i znów do roboty
Podobne tematy
co dziś się wszyscy na mnie obrazili ha ha ha kwiatuszek
margolinka to już o mnie zapomniała
co dziś się wszyscy na mnie obrazili ha ha ha kwiatuszek
margolinka to już o mnie zapomniała
A Ty pamietasz o wszystkich???![]()
arkadiusz3103 napisał/a:co dziś się wszyscy na mnie obrazili ha ha ha kwiatuszek
margolinka to już o mnie zapomniałaA Ty pamietasz o wszystkich???
tak tylko teraz mam na drugą zmianę i dopiero jestem po robocie a rano to prawie nikogo nie ma o prócz kwiatuszka
dziś spotkałem moją ex ,i nie wieże w przypadki , ale dałem rade ona z rzędziła jak zwykle a ja sluchałęm chyba bo nie wiem o czym mówiła ,dałem rade nie okazałem emocji
To brawo Arku
Ja dzisiaj muszę coś robić, żeby nie myśleć o byłej i jej dzisiejszych urodzinach.
Witajcie
He he scooby ale Ty już myślisz...i jeszcze piszesz o tym. I na pewno gadasz...
Arku jestem z Ciebie dumna
Czym Ci tam znowu truła co ??? Zmieniła kochanków? Samochód?
Miałem tą myśl przez chwile z rana. Ale powiedziałem sobie, że się upre i nic nie zrobię
Znalazłem w sieci dość ciekawy artykuł i muszę powiedzieć, że facet ma 100% racji tak samo jak i wy. Jak możecie to go przeczytajcie.
http://jak-zdobyc-dziewczyne.org/podrywanie-dziewczyn/jak-odzyskac-dziewczyne-odzyskiwanie-bylej/#
To brawo Arku
Ja dzisiaj muszę coś robić, żeby nie myśleć o byłej i jej dzisiejszych urodzinach.
a Ty znowu o byłej ha ha ha
Witajcie
He he scooby ale Ty już myślisz...i jeszcze piszesz o tym. I na pewno gadasz...Arku jestem z Ciebie dumna
Czym Ci tam znowu truła co ??? Zmieniła kochanków? Samochód?
za bardzo nie wiem ma z czymś problem żeby ją gdzieść zawieść ,ale mnie to nie interesuje
za bardzo nie wiem ma z czymś problem żeby ją gdzieść zawieść ,ale mnie to nie interesuje
Brawo! Dzielny chłopak
Że ona ma z czymś problem...to już nie Twój problem... ![]()
Ma faceta i tych 5 kochanków...niech oni mają "problem" ![]()
Po prostu natknąłem się na artykuł w sieci i go przeczytałem. Dał dużo do zrosumienia.
arkadiusz3103 napisał/a:za bardzo nie wiem ma z czymś problem żeby ją gdzieść zawieść ,ale mnie to nie interesuje
Brawo! Dzielny chłopak
![]()
Że ona ma z czymś problem...to już nie Twój problem...
Ma faceta i tych 5 kochanków...niech oni mają "problem"
cześć Margolinko fajnie że mnie odwiedziłaś ,wiesz mnie to już nie interesuje ,ale jak ją spotykam to wracają te dobre wspomnienia
A jak tam wasze samopoczucie?
A jak tam wasze samopoczucie?
całkiem nie żle
Arek, dobrze to ująłeś... "wspomnienia"... ![]()
To tylko i wyłącznie wspomnienia i niech tak pozostanie ![]()
Teraz masz pracować nad tym, aby kolejne Twoje wspomnienia były jeszcze lepsze ![]()
Wspomnień nie da się wymazać ale byłą tak. Przestań znęcać się sam nad sobą i rozmyślać.
Dziś jest dziś i myśl o tym.
A ja stanęłam w miejscu jak wskazówka z zegarze. Działam jak automat,jakby mnie zaprogramowali do wykonywania pewnych funkcji bez zdolności odczuwania. Rano pobudka bo trzeba małą wysłać do szkoły,później jazda aby zdążyć. Wracam śniadanie,kawa,gapię się w monitor,krzątam po domu,robię obiad,wsiadam w auto,jadę do pracy,robię swoje,wstępuję po małą,wracam do domu,kolacja,prysznic i spanie. Różne bezsensowne aczkolwiek niewiarygodne sny przewijające się w mojej głowie. Czemu te smutne i rozpaczliwe...?
