netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

202 odpowiedzi22 700 wyświetleńzałożony przez torch, 22.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 203 ]

131 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-27 17:28:53)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jeśli to do mnie , to wielki bład, ja uwielbiam siebie, podejrzewam nawet pewna formę narcyzmu....

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&sqi=2&ved=0CDkQtwIwAg&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DXQ4TUg1Zors&ei=jyUuUd7lHcKEhQfQhICoBA&usg=AFQjCNH-63OvSz_L_Zx20H8-YQSlzMdjKw&bvm=bv.42965579,d.d2k

A znam, znam... choć mam już 43 lata, to znam....

132

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

No właśnie noszenie na rękach, gdybym była niższa, to facet by mnie pewnie nosił, a tak ciężko, nawet mimo że nie jestem gruba i ważę 60kilka kilo wink No, ale mam te 170 cm i nie jest łatwo mnie nosić tongue A ja bym chciała np na barana. Macie rację z tymi zaletami niskiego wzrostu.

133

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Tu w sumie nie chodzi o wzrost, bo on jest malo wazny. Chodzi o to jak kto sie z nim czuje.

134

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Kazdy czuje się jak ryba w wodzie.

135

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
adlernewman napisał/a:

Mechanizm obronny. Smutne, ale tak jest. Wejdz sobie na temat "Jestem brzydka", to zrozumiesz. Ja tam siedze trzy miechy chyba i zadnej forumowiczki typu Miss nie przekonalam (milionem argumentow), ze problem nie tkwi w ich wzroscie, facetach, rzekomym braku urody, a niestety tylko w nich samych.

Adler,adler kochana ale o czym chcesz nas przekonać? Asterka (post 106) twierdzi że nie uważa się za nieatrakcyjną poza wzrostem!), gdzie indziej (ale tego już nie znajdę) wspomniała że z komunikacją też nie ma problemów,ale jakoś nie czyni to jej życia lepszym od mojego!

Reasumując, Asterka lubi siebie i uważa że faceci są bee,a ja winię po prostu siebie za swoje niedociągnięcia, cała różnica.

Oczywiście że wzrost to nie wszystko,ale jak jesteś myszą z charakteru to niski dodatkowo utrudnia Ci zycie.

I co wy z tym noszeniem na rękach? Jakbym miała faceta to wolałabym móc sie po prostu przytulić gdzieś w okolicach twarzy czy ramienia a nie wąchać jego pachy. Poza tym szczupłą i wysoką też da się podnieść, jak już ktoś nie może bez tego zyc. No tylko trzeba się wysilić i o siebie zadbać.

136

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Wiesz Brzydula, nawet wzrost akceptuję - denerwuję mnie tylko męska fiksacja na punkcie malutkich, subtelnych calineczek.Bo krew człowieka zalewa, jak facet stworzony dla mnie 185+, odpowiednio rozrośnięty wybiera sobie na partnerkę kogoś o zupełnie innym wyglądzie niż ja - dziewczynę, która nawet rzy facecie 165 będzie wyglądać dobrze, a jest kruszynką, którą ja nigdy nie będę.Dla mnie to zwyczajna marnacja.
Adler, po raz nie wiadomo który piszę lubię siebie, nie mam kompleksów, nie jestem ponura i nie komunikatywna.I jeśli pierwsza nie odejdę do faceta i  nie zagadam on NIGDY nie zrobi tego pierwszy.Są za mną lata podpierania ścian, samotnego siedzenia na imrezach (bo ileż można kogoś zagadywać), głupich komentarzy na temat mojej urody, samotności i bycia niewidoczną dla męskich oczu.Nikt mnie nigdy nie podrywał, nie zabiegał o mnie, nie umawiał na głupią kawę.NIKT, NIGDY.
Nadal uważasz, że to moje wymysły nie wiem już co Ci mam powiedzieć.Nie odobam się facetom fizycznie i już.

137

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Ja powiem tak.
Zawsze wszyscy moi mężczyźni mieli powyżej 190 cm i zazwyczaj sporo powyżej 100kg. Sama mam zaledwie 161 i 44 kg. Mała, filigranowa kobietka. Lubie dużych silnych mężczyzn. Ale miłość nie wybiera to fakt i moim mężem został mężczyzna, pierwszy tak niski w moim życiu, ma zaledwie 174 cm i waży około 100 kg ale nie więcej. I wiecie co.. To najlepszy kochanek i partner. I jest naprawdę super. A jego wzrost, najlepszy jaki mógł być. Tak więc zawsze wszystko się może zmienić. I jak ktoś się zakocha to nawet wzrost nie będzie miał żadnego znaczenia.

138 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-27 23:26:08)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
KoleczkaOleczka napisał/a:

Ja powiem tak.
Zawsze wszyscy moi mężczyźni mieli powyżej 190 cm i zazwyczaj sporo powyżej 100kg. Sama mam zaledwie 161 i 44 kg. Mała, filigranowa kobietka. Lubie dużych silnych mężczyzn. Ale miłość nie wybiera to fakt i moim mężem został mężczyzna, pierwszy tak niski w moim życiu, ma zaledwie 174 cm i waży około 100 kg ale nie więcej. I wiecie co.. To najlepszy kochanek i partner. I jest naprawdę super. A jego wzrost, najlepszy jaki mógł być. Tak więc zawsze wszystko się może zmienić. I jak ktoś się zakocha to nawet wzrost nie będzie miał żadnego znaczenia.

No właśnie, często tak bywa smile Wydaje się, że ludzie mają bardzo mocno zakorzeniony gust, ale możemy zakochać się w kimś zupełnie innym. Mój chłopak jest akurat w moim guście, ale były nie był i co z tego? Nie przeszkadzało mi to. Zależy też jak kogoś poznamy, gdy na dyskotece, to pewnie odrzucimy kogoś, gdy nam się od razu nie spodoba, ale jeżeli np przez znajomych, to mamy okazję poznać kogoś lepiej, tutaj uroda nie będzie pierwszym kryterium i coś może się rozwinąć smile Różnie to bywa. Można powiedzieć, że ja szukałam kogoś podobnego do siebie hehe, bo mój chłopak też ma ciemne włosy, zielone oczy wink

139 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-28 00:42:12)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Asterka, jesteś pewna że to TYLKO o wzrost chodzi?
Myslisz że gdyby dziś w nocy przyszła jakaś 'dobra' wrózka i odjęła Ci 10 cm to by rozwiązało wszystkie Twoje problemy z facetami?

