Ten post Nadii85 jest dla mnie najpiękniejszym przykładem działania kobiecej intuicji. Zobaczmy, jak to działa, nieomylnie:
Punkt pierwszy: Matka z kobiecą intuicją wychowuje (intuicyjnie, a jakże by inaczej) Synka w taki sposób, że potem Żonka może o nim napisać:
nadia85 napisał/a:Mój facet był taką sierota życiową, matka całe życie wszystko za niego robiła, wychowała na fleje tam gdzie jadł zostawiał talerze, tam gdzie się przebierał zostawiał brudne rzeczy, nie potrafił nawet zadzwonić żeby coś załatwić, wszystko było na mojej głowie [...]
Punkt drugi: nieomylna kobieca intuicja pozwala wybrać sobie tę przygotowaną przez Mamuśkę "fleję" i "sierotę życiową" w sposób nieomylny na Męża
nadia85 napisał/a:[...]jak mi powiedziała później pani psycholog "pani w tym związku przejęła role matki",[...]
Punkt trzeci: nieomylna intuicja podpowiada Kobiecie, co trzeba zrobić, aby się pozbyć problemu, a mianowicie, przestała się starać i przestała go kochać:
nadia85 napisał/a:[...] W sumie to go rozumiem, bo ja przestałam się starać [...] i ja go już wtedy nie kochałam tylko nie wiedziałam co zrobić żeby odszedł bo nie potrafiłam go tak samego zostawić,
Punkt czwarty: Nadia85 boi się zostawić Męża i nie wie, jak to zrobić, żeby On Ją zostawić, ale na szczęście z pomocą znów Jej przychodzi nieomylna intuicja i:
nadia85[... napisał/a:odpuściłam ciągłe sprzątanie po nim, obiadki i inne rzeczy przestaliśmy razem wychodzić, razem spotykać się ze znajomymi itp,.
Punkt piąty: Nieomylna intuicja podpowiada, że do tego obrazu zniszczeń potrzebny jest jeszcze wyjazd:
nadia85 napisał/a:[...] kiedy wyjechałam ona przyjechała do naszego domu i spała w naszym łóżku był tak gościnny że nawet nie zmienił pościeli dla niej po nas. prawdziwy macho
.
[...]a ja po powrocie z wyjazdu od razu wiedziałam, nie chciał się przyznać, i.
Punkt szósty: nie chciał się przyznać i tu znów zadziałała intuicja kobieca, tym razem kochanki, która przewidziała intuicyjnie, że Żonka pozna intuicyjnie, że ona tam była, ale nie będzie miała dowodu, więc co zrobiła:
nadia85 napisał/a:Intuicja bo w mieszkaniu nie było żadnych śladów, [...] ale po rozmowie z nią okazało się że zostawiła mi coś na pamiątkę, była to gazeta z dedykacją dla mnie,[...].
Punkt siódmy: z perspektywy czasu okazało się, że:
nadia85 napisał/a:[...]i w sumie z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że ona była moim wybawieniem, tylko nie ma tej świadomości do dziś, bo dzięki niej przestałam marnować swoje życie z nim. Bo dzięki tej sytuacji przestaliśmy być razem, a ja się od niego uwolniłam.[...]
To fenomen, jak działa intuicja kobieca, która potrafi wytropić każde kłamstwo Mężczyzny, a nie potrafi zobaczyć swojego dzieła, zmierzającego w tym kierunku, żeby sobie przygotować intuicyjnie różne sytuacje życiowe, skutkujące zerwaniem relacji.
Nadiu85, podziwiam ... tu mam problem, co właściwie mam podziwiać, ale ... Twoją intuicję na pewno.
Słusznie napisałaś:
nadia85 napisał/a:I nie warto dawać im tej satysfakcji.
Dodam drobiazg: a skąd masz pewność, że satysfakcja tych "ICH" nie polega na tym, że mogę się pozbyć takiego niekochającego flejtucha i życiowej sieroty, która nie potrafi zadbać o Męża? Może to jest nie Twoja intuicja, ale genialna intuicja Twojego Męża?