netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

1 117 odpowiedzi75 778 wyświetleńzałożony przez Kasia2305, 24.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 1 118 ]

196

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jenka napisał/a:

Dobra przyznaję bez bicia że ja dokonałam aborcji bo nie chciałam mieć dziecka po ex, dokonałam w Czechach i nie miałam syndromu, choć bałam się że moje życie się nieodłącznie zmieni a TAK NIE BYŁO !!!!
Więc niech pan profesor przemyśli coś 10 razy zanim napisze takie bzdety, płodna także jestem.

Jenka moje uznanie, kobieto! 
Tak trzymaj I nie daj sie wpedzic na jakies niepewne sciezki abstrakcyjnych rozwazan.
To byl twoj wybor, najlepszy na tamte okolicznosci smile

197

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jababa napisał/a:

Ja coś napiszę od siebie.

bardzo denerwuje mnie brak zaufania do kobiet. Naprawdę każda kobieta, która decyduje się na aborcję ma do tego ważny powód. Nie jest tak, że jest to - jak niektórzy chcieliby przypuszczać - "metoda antykoncepcyjna". Taka kobieta przechodzi przez masę wątpliwości, trudny wybór, na pewno nie usuwa ciąży ot, tak sobie, dla kaprysu.
Dlatego zabranianie prawne kobiecie podjęcia decyzji jest dla mnie tym samym co: Nie dajmy idiotkom wyboru, bo będą się gżdziły jak króliki, a potem masowo odwiedzały kliniki.
Absurd jakiś.

Gdyby było tak jak mówisz to nie było by kobiet który mają na koncie skrobankę nie jedną, a kilka i więcej, a takie są i wcale nie mało.

198

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:
Jababa napisał/a:

Ja coś napiszę od siebie.

bardzo denerwuje mnie brak zaufania do kobiet. Naprawdę każda kobieta, która decyduje się na aborcję ma do tego ważny powód. Nie jest tak, że jest to - jak niektórzy chcieliby przypuszczać - "metoda antykoncepcyjna". Taka kobieta przechodzi przez masę wątpliwości, trudny wybór, na pewno nie usuwa ciąży ot, tak sobie, dla kaprysu.
Dlatego zabranianie prawne kobiecie podjęcia decyzji jest dla mnie tym samym co: Nie dajmy idiotkom wyboru, bo będą się gżdziły jak króliki, a potem masowo odwiedzały kliniki.
Absurd jakiś.

Gdyby było tak jak mówisz to nie było by kobiet który mają na koncie skrobankę nie jedną, a kilka i więcej, a takie są i wcale nie mało.

I co z tego?

199

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

MagdaK25 - nie istnieje prawo do aborcji. To takie same prawo, jak moje prawo do wyskrobania siekierą niechcianej czy choćby tylko bezużytecznej żony. Mówisz fajnie jest mieć jakieś opcje. To ja mam opcję - urwać Ci łeb, czy Ci nie urwać. Jak Ci się taka opcja podoba??

Hmm różnica polega na tym, że płód to płód, a Wy podajecie mi tu tylko argumen, że płód to człowiek, więc aborcja morderstwo, no i nie zrozumiemy się. Powiem może zbyt dosadnie i będzie to przejaskrawione ale obrazowo, tak jak jajko to nie kurczak, a kokon to jeszcze nie motyl, tak dla mnie płód to jeszcze nie człowiek...człowiek w teorii powinien sam utrzymywać wszystkie swoje funkcje życiowe, dopóki utrzymuje je za pośrednictwem mojego organizmu jest tylko etapem rozwoju prowadzącym do stania się człowiekiem, w czym nie wykluczam, że płód można kochać już jak w pełni ukształtowaną osobę, że ma cechy ludzkie i uczucia i odczucia, dlatego aborcja to nie morderstwo, eutanazja to też nie morderstwo. Idziecie jak dla mnie za daleko z wnioskami, o ubijaniu dorosłych ludzi, równie dobrze możemy pójść w drugą stronę i powiedzieć że samozaspokajanie się panów i antykoncepcja, skazywanie plemników na śmierć już tez powinna być karalna, bo odbiera się możliwość powstania życia. A taka dyskusja chyba nie ma sensu.

200

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Abizer napisał/a:
Jenka napisał/a:

Dobra przyznaję bez bicia że ja dokonałam aborcji bo nie chciałam mieć dziecka po ex

Po tym co napisałaś to szkoda na Ciebie nawet naskórek z palców na klawiaturę zdzierać.




Jenka napisał/a:

Więc niech pan profesor przemyśli coś 10 razy zanim napisze takie bzdety, płodna także jestem.

Ty przemyśl 20 razy zanim napiszesz cokolwiek. Chociaż to i tak nic nie da. I tak mało kiedy zdarzy się coś mądrego.

A Ty przestań obrażać wszystkich wokoło. Bo to robi się nudne.

201

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jeśli lekarz stwierdziłby, że życie dziecka skazane jest na mękę, bo dziecko będzie niepełnosprawne to niestety, ale zastanowiłabym się nad aborcją i w ponad połowie jestem pewna, że zrobiłabym to.

A co w sytuacji gdy chore dziecko wychowują sami rodzice? Co dzieje się z dzieckiem kiedy ich zabraknie?
Nie oglądacie telewizji? Facet starszy, schorowany na skraju prosił w telewizji o to, aby ktoś zajął się po jego śmierci niepełnosprawnym synem bo boi się, że syn zostanie sam, bez opieki, albo trafi do ośrodka, w którym będzie mu źle...

202

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jaguar napisał/a:
Małpa69 napisał/a:
Jababa napisał/a:

Ja coś napiszę od siebie.

bardzo denerwuje mnie brak zaufania do kobiet. Naprawdę każda kobieta, która decyduje się na aborcję ma do tego ważny powód. Nie jest tak, że jest to - jak niektórzy chcieliby przypuszczać - "metoda antykoncepcyjna". Taka kobieta przechodzi przez masę wątpliwości, trudny wybór, na pewno nie usuwa ciąży ot, tak sobie, dla kaprysu.
Dlatego zabranianie prawne kobiecie podjęcia decyzji jest dla mnie tym samym co: Nie dajmy idiotkom wyboru, bo będą się gżdziły jak króliki, a potem masowo odwiedzały kliniki.
Absurd jakiś.

Gdyby było tak jak mówisz to nie było by kobiet który mają na koncie skrobankę nie jedną, a kilka i więcej, a takie są i wcale nie mało.

I co z tego?

A no dużo, bo o ile mogę zrozumieć że raz się zdarzyło o tyle kilku, kilkunastu skrobanek nie można nazwać przypadkiem czy koniecznością i trzeba się bardzo starać żeby taki wynik osiągnąć, czyli wykazać się mega głupotą i nie stosowaniem antykoncepcji i traktowaniem skrobanki jako taką metodę. Raz ok, stało się, jest powód nie będę tego oceniać, ale jeżeli ktoś skrobie się razy naście to wybacz, ale dla mnie to jest osoba nienormalna.

I co innego wczesny etap ciąży, podziały komórkowe, a co innego kiedy ten "zlepek komórek" ma bijące serce... ja nie mogłam, myślałam o tym bo wiedziałam że ciąża może mnie nawet zabić, ale jak zobaczyłam bijące serce to nie było już mowy o żadnej aborcji i nawet jak roniłam nie pozwoliłam mojemu dziecku wpaść do kibla jak jakiś śmieć. Ty możesz? Ok Twoja sprawa, ale ja również mam prawo do swojej opinii i swoich odczuć, nie wieszam psów na kobietach które raz się wyskrobały bo coś poważnego nimi kierowało, ale na takich co się skrobią razy ileś, to wybacz, dla mnie to wariatki.

203

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

a kokon to jeszcze nie motyl

Wiesz czym jest kokon z którego powstaje motyl? W kokonie siedzi gąsienica, żywy i samodzielny organizm właściwie zwany poczwarką. Porównanie go więc do kurzego jaja to bzdura.

