netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 253 wyświetleniazałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 215 216 217 218 219 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 041 do 14 105 z 14 840 ]

14 041

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Paprotko, próbowałam do Ciebie napisać, napisz do mnie proszę.

14 042

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witajcie, a mnie ostatnio ciagle ON sie sni... Niewiem co to oznacza, bo nawet tak o nim w ciagu dnia nie mysle, moze czasem przejdzie  mi przez glowe ale raczej neutralnie. Sny sa w stylu: siedzimy razem w jakiejs knajpie a on zachowuje sie jakby nigdy nic, mowi o pierdolach, zaprasza mnie do rodzicow na obiad, jest mily i pewny siebie ze do niego wrocilam. A ja siedze tam z nim i mysle sobie "co sie dzieje?", "czy on mysli ze po tym wszystkim tak po prostu jestesmy teraz znow razem?". Mowie mu to, krzycze, ze spotkalam sie z nim ale to nic nie znaczy, nie bede udawac ze wszystko jest w porzadku, nie chce tego chyba tak naprawde. Ja jestem zdenerwowana, a on spokojny, dalej swoje ze wszystko jest OK.
Co to moze oznaczac...?

14 043

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witajcie, a mnie ostatnio ciagle ON sie sni... Niewiem co to oznacza, bo nawet tak o nim w ciagu dnia nie mysle, moze czasem przejdzie  mi przez glowe ale raczej neutralnie. Sny sa w stylu: siedzimy razem w jakiejs knajpie a on zachowuje sie jakby nigdy nic, mowi o pierdolach, zaprasza mnie do rodzicow na obiad, jest mily i pewny siebie ze do niego wrocilam. A ja siedze tam z nim i mysle sobie "co sie dzieje?", "czy on mysli ze po tym wszystkim tak po prostu jestesmy teraz znow razem?". Mowie mu to, krzycze, ze spotkalam sie z nim ale to nic nie znaczy, nie bede udawac ze wszystko jest w porzadku, nie chce tego chyba tak naprawde. Ja jestem zdenerwowana, a on spokojny, dalej swoje ze wszystko jest OK.
Co to moze oznaczac...?

14 044

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
zapisana_kartka napisał/a:

witajcie, a mnie ostatnio ciagle ON sie sni... Niewiem co to oznacza, bo nawet tak o nim w ciagu dnia nie mysle, moze czasem przejdzie  mi przez glowe ale raczej neutralnie. Sny sa w stylu: siedzimy razem w jakiejs knajpie a on zachowuje sie jakby nigdy nic, mowi o pierdolach, zaprasza mnie do rodzicow na obiad, jest mily i pewny siebie ze do niego wrocilam. A ja siedze tam z nim i mysle sobie "co sie dzieje?", "czy on mysli ze po tym wszystkim tak po prostu jestesmy teraz znow razem?". Mowie mu to, krzycze, ze spotkalam sie z nim ale to nic nie znaczy, nie bede udawac ze wszystko jest w porzadku, nie chce tego chyba tak naprawde. Ja jestem zdenerwowana, a on spokojny, dalej swoje ze wszystko jest OK.
Co to moze oznaczac...?

Hm nie znam Twojej historii. Ale wydaje mi się, że gdzieś w sobie masz ukrytą nadzieję.
Znowu ja dawno, dawno temu, jak rodzice się kłócili, to zacząłem mieć sny, że mama odchodzi. Staliśmy gdzieś otoczeni jakby mgłą, coś do mnie mówiła, odwracała się i odchodziła, aby po chwili zniknąć w tej mgle. Ja nie mogłem się ruszyć z miejsca, krzyczałem do niej. No i w końcu stało się, "odeszła". Do dziś pamiętam te sny, jak by to dziś mi się śniło. Czasami jest mi cholernie przykro i jestem zły, że tak postąpiła. Akurat mam jedne z chwil w których najbardziej jej potrzebuję... Czasami myślę, czy nie ciąży na mnie to genetycznie. Nie potępiam jej, ale czasami przechodzi mi przez głowę myśl, że mogę popełnić ten sam nieodwracalny błąd...

14 045

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
wczesna napisał/a:

AKEME, ale czy oni są parą? Wiesz to?
Bardzo mocno Cię przytulam, ja tu prowadzę swoją własną batalię, ale w porównaniu z tym, co czytam tu na forum - także Twoją historią - to ja mam naprawdę nieźle. Ucałuj Małego Krzysia.

wiem tyle, ze K chce z nią spróbować. Krzysio ma się coraz lepiej. Jest coraz bardziej pogodny, ale bardzo potrzebuje stałego kontaktu. każdy buziak to dla niego powód do zadowolenia, więc dziękujemy...

14 046

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zapisana kartka mi mój ex śni się od tygodnia codziennie,zawsze do siebie wracamy...kochamy się itd...budze się rano i zastanawiam czy ja jestem normalna...

14 047

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie
dawno mnie nie było
24 lutego mam sprawę rozwodową

Trzymajcie się wszystkie bardzo dzielnie , dużo siły życzę

14 048

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Wszystkich smile

Chciałem dołączyć do Waszego grona .......

