netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

1 117 odpowiedzi75 783 wyświetleniazałożony przez Kasia2305, 24.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 1 118 ]

326 Ostatnio edytowany przez ola_15 (2014-01-26 20:32:21)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Co do tematu. Nie jestem pewna jakbym się zachowała. Nigdy nie wiadomo. Zależy oczywiście również jaka byłaby to wada. Myślę jednak, że zdecydowałabym się urodzić i wychować dziecko, zaopiekować się nim.
Nie umiałabym zdecydować się na aborcję, a później ponosić jej konsekwencje. Każdego dnia myślałabym jak moje dziecko by teraz wyglądało, co by lubiło, jakby wyglądało moje życie, gdybym miała dziecko. A gdybym miała potem kolejne dzieci bez wad genetycznych to pewnie patrząc na nie zastanawiałbym się czy ich brat lub siostra byliby podobni czy razem my się bawili, jakby wyglądały ich relacje. Nie potrafiłabym sobie wybaczyć, że skazałam własne dziecko na śmierć choć mogłam je urodzić i wychować darowując cała miłość i poświęcenie.

Co do poprzednich wypowiedzi:
Kiedy plemnik i komórka jajkowa łączą się ze sobą powstaje nowy organizm, diploidalny, mający 46 chromosomów. Mówicie, że nie ma osobowości. A czy narodzone dziecko ma? Kilkumiesięczny niemowlak? Nikt nie potrafi popatrzyć i widzieć jakim będzie człowiekiem. jednak wszystkie jego cech charakteru, wyglądu, upodobań, chorób na jakie może być podatny w przyszłości, długość życia poszczególnych komórek zależna od telomerów itp. Już tuż po zapłodnieniu to jest wszystko zapisane w genach. Więc jeżeli to nie jest początek życia to co nim jest? Narodziny? Przecież wtedy dziecko też nie umie przeżyć bez opieki innych ludzi, jest niesamodzielne, nieporadne. kiedy nauczy się chodzić? mówić? gotować? liczyć do 100? robić jajecznicę? Niech ktoś odpowie na to pytanie, skoro podważa fakt, że zarodek jest istotą ludzką. Nie w pełni wykształconą, ale dzieci narodzone też nie mają takiego organizmu jak dorośli, inny metabolizm, niezrośnięte kości czaszki, inna częstotliwość bicia serca itp. Zatem kiedy kończy się zlepek komórek, a  zaczyna Człowiek? Do kiedy można zakończyć jego życie a kiedy już nie? Przecież noworodek też nie będzie miał świadomości, jeżeli ktoś go zabije, nie będzie wiedział, że ktoś chce zrobić mu krzywdę dopóki nie poczuje.
Skoro zatem o człowieku decyduje jego genotyp, co do czego chyba nikt nie ma wątpliwości, a genotyp nie ulega zmianie od poczęcia do śmierci to przez cały czas to jest ten sam człowiek, tylko na różnych etapach rozwoju. Rozgraniczanie życia na zygotę, zarodek, płód, dziecko, nastolatka, dorosłego jest tylko obrazem zmian jakie zachodzą w wyglądzie zewnętrznym i poziomie świadomości, a które od momentu poczęcia są "zaplanowane" w genotypie.
Więc aborcja jest zabijaniem istniejącego życia niezależnie jakby to kto pięknie ujmował, żeby usprawiedliwić cały proces.

Jeszcze jedna uwaga: chory za zespół downa - od tego pojęcia się odchodzi. Zespół Downa, Mukowiscydoza, Fenyloketonuria i dziesiątki innych wad genetycznych to nie choroby. Choroba to zaburzenie, które się leczy i zazwyczaj jest czasowe, można je zupełnie wyleczyć. A mutacja w łańcuchu DNA jest nieuleczalna, nieodwracalna i można trochę zniwelować jej skutki, ale nigdy genotypu się nie zmieni. Człowiek po prostu taki jest, ma zespół downa, a nie jest chwilowo chory, a za miesiąc nie będzie.

Co do samej aborcji (nie mówię, o dzieciach z wadami), ja nie chce  za nikogo decydować, jednak uważam, że są inne możliwości, a nie wyzbywanie się problemu zabijając dziecko, zwłaszcza, że ono nie pojawia się z niczego i moim zdaniem ludzie decydujący się na współżycie powinni być dorośli, liczyć się z możliwością ciąży i być gotowi w razie czego zaopiekować się dzieckiem, wziąć odpowiedzialność. Jeżeli nie są to niech najpierw dorosną, staną się odpowiedzialni i wtedy zaczną uprawiać seks.

Jestem w liceum, mój chłopak też, nie kochamy się, ale za pewien czas pewnie to nastąpi. Gdyby zdarzyła się ciąża, wtedy obydwoje staralibyśmy się poradzić sobie z sytuacją, zrezygnować ze studiów lub przejść na zaoczne i wziąć odpowiedzialność za swoje dziecko, które jest skutkiem naszych decyzji lub zaniedbań. I nawet jako 19-20-letni ludzie trzeba ponosić konsekwencje, bo jesteśmy dorośli, bocian nam dziecka nie przyniósł. I nie ma egoistycznego myślenia typu: marzyłam o studiach/ wolnym czasie/ wyjeździe za granicę/ wakacjach itp, bo czymże są moje plany wobec nowego życia. Nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, trudno, jakaś hierarchia musi być, a gdybym postawiła swoje plany wyżej niż życie dziecka, które sama sobie zmajstrowałam to nie byłabym cżłowiekiem

327

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni ja mam wrażenie, że nie do końca rozróżniasz uporczywą terapię od eutanazji.

328

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Iceni napisał/a:

Cale szczescie, ze podpisalam deklaracje o oddaniu narzadow do przeszczepu. To moze przyspieszy pewne decyzje i procedury smile

Oczywiście, że przyspieszy... Lekarze szybciej stwierdzą śmierć mózgu u Ciebie niż u osoby, która takiej zgody nie wyraziła. Jej postarają się pomóc skutecznie. Szczególnie jak jesteś młoda i zdrowa. Duża wartość części zamiennych wink

P. S. Ja nie lepszy - też podpisałem zgodę smile

329

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Iceni ja mam wrażenie, że nie do końca rozróżniasz uporczywą terapię od eutanazji.

No rzeczywiście trudno jest rozróżnić dwa, w zasadzie przeciwstawne, zagadnienia big_smile
Myślisz, ze do tego trzeba trzech fakultetów?

330 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-26 21:16:46)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni tego nie wiem. Z tego co przeczytałem w Twojej wypowiedzi wynika, że jednak tak. I nie ma co się dziwić, czasami bardzo trudno to rozróżnić. W teorii wszystko jest pięknie, ale praktyka....

331

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No przepraszam cię bardzo, ale eutanazja o ile mi wiadomo to proces prowadzący do śmierci, a uporczywa terapia ma na celu z określonych powodów - podtrzymanie życia wszelkimi dostępnymi środkami.

Jeżeli się faktycznie mylę, to może mnie naprostuj, bo jeszcze myśląc o eutanazji zadeklaruję że mają mnie przypiąć do wszelkich dostępnych maszyn i mnie za 200 lat odnajdą w jakimś zakurzonym oddziale big_smile


(E... to mi raczej nie grozi... NFZ na pewno by za to nie zapłacił) big_smile

332

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Faktycznie - mój błąd. Chodziło o eutanazję i zaprzestanie uporczywej terapii. Zwracam rację.

333

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

A, to teraz się zgodzę - tu mogłam się wyrazić niejasno, bo połączyłam obie sprawy w jedno.

Dla wyjaśnienia - dajmy na to, ze dopada mnie zespól zamknięcia - istnieje wysokie prawdopodobieństwo, ze w takiej sytuacji nie będę chciała żyć i byłabym wdzięczna, by ktoś moje zycie skrócił.

Dowiaduję się, ze mam Alzcheimera - na pewnym etapie też nie miałabym nic przeciwko, by mi ktoś pomógł.

Mam jakiś uraz mózgu - jezeli istnieje ryzyko trwałego, nieodwracalnego uszkodzenia w duzym stopniu - chciałabym zeby zaprzestano prób ratowania mnie, a kiedy uszkodzenie mózgu nastąpi przy braku innych zagrożen życia (bo ja wiem... ktoś mnie postrzeli w głowe i teoretycznie będę mogła zyc, ale jako echo samej siebie) to też chciałabym aby ktoś dokonał na mnie eutanazji a nie zmuszał mnie przez lata do zycia w pieluchach i rurkach chociaż nie będę pamiętać jak mam na imię.


