A to ciekawe, bo jednak wg tego obrazeczka JEST punkt, kiedy Wy na 100% wiecie, że ktoś staje się człowiekiem, i nie wygląda to wcale na punkt poczęcia...
Och, motacie się w Waszych ideologicznych wywodach.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 17 18 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A to ciekawe, bo jednak wg tego obrazeczka JEST punkt, kiedy Wy na 100% wiecie, że ktoś staje się człowiekiem, i nie wygląda to wcale na punkt poczęcia...
Och, motacie się w Waszych ideologicznych wywodach.
Podobne tematy
A to ciekawe, bo jednak wg tego obrazeczka JEST punkt, kiedy Wy na 100% wiecie, że ktoś staje się człowiekiem, i nie wygląda to wcale na punkt poczęcia...
Och, motacie się w Waszych ideologicznych wywodach.
Ktoś chyba nie zrozumiał tego obrazka. Szkoda.
A to ciekawe, bo jednak wg tego obrazeczka JEST punkt, kiedy Wy na 100% wiecie, że ktoś staje się człowiekiem, i nie wygląda to wcale na punkt poczęcia...
Och, motacie się w Waszych ideologicznych wywodach.
Naprawde nie rozumiesz przeslania tego obrazka, Beyondblackie? Czy tylko udajesz?
Wiec wyjasnie Ci. To nie jest punkt, za ktory antyaborcyjni uwazaja, ze plod staje sie czlowiekiem. To punkt za ktory, Wy, proaborcyjni tak uwazacie. Jest to przedstawione w sposob dosadny, ale i ironiczny. Bo to Wy uwazacie, ze plod do okreslonego czasu NIE JEST czlowiekiem, wiec smialo mozna wykonac zabieg aborcji. Minute "po", czyli na nastepny dzien jest juz uznany przez Was za czlowieka, wiec zabiegu wykonac nie wolno. Dla Was plod przedstwiony na obrazku czlowiekiem nie jest, bo miesci sie w granicach czasowych, w ktorych mozna dokonac aborcji. My natomiast ciagle uwazamy, ze jest czlowiekiem od chwili zaplodnienia, a wiec duzo wczesniej, niz na obrazku. Ech, nie wiem, czy potrafie jesniej, ale mam nadzieje, ze zrozumialas...
Postawmy sprawę prosto: mnie Wasze argumenty nie przekonują.
Na szczęście mieszkam w normalnym kraju, gdzie nikt mi na siłę nie chce wciskać jakiegoś punktu widzenia i to co robię ze swoją własną macicą i jej zawartością jest kwestią mojego sumienia i wyborów etycznych.
Na szczęście mieszkam w normalnym kraju
Postawmy sprawę jasno, Ty już nawet myślisz lewostronnie ale żeby zaraz to nazywać normalnością?
Snake, to tak jak w "Kochaj albo rzuc". Cytowac nie chce, ale brzmialo to mniej wiecej tak :Tu, w Ameryce, Polacy sa bardziej amerykanscy niz sami Amerykanie. Albo cos w podobie, sens zreszta ten sam. Bylam w kilku krajach zachodnich, moi rodzice mieszkaja w UK i z przykroscia stwierdzam, ze jest to 100% racja. Polacy za granica (nie wszyscy, nie chce generalizowac i wrzucac wszystkich do jednego wora) zachowuja sie jak "pies zerwany z lancucha". Sa bardziej zeuropeizowani niz caly zachod razem wziety. A jakie Ci wszyscy ludzie maja liberalne poglady. Ho ho!
Aha, co do owego "normalnego kraju"- bylam, widzialam. Narod bardzo zgnity moralnie. No coz, niektorzy pogladami to zwa...
Ewika, ja zawsze miałam liberalne poglądy, nawet jak mieszkałam w zaścianku zwanym Katowice, więc mi nie imputuj, że jak wyjechałam lata temu do UK, to nagle mi jakoś odbiło ![]()
A to ciekawe, bo jednak wg tego obrazeczka JEST punkt, kiedy Wy na 100% wiecie, że ktoś staje się człowiekiem, i nie wygląda to wcale na punkt poczęcia...
Dla tych co (jakimś cudem jednak) nie zrozumieli;)- ten obrazek to ironia.
Wiesz- ja słuchając/czytając tego, co piszą niektóre żywe istoty ciągle nie mam pewności czy są w 100% ludźmi;)
Ewika, ja zawsze miałam liberalne poglądy, nawet jak mieszkałam w zaścianku zwanym Katowice, więc mi nie imputuj, że jak wyjechałam lata temu do UK, to nagle mi jakoś odbiło
Być może nastąpiło to już wcześniej.
Ewika- bo teraz moralna zgniłość to się właśnie wolnością zwie;d
A i ja mam cytat Kargula: "Co to za demokracja, kiedy każdy ma swoje zdanie":D
Ewika, ja zawsze miałam liberalne poglądy, nawet jak mieszkałam w zaścianku zwanym Katowice, więc mi nie imputuj, że jak wyjechałam lata temu do UK, to nagle mi jakoś odbiło
No wiec, dlatego ze mialas liberalne poglady i nie moglas ich w Polsce w zycie wprowadzic, wyjechalas do UK. No i gitara. Jestes w "normalnym kraju", z normalnymi ludzmi i normalnym stylem zycia. Mozesz robic, co Ci sie podoba i nikt nie bedzie mial do Ciebie pretensji ani w Twoja macice zagladal. Nie rozumiem tylko, dlaczego potepiasz ludzi, ktorzy nie popieraja aborcji? W koncu to nasze podworko i co Ci do tego, jakie prawa u nas panuja? Skoro wiekszosci one odpowiadaja? To juz na calym swiecie powinna byc wprowadzona aborcja na zyczenie? A u nas jej nie ma i dobrze nam z tym. Przynajmniej wiekszosci, a to nasz glos sie liczy w demokratycznym panstwie...