Żona mnie zdradza jestem w trakcie zbierania dowodów przeciwko niej , a do tego chce mnie zostawić dla gościa z UK

Mamy 8 letniego syna który na pewno zostanie ze mną w PL .....

Pozdrawiam

14 049

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witaj Mariusz.
Jakie to ma znaczenie gdzie mieszka koleś? Zdradziła,zdradza i tyle...
A skąd pewność,że syn zostanie z Tobą? Prawo jest po stronie matki...

14 050 Ostatnio edytowany przez Mariusz1985 (2014-01-27 00:23:12)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Pewność musi być ponieważ nie zgodzę się na wyjazd po za kraj to po pierwsze , po drugie zniszczy go nowe życie nowy "kolega" z którym żona pisze tylko przez FB i widzieli się w styczniu na początku tego roku a ostatnio 2 lata temu ....... . Ona go tak naprawdę nie zna w życiu codziennym przecież .....

Nie ma opcji żeby Syn wyjechał z nią do tego kraju i zrobię wszystko co mogę żeby go tu zatrzymać

14 051

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Żania napisał/a:

Witajcie
dawno mnie nie było
24 lutego mam sprawę rozwodową

Trzymajcie się wszystkie bardzo dzielnie , dużo siły życzę

Mam nadzieję,  że u Ciebie wkrótce zaswieci słońce.  Trzymaj się cieplutko

14 052

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Ewa78 napisał/a:
Żania napisał/a:

Witajcie
dawno mnie nie było
24 lutego mam sprawę rozwodową

Trzymajcie się wszystkie bardzo dzielnie , dużo siły życzę

Mam nadzieję,  że u Ciebie wkrótce zaswieci słońce.  Trzymaj się cieplutko

Ewa też mam taką nadzieję ... A jak u Ciebie???
"Nic we wszechświecie nie zdarza się bez powodu my istoty ludzkie mamy w życiu wyjątkową misje iść naprzód z pewnością, że choć czasem jest ciemno znów pojawi się słońce."

14 053

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bipo wybacz za błędną interpretację.
Natomiast ja moje "okruchy" miałam na myśli, że całe małżeństwo czyli wszystkie zdjęcia i takie tam  sentymentalne dla mnie pamiątki mieszczą się w jednym pudełku.
Mojemu byłemu nie zależało by zabrać coś poza swoimi rzeczami, tak się w popłochu wyprowadzał. Teraz wiem, że no miał do kogo więc i pośpiech był dla niego wskazany.
Jest mi tak lepiej bez niego, że nawet za bardzo nie wzrusza mnie fakt, że się żeni. Może ma to też związek z osobą którą wybrał taka eee szkoda gadać no o takiego pokroju kobietę nie sposób być zazdrosnym. Widać, że czasem swój na swego trafia, a ja mam przynajmniej z nim spokój i mogę małymi kroczkami tworzyć swoją przyszłość żyjąc w teraźniejszości. smile

14 054 Ostatnio edytowany przez bipo (2014-01-27 22:38:35)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
KoralinaW napisał/a:

Witaj Mariusz.
Jakie to ma znaczenie gdzie mieszka koleś? Zdradziła,zdradza i tyle...
A skąd pewność,że syn zostanie z Tobą? Prawo jest po stronie matki...

A skąd to prawo?? Jakieś niepisane chyba. Że sądy w naszym posranym kraju uważają, że nawet najgorsza matka jest lepsza od najlepszego ojca nie znaczy że to jest prawnie uregulowane. Z faceta to tylko chce się zedrzeć jak najwięcej kasy w postaci alimentów (choć w moim przypadku nie tylko), to jeszcze pozbawić praw do dziecka.
Walcz chłopie. Masz szansę wygrać, u mie w pracy była taka sytuacja i dzieciaczek jest teraz przy ojcu.
Powiem brutalnie - Niech się buja na wyspę z kochasiem i tyle.

Maj32

To ja powinienem przeprosić bo najwyraźniej nie zrozumiałem. Mnie żoneczka (póki co) chce usilnie wypier.... bo jak twierdzi jej się należy. Jeszcze sam nie wiem co tak naprawdę ale zdjęcia na "ścianie wspomnień" faktycznie zmieszczą się do pudełeczka a i kiedyś miejsce na strychu dla nich się znajdzie. Przepraszam za brak zrozumienia smile

14 055

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Żania napisał/a:
Ewa78 napisał/a:
Żania napisał/a:

Witajcie
dawno mnie nie było
24 lutego mam sprawę rozwodową

Trzymajcie się wszystkie bardzo dzielnie , dużo siły życzę

Mam nadzieję,  że u Ciebie wkrótce zaswieci słońce.  Trzymaj się cieplutko

Ewa też mam taką nadzieję ... A jak u Ciebie???
"Nic we wszechświecie nie zdarza się bez powodu my istoty ludzkie mamy w życiu wyjątkową misje iść naprzód z pewnością, że choć czasem jest ciemno znów pojawi się słońce."