JA to przede wszystkim moja świadomość i chcę żyć dopóty, dopóki moja świadomość istnieje i jest odczuwalna dla otoczenia. W innym przypadku to tylko ciało, na którym mi nie zależy bo nie uważam podtrzymywania wegetacji ciała za celowe.

A jeżeli stałabym się więźniem swego ciała (np w przypadku uszkodzenia kręgosłupa w odcinku szyjnym lub zespołu zamknięcia - nawet zachowana świadomość by nie wystarczyła. Ponieważ liczy się nie tylko samo życie, ale i JAKOSC zycia.

334

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni - problem w tym, że ze śmiercią bardzo fajnie się romansuje wtedy kiedy ona jest daleko. Jak zaczyna Ci świecić w oczy to nie znam przypadku, żeby gadka się człowiekowi nie zmieniła, choć oczywiście nie można tego wykluczyć.

Problem w tym, że widzisz - wprowadzając generalny zakaz - w normalnym prawodawstwie pozostawia się sądowi sporą dozę elastyczności w ocenianiu takich sytuacji, np. możliwość odstąpienia od wymierzenia kary. Jak wprowadzisz generalne przyzwolenie to niestety będzie masakra. I to jest konkretny argument za utrzymaniem karalności w formie uprzywilejowanej.

335

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

To Twój wniosek. Niestety 100% osób w takim stanie cierpi na depresję. Prawnie doniosła może być jedynie wola osoby wyrażona w sposób dobrowolny. Skoro zasadę tę stosujesz do głupiej umowy kupna - sprzedaży nie widzę powodów do tego by nie zastosować jej do spraw życia i śmierci.

W 99 % zastosowane leczenie farmakologiczne plus odpowiedni sposób wsparcia powoduje zmianę decyzji osoby i już nie prosi o śmierć. Nie

Adam nie wiem z jaką medycyną miałeś do czynienia ale skąd Ci się wzięło te 100 % procent? Oraz te 99? Masz jakieś nowe badania dowodzące że 100% śmiertelnie chorych osób wyrażając wolę eutanazji jest w ciężkiej depresji i to tak naprawdę są myśli samobójcze a nie świadoma decyzja?

336

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Józefina, ja bym nie dyskutowała. Adam, uważa, że WSZYSTKO JEST 100% albo zero, bo on chce, żeby tak było.

337

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Cynicznahipo - nie obraź się, ale to było widać, po prostu otarłaś żywą ranę, więc ijagoda syknęła z bólu. Swoją droga po Twoich wypowiedziach też widać, że sielanki nie miałaś.

Przyznaję się bez bicia, że nie jestem psychiatrą ani jasnowidzem. Nie mogłam przewidzieć, że koleżanka źle odbierze pytanie o posiadanie dzieci. Tak czy inaczej, nie pytałam złośliwie.

338

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
marioosh666 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Cale szczescie, ze podpisalam deklaracje o oddaniu narzadow do przeszczepu. To moze przyspieszy pewne decyzje i procedury smile

Oczywiście, że przyspieszy... Lekarze szybciej stwierdzą śmierć mózgu u Ciebie niż u osoby, która takiej zgody nie wyraziła. Jej postarają się pomóc skutecznie. Szczególnie jak jesteś młoda i zdrowa. Duża wartość części zamiennych wink

P. S. Ja nie lepszy - też podpisałem zgodę smile

A po co czekać na śmierć mózgu?
"Surgical Neurology International" ogłosił, że Dr Sergio Canavero z Zaawansowanej Turyńskiej grupy Neuromodulacji we Włoszech twierdzi, że możliwy jest przeszczep głowy, na szczurach się udało. Co do ludzi to mają na razie do pokonania problem czasowy jaki ludzki mózg jest w stanie przeżyć bez stałego dopływu krwi i powietrza, zanim zacznie obumierać. A jak przezwyciężą ten problem?

A tak do tematu, co to za różnica czy w Polsce aborcja legalna czy nie i tak Polki przyjeżdżają tutaj, tylko różnica finansowa i trochę uciążliwa podróż? Aborcja w UK jest przecież legalna. W tamtym roku 2 % dokonano z powodów upośledzenia płodu na 200 000 ogółem przeprowadzonych. Doszli tu do wprawy, bo operacja przed 12 tygodniem zajmuje ok.10-15 minut.

Powinnam tak jak ktoś tu za głowę się złapać, jakie byłoby przeludnienie na świecie? Pomyślę o  przeludnieniu pod kątem terenów wolnych na świecie, nie do końca jestem w temacie jak one nadają się do zamieszkania. Później przyjrzę się statystykom jaki dokładnie aborcja ma wpływ  na przeludnienie globalne, bo z lokalnym przeludnieniem to najłatwiej było by zwyczaje od Sparty wprowadzić w rozszerzeniu z dzieci na bez względu na wiek, pogotowie by dowoziło prosto do skarpy, a na dole może przydałoby się ekologiczne krematorium wybudować?

A jak ktoś mnie odszczeli, to będzie o jednego mniej, nic nie zmieni w ogólnym rozrachunku, więc po co? Dla organów? Nie wiem czy coś się nadaje, ale nie mam gwarancji czy jakby sie ktoś połakomił to by coś tam nie zabrał nie pytając o zgodę... Guo w biały dzień ukradli oczy (chłopiec w mieście Linfen na północy Chin)

Przeszczepy też zabronione, a ile ich rocznie się dokonuje?  Cena nerki w Polsce wynosi 30 tys., a Chinach 2 tys.

Ile kosztuje życie ? Nie wiem, to zależy dla kogo? a może o jaki zestaw komórek chodzi?


PS. Właśnie zauważyłam post Józefiny i zastanawia mnie czy to 100% . Osobiście wiem, że niektórym depresji nigdy nie stwierdzono tylko jednorazowy przejaw buntu sytuacyjnego, ale nie jestem lekarzem, nie znam statystyki za to znam zaokrąglenia liczb,  może 99, 51%  (np. 100% pastylka antykoncepcyjna combined pill to pastylka z 99,51%  skuteczności przy odpowiednim stosowaniu).

339 Ostatnio edytowany przez iajagoda (2014-01-27 00:22:01)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Cynicznahipo napisał/a:
Adam12 napisał/a:

Cynicznahipo - nie obraź się, ale to było widać, po prostu otarłaś żywą ranę, więc ijagoda syknęła z bólu. Swoją droga po Twoich wypowiedziach też widać, że sielanki nie miałaś.

Przyznaję się bez bicia, że nie jestem psychiatrą ani jasnowidzem. Nie mogłam przewidzieć, że koleżanka źle odbierze pytanie o posiadanie dzieci. Tak czy inaczej, nie pytałam złośliwie.

Spoko nie przejmuj się.

Ja wysłałam przed chwilą post i trzymam kciuki, aby Iceni, czy Mariooh nie odebrali osobiście i nie pomyśleli, że im głowy chce wymieniać, bo też nie było złośliwie, liczę na ich zrozumienie, że tylko tak ironicznie generalnie do świata, bo mi się badania włoskiego profesora za bardzo nie podobają

340

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Bardzo przepraszam za kolejny post, ale edycja nie możliwa dostałam komunikat, że za późno minęło 24 godziny.

Chciałam dla pewności dołożyć, przed przeszczepy dołożyć słowko - nielegalne, które zgubiłam.
Mam świadomość, że handel organami jest zabroniony,  nawet ogłoszenie o odpłatnym zbyciu, nabyciu lub pośredniczeniu w transakcji. Takie ceny podała Interia 20 listopada 2013 w serwisie Nowe Technologie.

341

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Nie mam pojęcia, zależałoby od tuzinów czynników - jak wyglądałaby moja sytuacja materialna, rodzinna, co to byłaby za wada, jakie zdanie miałby ojciec dziecka, jakie to stadium ciąży etc. Ostateczną decyzję pozostawiłabym sobie. Prawie na pewno nie urodziłabym, żeby oddać dziecko do przytułku.

