netkobietyWszystkie działy
Samotność

Szukam znajomośći

83 odpowiedzi23 271 wyświetleńzałożony przez maria123, 07.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Szukam znajomośći

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

66

Odp: Szukam znajomośći

mój blog  podpis Alina  ponieważ  wiele opowiadań  bezie M prawdziwych z  PRL.mogę  obrazić kogo  takie były czasy pozdrawiam Maria 123,

67

Odp: Szukam znajomośći

dalszym ciągu szukam znajomych okolice K Ratowic Jaworzna   Kolo 70 lat  Wdowa Maria123.

68

Odp: Szukam znajomośći

proszę czytać mojego bloga Pamiętnik szefa kuchni PRL  wyszukać w wyszukiwarce , pozdrawiam  maria123,

69

Odp: Szukam znajomośći

dawno nie pisałam chyba  te panie co z nimi pisałam już nie czytają  bo pisałam o moim blogu  nikt nie odpisał ,U mnie nic nowego ciągle myślami jestem  wstecz  czas może zagoi rany  w co wątpię pozdrawiam serdecznie maria123,,

70

Odp: Szukam znajomośći

Dawno nie pisałam  były rożne okoliczności u mnie nic nowego  dalej tęsknie czas leci  proszę o kontakt    Maria123.

71

Odp: Szukam znajomośći
maria123 napisał/a:

Dawno nie pisałam  były rożne okoliczności u mnie nic nowego  dalej tęsknie czas leci  proszę o kontakt    Maria123.

Witam!  Ja od początku śledziłam ten wątek, choć nic nie pisałam.. Różnie się w życiu układa, ale myślę Mario, że w Twoim przypadku czas jest najlepszym lekarstwem. Bo oprócz tęsknoty,  reszta jak piszesz,  jest bez zastrzeżeń. Dobrze że masz dobrego syna, na którego możesz liczyć. No i synową i wnuki.. Ja mam dobrego męża, ale tylko męża. Na syna liczyć nie mogę. Nigdy nie ma dla nas czasu.. Reszty rodziny brak, a wnuki i była synowa "na papierze". Tak że jesteśmy całkiem sami. A znajomi, przyjaciele też ubyli. Jak masz życzenie, napisz do mnie na maila. Chętnie z Tobą porozmawiam. Pozdrawiam ciepło.

72

Odp: Szukam znajomośći

Witaj Arleto.b1 .Chyba jesteśmy do siebie podobne ,nie wiem ,jaki jest Twój wiek ,ale przecież to nieistotne w internecie ,napisz skąd jesteś,bo i ja także jestem z dużego miasta .
Chętnie wybrałabym się na kawkę ,czy spacer ,ale nie wirtualny ,dlatego moje pytanie o miejscowość .

73

Odp: Szukam znajomośći
kaarina0 napisał/a:

Witaj Arleto.b1 .Chyba jesteśmy do siebie podobne ,nie wiem ,jaki jest Twój wiek ,ale przecież to nieistotne w internecie ,napisz skąd jesteś,bo i ja także jestem z dużego miasta .
Chętnie wybrałabym się na kawkę ,czy spacer ,ale nie wirtualny ,dlatego moje pytanie o miejscowość .

Witaj kaarino. Tutaj występuję anonimowo, tak że mogę podać tylko informację że mieszkam w dużym mieście. Ale jak masz życzenie, to proszę, pisz do mnie na maila, chętnie tą drogą porozmawiam.  :-)

74

Odp: Szukam znajomośći

Dobry wieczor Mario123, dobry wieczor wszystkim paniom.
Wpadlas do naszej kafejki " 50+" i tak pobieznie wyrazilas swoje oczekiwania, ze postanowilam odwiedzic Twoj watek.
Przeczytalam wszystkie posty...przeczytalam Twoj ostatni poscik...ze czas leci...ze nadal tesknisz...i prosisz o kontakt...
Tak, czas biegnie nieublagalnie, nie tylko Tobie...
Im starsze jestesmy, tym czas szybciej leci...
Nadal tesknisz...?
Mario, a za czym tak tesknisz? Zdobadz sie na szczerosc w stosunku do samej siebie i zastanow sie, za czym tesknisz najbardziej?
Prosisz o kontakt...Kogo?
Czego oczekujesz od zycia?
Mario, jesli oczekujesz ludzkiej sympatii i zaufania, sama musisz okazac zaufanie i sympatie ludziom, do ktorych zwracasz sie ze swoim apelem.
Mam nadzieje na odpowiedzi na swoje pytania, bo tylko wtedy bedziemy mialy temat do podtrzymania i konwersacji i znajomosci.
Milego wieczoru i dobrej nocy.