U mnie status quo. Mąż miota się między nudną rodziną i ekscytujaca kochanką.  Mieliśmy ratować nasz związe, ale na deklaracjach się skończyło. Wrócił do pracy za granicą,  nadal ma kontakt z tą kobietą.  Nie mam już siły. Powoli tracę nadzieję.  Pozdrawiam

14 056

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ewa i godzisz się na to  i liczysz jeszcze na to że on co wróci na łono rodziny , przyjmiesz go ??????
Sorki ale ja już w nic nie wierzę tzn w facetów którzy może chcą wrócić i się miotają , jeśli miota się pomiędzy rodziną a jakąś zdzira to kurde ale to już nie jest porządny facet

14 057

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Was Kochani,
i wszystkie nowe osoby z którymi do tej pory nie miałam styczności, przybywa nas cały czas...

nie było mnie chwilę, prawie miesiąc minął, od częstszego udzielania się na forum, ale zleciało...praca mnie wykończyła, a za razem zaprzątnęła całe moje myślenie, ale jest już jej mniej i powoli wszystko powraca....
przez ten czas miałam myślenie co dalej z moim życiem, ze mną..... i cóż na pewno nie chce jego powrotu to jest już na 200%, chcę czegoś nowego, ale jak wspomniałam sama zakończyłam pewną znajomość, krótką, ale szybko rozwojową, nie chciałam klina, a przyznam Wam się, że i to w jakiś sposób mną tąpnęło, bo uświadomiłam sobie, że ciężko będzie mi chyba stworzyć cos nowego, wartościowego, troche żałuje teraz mojej decyzji, bo był zaj....... facetem, a przynajmniej potrafił dotykać i przytulać i fajnie się z nim rozmawiało...
teraz trwam sama ze sobą nadal, dbam o siebie, sprawy z moim eks nadal w zawieszeniu, ciągłe zwlekanie z jego strony, zmęczyło mnie i już położyłam na to szlaban, niech się zakrztusi tym "wspólnym" majątkiem, ja zaczynam wszystko od nowa....mówi sie sorry...(ostatnio to modne słowo)

tęskni mi się za Wami AKEME, Barbarko, Wieanna, Wczesna, Zapisana_karteczko, tyle wsparcia dałyście mi na początku mojej drogi, jesteście cudownymi Kobietami, ciężko mi jest czasami, nie z tęskonty za eks, ale z powodu samotności, taka mam ochotę sie przytulić i utulić, chyba zagłaskałabym faceta na śmierć w obecnym stanie ehh

14 058

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hej Bubble, a tak myślałam ostatnio, jak Ci się wiedzie... trzymaj się, chociaż Cię samotność gryzie teraz najbardziej, wiem, bo mam to samo. U mnie też samotność to obecnie największy problem. Pozdrawiam Cię, ściskam

14 059

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzisiaj mam jeden z gorszych dni od 28 dni, znowu się popłakałam, nad swoim losem...ale jazda, wiosna idzie a ja w czarnej d....
Cisza tu straszna....

14 060

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Mam to samo... też się rozstałam parę dni temu, ale wiem, że to nie miałoby sensu, nie pasowaliśmy do siebie. Mimo tego jaki był brakuje mi go.
Brakuje mi kontaktu, przytulenia, zainteresowania. Czuję się źle sama, mimo, że mam przyjaciół. Niby coś mi się tam rysuje, jakaś nowa znajomość ale ja jeszcze myślę o tym jak to on mnie przytulił itp... sad

14 061

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

bullble ja tez za wami strasznie tesknie czasem z trudem mi się powstrzymać by tu nie zaglądać bo tu wszystko wraca sad  ale jest mi tu tak dobrze że wracam jak bumerang .... czasem myśle o D. ale nie tesknie czasem mi sie śni hmm   spotkałam sie kilka razy z S. było bardzo miło  smile akeme bullbe karteczka wczesna wieanna smile kto ma ochote  przeprowadzić sie na faccebooka zrobimy sobie grupe hehe smile

14 062

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Chętnie zapiszę się do takiej grupy, ale myślę, że warto tu też zaglądać. Dużo dziewczyn i facetów dołącza, chcą się wygadać, ale szukają też nadziei, że niedługo będzie im nieco lżej. Trzeba pisać, jak jest lżej. Dla nich smile
...trochę się jeszcze do "nich" zaliczam wink Bo kryzysy mnie szarpią ostre ostatnio.

14 063

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Każdemu potrzebny jest czas. Tak już jest. Trzymajcie się ciepło!

14 064

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

czesc wszystkim, a szczegolnie Wam Barbarko, Bubble, Akeme! Ja chetnie przeniose sie na FB smile tylko musimy nazwac ta grupe jakos tak zeby nikt nie wiedzial ze to my wink u mnie jakos leci, ostanio rzucilam sie w wir sportu (rozpoczelam zimowy sezon: jazda na desce) i nowych znajomosci i utwierdzam sie w przekonaniu ze ciezko bedzie sie zakoachac i znalesc bratnia dusze... Ludzie sa tak rozni, nie łatwo jest znalesc TEGO kogos... Nie szukam jakos na sile, tylko sie rozgladam. Dobrze mi samej ze soba, ale... tak jak mowi Bubble... tak cholernie brakuje kogos do kogo moznaby sie przytulic... Ostatnio mialam maly kryzys i ryczalam caly dzien sad nawet taki baaardzo bliski przyjaciel by narazie wystarczyl... A tu pustka na poduszce obok sad