Kolejny dzień czyt.j.w....itp.itd.
Chciałam dobrze wyglądać (jak zawsze zresztą) ale po co malować paznokcie,nakładać dekoral na twarz,układać włosy...dla kogo,dla czego...takie to zbędne,już nieistotne,nie mające znaczenia bo nie zmieni nic. Jak wszystko zresztą...
Wczoraj przez chwilę był taki odruch powrotu do normalności (jeśli tak to można nazwać) płacz nie wiadomo skąd i dlaczego,za czym,za kim... Jakby mi respirator do mózgu podłączyli aby wskrzesić go. Zmusić do funkcjonowania. Ale po co kiedy mi się nie chce...
Czuję że coś niedobrego się dzieje ale skąd to się wzięło i do cholery po co się czepiło mnie jak jakaś zaraza... Może to z tego bezczynnego gapienia się w ścianę. Albo bezsilności do całego świata. Bo taki ze mnie mały człowiek i co ja mogę...czego chcę. Zero radości z dnia od wczoraj tylko tak ciągnę ten wóz obowiązków,ale coraz cięższy się robi jakby ktoś tam dorzucał cały czas abym padła z wysiłku...
To właśnie ta moja NICOŚĆ tyle że zaczyna przeradzać się w obłęd.
Pozdrawiam wszystkich zdrowo i rozsądnie myślących.
Wiem co czujesz, byłam 6 lat w związku i zostawił nas z dnia na dzień, DASZ RADĘ!!! NIE MASZ WYJŚCIA u mnie minęło już 9 mcy, codziennie mam go w głowie, i myślę o nim, ale jak przypomnę sobie jak nas potraktował od razu odzywają się negatywne emocje i żal.
Najgorsze są te wspomnienia
boli cholernie, że już nigdy się nie zobaczy tej osoby, ale cóż musze żyć dalej dla córki. Po jego odejściu straciłam pracę - zlkiwidowlali mój etat, musiałam opuścić mieszkanie, byłam bez środków do życia a on bawi się dobrze zarabia i miał nas gdzieś!! Stanęłam na nogi to był najgorszy okres wmoim życiu, najgorsze to to, że mam uraz do mężczyzn przez niegoo. Bądż silny szanuj siebie
Wspomnień nie da się wymazać ale byłą tak. Przestań znęcać się sam nad sobą i rozmyślać.
Dziś jest dziś i myśl o tym.A ja stanęłam w miejscu jak wskazówka z zegarze. Działam jak automat,jakby mnie zaprogramowali do wykonywania pewnych funkcji bez zdolności odczuwania. Rano pobudka bo trzeba małą wysłać do szkoły,później jazda aby zdążyć. Wracam śniadanie,kawa,gapię się w monitor,krzątam po domu,robię obiad,wsiadam w auto,jadę do pracy,robię swoje,wstępuję po małą,wracam do domu,kolacja,prysznic i spanie. Różne bezsensowne aczkolwiek niewiarygodne sny przewijające się w mojej głowie. Czemu te smutne i rozpaczliwe...?
Kolejny dzień czyt.j.w....itp.itd.
Chciałam dobrze wyglądać (jak zawsze zresztą) ale po co malować paznokcie,nakładać dekoral na twarz,układać włosy...dla kogo,dla czego...takie to zbędne,już nieistotne,nie mające znaczenia bo nie zmieni nic. Jak wszystko zresztą...
Wczoraj przez chwilę był taki odruch powrotu do normalności (jeśli tak to można nazwać) płacz nie wiadomo skąd i dlaczego,za czym,za kim... Jakby mi respirator do mózgu podłączyli aby wskrzesić go. Zmusić do funkcjonowania. Ale po co kiedy mi się nie chce...Czuję że coś niedobrego się dzieje ale skąd to się wzięło i do cholery po co się czepiło mnie jak jakaś zaraza... Może to z tego bezczynnego gapienia się w ścianę. Albo bezsilności do całego świata. Bo taki ze mnie mały człowiek i co ja mogę...czego chcę. Zero radości z dnia od wczoraj tylko tak ciągnę ten wóz obowiązków,ale coraz cięższy się robi jakby ktoś tam dorzucał cały czas abym padła z wysiłku...
