netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

174 odpowiedzi249 560 wyświetleńzałożony przez znudzonaOna, 01.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 175 ]

66

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

A wiek stary to jaki, jesli mozna zapytac?
Bo u mnie to dopiero 41 wiosna... ale skromna jestem wiec sie na forum nie chwale big_smile big_smile big_smile

67

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
Doonna napisał/a:

A wiek stary to jaki, jesli mozna zapytac?
Bo u mnie to dopiero 41 wiosna... ale skromna jestem wiec sie na forum nie chwale big_smile big_smile big_smile

starszy, niestety, ale w tej sytuacji nowy problem powstał - czy Twoje serce pieprzne historie wytrzyma???, bo psyche, to masz raczej zdrową... względnie zdrową...

68

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
gen napisał/a:
znudzonaOna napisał/a:

Niesmaczne te Wasze wpisy tongue

a Ty co, monitor oblizujesz???, zaraz - niesmaczne... a co jest w seksie smaczne?, a co już nie?, bo tyle się tu pisze, że niby każdy jest indywidualnością niepowtarzalną... to i seks różny być może... nie mnie to oceniać...

Oj, bo pora kolacji, a Wy tu o cipkach pochłaniających męskie głowy tongue

Wracając do tematu, to mojego postanowienia wytrwania w oralnym celibacie się trzymam wink

69

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
znudzonaOna napisał/a:
gen napisał/a:
znudzonaOna napisał/a:

Niesmaczne te Wasze wpisy tongue

a Ty co, monitor oblizujesz???, zaraz - niesmaczne... a co jest w seksie smaczne?, a co już nie?, bo tyle się tu pisze, że niby każdy jest indywidualnością niepowtarzalną... to i seks różny być może... nie mnie to oceniać...

Oj, bo pora kolacji, a Wy tu o cipkach pochłaniających męskie głowy tongue

Wracając do tematu, to mojego postanowienia wytrwania w oralnym celibacie się trzymam wink

no body is perfect...

70

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Mnie Cipka mojej Dziewczyny bardzo podnieca a co do smaku to raczej mniej wazne staram sie by ona czerpala z tego przyjemnosc nie ja:))
A co do slow twojego chlopaka o smaku wez go zmien po prostu albo zrob mu celibat na seks oralny

71

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
gen napisał/a:
Doonna napisał/a:

A wiek stary to jaki, jesli mozna zapytac?
Bo u mnie to dopiero 41 wiosna... ale skromna jestem wiec sie na forum nie chwale big_smile big_smile big_smile

starszy, niestety, ale w tej sytuacji nowy problem powstał - czy Twoje serce pieprzne historie wytrzyma???, bo psyche, to masz raczej zdrową... względnie zdrową...

Z moja psycha to sie bardzo polepszylo od kiedy wykopalam meza z mojego zycia smile
Serce tez mam zdrowe, ale jakos przestaly mnie interesowac detale Twojej histori o wasach kolegi.
Brrr... az mnie zatrzeslo, mimo to dziekuje za dobre checi tongue

72

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Do autorki tematu ( nie czytałem całości).. poczęstuj go kanapką z makrelą.Jak Ci powie że mu smakuje to szukaj innego , który zamiast ryb uwielbia no Wiesz co.....Pozdro.

73

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Czytając te wpisy, stwierdzam, że  jestem szczesciarą. Mój partner uwielbia zaspokajać mnie oralnie. Ja najbardziej komfortowo czuje się zaraz po kąpieli, ale on uwielbia to robić nawet jak jestem po całym dniu nie do końca świeżutka... On głównie czerpie przyjemność z tego jak mi jest dobrze..  Nie zazdroszczę kobietom, którym trafiły się tacy partnerzy co brzydza się ją dotknąć. Chyba to jakieś nie dojrzałe dupki i egości a nie prawdziwi mężczyźni..

74

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

hmmm;)
Też sobie za bardzo nie mogę wyobrazić abym odmówił kobiecie zagłębienia w tak ważny temat wink
Właśnie między udami szczytującej partnerki można się poczuć jak prawdziwy facet wink
Co nie znaczy że ci którzy tego nie robią swoim kobietom nie są prawdziwi wink - są tylko prawdziwi inaczej

75

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Temat już jest nieaktualny, bo i związek jest nieaktualny smile

76

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Dla Ciebie temat nie aktualny, ale nie jesteś tu jedyna !!!!

uważam iż to piękna sprawa najpierw zadowolić swoją partnerkę, a wydzieliny.... jedynie mogą dodać dodatkowego kopa...

77

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
b_b napisał/a:

Dla Ciebie temat nie aktualny, ale nie jesteś tu jedyna !!!!

uważam iż to piękna sprawa najpierw zadowolić swoją partnerkę, a wydzieliny.... jedynie mogą dodać dodatkowego kopa...

Jasne, temat nieaktualny dla mnie, ale może komuś się jeszcze przyda smile Pozdrawiam

78

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Zapewne komuś się przyda, jak każde nowe w związku wymaga poznania i testowania, testowania, wprawy i poznania i tak dookoła, to co na początku nie napawa optymizmem po kilku latach może jednak sprawiać wielką przyjemność,,,,, ale to już dojrzałość związku wink

79

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

dobrze zrobiłaś, znudzonaona... patrząc na inne twoje wątki o twoim ex, będzie dla ciebie lepiej, jak znajdziesz się jak najdalej od niego

80

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Jesli chcesz znać moje zdanie to Ja gdybym nie zanużył języczka w brzoskwince mej ukochanej to chyba bym oszalał. Tyle z mojej strony.