I do wszystkich - na facecie świat się nie kończy, mi bycie kurduplem utrudnia codzienne funkcjonowanie bo ludzie mnie mniej poważnie traktują. Oczywiście że dodatkowe 10 czy nawet 7 cm by problemu nie załatwiło, ale może chociaż o 1% zmniejszyło,a to już zawsze coś

PS. jak ta wrózka przyjdzie to ja jestem bardzo chętna na te 10 cm smile

140 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2013-02-28 03:52:57)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Brzydulla, prościej (i daleko bardziej skutecznie) pójść na jakis kurs asertywności, serio tongue
Chciałabym cię w ogóle poznać w realu wink Może jakby ci ktoś pomógł oswoić się z sytuacjami towarzyskimi, to by nie było tak źle.

141

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

nie każdemu z asertywnością do twarzy

142

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Brzydula, to nie o wzrost chodzi.Wzrost jest dodatkiem.Bo gdybym była niska i okrągła to by się może jaki wielbiciel odezwał.Duże kobiety, wzrostowo i wagowo po prostu się nie podobają.
Brzydula , jeśli nawet ludzie traktują Cie mniej poważnie to nie wzrost, a charakter jest tu przyczyną.I wybacz - strasznie Ci ta powaga i autorytet niezbędny do życia????Czasem lepiej jak ludzie na lubią, a nie boja czy odczuwają tremę.
Wiem, facet to dla ciebie mało istotny element.Dla mnie coś istotniego, z róznych powodów.

143 Ostatnio edytowany przez lebronjames (2013-02-28 13:34:31)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Asterka pisalem juz cos na ten temat. Jestem koszykarzem moi koledzy tez koszykarze wybieraja sobie kobiety niski glownie ze wzgledu na to ze mniejsze sa kreglniejsze i jest za co zlapac. Wysokie kobiety to w wiekszosci chude szkapy ktore mysla ze to fajne. Dla nas facetow z duzymi dlonmi nie jest fajne jak czujemy skore i kosc. Niska nie musi byc gruba zeby bylo za co zlapac. Bardzo nas smiesza paniusie co maja po 175 cm szybka przemiane materii i 50 kg wagi i mysla ze sa SEKSOWNE haha ZERO KOBIECOSCI. Tak samo jak wy mowicie ze chcecie miec troszke szerszego w barkach (bo przeciez wysoki i patyk to odpada) tak samo my chcemy miec kobiete a nie dziecko. To jest tylko wasze chore wyobrazenie ze chude jest piekne bo media nakrecaja i modelki ktore sa pod okiem gejow co kochaja chlopieca urode u kobiet smile Kolejnym aspektem nie checi do wzyszy kobiet jest POTOMSTWO. My nie chcemy miec pozniej corki ktora bedzie miaala 190 cm lub wiecej bo wiemy ze bedzie nieszczesliwa.

144

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Niestety, nie znam żadnych koszykarzy.A dla facetów których znam jestem zwyczajnie za duża.I tyle.

145 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-28 14:04:22)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Brzydula, to nie o wzrost chodzi.Wzrost jest dodatkiem.Bo gdybym była niska i okrągła to by się może jaki wielbiciel odezwał.Duże kobiety, wzrostowo i wagowo po prostu się nie podobają.

Niskie i okrągłe jest duzo gorsze niż duże i z nadwagą.
Małe i okrągłe też się nie pododają.
Nadwaga w ogóle nie jest atrakcyjna. Ale łatwiej sobie z nią radzić będąc wysoką.

Asterka10 napisał/a:

Brzydula , jeśli nawet ludzie traktują Cie mniej poważnie to nie wzrost, a charakter jest tu przyczyną.I wybacz - strasznie Ci ta powaga i autorytet niezbędny do życia????

Mówię że jedno i drugie, ale wzrost nie pomaga.
Do czego potrzebny mi autorytet? Rany!!! Każdy cię dużo łatwiej ignoruje jeśli masz wygląd takiego dzieciaczka. Pomyśl sobie tylko,idziesz do lekarza a tam taka malutka milutka nieśmialutka dziewczyneczka. Albo np w każdej sytuacji wymagającej kontaktu z jakimkolwiek klientem. Malutkie nieśmialutkie dziewczynki dostają punkty ujemne na starcie. Ktoś kto nie wzbudza autorytetu swoją postawą generuje brak zaufania, a ja żadnym profesorem nie jestem żeby chociaż w ten sposób nadrobić.
A jak generujesz brak zaufania w pacjentach/klientach/kontrahentach to jak masz osiągnąc jakikolwiek sukces zawodowy.

146 Ostatnio edytowany przez lebronjames (2013-02-28 15:14:26)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

asterka a ile masz wzrostu i wagi ;P

to nie chodzi tylko o koszykarzy tylko o wysokich ludzi....etatow na koszykarza jest   gora 800 na CALA POLSKE a wysokich jest setki tysiecy jak nie pare milionow smile

brzudala a pokaz mi te wysokie kotre maja choc troche cialka ?? nie mowie o cialku na brzuchu tylko udzie tylku  i przede wszytkim piersiach. na palcach jednej reki moge policzyc kobietyw moim miescie powyzej 170 cm z rozmiarem wiekszym niz najwieksze B

147

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Brzydula, to nie o wzrost chodzi.Wzrost jest dodatkiem.Bo gdybym była niska i okrągła to by się może jaki wielbiciel odezwał.Duże kobiety, wzrostowo i wagowo po prostu się nie podobają.
Brzydula , jeśli nawet ludzie traktują Cie mniej poważnie to nie wzrost, a charakter jest tu przyczyną.I wybacz - strasznie Ci ta powaga i autorytet niezbędny do życia????Czasem lepiej jak ludzie na lubią, a nie boja czy odczuwają tremę.
Wiem, facet to dla ciebie mało istotny element.Dla mnie coś istotniego, z róznych powodów.

I tu się zgadzam w 100 proc. Też jestem duża i nie podobająca się, kobieta masajka.