To właśnie ta moja NICOŚĆ tyle że zaczyna przeradzać się w obłęd.
Pozdrawiam wszystkich zdrowo i rozsądnie myślących.
Mądrze napisane, też tak miewam. Ale cóż tłumaczę sobie takie to nasze życie, musimy uczyć się na błędach i doświadczać różnych sytuacji. Nie jeden raz zadajemy sobie pytanie, dlaczego ja? czemu tak jest? widocznie nic nie dzieje się bez przyczyny . Chodż to tylko słowa być może nasze wytłumaczenie na stłumienie naszych smutków, ale inaczej się nie da tak musimy. pozdrawiam
Dzisiaj mnie czeka trochę roboty. Muszę posprzątać w domu, wymienić żarówkę w aucie i trochę się pouczyć.
Margolinko dziękuje za dobre słowo ,Kwiatuszku ja też tak mam wstaje rano i........ praca dom ,dom praca a jak mam jakieś przebłyski żeby coś zrobić , ale zaraz mi się odechciewa , fakt teraz mam coraz więcej przebłysków i je realizuje raz lepiej raz gorzej ale do przodu Frania 231ja też wszystko co miałem to wpakowałem w ten związek ,po roztaniu nie miałem nic ,ale jakoś dałem rade zmieniłem prace , nie wszyscy faceci to świnie , tylko nie trafiłaś na normalnego jak ja na na normalną kobietę
Margolinko dziękuje za dobre słowo ,Kwiatuszku ja też tak mam wstaje rano i........ praca dom ,dom praca a jak mam jakieś przebłyski żeby coś zrobić , ale zaraz mi się odechciewa , fakt teraz mam coraz więcej przebłysków i je realizuje raz lepiej raz gorzej ale do przodu Frania 231ja też wszystko co miałem to wpakowałem w ten związek ,po roztaniu nie miałem nic ,ale jakoś dałem rade zmieniłem prace , nie wszyscy faceci to świnie , tylko nie trafiłaś na normalnego jak ja na na normalną kobietę
a teraz lece do roboty zajrzę koło 23 godz
Margolinko dziękuje za dobre słowo ,Kwiatuszku ja też tak mam wstaje rano i........ praca dom ,dom praca a jak mam jakieś przebłyski żeby coś zrobić , ale zaraz mi się odechciewa , fakt teraz mam coraz więcej przebłysków i je realizuje raz lepiej raz gorzej ale do przodu Frania 231ja też wszystko co miałem to wpakowałem w ten związek ,po roztaniu nie miałem nic ,ale jakoś dałem rade zmieniłem prace , nie wszyscy faceci to świnie , tylko nie trafiłaś na normalnego jak ja na na normalną kobietę
Też tak sobie to tłumaczę, że teraz czeka mnie coś lepszego, tylko brak mi cierpliwości chciałabym już teraz, zaraz, a tamto jeszcze w głowie
, ale jest dobrze i musi być
arkadiusz3103 napisał/a:Margolinko dziękuje za dobre słowo ,Kwiatuszku ja też tak mam wstaje rano i........ praca dom ,dom praca a jak mam jakieś przebłyski żeby coś zrobić , ale zaraz mi się odechciewa , fakt teraz mam coraz więcej przebłysków i je realizuje raz lepiej raz gorzej ale do przodu Frania 231ja też wszystko co miałem to wpakowałem w ten związek ,po roztaniu nie miałem nic ,ale jakoś dałem rade zmieniłem prace , nie wszyscy faceci to świnie , tylko nie trafiłaś na normalnego jak ja na na normalną kobietę
Też tak sobie to tłumaczę, że teraz czeka mnie coś lepszego, tylko brak mi cierpliwości chciałabym już teraz, zaraz, a tamto jeszcze w głowie
, ale jest dobrze i musi być
dasz rade i ja też przecież to nie koniec świata
Ja też zacząłem rozumieć i składać się do kupy.
Damy radę damy razem ![]()
Witam wszystkich!
Ja zaczęłam stosować metodę 34 i o dziwo ......... coś drgnęło, mój m zdrajca nagle zaczął się jakby interesować tym co dzieje się w domu i nawet do mnie dzwoni od dwóch dni. Dodam, że do tej pory to był cały czas nieszczęśliwy tak jak to bym ja jego zrobiła w rogi a nie na odwrotnie.