204

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Jeśli lekarz stwierdziłby, że życie dziecka skazane jest na mękę, bo dziecko będzie niepełnosprawne to niestety, ale zastanowiłabym się nad aborcją i w ponad połowie jestem pewna, że zrobiłabym to.

A co w sytuacji gdy chore dziecko wychowują sami rodzice? Co dzieje się z dzieckiem kiedy ich zabraknie?
Nie oglądacie telewizji? Facet starszy, schorowany na skraju prosił w telewizji o to, aby ktoś zajął się po jego śmierci niepełnosprawnym synem bo boi się, że syn zostanie sam, bez opieki, albo trafi do ośrodka, w którym będzie mu źle...

I tu masz rację, tylko że badania są zawodne i były przypadki (nie wiem jaki to odsetek) że dziecko w tym np ja big_smile miało być chore, a rodziło się zdrowe, więc jest ryzyko że usuwa się zdrową ciążę.

Dalej są różne rodzaje chorób i niepełnosprawności jest różnica między warzywem, a dzieckiem z zespołem Downa które może normalnie funkcjonować, czytałam nawet o dziewczynie która właśnie kończy zupełnie normalne studia. Myślę że należy rozróżnić te dwie różne rzeczy, czyli na prawdę ciężkie choroby związane z ogromnym bólem i cierpieniem, a choroby będące przesłanką do usunięcia ciąży, ale nie skreślające człowieka z normalnego życia, czyli np ludzi z zespołem Downa, ludzi karłowatych, czy bez niektórych kończyn, uważam że oni powinni żyć, poznałam życiu wspaniałych ludzi, bez rąk, upośledzonych, ale cieszących się życiem i względnie samodzielnych, choroba chorobie nie równa.

I druga sprwa dopracowanie badań do takiego stopnia by nie było ryzyka usunięcia zdrowej ciąży.

205

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Ja nie mówię tu o dzieciach z zespołem downa akurat, ale o tych, które skazane są na łóżko i dożywotnią opiekę 24h na dobę.
Co to za życie? To nie życie. Odleżyny, ból, odleżyny, ból. Nic więcej.

Co do badań to my nic na to nie poradzimy. Jeśli dzieci dzień przed porodem umierają, to tracę wiarę w lekarzy i badania.

206

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No właśnie.

Tak samo jak ja ostatnio miałam poważne wątpliwości co do fundacji akogo, dla tych co nie wiedzą o co chodzi, jest to fundacja opiekująca się ludźmi w śpiączce, dążąca do ich wybudzenia, następnie obejmująca terapię, tylko że wielu nie obudzi się wcale, ci co się obudzą są jak warzywa, prawdopodobnie nawet do końca nie wiedzą co się z nimi dzieje. Nie chciałabym tak żyć.

207

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Abizer napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Po drugie, nie człowieka, ale ludzki płód. Po trzecie, nie zabić, ale namówić do wyjścia poprzez wywołanie poronienia.

Facet(???), Ty chyba naprawdę masz nierówno pod kopułą.

Te słowa nie są zbyt ostre? Przynajmniej ja mam takie odczucie. Dyskusja-dyskusją, emocje-emocjami ale?
Snake Twoim zdaniem kobieta z zaawansowanymi mięśniakami, również nie ma prawa do wycięcia macicy? Czytając Twój wpis takie odniosłem wrażenie.

208 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-25 11:19:00)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

MagdaK25 - jak każdy zwolennik aborcji wykazujesz się jedną ciekawą rzeczą. Nie potrafisz swojej propozycji dla człowieka od którego jesteś znacznie silniejsza odnieść do swojej własnej osoby.


Nataluszek za dwa tygodnie jadę z takimi dzieciakami w góry (tak wyglądają moje urlopy) - przyłączysz się?

Ja na przykład uważam, że istniejące prawo powinno się zmodyfikować, choćby na etapie proceduralnym. Obowiązkowo 2 tygodnie czasu do zastanowienia się i konsultacja z psychiatrą, ewentualnie psychologiem oraz lekarzem medycyny paliatywnej i osobami zajmującymi się pracą z dziećmi niepełnosprawnymi.

209 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-25 11:22:04)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Cynicznahipo napisał/a:

A Ty przestań obrażać wszystkich wokoło. Bo to robi się nudne.

Nick chyba nie jest przypadkowy, co?



Nataluszek napisał/a:

Ja nie mówię tu o dzieciach z zespołem downa akurat, ale o tych, które skazane są na łóżko i dożywotnią opiekę 24h na dobę.
Co to za życie? To nie życie. Odleżyny, ból, odleżyny, ból. Nic więcej.

Umiesz stwierdzić dokładną granicę choroby/upośledzenia ( a tym samym poniekąd przewidzieć jej późniejszy przebieg) odkąd można skrobnąć a odkąd nie można skrobnąć?

210 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-25 11:39:54)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Abizer wiesz mi się wydaje, że taką granica jest letalność wady, tzn. dziecko po urodzeniu, bez podjęcia uporczywej terapii, umiera w ciągu max 2 - 3 dni. Ale też chcę bardzo wyraźnie zaznaczyć, że dlatego, że taka informacja jest dla rodziców tak dużym szokiem i są często tak emocjonalnie porozbijani, że uznaję to po prostu za działanie anormalnej sytuacji motywacyjnej i z tego względu powinna być ustawowo uchylona odpowiedzialność karna. To po prostu wynika z pewnej filozofii prawa karnego wymagającej możliwości przypisana winy, a powiedzmy sytuacja anormalna sytuacja motywacyjna, nawet jeżeli nie wyklucza przypisania winy to zdaje się ja łagodzić w stopniu znacznym.

Tylko, że to dotyczy oceny prawnej, a nie etyczno - moralnej. Jakbym praktykował, pewnie bym starał się kobiecie przedstawić alternatywę i niech wybiera. Tylko widzisz zakaz aborcji to jedno - inna sprawa do jasnej cholery czy my musimy wydawać na premie panienek w NFZ?? - przecież tyle kasy się marnuje, którą można przeznaczyć choćby na pomoc kobietom z niepełnosprawym dzieckiem: zasiłek pielęgnacyjny  150 zł!!!!!!!!!!!!!

Świadczenie pielęgnacyjne (to jak członek rodziny rezygnuje z pracy w celu opieki nad osobą niepełnosprawną) - nie wiem teraz z 600 złotych i jeszcze części zabrali. Dobrze, że Trybunał przywrócił tym osobom prawo do zasiłku i w uzasadnieniu zwrócił uwagę na to, że osoby te wykonują ciężką i odpowiedzialna pracę. To może zamiast utrzymywać panienki w NFZ dalibyśmy tym ludziom przynajmniej 1/2 etatu w ich własnym domu. Przecież oni wyręczają służbę zdrowia.

Inna sprawa, że skrobanka powinna być wówczas dopuszczalna pod kilkoma warunkami:

- potwierdzenie wady przez co najmniej innego lekarza,

- rodzice rozmawiają z psychiatra i psychologiem celem ustalenia czy są poczytalni w momencie wyrażenia zgody

myślę, że to minimum, a z drugim warunkiem byłoby bardzo ciężko.

211

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

A co z dziećmi które będą żyły, ale jako warzywka leżące plackiem, cierpiące, wymagające bolesnych zabiegów, operacji, terapii bez nadziei na poprawę mającą znaczenie?

Tylko cały problem pojawia się co uznać a co nie i jak odpowiednio stworzyć przepisy, a w to że w Polsce ktoś zrobi to jak należy to niestety nie uwierzę ;/

212 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-25 11:44:46)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Małpa69 ale wiesz dziś leżą a medycyna się rozwija, również dzięki tym dzieciom. Chrześcijanie powiadają, że każde cierpienie ma sens. Na metafizyce aż tak się nie znam. Ale wiem, że jakby dokonywano eutanazji na dzieciach z polio sporo by z nich nie żyło a my nie potrafilibyśmy sobie z tą chorobą do dziś dnia radzić.

