mieszkam w UK I wbrew pozorom nie mam z kim nawet porozmawiać..JAK CIE POTRZEBUJA TO CIE WIDZA...
Podobne tematy
witam bardzo chetnie porozmawiam na kazdy temat i pomoge kiedy trzeba
równiez szukam osoby z ktora mozna porozmawiac wiec jesli cos to jestem ![]()
Patrycja-ja tez mieszkam w UK i tez mam 31 lat( jeszcze pod koniec roku 32) Chetnie porozmawiam.
Witam dziewczyny I dziekuje za odzew..Jak juz wiecie mam na imie Patrycja..mieszkam od czterech lat w Uk..i nie ukrywam ze samotnosc doskwiera mi tu strasznie..chociaz mam mala pocieche przy sobie(kawaler ma 8 lat:-D) to jednak brak takiej dobrej duszy ktora czasem podtrzyma na duchu:(Marika;-)Lenka:) milo was poznac
Cześć dziewczyny, też ostatnio cierpię na brak znajomych, a samotność to straszna tortura... Przeprowadziłam się do większego miasta i tak naprawdę nigdy się w nim nie odnalazłam, niby są znajomi, czasem imprezy, ale gdzieś zawsze pozostają wspomnienia, kórymi nie wiem czemu ciągle żyje...
W każdym bądz razie z chęcią przyłacze się do pogawędki na forum. Dodama jeszcze, że też mieszkałam w UK, dawne dzieje, ale fajnie wspominam przygodę w Anglią.
Nikola witam..to tak samo masz jak ja niby znajomi sa..ale tak jak by nie bylo..mieszkam w Uk ale coraz czesciej rozwazam powrot do Pl..i przyjaciol z ktorymi wiaza mnie piekne wspomnienia..a których czuje powoli trace..oni przeżywają razem różne okazje a ja jestem tylko gosciem w wakacje..:(
7 2013-02-08 21:36:27 Ostatnio edytowany przez Nicola1983 (2013-02-08 21:44:26)
Samotność jest straszna, tym bardziej w obcym kraju. Niby fajnie mieszkało mi się w UK, ale jednak zawsze czegoś brakowało, teraz niby jest fajnie, ale ciągnie mnie do rodzinnego miasteczka, oczywiście powrót na stałe nie jest możliwy, znalezienie pracy w małych miastach graniczy z cudem, ach polska rzeczywistość...
Mam koleżankę która wróciła do PL z Uk i też była zmuszona wyemigrować do większego miasta za praca...wlasnie tego się obawiam z praca kiepsko w mniejszych miastach i trzeba szukać w większych..:/ech czasem jestem wściekła na sama siebie co mnie podkusiło wyjeżdżać zagranice trzeba było siedzieć na tyłku mając prace..a tu to juz też nie jest kraina miodem płynąca :]
Masz rację Anglia przestała być już raje dla polaków, ale nie wiem czy w naszym kraju nie jest jeszcze gorzej jak było... Nie żałuj, ze wyjechałaś, jesteś bogatsza o wiele wspomnień, przeżyć, doświadczeń i tego nikt ci nie zabierze, nawet jakby miało Ci tam nie wyjść. Przynajmniej ja z takiego założenia wyszłam, nie ma co żałować. Jeśli masz tam pracę i jakoś dajesz radę z utrzymaniem, to poważnie się zastanów nad powrotem, bo kolorowo u nas nie jest?
Mam 15 lat 17 czerwca 2013 r będę miała 16 lat jestem z Zbąszynia jestem z patologicznej rodziny moja mama pije alkohol i opieka społeczna mnie zabrała jestem w rodzinie zastępczej teraz mieszkam w Poznaniu ,jestem chora na dystrofie (zanik mięśni ) choroba genetyczna . Od dzieciństwa jestem samotna ze względu na rodzinę z której pochodzę i ze względu na chorobę bo krzywo chodzę i jestem gruba wszyscy się ze mnie naśmiewają że matka mnie nie kochała i mnie oddała do domu dziecka . W szkole się ze mnie naśmiewają miałam chłopaka ale ze mną zerwał bo poznał lepszą . Próbowałam odebrać sobie życie 3 razy podcinałam sobie żyły byłam u psychologa. Nic nie pomaga mam ciągle doły odizolowałam się od rówieśników . Nie akceptuje swojej choroby . Chciała bym wyjść czasami z kimś na spacer ale nie lubie jak ktoś mi się przygląda jak chodzę . Miałam 2 koleżanki ale wstydziły się ze mną zadawać bo wszyscy się ze mnie naśmiewają i te koleżanki mówiły że psuje im reputacje. Samotność jest bolesna
.