Powiedziałam sobie dosyc tego, nie ęde mu nadskakiwać, nie będe sama próbować ratować naszego małżeństwa po tym co nam zrobił, nie będe już więcej się przed nim poniżać. Będzie co będzie trudno, najwyżej zostanę z dziewczynkami sama:(
Wspomnień nie da się wymazać ale byłą tak. Przestań znęcać się sam nad sobą i rozmyślać.
Dziś jest dziś i myśl o tym.A ja stanęłam w miejscu jak wskazówka z zegarze. Działam jak automat,jakby mnie zaprogramowali do wykonywania pewnych funkcji bez zdolności odczuwania. Rano pobudka bo trzeba małą wysłać do szkoły,później jazda aby zdążyć. Wracam śniadanie,kawa,gapię się w monitor,krzątam po domu,robię obiad,wsiadam w auto,jadę do pracy,robię swoje,wstępuję po małą,wracam do domu,kolacja,prysznic i spanie. Różne bezsensowne aczkolwiek niewiarygodne sny przewijające się w mojej głowie. Czemu te smutne i rozpaczliwe...?
Kolejny dzień czyt.j.w....itp.itd.
Chciałam dobrze wyglądać (jak zawsze zresztą) ale po co malować paznokcie,nakładać dekoral na twarz,układać włosy...dla kogo,dla czego...takie to zbędne,już nieistotne,nie mające znaczenia bo nie zmieni nic. Jak wszystko zresztą...
Wczoraj przez chwilę był taki odruch powrotu do normalności (jeśli tak to można nazwać) płacz nie wiadomo skąd i dlaczego,za czym,za kim... Jakby mi respirator do mózgu podłączyli aby wskrzesić go. Zmusić do funkcjonowania. Ale po co kiedy mi się nie chce...Czuję że coś niedobrego się dzieje ale skąd to się wzięło i do cholery po co się czepiło mnie jak jakaś zaraza... Może to z tego bezczynnego gapienia się w ścianę. Albo bezsilności do całego świata. Bo taki ze mnie mały człowiek i co ja mogę...czego chcę. Zero radości z dnia od wczoraj tylko tak ciągnę ten wóz obowiązków,ale coraz cięższy się robi jakby ktoś tam dorzucał cały czas abym padła z wysiłku...
To właśnie ta moja NICOŚĆ tyle że zaczyna przeradzać się w obłęd.
Pozdrawiam wszystkich zdrowo i rozsądnie myślących.
Kwiatuszku wyglądaj dobrze dla samej siebie makijaż paznokcie poprawiają samopoczucie. Dzięki ostatnim Twoim słowom ze ten etap ma za sobą ogarnelam się. Zrozumiałam ze chce sama dla siebie dobrze wyglądać. Ja troszkę też wisze w przestrzeni ale nie załamuje się. Jesteś silna kobitka i wyjdziesz z tej nicości.
Arku wspomnienia zawsze będą ale była już nie i tego się trzymaj. A co do Twojej religijnej koleżanki to ja ostatnio miałam podobną sytuacje z tą różnicą że facet z którym sie spotykałam zaczął się zastanawiać jak się będzie w kościele spowiadał z tego że spotyka się z rozwódką z dzieckiem. Przecież to grzech!!
Scooby uważaj żebyś się nie przepracował zmieniając żarówkę hihi
Pozdrawiam wszystkich ![]()
teraz wiem że miłość to syf i ból
Tylko podczas seksu analnego i tylko jak ty jesteś niezdarny a ona się nie myje. Wybacz stary jestem uczulony na werterów, idź się upij, potem zafunduj sobie jakąś studentkę ekonomii i będzie dobrze.
Żyj i nie marudź, jesteś facet.
arkadiusz3103 napisał/a:teraz wiem że miłość to syf i ból
Tylko podczas seksu analnego i tylko jak ty jesteś niezdarny a ona się nie myje. Wybacz stary jestem uczulony na werterów, idź się upij, potem zafunduj sobie jakąś studentkę ekonomii i będzie dobrze.
Żyj i nie marudź, jesteś facet.
