuje
Chyba ma po prostu chcicę...
Wiesz jakby poważnie interesowała się Twoją osobą to jakoś inaczej by zaczęła.
A zreszta nie wiem nie wypowiadam się jak człowiek jest wyposzczony to różnie się zachowuje
ja też jestem wyposzczony ha ha ha
A kto nie.
Ale nie to jest najważniejsze choć nie zaszkodziłoby ![]()
Ojojojojo xd Widzę, że Arek odżywa ![]()
A kto nie.
Ale nie to jest najważniejsze choć nie zaszkodziłoby
och tak
Dobra bo już się ślinisz hehe
Dobra bo już się ślinisz hehe
bo mnie krecisz
Kręcić to ja mogę siebie w kółko...
Kręcić to ja mogę siebie w kółko...
jasne ,jesteś kochana i mnie kręcisz
Piłeś dzisiaj?
Piłeś dzisiaj?
nie nie nie piłem
To widzę że sytuacja nieźle sie rozkręca hehe
To widzę że sytuacja nieźle sie rozkręca hehe
są granice których się nie przekracza
Zobaczymy Aruś zobaczymy jak Ci to w praktyce wyjdzie...
Zobaczymy Aruś zobaczymy jak Ci to w praktyce wyjdzie...
i tego się boje, jestem sam i co mi tam najwyżej nowy facet do łączy do forum żona mnie zdradziła ha ha
Więc opowiadaj
Więc opowiadaj
a co opowiadać życie to syf
Znów zaczynasz... Zacząłeś się ogarniać i skąd ta zmiana znowu?
Znów zaczynasz... Zacząłeś się ogarniać i skąd ta zmiana znowu?
życie i tyle
Przestań. Nie dziel życia na dwa kawałki że albo jest tylko zaje...albo do du... Czasami trzeba się cieszyć chwilami i wtedy całość nabiera kolorów
Przestań. Nie dziel życia na dwa kawałki że albo jest tylko zaje...albo do du... Czasami trzeba się cieszyć chwilami i wtedy całość nabiera kolorów
ale mi dziś nie do śmiechu ale dam rade
Stało ci się coś złego?
Stało ci się coś złego?
prawie tak ale nie mam odwagi dziś o tym rozmawiać
Podejrzewam że albo przeżywasz za bardzo albo wpieprz...się w kłopoty. Nie narób sobie chłopie problemów bo korzyści z tego wszystkiego mogą się okazać marne a skutki dotkliwe baaaaardzo długo...
Podejrzewam że albo przeżywasz za bardzo albo wpieprz...się w kłopoty. Nie narób sobie chłopie problemów bo korzyści z tego wszystkiego mogą się okazać marne a skutki dotkliwe baaaaardzo długo...
po długich namowach przeprowadziła się do matki ,bo koleś się nie zmieni tak spotkałem ją po południu ,i dała się przekonać .i tyle w tym temacie
Jedna rozmowa i już tak się usłuchała?
Jedna rozmowa i już tak się usłuchała?
wiesz wyżaliła się w końcu ,tak udało się po jednej rozmowie , i nie moge zrozumieć tego jak faceci tak mogą bić kogoś a potem mówią kocham ,a i matka przemówiła jej do rosądku
Więc opowiesz co to się działo wczoraj? Możesz na maila jak nie chcesz tutaj
czemu nie to może od początku wczoraj spotkałem znajomą ,znamy się jak łyse konie ,i wczoraj mnie pocałowała jest męnżatką ,delikatnie ją odepchnołem ,uciekła po paru godzinach przyszła do mnie ,została na noc ,przyznała się że ją mąż wulgaryzm chodzi o te śiniaki ,ten wulgaryzm jej mąż znalazł ją u mnie ,daliśmy sobie po ryju ,policja mnie też odwiedziła ,mam sprawe o po bicie ,ale nie o tym ,rano wstała , powiedziała że chciała tylko odpocząć od męża ,i wyszła ,po południu ją spotkałem i dała się przekonać że przeprowadzi się do matki i tak zrobiła .a i mniędzy nami do niczego nie doszło
Nie twierdzę że doszło tylko wiesz jedna rzecz...co wychodząc z domu dała mu Twój adres??? Pomyśl trochę chłopie skąd wiedział gdzie jest.