Motorem rozwoju medycyny jest właśnie to.

Ale bezsensem będzie jak cierpienie tych dzieci zamiast ratować życie będzie usprawiedliwiało dalsze zabijanie.No chyba, że ktoś ma perspektywę tu i teraz.

213

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Abizer, odstosunkuj się ode mnie, a zajmij się lepiej własną kulturą osobistą. A Twoje posty zgłaszam do moderacji.

214

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Snake Twoim zdaniem kobieta z zaawansowanymi mięśniakami, również nie ma prawa do wycięcia macicy? Czytając Twój wpis takie odniosłem wrażenie.

Ponieważ jesteś facetem, to jeśli pozwolisz dam Ci małą radę. Wrażenia zostaw kobietom, a sam skup się na logicznym rozbiorze i analizie tekstu. Wskazałem drogiej koleżance, że jej opinia jakoby fakt posiadania macicy uprawnia ją do decydowania o jej losie jest z gruntu fałszywy. Z tego prostego powodu, że np. usunięcie zdrowej macicy jest formą samookaleczenia i ubezpłodnienia. Każdy lekarz, który by wyciął macicę kobiecie, bo jest jej, a ona jej nie potrzebuje dostałby nieźle po tyłku. Możesz spróbować tego samego ze swoją ręką na przykład. Idź na chirurgię i poproś o odcięcie zbędnej Ci kończyny. Obyś tylko w trybie ekspresowym dostał skierowanie na badania stanu Twojego umysłu.
Ty zaś wyciągasz banalny przypadek wskazania medycznego do usunięcia chorego narządu. Rozumiesz różnicę między tymi przypadkami i co ma wolna wola do tego?

215

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Bardzo proszę panów o kontrolowanie testosteronu w tej dyskusji na kobiecym forum. Dla przypomnienia: dyskutujemy używając argumentów, nie ocen stanu umysłowego rozmówcy

216

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Małpa69 ale wiesz dziś leżą a medycyna się rozwija, również dzięki tym dzieciom. Chrześcijanie powiadają, że każde cierpienie ma sens. Na metafizyce aż tak się nie znam. Ale wiem, że jakby dokonywano eutanazji na dzieciach z polio sporo by z nich nie żyło a my nie potrafilibyśmy sobie z tą chorobą do dziś dnia radzić.

Motorem rozwoju medycyny jest właśnie to.

Ale bezsensem będzie jak cierpienie tych dzieci zamiast ratować życie będzie usprawiedliwiało dalsze zabijanie.No chyba, że ktoś ma perspektywę tu i teraz.

Z jednej strony się zgadzam z drugiej strony ludzkim jest zastanawiać się nad cierpieniem dzieci i tym czy zasadne jest by tak cierpiały. Twoje słowa przywiodły mi na myśl drugą wojnę światową, bez której nie było by wielu leków i wiedzy medycznej, każdy kij ma dwa końce.

217 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-25 13:32:41)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Małpa69 wiesz nie wiem dlaczego, ale większość osób które mówi, że to cierpienie jest bez sensu to albo teoretycy, albo osoby z pewną postawą życiową - postawą roszczeniową, albo osoby, którym powinno się - ze względu na takie lub inne cechy osobowościowe, sytuację życiową itd. - pomóc. Tych ostatnich rozumiem. Osobom z postawą roszczeniową - cóż jakbyś im nieba nie przychyliła i tak będzie źle.

Widzisz jest wiele rzeczy na świecie których nie rozumiem. Ale nie powiem, że są bez sensu.

218

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Tak szczerze?
Nie rozumiem ludzi, którzy podejmują decyzję za innych. Każda sytuacja jest inna, inne problemy, możliwości. Ale dla niektórych odpowiedź jest prosta: " JA UWAŻAM, ŻE POWINNAŚ URODZIĆ, WIĘC MUSISZ URODZIĆ ".
I tak naprawdę, gdyby stanęła przed wami kobieta w ciąży z problemami - tutaj dopiszcie sobie cokolwiek - i poprosiła was o rade i pomoc, to podjęlibyście odpowiedzialności za nią i dziecko? Jak byście jej pomogli? Dobrym słowem? Doradzilibyscie, zeby urodziła, bo wy macie takie przekonania?


PS. Znam kobiety, które usunęły dziecko, ale nie znam, ani nawet nigdy nie słyszałam o takiej, które robiłyby to nieustannie, jako metoda antykoncepcji.

Adam12 napisał/a:

Małpa69 ale wiesz dziś leżą a medycyna się rozwija, również dzięki tym dzieciom. Chrześcijanie powiadają, że każde cierpienie ma sens. Na metafizyce aż tak się nie znam. Ale wiem, że jakby dokonywano eutanazji na dzieciach z polio sporo by z nich nie żyło a my nie potrafilibyśmy sobie z tą chorobą do dziś dnia radzić.

Motorem rozwoju medycyny jest właśnie to.

Ale bezsensem będzie jak cierpienie tych dzieci zamiast ratować życie będzie usprawiedliwiało dalsze zabijanie.No chyba, że ktoś ma perspektywę tu i teraz.

Ręce mi opadły. Widziałam rodziców takiej chorej nastolatki - "warzywa". To jest taki koszmar.
I nie Adam, ona nie wyzdrowieje. Nie wymienią jej komórek mózgowych.
A jeśli nawet - za powiedzmy 20 lat - udałoby się przywrócić ją do sprawności intelektualnej, to jak sobie wyobrażasz jej życie w społeczeństwie? Kto nauczyłby ją pisać, czytać, załatwiać się w toalecie?
Takie życie, to dopiero koszmar.
Ale Bóg powiedział, że cierpienie ma sens, więc tak musi być.
A usunięcie płodu w początkowej fazie, to morderstwo, bo już ma duszę( co to jest ta dusza?)

219

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jababa ale ja takich ludzi oglądam co dziennie. I jakoś widzę coś innego, niż Ty mówisz.

Tak jest zabójstwem czyli pozbawieniem życia człowieka. Wybacz ale istnienie/nieistnienie duszy czy też animacja tej duszy jest dyskusją filozoficzną, a nie prawno - medyczną. Prawo odwołuje się do medycyny a medycyna definiuje jako początek człowieka chwilę zapłodnienia. Nikt nie każe takiego dziecka wychowywać.

A standardowe pytanie jak dla każdego zwolennika "wyboru" - to może Ciebie też wyskrobiemy, taka spóźniona aborcja, kryterium się znajdzie, co Ty na to, pasuje taki układ??

220

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Płód według Ciebie to dziecko? Serio? Z medycznego punktu widzenia? Lekarzem nie jesteś na pewno.

I parotygodniowy płód jest dla Ciebie tym samym, co dorosły człowiek? Gdzie chodziłeś do szkoły?

Odpowiadając na Twoje pytanie: Moi rodzice dawno temu podjęli decyzję, a i tak czasami chciałabym się wcale nie urodzić.
A jestem przecież zdrowa, silna, w pełni władz umysłowych.
Wiem, że nie chciałabym żyć przykuta do łóżka nie mogąc się samodzielnie nawet podrapać. Nawet nie potrafię wyobrazić sobie takiego życia.
Za kogo Ty się masz, że czujesz się lepszy, że wolno Ci podejmować decyzje za mnie, albo moich rodziców?
A takie argumenty są tak poniżej pasa i bezsensowne, że trudno się do nich nawet odnieść.

221

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

I kolejny osobnik pro choice, który nie potrafi udzielić odpowiedzi na proste pytanie.

222

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jababa napisał/a:

Płód według Ciebie to dziecko? Serio? Z medycznego punktu widzenia? Lekarzem nie jesteś na pewno.

I parotygodniowy płód jest dla Ciebie tym samym, co dorosły człowiek? Gdzie chodziłeś do szkoły?