148

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
lebronjames napisał/a:

asterka a ile masz wzrostu i wagi ;P

to nie chodzi tylko o koszykarzy tylko o wysokich ludzi....etatow na koszykarza jest   gora 800 na CALA POLSKE a wysokich jest setki tysiecy jak nie pare milionow smile

brzudala a pokaz mi te wysokie kotre maja choc troche cialka ?? nie mowie o cialku na brzuchu tylko udzie tylku  i przede wszytkim piersiach. na palcach jednej reki moge policzyc kobietyw moim miescie powyzej 170 cm z rozmiarem wiekszym niz najwieksze B

Kurde, to ja sie lapie w tej smietance towarzyskiej:) Wzrost 176, talia ok, opon sporych brak, budowa klepsydrowata, nogi dlugie a ten interesujacy rozmiar dawno przekroczyl i B i D i nawet E:) I ja glupia martwie sie, ze z proporcji wypadlam a tu zyc nie umierac:) Pisz tak dalej kolego to w samozachwyt wpadne;)

149

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Mi osobiście jako dziewczynie przeszkadzało by to, zresztą dziwnie to wygląda, bez urazy dla nikogo ! Czy Wy kurde nie umiecie szukac w swoim przedziale wzrostowym?!.  Mój facet jest ode mnie wyższy, odpowiada mi to, bo mogę założyc buciszki jakie chce:). Po za tym ja czułabym się dziwnie mając niższego chłopaka.. tongue Najlepiej znajdź sobie takiego karzełka jakim Ty jesteś, a nie poźniej są głupkowate posty o tym, "dziewczyna nie chce mnie z powodu mojego wzrostu". Kobieta musi czuc się przy swoim facecie komfortowo. Zresztą co kto lubi. Jak to się mówi, ważne żeby czuc się dobrze ze sobą a innych zdanie miec gdzieś:D

150

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
zimna_cytryna napisał/a:

Mi osobiście jako dziewczynie przeszkadzało by to, zresztą dziwnie to wygląda, bez urazy dla nikogo ! Czy Wy kurde nie umiecie szukac w swoim przedziale wzrostowym?!.  Mój facet jest ode mnie wyższy, odpowiada mi to, bo mogę założyc buciszki jakie chce:). Po za tym ja czułabym się dziwnie mając niższego chłopaka.. tongue Najlepiej znajdź sobie takiego karzełka jakim Ty jesteś, a nie poźniej są głupkowate posty o tym, "dziewczyna nie chce mnie z powodu mojego wzrostu". Kobieta musi czuc się przy swoim facecie komfortowo. Zresztą co kto lubi. Jak to się mówi, ważne żeby czuc się dobrze ze sobą a innych zdanie miec gdzieś:D

My w ogóle nie umiemy szukać, nie tylko w przedziale wiekowym....

151

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Parę milionów wysokich  - no tak w przedziale 16-30 lat.Mam 170 i ważę w porywach 90 kg.zależy jak mi hormony pracują.Biustu  na pewno nie  B ale D.
Brzydula, słońce, a myślisz, że wysoka, przygarbiona z nieśmiałości kobieta budzi większy autorytet?W Twojej profesji i secjalności autorytet powinien budzić ordynator .Większość pacjentów wolałaby przyjazną, ciepłą i empatyczną panią doktor, która pogada, pocieszy, czy sokojnie coś wyjaśni.Ci ludzie boją się wystarczająco swojej choroby by stawiać ich twarzą w twarz z powagą i  autorytetem.

152

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
brzydulla napisał/a:

Do czego potrzebny mi autorytet? Rany!!! Każdy cię dużo łatwiej ignoruje jeśli masz wygląd takiego dzieciaczka. Pomyśl sobie tylko,idziesz do lekarza a tam taka malutka milutka nieśmialutka dziewczyneczka. Albo np w każdej sytuacji wymagającej kontaktu z jakimkolwiek klientem. Malutkie nieśmialutkie dziewczynki dostają punkty ujemne na starcie. Ktoś kto nie wzbudza autorytetu swoją postawą generuje brak zaufania, a ja żadnym profesorem nie jestem żeby chociaż w ten sposób nadrobić.
A jak generujesz brak zaufania w pacjentach/klientach/kontrahentach to jak masz osiągnąc jakikolwiek sukces zawodowy.

Bardzo ciekawe. Moja babcia ze strony ojca byla wielkosci butelki do mleka (no, jakies 1.50m), a bala jej sie CALA ulica, bo kobita byla twarda i charakter miala stalowy. Co ja mowie, swietej pamieci ojciec dostawal dreszczy przerazenia, gdy byla w zlym humorze. Jakos nikt nie traktowal jej jak malej dziewczynki. Z wlasnego doswiadczenia moge Ci powiedziec, ze mnie tez nikt tak nie traktuje. Musialabym sie zachowywac jak mysza, zeby ludzie tak do mnie podchodzili. No ale mysza nie jestem, tylko kobieta, wiec na swojej drodze spotkalam doroslych, wyrosnietych mezczyzn, ktorzy woleli ze mna nie zadzierac.

153 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-28 18:00:03)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
adlernewman napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Do czego potrzebny mi autorytet? Rany!!! Każdy cię dużo łatwiej ignoruje jeśli masz wygląd takiego dzieciaczka. Pomyśl sobie tylko,idziesz do lekarza a tam taka malutka milutka nieśmialutka dziewczyneczka. Albo np w każdej sytuacji wymagającej kontaktu z jakimkolwiek klientem. Malutkie nieśmialutkie dziewczynki dostają punkty ujemne na starcie. Ktoś kto nie wzbudza autorytetu swoją postawą generuje brak zaufania, a ja żadnym profesorem nie jestem żeby chociaż w ten sposób nadrobić.
A jak generujesz brak zaufania w pacjentach/klientach/kontrahentach to jak masz osiągnąc jakikolwiek sukces zawodowy.

Bardzo ciekawe. Moja babcia ze strony ojca byla wielkosci butelki do mleka (no, jakies 1.50m), a bala jej sie CALA ulica, bo kobita byla twarda i charakter miala stalowy. Co ja mowie, swietej pamieci ojciec dostawal dreszczy przerazenia, gdy byla w zlym humorze. Jakos nikt nie traktowal jej jak malej dziewczynki. Z wlasnego doswiadczenia moge Ci powiedziec, ze mnie tez nikt tak nie traktuje. Musialabym sie zachowywac jak mysza, zeby ludzie tak do mnie podchodzili. No ale mysza nie jestem, tylko kobieta, wiec na swojej drodze spotkalam doroslych, wyrosnietych mezczyzn, ktorzy woleli ze mna nie zadzierac.

Bo masz chucpę.