14 065

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dziewczyny na facebooku jest juz nasza grupa ludzi z forum smile)

grupa zamknieta - Rodzina soprano smile)

sa tam osoby mniejwiecej z okresu jak ja dolaczylam na forum plus osoby z dluzszym stazem. nie wiem tylko kto teraz tym zarzadza zeby Was pododawac do grupy.

mysle ze nie ma sensu tworzyc nowej smile)

zorientuje sie na fb zeby Was pododawac smile

14 066

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kiedysbylam napisał/a:

dziewczyny na facebooku jest juz nasza grupa ludzi z forum smile)

grupa zamknieta - Rodzina soprano smile)

sa tam osoby mniejwiecej z okresu jak ja dolaczylam na forum plus osoby z dluzszym stazem. nie wiem tylko kto teraz tym zarzadza zeby Was pododawac do grupy.

mysle ze nie ma sensu tworzyc nowej smile)

zorientuje sie na fb zeby Was pododawac smile

No pięknie, widzę, że agitacja w toku Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Pozdrawiam Wszystkich "starych i nowych". Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Tatuś Rodziny Soprano.
Kedyśbyłam  tą grupą rządzi mamusia i chyba nie muszę Ci mówić kto nią jest.
Sorrki, że mnie dawno tu nie było, ale ja byłem tyko nie zabierałem głosu Obrazek dodany przez użytkowniczkę.

14 067

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Aż trudno  mi w to uwierzyć ale dokładnie rok temu był mój szczęśliwy okres w życiu byłam w trakcie przeprowadzki na wymarzone poddasze ?.  miało być już coraz lepiej ślub dziecko  ?. a było coraz gorzej kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa ?. Jak sobie przypomnę ile ja wypłakałam łez w okresie od sierpnia do października bo czułam że coś jest nie tak a o łzach po październiku nie chce nawet pamiętać .. teraz mogę powiedzieć że za nim już nie tęsknie tylko za psem serce mi pęka ? teraz jest już tylko strach przed tym co na mnie czeka ale zawrócić nie mogę muszę iść przed siebie co by tam na mnie nie czekało ?.

14 068

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

barbarka30 a może spraw sobie nowego psa? to może mieć znaczenie terapeutyczne dla Ciebie, a może dasz jakiemuś zwierzakowi trochę szczęścia?

14 069

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

decou tylko że ja mieszkam teraz z rodzicami i tu mam jednego piesia, tesknie za tamtym sad  przez 5 lat był dla mnie jak dziecko jak mieszkamismy razem sad

14 070

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kiedysbylam napisał/a:

dziewczyny na facebooku jest juz nasza grupa ludzi z forum smile)

grupa zamknieta - Rodzina soprano smile)

sa tam osoby mniejwiecej z okresu jak ja dolaczylam na forum plus osoby z dluzszym stazem. nie wiem tylko kto teraz tym zarzadza zeby Was pododawac do grupy.

mysle ze nie ma sensu tworzyc nowej smile)

zorientuje sie na fb zeby Was pododawac smile

Hello smile ja też bym chciała dołączyć ale Rodziny soprano jest trochĘ która to nasza?:)

14 071

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja również chętnie dołączę... Paprotko, Barbarko, pozdrawiam cieplutko... Łączę się z Wami w bólu, mi też bardzo bardzo ciężko i źle sad

14 072

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witam was wszystkich,dawno mnie tu nie bylo.u mnie minely juz 2miesiace i zapomnialam o eks zupelnie.a najlepsze jest to,ze poznalam faceta,widzielismy sie kilka razy ale nie daje mi o sobie zapomniec.gosciu jest po 10latach zwiazku i sie dowiedzial ze przez polowe tego czasu zona go zdradzala.powoli wraca mi nadzieje,ze sa jeszcze dobrzy i szczezy mezczyzni.

14 073

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zapewne są... tylko gdzie sad

14 074

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Lexpar napisał/a:
kiedysbylam napisał/a:

dziewczyny na facebooku jest juz nasza grupa ludzi z forum smile)

grupa zamknieta - Rodzina soprano smile)

sa tam osoby mniejwiecej z okresu jak ja dolaczylam na forum plus osoby z dluzszym stazem. nie wiem tylko kto teraz tym zarzadza zeby Was pododawac do grupy.

mysle ze nie ma sensu tworzyc nowej smile)

zorientuje sie na fb zeby Was pododawac smile

No pięknie, widzę, że agitacja w toku http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif
Pozdrawiam Wszystkich "starych i nowych". http://emotikona.pl/emotikony/pic/witaj.gif
Tatuś Rodziny Soprano.
Kedyśbyłam  tą grupą rządzi mamusia i chyba nie muszę Ci mówić kto nią jest.
Sorrki, że mnie dawno tu nie było, ale ja byłem tyko nie zabierałem głosu http://emotikona.pl/emotikony/pic/0blush2.gif.

Wszyscy chętni do dolaczenia do Rodziny Soprano na Fb - prosze pisac na tego maila:    soprano@vip.onet.pl

14 075

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Wszystkich!!! Wioleta 25 z Podlasia
Bita poniżana i nie doceniona jako kobieta porostu byłam jestem bo urodziłam.
W trakcie szukania drogi do korzystnego ROZWODU i ucieczki stąd gdzie jestem ... A chce być tam gdzie istnieje pojecie miłość  cisza spokój ...