To nie jest WIEKSZOSC Ewika, ale takie 50-50.
I co, jakby aborcja była na życzenie do 12 tygodnia, to ktoś by was zmuszał do usuwania? Oczywiście, że nie, bo liberalne prawo zakłada, że obywatele potrafią myśleć i decydować za siebie samych. W przeciwieństwie do zelotów, którzy spać nie mogą, jak sąsiad ma inne od nich poglądy.
Ewika- kwestia jest taka, że nie byłoby po co do macicy zaglądać gdyby tam się ogórki kisiły. Nienarodzone dzieci czy to polskie czy innej narodowości są takimi samymi ludźmi.
Niestety w tej demokracji profesor uniwersytetu ma gucio do powiedzenia w sprawie człowieka istniejącego od poczęcia bo w każdej chwili przegłosuje go dwóch meneli spod budki z piwem przekupionych przez lewackiego osła siedzącego na stołku.
Gdy zamiast jednego mądrego rządzi większość głupków to mamy jak mamy.
To nie jest WIEKSZOSC Ewika, ale takie 50-50.
Oj tam, oj tam. Zrobiłaś ankietę wśród znajomych? A przepraszam, wtedy byłoby 100-0. Natomiast w prawdziwym świecie wygląda to tak (przynajmniej w roku 2012):
Większość Polaków uważa, że aborcja powinna być dozwolona, gdy ciąża zagraża życiu (81 proc.) lub zdrowiu (71 proc.) matki, a także, gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (78 proc.) lub gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone (61 proc.) - wynika z sondażu CBOS.
Na przerwanie ciąży w takich wypadkach pozwala obecne prawo, uchwalone w 1993 r. Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że dysponując taką wiedzą blisko połowa (49 proc.) ankietowanych uznała, że zapisy obowiązującej ustawy nie wymagają zmian. Jedna trzecia respondentów (34 proc.) opowiedziała się za złagodzeniem obecnego prawa, a tylko nieliczni (9 proc.) - za jego zaostrzeniem. Jednoznacznej opinii na ten temat nie miało 8 proc.
Wytłuściłem Ci pewne fragmenty, bo masz kłopoty z odczytywaniem informacji. Pomijam, że kolejne badania wskazują na zaostrzaniu się stanowiska Polaków w tej sprawie i to w kierunku zakazywania aborcji. Ponoć największy przyrost przeciwników aborcji jest w grupie wiekowej 25-39 lat, bez względu na wykształcenie, miejsce zamieszkania.
Jednym słowem, na czas stąd uciekłaś...
Przynajmniej wiekszosci, a to nasz glos sie liczy w demokratycznym panstwie...
O prawach człowieka nie decyduje się większością głosów. Społeczeństwo się starzeje co jest obciążeniem dla większości, która jeszcze pracuje. Co byś powiedziała gdyby za kilka - kilkanaście lat demokratycznie wprowadzić przymusową eutanazję siedemdziesięciopięciolatków, żeby zaoszczędzić na emeryturach i służbie zdrowia?
@Snake, takie sprawy nie powinny być rozstrzygane większością głosów. U mojej znajomej w przedszkolu większość zdecydowała, że będzie religia. Pytanie co zrobią jak demografia nam się zmieni i będą klasy z większością muzułmańską...
Abizer, zgadzam sie z Toba, ze niewazne jest czy to dzieci zagraniczne czy polskie. Niemniej jednak nie mamy zadnego wplywu na to, jak jest w innych panstwach. I dlatego, o nasze polskie dzieci musimy dbac szczegolnie.
Beyondbleckie, nie przekonuja Cie argumenty, ze zabija sie CZLOWIEKA podczas aborcji. No wiec inaczej Ci wytlumacze, dlaczego w Polsce nie chcemy tegoz zabiegu na zyczenie. Moze po prostu nie widzi nam sie zabijanie zarodkow? Jedni nie jedza zwierzatek, a my nie chcemy zabijac zarodkow. Ot, takie widzimisie. Uznalismy to za zle i tyle. Specjalnie pisalam zarodek zamiast czlowiek, bo argument ze slowem czlowiek nie dociera. Moze byc zle zabijanie zarodkow? Moze, bo dlaczego nie? Aha, jeszcze jedno- na zarzyt, ze w Polsce kobieta nie moze decydowac o wlasnym zyciu- otoz poprzez aborcje ona decyduje przede wszystkim o zyciu kogos innego. O swoim zyciu to moglaby decydowac, gdyby miala dylemat: skoczyc z mostu czy nie skoczyc? Nie przesadzajmy. Ciaza to nie koniec swiata, a przeciez, jak nie chce tego dziecka to oddac moze, np. do adopcji. Co sie takiego wtedy rewolucyjnego z JEJ zyciem stanie?
Ewika99 napisał/a:Przynajmniej wiekszosci, a to nasz glos sie liczy w demokratycznym panstwie...
O prawach człowieka nie decyduje się większością głosów. Społeczeństwo się starzeje co jest obciążeniem dla większości, która jeszcze pracuje. Co byś powiedziała gdyby za kilka - kilkanaście lat demokratycznie wprowadzić przymusową eutanazję siedemdziesięciopięciolatków, żeby zaoszczędzić na emeryturach i służbie zdrowia?
@Snake, takie sprawy nie powinny być rozstrzygane większością głosów. U mojej znajomej w przedszkolu większość zdecydowała, że będzie religia. Pytanie co zrobią jak demografia nam się zmieni i będą klasy z większością muzułmańską...
No wiec mniejszosc rowniez tego prawa nie powinna ustalac. Poza tym, jezeli ustalili,ze bedzie religia to przeciez dzieci, ktorych rodzice nie chcieli, by religia byla, nie beda na nia uczeszczaly. W czym wiec problem?
Co sie takiego wtedy rewolucyjnego z JEJ zyciem stanie?
No wiesz! Zmarnowane 9 miesięcy życia, rozstępy, nietrzymanie moczu, figura poszła się paść...