Nie twierdzę że doszło tylko wiesz jedna rzecz...co wychodząc z domu dała mu Twój adres??? Pomyśl trochę chłopie skąd wiedział gdzie jest.
on mnie zna sprawdzał jej wszystkich znajomych i w końcu trafił do mnie ,
sugerujesz że ona wszystko za planowała
Uważaj ze słownictwem bo zaraz bana dostaniesz....
Co do tamtego nie sądzę że ukartowała...ale gość wpada robi oborę daje Ci po pysku a Ty chodzisz na policję się tłumaczyć??? A ona co robi śpi dalej??? Śmieszne to wszystko trochę wiesz... Nie no dobra dziwne...
Nie mówisz wszystkiego...
z kolesiem się przed bramą szarpałem ,fakt spała dalej ja sam już się w tym gubię
Tak nie zachowuje się kobieta która chce uciec od męża...kata...
Jakieś to pogmatwane wiesz coś mi w tym wszystkim nie pasuje. Nie trzyma się kupy...
Tak nie zachowuje się kobieta która chce uciec od męża...kata...
Jakieś to pogmatwane wiesz coś mi w tym wszystkim nie pasuje. Nie trzyma się kupy...
tyle że ona niechce uciec od niego ,tylko zrobić sobie przerwę i przemyśleć to wszystko
Sorry ale mądrością to nie grzeszy...bo to na pewno jest tak.on ją tłucze ale co tam przecież ona go KOCHA....nie zrozumie nigdy takich kobiet.
Nie chce odejść ale do Ciebie się klei...a wie czego w ogóle chce????
Sorry ale mądrością to nie grzeszy...bo to na pewno jest tak.on ją tłucze ale co tam przecież ona go KOCHA....nie zrozumie nigdy takich kobiet.
Nie chce odejść ale do Ciebie się klei...a wie czego w ogóle chce????
dobre pytanie , ja wiem jedno jest to chora sytułacja muszę to przemyśleć , jak mieszkałem w warszawie to miałem taki spokuj ,no fakt moja ex mnie z równowagi wyprowadzała
Kwiatuszek100 napisał/a:Sorry ale mądrością to nie grzeszy...bo to na pewno jest tak.on ją tłucze ale co tam przecież ona go KOCHA....nie zrozumie nigdy takich kobiet.
Nie chce odejść ale do Ciebie się klei...a wie czego w ogóle chce????dobre pytanie , ja wiem jedno jest to chora sytułacja muszę to przemyśleć , jak mieszkałem w warszawie to miałem taki spokuj ,no fakt moja ex mnie z równowagi wyprowadzała
już się wyjaśniło spadła za chodów tak dziś usłyszałem ,może to prawda choć taki naiwny nie jestem ,ale to już nie moja sprawa ,mam się nie wpier........i tak zrobię czas pomyśleć o sobie
Arek Ty to masz jakiegoś pecha, z deszczu prosto pod rynne ![]()
Arek Ty to masz jakiegoś pecha, z deszczu prosto pod rynne
takie życie
Ja dziękuję za takie życie ![]()
Ciężki czas przede mną dlatego milczę...
Ciężki czas przede mną dlatego milczę...
rozumiem trochę szkoda, ale wiem że masz komunię i jesteś zalatana ,rozumiem że spotkasz się ze swoją przeszłością i nie będzie to łatwe ,ale wiem że dasz radę
życie jest piękne
Chyba dzisiaj spotkało Cie coś miłego ![]()
Chyba dzisiaj spotkało Cie coś miłego
cześć tak spotkało koniec problemów ,jeszcze jakieś 5minut bym poczekał a byśmy sobie pogadali
Cześć.
Innym razem nam sie uda ![]()
Cześć.
Innym razem nam sie uda
mam nadzieje będę czekał
Co Ci sie ciekawego przydarzyło że taki dzisiaj radosny?