342 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-27 07:51:00)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jozefina - S. Pużyński, Depresja. Profesor Pużyński jest najwybitniejszym znawcom depresji. Zresztą to dość logiczne, że jak masz raka to masz też depresję ona jest częścią choroby.

Poza tym 7 lat wolontariatu w hospicjum daje mi już pewien pogląd na trafność jego spostrzeżeń. W tym wypadku depresja jest po prostu częścią procesu choroby i umierania.

Wiesz ludziom ciężko przyjąć do wiadomości, że Kant pisał bzdury, a paradygmat Kantowski jest błędny i z tego wynika, że niektórzy nie rozumieją pewnych rzeczy. Człowiek to jedność psychofizyczna.

iajagoda - chińskie wyskrobki przerabiają na zupę w puszcze dla bogatych europejek. Koszt 200 euro za puszkę, cywilizacja k...a jego mać.

343

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Adam co nie zmienia faktu, że osoba chora na depresję jest w stanie podjąć samodzielną decyzję.
Widzisz moje doświadczenie może nie jest tak bogate jak Twoje może tylko pol roku na paljacji i rok na onkologii ale pamiętam młodą 48 letnią kobietę z OUN zjedzonym przez przerzuty, z rdzeniem kręgowym zjedzonym przez nowotwór i z ogromnym bólem nie dającym się uśmierzyć niczym. Jaki był sens w wielodniowym cierpieniu jej i rodziny? Nawet jeśli miała depresję to brak możliwości spełnienia jej życzenia doprowadził tylko do tego, że zmuszono ją do potwornej śmierci w męczarniach i samotności. Pamiętam też kobietę którą w imię sama nie wiem czego zreanimowano skutecznie, a to, ze przy okazji polamano zjedzone przez nowotwór zebra i dodano więcej bólu to już inna sprawa.
Najgorsze w umieraniu jest to, że w imię i tu brakuje mi słowa czego odbiera się czowiekowi resztki godności.

344 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-27 09:14:03)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jozefina problem w tym, że nie jesteś w stanie powiedzieć na ile jest do decyzja tej osoby, na ile objaw choroby. Depresja ma charakter totalny. Stąd wątpliwości co do skuteczności prawnej tak wyrażonej zgody. Za 30 minut postaram się rozwinąć o ile się wyrobię z robotą. Jak masz pytania to napisz.

Natomiast reanimacja w opisanym przypadku to już uporczywa terapia. I tu się zgodzę, działanie bez sensu. Stąd w pewnym stanie osoby powinny być przekazywane pod opiekę paliatywną.

No i kwestia umierania w samotności. Tragedia, jak dla mnie. Niestety dziś się uważa, że to przejaw cywilizacji. Człowiek niepotrzebny - na śmietnik. Wiesz nie wiem czy zetknęłaś się z prof. Antonim Kępińskim (w formie książek).

345

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Vian napisał/a:

Nie mam pojęcia, zależałoby od tuzinów czynników - jak wyglądałaby moja sytuacja materialna, rodzinna, co to byłaby za wada, jakie zdanie miałby ojciec dziecka, jakie to stadium ciąży etc. Ostateczną decyzję pozostawiłabym sobie. Prawie na pewno nie urodziłabym, żeby oddać dziecko do przytułku.

Krótko zwięźle i na temat.
Podpisuję się.

Dla mnie zamyka to cały temat i takim otwartym umysłom kibicuję.

346

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Dla mnie temat nie jest zamknięty, bo nie zdążyłam powiedzieć - kibicuje otwartym umysłom na NIE dla aborcji.

Aborcja wolności słowa i wolności poglądów polega na tym, że stawiamy kropkę nim powiemy całe zdanie.
Każda aborcja to postawienie kropki nim rozpocznie sie życie.

347

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

iajagoda pełna zgoda.

348

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Dla mnie temat nie jest zamknięty, bo nie zdążyłam powiedzieć - kibicuje otwartym umysłom na NIE dla aborcji.

Zawsze myślałam, że otwarty umysł to taki, który przyjmuje różne rozwiązania i daje możliwość wyboru dla ludzi w różnej sytuacji życiowej, z różnymi poglądami.

349

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No ale przecież cały czas masz wolny wybór. Uprawiać seks - nie uprawiać seksu. Dwie decyzje, dwa wybory, dwie drogi konsekwencji. To w sytuacji ogólnie związanej z aborcją. W sytuacji szczególnej jaka jest tematem wątku, to przecież ustawodawca zostawił możliwość przerwania takiej ciąży. Taka możliwość jest, mnie na przykład może ona się nie podobać ale szanuję ją jako element pewnego kompromisu. Zgniłego ale jednak kompromisu związanego z obiektywnym problemem. I widzisz ja nie optuję za zmianą obecnej ustawy aby nakazać rodzić absolutnie wszystkie dzieci, również te z gwałtu i ciężko upośledzone ale są środowiska, które za taką opcją są. Dziwne jednak, że uaktywniają się głównie wtedy kiedy strona przeciwna zaczyna głośniej mówić o całkowitej liberalizacji prawa do aborcji.

350

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Mamy inne zdanie na temat otwartego umysłu, dla mnie to ktoś taki jak ta 12 letnia panienka, dzisiaj kibicuje własnie jej.
http://www.youtube.com/watch?v=ZL-J1XWQ_8o

351

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Powinna jeszcze wziac misia pod pache i siostrzyczke za reke. Z pewnoscia bylaby bardziej wzruszajaca!

To nie jest "otwartosc umyslu" tylko manipulowanie emocjami przy pomocy dzieci. A to bardzo tani chwyt.

352

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Iceni napisał/a:

Powinna jeszcze wziac misia pod pache i siostrzyczke za reke. Z pewnoscia bylaby bardziej wzruszajaca!

To nie jest "otwartosc umyslu" tylko manipulowanie emocjami przy pomocy dzieci. A to bardzo tani chwyt.

Przeczytaj jej historię, jej wychowawcą była zwolenniczka aborcji i zabroniła jej dostępu do szkolnego konkursu, matka prosiła aby odstąpiła od tematu, jako, ze rodzina nie jest "pro-life" + nauczyciele się buntują, ona i tak zgłosiła się do konkursu zostałą zdyskwalifikowana za kontrowersyjny temat, trochę zeszło nim pozwolono jej przenówić.

Znam jej kilka wypowiedzi na różne tematy i wydaje się być wiarygodna.
Manipulacji to jest wszędzie pełno ale tych co wszystko wrzucają do jednego wora też jest za dużo.

No cóż mamy inne zdanie nie pierwszy raz, ale przecież "Świat nie dzieli się na obrońców życia i tych innych. Szacunek do życia to coś normalnego - przyrodzonego człowiekowi, coś, co dziedziczymy, jako instynkt umożliwiający przetrwanie gatunku. Człowiek z natury wybiera życie a nie śmierć, więc opowiadać się po stronie życia to nie jakaś specjalna cecha, lecz norma." (Jan Pospieszalski)

353

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Mamy inne zdanie na temat otwartego umysłu, dla mnie to ktoś taki jak ta 12 letnia panienka, dzisiaj kibicuje własnie jej.
http://www.youtube.com/watch?v=ZL-J1XWQ_8o

Dziecko opowiadające o rzeczach, o jakich nie ma pojęcia i które powinny być zarezerwowane dla dorosłych.
Nauczyli tekstu, jak małpkę i teraz puszczają, żeby ludzi sumienie ruszyło?
Tani i bardzo niemoralny chwyt.
Ja rozumiem racjonalne argumenty dorosłych, profesorów, specjalistów, lekarzy, kobiet, przeciwników, zwolenników. Niech dyskusja trwa.
Dla mnie ten materiał jest co najmniej niesmaczny...

354

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

przeciwnicy aborcji
zdajecie sobie sprawę, ze zakaz uderza w kobiety niewykształcone, biedne i nieświadome siebie, Często z wielodzietnych, patologicznych rodzin?

Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, ze kobiety z tego forum, jeżeli faktycznie zajda w ciąże, to znajda sposób na usuniecie ciąży?

A co do tematu wątku, nigdy nie chciałabym być postawiona przed takim wyborem, ale tak, osunęłabym.