75

Odp: Szukam znajomośći

Witam dzięki za parę slow pisze ze tęsknie  być może źle któż myśli ze oczekuje  na jakież wsparcie  a to wcale nie jest tak  Wiem ze czasu nie cofnę  ale jak powie się otensknocie to jest lżej  śmierć osoby bliskiej to jest bardzo smutny temat .Mam wsparcie wśród bliskich  czytam. pisze bloga  aby odgonić  smutne myśli  A czasem napisze  ze jest mi smutno  Chodzi mi o wymianę poglądów ale w moim wieku trudno o przyjaźń  w internecie Pozdrawiam p.limetkę 3 i inne panie Maria123.

76

Odp: Szukam znajomośći

pozdrawiam panie dawno niepisalam Zycie toczy się dalej  U mnie nic nowego dodawaly mi panie otuchy i bylo mi lzej, pozdrawiam Maria123.

77

Odp: Szukam znajomośći

pozdrawiam p arlete b1 napisałam na pocztę chyba zły adres bo bo był zwrot maria123 Pozdrowienie dla wszystkich pan.

78

Odp: Szukam znajomośći

Witaj, chetnie nawiaze kontakt, tez czuje sie samotna, brakuje mi bratniej duszy. Mam 58 lat i mieszkam za granica ale w Polsce jestem czesto. Odezwij sie

pozdrawiam serdecznie

Danuta

79

Odp: Szukam znajomośći

Dobry wieczor Mario,
nie odpowiedzialas mi na moje pytania, a uwazam, ze powinnas na nie odpowiedziec, tak sama dla siebie, po to, by powiedziec sobie szczerze, czego oczekujesz w obecnej sytuacji.
Dobrze jest mowic o tym, co nas boli i zasmuca, ale zle, kiedy zaczynamy tym zyc.
Pewnego pieknego letniego dnia, w tym roku, otrzymalam wiadomosc o smierci mojego przyjaciela.
Wiedzialam, ze jest smiertelnie chory, powinnam byc przygotowana na to, ze odejdzie...a jednak gleboko i rozpaczliwie zareagowalam na te wiadomosc.
W tym smutku i rozpaczy trwalam nastepne dwa miesiace...kazdego dnia myslalam o nim, wspominalam, wyrzucalam sobie swoje szczere reakcje, bowiem bylam przekonana, ze powinnam mu ich oszczedzic...
...A on chcial mi tylko dac do zrozumienia, ze umiera...ze nie ma dla niego ratunku...
Takie mysli bombardowaly mnie tym mocniej, im wiecej o nim myslalam, a przeciez nic nie moglam zmienic.
Moje zycie stalo sie smutne i puste. Popadalam w depresje, mialam jakies dziwne przekonanie, ze jestem mu to winna. Jestem mu winna ciagle myslenie o nim, umartwianie sie...by czasami o nim nie zapomniec...
Pewnego dnia, bardziej z nudow niz potrzeby wzielam do reki jedna z ksiazek. Wyczytalam na jednej ze stron, ze nie mozna zyc przeszloscia.
To jest cos, co minelo i nigdy juz nie powroci.
To jest cos, na co nie mamy zadnego wplywu.
Natomiast mamy w swoich rekach terazniejszosc, swoje obecne zycie, wiec dajmy sobie szanse na nowy start, na zadowolenie i dobre emocje. Czyz nie tego chca nasi bliscy, ktorzy odeszli na zawsze...?
                  Zaczelam sie nad tym zastanawiac...
Moj przyjaciel powrocil we snie...czulam jego obecnosc bardzo realnie...i odszedl...tym razem juz na zawsze.
Ja zas powoli zaczelam zyc swoim terazniejszym zyciem. I mam sie dobrze, kazdy dzien przynosi mi jakies zadowolenie.
I wcale nie grozi mi, ze zapomne o swoim przyjacielu...
Nie zaprzeczam, ze sa jeszcze chwile, zwlaszcza jakies rocznice, kiedy zaczynam o nim myslec, przepelniona glebokim smutkiem.
Nie daje sie jednak tym myslom, bo przeciez jemu jest teraz lepiej tam, gdzie przebywa...i z pewnoscia jest spokojniejszy widzac, ze daje sobie rade, ze znowu sie usmiecham i jestem pogodna, czyli taka, jaka mnie uwielbial...
Mario, przestan zyc wspomnieniami, przeszloscia, zacznij zyc tak, aby twoj maz, jesli spoglada na Ciebie, byl spokojny.
Zaslugujesz sobie na nowa szanse...nowy start.
I nie pisz, ze w internecie trudno o przyjazne dusze...zwlaszcza w naszym wieku.
Wystarczy, ze zamkniesz za soba etap smutku i wspomnien, i zaczniesz zyc rowniez tym, czym zyja wszyscy ludzie...moze to Ty moglabys dac jakas rade innym...innych pocieszyc.
Usmiechnij sie teraz i napisz nam, czy na swoim blogu wspominasz przeszlosc?
Jesli tak, to daj jej spokoj, przynajmniej na czas, kiedy bez bolu i smutku bedziesz umiala wejrzec w nia ponownie.
Wybacz moja prostolinijnosc, nie lubie owijac w bawelne, jesli nie ma czego. To, co napisalam, wyprobowalam na sobie i pomoglo.
Pozdrawiam Cie serdecznie, pozdrawiam rowniez Dane.
Dano 1909 nie pisz " odezwij sie", ale sama napisz cos wiecej o sobie, a szczegolnie o tym , dlaczego czujesz sie samotna?
Milego wieczoru Wam zycze i pogodnego weekendu.