81

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Tak czytam to wszystko i chce mi się płakać:(
Mój facet tez nie robi mi w ogóle minetki,jedynie po pijaku raz na jakiś czas... niby mówi ze moja c... jest zajebista,ale na gadaniu się kończy. Ale najgorsze jest to,ze wszystkim swoim poprzednim dziewczynom to robił, bo to uwielbia. Sam mi to opowiadał.
Ja robie mu loda,za każdym razem, on w ogóle,zawsze cos wymyśli...
Dbam o higienę,depiluje się,pytałam wiele razy czy mu cos tam przeszkadza, mówił ze absolutnie ze nie...
Boli mnie strasznie jak mówi,ze każdej poprzedniej, przy okazji każdego seksu robił godzinami minete...czuje się gorsza...
Ba... nawet dupska im lizał...
w ogóle od jakiegoś czasu nawet nasz seks jest jakiś na ,,odwal się"-przynajmniej ja tak uważam, nie ma gry wstępnej,niczego...
on po prostu poślini tamte miejsca i wchodzi we mnie...
mamy prawie po 3o lat, powinno być inaczej,powinnismy się cieszyc seksem,a tymczasem ja czuje się niekochana,czuje się brzydka i ogólnie do niczego przez to...
nawet nie mam ochoty się już starac ,bo po co...
zastanawiam się czy może się mnie brzydzi...ale nie ma powodu...mówi ze mnie kocha itp...
rozmawiałam z nim na ten temat wilee razy,ale on uważa,ze przesadzam...

82 Ostatnio edytowany przez miska25 (2013-04-04 22:15:50)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Ba, on się nawet ze mną już nie całuje...od kilku miesięcy się już nie całujemy...
i nie piszcie mi,ze tu chodzi o higienę...bo z tym problemu nie mam... zawszze jestem czysta,świeża i pachnaca, zrezta on sam twierdzi ze jestem najczystsza laska jaka miał do tej pory i zajebiscie dbam o higienę...
ja nie wiem już...
Co do seksu i gry wstępnej,twierdzi ze mu się nie chce tego robic,bo skoro podczas seksu i tak dojde to po co mi gra wstepna, nie chce mu się mnie miziać,podniecac itp.,masakra-tak mi powiedział...
on bardzo często woli sobie konia zwalic przy pornosie,przy mnie-niż się kochac ze mną-i nie żaruje tu,nie nabijam się.
Tak po prostu jest w naszym związku odkąd razem zamieszkaliśmy...

83

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

A może on ma inna na boku??..

84 Ostatnio edytowany przez Szpak Marceli (2013-04-05 01:22:18)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Jak zacząłem czytać ten wątek to własnym oczom nie mogłem uwierzyć, aż postanowiłem założyć konto. Witam więc wszystkich.
Szczerze mówiąc w życiu nie spotkałem się z tym żeby facet nie lubił robić minetki kobiecie która go pociąga i w wieku 30 lat właśnie dowiedziałem się że tacy istnieją. Odruchy wymiotne, minetki po pijaku, uciekanie gdy partnerka chce porozmawiać o seksie, na walenie konia oglądając pornosa przy swojej partnerce już całkowicie brakuje mi słów... przepraszam, bez urazy ale ile wasi partnerzy mają lat? Jesteście pewne że są heteroseksualni? I w końcu czy oni w ogóle was kochają? Może już się im znudziłyście ale boją się wam powiedzieć, może są z wami z przyzwyczajenia "bo z kimś trzeba być"? Może zamiast akceptacji seksu po pijaku, lodzików bez minetki, kłótni z powodu rozmowy o seksie czy wręcz ucieczek... geez, powinnyście poważnie z nimi porozmawiać (z tymi z którymi się da:) ) o tym czy oni w ogóle coś do was czują. Znam związki w których seks jest za karę, w towarzystwie uśmiechy i buziaki, ale w rzeczywistości są ze sobą bo... dziecko, pieniądze, mieszkanie, to lepsze niż samotność itp., itd. Mój kolega jest w takim związku a jego kobieta jest przekonana o jego miłości bo chłopak nie ma odwagi jej powiedzieć że jej nie kocha, nawet byli razem u lekarza leczyć jego impotencję, tyle tylko że on nie jest impotentem, po prostu nie ma najmniejszej ochoty na seks ze swoją kobietą, łączy go z nią mieszkanie i dziecko natomiast ona myśli że łączy ich miłość.
Nie wyobrażam sobie seksu bez minetki i chyba nie zdarzył mi się taki z moją obecną partnerką, zdarzyło mi się natomiast usłyszeć: "skończ już i wejdź w końcu we mnie":) Uwielbiam zapach i smak mojej dziewczyny, nie tylko jej cipki, mogę ją smakować godzinami, stopy, cipkę, pupę... i zaznaczam że nie z każdą kobietą mogę to robić, smutna puenta jest taka że nie mam ochoty na takie pieszczoty z kobietą która mnie po prostu nie pociąga. Więc zastanówcie się drogie Panie czy aby napewno nie łączą was rzeczy, sprawy, przyzwyczajenie. Znalezienie nowego partnera nie jest takie straszne i zawsze można to zrobić w każdym wieku.

85

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

I sprawa sie rypla... moim zdaniem Szpak Marceli ma calkowita racje sad

86

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

A mi moja kobieta nie pozwala robić minetki, ze 2-3 lata temu kilka razy się zdarzyło (były to ogólnie nasze początki takich zbliżeń) a teraz odmawia bo twierdzi, że szybko dojdzie... Smakować to mi średnio smakuje ale lubię budowę waginy- intryguje mnie ona big_smile . I po prostu lubię dawać przyjemność mojej pannie ale ona coś się opiera. A dodam, że nie robi mi przysłowiowego "loda" i nie oczekuję od niej rewanżu. Czemu nie robi? Bo uczymy się współżycia smile

87

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Mój kolega jest w takim związku a jego kobieta jest przekonana o jego miłości bo chłopak nie ma odwagi jej powiedzieć że jej nie kocha, nawet byli razem u lekarza leczyć jego impotencję

Aż mi się słabo zrobiło... ironia: ale ten chłopak jest chyba przykładem twardego faceta, który nie zdradza, który dochowuje ślubu danego raz na całe życie. Powinien być bohaterem i przykładem jak się dba o małżeńśtwo.