14 076

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam. Po rozwodzie po równym roku małżeństwa już 1,5 roku.. Od ostatniego spotkania z eksem równe 3 miesiące... I czemu nadal zamiast spokojnie spać płacze w poduszkę i trudno mi uwierzyc że będzie lepiej? Potrzebuje wsparcia...

14 077

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

woytek a ta grupa na FB jest grupa zamknieta? albo tajna?

14 078

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witajcie... znów się trochę nie pokazywałam. Próbuję iść w stronę normalności, ale jakoś ciężko ostatnio mi idzie... zaczęło się odliczenie dni do rozprawy. zostało mi jeszcze 9 dni w stanie zamężnym-inaczej. nie poczytałam ostatnich postów, więc nie bardzo wiem co u kogo słychać. no a u mnie coraz większe napięcie. już od ponad 7 miesięcy żyję w tym absurdzie i jakoś tak niespecjalnie widzę tę swoją przyszłość sad

natknęłam się na posty o przejściu na FB. chyba się tam wybiorę. Ktoś jeszcze ma taki zamiar?

14 079

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ja chyba... ale nie jestem pewna. AKEME, trzymam kciuki. Bydlak.

14 080

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam... smile
Barbarka30 zgadzam się.. tu się wraca jak Boomerang.. Akeme - też próbuję jakoś unormować swoje życie na nowo, ale jakoś nijak mi to wychodzi.. od wczoraj, to w ogóle mam jakiś kryzys.. Myślę o Nim, i nie wiem czemu jak na złość nasuwają mi się te dobre momenty, choć więcej było tych złych... dużo więcej.., cały czas w głowie mam, jak się poznaliśmy, jak to się zaczęło.. i nie umiem tego odsunąć..  ;/  I nie tyle, co za Nim tęsknię, ale cholernie mi "kogoś" brakuje.. zresztą same wiecie najlepiej jak to działa.. Cieszę się przeogromnie, że trafilam tutaj na Was.. bo wczoraj sobie uświadomiłam, że w sumie dzięki Wam tutaj "jakoś" to przebrnęłam.. oczywiście byli znajomi, ale głownie pomogło mi pisane na tym tutaj forum... Dziękuję Wam dziewczyny naprawdę.. smile a na fejsie również z chęcią do Was dołączę.. smile i przy okazji 3maj się Akeme, powodzenia.. smile

14 081

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wszyscy przechodzą na fb a tutaj nowi nie mają szansy na swola otuchy??? Neeecik ja też mam ciągle w głowie te dobre chwile..  A przecież gdyby dobrych było więcej to bym się nie rozwiodla,,,

14 082

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Was Kochani,
podczytuję Was prawie codziennie, jest to racja, że tu się wraca jak bumerang. I ja zaliczam powroty do tego miejsca, które dzięki tak wspaniałym ludziom jak WY, dało mi szanse na przetrwanie najgorszych chwil w moim życiu.

AKEME, trzymam kciuki za Ciebie i Małego Krzysia, niech już będzie po tej "rozrywce, którą zafundował Ci eks". Mój eks jeszcze nie miał czasu ze mna załatwić wszystkiego, czekam aż jaśnie Piotru Pan znajdzie czas, o ile już idealna pani łapy na tym nie położyła. Co do przyszłości to wiem, że im bardziej o niej myślę, to mam coraz większego doła. Co z tego, że staram się egzystować, na zewnątrz pokazuję, że nic mnie nie ruszyło jego odejście i zdrady, ale wewnątrz, jak sobie pomyślę, jak mam kogoś poznać, kogoś wartościowego, gdzie większość w moim wieku ma na barkach już jakieś doświadczenia, to ryczeć mi się chce. Momentami odpuszczam i nie myślę, ale życie idzie do przodu, a ja razem z nim muszę iść, i co sama....to rzeczywiście nie jest optymistyczne.
Może wiosna coś optymistycznego nam przyniesie.
AKEME, ja zaczęłam dzięki Tobie intensywniej ćwiczyć, są efekty, ciałko się zmienia, raz fitness, raz siłownia, dbam o formę, bo to mi daje jakieś zadowolenie.
Trzymam kciuki AKEME.

14 083

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Margo - "każdy koniec jest początkiem czegoś nowego"  smile  sama sobie to powtarzam, ale wiem, że i tak ciężko.. Mi już chyba ten najgorszy okres minął..  Tak jak napisałam.. nie tęsknię jako tako za Nim, ale za tym "czymś", a skoro tego "czegoś" z Nim nie miałam, to nie możliwe, żeby się akurat z Nim jeszcze pojawiło.. więc Go postanowiłam skreślić.. Poza tym jako tatuś jak się nie spisywał od początku, tak teraz to już totalna olewka.. od stycznia nie mieszkamy razem, Seweryna miał u siebie raptem 2 razy, gdzie jak ostatnim razem Go przywiózł, to tak się Młody rozchorował, że we wtorek nie poszłam do pracy, bo musiałam pójść z dzieckiem do lekarza i jest na antybiotyku... ;] ale to tak na marginesie.. ;]  Po prostu cholernie mi brakuje osoby, do której można by się było chociaż przytulić, no... sad ale cóż, nic na siłę..  to, że bd na fb nie znaczy, że tutaj nie będę wchodzić, bo tak się chyba nie da.. ;p smile  i myślę, że nie tylko mnie to dotyczy..
Bublle.. a jak długo ćwiczysz?? stosujesz jeszcze jakąś dietę do tego? na basen też chodzisz czy tylko fitness i siłownia? i ile razy w tyg.? smile  ja też ćwiczyłam długi okres, ale jak zaczęło mi się życie rozsypywać, tak znów się zaniedbałam.. ale od jutra mam zamiar zacząć.. to "jutro" już się pojawia od 2 tyg., więc proszę 3majcie kciuki..! smile