Odpowiadając na Twoje pytanie: Moi rodzice dawno temu podjęli decyzję, a i tak czasami chciałabym się wcale nie urodzić.
A jestem przecież zdrowa, silna, w pełni władz umysłowych.
Wiem, że nie chciałabym żyć przykuta do łóżka nie mogąc się samodzielnie nawet podrapać. Nawet nie potrafię wyobrazić sobie takiego życia.
Za kogo Ty się masz, że czujesz się lepszy, że wolno Ci podejmować decyzje za mnie, albo moich rodziców?
A takie argumenty są tak poniżej pasa i bezsensowne, że trudno się do nich nawet odnieść.

Czytając posty Adama w wielu innych wątkach stwierdzam, iż wydaje mu się, że ma monopol na prawdę.
Niech sobie tak myśli, mnie to nie przeszkadza.

223

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek." (prof. dr hab. med. Bogdan Chazan, specjalista krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, "Służba Życiu. Zeszyty Problemowe" nr 2/3/1999).

W świetle obecnej wiedzy nie ulega wątpliwości, że życie człowieka zostaje zapoczątkowane w następstwie połączenia się dwu komórek rozrodczych - gamet - żeńskiej i męskiej w postać komórki macierzystej zwanej zygotą, która o tej chwili zaczyna żyć własnym rytmem." (prof. dr hab. med. Maria Rybakowa, Komitet Rozwoju Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN Warszawa-Kraków "Służba Życiu. Zeszyty Problemowe" nr 2/3/1999).

Po zapłodnieniu, to jest zespoleniu się jądra komórki jajowej z jądrem plemnika (co następuje w jajowodzie, blisko jego ujścia od strony jajnika) powstaje całkowicie nowa, odbiegająca od genotypów rodzicielskich, odrębna jakość genetyczna - nowa osoba ludzka. Zestaw jej genów w komórkach somatycznych nie ulegnie już zmianie do końca życia." (prof. dr hab. Bolesław Suszka, biolog, pracownik naukowy PAN).

"Rozwój człowieka zaczyna się od połączenia dwu komórek - gamety żeńskiej, czyli komórki jajowej (oocytu), i gamety męskiej - plemnika, w akcji zapłodnienia." (prof. dr hab. med. Michał Troszyński, "Położnictwo. Ćwiczenia", Podręcznik dla studentów medycyny, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, str. 69).


"Połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli gamety matczynej i ojcowskiej daje początek odrębnemu życiu. W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego. Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka." (dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego, "Służba Życiu. Zeszyty Problemowe" nr 2/3/1999).


"Życie osobnicze, czyli ontogeneza, rozpoczyna się od momentu zapłodnienia i trwa aż do śmierci." (prof. dr hab. med. H. Kędzia, Akademia Medyczna w Poznaniu, cyt. za: Medycyna perinatalna, pod red. prof. dr hab. med. Z. Słomko, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1985, t. l, s. 19).


Coś jeszcze na temat mojej edukacji??

224

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Na jakie pytanie nie odpowiedziałam?
Sama też parę pytań zadałam.
Dyskusja z Tobą nie ma sensu. Nie widzisz argumentów innych. Jest jak granie w szachy z ptakiem.

Nie rozumiem tylko, kto ci dał prawo do decydowania za innych.

225

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Coś jeszcze na temat mojej edukacji??

Brawo! Wspaniale opanowałeś kopiuj-wklej.

226

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jababa napisał/a:

I parotygodniowy płód jest dla Ciebie tym samym, co dorosły człowiek? Gdzie chodziłeś do szkoły?.

A według Ciebie 3 dniowe niemowlę jest tym samym co 80 letni starzec?

Jababa napisał/a:

Moi rodzice dawno temu podjęli decyzję, a i tak czasami chciałabym się wcale nie urodzić.

Dociera do Ciebie, że decyzja Twoich rodziców umożliwia Ci teraz wolny wybór w kwestii żyć albo nie żyć? Dlaczego chcesz decydować za nienarodzone dziecko czy ma żyć dalej czy już ma się zwijać z tego świata?

Jababa napisał/a:

Wiem, że nie chciałabym żyć przykuta do łóżka nie mogąc się samodzielnie nawet podrapać. Nawet nie potrafię wyobrazić sobie takiego życia.

To że Ty sobie czegoś nie wyobrażasz ma świadczyć o stanie psychicznym i emocjonalnym osób chorych i upośledzonych?

227

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Faceci walczący o prawa związane z aborcją, normalnie łezka mi się w oku zakręciła.
I znamienne wrzutki o "skrobianiu", "skrobankach".
Macie taki bogaty słownik, a nie potraficie nazwać tego mniej potocznie?

Adam12 napisał/a:

Coś jeszcze na temat mojej edukacji??

Trochę starawe te cytaciki tongue Masz coś nowszego?

Czytam już chyba 3 temat, w którym wszystkowiedzący Adam czyni honory i wkleja jakieś elaboraty.

Czy Ty człowieku masz jakąś misję, czy Ty nie masz nic innego do roboty?

Skoro jesteś Pan taki uczony i nieomylny, to może daj Pan spokój nam na babskim forum i idź w świat nauczać i nawracać?

Czy Ty nie widzisz, że multum cytatów nie daje monopolu na prawdę?

228 Ostatnio edytowany przez MagdaK25 (2014-01-25 16:56:51)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Panie Adamie ja jestem za wyborem i gdybym to ja miała być usunięta to bym się zgodziła owszem, gdyby to miało nastąpić oczywiście w czasie ciąży, jeśli taki byłby wybór mojej mamy to jak najbardziej, ona jest mądrzejsza ode mnie i wie na co ją w życiu stać, na co nie, ufam jej, gdyby miano mnie jej zabrać po urodzeniu bo nie potrafiłaby mnie wychować, wolałabym by mnie usunęła, (znałam dzieci z domów dziecka i wcale nie chodziły szczęśliwe i jakoś nie zostały zaadoptowane i nikt przez całą młodość jednak nie dał im tej miłości) gdybym miała być chora i nawet raz na jakis czas jeździć na jakieś operacje i kilka tygodni potem leżeć w bólach w szpitalach, też bym wolała się nie urodzić, pewnie nawet bym się jej wtedy zapytała, czemu wiedząc jak będzie nie zrobiła tego. Swoje w życiu wycierpiałam, z różnych powodów, byłam też po operacji przez kilka dni w takim stanie że pielęgniarka przychodziła mnie myć, nie mogłam wstać, ludzie różnie do tego podchodzą, ja wiem, że dla mnie to było najbardziej poniżające zdarzenie w moim życiu- nie być w stanie się ruszyć i fakt że ktoś cokolwiek musiał koło mnie robić, odruchowo, taśmowo, moze gdyby to wyglądało inaczej, może miałabym inne podejście, jednak mam doświadczenia takie jakie mam, odczucia też i swoje przemyślenia, gdyby tak miało wyglądać moje życie to wolałabym się nie urodzić, bo to dla mnie było piekło i ciągnęło się w nieskończoność, a było to raptem kilka dni! Nie wytrzymałabym tak całego życia, zwariowałabym i żaden psychiatra już by mi nie pomógł. Zresztą gdyby mnie usunęła to przecież nie byłabym tego świadoma, bo by mnie nie było, nie mogłabym więc też mieć pretensji, bo bym nie istniała. Po prostu nie uważam za zasadne usilne, sztuczne podtrzymywanie życia, tylko dla samego życia, żeby było, to dla mnie bardzo egoistyczne podejście.

229

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Nikt tego nie potrafi, ale jeśli lekarz w 3 np. miesiącu ciąży poinformowałby mnie, że dziecko źle się rozwija i że może być obdarzone licznymi wadami genetycznymi, wtedy sięgnęłabym po ostateczność, Abizerze. Dlaczego? Bo to nie życie, to męka dla dziecka, które od małego żyje bo wspiera je maszyneria i żyje tylko po to, aby zmieniać łóżka. Od szpitala, po dom w ostateczności po hospicjum.