80

Odp: Szukam znajomośći
limetka3 napisał/a:

Dobry wieczor Mario,
nie odpowiedzialas mi na moje pytania, a uwazam, ze powinnas na nie odpowiedziec, tak sama dla siebie, po to, by powiedziec sobie szczerze, czego oczekujesz w obecnej sytuacji.
Dobrze jest mowic o tym, co nas boli i zasmuca, ale zle, kiedy zaczynamy tym zyc.
Pewnego pieknego letniego dnia, w tym roku, otrzymalam wiadomosc o smierci mojego przyjaciela.
Wiedzialam, ze jest smiertelnie chory, powinnam byc przygotowana na to, ze odejdzie...a jednak gleboko i rozpaczliwie zareagowalam na te wiadomosc.
W tym smutku i rozpaczy trwalam nastepne dwa miesiace...kazdego dnia myslalam o nim, wspominalam, wyrzucalam sobie swoje szczere reakcje, bowiem bylam przekonana, ze powinnam mu ich oszczedzic...
...A on chcial mi tylko dac do zrozumienia, ze umiera...ze nie ma dla niego ratunku...
Takie mysli bombardowaly mnie tym mocniej, im wiecej o nim myslalam, a przeciez nic nie moglam zmienic.
Moje zycie stalo sie smutne i puste. Popadalam w depresje, mialam jakies dziwne przekonanie, ze jestem mu to winna. Jestem mu winna ciagle myslenie o nim, umartwianie sie...by czasami o nim nie zapomniec...
Pewnego dnia, bardziej z nudow niz potrzeby wzielam do reki jedna z ksiazek. Wyczytalam na jednej ze stron, ze nie mozna zyc przeszloscia.
To jest cos, co minelo i nigdy juz nie powroci.
To jest cos, na co nie mamy zadnego wplywu.
Natomiast mamy w swoich rekach terazniejszosc, swoje obecne zycie, wiec dajmy sobie szanse na nowy start, na zadowolenie i dobre emocje. Czyz nie tego chca nasi bliscy, ktorzy odeszli na zawsze...?
                  Zaczelam sie nad tym zastanawiac...
Moj przyjaciel powrocil we snie...czulam jego obecnosc bardzo realnie...i odszedl...tym razem juz na zawsze.
Ja zas powoli zaczelam zyc swoim terazniejszym zyciem. I mam sie dobrze, kazdy dzien przynosi mi jakies zadowolenie.
I wcale nie grozi mi, ze zapomne o swoim przyjacielu...
Nie zaprzeczam, ze sa jeszcze chwile, zwlaszcza jakies rocznice, kiedy zaczynam o nim myslec, przepelniona glebokim smutkiem.
Nie daje sie jednak tym myslom, bo przeciez jemu jest teraz lepiej tam, gdzie przebywa...i z pewnoscia jest spokojniejszy widzac, ze daje sobie rade, ze znowu sie usmiecham i jestem pogodna, czyli taka, jaka mnie uwielbial...
Mario, przestan zyc wspomnieniami, przeszloscia, zacznij zyc tak, aby twoj maz, jesli spoglada na Ciebie, byl spokojny.
Zaslugujesz sobie na nowa szanse...nowy start.