14 084 Ostatnio edytowany przez woytek (2014-02-02 20:59:42)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
zapisana_kartka napisał/a:

woytek a ta grupa na FB jest grupa zamknieta? albo tajna?

to jest grupa tajna, piszcie na maila, ktorego podalem kilka postow wczesniej, admin zajmie sie wszystkim tongue
  >> tylko nie zdziwcie sie poziomem humoru w naszej rodzinie, dla niektorych to moze byc szok haha<<

14 085

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

yymm.. ja napisałam maila, ale nie dostałam odpowiedzi... tongue ;(

14 086

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Neeecik666,
ja chodze na fitness 2x w tygodniu, siłkę, czyli bardziej trening kardio zaliczam na razie 1x w tygodniu, ale lepiej sie czuję, chudne dalej, bo ten cholerny eks, tyle ze mnie nadal wysysa, chyba 15 lat wychodza ze mnie, ciesze się, bo to jedyny pozytyw tej całej popier..... sytuacji.
Ja za podpowiedzią AKEME, ćwicze tez w domu rano i jak mam siłe to wieczorem, ale to typowe ćwiczenia na brzuch, nogi, ramiona, ale prę do przodu....

a co do eksa i jakiegos uczucia do niego, to mam podobnie jak Ty, nic już nieczuję, kontaktu wzrokowego nie mam od 2 m-cy, słownego od 1 m-ca, od czasu do czasu tylko ponaglam sms aby sprawy załatwił, nie interesuje mnie co robi, jak spędza czas z panną idealną, kawał k..... i tyle, gdybym nie wykryła i nie odwazyła sie zapytac, trwałabym w tej chorej sytaucji pewnie do teraz.
Jest ciężko, najbardziej doskwiera samotność, u mnie to samo, mam taka ochotę sie przytulić do faceta, że ćwicze aby nie popaść w akt desperacji i nie wtulac sie w każdego napotkanego hahahaha, mój pies ma teraz nadmiar uczuć ode mnie, tulę jego i pieszczę, tylko zwrotnie pieszczot nie dostaje, tylko podrapanie pazurem, albo jego jęzor na policzku, no cóż...

wierzmy w to, że to co sie wydarzyło, było po to, że nasze życie musi się zmienić na lepsze, inaczej nie można, sa chwile zwątpienia, ale idżmy do przodu, nie cofajmy się do tyłu nie warto.....

14 087

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie .Ania lat 21, porzucona tydzien temu ,jestem za granica on Polsce ..Zostawil ,bo uczucie mu znika ,a ja nadal go kocham bardzo

14 088

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
cytryna12 napisał/a:

Witajcie .Ania lat 21, porzucona tydzien temu ,jestem za granica on Polsce ..Zostawil ,bo uczucie mu znika ,a ja nadal go kocham bardzo

Współczujemy i przytulamy! Jeszcze słonko wyjdzie zza chmurek!

14 089

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Mam nadzieje ,ze tutaj powoli sie ogarne z tej sytuacji ,przynajmniej czas bd mi uplywal ,mam nadzieje w milym gronie smile

14 090

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Neeecik ja chwilami mam wrażenie że tęsknię właśnie za Nim ale też pomału sobie tłumacze ze to raczej ogólną tesnota za kimś bliskim...

Ania współczuję...

14 091

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wiajcie.

  Wiecie tak sobie pomyślałem że fajnie by było w sumie jakby ludzi już tu więcej nie przybywało. Jest inaczej i wszystkim nowo przybyłym składam najszczersze kondolencje.
U mnie zaczyna się robić "ciekawie". Szantaż emocjonalny coraz częstszy i coraz mniej wyrafinowany, raczej już bezpośredni. "Lepiej nie utrudniaj bo inaczej ograniczę, albo postaram się odciąć dziecko od ciebie" stało się jak Dzień Dobry jak się masz kochanie. Cóż życie toczy się dalej.

14 092

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
woytek napisał/a:
zapisana_kartka napisał/a:

woytek a ta grupa na FB jest grupa zamknieta? albo tajna?

to jest grupa tajna, piszcie na maila, ktorego podalem kilka postow wczesniej, admin zajmie sie wszystkim tongue
  >> tylko nie zdziwcie sie poziomem humoru w naszej rodzinie, dla niektorych to moze byc szok haha<<

On tylko tak straszy smile
Chrztu nie było smile

14 093 Ostatnio edytowany przez AKEME (2014-02-03 12:32:16)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bubble, jak ja się cieszę, że ruszyłaś z tymi ćwiczeniami smile To naprawdę ważne, by mobilizować się do działania, żeby po pierwsze nie skapcanieć, po drugie, by doładować sobie bateryjki, po trzecie, by odbudować w sobie wolę walki i życia. Nawet jeśli "runners' high" ma potrwać tylko chwilę, to warto jest tego doświadczyć.