154 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-28 19:51:21)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
adlernewman napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Do czego potrzebny mi autorytet? Rany!!! Każdy cię dużo łatwiej ignoruje jeśli masz wygląd takiego dzieciaczka. Pomyśl sobie tylko,idziesz do lekarza a tam taka malutka milutka nieśmialutka dziewczyneczka. Albo np w każdej sytuacji wymagającej kontaktu z jakimkolwiek klientem. Malutkie nieśmialutkie dziewczynki dostają punkty ujemne na starcie. Ktoś kto nie wzbudza autorytetu swoją postawą generuje brak zaufania, a ja żadnym profesorem nie jestem żeby chociaż w ten sposób nadrobić.
A jak generujesz brak zaufania w pacjentach/klientach/kontrahentach to jak masz osiągnąc jakikolwiek sukces zawodowy.

Bardzo ciekawe. Moja babcia ze strony ojca byla wielkosci butelki do mleka (no, jakies 1.50m), a bala jej sie CALA ulica, bo kobita byla twarda i charakter miala stalowy. Co ja mowie, swietej pamieci ojciec dostawal dreszczy przerazenia, gdy byla w zlym humorze. Jakos nikt nie traktowal jej jak malej dziewczynki. Z wlasnego doswiadczenia moge Ci powiedziec, ze mnie tez nikt tak nie traktuje. Musialabym sie zachowywac jak mysza, zeby ludzie tak do mnie podchodzili. No ale mysza nie jestem, tylko kobieta, wiec na swojej drodze spotkalam doroslych, wyrosnietych mezczyzn, ktorzy woleli ze mna nie zadzierac.

A mnie wszyscy.
Ale myślę że gdybym mniej wygladała jak mysza to byłoby ciut lepiej.

Asterka10 napisał/a:

W Twojej profesji i secjalności autorytet powinien budzić ordynator .Większość pacjentów wolałaby przyjazną, ciepłą i empatyczną panią doktor, która pogada, pocieszy, czy sokojnie coś wyjaśni.Ci ludzie boją się wystarczająco swojej choroby by stawiać ich twarzą w twarz z powagą i  autorytetem.

Nie mówię o strachu tylko szacunku.
Fakt, z Polakami którzy z natury są bardzie zakompleksieni jest łatwiej. Ale obcokrajowcy są inni.
Lekarze tu są jak to się mówi 'approachable', przynajmniej ci ktorych znam a jednak nikomu do głowy by nie przyszło pomysleć 'dziecko, co ty tam wiesz'.

155

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

A skąd wziąć chucpę?

156

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
truskaweczka19 napisał/a:

No właśnie noszenie na rękach, gdybym była niższa, to facet by mnie pewnie nosił, a tak ciężko, nawet mimo że nie jestem gruba i ważę 60kilka kilo wink No, ale mam te 170 cm i nie jest łatwo mnie nosić tongue A ja bym chciała np na barana. Macie rację z tymi zaletami niskiego wzrostu.

zawsze ty możesz go nosić

157

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
missnowegojorku napisał/a:

A skąd wziąć chucpę?

trzeba iść na terapię...

158 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-02-28 20:37:05)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
lebronjames napisał/a:

Asterka pisalem juz cos na ten temat. Jestem koszykarzem moi koledzy tez koszykarze wybieraja sobie kobiety niski glownie ze wzgledu na to ze mniejsze sa kreglniejsze i jest za co zlapac. Wysokie kobiety to w wiekszosci chude szkapy ktore mysla ze to fajne. Dla nas facetow z duzymi dlonmi nie jest fajne jak czujemy skore i kosc. Niska nie musi byc gruba zeby bylo za co zlapac. Bardzo nas smiesza paniusie co maja po 175 cm szybka przemiane materii i 50 kg wagi i mysla ze sa SEKSOWNE haha ZERO KOBIECOSCI. Tak samo jak wy mowicie ze chcecie miec troszke szerszego w barkach (bo przeciez wysoki i patyk to odpada) tak samo my chcemy miec kobiete a nie dziecko. To jest tylko wasze chore wyobrazenie ze chude jest piekne bo media nakrecaja i modelki ktore sa pod okiem gejow co kochaja chlopieca urode u kobiet smile Kolejnym aspektem nie checi do wzyszy kobiet jest POTOMSTWO. My nie chcemy miec pozniej corki ktora bedzie miaala 190 cm lub wiecej bo wiemy ze bedzie nieszczesliwa.

ja mam 162 cm i też mnie nie ma za co złapać hmm
a co do tego potomstwa, jak ty masz 2 metry a twoja kobieta będzie malutka to i tak córka liźnie po tobie tego wzrostu bo dziewczynki się w ojców wdają...

dziewczyny, a co to jest chucpa?

159

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
brzydulla napisał/a:

nie każdemu z asertywnością do twarzy

Jak to nie? Czyli z umiejętnością wyznaczania swoich granic i z byciem szanowaną ci nie do twarzy. No kreatywny argument, naprawdę - w ten sposób to rzeczywiście już nic się nie da zrobić wink

zimna_cytryna napisał/a:

Mi osobiście jako dziewczynie przeszkadzało by to, zresztą dziwnie to wygląda, bez urazy dla nikogo ! Czy Wy kurde nie umiecie szukac w swoim przedziale wzrostowym?!.  Mój facet jest ode mnie wyższy, odpowiada mi to, bo mogę założyc buciszki jakie chce:). Po za tym ja czułabym się dziwnie mając niższego chłopaka.. tongue Najlepiej znajdź sobie takiego karzełka jakim Ty jesteś, a nie poźniej są głupkowate posty o tym, "dziewczyna nie chce mnie z powodu mojego wzrostu". Kobieta musi czuc się przy swoim facecie komfortowo. Zresztą co kto lubi. Jak to się mówi, ważne żeby czuc się dobrze ze sobą a innych zdanie miec gdzieś:D

No właśnie, nei dla każdego priorytetem jest wzrost i możliwośc założenia odpowiednich buciszków (znaczy, teoretycznie i tak można), dobrze, że się poprawiłaś na koniec tongue

160

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Koliber napisał/a:
lebronjames napisał/a:

Asterka pisalem juz cos na ten temat. Jestem koszykarzem moi koledzy tez koszykarze wybieraja sobie kobiety niski glownie ze wzgledu na to ze mniejsze sa kreglniejsze i jest za co zlapac. Wysokie kobiety to w wiekszosci chude szkapy ktore mysla ze to fajne. Dla nas facetow z duzymi dlonmi nie jest fajne jak czujemy skore i kosc. Niska nie musi byc gruba zeby bylo za co zlapac. Bardzo nas smiesza paniusie co maja po 175 cm szybka przemiane materii i 50 kg wagi i mysla ze sa SEKSOWNE haha ZERO KOBIECOSCI. Tak samo jak wy mowicie ze chcecie miec troszke szerszego w barkach (bo przeciez wysoki i patyk to odpada) tak samo my chcemy miec kobiete a nie dziecko. To jest tylko wasze chore wyobrazenie ze chude jest piekne bo media nakrecaja i modelki ktore sa pod okiem gejow co kochaja chlopieca urode u kobiet smile Kolejnym aspektem nie checi do wzyszy kobiet jest POTOMSTWO. My nie chcemy miec pozniej corki ktora bedzie miaala 190 cm lub wiecej bo wiemy ze bedzie nieszczesliwa.

ja mam 162 cm i też mnie nie ma za co złapać hmm
a co do tego potomstwa, jak ty masz 2 metry a twoja kobieta będzie malutka to i tak córka liźnie po tobie tego wzrostu bo dziewczynki się w ojców wdają...

dziewczyny, a co to jest chucpa?

słownik wyrazów obcychucpa (bez)czelność, tupet, arogancja.
   