88

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Watpie żeby miał kogos na boku, bo każda wolna chwile spędzamy razem...wiec to jest praktycznie  niewykonalne...
Owszem ma za dużo koleżanek,które non stop do niego dzwonią ,pisza smsy, próbują się umawiać ,poderwać go...-oczywiście to mnie wkurza niesamowicie...
Znudzic  się tez chyba jeszcze nie powinien,jestesmy razem dopiero 7 mcy-to nie czas na znudzenie druga osoba!!! za wcześnie...
Nie wiem co mam robic i o co w tym wszystkim chodzi...
Nie będę się prosiła o nic....ani o minetke,ani o seks...mam to w dupie...czuje się upokorzona, jęsli proszę o to, i widze ze zrobi to ale z wielkiej łaski,tak na odwal się-minutke i koniec.
Skoro teraz tak jest, to co będzie potem-za kilkamcy? będzie mnie kijem zaspokajał? kupi mi wibrator?
Oboje mamy spory temperament,ale ja już czuje się tak podle i tak upokorzona,ze nie jestem w stanie inicjować seksu,czegokolwiek...
Jego tłumaczenie-przesadzasz,źle mnie zrozumiałaś, kocham Cie,chce sobie z Toba zycie układac...
Nie wiem,ale od samego początku wydawało mi się ,ze ja mu się nie podobam fizycznie....może to o to chodzi-ale w takim razie po co ze mna jest? chociaż jak to twierdzi mam mase innych zalet...
Chyba mi siada psychika...nie chce się rozstać z nim...
Poradzcie mi co mam zrobić????????????
Tylko nie piszcie,że pogadać,bo wałkuje ten temat od długiego czasu...

89

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Miska25, pewnie liczysz na to, że ktoś zna magiczny sposób, który sprawi, że Twój luby się zmieni, no to nie licz na to, bo takiego sposobu nie ma, on się nie zmieni i będzie coraz gorzej, z Tobą także. Masz dwa wyjścia albo to zaakceptujesz i pomimo tego będziesz potrafiła z nim być albo nie zaakceptujesz co bardziej prawdopodobne, bo nikt nie lubi być upokarzany i czuć się tak jak Ty teraz, samo nic się nie zmieni.
Ja znam jeden sposób (z autopsji) - terapię szokową. Powinnaś się z nim rozstać lub forma łagodniejsza zaproponować "odpoczynek", spokojnie z zimną krwią bez obwiniania i oskarżania, bez awantur (bo mogą paść nie potrzebne słowa, a w ten sposób zyskasz jego szacunek i nawet jak nic nie wyjdzie będziesz mogła spojrzeć mu w oczy z podniesioną głową), powiedz tylko SPOKOJNIE, o tym co Ty czujesz, czyli źle się czujesz w tym związku, pomimo jego zapewnień nie czujesz się kochana i dowartościowana jako kobieta. Nie dyskutuj, nie daj się wciągnąć w pyskówkę, rozstań się. Jeżeli powinniście być razem, on na prawdę Cię kocha i zależy mu na Tobie, zrobi wszystko aby Cię odzyskać, ale nie ulegaj od razu, bo tego nie doceni, trochę go "przeczołgaj". Jeżeli nie zrobi tego, wypłacz się, spotykaj się z przyjaciółmi ale NIGDY nie szukaj z nim kontaktu, bo będziesz tego żałować. Musisz odchorować, ale to minie, i znajdź sobie lepszego z którym będziesz szczęśliwa, masz tylko jedno życie, pamiętaj.
Myślisz, że łatwo powiedzieć, nie, bo właśnie to przerabiam, raz już się rozstaliśmy, ale po kilku dniach uległam jego zapewnieniom, że będzie dobrze i bardziej się postara, chciałam mocno w to wierzyć, przez te kilka dni baaaardzo bolało, ale czekałam, aż zawalczy, zrobił to. Teraz wiem, że to bez sensu, bo jeżeli coś w związku zgrzyta i tylko jednej stronie zależy aby było dobrze (ja brałam sobie do serca jego "żale" bo tak powinno budować się relacje jak sądzę i starałam się nie powtarzać błędów, on starał się tylko na chwilę potem mu przechodziło). Teraz, dokładnie w czwartek, skończyłam to, za drugim razem jest lżej, męczę się trochę ale wiem, że to kwestia czasu. On szuka kontaktu, nalega na kolejną szansę, w chwilach słabości mam ochotę się zgodzić, ale rozsądek podpowiada, że muszę zamknąć  ten rozdział i rozpocząć następny. Przypominam sobie wtedy dlaczego to zrobiłam (i tylko to), potem przyjdzie czas na miłe wspomnienia.
Miska zawalcz o siebie, szkoda życia.