355

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Ups zapomniałam dodać, że mieszkam w innym swiecie, tu w UK  no i w jej kraju też  to 11-12 lat ciąża to znane zjawisko.
Edukacja na temat ciąży, antykoncepcji i aborcji  kilka lat wcześniej.
Dziewczynka 10 letnia sporo wie w Uk to zakładam, że w Ameryce więcej.
Tu jak masz 16 lat i się skrobniesz to nawet rodzice się niedowiedzą, bo bez zgody pacjentki to są dane poufne.
Tu można nawet pogadać z abortion survivor, sporo takich ostatnio zaprotestowała 22 tygodniowa dziewczynka i urodziła się żywa podczas aborcji w Manchesterze.
Gianna Jessen z Australi urodziła się podczas zabiegu w klinice aborcyjnej! Powiedziałabym sprawdź na youtube co ma do powiedzenia, ale boję się zniesmaczyć.

356 Ostatnio edytowany przez Jababa (2014-01-28 17:31:24)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
dorota.f napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Mamy inne zdanie na temat otwartego umysłu, dla mnie to ktoś taki jak ta 12 letnia panienka, dzisiaj kibicuje własnie jej.
http://www.youtube.com/watch?v=ZL-J1XWQ_8o

Dziecko opowiadające o rzeczach, o jakich nie ma pojęcia i które powinny być zarezerwowane dla dorosłych.
Nauczyli tekstu, jak małpkę i teraz puszczają, żeby ludzi sumienie ruszyło?
Tani i bardzo niemoralny chwyt.

Dokładnie,

używanie dzieci w propagandzie jest co najmniej odrażające. Nie wierzę, że 12-latka ma wyrobione własne zdanie na tak poważny temat. Ma po prostu zrobione pranie mózgu. Ciekawe, że obrońcy życia i najmłodszych, najczęściej używają dzieci do własnej walki. Nieczysta gra na emocjach.

357

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Uważam ten temat za ---BARDZO BARDZO GŁUPI. Naprawdę gdybanie na tak poważny temat jest czymś no nie wiem - po prostu nie na miejscu. Gdy kobieta zachodzi w ciążę,wszystko się zmienia i w otoczeniu i w jej psychice. Nie jesteśmy teraz w stanie określić co byśmy zrobiły.

Chcecie to sobie gdybajcie według mnie to temat za delikatny.

358 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-01-28 15:42:39)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Po pierwsze to troche czym innym jest usuniecie ciazy w 10 czy 12 tc. , a czym innym w 20 czy 25.

Po drugie jeżeli takie dziecko rodzi się zywe, to brutalnie mowiac lekarz spieprzyl swoja robote.

Rozumiem, ze wielkosc organizmu i stopien rozwiniecia ukladu nerwowego dla niektorych nie ma znaczenia, i dla nich bol, to bol a cierpienie to cierpienie, tylko w takim razie dlaczego muche mozna zabic ot tak, a zabicie psa to już "zezwierzecenie"?

Sa rzeczy, ktore robic mozna, ale się robic ich nie powinno. Sa też takie, ktorych się robic nie powinno, ale to nie znaczy, ze trzeba ich zakazac.

A na koniec dodam jeszcze tak:
Ja, jako nastolatka - mialam moze 13 czy 14 lat widzialam film "niemy krzyk". Na lekcji religii. Gdyby ktos mnie wtedy spytal czy jestem przeciwna aborcji to oczywiscie tak! Bylam tak przerazona tym filmem, ze chyba jeszcze ze dwa lata pozniej samo wspomnienie tych scen było dla mnie koszmarem. Kobiety dokonujace aborcji byly dla mnie jakimis potworami!

Na szczescie potem dowiedzialam się, ze to NIE MUSI tak wygladac. Ze nie trzeba dzieci rozszarpywac na kawalki w macicy, nie trzeba im wbijac ostrzy w rdzen kregowy ani zatruwac roztworami soli. 

A jeszcze potem dowiedzialam się, ze wiele z pokazanych zdjec w tym filmie mijalo się z rzeczywistoscia. 

A jeszcze pozniej zaczelam się zastanawiac co bym ja zrobila gdybym się dowiedziala, ze ktos mojej nastoletniej corce bez mojej wiedzy pokazuje takie filmy.

A jeszcze pozniej moja kolezanka poronila w 9 t c i nawet tego nie zauwazyla. To jak to? Aborcja taka straszna, okrutna, drastyczna, a poronienie w tym czasie mozna pomylic ze spoznionym okresem?

359

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Bardzo przykro mi, ale żyję w takiej a nie innej rzeczywistości, wierzcie mi nie podoba mi się, że dzieci rozmawiają o takich sprawach i dzieci robią dzieci.
To nie moja wina, że tak się dzieje, ani  nie odpowiadam za wczesnej edukację, ani za to, że polskie kobiety nie mają takiego uświadomienia jak dzieci tu.
Nie moja wina, że to co u nas jest tabu oni wiedzą, bo w szkole wykładają co wykładają, nie moja wina, że obok automatu z prezerwatywami są ulotki, co masz zrobić jak strzeli prezerwatywa.

Co do spieprzenia roboty, nie wiem jak to się dzieje, musiałabym zapytać jakiejś nastolatki o szczegóły. Ja wiem tak mało, bo mnie w PL nie wyedukowali i ciężko mi się na ten temat czyta. Z ulotek jakie mi dała wkurw?.na sąsiadka ( bo na szkołę pomstowała, stwierdziła, że mam za duże braki i nie do końca wiem o co jej chodzi)
Prawda, że nie wszystkie są rozrywane na strzępy
W UK do
12 tygodnia idzie chemia pastylka deformująca zarodek + pastylka na wydalenie
Od 15 tygodnia wchodzi odkurzacz (próżniowe wysysanie)
Do 24  chemia, odkurzacz, szczypce i łyżki. Z ulotek i jaką dała mi wynika, że jest coś takiego jak metoda dwuetapowa najpierw powstrzymują pracę serca + równoczesna dawka wywoływacza podawana na raty (prostaglandynu) i skurcze pojawiają się, a dziecko rodzi się jeszcze żywe, nawet było tam zdjęcie dzieciaka w pęcherzu płodowym. Nie wiem czy było wysysanie.
Od 24+ tylko specjalna komisja może orzec, bo zgodnie z ustawodawstwem się nie da i jest nielegalne.
Prawdopodobnie gów?o zrozumiałam, bo mnie emocje poniosły.

Pewnie przez to, że Nora krzyczała strasznie i w kółko czytała  to zdanie ?Parents have the right to withdraw their children from all or part of any sex education provided, but not from teaching the biological aspects of human growth and reproduction necessary under national curriculum science.? (Rodzice mają prawo do wycofania swoich dzieci z całości lub części jakiejkolwiek edukacji seksualnej pod warunkiem, ale nie z nauczania biologicznych aspektów ludzkiego wzrostu i rozmnażania niezbędnych do nauczania zgodnie z programem krajowym) No i ona zijała ogniem na temat masturbacji, że nie chce aby jej dziecko uczyło się podpunktu i że nie wierzy, że nie ma prawie nic o klasycznym małżeństwie i rodzinie! 

Nie mam pojęcia co w UK pokazują dzieciom na lekcji i w jaki sposób tłumaczą, ale oficjalna dyrektywa wychowania seksualnego jest:
Edukacja rozpoczyna się w przedszkolu.
Wiek + Tematyka mniej więcej leci tak:
0-4  lat Co daje przyjemność? Moje ciało należy do mnie.
4-6 lat Masturbacja we wczesnym dzieciństwie. Relacje jednopłciowe. Różne koncepcje rodziny. Rozmowa na tematy seksualne.
6 -9 lat Menstruacja, autostymulacja, ejakulacja, stosunek, antykoncepcja. Seks w mediach. Choroby weneryczne. Nadużycia. Prawa seksualne.
9-12 lat Antykoncepcja. Skuteczne użycie prezerwatyw. Różnica między orientacją genderową a płcią biologiczną. Masturbacja, orgazm. Wykorzystanie nowoczesnych mediów. Akceptacja różnych form seksualności. Choroby weneryczne, HIV. Pozytywny wpływ seksu na zdrowie.

360

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

iajagoda bo widzisz temat aborcji jest tematem, w którym zwolennikom prawa do aborcji wyłączą się myślenie. I tu jest pies pogrzebany. Ale to ponoć kwestia grubości neocortex. Nic się z tym nie zrobi.