Adamie, nie wybiorę się. Nie mam czasu. Dla sprostowania. Nie jestem potworem. Szanuję rodziny, które mimo choroby dziecka stwierdzonej już podczas ciąży zdecydowały się, aby wychować ów dziecko. Dlaczego próbujesz coś mi sugerować czy wpierać? Myślisz, że jestem uprzedzone do niepełnosprawnych?
Bo tak właśnie odczułam Twoją sentencję. Sama mam do czynienia z niepełnosprawnymi i co w związku z tym? Upośledzenie nie zawsze objawia się w ten sam sposób, nie rozumiem więc Twojego 'ale'. smile

230 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-25 18:34:28)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Widzisz Adam, na słowo nie uwierzą, pokazałbyś indeks- to by było że "sfałszowany". Przyprowadziłbyś profesora - to by było, że się nie zna. Te panie tutaj i tak wiedzą najlepiej; Człowiek jest od wtedy, od kiedy im się podoba.
Zwykła ignorancja, ale cóż poradzić.

231

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

A moim zdaniem Abizer to nie tak, że Te panie wiedzą lepiej i wykazują się ignorancja, nie z każdym twierdzeniem naukowym trzeba się zgadzać i moim zdaniem nie jest to przejawem braku inteligencji czy tzw "gupoty" danej osoby, a kwestią osobistych przekonań. To że jakiś tam pan czy pani dr kiedyś napisał, że człowiek jest człowiekiem od chwili zapłodnienia, bo tak sam uznał i takie miał przekonania, wyciągnął takie a nie inne wnioski, to, że znaleźli się tacy co to poparli to właściwie nic nie znaczy, a już na pewno nie to, że ja musze to potwierdzać i się z tym zgadzać, bo jeśli nie to hmm no właśnie to co? Głupia jestem? Kontrowersyjne definicje ustalamy sobie wydaje mi się sami zgodnie z własnymi widzi mi się i raczej nikt tu nie wie lepiej, każdy ma inne zdanie po prostu i to można uszanować bądź nie.

Naukowcy ostatnio podali newsa, że pedofilia to rodzaj orientacji seksualnej, a nie zaburzenie - czy jeśli teraz kilka innych ugrupowań poprze tą tezę tzn, że i ja mam ją uważać za słuszną i jedyna prawdziwą?

Tylko w ramach próśb o czytanie ze zrozumieniem, Ja nie twierdzę że płód nie ma cech ludzkich - w końcu z niego w czasie rozwoju ma powstać człowiek i nie twierdze osobiście ja że pedofilia jest orientacja, nie zgadzam się z taką opnią i nie zgodze choćby nie wiem jak dobrze udokumentowali ja naukowcy. Przy okazji jeszcze bo ktoś wspominał o jajku że złe porównanie bo w kokonie jest żywy organizm otóż chyba mnie źle nie nauczyli, ale w jajku też jest żywy organizm, więc i jedno i drugie jest etapem rozwoju, jedno motyla czy innego owada a drugie wielu ptaków i nie tylko.

232

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Zarodek człowieka, to jeszcze nie człowiek.
Aborcji można dokonać tylko do 18 tygodnia ciąży( mogę się mylić, ale jakoś tak).
To, że jeden pan profesor, czy może nawet kilku uważa, że człowiek zaczyna z się w momencie poczęcia, to już inna sprawa. Moim zdaniem, to przekonania osobiste.
Też mogę podać wiele nazwisk lekarzy, profesorów, którzy uważają, że człowiek rozpoczyna życie w momencie narodzin.

Zarodek nie ma jeszcze główki, mózgu, osobowości.

233

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jestem przeciwko aborcji, eutanazji i invitro. Uważam, że życie zaczyna się w momencie zapłodnienia, zygota i płód to też wg mnie człowiek.

Korzystając z wolności słowa przytoczę ?a na świecie rocznie abortowanych jest 42 mln osób. Spośród nich 1,5 proc. tych "zabiegów" jest dokonywanych po 21. tygodniu ciąży, a 4 proc. między 16. a 20. tygodniem. Według amerykańskich badań, przeprowadzonych od 1999 do 2010 roku od 89 do 97 proc. zdiagnozowanych w czasie ciąży dzieci z zespołem Downa, zostało "usuniętych". Na Zachodzie zamykane są przedszkola i szkoły dla dzieci z Downem, ponieważ takie dzieci już właściwie się nie rodzą.? (nie pamiętam z jakiej strony internetowej, chyba wiarapl)

234

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jababa napisał/a:

Zarodek człowieka, to jeszcze nie człowiek.

Dokładnie tak smile

Jababa napisał/a:

Aborcji można dokonać tylko do 18 tygodnia ciąży( mogę się mylić, ale jakoś tak).

Zależy od kraju. W większości europejskich można dłużej niż do 18 tygodnia. Są miejsca gdzie jest zakazana, ale to raczej poza Europą.

Jababa napisał/a:

To, że jeden pan profesor, czy może nawet kilku uważa, że człowiek zaczyna z się w momencie poczęcia, to już inna sprawa. Moim zdaniem, to przekonania osobiste.

Moim też smile Tak jak ze Smoleńskiem. Najpierw się ustala tezę, a później dopisuje wygodne argumenty.

Jababa napisał/a:

Zarodek nie ma jeszcze główki, mózgu, osobowości.

Zależy od tygodnia. Były przypadki, że dziecko rodziło się podczas aborcji. Niektóre kraje pozwalają albo pozwalały na późną aborcję.

235

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

"różnica polega na tym, że płód to płód, a Wy podajecie mi tu tylko argument, że płód to człowiek, więc aborcja morderstwo, no i nie zrozumiemy się"
"dla mnie płód to taka teoretyczna możliwość a nie człowiek.?
"Zarodek człowieka, to jeszcze nie człowiek."

Rozumiem, że macie inną opinię,  zastanawiam się tylko nad tym do której strony można by było przypisać to zdanie Marioosha666 ?Najpierw się ustala tezę, a później dopisuje wygodne argumenty.? , ale ?każdy ma inne zdanie po prostu i to można uszanować bądź nie? (MagdaK25). Fajnie by było jakby jednak szanować cudze opinie i poglądy.

A co do nauki to ona się zmienia, płaska Ziemia okazuje się nie taka płaska, i do tego trzeba było ją zatrzymać i ruszyć Słońce, atom najmniejsza cząstka materii, a teraz już nie itd. i niektórzy twierdzą, że wszystko to złudzenia.

Nie chcę być tylko hologramem i nie podoba mi się ta teoria, ale cóż podpisały się pod nia wielkie i modne nazwiska...

236

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Rozumiem, że macie inną opinię,  zastanawiam się tylko nad tym do której strony można by było przypisać to zdanie Marioosha666 ?Najpierw się ustala tezę, a później dopisuje wygodne argumenty.? , ale ?każdy ma inne zdanie po prostu i to można uszanować bądź nie? (MagdaK25). Fajnie by było jakby jednak szanować cudze opinie i poglądy.

Moje zdanie dotyczyło profesorów. Niektórym się wydaje, że skoro mają tytuł naukowy to znaczy, że wszystko co wychodzi z ich ust jest prawdą objawioną, a to ludzie tacy sami jak my. Mają swoje przekonania i wartości + większą wiedzę w pewnej dziedzinie. Chciałem ich odczarować smile

237

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Jababa napisał/a:

Zarodek człowieka, to jeszcze nie człowiek.[...] Zarodek nie ma jeszcze główki, mózgu, osobowości.