90

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
CzarnulaBłękitna napisał/a:

Miska25, pewnie liczysz na to, że ktoś zna magiczny sposób, który sprawi, że Twój luby się zmieni, no to nie licz na to, bo takiego sposobu nie ma, on się nie zmieni i będzie coraz gorzej, z Tobą także. Masz dwa wyjścia albo to zaakceptujesz i pomimo tego będziesz potrafiła z nim być albo nie zaakceptujesz co bardziej prawdopodobne, bo nikt nie lubi być upokarzany i czuć się tak jak Ty teraz, samo nic się nie zmieni.
Ja znam jeden sposób (z autopsji) - terapię szokową. Powinnaś się z nim rozstać lub forma łagodniejsza zaproponować "odpoczynek", spokojnie z zimną krwią bez obwiniania i oskarżania, bez awantur (bo mogą paść nie potrzebne słowa, a w ten sposób zyskasz jego szacunek i nawet jak nic nie wyjdzie będziesz mogła spojrzeć mu w oczy z podniesioną głową), powiedz tylko SPOKOJNIE, o tym co Ty czujesz, czyli źle się czujesz w tym związku, pomimo jego zapewnień nie czujesz się kochana i dowartościowana jako kobieta. Nie dyskutuj, nie daj się wciągnąć w pyskówkę, rozstań się. Jeżeli powinniście być razem, on na prawdę Cię kocha i zależy mu na Tobie, zrobi wszystko aby Cię odzyskać, ale nie ulegaj od razu, bo tego nie doceni, trochę go "przeczołgaj". Jeżeli nie zrobi tego, wypłacz się, spotykaj się z przyjaciółmi ale NIGDY nie szukaj z nim kontaktu, bo będziesz tego żałować. Musisz odchorować, ale to minie, i znajdź sobie lepszego z którym będziesz szczęśliwa, masz tylko jedno życie, pamiętaj.
Myślisz, że łatwo powiedzieć, nie, bo właśnie to przerabiam, raz już się rozstaliśmy, ale po kilku dniach uległam jego zapewnieniom, że będzie dobrze i bardziej się postara, chciałam mocno w to wierzyć, przez te kilka dni baaaardzo bolało, ale czekałam, aż zawalczy, zrobił to. Teraz wiem, że to bez sensu, bo jeżeli coś w związku zgrzyta i tylko jednej stronie zależy aby było dobrze (ja brałam sobie do serca jego "żale" bo tak powinno budować się relacje jak sądzę i starałam się nie powtarzać błędów, on starał się tylko na chwilę potem mu przechodziło). Teraz, dokładnie w czwartek, skończyłam to, za drugim razem jest lżej, męczę się trochę ale wiem, że to kwestia czasu. On szuka kontaktu, nalega na kolejną szansę, w chwilach słabości mam ochotę się zgodzić, ale rozsądek podpowiada, że muszę zamknąć  ten rozdział i rozpocząć następny. Przypominam sobie wtedy dlaczego to zrobiłam (i tylko to), potem przyjdzie czas na miłe wspomnienia.
Miska zawalcz o siebie, szkoda życia.

trafne do bólu, nic dodać, nic ująć... tyle, że trzeba sporo na jedną szalę postawić... nie każdego na to stać... i właśnie tu jest problem, bo autorka raczej nie odpuści...

91 Ostatnio edytowany przez miska25 (2013-04-06 15:12:13)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Hmm poniekąd macie racje.
Też myślałam o terapii szokowej, czyli rozstaniu ale na mysleniu ,gadaniu i straszeniu ,,go" tym się skończyło...
On chyba dobrze wie,że tego nie zrobie, dlatego to wykorzystuje...
Ale z drugiej strony na minetce świat się nie kończy,mozna bez tego zyc, trochę głupio jest skreslac druga osobe z takiego powodu, chociaż żadnych innych zalet w sumie nie posiada... ogólnie jest człowiekiem bardzo egoistycznym i samolubnym...
chyba tez się już po prostu przyzwyczaiłam i boje się samotności,to głupie wiem...
Wiecie o co mi tak naprawdę chodzi?
Bola mnie jego opowieści o innych,o jego ,,byłych" i tym co to on im nie robił w łózku...
Bo skoro ze mna tego nie robi, to niech mi oszczędzi opowieści co z innymi robił,bo czuje się w ten sposób gorsza...
tłumaczyłam mu to milion razy, nie dociera-on nie widzi w tym nic złego...
Ja nigdy w zyciu nie opowiadammu o swoich poprzednich facetach, bo wiem,ze to może bolec...
Ale dwa dni temu czara się przelała, jak znów zaczął opowiadac jak godzinami chlapał minete swojej poprzedniej i jak to była w siódmym niebie z tego powodu, jak jej dogadzał,jaka była w niego zapatzrona, jacy byli dobrani w łózku...
cos się we mnie zagotowało... i powiedziałam,ze moi wszyscy poprzedni byli milion razy lepsi w łózku,chlapali minete tak że mdlałam itp. itd. itp.-oszczędzę wam szczegółów...
jego mina bezcenna-powaznie, chłopak o mało się pod ziemie nie zapadł,prawie się rozpłakał-tak uraziłam jego męską dumę...
jest mi przykro,ze go uraziłam bo widziałam,że go to strasznie dotknęło...ale należało mu się... niech zobaczy jak to jest...niech poczuje to co ja...
finał jest taki,że obraził się, powiedział że już nigdy mnie nie dotknie iże już mnie skreślił ze swojego zycia,że już mnie przestaje kochac itp...nic do niego chyba nie dotarło... egoista...
Aha,ponadto jemu podoba się kazda dziewczyna,gdy idziemy ulicą kazda laska jest dla niegó ładna,kazdą skomentuje-ta małdny biust,ta nogi,ta buzie itp. itd.... ja jakiś komplement usłyszałam od niego może raz w zuciu.
Zdarzały się tez sytuacje,że pokazywał jakąś dziewczyne i tekst,, wyruchałbym ją"albo ,,jest taka ładna ,że ruchałbym ja cała noc" rece opadają....
potrafi wejść na fb pokazywać mi jakies swoje ,,laski" i ubolewać nad tym jak one mogły go zostawić...np wczoraj-pokazuje mi jakąś brunetke i tekst ,,jak ta kur...mogła mnie olac i spotykać się z takim h... jak ten na zdjęciu"
totalny brak szacunku...głupia jestem i tyle...