Neecik, odpiszą Ci smile już się tam na FB wkręcam, myślę, że to może być niezły sposób na wyśmianie tych naszych dołków, zamiast opłakiwanie ich. A nic tak dobrze nie robi jak możliwość odciążenia i odebrania powagi sytuacji poprzez wyśmianie jej. 

Skłamałabym pisząc, że u mnie jest tylko odlot. Dzisiaj np. od rana sobie pochlipuję, patrzę na syna i nie wierzę w rzeczywistość, ale zaraz zabiorę się za obmyślanie zajęć na dzisiaj dla moich owieczek, potem będę musiała polecieć po mleko modyfikowane, a to wyprawa niemalże na 'koniec świata', mam też parę zadań pomocowych do wykonania, a  wieczorem zajęcia w klubie, więc siłą rzeczy beczeć w kącie nie mogę.

Pozdrawiam...
Was
Trzymajcie się mocno.

14 094

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Heh, ja też ruszyłam z ćwiczeniami... jenyyy.., jak ciężko... ;p a za 2 tyg. POLSKA i pewnie nie bd miała kiedy ćwiczyć.. po 2,5 latach nie bycia w kraju.. w końcu w nim będę! smile tak się odzwyczaiłam od polskiej rzeczywistości, że aż mi dziwnie jak pomyślę.. smile
i dalej jestem za zlocikiem w naszych okolicach... ;p a co.. ;p smile
A co do fb to nadal czeeeekam :-)
PS. Tatuś się nie zainteresował dzieckiem w zeszłym tyg., bo był na dołku za jakąś bójkę .. ;] no proszę, jak się stacza.. ;]  mało tego.. chce, żebyśmy sobie dali szansę... chce ze mną gdzieś wyjść w sb jako "znajomi" ;] heh... i szczerze mówiąc nie wiem, co mam zrobić.. nie ukrywam, że troche mi w głowie zamącił (nie pokazałam tego!), aleeee.. ja nie chcę... jak pomyslę, że miałabym z nim byc, miałby mnie dotykać.., że mialabym mu na nowo zaufać.. to nie, nie, i nie...  Poza tym oswoiłam się już z myślą, że nie jesteśmy razem, mieszkam sama z Małym, powoli wszystko zaczyna się dziać "na nowo".. Trafił na moment, gdzie "kogoś" potrzebuję, ale nie koniecznie chyba Go.. ;]  A Wy..? co byście zrobiły..?

14 095 Ostatnio edytowany przez bipo (2014-02-05 20:26:42)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
neeecik666 napisał/a:

... chce, żebyśmy sobie dali szansę... chce ze mną gdzieś wyjść w sb jako "znajomi" ...

Hej neciku

Po pierwsze z tego co napisałaś to ON chce a Ty?
Wydaje mi się, ale może tylko mi się wydaje że sama sobie udzieliłaś odpowiedzi "... ja nie chcę... jak pomyslę, że miałabym z nim byc, miałby mnie dotykać.., że mialabym mu na nowo zaufać.. to nie, nie, i nie...  "

Co ja bym zrobił??
Ja bym swoją Panią G wysłał najpierw do wszystkich diabłów a potem znalazł i wręczył jej kontakt do najlepszego psychiatry.
Ale to ja smile

14 096 Ostatnio edytowany przez neeecik666 (2014-02-06 15:36:25)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Masz rację Bipo.. nie, nie chcę definitywnie.. 
Teraz to Go już nawet słuchać nie będę, jeśli choć minimalnie zacznie mi mieszać w głowie..
Zaraz na 2 dzień napisał mi smsa, że "skoro nie chcesz, to ok, ja się odsuwam" heh żałosne... nawet nie odpowiedziałam na to.. "długo i z jakim zaangażowaniem" się o mnie starał.. ;] szkoda gadać... w sumie jak własnym dzieckiem nie potrafi się interesować, to co dopiero mną.. ;] szkoda słow..., a co dopiero czas tracić na myślenie o nim.. o nie.! ;]

14 097

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Neecik, a dostałaś zaproszenie od kogoś na FB? Bo u mnie tak było: wysmarowałam maila na adres który podał Woytek, po parunastu minutach dostałam zaproszenie od 'nieznajomego' na FB i jednocześnie wysłał mi wiadomość na FB, że muszę go zaakceptować, by dostać się do grupy. I tyle smile Przy okazji zaliczyłam pogawędkę z nieznajomym smile:)

A jeśli chodzi o tego nooo.... Twojego ex... to ostrożnie. Myślę, że dobrą 'wykładnią' jego intencji jest jego zainteresowanie Waszym dzieckiem. Brak zainteresowania dzieckiem w moim odczuciu = nieczyste intencje wobec Ciebie.