Cytuję dla potomności, gdybyś się zdecydowała wyedytować te "rewelacje". Odzwierciedlają one prawdopodobnie stan wiedzy wielu zwolenników prawa do aborcji. Dla przykładu jakbyś poświęciła ten czas jaki ci zajęło pisanie powyższego posta na próbę dokształcenia, to znalazłabyś bez trudu jak wygląda dziecko w 18 tygodniu czy w 12. Na przykład:

12 tydzień ciąży - W tym tygodniu u dziecka zaczynają rozwijać się odruchy. Wkrótce palce dziecka będą prostować się i zginać, palce u nóg podkurczać, oczy zaciskać, a usta będą wykonywać ruchy ssania. Jeśli dotkniesz swojego brzucha, dziecko może odpowiedzieć przekręceniem się, chociaż ty tego nie będziesz mogła poczuć. W tym czasie gwałtownie mnożą się komórki nerwowe i w mózgu twojego dziecka formują się synapsy. Właściwych kształtów nabrała również jego twarz: oczy przesunęły się z boków na przód głowy, a uszy są dokładnie tam, gdzie być powinny. Pod koniec tego tygodnia dziecko ma 6 cm długości i waży 14 g.

Im więcej czytam podobnych wypowiedzi tym bardziej rozumiem obecne prawo w Polsce. Nie daje się małpie brzytwy.

238 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2014-01-25 21:18:49)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Jeśli chodzi o mnie to na 100% usunęłabym ciążę. Trzeba być okrutnym człowiekiem, bez krzty empatii żeby skazywać dziecko na cierpienie.



Adam12 napisał/a:

I wmawiaj sobie, że to "coś" nie czuło bólu.

Aha, bo żyjąc pewnie nie będzie czuło bólu, a przyjście na świat to pewnie sama rozkosz dla dziecka...

239 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-01-25 21:31:04)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Jestem przeciwko aborcji, eutanazji i invitro.

Sorry, ale czy Ty masz dzieci?

iajagoda napisał/a:

Na Zachodzie zamykane są przedszkola i szkoły dla dzieci z Downem, ponieważ takie dzieci już właściwie się nie rodzą.?

Zaraz, zaraz... To Ty byś chciała, żeby Świat był pełen takich dzieci? Przecież to są dzieci chore! Może mogą jeść, chodzić, bawić się, ale wierz mi, nieraz widziałam cierpiące dzieciaki właśnie z zespołem downa...  Chcieć by takich dzieci było więcej, to nie jest zbyt mądre...

lilly25 napisał/a:

Aha, bo żyjąc pewnie nie będzie czuło bólu, a przyjście na świat to pewnie sama rozkosz dla dziecka...

Słuszne spostrzeżenie... jako przykład - narodziny mojego syna. Przyszedł na świat ze złamanym obojczykiem i potwornie skrzywioną główką. Dlaczego? Bo lekarz debil uznał, że na 100% dam radę urodzić 4,5 kilowe dziecko. Było też podejrzenie wybitego barku.

240 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-01-25 21:47:01)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Nikt z nas nie uniknie cierpienia, możemy urodzić się zdrowi, a potem ciężko chorować, nie wielu jest ludzi którym udaje się tego nie doświadczyć. I bardzo trudną kwestią jest ocenić kiedy powinniśmy ingerować (niezależnie czy chodzi o aborcję, czy o eutanazji). Cierpienie jest wpisane w nasze życie i nie unikniemy go zupełnie, ale jak mówiłam wcześniej są dzieci tak potwornie chore i cierpiące że dla nich lepiej byłoby się nie urodzić, bo przechodzenie kilki czy kilkunastu operacji w ciągu roku, innych bolesnych zabiegów, niemożność zrobienia niemalże niczego to nie jest życie, to cierpienie. Tak samo uważam że ludziom nieuleczalnie i ciężko chorym którzy nie mają już nic ponad cierpienie, można pomóc, sama widziałam kogoś bardzo mi bliskiego w takim stanie i jedyne o co prosiłam to żeby już odeszła.

Medycyna się rozwija, to dobrze, ale rodzi to też wiele trudnych pytań, bo co z tego że możemy utrzymać przy życiu dziecko z poważnymi niedorozwojami organów, skoro ono cierpi, zupełnie niepotrzebnie bo jest w takim stanie że radości i w życiu nie zazna. Co innego chory którego czasem coś boli co innego taki którego nigdy nie przestaje i nie ma w jego życiu niczego co sprawiałoby że ten ktoś chce żyć.

241

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:

Nikt z nas nie uniknie cierpienia, możemy urodzić się zdrowi, a potem ciężko chorować, nie wielu jest ludzi którym udaje się tego nie doświadczyć. I bardzo trudną kwestią jest ocenić kiedy powinniśmy ingerować (niezależnie czy chodzi o aborcję, czy o eutanazji). Cierpienie jest wpisane w nasze życie i nie unikniemy go zupełnie, ale jak mówiłam wcześniej są dzieci tak potwornie chore i cierpiące że dla nich lepiej byłoby się nie urodzić, bo przechodzenie kilki czy kilkunastu operacji w ciągu roku, innych bolesnych zabiegów, niemożność zrobienia niemalże niczego to nie jest życie, to cierpienie. Tak samo uważam że ludziom nieuleczalnie i ciężko chorym którzy nie mają już nic ponad cierpienie, można pomóc, sama widziałam kogoś bardzo mi bliskiego w takim stanie i jedyne o co prosiłam to żeby już odeszła.

Medycyna się rozwija, to dobrze, ale rodzi to też wiele trudnych pytań, bo co z tego że możemy utrzymać przy życiu dziecko z poważnymi niedorozwojami organów, skoro ono cierpi, zupełnie niepotrzebnie bo jest w takim stanie że radości i w życiu nie zazna. Co innego chory którego czasem coś boli co innego taki którego nigdy nie przestaje i nie ma w jego życiu niczego co sprawiałoby że ten ktoś chce żyć.

Małpa, trafiasz w sedno. Każdy przypadek należy rozpatrzyć indywidualnie.

242

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Właśnie.

Ale rozpatrywanie tego też jest rzeczą ciężką i ja osobiście czuje się za malutka by to zdefiniować, niektórych rzeczy też nie przewidzimy póki dziecko nie przyjdzie na świat. Są ludzie kalecy, zdeformowani którzy odnajdują w sobie ogromną siłę, osiągnęli w życiu więcej ode mnie, a są i tacy dla których takie życie to katorga, każdy jest inny, inaczej reaguje na chorobę.

Sama nie wiem jakbym postąpiła, można gdybać, ale to tylko gdybanie. Jeśli chodziło by o mnie to podjęłabym taką samą decyzję jak wcześniej, ale jeśli problem leżał by w dziecku nie wiem. To bardzo trudne i myślę że nie ma jednoznacznej odpowiedzi jak postąpić.

243

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:

Sama nie wiem jakbym postąpiła, można gdybać, ale to tylko gdybanie. Jeśli chodziło by o mnie to podjęłabym taką samą decyzję jak wcześniej, ale jeśli problem leżał by w dziecku nie wiem. To bardzo trudne i myślę że nie ma jednoznacznej odpowiedzi jak postąpić.

Tego nikt nie wie, dopóki nie stanie przed takim problemem i nie będzie się musiał z nim zmierzyć.
Dlatego właśnie tak ważna jest świadomość, że ma się wybór, a nie skazanie na jedyną, słuszną ścieżkę.

244

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:

Nikt z nas nie uniknie cierpienia, możemy urodzić się zdrowi, a potem ciężko chorować, nie wielu jest ludzi którym udaje się tego nie doświadczyć.

Ależ proszę przykład z życia. Gdybyś wiedziała, że dziecko które urodzisz zdrowe za dwadzieścia parę lat dostanie raka i umrze w cierpieniach, to czy to jest już powód do jego aborcji? Na szczęście tego się nie wie ale los potrafi okrutnie zakpić z niektórych ludzi. Najpierw zabijali nienarodzone, bo wadliwe, a jak już doczekali się pięknego, zdrowego to ono np. umierało parę lat później na jedną z tych wielu banalnych chorób jakie czyhają na ludzi albo rozjechał je pijak za kółkiem... Znam takich co mówili, że to los zakpił ale i takich co mówili, że to sprawiedliwa kara aczkolwiek mnie taki pogląd nie pasuje, bo co to kolejne dziecko winne...