Ewika- wiem, nie mamy wpływu. Chciałem tylko zaznaczyć że ogólnie demokracja to nie najlepszy (o ile nie najgorszy) ustrój.
Gdyby jeszcze w systemie "rządów ludu" ten lud miał coś do powiedzenia...
Ewika, takie lekkie pisanie o ciąży to mnie powala. Kobieta może mieć ubytki na zdrowiu, psychice, mieć traumę, w imię tego, żeby zarodek się rozwinął, bo jakaś morula czy blastula ma większe prawo do egzystencji niż ona. To jednak, dla Was jest gradacja praw: zarodek ma wszystkie, a kobieta powinna zamknąć się, bo co tam ona wie.
Nie zgadzasz się z aborcją, nie stosuj. Przyzwolenie na terminację nie równa się PRZYMUSOWI terminacji. Twoja, jak i kolegów, logika jest podobna do, na przykład, stwierdzenia, że tylko religia katolicka prowadzi do zbawienia, więc dla dobra wszystkich, powinniśmy zakazać wyznawania innych. Bo się tak martwimy o dusze braci i sióstr.
Widzisz, mnie Twoje poglądy nie przeszkadzają, choć się z nimi nie zgadzam, dopóki używasz ich tylko i wyłącznie w stosunku do siebie samej.
Beyondblackie ależ my Ci nie zabraniamy aborcji! Przejrzyj jeszcze raz polskie przepisy. My zabraniamy różnym takim fachurom pomagać Ci w tym, a co Ty robisz, to Twoja sprawa. Czyż może Ci ktoś zabraniać skakać pół dnia z szafy albo parzyć sobie wywar z ruty...?
No wiec mniejszosc rowniez tego prawa nie powinna ustalac.
Oczywiście, że nie. Dojrzała demokracja dba o mniejszości. Jeżeli nie reagujesz, a wręcz cieszysz się z tego, że pewnym grupom ogranicza się ich podstawowe prawa to kiedyś Twoje prawa też będą ograniczane i nikt nie zaprotestuje. Ludzie na Zachodzie znają ten mechanizm. Dlatego dwie kobiety przychodzą pod Ambasadę Rosji i całują się, żeby Putin się opamiętał.
Poza tym, jezeli ustalili,ze bedzie religia to przeciez dzieci, ktorych rodzice nie chcieli, by religia byla, nie beda na nia uczeszczaly. W czym wiec problem?
Chociażby w tym, że część dzieci jest wykluczona z grupy co w tym wieku boli. Dlatego w szkole, a tym bardziej w przedszkolu nie powinna być nauczana żadna religia. Szczególnie, że my wszyscy za to płacimy.
Ewika99 napisał/a:No wiec mniejszosc rowniez tego prawa nie powinna ustalac.
Oczywiście, że nie. Dojrzała demokracja dba o mniejszości. Jeżeli nie reagujesz, a wręcz cieszysz się z tego, że pewnym grupom ogranicza się ich podstawowe prawa to kiedyś Twoje prawa też będą ograniczane i nikt nie zaprotestuje. Ludzie na Zachodzie znają ten mechanizm. Dlatego dwie kobiety przychodzą pod Ambasadę Rosji i całują się, żeby Putin się opamiętał.
Ewika99 napisał/a:Poza tym, jezeli ustalili,ze bedzie religia to przeciez dzieci, ktorych rodzice nie chcieli, by religia byla, nie beda na nia uczeszczaly. W czym wiec problem?
Chociażby w tym, że część dzieci jest wykluczona z grupy co w tym wieku boli. Dlatego w szkole, a tym bardziej w przedszkolu nie powinna być nauczana żadna religia. Szczególnie, że my wszyscy za to płacimy.
A tu sie zgodze. Jezeli mowa o religii w szkolach to mysle, ze albo nie powinno jej byc wcale albo powinna uczyc wylacznie teorii (bez nakazu modlenia sie), historii danego wyznania itd. I to kazdego wyznania, nie tylko chrzescijanskiego.
Beyondblackie ależ my Ci nie zabraniamy aborcji! Przejrzyj jeszcze raz polskie przepisy. My zabraniamy różnym takim fachurom pomagać Ci w tym, a co Ty robisz, to Twoja sprawa. Czyż może Ci ktoś zabraniać skakać pół dnia z szafy albo parzyć sobie wywar z ruty...?
No w sumie same "plusy"- zarodek zabity i w dodatku za free. Ladnych pare zloty w kieszeni zostaje.
Pozostawię ostatnią wypowiedź bez komentarza, bo jak się nie widzi jakie okrutne głupoty się wypisuje, to nie sądzę, że moje słowa są w stanie dotrzeć do tak zakutego czerepu.
Ludzie w Polsce bardzo lubią wtrącać się w życie innych i oceniać. Nie wiem z czego to wynika. Z aborcją można walczyć w bardziej cywilizowany sposób niż karanie np.: zwiększać świadomość, zapewniać pomoc finansową, robić kampanie społeczne z relacjami ludzi, którzy to rozważali, ale dali radę itp. Takie coś daje dużo lepsze efekty. Szczególnie od kiedy granice się otworzyły i mamy Internet, więc legalna aborcja nie jest żadnym problemem.
Ludzie w Polsce bardzo lubią wtrącać się w życie innych i oceniać. Nie wiem z czego to wynika. Z aborcją można walczyć w bardziej cywilizowany sposób niż karanie np.: zwiększać świadomość, zapewniać pomoc finansową, robić kampanie społeczne z relacjami ludzi, którzy to rozważali, ale dali radę itp. Takie coś daje dużo lepsze efekty. Szczególnie od kiedy granice się otworzyły i mamy Internet, więc legalna aborcja nie jest żadnym problemem.