14 098

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

To samo o moim ex pomyślałam w sumie, co i Ty Akeme.. Cieszę się, że podczas tej Jego przemowy nic nie dałam po sobie poznać.. Nawet potrafiłam w oczy Mu powiedzieć, że nic nie czuję..  Choć sama nie wiem czy to prawda do końca.. Czasem mi się wydaje, że u mnie to jest po prostu już silny charakter.. Mam wrażenie, że tak mocno zagrzebałam swoje uczucia gdzieś na dnie.. i jak czuję, że wypływają na wierzch, to od razu łapię za tel. i dzwonię albo do Mamy albo do przyjaciółki i już jestem z powrotem na ziemii.. Po telefonie od razu jakieś zajęcie i już zapominam o tym, że przed chwilą o mało co się nie rozsypałam..  Mało tego.. czytał ktoś może "Dlaczego mężczyźni wolą zołzy?"  - ja chyba staję się tą zołzą... ;]  bez jakichś nawet problemow.., ale może to i dobrze..? ;]
A co do fb, to co Im napisałas w tym mailu?? bo ja w sumie napisałam, że ja również chętnie dołączę do grupy.. hahah ;p i .. to by było na tyle... heheh. tongue 
A Ty jak tam sobie radzisz w ogóle? Jak Wszystkie sobie radzicie..? Bo jakaś taka cisza tu nastała, no...   zresztą to w sumie też dobrze... wychodzi na to.. ;p smile

14 099

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Neecik, jest różnie. od kompletnej rozwały, po całkiem konkretny przypływ sił. Nie mogę powiedzieć, bym uporała się z uczuciami wobec K. Coś tam wciąż się we mnie tli, jakiś rodzaj tkliwości. On ostatnio wygląda na mocno zdruzgotanego tym co się dzieje i ma wydarzyć za parę dni. Zwykle tak jest. Gdy ujadający pies jest daleko i za płotem, to jest bezpiecznie, ale im bliżej, tym jest straszniejszy i płot jakiś dziurawy. Mały Krzyś powoli wychodzi z najtrudniejszego okresu, jest dużo bardziej pogody, dłużej śpi, ale miewa chimery.

Boję się rozprawy, swoich emocji, tego, co usłyszę o sobie i o związku. I tak całkiem po ludzku patrząc, bez filozofii i doszukiwania się głębszych sensów: odszedł ode mnie mąż. dla mnie to jest niepojęte, że za parę dni będę rozwiedziona, że będzie stan taki, jakby tego związku nie było. Absurdem jest to, że jestem rodzicem, ale nie moje dziecko nie ma rodziny. Takie dominują emocje...

Ale radzę sobie.

14 100

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie, moje historie mozna przeczytac tutaj
http://www.netkobiety.pl/t65831.html

Ogolnie jestem w czarnej d..... Blagam sie plaszcze, zapewniam zeby wrocil a on ma dylemat z kim byc.

14 101

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Niedługo minie rok od rozstania, mogę powiedzieć, że czas leczy rany. Na początku rozpacz, myślenie że życie nigdy nie będzie już takie samo itp. teraz jestem szczęśliwy, że stało tak jak się stało.

14 102

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dzien dobry wszystkim.... smile)

ale tu ucichlo! Ale to chyba dobrze w sumie?? JAk tam nastroje w ten 'wyjatkowy' dzien? smile smieje sie bo taki on wyjatkowy ze jak kazdy inny smile)

Tak czy inaczej zycze Wam wszystkim duzo, duzo milosci, zeby kazda/ kazdy z Was tutaj poczul sie jeszcze kochany i szczesliwy!! I mocno wierze ze tak wlasnie bedzie!

U mnie wyszlo dosc mocno slonce. Choc niebo jest jeszcze dosc mocno przychmurzone, ale w zasadzie kazdego dnia juz sloneczko swieci :- )

14 103

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

""JAk tam nastroje w ten 'wyjatkowy' dzien? smile ""

Wyjątkowy, to fakt. Dla mnie był wyjątkowy:)Po kilku godzinach jazdy, wielu upadkach i licznych stłuczeniach udało mi się pojechać do tyłu na rolkach w sposób zamierzony:))Szkoda że nie potrafię tego jeszcze na luzie powtórzyć ale to nic, do rozwodu jeszcze troche czasu:))

Pozdrawiam was wszystkich kochani serdecznie.

14 104

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Co tu, kurde, tak pustkami wieje? smile Człowiek by porozmawiał, a tu lypa! Znaczy - fajnie, oczywiście, żeście się wszyscy ogarnęli i kroczycie dumnie przez życie, ale może by ktoś tu wpadł i o tym poopowiadał? smile

14 105

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witaj Wczesna.

Z tą dumą i kroczeniem przez życie to nie jest do końca tak fajnie:) Raczej jest to droga pod wiatr który często sypie w oczy nawet nie piachem co kamieniami. Ale nie ma co narzekać. Ja zacząłem się ostatnio ze wszystkiego śmiać bo coż mi pozostało??Do sprawy mam jeszcze trochę czasu więc korzystam i cieszę się każdą chwilą, bo później może być "kapa". Zbieram siły na to, zaczynam planować wakacje z dzieckiem, takie tam w sumie przyziemne sprawy:)
A miłość to G? Cóż to było, kiedyś! Teraz myśle tylko o małej i sobie.


Pozdrawiam

Posty [ 14 041 do 14 105 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 215 216 217 218 219 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026