92

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

miska25 sory, jesteś z debilem, nazwijmy rzeczy po imieniu, ty też masz nie równo pod sufitem. Ta sytuacja jest wręcz patologiczna, lubisz patologie to spoko, trzymaj się tego faceta.

93

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Szpaku Marceli, masz całkowitą rację, to jest chore i aż żałuję, że się niepotrzebnie produkowałam, bo teraz widzę, że to nie miało sensu w tej sytuacji smile

94

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Witam! Nie czytałem całego tematu , ale chcę się podzielić swoim poglądem z autorką tematu.. Więc zaczynając muszę przyznać że jest spora grupa facetów , którzy nie chcą lizać cipek swoich ukochanych partnerek !! Ja tego nie rozumiem. Ja już lizałem setki , a może tysiące razy i uwierzcie mi panowie że nie ma nic tak przyjemnego we wszechświecie jak uczucie cipuńki w ustach..Wiadomo że kobieta często podnieca się na początku i wydziela swoisty śluz. Tak natura przygotowuje ludzi do aktu , że nawilża nasze genitalia... Zresztą również ja jako facet wydzielam trochę śluzu w silnej erekcji. Czasem żona moja nie ma ochoty na mój język między nogami , no cóż trudno. Wiecie że delikatny zapaszek, który by był z cipeczki w ogóle by mi nie przeszkadzał ! I na koniec muszę Wam powiedzieć - głównie panie , że jedną z moich fantazji jest sytuacja że robię minetki kilku kobietom w prawie tym samym czasie i miejscu.Przy czym ich wiek też nie gra roli i mogą mieć od 18 ; 40 ; 60 lat itd.... Pozdrawiam!

95

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

chandler zgadzam się z Tobą i podpisuje pod tym !.. też uwielbiam lizanko kobiecych słodkości czy też kwaśności między udami smile.. kumpel w wojsku często mawiał cyt. "..nic tak ząbków nie wybiela.." smile

96

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Jedna prawda to ta że kobieta nie może zmusić mężczyzny do takich rzeczy ... ale jest jeszcze druga prawda... prędzej czy później znajdzie sobie poza domem to czego jej brakuje w łóżku .

97 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-04-08 17:46:32)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Nie mówiąc o tym, że niektórzy faceci są po prostu skończonymi dupkami. Jak Twój miska25.
To są też inne przypadki.
Jak ktoś nigdy nie lubił tego robić, i po prostu to go nie kręci to co to za wielka tragedia?
Nie rozumiem ludzi którzy stękają 'boże ona/on nie chce seksu analnego/oralnego' i  zaraz kompleksy i zaraz żale o nie akceptacje. Ale co to są za wielkie potrzeby, że nie można z nich zrezygnować?
Ja rozumiem ogólny brak życia seksualnego, ale takie coś?
Bo nie chce lizać ktoś komuś narządów rodnych to zaraz ta osoba ma kompleksy? Jakie wy macie poczucie wartości słabe i rozchwiane w takim razie?
I nie mówię tutaj o chorym związku, gdzie facet mówi 'ruchałbym inną' ani o takim związku gdzie facet robił to wszystkim innym a akurat jednej kobiecie z którą jest nie.

Prawdziwy facet to nie przestraszy się tego, że kobieta ma raka i jej włosy wypadły, jak straci cały majątek to nie usiądzie i nie będzie wycierał nosa w moją spódnice, to taki co umie wziąć konsekwencje swoich czynów i podejmować trudne decyzje (odłączenie od aparatury podtrzymującej życie chociażby) i robią coś w swoim życiu poza siedzeniem na garnku rodziców.
A  nie ktoś kto liże cipkę.

98

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

no tak jak mówisz Nina !.. a jak z Ci się układa w łózku tzw. pozycie  smile ?

99

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Hmm... Nie wiem jak zacząć.
Generalnie temat sexu nigdy mnie nie krępował ale... To akurat jest krępujące, bo "nowe".

Wczoraj zdarzyło się coś, czego nigdy wcześniej nie miałam. Chodzi o bardzo silny orgazm.Był tak mocny, że moje wydzieliny aż "wytrysnęły". Poczułam się po tym bardzo skrępowana. Mąż twierdzi że to bardzo podniecające dla niego, ale mi się głupio zrobiło. Współżyje od 10 lat. Od 8 jesteśmy małżeństwem i nigdy czegoś takiego nie miałam. Czy to faktycznie może być podniecające dla faceta? Czy mąż mi tak powiedział, żeby mi głupio nie było?

100

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Nieznajoma - super, niektórzy do tego dążą, a osiągnąć nie mogą smile Nic krępującego, bardziej podniecającego. Zresztą, im silniejszy orgazm, tym lepiej, prawda? Nieistotne co dalej. Czy lekkie dreszcze, czy silne spazmy, czy też wytrysk kobiecej wydzieliny, wszystko to jest świetne, bo wiąże się z przyjemnością smile

101

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

A co zrobić gdy facet chce robic minetke ale nie robi tego bo przeszkadzaja mu biale uplawy które pojawiaja sie u mnie podczas sexu? Chodziłam do lekarza w 100% jestem zdrowa nic mnie nie swedzi nie piecze, gdzies czytalam ze są kobiety które tego nie maja a sa takie jak ja u ktorych to jest wynikiem podniecenia i wrazliwosci, ale czy mozna sie tego moze jakos pozbyc czy cos?

102

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Co prawda moja żona tych wydzielin nie ma , ale wszystkie jej smaczki i tak połykam. Gdyby miała to co ty, pewnie łykałby z jeszcze większą zachłannoscią . Poradzić za wiele nie mogę , ale mam nadzieję że twój facet się przekona i  zrozumie jak wiele traci..

103

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Jeśli mają postać takiego gęstszego śluzu o neutralnym zapachu, lub zupełnym jego braku, to raczej norma, moja partnerka ma tak samo. Intensywniejszy jest jedynie smak, nie powiem, ciekawy i bardzo OK.