No chyba, że chcesz czekać cierpliwie aż dostaniesz swoją łatkę <<prawicowego nazisty>>. Ja już dostałem;)

361

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Bardzo przykro mi, ale żyję w takiej a nie innej rzeczywistości, wierzcie mi nie podoba mi się, że dzieci rozmawiają o takich sprawach i dzieci robią dzieci.

To kibicujesz tej dziewczynce (jak piszesz w poprzednim poście), a jednocześnie Ci się to nie podoba...?

iajagoda napisał/a:

temat aborcji jest tematem, w którym zwolennikom prawa do aborcji wyłączą się myślenie.

Obrażanie rozmówców nie pomaga w dialogu.

Choć mam wrażenie, że ty na tym forum wcale dialogu nie szukasz. Albo nie umiesz rozmawiać albo wcale nie to jest powodem przesiadywania tu u nas.

362

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Śpieszę wyjaśnić:
Nie podoba mi się wprowadzony przez państwo zwyczaj rozmawiania z dziećmi na takie tematy i nie mam na to wpływu jako, że oparte na prawie, o ile pamiętam Gender Mainstreaming i Międzynarodowe Standardy Wychowania Seksualnego w Europie wydane przez Światowa Organizację Zdrowia WHO i FCUZ w 2010.
W PL też to wprowadzają, pamiętam dyskusję o nowym porządku świata i seksie, chyba adamjkiś ją prowadził, w każdym razie w przedszkolu pani powiedziała chłopczykowi, że może chodzić w sukience, więc coś się dzieje w tym kierunku i w PL.

Tu w UK i w Niemczech już wprowadzono w życie, właściwie wszystko przed 2010, bo o ile wiem to po 2010 tylko rozpoczęli edukować na bananach.
(To nie żart tak to się potocznie nazywa jedno zalecenie - w wieku 9 lat dzieci uczą się prawidłowego nałożenia prezerwatywy na bananie albo plastikowym penisie)
Nie podoba mi się, ale jak państwo popiera i wprowadza rozmowy seksualne w wieku lat 5-6 to co mogę zrobić ? To, że dzieci się wypowiadają to jest powszechna rzeczywistość, mam prawo posłuchać i kibicować dziecku, które ma na co dzień do czynienia z tym tematem i mówi swoje zdanie.
Nie zapominaj, że tak jak tu w UK tam w USA też obowiązuje przygotowanie na ?pierwszy raz? w dowolnym wieku, poza tym oprócz banana w szkole są wprowadzanie lekcje z techniki seksualnej: (petting, sfery erogenne, seks oralny i analny) 

Możesz się czepiać jak chcesz, ale rozróżniam nie podoba się zwyczaj lub norma prawna, od podoba mi się wypowiedź i postawa kilku dzieci.
Słucham dzieci, bo chcę ich słuchać, a poza tym nakaz słuchania dzieci leci z góry o k/Królowej Equality Act 2010, Apprenticeships, Skills, Children and Learning Act 2009, Childcare Act 2006, Children Act 2004,Children Act 1989, Adoption Act 1976, Protection of Children Act 1999, Criminal Justice & Court Services Act 2000, Sexual Offences Act 2003 za nie wysłuchanie dziecka, tu można się w sądzie znaleźć, a jak ci udowodnią zaniedbanie i dziecka krzywdę to masz przekichane.

Adam już mi kilka łatek dali i chyba zapomniałeś co powiedział Harlan Ellison:
?Jeśli sprawisz, że ludzie pomyślą, iż są myślący, to cię pokochają; ale jeśli naprawdę zmusisz ich do myślenia, znienawidzą cię.?

363

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Śpieszę wyjaśnić:
Nie podoba mi się wprowadzony przez państwo zwyczaj rozmawiania z dziećmi na takie tematy i nie mam na to wpływu jako, że oparte na prawie, o ile pamiętam Gender Mainstreaming i Międzynarodowe Standardy Wychowania Seksualnego w Europie wydane przez Światowa Organizację Zdrowia WHO i FCUZ w 2010.
W PL też to wprowadzają, pamiętam dyskusję o nowym porządku świata i seksie, chyba adamjkiś ją prowadził, w każdym razie w przedszkolu pani powiedziała chłopczykowi, że może chodzić w sukience, więc coś się dzieje w tym kierunku i w PL.

Jakoś nie bardzo mi wyjaśniłaś swoje stanowisko..
Nie wiem jak powiązać przytoczone przez Ciebie aktorsko recytujące o problemie aborcji dziewczę z tym co dzieje się u nas w Polsce. I niby jak to ma wyjaśnić moje pytanie skierowane do Ciebie... 

iajagoda napisał/a:

Nie podoba mi się, ale jak państwo popiera i wprowadza rozmowy seksualne w wieku lat 5-6 to co mogę zrobić ? To, że dzieci się wypowiadają to jest powszechna rzeczywistość, mam prawo posłuchać i kibicować dziecku, które ma na co dzień do czynienia z tym tematem i mówi swoje zdanie.

Kwestie edukacji seksualnej to jest zupełnie inny temat. My tu rozmawiamy o aborcji, wyborze i psychicznych konsekwencjach wśród najczęściej dorosłych kobiet.

iajagoda napisał/a:

podoba mi się wypowiedź i postawa kilku dzieci (...)
Słucham dzieci, bo chcę ich słuchać, a poza tym nakaz słuchania dzieci leci z góry

Też słucham, ale w kwestiach w których mogą mieć swoje zdanie, doświadczenie. W sytuacjach dla nich komfortowych i bezpiecznych.
Od innych kwestii powinno się je chronić, a nie wystawiać jak chorągiewki, by waliły po oczach i poruszały.
To jest instrumentalne wykorzystywanie dzieci.
O tym nie mam mowy w treści żadnych cytatów z Twojego zbioru?

364

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Trochę wiem i bywam reguralnie, głucha nie jestem ostatnio w Kraku Gabriele Kuby miała konferencję, wiele rzeczy nie wiem o PL bo bywam "na gościnnych występach", ale głucha nie jestem i wg się zaczęło, nie wypowiadam się na jakim etapie jest w PL

"To jest instrumentalne wykorzystywanie dzieci." zgłoś do władz a nie do mnie może zapytaj WHO i FCUZ co o tym sądzi?, a od lipca 2008 opinia nie podlega udowadnianiu orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu (ang. European Court of Human Rights), mogłam olać i nic nie próbować wyjaśnić, a moją opinię trzeba szanować zgodnie z prawami wolności wypowiedzi.

"Też słucham, ale w kwestiach w których mogą mieć swoje zdanie, doświadczenie." W świetle tutajszego prawa ma się słuchać wszystkiego co dziecko mówi, bo wyboórczo podlega pod safeguarding i dyskryminację. O seksie musisz słuchać, bo tu jest nakaz raportowania przemocy i innych nadużyć seksualnych, jak nie wysłuchasz dziecka to jak się dowiesz, wynika to z ochrony dzieci przed pedofilią i praw dziecka do wypowiedzi.

Aborcja jest częścią wychowania seksualnego.

365

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Dobra. Ja mówię passss.
Aż tak mi na dyskusji w tym temacie nie zależy wink

Zresztą dla mnie ważne są konkrety, a nie jakieś błądzenie po tematach pochodnych.
Dla mnie Twoje odpowiedzi są mało precyzyjne i zaczynają odjeżdżać od tematu głównego.

Ciężko mi się Ciebie czyta. Jakoś to tak wszystko chaotycznie pisane. Może wina Twoich emocji, może mojego zniechęcania.

Dodatkowo, moim zdaniem nie odpowiadasz na moje pytania, ale pewno Ty myślisz, że ja pewno głupio pytam...
Sensu to dalej nie ma.

366

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jajagoda mam wrażenie, że tu nie chodzi o prawa dziecka do wypowiadania się.
Dyskusja dotyczy aborcji, a w tym wątku aborcji w szczególnym przypadku, kiedy lekarz wykryje uszkodzenie płodu.
Wykorzystałaś wypowiedź tej dziewczynki jako argument. Więc wykorzystałaś dziecko dla własnej propagandy. Czyż nie?