Co Ci sie ciekawego przydarzyło że taki dzisiaj radosny?
ja nie wiem może to że wyszłęm na długą prostą może że mojej ex na wrzucałem wreścię
a co tam u Ciebie ciekawego
Shakiki napisał/a:Co Ci sie ciekawego przydarzyło że taki dzisiaj radosny?
ja nie wiem może to że wyszłęm na długą prostą może że mojej ex na wrzucałem wreścię
To pogratulować tylko pozostaje
Ja miałam też takie dni, że wydawało mi się, że już mam to za soba, ale czasem coś wraca. A to już 2 lata...
Dzisiaj na niego patrzyłam jak odwiedził naszego syna i zastanawiałam sie co mi się w nim podobało.
Za czym tęskniłam? Co kochałam najbardziej? 3 rok małżeństwa to był najgorszy okres - samotność, borykanie się samotnie z problemami nowonarodzonego dziecka. Teraz jest ok. Problemy z synem inne, brakuje faceta-ze wszystkim sama sobie nie poradzę, ale jakoś czas płynie.
arkadiusz3103 napisał/a:Shakiki napisał/a:Co Ci sie ciekawego przydarzyło że taki dzisiaj radosny?
ja nie wiem może to że wyszłęm na długą prostą może że mojej ex na wrzucałem wreścię
To pogratulować tylko pozostaje
![]()
Ja miałam też takie dni, że wydawało mi się, że już mam to za soba, ale czasem coś wraca. A to już 2 lata...
Dzisiaj na niego patrzyłam jak odwiedził naszego syna i zastanawiałam sie co mi się w nim podobało.
Za czym tęskniłam? Co kochałam najbardziej? 3 rok małżeństwa to był najgorszy okres - samotność, borykanie się samotnie z problemami nowonarodzonego dziecka. Teraz jest ok. Problemy z synem inne, brakuje faceta-ze wszystkim sama sobie nie poradzę, ale jakoś czas płynie.
łatwo nie masz ,samotność w związku znam to ,i żadnego wsparcia jak ja to znam ,przykre wiem ,żyje się z kimś ale jak by obok
Niestety.
Oby teraz się jakoś nam poukładało. Musimy tylko myśleć o sobie i następnym dniu a nie wspominac przeszłość.
Ty masz łatwiej. Zamykasz rozdział i nie wracasz. Zmieniłes pracę i nie musisz ex oglądać. U mnie niestety jest gorzej. Chociaz teraz jego osoba nie robi na mnie wrażenia.Po tym co działo się w tym roku w lutym - wszystko się zakończyło.
Nie lubię być oszukiwana, a jeśli ktoś mnie nie szanuje i stara sie mi udowodnić, że jestem nikim to jest skreślony definitywnie.
ja może i mam łatwiej ale mnie też to bolało jak moja ex mówiła mi że jestem nikim i tym podobne ale fakt ja jej już nie muszę oglądać
ja może i mam łatwiej ale mnie też to bolało jak moja ex mówiła mi że jestem nikim i tym podobne ale fakt ja jej już nie muszę oglądać
Diwne to nasze życie. Przecież byłoby nam łatwiej gdybyśmy się szanowali.
arkadiusz3103 napisał/a:ja może i mam łatwiej ale mnie też to bolało jak moja ex mówiła mi że jestem nikim i tym podobne ale fakt ja jej już nie muszę oglądać
Diwne to nasze życie. Przecież byłoby nam łatwiej gdybyśmy się szanowali.
a co to jest szacunek czy to jest to coś jak miłość przemija
Dobry wieczór ![]()
Mogę się wtrącić?
Myślę że jeśli się jest dojrzałym i ma się poukładane w głowie to można się rozejść i miłość przeminia ale można to zrobić z kulturą i zachowaniem szacunku.
Ale jeśli choć jedno zacznie obrzucać błotem to już nic dobrego nie wyjdzie...
Dobry wieczór
Mogę się wtrącić?
Myślę że jeśli się jest dojrzałym i ma się poukładane w głowie to można się rozejść i miłość przeminia ale można to zrobić z kulturą i zachowaniem szacunku.
Ale jeśli choć jedno zacznie obrzucać błotem to już nic dobrego nie wyjdzie...
cenna rada
Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostałem sam nie radze sobie z tym
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026