104

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Właśnie! Natalia25 - powiedz partnerowi że przypadkiem podsłuchałaś jak w pracy koleżanki rozmawiały na temat minetki swoich facetów przy ich zawilgoceniu.Że partnerzy tych koleżanek chwalą sobie smak .. Może to go zdopinguje..

105

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Nie moge powiedzieć że podsłuchałam w pracy bo ja  nie pracuje;) Mi sie wydaje że tu nie chodzi o smak tylko o wygląd tej wydzielny jest biała... i to mu przeszkadza na poczatku naszego zwiazku robil to czesto a w pewnym momencie przestał z tego własnie powodu a ja chcialabym żeby znow to robił

106

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

To każ mu zamknąć oczy, albo mu je czymś zasłoń/zawiąż... Kurczę, a co dziwnego w jej wyglądzie? W życiu nie domyśliłbym się, że to w tym może leżeć problem big_smile Jej kolor zależy od dnia cyklu... W dni płodne jest niemal przejrzysty, wcześniej i później jest bielszy, a tuż przed okresem nawet żółcieje i mętnieje do reszty. Ale co za różnica, skoro smak pasuje... To tak samo jak z popcornem - uwielbiam go jeść, ale nie będę jadł, gdyż jest biały, ma nieregularny kształt i każdy jest inny big_smile

107

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Przekonaj go że to nie kolor jest istotny , tylko smak. Smak zaś jest w rzeczywistości neutralny i nie powinien przeszkadzać.

108 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-04-09 13:36:51)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
asmo napisał/a:

Nieznajoma - super, niektórzy do tego dążą, a osiągnąć nie mogą smile Nic krępującego, bardziej podniecającego. Zresztą, im silniejszy orgazm, tym lepiej, prawda?

To oczywiste, że im silniejszy orgazmu tym lepiej smile Nawet mogę śmiało stwierdzić że nigdy wcześniej takiego nie miałam wink
Mąż mówił, że kiedyś słyszał o takichh kobiecych organach (z "wtryskiem" że tak powiem), ale sam nigdy tego nie widział. Miał okazję się przekonać. Ale ja wciąż do końca nie jestem przekonana, czy aby na pewno mu się podobało.

Natalia25, ja uważam, że to nie żadne upławy tylko po prostu Twój śluz jak jesteś podniecenia jest w takim kolorze.

109

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Kochaj się z nim jeszcze raz, jak będzie chciał powtórkę, to lepszego dowodu, że mu się spodobała nie dostaniesz big_smile A poważnie, ponoć super sprawa dla obu stron, osobiście nie miałem przyjemności (jeszcze, mam nadzieję).

110 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-04-09 13:51:58)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Nic straconego młody jeszcze jesteś (jeśli wiek prawdziwy) wink
My doświadczyliśmy tego po 8 latach małżeństwa, 9 bycia razem.

Heh to teraz pozostaje mi sprawdzić czy będzie chciał powtórzyć. Jeśli tak, to nie pozostaje mi nic innego jak czerpanie przyjemności, bo przeżycia nie do opisania smile

A ciekawa jestem czy są na forum kobiety, które też miały takie orgazmy? Bo to chyba raczej rzadkość?

111

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

No to jestem w połowie drogi wink Aczkolwiek jak na razie to walczę, by partnerka odczuwała jakąkolwiek przyjemność z klasycznego stosunku... Może zechcesz się podzielić jakimiś wskazówkami, jakim cudem udało Ci się osiągnąć taki efekt? smile

112

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Jej się wydaje , że chodzi o wygląd a nie smak wydzieliny.
Sorry, ale ja nie ogarniam jak można zastanawiać się jak tu kogoś przymusić do połykania z przyjemnością wydzieliny ze swojej pochwy?
Jak on niema na to ochoty to niech nie robi. Znam takich co jedzą robaki ze smakiem, nie znaczy, że każdy musi się delektować.
I jaką Ty miałabyś przyjemność z tego, że on zrobiłby coś wymuszonego naciskiem czy namowami?

113 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-04-09 15:00:34)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Asmo nie ma złotego środka. Do każdej kobiety należy podejść indywidualnie. Z reszta z czasem i gusta się zmieniają.
Kiedyś np lubiłam spokojny sex, najlepiej "po bożemu". Z czasem to się zmieniło i lubie mocne doznania. A mąż doprowadził mnie do takiego stanu przez petting. A miała być to tylko gra wstępna smile

Na początku też nie odczuwałem przyjemności podczas zwykłego stosunku. Dopiero po wielu miesiącach to się zmieniło.
Może spróbuj podczas sexu dodatkowo stymulować partnerki łechtaczkę. Albo sama niech się stymuluje. To na 100% zwiększy jej doznania.

Nina racja przyzmuszać nikogo nie można. Nie chciałabym aby mąż robił coś wbrew sobie, sama też bym nie chciała robić wbrew sobie. A kiedyś zdarzyło mi się zrobić coś czego tak na prawdę nie lubiłam (nie powiem bo z czasem zaczęło mi się podobać). Ale wtedy jak powiedziałam mężowi że nie miałam na to ochoty a zrobiłam bo on lubi to widziałam że było mu przykro, bo nie chce abym do czegoś się zmuszała.

114

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Dla mnie proszenie o jakikolwiek rodzaj seksu nie jest brakiem szacunku, ale naciskanie , namawianie, zmuszanie zdecydowanie jest.
To nie jest aż takie ważne przecież.