No i o to chodzi. Nikt, nawet ja, nie pieje peanów na rzecz aborcji, ponieważ jest to procedura inwazyjna, ostateczna i naprawdę trudna dla kobiety, ale o czym rozmawiamy to prawo wyboru, nawet tego bardzo ciężkiego. Uświadamianie seksualne dzieci, ogólna dostępność środków antykoncepcyjnych, wspieranie matek (także finansowe) TO JEST DROGA DO ZMNIEJSZENIA LICZBY ABORCJI, a nie zakazy i nakazy, często podawane w katolickim sosie.
Poza tym, nie podoba mi się, że jedna grupa ludzi chce innym narzucać prawnie sposób myślenia, bo przykłady jak to się kończy można zobaczyć w każdym systemie totalitarnym.
Twoja, jak i kolegów, logika jest podobna do, na przykład, stwierdzenia, że tylko religia katolicka prowadzi do zbawienia, więc dla dobra wszystkich, powinniśmy zakazać wyznawania innych. Bo się tak martwimy o dusze braci i sióstr.
Małe sprostowanie- Twoja ( i niektórych kolegów i koleżanek) logika jest podobna do, na przykład, stwierdzenia, że dla dobra wszystkich powinniśmy zalegalizować zabijanie niewinnych ludzi (nierzadko z byle powodu). Co już samo z siebie jest odpałem, bo nienarodzeni ludzie, których się zabija/morduje też są częścią tych wszystkich.
Moja logika jest taka, że mordowanie na życzenie jest złe, a Ty to cały czas negujesz.
Widzisz, mnie Twoje poglądy nie przeszkadzają, choć się z nimi nie zgadzam, dopóki używasz ich tylko i wyłącznie w stosunku do siebie samej.
Widzisz, mnie Twoje poglądy też nie przeszkadzają, choć się z nimi nie zgadzam, dopóki używasz ich tylko i wyłącznie w stosunku do siebie samej, a nie kogoś, kogo nosisz w brzuchu.
A ja skomentuje to:
?Na szczęście mieszkam w normalnym kraju, gdzie nikt mi na siłę nie chce wciskać jakiegoś punktu widzenia i to co robię ze swoją własną macicą i jej zawartością jest kwestią mojego sumienia i wyborów etycznych.?
"Przyzwolenie na terminację nie równa się PRZYMUSOWI terminacji."
UWAŻAJ MIESZKASZ W KRAJU, W KTÓRYM ISTNIEJE ZJAWISKO PRZYMUSOWEJ STERYLIZACJI I PRZYMUSOWEJ ABORCJI! TU OBOWIĄZUJE PRAWO - CASE LAW (orzecznictwo sądu, a nie na podstawie ustawy, chociaż takowe też istnieje na podst. ustawy ? statuatory law)
Peterborough Hospitals NHS Foundation Trust ? 12 czerwiec 2012 rok - Sarah Sharma, lat 27, podano jej isotretinoin ? lekarswto, które nie daje się kobietą w ciąży, doszło do uszkodzenia płodu, kobieta została zmuszona do aborcji ze względu na stan płodu. Tzn w 21 tygodniu ciąży płód został uśpiony, a jej kazali rodzić martwe dziecko.
Ale co będziemy dyskutować o błędach lekarskich.
? normalny? kraj ? a jest przymusowa (nakazem sądu) sterylka dla mężczyzn i kobiet na razie tylko niektórych chorych, od 2010 ludzie z psychicznymi problemami (learning difficulties) są sterylizowani kobieta w momencie rodzenia pierwszego dziecka, a jego ojciec nakazem sądu zaraz po tym jak mu udowodnią ojcowstwo.
Sprawy są najczęściej utajnianie, ale 17 przypadków jest nagłośnionych przez prasę, natomiast do wiadomości publicznej podaje się:
Forcibly aborting the woman?s child without her consent is necessary according to the medical team because the woman has a ?significant learning impairment.?
The Court of Protection in England ?makes decisions and appoints deputies to make decisions in the best interests of those who lack capacity to do so.?
W wolnym tłumaczeniu :
Przymusowa aborcja dziecka tej kobiety bez jej zgody jest konieczna, zgodnie z opinią zespołu medycznego, ponieważ kobieta ma "znaczne upośledzenie "
Sąd Ochrony w Anglii podejmuje decyzje i wybiera posłów do podejmowania decyzji w interesie tych, którzy nie mają możliwości, aby to zrobić."
Nie zostawiam linków, bo takich nie wolno, ale proponuje w google wstukać forced abortion in Uk , albo forced sterilization in UK i poczytać
Abizer, a jak ten "człowiek", "obywatel" może wyżyć bez mojej nieistotnej macicy? Proszę mi pokazać, że 8 tygodniowy zarodek ma całkowitą autonomię, jako istota ludzka, to wtedy mnie może przekonasz.
Iajagoda, takie histeryczne argumenty są zupełnie nie na miejscu. Case studies, jak nazwa wskazuje, dotyczą POJEDYNCZYCH przypadków, które prawnie są rozwiązane z uwzględnieniem dobrostanu osoby upośledzonej, jak również jej potencjalnych dzieci. Zapominasz, że takie osoby są POD OPIEKA, nie są w stanie w pełni sprawować funkcji obywatelskich.
A błędy lekarskie, w tym wątku, są zupełnie nie na temat.
Całkowitej autonomii to niekiedy dzieci w zerówce nie mają.
Bezsensowne roszczenie, pani profesor;)
Noworodek jest w pełni autonomiczny? Bez dotyku umrze nawet jeżeli będzie karmiony.
Ino, że dziecko kilkuletnie samo oddycha, samo żarełko sobie wepchać może, a zarodek to NIC SAM nie potrafi. Urodzonym dzieckiem każdy się może zająć, nawet Ty, a chciałabym wiedzieć JAK można utrzymać poza ciałem kobiety rozwój zarodka?
To jest biologia, facet.
Beyondblackie- jeżeli nie zgadzasz się z podstawowymi zasadami biologii, to proszę- bądź konsekwentna i nie powołuj się na nią.