Ja bym nigdy takiego argumentu nie użyła. Jesteśmy, jako gatunek ludzki zwierzętami stadnymi, dzieci wywołują w nas określone, zazwyczaj bardzo silne emocje. Wykorzystywanie takich emocji w merytorycznej dyskusji jest po prostu niesmaczne, nieeleganckie i nieetyczne.
Nikt nie mówi, że bezprawne.

367

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Ja propagandy nie uprawiam, wypowiedź tej dziewczynki to jej opinia, a przeciw aborcji jestem z kilku powodów, przede wszystkim, bo jestem za życiem i chyba za dużo czytam. Problem aborcji to mętna rzeka, na pożegnanie zostawiam cytaty, które sie wam nie spodobają i będzie się cieżko czytało, ale jeszcze jest wolność wypowiedzi, więc i tak niepokojące mnie słowa tu wrzyucę:

"Ludność krajów wysoko rozwiniętych musi być podtrzymana na poziomie 1,2 miliardów do roku 2050."
- Oświadczenie ONZ z 2005 r.

"Ludność Wielkiej Brytanii musi być zredukowana z 60 do 30 milionów aby zrównoważyć przyrost populacji."
- Jonathon Porritt, Doradca Premiera Wielkiej Brytanii Gordona Browna, członek Towarzystwa Królewskiego.

"Nawet jeśli prawdą jest, że radykalna polityka eugeniczna będzie przez wiele lat politycznie i psychologicznie niemożliwa, będzie to ważne dla UNESCO, aby spostrzec, że problem eugeniczny jest badany z największą starannością, a umysł opinii publicznej informowany o omawianych kwestiach tak bardzo, że to co aktualnie jest nie do pomyślenia, stanie się ewentualnością."
- Sir. Julian Huxley, pierwszy Sekretarz Generalny UNESCO

"Obowiązkowe przepisy dotyczące kontroli populacji, nawet te wymagające przymusowej aborcji, mogą zostać utrzymane w ramach istniejącej konstytucji, jeżeli kryzys populacji stałby się wystarczająco poważnym zagrożeniem dla społeczeństwa (...) Dodawanie sterylizującej wody pitnej i żywności jest sugestią, która wydaje się przerażać ludzi bardziej niż większość propozycji przymusowej kontroli płodności." John Holdren, Doradca Naukowy Prezydenta USA Baracka Obamy i członek Klubu Rzymskiego, "Ecoscience: Population, Resources, Environment"

Nic więcej nie mam do powiedzenia w tym temacie. Myślcie co chcecie. Każde dziecko, każdy człowiek ma prawo do życia - teraz wyłączam się, bez odbioru.

368 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-29 00:10:38)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
dorota.f napisał/a:

Też słucham, ale w kwestiach w których mogą mieć swoje zdanie, doświadczenie. W sytuacjach dla nich komfortowych i bezpiecznych.
Od innych kwestii powinno się je chronić, a nie wystawiać jak chorągiewki, by waliły po oczach i poruszały.

Albo je po prostu abortować, no nie?


Fajnie by było, jakby o aborcji mogli się wypowiadać właśnie Ci z doświadczeniami.
Niestety nikt abortowanych dzieci o ich zdanie nie pyta.


Oczywiście niektórym tutaj silnie abortogennym osobom podczas czytania i odpowiadania załącza się tryb "logic mode: off", ale trudno się mówi.

369

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
dorota.f napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Mamy inne zdanie na temat otwartego umysłu, dla mnie to ktoś taki jak ta 12 letnia panienka, dzisiaj kibicuje własnie jej.
http://www.youtube.com/watch?v=ZL-J1XWQ_8o

Dziecko opowiadające o rzeczach, o jakich nie ma pojęcia i które powinny być zarezerwowane dla dorosłych.
Nauczyli tekstu, jak małpkę i teraz puszczają, żeby ludzi sumienie ruszyło?
Tani i bardzo niemoralny chwyt.
Ja rozumiem racjonalne argumenty dorosłych, profesorów, specjalistów, lekarzy, kobiet, przeciwników, zwolenników. Niech dyskusja trwa.
Dla mnie ten materiał jest co najmniej niesmaczny...

Młodsze dzieci uczy się wielu rzeczy o których nie mają pojęcia związanych z wychowaniem seksualnym ( na temat aborcji też) itp. W dzisiejszych czasach chyba nie ma już tematów "zarezerwowanych dla dorosłych". Skoro wtajemnicza się dzieci w coraz większe szczegóły dotyczące rozmnażania, związków hetero i homoseksualnych to czemu nie można im mówić na temat aborcji. Z resztą zdarzają się przypadki 13-14 letnich dziewczynek w ciąży, to co, wtedy nagle temat zaczyna ich dotyczyć, nagle wydoroślały? Wtedy każdy powie, że to ich brzuch, ich decyzja, mają prawo itp.

Poza tym 12-letnie dzieci moją prawo do własnych poglądów. Dobrze pamiętam, że w podobnym wieku miałam już jasno sprecyzowane zdanie na pewne tematy, często odmienne od poglądów moich rodziców czy otoczenia. Być może kiedyś jej zdanie będzie zweryfikowane, ale na dzień dzisiejszy ona tak właśnie myśli na podstawie dokonanych obserwacji, przemyśleń i zapewniam, że pojęcie na pewno na ten temat ma. Nie trzeba znać metod i szczegółów, żeby zająć stanowisko w sprawie aborcji.
Skoro tak promuje się wolność słowa/poglądów to dlaczego miałaby ona nie dotyczyć niepełnoletnich, którzy mają coś do powiedzenia, niezależnie ilu ludzi się z tym zgadza.

370 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-29 00:51:26)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

I tu iajagoda poruszyła cały cymes sprawy. Po prostu banda dziadów i dziadówek wpadła na pomysł, że będzie "hodować" ludzi i nazwała to świadomym macierzyństwem.

Słowem <<Sławi się pod niebiosa godność człowieka, by sam bez oporów wszedł w przygotowane mu po cichu chomąto>>.


Co do wypowiedzi dziewczynki. W wieku 12 lat chyba człowiek umie odróżnić życie i śmierć??

371 Ostatnio edytowany przez MagdaK25 (2014-01-29 12:50:28)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Może i dziecko potrafi odróżnić życie od śmierci, ale względem prawa uznajemy, że nie do końca jest swiadome czym jest dobro i zło, w związku z czym chyba nie może być świadome też swoich poglądów w tematach tak skomplikowanych jak aborcja, dzieci za swoje czyny nie odpowiadają tak jak osoby dorosłe, bo z założenia nie potrafią jeszcze ocenić do końca słuszności i konsekwencji podjętych przez siebie działań, dzieci więc nie są równe pod względem prawa osobom dorosłym.

Poza tym zwolennicy aborcji właśnie grają na emocjach, propagując te filmiki o rozrywanych płodach. Poczytałam opinie lekarzy, żaden z nich nie wypowiada się że jest w 100% pewny czy w ogóle i jeśli już kiedy pojawia się świadomość płodu, faktem jest że do 9 tygodnia embrion czy zarodek, nie ma mózgu, nie ma układu nerwowego, więc raczej nie odczuwa bólu, ani nie jest świadome tego że jest i czy chce żyć czy nie. Lekarze też wspominają, o przypadkach dzieci w których wady są tak poważne że nie da się im pomóc, umrą po porodzie bo np nie wykształciły się płuca, owszem zwykle diagnozowane wady tego typu są już później niż 9 tydzień, więc przyznają, że dziecko będzie cierpiało czy teraz czy po porodzie, ale nie ma szans na przeżycie, jaki sens w donoszeniu takiej ciąży? CHoć możliwym już jest w niektórych krajach podać środek który uśmierci płód w macicy i cierpień nie będzie. Chyba jednak pozostane w tym temacie przy czytaniu opini lekarzy, bo są one najbardziej obiektywne. I nikt nie próbuje tam grać na moich emocjach. Zresztą może źle doczytałam, ale zdaje sie że ostatnio dokonano odkrycia, w którym stwierdzono fakt, ze komórki embrionalne (pod względem genetycznym) można odróżnicować od komórek wyrosłego z nich dorosłego człowieka, ale może coś źle zrozumiałam, aż tak dobra z genetyki nie jestem.