115

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Ja uwielbiam robić dziewczynie minetkę, dla mnie jest to wspaniałe uczucie, uwielbiam ten smak, uwielbiam zapach.
Miałem różne dziewczyny każda pachniała i smakowała inaczej i żana nie pachniała lub smakowała źle. Oczywiście gdyby była braudasem to bym jej nie zaproponował minetki higiena to podstawa, ale wiem że nie każdy facet to lubi i już, były mojej obecnej nigdy tego prawie nie robił - jak rozmawialiśmy to była bardzo szczęśliwa że ja lubię bo ona uwielbia byc tam lizana i dzięki temu ze mną rozkwita smile
Nie rozumiem że można tego nie lubić ale wiem że tak jest kiedyś jedna z moich partnerek nie lubiła mi robić loda ale nie miała nic przeciwko jak ja ja lizałem... inna natomiast nawet prosiła bym skończył w jej ustach bo lubiła smak spermy zapach i podniecało ją gdy kołczyłem w jej ustach lub na twarzy.

Żal mi Ciebie bo mineta to naprawdę super sprawa sad

116

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Ja pamiętam, że w pierwszych etapach związku nie mogłem się przekonać do minetki, próbowałem, coś tam pociumciałem, ale jakoś mnie to nie kręciło. Dopiero potem był taki przełom, że tak mi się to spodobało, że nawet była akcja, że trza mnie było odciągać, się tak zassałem, że kończyć nie chciałem big_smile

Co do tematu wątku... cóż czytając Twoje wypowiedzi autorko można śmiało rzec, że żadna to miłość, związek raczej oparty na tzw "niczym". Jeśli chłopak zachowuje się tak jak to opisałaś, to brak minetki to wasz najmniejszy problem - takie jest moje zdanie.

117

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Mam 37 lat i  od 3 miesięcy  mieszkam  ze swoim  facetem,to  nowy  związek.Mam ten sam problem on nie chce mnie wogóle pieścić tam.Owszem całuje w usta,piersi ale nie tam !!!.Jestem otwarta na seks,robię mu wszystko  łącznie z lizaniem jego dziurki,nigdy  tego wcześniej nie robiłam,ale powiedział mi  że lubi  kocham go i chcę mu  sprawiać przyjemność,lodzik z połykiem ,zdarza się że tak  go budzę.Rozmawialiśmy  pytałam czemu  tego  nie robi,mówi  że nic na siłę i że jest  zmęczony.jESTEM ZAŁAMANA,nigdy wcześniej  nie spotkałam się z tym,mężczyzni a było ich  dwóch  jeden związek  13 lat  drugi 3 lata mieli  fioła na punkcie mojej cipki,że smaczna ,że cudowna.Nie wiem co  robić sad

118

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

ja zaczynam od minety. smak i zapach to mię bardziej nakręca i nie wyobrażam sobie bez tego żyć i moja partnerka na początku się wstydziła nie pozwalał wejść miedzy uda .ale za to nie pozwala dotykać piersi i nie wiem co mam zrobić po urodzeniu dziecka tak się stało . dzięki za podpowiedzi

119 Ostatnio edytowany przez ogier (2014-03-04 18:06:32)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Witam
Czytam sobie o Waszych perypetiach i zazdroszcze facetom co maja zaszczyt lizania cipci.
Ja niestety moglbym to robic godzinami ale moja nienawidzi tego, probowalem wielokrotnie sie zabrac do tego ale Ona nie chce i juz. Nie chce tez powiedziec dlaczego, moje przypuszczenia to:
*byc moze ma przykre doswiadzczenia od poprzednich partnerow/partnerek
*moze nie chce tego bo potem musialaby sie rewanzowac w postaci lodzika a wiem ze tego nie znosi i nigdy nie robi oralu i nie sadze aby kiedykolwiek komukolwiek robila a jest juz po 30tce
*ma bzika na punkcie higieny i "wymiany plynow", nawet tego samego joghurtu nie zje ze mna czy innego pokarmu.
*byc moze wstydzi sie "odlotu" i orgazmu? Fakt jest ze nawet podczas stosunku nigdy sie nie pobudza i nie pozwala pobudzac lechtaczki, zas z samej penetracji nie ma orgazmu.
Czasami sama sie tylko masturbuje jak nikogo nie ma na chacie i wtedy nawet ma tzw. squirt. Wiem bo w kompie mam program szpiegowski i nagrywa co nieco:)

Ogolnie jest porazka. A ja tak bym chcial wkoncu jakas cipke wylizac do bialej kosci!:)

120

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

O kurczę! To współczuję... pewnie ona się wstydzi orgazmu... albo konkretnie że ma squirt w czasie orgazmu.

121 Ostatnio edytowany przez ogier (2014-03-04 18:41:11)

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)
Gary napisał/a:

O kurczę! To współczuję... pewnie ona się wstydzi orgazmu... albo konkretnie że ma squirt w czasie orgazmu.

Mowilem jej ze mi sie podobaja kobiece wytryski ale chyba Ona nadal sie wstydzi, moze poprobuje po pijaku?  Natenczas jest tylko "po bozemu" ale z tym jest nudno a nie wiem czemu:)
Do seksuologa to juz nawet nie probowalem zaciagac.
Zdrada raczej nie wchodzi w rachube bo sam sie jej brzydze. Ponadto sa w zwiazku wazniejsze w rzeczy jak oral.

122

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Niestety lizanie ci*py jest ważne w życiu. To sens seksu, bycia blisko fizycznie. A twoja królewna powinna się oddać, oddać facetowi, którego kocha. Rozumiem, że może mieć opory, ale w sumie dałaby się namówić na układ:   kładź się na łóżku, zamknij oczy, nic nie rób dopóki Ci nie pozwolę.

Jak dalej fochy, to pozostanie zdrada.

123

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Hmm...

Z mojej strony, jako kobiety eksperymentującej z kobietami...

Uwielbiam ten smak. Swój, partnerki... Po prostu kocham.