Ogólnie to pojęcie całkowitej autonomii jest względne. Oddech to tylko jedna z czynności życiowych. Żarełko samo sobie wepchać może, ale czy potrafi je samo zdobyć w każdych warunkach?
Zarodek też się rozwija, utrzymuje funkcje życiowe itd, dziecko w brzuchu pokarm od mamy bierze z pępowiny a jak się urodzi to jak mama nie da też umrze.
Utrzymuje swoje funkcje TYLKO dzięki organizmowi danej kobiety, a nie tak, że go można nagle przeszczepić np. do Twojego brzucha. W przypadku dziecka urodzonego, ktokolwiek się nim może opiekować.
Beyondblackie
Wierz mi ja nie histeryzuje tylko spokojnie czekam, co z tego wyjdzie, bo jak feministki protestują to zawsze wychodzi jakieś kuku. Obserwuję całą awanturę, bo pierwszy raz w życiu widzę, aby feministki nawet facetów broniły i krzyczały, że nie chcą aby doprowadzono z przymusową sterylką do tego co w Szwecji 63 000 ludzi, 800 000 w Japonii i 11 000 w Finlandii. Jak one krzyczą, że proceder rodzi proceder, a za Hitlera 400 000 wysterylizowano i się obawiają to może coś w tym jest, w końcu to środowiska proaborcyjne.
Ale to moje prywatne zdanie, a ty sobie myśl co chcesz.
Iajagoda, ja mam obiekcję do wskazywania na case studies dotyczące osób o ograniczonych możliwościach intelektualnych i obywatelskich, w przypadku rozmowy o kobietach.
No chyba, że wg Ciebie, kobiety są jakoś upośledzone ze względu na płeć, i można za nie decydować.
Utrzymuje swoje funkcje TYLKO dzięki organizmowi danej kobiety, a nie tak, że go można nagle przeszczepić np. do Twojego brzucha. W przypadku dziecka urodzonego, ktokolwiek się nim może opiekować.
Beyondblackie- tak jak wspomniałaś dzięki organizmowi. Jednocześnie nie będąc jego częścią- m.in. dlatego jak wspomniałaś nie można go przesczepić. Tylko (uwaga
)- z takiego układu nie wynika nic z warunkowania człowieczeństwa tylko to, że na tym etapie człowiek jest zależny od ogranizmu drugiego człowieka (kobiety, matki) a jak już się urodzi to też jest zależny, ale poza jej organizmem.
I jak wspomniałem kwestia autonomii jest względna i baardzo płynna do tego.
Iajagoda, ja mam obiekcję do wskazywania na case studies dotyczące osób o ograniczonych możliwościach intelektualnych i obywatelskich, w przypadku rozmowy o kobietach.
No chyba, że wg Ciebie, kobiety są jakoś upośledzone ze względu na płeć, i można za nie decydować.
Wg mnie zostało to świetnie ujęte wcześniej:
?Przy dopuszczeniu dowolnego zabijania innych według własnego widzimisię każdy może zostać zabity, co - z punktu widzenia przytłaczającej większości - jest niekorzystne
Jednym z wybitniejszych osiągnięć cywilizacji europejskiej, odróżniającej Europejczyków od innych cywilizacji, jest uznanie prawa do życia i samostanowienia o sobie oraz uznawanie za człowieka każdego człowieka, bez arbitralnych kryteriów. Arbitralne granice można przesuwać w dowolną stronę, w zależności od chwilowych potrzeb: czym się rozni ustalenie granicy człowieczeństwa w punkcie "ma Osrodkkowy Uklad Nerwowy" od granicy w punkcie "ma 130 lub więcej IQ"?? (Fakhir)
Kobiety o ograniczonych możliwościach intelektualnych i obywatelskich to też ludzie.
?Ratio decidendi stanowi z zasady reguła precedensu, która następnie służy za podstawę prawną przy rozstrzyganiu podobnych przypadków w przyszłości. Jest ona wiążąca dla sądów niższej instancji oraz dla sądów apelacyjnych, które ją ustanowiły tak długo, dopóki nie zostanie unieważniona?. (wiki)
Wiecie co, bo Wy zakładacie, że każda panienka lekkich, liberalnych obyczajów, zamiast się zabezpieczyć, będzie się skrobać. Co jest idiotyczne. Nie wiem, kto by wolał nieprzyjemne, bolesne tabletki czy chirurgiczną interwencję od normalnego zapobiegania ciąży.
A płód dzieckiem NIE JEST, dlatego nazywa się "płód".
To jest jak gadanie na głos do głuchych.
A płód dzieckiem NIE JEST, dlatego nazywa się "płód".
Beyondblackie- Takimi tekstami tylko się kompromitujesz. Jeśli chcesz uprawiać jakąś pseudonaukę to sobie ją uprawiaj, ale biologii(embriologii) do tego nie mieszaj.
Zwykłe dyletanctwo.
Wiecie co, bo Wy zakładacie, że każda panienka lekkich, liberalnych obyczajów, zamiast się zabezpieczyć, będzie się skrobać. Co jest idiotyczne. Nie wiem, kto by wolał nieprzyjemne, bolesne tabletki czy chirurgiczną interwencję od normalnego zapobiegania ciąży.
A płód dzieckiem NIE JEST, dlatego nazywa się "płód".
To jest jak gadanie na głos do głuchych.
Staruszek rowniez dzieckiem nie jest, dlatego nazywa sie staruszek. Jedno i drugie laczy jeden wyraz- czlowiek.
Beyondblackie, widze pewna niekonsekwencje w Twoim rozumowaniu. Iles tam postow do tylu pisalas, ze nie masz wyrzutow sumienia z powodu dokonanej aborcji, ze nie zrobilo to na Tobie zadnego wrazenia i niczego nie zalujesz. A teraz pisalas, ze to trudna decyzja w zyciu kobiety... No i dlatego, ze Ty slowa "czlowiek" nie dopuszczasz, jezeli chodzi o plod, to Ci mowie (pisze), ze zabojstwo zarodkow na zyczenie jest zle. Nie rozumiesz? Aborcja na zyczenie pociagnie za soba tylko takie skutki, ze do wykonania jej beda podawane coraz to bardziej blahe powody, np. nietrzymanie moczu. Zycie ludzkie jest troszke wiecej warte niz te kilka kropel moczu.