Facet jak facet, ale jest człowiekiem i ma prawo do przeżywania bólu w taki sposób jak potrafi !!! Co ztego, że jest powiedzenie faceci nie płaczą, ale faceci też nie powinni- być damskimi bokserami a są niektórzy, powinni szanować kobiety, zarabiać na dom, rozstawać się po kilku latach z godnością a nie prze smsy !!!
arkadiusz3103 napisał/a:teraz wiem że miłość to syf i ból
Tylko podczas seksu analnego i tylko jak ty jesteś niezdarny a ona się nie myje. Wybacz stary jestem uczulony na werterów, idź się upij, potem zafunduj sobie jakąś studentkę ekonomii i będzie dobrze.
Żyj i nie marudź, jesteś facet.
za takie rady to nie mi już to przerabiałem
cześć wszystkim jak tam humory u mnie jak na razie normalnie
Humor na dzisiaj powiedzmy że może być ![]()
Jajka pomalowane??? ![]()
Humor na dzisiaj powiedzmy że może być
Jajka pomalowane???
jutro ha ha ha normalnie mam za dobry ten humor haha
To chyba dobrze,przekaż trochę tych dobrych emocji ![]()
To chyba dobrze,przekaż trochę tych dobrych emocji
a proszę bardzo chyba czuję wiosnę
Wczoraj była pierwsza oznaka wiosny,jak mi ptak na sam środek maski narobił ![]()
Samochodowej...tak dla sprostowania
Wczoraj była pierwsza oznaka wiosny,jak mi ptak na sam środek maski narobił
Samochodowej...tak dla sprostowania
lepiej na maskę niż niż .......
Niż niż...
Czyli pozytywne nastawienie dzisiaj u Ciebie tak. A czym to spowodowane jest? Wydarzyło się coś o czym nie wiem???
Niż niż...
Czyli pozytywne nastawienie dzisiaj u Ciebie tak. A czym to spowodowane jest? Wydarzyło się coś o czym nie wiem???
morze to wiosna ,a morze uświadomiłem sobie że34lata to nie koniec świata ,
Cały czas Ci to mówiłam co innego gdybyś miał 6 z przodu ![]()
Cały czas Ci to mówiłam co innego gdybyś miał 6 z przodu
i nowe panie są w biurze ,teraz to mogę pracować jako doradca w biurze ha ha ha
Oho i teraz będzie po ci on tak co chwilę do tego biura lata he he
Aż Twoja była to niech spłonie ze wściekłości ![]()
Oho i teraz będzie po ci on tak co chwilę do tego biura lata he he
Aż Twoja była to niech spłonie ze wściekłości
a o mojej to nawet dzisiaj nie myślałem
Oho i teraz będzie po ci on tak co chwilę do tego biura lata he he
Aż Twoja była to niech spłonie ze wściekłości
Jak to bylo w jednym z utworow
"dla Ciebie spalam sie..." ![]()
Kwiatuszek100 napisał/a:Cały czas Ci to mówiłam co innego gdybyś miał 6 z przodu
i nowe panie są w biurze ,teraz to mogę pracować jako doradca w biurze ha ha ha
no to teraz szkolenie integracyjne... choc romanse w pracy to codziennosc to zwiazki nie zawsze wychodza na zdrowie.
Wiem co czujesz, byłam 6 lat w związku i zostawił nas z dnia na dzień, DASZ RADĘ!!! NIE MASZ WYJŚCIA u mnie minęło już 9 mcy, codziennie mam go w głowie, i myślę o nim, ale jak przypomnę sobie jak nas potraktował od razu odzywają się negatywne emocje i żal.
Najgorsze są te wspomnieniaboli cholernie, że już nigdy się nie zobaczy tej osoby, ale cóż musze żyć dalej dla córki. Po jego odejściu straciłam pracę - zlkiwidowlali mój etat, musiałam opuścić mieszkanie, byłam bez środków do życia a on bawi się dobrze zarabia i miał nas gdzieś!! Stanęłam na nogi to był najgorszy okres wmoim życiu, najgorsze to to, że mam uraz do mężczyzn przez niegoo. Bądż silny szanuj siebie
u mnie tez po 6 latach... podziwiam cie za twoja sile, ktora musialas gdzies tam w srodku znalezc, bo nie mialas wyjscia. u mnie minelo dopiero kilkanascie dni, i niestety nie jest tak, ze z kazdym dniem jest lzej... ale zaakceptowalam to, ze on mnie nie kocha, chociaz przez tyle lat powtarzal to codziennie. wiekszosc mezczyzn tak naprawde chyba nie ma uczuc, bo jak mozna skrzywdzic kogos, kto by oddal za nich zycie...