Jestem zdziwiona troszke przykładem, jedna przeciwniczka aborcji pokazuje filmik nastolatki jako argument, inny przeciwnik aborcji napisał tu już, że ta zgwałcona nastolatka, płacząca w mediach, że nie chce urodzić dziecka to propaganda. Może więc jednak nie ma sensu podawać jako argumentów wypowiedzi nastolatek, bo ja to rozumiem tak że jeśli ona mówi to z czym ja sie zgadzam to mówi dobrze i SŁUCHAJCIE a jeśli mówi w drugą strone i podaje przeciwne argumenty to  jest to PROPAGANDA.

ja powiem, że będąc nastolatką miałam bardzo jasne poglądy wszystko było albo białe albo czarne, zabiła? skazać na śmierć, nie ważne czy w obronie własnej czy z chęci mordu, dopiero poznając życie i to jak skomplikowane bywają sytuacje znalazłam usprawiedliwienie dla niektórych czynów, pojawiła się masa odcieni szarości, więc ja przyjmuje zdanie nastolatek, jako ich zdanie do którego mają prawo, jednakże myślę, że w dużym stopniu z czasem zmienią podejscie, choć zależy jak ich życie się potoczy oczywiście. To że dzieci uczy się, czegoś to nie znaczy że są one w stanie mieć swój własny osąd na daną sprawę. U nas raczej nie uczy się tak by przedstawiać argumenty i za i przeciw danym sytuacjom by mogły same pomyśleć co ich zdaniem dobre co złe, przedstawia się raczej jedyną słuszną prawdę i zależy w jakim wieku, ale myślę, że dzieci w podstawówce po prostu przyjmują ją taką jaką im się podaje.


A co do kontroli liczebności populacji, to niestety kiedyś będzie to rzecz nieunikniona, Ziemia nie jest planetą nieograniczoną, ale jest jeszcze inna opcja, polecimy w kosmos;), jak się dobrze postaramy uda nam się na czas przenieść część ludu na inną planetę tongue

372

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Kontrola populacji i przymusowa sterylizacja to zupelnie inna bajka.
Do aborcji nikt nie zmusza. Ale owszem, mam swiadomosc, ze moze przyjsc taka chwila, ze swiat się przeludni i albo zaakceptujemy kontrole urodzen, albo czeka nas zaglada.

Już Afryce sprawilismy "prezent" dozywiajac ich i dziś ponosimy tego konsekwencje.

373 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-29 12:59:09)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

MagdaK25 dziewczynka, która się wypowiada według prawa swojego państwa ma ograniczona zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że opinie przez nią wyrażane w istotnych dla niej sprawach muszą być w pewnym zakresie respektowane przez Sąd. Wiec nie szarżuj tak z tym, że to co dziecko mówi jest bez znaczenia.

Piszesz, że do 9 tygodnia zarodek nie posiada mózgu. Sprawdź dane bo chyba coś Ci się pokręciło. No chyba, że chodzi Ci o w pełni funkcjonalny mózg, ale ten powstaje dopiero jakiś czas po porodzie.

Co do świadomości, to mylisz samoświadomość ze świadomością. Bardzo dobrze masz to omówione w Psychiatrii klinicznej prof. Bilikiewicza. Poza tym - zgodnie z konwencją zaproponowaną przez prof. Brzecizkiego - przyjmuje się, że pewną szczątkową świadomość (orientację auto i alleopsychiczną) mają nawet organizmy jednokomórkowe, np. pantofelek - oczywiście dostosowaną do pantofelkowego świata. Nie jest to świadomość jak u dojrzałego człowieka ale jednak, jakaś świadomość to jest.

A co do grania na emocjach. Wybacz ale ciąża, śmierć i życie są zjawiskami emocjonalnymi. W zasadzie nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla przyjęcia, że zabójstwo jest zbrodnią. Jest to czysto emocjonlane, irracjonalne, dziwne przeświadczenie, że osobników własnego gatunku się nie zabija. Wiec z tą grą emocjami nie jest najgorzej. Poza tym zwolennicy aborcji to co niby lepsi. Weźmy tę Agatę co to niby została zgwałcona. Wszędzie gadano <<zgwałcona>>, a dziewczyna składając zeznania w trybie art. 185 a kpk (przed sądem i w obecności biegłego psychologa) jednoznacznie wskazała że współżycie podjęła dobrowolnie. A przerwania ciąży w trzech szpitalach nie wykonano - ZE WZGLĘDU NA BRAK ZGODY MAŁOLETNIEJ. Dopiero po jakimś czasie zgodę małoletniej uzyskano, a małoletnia na własnym blogu napisała jakimi metodami - to nie jest gra na emocjach??

Do wszystkich: propagandę aborcji i koncepcja prawa do aborcji ma dwa źródła: W. I. Lenin (podła syfilityczna kreatura z rękoma opływającymi krwią) i taka pani Margaret Stangret (świadomie nie przywiązuję uwagi do prawidłowej pisowni jej nazwiska), która postawiła sobie za cel <<usuwanie ludzkich chwastów>>. Wiec czasami warto zadać sobie pytanie - komu służę.


iajagoda co do wypowiedzi: <<Adam już mi kilka łatek dali i chyba zapomniałeś co powiedział Harlan Ellison:
?Jeśli sprawisz, że ludzie pomyślą, iż są myślący, to cię pokochają; ale jeśli naprawdę zmusisz ich do myślenia, znienawidzą cię.?>>

Mi się tu przypomina scena z Odysei, jak Odys odczarował swoich marynarzy, zmienionych w świnie, na wyspie bogini Kirke. Pierwszy z odczarowanych marynarzy zaczął mu robić wyrzuty, że po co - tak fajnie było być świnią i taplać się w błocie.

374 Ostatnio edytowany przez MagdaK25 (2014-01-29 13:07:08)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

MagdaK25 dziewczynka, która się wypowiada według prawa swojego państwa ma ograniczona zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że opinie przez nią wyrażane w istotnych dla niej sprawach muszą być w pewnym zakresie respektowane przez Sąd. Wiec nie szarżuj tak z tym, że to co dziecko mówi jest bez znaczenia.

Piszesz, że do 9 tygodnia zarodek nie posiada mózgu. Sprawdź dane bo chyba coś Ci się pokręciło. No chyba, że chodzi Ci o w pełni funkcjonalny mózg, ale ten powstaje dopiero jakiś czas po porodzie.

Co do świadomości, to mylisz samoświadomość ze świadomością. Bardzo dobrze masz to omówione w Psychiatrii klinicznej prof. Bilikiewicza. Poza tym - zgodnie z konwencją zaproponowaną przez prof. Brzecizkiego - przyjmuje się, że pewną szczątkową świadomość (orientację auto i alleopsychiczną) mają nawet organizmy jednokomórkowe, np. pantofelek - oczywiście dostosowaną do pantofelkowego świata. Nie jest to świadomość jak u dojrzałego człowieka ale jednak, jakaś świadomość to jest.

nigdzie nie napisałam, że jest bez znaczenia

no jakoś tak wyczytałam, ze ok 9 tygodnia pojawia się mózg i zaczyna tworzyć układ nerwowy, być może źle doczytałam, albo źle zapamiętałam, czasem wbije mi się do głowy jakaś liczba i tkwi i nie chce wyjść.

To, że jedna dziewczynka ściemniała, nie znaczy że tak robią wszystkie, dajmy prawo więc innym mieć inne odczucia, i przyjmijmy że nie wszyscy idą takim tokiem myślenia jak sami byśmy tego chcieli.

375

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Zawiązku układu nerwowego to 5 - 6 tydzień. Machnęłaś się o 3 tygodnie.

376

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Co do kontroli populacji aborcja to nie inna bajka to ta sama

"Celem ONZ jest selektywne zredukowanie populacji poprzez zachętę do aborcji, wymuszoną sterylizację, kontrolę ludzkiej reprodukcji. ONZ postrzega dwie trzecie ludzkiej populacji jako niepotrzebny bagaż, z potrzebą eliminacji 350 tys. ludzi dziennie"
- Jacques Cousteau, UNESCO, Bank Światowy, Amerykańska Akademia Nauk (NAS), Francuska Marynarka Wojenna (Marine nationale), weteran II wojny światowej, 1991.