Nie piszę, że w moim. Piszę, że w większości. Nie mnie oceniać inne kobiety.
Beyondblackie napisał/a:Wiecie co, bo Wy zakładacie, że każda panienka lekkich, liberalnych obyczajów, zamiast się zabezpieczyć, będzie się skrobać. Co jest idiotyczne. Nie wiem, kto by wolał nieprzyjemne, bolesne tabletki czy chirurgiczną interwencję od normalnego zapobiegania ciąży.
A płód dzieckiem NIE JEST, dlatego nazywa się "płód".
To jest jak gadanie na głos do głuchych.
Staruszek rowniez dzieckiem nie jest, dlatego nazywa sie staruszek. Jedno i drugie laczy jeden wyraz- czlowiek.
Beyondblackie, widze pewna niekonsekwencje w Twoim rozumowaniu. Iles tam postow do tylu pisalas, ze nie masz wyrzutow sumienia z powodu dokonanej aborcji, ze nie zrobilo to na Tobie zadnego wrazenia i niczego nie zalujesz. A teraz pisalas, ze to trudna decyzja w zyciu kobiety... No i dlatego, ze Ty slowa "czlowiek" nie dopuszczasz, jezeli chodzi o plod, to Ci mowie (pisze), ze zabojstwo zarodkow na zyczenie jest zle. Nie rozumiesz? Aborcja na zyczenie pociagnie za soba tylko takie skutki, ze do wykonania jej beda podawane coraz to bardziej blahe powody, np. nietrzymanie moczu. Zycie ludzkie jest troszke wiecej warte niz te kilka kropel moczu.
Jak piszę powyżej, jest to z gruntu błędne rozumowanie. Ty kompletnie mieszasz pojęcia. To, że nie uważam płodu za człowieka, a więc nie odczuwam żadnych wyrzutów sumienia po aborcji, ma się nijak do tego, że sama aborcja jest bolesna, pełna stresu i nikomu jej nie życzę. Wolałabyś leczenie kanałowe zęba trzonowego od regularnych wizyt u dentysty i szorowania kafli? Takie pytanie retoryczne, ale chyba dobrze odzwierciedlające sytuację.
PS. Jeżeli Ty uważasz nietrzymanie moczu za błahy powód, to ja wymiękam. Może od razu przyznaj wszem i wobec, że kobieta to inkubator i jej zdrowie i samopoczucie się w ogóle nie liczy.
Wiecie co, bo Wy zakładacie, że każda panienka lekkich, liberalnych obyczajów, zamiast się zabezpieczyć, będzie się skrobać. Co jest idiotyczne. Nie wiem, kto by wolał nieprzyjemne, bolesne tabletki czy chirurgiczną interwencję od normalnego zapobiegania ciąży.
A płód dzieckiem NIE JEST, dlatego nazywa się "płód".
To jest jak gadanie na głos do głuchych.
Za komuny były już panie które traktowały aborcję jak antykoncepcję, to samo mają obecnie w UK.
Zacznijcie wreszcie uczyć odpowiedzialności zamiast z niej zwalniać.
I wyjaśnij mi coś, dlaczego dziecko urodzone w 20 tygodniu ciąży jest człowiekiem a 24 tygodniowy płód potencjalnie zdolny do przeżycia poza organizmem matki nie jest człowiekiem i może zostać usunięty?
Nie zasłaniaj się Biologią bo uzależnianie momentu uznania dziecka za człowieka od momentu porodu jest śmieszne, gdy dziecko może przeżyć poród na długo przed terminem.
Bawicie się w Boga, kobieta ma decydować kiedy dziecko jest człowiekiem a kiedy nie?
Jak chciane to człowiek a jak nie to sorry.
Jak słucham bełkotu feministek które traktują dzieci jak własność to nie mogę się doczekać momentu gdy płód będzie mógł rozwijać się poza ustrojowo.
Nieco upiorna wizja "hodowli" ludzi w maszynie ale to i tak lepsze od zabijania z wygody.
Trickster, jak się płód będzie mógł rozwijać poza moim ciałem, to se z nim możesz robić co Ci się żywnie podoba. Na czas dzisiejszy jednak, wara od moich narządów wewnętrznych.
Jak słucham bełkotu feministek które traktują dzieci jak własność to nie mogę się doczekać momentu gdy płód będzie mógł rozwijać się poza ustrojowo.
Ktoś wtedy z mizoginów może wpaść na myśl, że kobiety w ogóle są już zbędne, a coś zbędnego się ...
Bawicie się w Boga, kobieta ma decydować kiedy dziecko jest człowiekiem a kiedy nie?
Jak chciane to człowiek a jak nie to sorry.
Bawimy się w Boga od dawna. Na tym polega rozwój i cywilizacja. Dzięki temu ślepy nie musi rozbijać sobie głowy na najbliższym słupie chociaż Bóg tak chciał, a chory nie musi od razu umierać. Niedługo będziemy mogli wybrać sobie jakie ma być nasze dziecko np.: płeć, kolor oczu, włosów, cechy charakteru czy wolność od chorób genetycznych. Jeżeli nie chcesz z tego korzystać kierując się egzotyczną ideologią to Twoja sprawa, ale nie możesz narzucać tego innym wstrzymując postęp.
Ewika99 napisał/a:Beyondblackie napisał/a:Wiecie co, bo Wy zakładacie, że każda panienka lekkich, liberalnych obyczajów, zamiast się zabezpieczyć, będzie się skrobać. Co jest idiotyczne. Nie wiem, kto by wolał nieprzyjemne, bolesne tabletki czy chirurgiczną interwencję od normalnego zapobiegania ciąży.
