A mój były z częstotliwością regularną jak w zegarku daje o sobie znać. Niemal równo co miesiąc. Za każdym razem mnie to dobija. Jak nie czyjeś urodziny, to święta, jak nie święta, to życzenia na sylwestra, jak nie to, to głupi link na fb z ciekawą dla mnie informacją, jak nie to - to moją fotkę polubi na fejsie. Fajnie, że o mnie pamięta, może przez to nie czuję się AŻ TAK olana i odtrącona. Tylko że dla mnie każdy taki akt to bonusowe dwa dni rozstroju nerwowego ![]()
Dziewczyny, cieszę się bardzo, że Wam świetnie idzie. I jeśli jesteście gotowe na nowe związki, to znaczy, że jesteście już niemal zdrowe! Oby każdej z Was się pięknie poukładało
Rwijcie tych chłopów! ![]()