Etym. - jid. chucpe od hebr. hutsp?h.

161

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Paulina20, a dlaczegoż my też nie możemy sobie powybrzydzać i napisać , że nam się tacy 173 nie podobają?Bo urazimy ich ego i wpędzimy w kompleksy.Oj przydały by się te kompleksy jednemu z drugim, może by jakiś niebotycznych oczekiwań nie mieli.
Ileż razy padało na tym forum brzydka nie, gruba nie, starsza nie.Ma być konkretny typ rodem z okładki młody, zgrabny,  seksowny.żadnych kompromisów i przymykania oczu na niedoskonałości.

162

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Kiedys w poodobnym watku  , napisalam ze z facetem nizszym od siebie  , zle bym sie czula , to zostalam zaatakowana przez pewnego forumowicza::))) ..

163

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
lebronjames napisał/a:

asterka a ile masz wzrostu i wagi ;P

to nie chodzi tylko o koszykarzy tylko o wysokich ludzi....etatow na koszykarza jest   gora 800 na CALA POLSKE a wysokich jest setki tysiecy jak nie pare milionow smile

brzudala a pokaz mi te wysokie kotre maja choc troche cialka ?? nie mowie o cialku na brzuchu tylko udzie tylku  i przede wszytkim piersiach. na palcach jednej reki moge policzyc kobietyw moim miescie powyzej 170 cm z rozmiarem wiekszym niz najwieksze B

To Co powiem 177cm wzrostu i 66 talia , zapewniam Cie ze gdybym nie byla instrutkorka fitnessu , mialabym doooooooope jak szafa , bo akurat jestem klasyczna gruszka , takze jak widzisz , sa wyjatki:))

164

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

dziewczyny, a co to jest chucpa?

słownik wyrazów obcychucpa (bez)czelność, tupet, arogancja.

no to takim zachowaniem można zrazić kogoś a nie odwrotnie

165

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Paulina20, a dlaczegoż my też nie możemy sobie powybrzydzać i napisać , że nam się tacy 173 nie podobają?Bo urazimy ich ego i wpędzimy w kompleksy.Oj przydały by się te kompleksy jednemu z drugim, może by jakiś niebotycznych oczekiwań nie mieli.
Ileż razy padało na tym forum brzydka nie, gruba nie, starsza nie.Ma być konkretny typ rodem z okładki młody, zgrabny,  seksowny.żadnych kompromisów i przymykania oczu na niedoskonałości.

A można powybrzydzać wink Tyle że post, który cytowałam, brzmiał, jakby ktoś chciał odgórnie narzucić, jaki wzrost partnera jest dla danej kobiety ''dozwolony'' ("Czy Wy kurde nie umiecie szukac w swoim przedziale wzrostowym?!"). A takie coś jest dla mnie nie do przyjęcia - jeśli komuś się nie podoba, że jestem od swojego chłopaka trochę wyższa, to tylko on ma problem.

166

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

To bardziej odnosiło się do wybierz kogoś swego wzrostu i nie narzekaj, że kobiety lubią wysokich.Facecik sobie z góry określił - ładna, wysoka, szczupła z małym biustem.On taką chce.to tak jak ja bym sobie założyła wysoki rzystojny blondasTylko taki  by mnie nie chciał. podobnie jak torcha nie chcą jego idealne.A on ze złości tupie wręcz nóżką.

167

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

dziewczyny, a co to jest chucpa?

słownik wyrazów obcychucpa (bez)czelność, tupet, arogancja.

no to takim zachowaniem można zrazić kogoś a nie odwrotnie

ale to adlerwman napisała, że nie jest skoczoną pięknością, a to co jej życie ułatwia jest właśnie chucpa.

168

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A skąd wziąć chucpę?

trzeba iść na terapię...

Ja chodzę i nie mam smile

169

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Wiele można zmienic...w sobie.
Terapia? Tak, tak czyni czasem cuda.
Nie mogę tego zrozumiec, dlaczego nie uważacie siebie za kogoś wyjątkowego, niepowtarzalnego.
Przecież to Wasze ciało, Wasze wnętrze.
Wystarczy je pokochac i zaakceptowac.
Wtedy wszystko dookoła jawi się w kolorowych barwach.

Akceptuje siebie, jestem kimś.
I nie ważne, że mam te swoje tylko 158 cm wzrostu.
Dla siebie jestem WIELKA smile

170

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
strzała napisał/a:

Wiele można zmienic...w sobie.
Terapia? Tak, tak czyni czasem cuda.
Nie mogę tego zrozumiec, dlaczego nie uważacie siebie za kogoś wyjątkowego, niepowtarzalnego.
Przecież to Wasze ciało, Wasze wnętrze.
Wystarczy je pokochac i zaakceptowac.
Wtedy wszystko dookoła jawi się w kolorowych barwach.

Akceptuje siebie, jestem kimś.
I nie ważne, że mam te swoje tylko 158 cm wzrostu.
Dla siebie jestem WIELKA smile

Po cuda to może lepiej zgłosi się do pobliskiej parafii.

171

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Jezu, strzała proooosze bez takich tekstów o pokochaniu siebie i krainie wiecznej szczęśliwości.Dziewczyny nie moga pokochać siebie, bo nie są w swoich oczach tego godne.Ja kocham siebie i też d....
Nie zmienimy opinii innych ludzi o sobie jeśli bedziemy się wielbić, wierzyć w siebie i swoje siły, a majac mankamenty.Można wyjśc na zarozumiałego pacana, który uważa się za cud mniemany.Zupełnie nieuzasadnienie.