A płód dzieckiem NIE JEST, dlatego nazywa się "płód".
To jest jak gadanie na głos do głuchych.
Staruszek rowniez dzieckiem nie jest, dlatego nazywa sie staruszek. Jedno i drugie laczy jeden wyraz- czlowiek.
Beyondblackie, widze pewna niekonsekwencje w Twoim rozumowaniu. Iles tam postow do tylu pisalas, ze nie masz wyrzutow sumienia z powodu dokonanej aborcji, ze nie zrobilo to na Tobie zadnego wrazenia i niczego nie zalujesz. A teraz pisalas, ze to trudna decyzja w zyciu kobiety... No i dlatego, ze Ty slowa "czlowiek" nie dopuszczasz, jezeli chodzi o plod, to Ci mowie (pisze), ze zabojstwo zarodkow na zyczenie jest zle. Nie rozumiesz? Aborcja na zyczenie pociagnie za soba tylko takie skutki, ze do wykonania jej beda podawane coraz to bardziej blahe powody, np. nietrzymanie moczu. Zycie ludzkie jest troszke wiecej warte niz te kilka kropel moczu.Jak piszę powyżej, jest to z gruntu błędne rozumowanie. Ty kompletnie mieszasz pojęcia. To, że nie uważam płodu za człowieka, a więc nie odczuwam żadnych wyrzutów sumienia po aborcji, ma się nijak do tego, że sama aborcja jest bolesna, pełna stresu i nikomu jej nie życzę. Wolałabyś leczenie kanałowe zęba trzonowego od regularnych wizyt u dentysty i szorowania kafli? Takie pytanie retoryczne, ale chyba dobrze odzwierciedlające sytuację.
PS. Jeżeli Ty uważasz nietrzymanie moczu za błahy powód, to ja wymiękam. Może od razu przyznaj wszem i wobec, że kobieta to inkubator i jej zdrowie i samopoczucie się w ogóle nie liczy.
No tak... Aborcja boli, ale...kobiete... No skoro tak to powinno to bolec 100 razy bardziej. Jakos mi nie szkoda takich kobiet, szkoda mi jedynie tych, ktorzy nie maja prawa do zycia. Tak, nietrzymanie moczu to jest blahy powod. Bo wcale nie musi byc on konsekwencja ciazy. Wystarczy tylko potrenowac miesnie Kegla. I wcale nie trzeba tego robic, wbrew pozorom, cala ciaze. Wystarczy troche cwiczen i problemu nie ma. Wiem z autopsji. Kobiety nie takie problemy maja po ciazach i nie narzekaja.
Trickster napisał/a:Bawicie się w Boga, kobieta ma decydować kiedy dziecko jest człowiekiem a kiedy nie?
Jak chciane to człowiek a jak nie to sorry.Bawimy się w Boga od dawna. Na tym polega rozwój i cywilizacja. Dzięki temu ślepy nie musi rozbijać sobie głowy na najbliższym słupie chociaż Bóg tak chciał, a chory nie musi od razu umierać. Niedługo będziemy mogli wybrać sobie jakie ma być nasze dziecko np.: płeć, kolor oczu, włosów, cechy charakteru czy wolność od chorób genetycznych. Jeżeli nie chcesz z tego korzystać kierując się egzotyczną ideologią to Twoja sprawa, ale nie możesz narzucać tego innym wstrzymując postęp.
Chwila ale co ma leczenie chorób do zabijania?
Rozróżnijmy to, nie mówię że nie wolno leczyć ludzi bo "Bóg tak chce" tylko że chcecie traktować życie dziecka jak swoją własność.
To zupełnie co innego, aborcja to niby postęp?
Marioosh666 już się wybiera w UK można dokonać aborcji, bo chciałeś innej płci.
Oczy i włosy i płeć do wyboru przy in-vitro za dopłatą.
Cechy charakteru tylko w projektach wojskowych i chyba tylko w USA
Marioosh więc może już się zaczęło i czekać wcale nie trzeba
Trickster, jak się płód będzie mógł rozwijać poza moim ciałem, to se z nim możesz robić co Ci się żywnie podoba. Na czas dzisiejszy jednak, wara od moich narządów wewnętrznych.
Zgodziłbym się, gdyby ta mała istotka która siedzi w brzuszku kobiety w ciąży była narządem wewnętrznym tejże kobiety.
Chwila ale co ma leczenie chorób do zabijania?
Zacznijmy od początku - skąd się bierze choroba?
Rozróżnijmy to, nie mówię że nie wolno leczyć ludzi bo "Bóg tak chce" tylko że chcecie traktować życie dziecka jak swoją własność.
Dopóki dziecko się nie urodzi to kobieta wpływa na płód niezależnie od tego czy Ci się to podoba czy nie. Mam na myśli dietę, tryb życia, emocje jakie przeżywa itp. Jeżeli zażyje leki, które wywołają poronienie to decyduje przede wszystkim o swoim życiu.
To zupełnie co innego, aborcja to niby postęp?
Możliwość bezpiecznego wywołania poronienia to z pewnością postęp.
Marioosh666 już się wybiera w UK można dokonać aborcji, bo chciałeś innej płci.
Oczy i włosy i płeć do wyboru przy in-vitro za dopłatą.
Cechy charakteru tylko w projektach wojskowych i chyba tylko w USA
Marioosh więc może już się zaczęło i czekać wcale nie trzeba
Zaczęło się, ale jestem przekonany, że to dopiero początek
Możliwości są dużo większe, a niedługo będą pełne, czyli możliwość zdefiniowania wszystkiego. A w Polsce jeszcze ustawy regulującej in vitro nie przyjęli...