Myślę, że gdyby każdy facet na świecie wiedział jaką OGROMNĄ PRZYJEMNOŚĆ sprawia nam jego język to by leciał z wywieszonym do sypialni smile

K.

124

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Nigdy nie spotkałam mężczyzny, który by nie lubił pieścić mnie oralnie. Być może miałam szczęście.
Mój obecny partner jest najbardziej zadowolony, gdy jestem umyta tylko wodą, beż żadnych żeli czy zapachowych mydeł, bo jak twierdzi naturalny zapach i smak mojej cipki jest dla niego najlepszym afrodyzjakiem.

"Brzydzi się kobiecej cipy"- co to za tekst? Jak można tak bezczelnie powiedzieć do swojej kobiety? A wkładać tam to się nie brzydzi?
No sorry, ale ja jak się czegoś brzydzę to całkiem a nie częściowo. Jak -za przeproszeniem- brzydzę się gówna to i ręką i nogą go nie dotknę ani  nawet przez rękawiczkę...
Jeśli komuś zależy to znajdzie rozwiązanie- oral pod prysznicem, żele smakowe... Można powiedzieć kobiecie- "kochanie jakoś już tak mam, że nie przepadam za kobiecym smakiem, może kupimy ten fajny żel i zliżę go z ciebie..?" Myślę, że każdy normalny, dbający o swoją kobietę facet chociaż by spróbował.

125

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

"On mi odpowiedział, że nie podoba mu się smak i zapach mojej cipki. Bardzo mnie to zabolało, ale nie zamierzam tu się użalać, tylko dowiedzieć, jak Panowie jest z Wami? Macie podobne wrażenia liżąc swoje kobiety, czy nie bardzo?"

Ponoć z moim wyczuciem jest nie najgorzej zatem pozwolę się wypowiedzieć jako kompletnie zielony w te klocki tongue
1. "nie podoba mu się smak i zapach mojej cipki" - facet nie ma wyczucia widać. No ale są różni ludzie.

2. Ja uważam, że miłość to nie tylko motylki, przywiązanie, chemia i inne "niewidzialne" zjawiska. Miłość do jasnej ciasnej ma też wymiar fizyczny - seks. Dlatego będąc z kobietą - należy Jej się przyjemność. Przynajmniej dlatego, że kobieta czuje się wtedy atrakcyjna dla faceta i przez niego pożądana. Nie wyobrażam sobie odmawiać przyjemności partnerce - miłość to branie i dawanie tejże. Jeżeli jednak parnterka jest umyta, czysta i zadbana to... No ja przepraszam, ale takich słów bym nie powiedział. Można zawsze pogadać, zmienić coś (sport, odżywianie), kupić żel smakowy... Tyle możliwości a ludzie z nich nie korzystają (przynajmniej niektórzy) sad

126

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

kocham lizac jestem lizus zawsze przed sexem lize lechtaczke i wkladam jezyk do srodka a swojej spermy sie tez nie brzydze po lodziku caluje sie z moja jeszcze sie przyznam lubie wachac majtki mojej zony

127

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Odświeżam temat.
U mnie sytuacja wygląda podobnie partner często pieści mnie ręką ale to ile razy zrobił mi minetkę mogę policzyc na palcach jednej ręki (w ciągu 3 lat bycia razem) Ja nie mam z tym problemu pieszczę go jak chcę i ile chcę, ostatnio zapragnęłam żeby skończył w moich ustach i ze zdziwieniem stwierdziłam że był..słodki. Potem przyznał się, że specjalnie zmienił dietę i jadł dużo ananasów.
Jednak mimo iż staramy się komunikowac także w sprawach seksu widzę, że przychodzi mu to z trudem, niestety jest dośc skryty. Kiedy go poproszę by mi zrobił dobrze robi to z chęcią, ale tylko placami, powiedział że mógłby to robic nawet całą noc, także widzę że z tą formą nie ma problemu. ALE  nie robi tego ustami, boję się zapytac czy nie pasuje mu mój smak/ zapach czy może nie lubi tej formy miłości. Jednak on lubi jak ja go pieszczę ustami i wydaje mi się to naturalne, że ja też chciałabym tak byc zaspokojona. Mój poprzedni partner nie mógł się od mojej ci.pki oderwac, uwielbiał to. Poza tym dbam o higienę, jestem zdrowa zadbana nie wiem w czym leży problem. Wiem też że mnie kocha i chcemy razem isc przez życie. Aaa i kiedyś gdy się spytałam czemu tak rzadko pieści mnie ustami powiedział, że poprzedniej dziewczynie też nieczęsto to robił. sama nie wiem co myślec..może rzeczywiście tego nie lubi.
Doradźcie coś.

128

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

najprościej odmówić mu tego samego. skoro on nie chce Ciebie lizać na dole to z jakiej racji ty masz mu to robić?

129

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Ja nie lubię takiego równania w dół - on jej tego nie, to ona mu tamtego nie, to on jej znowu czegoś innego nie i tak dalej aż w ogóle seksu nie będzie i to zupełnie nie wiadomo, dlaczego.

boję się zapytac czy nie pasuje mu mój smak/ zapach czy może nie lubi tej formy miłości

Nie boisz się uprawiać seksu, ale boisz się o nim rozmawiać, to nie za dobre dla Ciebie.
Przełam się i po prostu pogadaj z nim o tym - zapytaj się, co konkretnie mu nie pasuje, czy się boi, wstydzi, czy smak, zapach, czy ble ble i może wspólnie coś wykombinujecie.

130

Odp: Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

nie fajne to jednak przyznacie, że to kobieta ma dawać więcej od siebie aniżeli mężczyzna a do tego ma jeszcze kombinować jak to naprawić.

Posty [ 66 do 130 z 175 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Kobiece WYDZIELINY- pytanie do Panów, choć zapraszam też Panie ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026