172

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

By może my polskie kobiety mamy zakodowane w genach czy tam podświadomośi, iż bez mężczyzny uboku jesteśmy mało warte, czy jak?

173

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Wmówiono nam to - zresztą jak to Mussuka napisała w innym wątku, to pewien panujący model w naszym kraju.Był moment, ze czułam się nikim - mimo tego co osiągnełam, kim jestem i jaka jestem bo kazdy facet traktował mnie jak wybrakowaną, nie taką, niegodna jego zainteresowania o byciu z nim nie mówiąc.Ileż nocy przepłakałam, ileż złych gorzkich słów padło pod moim adresem , z jakimi upokorzeniami się spotkałam.
Dlatego teraz każdego Torcha, xerxesa i innego popaprańca bedę uswiadamiać - nie jesteś Bogiem, Twoje mankamenty tez przeszkadzają i mozesz się komus zwyczajnie nie podobać.Moze jeden z drugim oprzytomnieje i spuści z tonu.

174

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Wmówiono nam to - zresztą jak to Mussuka napisała w innym wątku, to pewien panujący model w naszym kraju.Był moment, ze czułam się nikim - mimo tego co osiągnełam, kim jestem i jaka jestem bo kazdy facet traktował mnie jak wybrakowaną, nie taką, niegodna jego zainteresowania o byciu z nim nie mówiąc.Ileż nocy przepłakałam, ileż złych gorzkich słów padło pod moim adresem , z jakimi upokorzeniami się spotkałam.
Dlatego teraz każdego Torcha, xerxesa i innego popaprańca bedę uswiadamiać - nie jesteś Bogiem, Twoje mankamenty tez przeszkadzają i mozesz się komus zwyczajnie nie podobać.Moze jeden z drugim oprzytomnieje i spuści z tonu.

I tu sie Asterka wlasnie roznimy. Ja tez wychowalam sie w tradycyjnej polskiej rodzinie, gdzie od mniej wiecej czasu ukonczenia liceum wszystkie ciotki, wujowie, kuzyni oraz znajomi dopytywali sie o ew. rychlego malzonka i potomstwo z tymze.

A ja mialam to ogolnie rzecz biorac, w generalnym powazaniu juz od poczatku. I nigdy nie plakalam, ze nie mam meza jak oreza, ze 30-chy dobiegam a nadal sama (tuz przed ta 30-cha doszlo dziecko, nieslubne rzecz jasna). Generalnie to ja swoja jakas tam wartosc juz dawno dawno temu uznalam we wlasnej glowie za najwazniejsza i kalafiorem mi dyndaly jakies opinie, usmieszki, dygresje mniej czy bardziej wyszukane.
OK, na seks to mi nigdy facetow nie brakowalo, ale to wiazanie sie to jakos tak albo mi nie szlo albo nie rajcowalo. Ja naprawde lubilam (i nadal lubie) byc ze soba sama i facet to dla mnie dodatek a nie moja podpora zyciowa. Bez niego tez dam rade i tez moge byc szczesliwa i wesola.

Ale bez pracy i wlasnej kasy to bym sie pochlastala:)

175

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

To bardziej odnosiło się do wybierz kogoś swego wzrostu i nie narzekaj, że kobiety lubią wysokich.Facecik sobie z góry określił - ładna, wysoka, szczupła z małym biustem.On taką chce.to tak jak ja bym sobie założyła wysoki rzystojny blondasTylko taki  by mnie nie chciał. podobnie jak torcha nie chcą jego idealne.A on ze złości tupie wręcz nóżką.

tu masz racje, ale z drugiej strony każdy typy swoje "wymarzone" realne więcej czy mniej może mieć i niektórym się nawet trafia jak ślepej kurze ziarno...

176

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
missnowegojorku napisał/a:

By może my polskie kobiety mamy zakodowane w genach czy tam podświadomośi, iż bez mężczyzny uboku jesteśmy mało warte, czy jak?

My polskie kobiety - nie jesteśmy głupim komputerem, że odtwarzamy TYLKO to co w nas "wklepano" wink ale "każdemu według potrzeb" smile kto chce, niech żyje stereotypami. Można inaczej, są na to "żywe" (jak widać) przykłady. Pozdrawiam smile

177

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Wmówiono nam to - zresztą jak to Mussuka napisała w innym wątku, to pewien panujący model w naszym kraju.Był moment, ze czułam się nikim - mimo tego co osiągnełam, kim jestem i jaka jestem bo kazdy facet traktował mnie jak wybrakowaną, nie taką, niegodna jego zainteresowania o byciu z nim nie mówiąc.Ileż nocy przepłakałam, ileż złych gorzkich słów padło pod moim adresem , z jakimi upokorzeniami się spotkałam.
Dlatego teraz każdego Torcha, xerxesa i innego popaprańca bedę uswiadamiać - nie jesteś Bogiem, Twoje mankamenty tez przeszkadzają i mozesz się komus zwyczajnie nie podobać.Moze jeden z drugim oprzytomnieje i spuści z tonu.

Ja mam podbnie- lgną do mnie faceci prawie że nie piśmienni, po zawodówce albo podstawówce. I nie interesuje ich, że mam trochę szersze horyzonty i trochę dłużej się uczyłam. Nie, ich to nie przekonuje, dostaję łatkę "osoby nie tolerancyjnej", takiej co to dostosować się nie umie i uważa się za mądzrejszą bo jakieś tam studia i podyplomówki ukończyła, co to przecież nikomu do niczego nie są potrzebne.

178

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
missnowegojorku napisał/a:

By może my polskie kobiety mamy zakodowane w genach czy tam podświadomośi, iż bez mężczyzny uboku jesteśmy mało warte, czy jak?

ja tam lubię być z mezczyzną,nie chce być sama ze sobą,to nudne...

179 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-03-01 16:49:57)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

By może my polskie kobiety mamy zakodowane w genach czy tam podświadomośi, iż bez mężczyzny uboku jesteśmy mało warte, czy jak?

ja tam lubię być z mezczyzną,nie chce być sama ze sobą,to nudne...

A ja nie chcę być z "byle kalesonami"...To już wolę własne towarzystwo...