Dla niektorych postep, a dla niektorych zwykle zabojstwo. Ja nie zabronie kobietom aborcji, bo jak beda chcialy to i tak jej dokonaja, w Polsce, czy nie. Ale, no ludzie, nazywajcie rzeczy po imieniu. To jest zabojstwo! Dlaczego tak sie wzbraniacie przed tym pojeciem? Rozerwanie na kawalki plodu, ktory ma juz rece, nozki, oddzielenie glowki od tulowia- to jest postep???
To jest zabojstwo! Dlaczego tak sie wzbraniacie przed tym pojeciem?
Bo są słabi.
I uciekają.
No dobrze ale co ciebie to obchodzi kim jestesmy I jacy jestesmy?
To chyba nasz problem, nie? ![]()
No dobrze ale co ciebie to obchodzi kim jestesmy I jacy jestesmy?
To chyba nasz problem, nie?
Gdyby tyczylo sie to tylko i wylacznie Ciebie, to gwarantuje Ci, ze kazdy mialby Cie w nosie. Ale to sie o dziecko rozchodzi, o to nienarodzone dziecko. Idac Twoim tokiem rozumowania to co nas obchodza zabojcy, gwalciciele, itd.? Co nas to obchodzi, jacy sa? A wiec co? Dajmy im przyzwolenie na tego typu zachowania, bo innych nie powinno to obchodzic? Zastanow sie. Jak cos jest zle to nie ma na to spolecznego przyzwolenia i to jest prawidlowe rozumowanie. Niestety, ale powiedzenie "robta co chceta" w takim przypadku nie przejdzie. I jak na razie mamy zakaz aborcji na zyczenie i powinniscie je respektowac oraz przestrzegac.
Czy to, jaki jest pedofil to tylko jego problem, czy dzieci które krzywdzi też?
Ale to sie o dziecko rozchodzi, o to nienarodzone dziecko.
Dziecko nienarodzone brzmi jak trup nieumarły ![]()
Ewika99 napisał/a:To jest zabojstwo! Dlaczego tak sie wzbraniacie przed tym pojeciem?
Bo są słabi.
I uciekają.
Ktoś ich tego nauczył i dał na to przyzwolenie. Wszyscy wiedzą kim byli ci ludzie i od kiedy zaczęto ten proces wmawiania nowego słownictwa...
Komuś bardzo zależało aby dziecko nienarodzone odczłowieczyć, bo płód można zabić w świetle prawa, a człowieka nie.
PS. Do Ewiki, przepraszam za dosadność, ale czego się spodziewasz, że ktoś kto dokonał aborcji nagle powie zabiłem człowieka, zabiłem własnego dzieciaka?
Ludzi się próbuje hodować.
Paradoksalnie- Im na więcej pozwalasz tym większą masz kontrolę. Większość ludzi jest z natury wygodna i kombinuje.
Krzyczą; wolność! a tak naprawdę robią dokładnie to, czego chcą inni, którzy sprawują nad takim motłochem faktyczną kontrolę. Wystarczy tylko pogłaskać po główce (dać przyzwolenie) tylko powoli, stopniowo- najpierw nienarodzone dzieci, potem starców, potem narodzone dzieci. Zobaczymy, co dalej.
Nie ważna jest moralność, bo jak ktoś pozwala (promuje) to znaczy, że można.
Konsekwencje będą straszne, jeśli to nie będzie powstrzymane i będzie eskalować, ale cóż- trzeba mieć ufność, Jagoda.
Abizer napisał/a:Ewika99 napisał/a:To jest zabojstwo! Dlaczego tak sie wzbraniacie przed tym pojeciem?
Bo są słabi.
I uciekają.Ktoś ich tego nauczył i dał na to przyzwolenie. Wszyscy wiedzą kim byli ci ludzie i od kiedy zaczęto ten proces wmawiania nowego słownictwa...
Komuś bardzo zależało aby dziecko nienarodzone odczłowieczyć, bo płód można zabić w świetle prawa, a człowieka nie.PS. Do Ewiki, przepraszam za dosadność, ale czego się spodziewasz, że ktoś kto dokonał aborcji nagle powie zabiłem człowieka, zabiłem własnego dzieciaka?
Hmmm, a dlaczego by nie? Skoro sa zdolni do tego, by faktycznie to zrobic, to dlaczego nie chca nazwac swojego zachowania po imieniu? A zauwazylas, ze oni nawet nie mowia, ze zabili plod? Tylko ze sie abortowali, albo przeszli zabieg aborcji? Sami sie oszukuja. Sami sobie wmawiaja, ze nie dokonali nieczego zlego, bo tak ktos stwierdzil (na przyklad jakis polityk uznal, ze plod to nie czlowiek i wprowadzil w kraju prawo do aborcji). A proaborcyjni to lykaja, bo jest to im na reke. Bo tak im wygodnie. Dali przyzwolenie, to znaczy, ze to nie czlowiek i mozna. Nie jestem jakias totalna radykalistka, ale uwazam, ze jakies zakazy powinny byc, bo jak na razie to swiat slepo dazy do samych przyzwolen. Na wszystko. Dzisiaj chca aborcji, a niedlugo znajdzie sie grupa ludzi, ktorzy beda chcieli wolnosci seksualnej dla pedofilow. Bo dlaczego mialaby sie nie znalezc? Ludzie maja duzo, ale beda chcieli wiecej. Beda chcieli przesuwac granice moralnosci, tlumaczac, ze lamie sie ich prawa.
Właśnie.
Dziecko nienarodzone brzmi jak trup nieumarły
Ludziom różne głupoty brzmią w głowie.
No właśnie.
Moge dodać tylko jedno, może to pamiętacie
"Jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie!" (Orwell "Rok1984")
Możliwość bezpiecznego wywołania poronienia to z pewnością postęp.
Tak jak zabijanie przestępców zastrzykiem to postęp w porównaniu do krzesła elektrycznego, tylko że to wciąż zabijanie.
Ja odpadam z dyskusji, zawsze mi się robi niedobrze jak słyszę ludzi którzy traktują rozwijające się dziecko jak przedmiot.
Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 17 18 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026