trzeba zyc kazdym kolejnym dniem. ja staram sie i walcze o kazdy dzien,i juz nie marze ![]()
trzymaj sie dzielnie
Kwiatuszek100 napisał/a:Oho i teraz będzie po ci on tak co chwilę do tego biura lata he he
Aż Twoja była to niech spłonie ze wściekłościJak to bylo w jednym z utworow
"dla Ciebie spalam sie..."arkadiusz3103 napisał/a:Kwiatuszek100 napisał/a:Cały czas Ci to mówiłam co innego gdybyś miał 6 z przodu
i nowe panie są w biurze ,teraz to mogę pracować jako doradca w biurze ha ha ha
no to teraz szkolenie integracyjne... choc romanse w pracy to codziennosc to zwiazki nie zawsze wychodza na zdrowie.
wiem po gadać po wygłupiać się tak integracje tak ale coś wiecej jakiś związek z panną z pracy nigdy
Frania231 napisał/a:Wiem co czujesz, byłam 6 lat w związku i zostawił nas z dnia na dzień, DASZ RADĘ!!! NIE MASZ WYJŚCIA u mnie minęło już 9 mcy, codziennie mam go w głowie, i myślę o nim, ale jak przypomnę sobie jak nas potraktował od razu odzywają się negatywne emocje i żal.
Najgorsze są te wspomnieniaboli cholernie, że już nigdy się nie zobaczy tej osoby, ale cóż musze żyć dalej dla córki. Po jego odejściu straciłam pracę - zlkiwidowlali mój etat, musiałam opuścić mieszkanie, byłam bez środków do życia a on bawi się dobrze zarabia i miał nas gdzieś!! Stanęłam na nogi to był najgorszy okres wmoim życiu, najgorsze to to, że mam uraz do mężczyzn przez niegoo. Bądż silny szanuj siebie
u mnie tez po 6 latach... podziwiam cie za twoja sile, ktora musialas gdzies tam w srodku znalezc, bo nie mialas wyjscia. u mnie minelo dopiero kilkanascie dni, i niestety nie jest tak, ze z kazdym dniem jest lzej... ale zaakceptowalam to, ze on mnie nie kocha, chociaz przez tyle lat powtarzal to codziennie. wiekszosc mezczyzn tak naprawde chyba nie ma uczuc, bo jak mozna skrzywdzic kogos, kto by oddal za nich zycie...
trzeba zyc kazdym kolejnym dniem. ja staram sie i walcze o kazdy dzien,i juz nie marze
trzymaj sie dzielnie
nie którzy faceci mają uczucia ,dasz rade
Ale Ty właśnie taki związek miałeś ![]()
Ej no co Ty w mojej byłej pracy to takie agentki do zadań specjalnych były że na imprezach firmowych w toalecie obciągały żeby mieć fory u szefa a na co dzień przez pan/pani...
I była wielka tajemnica poliszynela ![]()
Ale Ty właśnie taki związek miałeś
Ej no co Ty w mojej byłej pracy to takie agentki do zadań specjalnych były że na imprezach firmowych w toalecie obciągały żeby mieć fory u szefa a na co dzień przez pan/pani...
I była wielka tajemnica poliszynela
miałem taki związek i tych błędów nie po pełnie agentki dobre miały pełną gębę roboty ha ha ha
Taka codzienność w pracy
Trzeba się jakoś rozweselić prawda...
A Twoja fanatyczka religijna jak tam???
702 2013-03-28 11:32:14 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-28 11:35:03)
Taka codzienność w pracy
Trzeba się jakoś rozweselić prawda...