180 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-03-01 16:55:37)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Wmówiono nam to - zresztą jak to Mussuka napisała w innym wątku, to pewien panujący model w naszym kraju.Był moment, ze czułam się nikim - mimo tego co osiągnełam, kim jestem i jaka jestem bo kazdy facet traktował mnie jak wybrakowaną, nie taką, niegodna jego zainteresowania o byciu z nim nie mówiąc.Ileż nocy przepłakałam, ileż złych gorzkich słów padło pod moim adresem , z jakimi upokorzeniami się spotkałam.
Dlatego teraz każdego Torcha, xerxesa i innego popaprańca bedę uswiadamiać - nie jesteś Bogiem, Twoje mankamenty tez przeszkadzają i mozesz się komus zwyczajnie nie podobać.Moze jeden z drugim oprzytomnieje i spuści z tonu.

oj czepiłaś się tego torcha i xerxesa jak rzep psiego ogona, co cię tak zabolało w ich opinii?

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

By może my polskie kobiety mamy zakodowane w genach czy tam podświadomośi, iż bez mężczyzny uboku jesteśmy mało warte, czy jak?

ja tam lubię być z mezczyzną,nie chce być sama ze sobą,to nudne...

A ja nie chcę być z "byle kalesonami"...To już wolę własne towarzystwo...

a któż to taki ten bylekaleson?

181

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

By może my polskie kobiety mamy zakodowane w genach czy tam podświadomośi, iż bez mężczyzny uboku jesteśmy mało warte, czy jak?

My polskie kobiety - nie jesteśmy głupim komputerem, że odtwarzamy TYLKO to co w nas "wklepano" wink ale "każdemu według potrzeb" smile kto chce, niech żyje stereotypami. Można inaczej, są na to "żywe" (jak widać) przykłady. Pozdrawiam smile

Być może żadna z nas  nie ma racji, nie znam żadnych wyników potwierdzających jeden czy drugi pogląd, ale z życia codziennego wiem, że jest mnóstwo kobiet które nie umieją funkcjonować bez "byle dziada przy boku". Na pewno są też takie, które to potrafią.

182

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
strzała napisał/a:

Nie mogę tego zrozumiec, dlaczego nie uważacie siebie za kogoś wyjątkowego, niepowtarzalnego.
Przecież to Wasze ciało, Wasze wnętrze.
Wystarczy je pokochac i zaakceptowac.

Ależ ja uważam siebie za kogoś niepowtarzalnego. Tylko w sensie negatywnym.
No i coz tego że to MOJE ciało i wnętrze? Pewnych cech nie akcpetuję i koniec. Tylko nie wyłaczam z tego siebie. Dlaczego nie mówisz zonie alkoholika że ma go pokochać zaakceptować? Przecież to JEJ mąż.

Mussuka napisał/a:

Ale bez pracy i wlasnej kasy to bym sie pochlastala:)

No mnie wlaśnie ryzyko pozostani abez pracy wytrąciło ostaczenie z równowagi. Brakiem faceta nigdy się nie przejmowałam. Chociaż, zupełnie szczerze, nie jestem do końca dumna z tego ze byłam zawsze spychana na margines.

183 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-03-01 19:07:06)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

słownik wyrazów obcychucpa (bez)czelność, tupet, arogancja.

no to takim zachowaniem można zrazić kogoś a nie odwrotnie

ale to adlerwman napisała, że nie jest skoczoną pięknością, a to co jej życie ułatwia jest właśnie chucpa.

Ja rozumiem chucpe w anglosaskim znaczeniu, nie jydysz, czyli jako odwage, character, przyslowiowe "jaja". Tak rozumiana chucpa jeszcze nikomu nie zaszkodzila.

184

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

ale nabyłas ja dzeki terapii?

185 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-03-01 22:11:11)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Jezu, strzała proooosze bez takich tekstów o pokochaniu siebie i krainie wiecznej szczęśliwości.Dziewczyny nie moga pokochać siebie, bo nie są w swoich oczach tego godne.Ja kocham siebie i też d....
Nie zmienimy opinii innych ludzi o sobie jeśli bedziemy się wielbić, wierzyć w siebie i swoje siły, a majac mankamenty.Można wyjśc na zarozumiałego pacana, który uważa się za cud mniemany.Zupełnie nieuzasadnienie.

Myślę, że nikomu nie chodzi o samouwielbienie. Ja potrafię uznać się za osobę wyjątkową, choć wiadomo, że nie każdy będzie mnie uwielbiał. Wręcz, długo miałam pod górkę i praktycznie nie miałam znajomych, byłam wyśmiewana, wtedy byłam po prostu na uboczu, w podstawówce, gimnazjum,w liceum na początku podobnie co wierzcie, miłe nie było, wtedy wątpiłam w siebie, faktycznie, bo inni mieli znajomych itp. Wiem, że wtedy jest ciężko. No, ale nauczyłam się tego, by znaleźć swoją wartość mimo tego, co nie oznacza, że jestem zarozumiała. Nadal nie mam wielu znajomych i jest wielu ludzi, którzy potrafią mi dogryźć, ja jednak już się tak tym nie przejmuję, mam przyjaciółkę, z którą lubię się spotykać np, ona ma wiele wspólnego ze mną, nigdy nie spodziewałam się spotkać takiej osoby. Teraz wiem, że czasem warto poczekać.. i nie patrzeć zbyt wiele wstecz smile

186 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-03-01 22:43:22)

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Truskaweczko, wcale nie muszę patrzeć wstecz.Czego na Boga żywego mam nie wierzyć, że jestem brzydka kiedy dla facetów taka jestem.Nic tu do tego nie ma moje samooczucie wewnętrzne, lubienie siebie i czucie się wyjątkową.NI PODOBAM SIĘ IM NIE SOBIE.Ja patrzę w lustro i widzę normalną, przeciętną kobietę po 40.Oni kogoś niegodnego ich spojrzenia.
Koliber i masz odowiedz czego nie lubię torcha i tym podobnych facetów.Każdy ma prawo do ideałów, ale nikt nie ma prawa gardzić ludzmi, którzy tych ideałów nie spełniają.A tacy kolesie traktują kobiety , które nie spełniają ich walorów zewnętrznych jak śmieci.Sróbuj takiego poderwać czy zagadać do niego - w pięty ci pójdzie jego skrzywiona mina i taksujące, pogardliwe spojrzenie .Jak takie coś może pomyśleć , że chciałbym z tym być.Oni nawet czasem nie tylko patrzą , ale potrafią swoją niechęć wyartykułować.