Małpa69 napisał/a:

sama widziałam kogoś bardzo mi bliskiego w takim stanie i jedyne o co prosiłam to żeby już odeszła.

.
Jesteś pewna, że ta osoba też tego sobie życzyła? Ja widziałem osobę, która odchodziła w długich i wielkich cierpieniach i do końca mówiła, że nie chce umierać. Nawet jeśliby nie umarła byłaby ciężko okaleczona do końca życia, a jednak nie chciała umierać ale brać życie takim jakim jest.

245 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-01-25 22:43:25)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Tak Snake jestem tego pewna, ta osoba wiedziała że umrze, ta osoba była bardzo ciężko chora i walczyła z chorobą przez 5 lat, ta osoba chciała już umrzeć bo wiedziała że umrze, w tajemnicy przed rodziną zaprzestała brania leków żeby skrócić swoją mękę. To że ktoś nie chciał umierać nie znaczy że ktoś inny chce cierpieć katusze mimo że wie że już nie wyzdrowieje i nie mów mi też że "nie wiadomo może być różnie". Nie Snake osoba która miała usunięte znaczne części organów wewnętrznych nie wyzdrowiałaby.

246

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Cynicznahipo osobiście uważam, że czasem nie zadajesz trafnych pytań i twoje wypowiedzi są trudne, tak jak powiedziała Vian w dyskusji o gwałcie, czasem twoja postawa przypomina mi ?chwyt poniżej pasa?.
Nie pytaj mnie o dzieci, bo nie wiesz, o co pytasz i nie zakładaj, że ktoś mógłby chcieć mieć dziecko upośledzone, ani że aborcja zapobiegała niesprawności.
Wasze niektóre suche pyskówki, pytania i wypowiedzi takie jak Lilly25, która o empatii chyba nie wiele wie nie są na miejscu, albo świadczące o waszej nie wiedzy, chyba, że chcecie się w podstawówkę bawić, przeczytajcie to co powiedziała dorota.f ?Tego nikt nie wie, dopóki nie stanie przed takim problemem i nie będzie się musiał z nim zmierzyć.?, albo ostatnią wypowiedź Snake.

247

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
dorota.f napisał/a:

Tego nikt nie wie, dopóki nie stanie przed takim problemem i nie będzie się musiał z nim zmierzyć.
Dlatego właśnie tak ważna jest świadomość, że ma się wybór, a nie skazanie na jedyną, słuszną ścieżkę.

i właśnie to jest to, kiedy ma się wybór, można usiąść i na spokojnie pomyśleć, bez paniki, rozważyć i rozliczyć się z własnym sumieniem, czy będę w stanie to zrobić czy nie. Kiedy nie ma wyboru, strach przed nieuniknionym może popychać do pochopnych decyzji, kończących się źle dla obu stron.

248 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-01-25 23:12:41)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Cynicznahipo osobiście uważam, że czasem nie zadajesz trafnych pytań i twoje wypowiedzi są trudne, tak jak powiedziała Vian w dyskusji o gwałcie, czasem twoja postawa przypomina mi ?chwyt poniżej pasa?.
Nie pytaj mnie o dzieci, bo nie wiesz, o co pytasz i nie zakładaj, że ktoś mógłby chcieć mieć dziecko upośledzone, ani że aborcja zapobiegała niesprawności.

Kobieto, ale po co te zaczepki? Pytam Cię o dzieci, bo mówisz, że jesteś przeciwko m.in. in vitro. A gdybyś nie mogła zajść w ciążę i in vitro byłoby Twoją ostatnią nadzieją, też byś była przeciwko?
No właśnie... ''tego nikt nie wie, dopóki nie stanie przed takim wyborem''.

Więc może nie mądraluj, tylko stosuj się do swoich własnych słów.

Temat wątku to mniej więcej ''czy usuniesz upośledzony płód?''. Tak albo nie, plus podsumowanie dlaczego. PROSTE. A wywody co niektórych uważam dopiero za 'chwyt poniżej pasa'.

249

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Wybór? Nie sądze, że możliwość wybóru wiele zmieni. Strach zawsze może popchnąć do takich decyzji - takich wyborów, brak wiedzy też i inne rzeczy.

250

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Wybór? Nie sądze, że możliwość wybóru wiele zmieni. Strach zawsze może popchnąć do takich decyzji - takich wyborów, brak wiedzy też i inne rzeczy.

Czyli lepiej jak zwierzęta, podążać za przywódcą stada. Nie myśleć za specjalnie, nie zastanawiać się. Nie dopasowywać decyzji do indywidualnej sytuacji?

Aby strach nie był determinującą siłą, wystarczy przemyśleć decyzję, skonsultować z bliskimi, lekarzami.
To nie jest decyzja, którą powinno się podjąć w pięć minut...

251

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Snake napisał/a:

Gdybyś wiedziała, że dziecko które urodzisz zdrowe za dwadzieścia parę lat dostanie raka i umrze w cierpieniach, to czy to jest już powód do jego aborcji? Na szczęście tego się nie wie ale los potrafi okrutnie zakpić z niektórych ludzi. Najpierw zabijali nienarodzone, bo wadliwe, a jak już doczekali się pięknego, zdrowego to ono np. umierało parę lat później na jedną z tych wielu banalnych chorób jakie czyhają na ludzi albo rozjechał je pijak za kółkiem... Znam takich co mówili, że to los zakpił ale i takich co mówili, że to sprawiedliwa kara aczkolwiek mnie taki pogląd nie pasuje, bo co to kolejne dziecko winne...

Zgadzam się z Tobą i osobiście nie wyobrażam sobie, żebym przyłożył rękę do aborcji szczególnie jeżeli dziecko byłoby poczęte z miłości. Już łatwiej mi wyobrazić sobie, że popełniam samobójstwo, bo nie radzę sobie z tą sytuacją niż to, że namawiam dziewczynę do aborcji. Z tym, że ja wierzę w karmę, reinkarnację i blisko mi do buddyzmu. Uważam, że wszystko się dzieje po coś. Niechciana ciąża czy choroba też. Wiem, że jak pozbędę się problemu to wróci w jakiejś postaci. Tyle mojego zdania.

Dlaczego w takim razie popieram prawo do aborcji? Uważam, że każdy powinien sam w swoim sumieniu podjąć decyzję. Ja, Ty czy urzędnicy nie mamy prawa decydować za kobietę, i jej partnera, czy ma urodzić.

A ci, którzy tę decyzję podjęli powinni być gotowi na przyjęcie wszystkich konsekwencji...

252

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Wiesz ludzie i tak tą decyzje podejmują, nie w Polsce to gdzie indziej

253 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-01-25 23:41:52)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:

Wiesz ludzie i tak tą decyzje podejmują, nie w Polsce to gdzie indziej

Właśnie dlatego nie warto utrzymywać tej hipokryzji i tracić energii na obronę zgniłego kompromisu. Pewne rzeczy powinny być u nas wprowadzone w ramach równania do standardów europejskich. Jak ktoś nie chce dokonywać aborcji, bo to niezgodne z jego przekonaniami to jego prawa nie będą naruszone po liberalizacji ustawy.

P. S. Jak ktoś kiedyś będzie chciał wprowadzić nakaz usuwania upośledzonego płodu to będę walczył razem z PiSem i SP. Dzisiaj wolność ogranicza się z innej strony. Nie tylko w tym temacie.

254

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Nakaz? Myślę że do nakazu nie dojdzie i pozostanie jedynie możliwość, oby.