11 2013-02-15 22:44:19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-16 21:01:34)
Czesc krzysia_15,z twojej wypowiedzi sadze ze jestes bardzo dojrzala emocjonalnie dziewczynka i fajnie opisalas w skrocie,wspolczuje Ci twojej choroby ale nie jest ona smiertelna wiec nie ma zle,wiem co czujesz bo ja tez pochodze z rodziny alkoholowej,gdzie przemoc psychiczna i fizyczna byla i jest do dzis na porzadku dziennym, bardzo Ci ciezko musi byc w momentach kiedy kolezanki cie wysmiewaja itd, powiem Ci ze to nie byly prawdziwe kolezanki ani przyjaciolki, nie zycze im zle ale to nie ich wina ze tak mowia i sie zachowuja,to wina ich rodzicow ktorych wyrachowanie i brak empati powoduje taka znieczulice,ludzie sie smieja z czegos do momentu dopoki ich cos nie dotyczy.wiec nie smutaj mysle ze znajdziesz mnostwo przyjaciol ,ja mysle po prostu ze rodzice cie nie nauczyli z jakimi ludzmi sie przyjaznic bo trudno zeby matka alkoholiczka wiedziala co dobre i kim sa ludzie z wartosciami,kiedy sama miala problem ze soba. Najwazniejsze jest to ze jestes silna i nie poszlas w jej slady ,
a jak dlugo mieszkasz u rodzicow zastepczych?
12 2013-02-16 20:57:34 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-16 21:06:09)
Również się polecam. Warto rozmawiać z ludźmi i mieć umiejętność słuchania. Po to jest to forum by takie babki znalazły porozumienie, przyjaxń, pomoc:)
krzysia_15 to nie wstyd że masz rodziców alkoholików bo to również choroba. Za to jesteś bardzo mądrą dziewczynką. Dobrze że chcesz z kimś o tym porozmawiać. Jesteśmy po to żeby wymieniać się poglądami, w miarę możliwości. Największą sztuką jest być sobą a Ty jesteś. Nie wstydzisz się pisać o swoich problemach. Takie koleżanki które się wstydzą nie powinny tak się nazywać. Nie jesteś taka bo chcesz ale jesteś bo musisz. Prawdziwi przyjaciele zawsze się znajdą i to w najgorszych momentach życia. Spróbuj iść do psychologa w szkole na pewno ci pomoże i więcej wiary w siebie.
Kochana ...
Ja również trafiłam tu z chęci pogadania z kimś , założyłam
kafejkę w społecznościach co mnie wiele trudu kosztowało i
do której Cię zapraszam ![]()
Jeśli nie skorzystasz z zaproszenia to chętnie popiszę z Tobą na gg , napisz
tylko e mail z numerem gg .
Serdecznie pozdrowienia ![]()
witaj bardzo mi sie spodobalo zdanie z zycia wziete:jak Cie potrzeba to Ciewidza,jezeli chcesz mozemy popisac bo temat jest mi bardzo bliski
Witam, czy ten temat ciale aktualny? Mieszkam w UK prawie 5lat. Chetnie porozmawiam.
Mieszkam w okolicach Coventry;-)
Witam jeżeli chcesz to możemy się poznać mam taki sam problem jak Ty. Wiec jak coś to pisz pozdrawiam
Witam, czy ten temat ciale aktualny? Mieszkam w UK prawie 5lat. Chetnie porozmawiam.
Mieszkam w okolicach Coventry;-)
Witam. Mieszkam w uk od roku. Chce nie poznam jakaś koleżankę na pogaduszki
Witam, czy ten temat ciale aktualny? Mieszkam w UK prawie 5lat. Chetnie porozmawiam.
Mieszkam w okolicach Coventry;-)
Witam. Mieszkam w uk od roku. Chce nie poznam jakaś koleżankę na pogaduszki
Odczuwam samotność potrzebuję kogoś do rozmów. Zapraszam na gg 13697819