187

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Truskaweczko, wcale nie muszę patrzeć wstecz.Czego na Boga żywego mam nie wierzyć, że jestem brzydka kiedy dla facetów taka jestem.Nic tu do tego nie ma moje samooczucie wewnętrzne, lubienie siebie i czucie się wyjątkową.NI PODOBAM SIĘ IM NIE SOBIE.Ja patrzę w lustro i widzę normalną, przeciętną kobietę po 40.Oni kogoś niegodnego ich spojrzenia.
Koliber i masz odowiedz czego nie lubię torcha i tym podobnych facetów.Każdy ma prawo do ideałów, ale nikt nie ma prawa gardzić ludzmi, którzy tych ideałów nie spełniają.A tacy kolesie traktują kobiety , które nie spełniają ich walorów zewnętrznych jak śmieci.Sróbuj takiego poderwać czy zagadać do niego - w pięty ci pójdzie jego skrzywiona mina i taksujące, pogardliwe spojrzenie .Jak takie coś może pomyśleć , że chciałbym z tym być.Oni nawet czasem nie tylko patrzą , ale potrafią swoją niechęć wyartykułować.

A przyjaciółki masz. prawda?

188

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Ano mam.Doskonały materiał na takową nawet pisze owyżej  :-)

189

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Nie oszukujmy się, każdy zwraca uwagę na wygląd zewnętrzny i każdy ma jakiś swój "ideał". Czułabym się dość dziwnie z niższym ode mnie mężczyzną. Podobają mi się wyżsi, ba, nawet o wiele wyżsi ode mnie, chociaż sama mam zaledwie 165 cm. Myślę, że działa to w obie strony. Facet, przykładowo, poznając przez internet wspaniałą dziewczynę, z ciekawym charakterem, ładną buzią itd mógłby poczuć się zawiedziony, gdyby okazało się, że ta kobieta np waży więcej i przekracza jego kryteria lub też ma inną, niezauważalną na pierwszy rzut oka wadę, której nie byłby w stanie zaakceptować. A przecież nie możemy się do niczego zmuszać. Jesteśmy tylko ludźmi, mamy różne potrzeby i wymagania. Stwierdzenie, że wygląd nie ma znaczenia jest może i pocieszające, ale często mijające się z prawdą.

190

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Bardzo mijające się prawdą.I dla większości kobiet to wysoki wzrost jest tym co przyciąga.Kobiety nie lubią niskich gości i tyle.Tak jak męzczyźni nie lubią grubych kobiet.

191

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Koliber i masz odowiedz czego nie lubię torcha i tym podobnych facetów.Każdy ma prawo do ideałów, ale nikt nie ma prawa gardzić ludzmi, którzy tych ideałów nie spełniają.A tacy kolesie traktują kobiety , które nie spełniają ich walorów zewnętrznych jak śmieci.Sróbuj takiego poderwać czy zagadać do niego - w pięty ci pójdzie jego skrzywiona mina i taksujące, pogardliwe spojrzenie .Jak takie coś może pomyśleć , że chciałbym z tym być.Oni nawet czasem nie tylko patrzą , ale potrafią swoją niechęć wyartykułować.

Jesteś wściekła bo trafiałaś na takich, wiem jak byłaś traktowana bo pisałaś o tym w innym wątku,nie miałaś szczęścia tyle, napiszę ci coś tylko nie odbieraj tego jako atak czy pouczenie, moim zdaniem też nie szanujesz mężczyzna a przynajmniej taki obraz samej siebie pokazujesz, w pogardliwy sposób piszesz o nich, facecik, popapraniec, koleś-to są twoje określenia.
Ja nie zauważyłam zeby torch czy xs wyrażali sie o kobietach ta franca czy babsztyl.

192

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Koliber napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Koliber i masz odowiedz czego nie lubię torcha i tym podobnych facetów.Każdy ma prawo do ideałów, ale nikt nie ma prawa gardzić ludzmi, którzy tych ideałów nie spełniają.A tacy kolesie traktują kobiety , które nie spełniają ich walorów zewnętrznych jak śmieci.Sróbuj takiego poderwać czy zagadać do niego - w pięty ci pójdzie jego skrzywiona mina i taksujące, pogardliwe spojrzenie .Jak takie coś może pomyśleć , że chciałbym z tym być.Oni nawet czasem nie tylko patrzą , ale potrafią swoją niechęć wyartykułować.

Jesteś wściekła bo trafiałaś na takich, wiem jak byłaś traktowana bo pisałaś o tym w innym wątku,nie miałaś szczęścia tyle, napiszę ci coś tylko nie odbieraj tego jako atak czy pouczenie, moim zdaniem też nie szanujesz mężczyzna a przynajmniej taki obraz samej siebie pokazujesz, w pogardliwy sposób piszesz o nich, facecik, popapraniec, koleś-to są twoje określenia.
Ja nie zauważyłam zeby torch czy xs wyrażali sie o kobietach ta franca czy babsztyl.

Boze, raz sie musze zgodzic!

193

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.
Asterka10 napisał/a:

Bardzo mijające się prawdą.I dla większości kobiet to wysoki wzrost jest tym co przyciąga.Kobiety nie lubią niskich gości i tyle.Tak jak męzczyźni nie lubią grubych kobiet.

Jak widać nie wszyscy wink Ja jak pisałam jestem osobą, dla której wzrost ma mało znaczenie. Większe znaczenie ma np sylwetka, bo fakt, lubię szczupłych facetów, choć sama swego czasu przytyłam big_smile No, ale schudłam i jestem już podobnej budowy jak mój chłopak tongue

194

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Strzała, a ja znając twoją historię bardzo się cieszę i BARDZO ci gratuluje, że odnalazłaś szczęście! Jak ci się to udało? Jesli opisywalaś to gdzies, to poproszę o link do postu wink

195

Odp: Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Koliber a za co mam szanować?Na moim miejscu byś szanowała, bo ja jakoś podstaw nie mam.Na to sobie trzeba zasłużyć, a na pewno nie zasługuje ktoś, kto widzi kobiety tylko przez pryzmat wyglądu, małego biustu i szczułej sylwetki.Ja , choć mi zarzucasz moje nastawienie tylko o takich mówię facecik, poparaniec i koleś.Mam poważnie i serio traktować mężczyzn dla których kobieta taka jak ja jest śmieciem, patologią  godną jedynie pogardy?Albo niewidzialną niekobietą?
Jestem wkurzona każda osoba by na moim miejscu by była albo wściekłą, albo totalnie zakompleksiona i zniszczona.
Nie zamierzam takich typów jak torch głaskać o głowie i mówić tak zasługujesz na miss świata, tylko super laska jest Ciebie godna.Przyda się im trochę pokory i zrozumienia, że nie zawsze dostajemy w życiu to co chcemy.

Posty [ 131 do 195 z 203 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Wzrost po raz kolejny, mała sonda.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026