255

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:

Wiesz ludzie i tak tą decyzje podejmują, nie w Polsce to gdzie indziej

No właśnie jeśli może to być "gdzieś indziej", to niech będzie. W końcu nie tak dawno odbył się festiwal napaści na ubój rytualny zwierząt w Polsce. Zakazano go w Polsce ku uciesze szerokiej gawiedzi wrażliwców i równie wielkiej uciesze ubojni niemieckich, które się takimi bzdetami nie przejmują. Czyli jak niemieckie ubojnie korzystają na zakazie uboju rytualnego w Polsce to dobrze. Jak niemieckie gabinety ginekologiczne korzystają na zakazie aborcji w Polsce, to źle. Piszę oczywiście w przenośni o tym zakazie, bo w Polsce aborcja przy ciężkich wadach płodu jest dopuszczalna prawnie.

Zresztą z mojego osobistego punktu widzenia to dopuszczenie byłoby ciężkim wyzwaniem. Ja nie czuję się władny podjąć decyzji o zabraniu komuś życia pomijając oczywiście sytuacje szczególne jak bezpośrednia agresja na mnie czy moich bliskich. Normalnie człowiek jest dodatkowo dyscyplinowany przepisami prawa, a tu nagle mówią mu: chcesz - pozwól żyć, chcesz - zabij. Ja nie wierzę, że normalnemu człowiekowi taki dylemat i decyzja może nie zryć psychiki.

256

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Snake napisał/a:

Normalnie człowiek jest dodatkowo dyscyplinowany przepisami prawa, a tu nagle mówią mu: chcesz - pozwól żyć, chcesz - zabij. Ja nie wierzę, że normalnemu człowiekowi taki dylemat i decyzja może nie zryć psychiki.

Pięknie się łatkę przylepia, co? Ktoś kto decyduje się na aborcję nie jest Twoim zdaniem normalnym człowiekiem?
Ty możesz uważać jego zachowanie za nienormalne, ale nazywanie kogoś nienormalnym to zwykłe wrzucanie "łatki".
Sobie zostawiasz prawo do decyzji, do posiadania własnego zdania.
Jak ktoś ma inne zdanie i inne decyzje jest w stanie podjąć, to od razu wrzucany jest do wora z hasłem "nienormalny człowiek".

257

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Małpa69 napisał/a:

Nakaz? Myślę że do nakazu nie dojdzie i pozostanie jedynie możliwość, oby.

Napisałem trochę ironicznie, bo niektórym liberalizacja ustawy kojarzy się od razu z eksterminacją niepełnosprawnych ze społeczeństwa, a tu przecież chodzi o wybór. Moim celem było zaznaczenie tego. Będziemy mieć więcej wolności w społeczeństwie smile

Snake napisał/a:

No właśnie jeśli może to być "gdzieś indziej", to niech będzie.

Jaki to ma sens?

Snake napisał/a:

W końcu nie tak dawno odbył się festiwal napaści na ubój rytualny zwierząt w Polsce. Zakazano go w Polsce ku uciesze szerokiej gawiedzi wrażliwców i równie wielkiej uciesze ubojni niemieckich, które się takimi bzdetami nie przejmują. Czyli jak niemieckie ubojnie korzystają na zakazie uboju rytualnego w Polsce to dobrze.

W Niemczech ubój rytualny w rzeźniach jest zakazany. Związki wyznaniowe mogą zabijać na swój użytek pod pewnymi warunkami. Polskie zwierzęta będą zabijane na Słowacji gdzie zakazu nie ma.

Bardzo możliwe, że za kilka lat będzie odgórny zakaz dla całej UE, więc z tej perspektywy zakaz uboju rytualnego w Polsce miał sens, bo przyspieszy ten proces.

Snake napisał/a:

Jak niemieckie gabinety ginekologiczne korzystają na zakazie aborcji w Polsce, to źle.

A jak korzysta podziemie w Polsce to też dobrze czy już nie?

Snake napisał/a:

Ja nie czuję się władny podjąć decyzji o zabraniu komuś życia pomijając oczywiście sytuacje szczególne jak bezpośrednia agresja na mnie czy moich bliskich.

Decyzję podejmowaliby przyszli rodzice, a konkretnie matka, a nie Ty.

Snake napisał/a:

Normalnie człowiek jest dodatkowo dyscyplinowany przepisami prawa, a tu nagle mówią mu: chcesz - pozwól żyć, chcesz - zabij.

Przepisy prawa nie dyscyplinują. Efekt jest wręcz odwroty. Czuję przymus, więc robię na złość, bo i tak nikt się nie dowie. Zresztą podejście do dziecka z wyboru jest inne. Rodzice wiedzą, że mogli usunąć, ale zdecydowali inaczej, więc trzeba to wziąć na klatę.

258

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Do Cynicznahipo ?Więc może nie mądraluj,? powiedz sobie na dobranoc, nie wiesz co mówisz, życzę abyś nigdy nie musiała w praktyce doświadczyć pewnych spraw.
Do Marioosha ?Uważam, że każdy powinien sam w swoim sumieniu podjąć decyzję. Ja, Ty czy urzędnicy nie mamy prawa decydować za kobietę, i jej partnera, czy ma urodzić.? a mówiąc o wszystkich, którzy mają prawo zapomniałeś o dziecku/ płodzie/zygocie/zarodku/ teoretycznej możliwości?
Do Snake ?chcesz - pozwól żyć, chcesz - zabij. Ja nie wierzę, że normalnemu człowiekowi taki dylemat i decyzja może nie zryć psychiki? ? też tak myślę.

259

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
iajagoda napisał/a:

Do Snake ?chcesz - pozwól żyć, chcesz - zabij. Ja nie wierzę, że normalnemu człowiekowi taki dylemat i decyzja może nie zryć psychiki? ? też tak myślę.

Ale przecież takie decyzje są podejmowane i dużo ludzi sobie z tym radzi.
Więc tu nie o Waszą wiarę, czy zawartość myśli chodzi, ale o fakty.

A jeśli Wy zaliczacie się do tych, o których obawiacie się zrytej psychiki po takich decyzjach, to przecież nikt Was do niczego nie będzie nakłaniał.

A jakie jest Wasze zdanie na temat stanu psychiki kobiety, która rodzi chore dziecko? Potem się nim zajmuje i staje na rzęsach, aby jakoś mu to godne życie zapewnić. Czy to nie ryje przypadkiem psychiki?

260

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
dorota.f napisał/a:

Pięknie się łatkę przylepia, co? Ktoś kto decyduje się na aborcję nie jest Twoim zdaniem normalnym człowiekiem?

Czytać ze zrozumieniem. W redaktorskim fachu wskazane...


mariosh666 napisał/a:

Jaki to ma sens?

No właśnie jaki skoro na 100 % będzie się na świecie zabijać w ten sposób zwierzęta, bo są i będą na to konsumenci? Jednak przepchano regulacje na zasadzie - niech zarzynają ale nie u nas.

mariosh666 napisał/a:

Decyzję podejmowaliby przyszli rodzice, a konkretnie matka, a nie Ty.

Pisałem o sobie, nie o innych. Zresztą fajnie wskazałeś absurd tej sytuacji. To kobieta ma decydować czy zabić wspólne dziecko poczęte z jakimś mężczyzną. A co jeśli on chce tego dziecka? Jasne, to tylko facet... jest potrzebny jak z portfela trzeba wyskoczyć.

mariosh666 napisał/a:

Przepisy prawa nie dyscyplinują. Efekt jest wręcz odwroty. Czuję przymus, więc robię na złość, bo i tak nikt się nie dowie

Naprawdę czujesz przymus zabicia spotkanego w lesie daleko od ludzkich siedzib samotnego człowieka tylko dlatego, że jest to zabronione i nikt prawdopodobnie się o tym nie dowie? Czyli zakaz gwałtów jak nic prowadzi do większej liczby napaści na kobiety. Gdyby można było zgwałcić sobie bezkarnie każdą kobietę jaka nam się napatoczy, to zapewne nikt by nie gwałcił, bo co to za frajda taki gwałt? Zlikwidujmy karalność za gwałty!

Posty [ 196 do 260 z 1 118 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026