A Twoja fanatyczka religijna jak tam???
obraziła się za to że nie chodzę na pielgrzymki i co niedziela do kościoła i uświadomiłem jej że portal randkowy to nie kółko różańcowe a i że żyłem w związku bez ślubu ,
To się musiała nieziemsko rozczarować... ![]()
To się musiała nieziemsko rozczarować...
powiedziała mi że mnie szatan opętał
Arek a jeśli ona ma racje??????? ![]()
Arek a jeśli ona ma racje???????
to niech się modli za mnie
Kwiatuszek100 napisał/a:To się musiała nieziemsko rozczarować...
powiedziała mi że mnie szatan opętał
No to niezle klimaty ma dziewoja w glowie. Ciekaw jestem jak "sparing" ze mna by przeszla w tej tematyce jako sakramentalnego meza i czlonka stowarzyszenia trudnych malzenstw sakramentalnych ![]()
arkadiusz3103 napisał/a:Kwiatuszek100 napisał/a:To się musiała nieziemsko rozczarować...
powiedziała mi że mnie szatan opętał
No to niezle klimaty ma dziewoja w glowie. Ciekaw jestem jak "sparing" ze mna by przeszla w tej tematyce jako sakramentalnego meza i czlonka stowarzyszenia trudnych malzenstw sakramentalnych
kolejny szatan ha ha ha
709 2013-03-28 11:54:47 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-03-28 11:57:55)
Myślę że z Tobą bags to by od razu egzorcyzm przeprowadziła he he
Ja uciekam pasuje w końcu coś zrobić dzisiaj
Miłego dnia wszystkim
Myślę że z Tobą bags to by od razu egzorcyzm przeprowadziła he he
a jak tam przygotowywania do świąt
Przygotowania właśnie trwają...przed monitorem he he
Dlatego właśnie idę bo samo się nie zrobi ale to później bo na razie to do pracy trzeba się zebrać.
Dobrze że sama dysponuje czasem pracy bo już od rana się zbieram ![]()
bags napisał/a:arkadiusz3103 napisał/a:powiedziała mi że mnie szatan opętał
No to niezle klimaty ma dziewoja w glowie. Ciekaw jestem jak "sparing" ze mna by przeszla w tej tematyce jako sakramentalnego meza i czlonka stowarzyszenia trudnych malzenstw sakramentalnych
kolejny szatan ha ha ha
Wlasnie ze nie... bo bez takich "wyznawcow" jak ta dziewczyna, to swiat by nie zwariowal.
Czasem milo jest popatrzec, jak sie ludzie okladaja walsna piescia wymierzona w Nas, bo z poczatku uslyszeli cos, co im zaimponowalo do wysmiania Nas a po glebszej analizie tego co uslyszeli - sami sobie spuscili wpiernicz.
Wiedziec jak to zrobic i wykonac bezdotykowo z pozytywnym skutkiem, by przeciwnika nawet mocno zabolalo, jest nielada sztuka.
arkadiusz3103 napisał/a:bags napisał/a:No to niezle klimaty ma dziewoja w glowie. Ciekaw jestem jak "sparing" ze mna by przeszla w tej tematyce jako sakramentalnego meza i czlonka stowarzyszenia trudnych malzenstw sakramentalnych
kolejny szatan ha ha ha
Wlasnie ze nie... bo bez takich "wyznawcow" jak ta dziewczyna, to swiat by nie zwariowal.
Czasem milo jest popatrzec, jak sie ludzie okladaja walsna piescia wymierzona w Nas, bo z poczatku uslyszeli cos, co im zaimponowalo do wysmiania Nas a po glebszej analizie tego co uslyszeli - sami sobie spuscili wpiernicz.
Wiedziec jak to zrobic i wykonac bezdotykowo z pozytywnym skutkiem, by przeciwnika nawet mocno zabolalo, jest nielada sztuka.
wiesz panna chciała mnie od razu mnie zmieniać i nawrócić
714 2013-03-29 00:42:01 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-03-29 00:50:37)
cześć wszystkim ja już mam wolne zaczynam świętować a i religijna napisała do mnie że mnie przeprasza tylko nie wiem za co
co nikogo nie ma
cześć tu idiotka z taka sama historia arku to z nami jest cos nie tak mowi sie ze milosc jest bezinteresowna i my kochamy utrzymujemy dajemy dbamy nie majac w tym zadnego interesu to ze jestes uczynnym facetem docenilo by tysiac kobiet a ty wybrales ja dlaczego robimy sobie kszywde?