I nie pisz, ze w internecie trudno o przyjazne dusze...zwlaszcza w naszym wieku.
Wystarczy, ze zamkniesz za soba etap smutku i wspomnien, i zaczniesz zyc rowniez tym, czym zyja wszyscy ludzie...moze to Ty moglabys dac jakas rade innym...innych pocieszyc.
Usmiechnij sie teraz i napisz nam, czy na swoim blogu wspominasz przeszlosc?
Jesli tak, to daj jej spokoj, przynajmniej na czas, kiedy bez bolu i smutku bedziesz umiala wejrzec w nia ponownie.
Wybacz moja prostolinijnosc, nie lubie owijac w bawelne, jesli nie ma czego. To, co napisalam, wyprobowalam na sobie i pomoglo.
Pozdrawiam Cie serdecznie, pozdrawiam rowniez Dane.
Dano 1909 nie pisz " odezwij sie", ale sama napisz cos wiecej o sobie, a szczegolnie o tym , dlaczego czujesz sie samotna?
Milego wieczoru Wam zycze i pogodnego weekendu.

To, co piszesz, jest piękne.
I myślę, że nie tyczy się tylko osób, które pożegnały się z kimś na zawsze, ale i te,które pożegnały pewne osoby po prostu ze swojego życia.
Mario czytałam Twój blog, jest świetny, wspomnienia z PRLu są cenne, zwłaszcza takie "od kuchni" smile
Pisz więcej, dajesz ciekawe lekcje poglądowe.
Pozdrawiam gorąco smile

81

Odp: Szukam znajomośći

Nieprawda, mozna znalezc kogos bliskiego nawet w internecie, tez potrzebuje kolezanki, przyjaciolki do pogadania, dlatego tutaj jestesmy a to znaczy, ze nie zamykamy sie w czterech scianach.I to jest pierwszy krok a wiek nie ma nic do tego. Mam 58 lat, tez czuje sie samotna chociaz wsrod ludzi, gdybys chciala popisac na Skypie to znajdziesz mnie pod danaq8q8, pozdrawiam cie serdecznie

82

Odp: Szukam znajomośći

Limetko dziękuje za pera  mądrych slow  zawsze byłam silna i mocna osoba  a teraz może dopada mnie starość  bo sie  rozczulam nad swoim życiem . NIe jest mi zle  tylko  po śmierci męża uważam ze   wszystko jest inne >Moi bliscy syn synowa  troszczą sie  ja mieszkam sama w dużym domu  może Dto wynika z tego .Trochę atakuje mnie kręgosłup  nie mogę daleko chodnic czekam na zabieg.wy jezdzam  dwa razy do roku prywatnie do sanatorium ale nie ma poprawy . czas pokaże co dalej pozdrawiam Maria123.

83

Odp: Szukam znajomośći

Witam pozdrawiam Limetkę dałam odpowiedz morze źle napisałam bo piszesz ze nie odpowiadam,Danusia jest na moim skaipie i tez  sie nie odzywa pozdrawiam Maria123.

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Szukam znajomośći

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026