"Musimy mówić więcej o seksualności, antykoncepcji, aborcji, o wartościach kontroli populacji, ponieważ kryzys ekologiczny jest kryzysem populacji. W wyniku zredukowania populacji o 90% nie będzie wystarczającej liczby ludzi do wyrządzenia katastrofy ekologicznej."
- Sam Kenn, podczas State of the World Forum.

CO do propagandy:
"Dla idei politycznej można poświęcić połowę ludzkości."
- Mao Tse Tung.
"Jest człowiek - jest problem. Nie ma człowieka - nie ma problemu."
- Józef Stalin.

Co do emocji, nie grałam na emocjach przynajmniej świadomie, a jeżeli nieświadomie to nie mam do siebie pretensji
"Emocje są bardzo ważne. Samym intelektem i chłodną kalkulacją nie opowiemy całej prawdy o człowieku." Grażyna Barszczewska
"Emocje wyewoluowały po to, byśmy mogli szybko i bez zastanowienia podejmować decyzje w sytuacjach, w których nie ma czasu na namysł." Jerzy Ventulani

377

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Zawiązku układu nerwowego to 5 - 6 tydzień. Machnęłaś się o 3 tygodnie.

Adamie, 3 tygodnie w tą czy w tamtą... a zresztą ciekawe, że jeszcze parędziesiąt lat temu drobne problemy z ciążą niosły ryzyko, że dziecko umrze przed porodem. Jeszcze paręnaście lat temu ratowanie wcześniaków, to był wyczyn. Dziś ratuje się dzieci, które rodzą się w 21 tygodniu ciąży. Za chwilę będzie się ratować dzieci w 18 tygodniu, a może i 12 tygodniu?
Tak na marginesie, przyszła mnie taka refleksja Adamie czy ten ktoś nazywający nas nazistami zdawał sobie sprawę, że jedyną władzą, która pozwoliła Polkom przeprowadzać aborcje bez żadnych ograniczeń była władza niemieckich nazistów w okupowanej Polsce...? Pewnie tak szanowali feministyczne poglądy ówczesnych Polek, a może mieli w tym inny cel?

378 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-29 21:12:07)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

iajagoda - pokazujesz ważną rzecz. Traktują nas jak bydło hodowlane, po prostu jak bydło. Nawet Stalin tak ludzi nie traktował jak nas się teraz traktuje - dla naszego dobra oczywiście.

MagdaK25 - co do takich kontaminacji (czyli zanieczyszczeń pamięci) sam jestem świadomy. Tym bardziej, że zobacz informacja o braku świadomości płodu jest bardzo często powtarzana. Wiesz ja do aborcji miałem letni stosunek, dopóki nie zobaczyłem szczątków poaborcyjnych na stole sekcyjnym. Wtedy przestałem mieć jakiekolwiek wątpliwości. W każdy Zakładzie Medycyny Sądowej są takie preparaty. Może warto żeby osoby wypowiadające się w sprawie aborcji najpierw zapoznały się rzeczywiście z literaturą w zakresie biologii rozwoju, ginekologii - położnictwa, psychiatrii a później formułowały swoje zastrzeżenia.

Co do filmu <<Niemy krzyk>> opis i interpretacja obrazów USG była m.in. autorstwa człowieka, który opracował podstawy tej metody diagnostycznej. Nie mam wątpliwości, że było to rzetelne. Owszem płód może nie widzieć np. szczypiec, ale nie znaczy, że na zasadzie zmian pH nie wyczuwa zagrożenia i że się przed nim nie broni.

Snake - masz rację. W zasadzie nawet za komuny aborcja była nielegalna, choć były bardzo szerokie furtki. A jedynym aborcjonistom był Adolf Hitler i W.I. Lenin, dwóch dobroczyńców ludzkości z tej samej ekipy co towarzystwo eugeniczne w USA. Jak to szło - trzy generacje debili to dość by wyplenić tę zarazę?? Tylko w USA wypleniano sterylizując, w Niemczech wypleniano gazując, również Niemców. A chwyty propagandowe były wypisz wymaluj dokładnie takie same.

Wiesz Snake dlaczego Pan Bóg nie zsyła drugiego potopu??

379

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Adam12 właśnie przypomniałeś, że Hitler to taki specjalny przypadek , bo był zwolennikiem aborcji, kiedy dotyczyła Żydów, Cyganów, Polaków, Słowian itd generalnie osób objętych planem eksterminacji... a o ile dobrze pamiętam to 9 marca 1943 roku wprowadził prawo, przewidujące karę śmierci za przeprowadzenie aborcji w przypadku Niemek.

380

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No tak było. Dokładnie tak samo robią dzisiejsi władcy świata.

381

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Adam12 poszukałam cytatu o tym bydle:

"Dieta, zastrzyki i nakazy będą wytwarzać od bardzo wczesnego wieku rodzaj charakteru i osobistych przekonań, które władze uznają za pożądane, tak aby każda krytyka władzy była psychologicznie niemożliwa (...) Stopniowo poprzez selektywną hodowlę, genetyczne różnice pomiędzy rządzącymi a rządzonymi wzrosną tak, aż staną się niemal różnymi gatunkami. Bunt plebsu stanie się na tyle niemożliwy, na ile niemożliwe jest zorganizowane powstanie owiec przeciwko praktyce jedzenia baraniny."
- Bertrand Russell, Prawnuk Brytyjskiego Księcia Bedford Johna Russella, Wnuk Premiera Wielkiej Brytanii Lorda Russella, Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House), "Wpływ nauki na społeczeństwo", 1953.

On też przecież był zwolennikiem aborcji jako kontroli urodzeń, no nie?

382 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-29 22:44:22)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

iajagoda a teraz wykonaj bardziej złożoną operację i odnieś to na sytuację KK.

Nie zastanawiało Cię zbliżenie KK i Rosji - np. wizyta patriarchy Cyryla w Polsce i to przed wizytą u patriarchy Konstantynopola (zgodnie z tradycją Kościoła Prawosławnego ta wizyta powinna być pierwsza na liście).

Ano był. I nie tylko on.

383 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-01-29 22:48:21)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Muszę rozluźnić atmosferę wink

384

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Hmm, jak nie do kobiety to do kogo? To tak jakbym nosiła w sobie serce, a ono nie było moje.

Marioosh, niektórym nawet coś mocniejszego nie pomoże na rozluźnienie. Zbyt emocjonują się czymś, na co i tak nie mają wpływu.
Ale lepiej się łudzić niż cierpieć przez 'brzydką' prawdę, nie? smile

385

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Hmm, jak nie do kobiety to do kogo?

Do Boga wink

Nataluszek napisał/a:

To tak jakbym nosiła w sobie serce, a ono nie było moje.

Serce to coś innego...

386

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Do Boga...Marioosh, bez obrazy, ale nie rozbrajaj mnie. wink

Jak coś w ciele kobiety może nie być jej?

387

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Do Boga...Marioosh, bez obrazy, ale nie rozbrajaj mnie. wink

Jak coś w ciele kobiety może nie być jej?

A dziecko nie może być też faceta, który ją zapłodnił?

388

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Do Boga...Marioosh, bez obrazy, ale nie rozbrajaj mnie. wink

Jak coś w ciele kobiety może nie być jej?

Jak nie od Boga to skąd, Twoim zdaniem przychodzi, nowe życie? Przecież oprócz zlepku komórek tam jest życie. Ono nie może należeć do drugiego człowieka jak jakiś przedmiot.

iajagoda napisał/a:

A dziecko nie może być też faceta, który ją zapłodnił?

Jak wrzucam monetę do automatu i wypada napój do do kogo on należy? Do mnie czy do automatu? Z dzieckiem jest dokładnie tak samo wink

389

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Mrioosh, ...

Iajagoda, ono musi być faceta, który zapłodnił.

390 Ostatnio edytowany przez femte (2014-01-29 23:35:14)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Adam12
Skad Ty masz takie wiadomosci? Teraz neocortex - przeczytales artykul z Frondy, ktory byl skopiowany z odpowiednika naszego "Faktu". Nawet tlumaczenie bylo niepoprawne.
Gdzie indzie ten Beethoven czy Mozart - wiesz,  ze ta bajeczke opowiadaja o roznych ludziach? Co tylko dowodzi jej  nieprawdziwosci.
Obcinanie rak w Szwecji za kradziez w XX w na deser....

Posty [ 326 do 390 z 1 118 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026