netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

1 117 odpowiedzi75 790 wyświetleńzałożony przez Kasia2305, 24.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 1 118 ]

716 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 12:42:43)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Abizer, miło by było gdybyś nie zabawiał się w 'Boga' i nie sądził kto jest człowiekiem, a kto nie. Osobiście jestem zwolenniczką aborcji i jeśli to o mnie piszesz, to sobie tego nie życzę i sobie to wypraszam. Mógłbyś w jakiś inny sposób okazywać niechęć, ale trochę kultury, człowieku.
Inni potrafią napisać kulturalnie, że mają inne zdanie, a z Tobą jak się ktoś nie zgadza od razu ciskasz się, strzelasz fochy i obrażasz rozmówcę.
Ludzie, jesteśmy dorośli (chyba?) więc zachowujmy się jak dorośli.

Lubić się nie musimy, zgadzać się ze sobą też nie, ale szanujmy się.

P.S. I nie chodzi tylko o post skierowany do femte. Któraś osoba z kolei, Abizerze, którą na forum obrażasz. Nie ładnie.

Nataluszku- zaproponowałbym Ci przeczytanie pierwszego zdania Twojej wypowiedzi tak ze 100 razy, ale obawiam się, że to i tak nic nie da.

Niechęć mam w tym obszarze tylko do morderców.

A moja wypowiedź- cóż, to jedynie przyjęcie (na chwilę tylko;)) logiki aborcjonistów w celu pokazania absurdu (którego kolejny wytwór pokazałaś poniekąd i w tej wypowiedzi)

I nie wmawiaj mi nic proszę grzecznie. Manipulacja nie jest jak widzę Twoją mocną stroną.

BTW- Nieładnie pisać nieładnie oddzielnie;)

717

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

ja to rozumiem, ale chcę wskazać, ze wcale nie kierujemy się czysto biologicznym względem, dajemy człowiekowi większe prawo na pewnych podstawach, a tych już nie ustala biologia, tylko właśnie my sami. I ja nie mam pojęcia już na jakich zasadach i kiedy, i od kiedy ten człowiek powinien mieć większe prawa, niestety w przypadku ciąży zawsze występują interesy 2 organizmów, nie tylko jednego, w moim uznaniu trudno jest tu o sprawiedliwość, jest to dla mnie już zbyt skomplikowane, dlatego co do aborcji na życzenie mówię, nie wiem. I pewnie dobrze, bo ja hehe nie obniżałam bym praw ludzkich o prawa reszty podwyzszyła do naszych i co by z tego wyszło? codzień każdy popełniał by zabójstwa big_smile wiem, że to tak nie może być wink

Przy dopuszczeniu dowolnego zabijania innych według własnego widzimisię każdy może zostać zabity, co - z punktu widzenia przytłaczającej większości - jest  niekorzystne
Jednym z wybitniejszych osiągnięć cywilizacji europejskiej, odróżniającej Europejczyków od innych cywilizacji, jest uznanie prawa do życia i samostanowienia o sobie oraz uznawanie za człowieka każdego człowieka, bez arbitralnych kryteriów. Arbitralne granice można przesuwać w dowolną stronę, w zależności od chwilowych potrzeb: czym się rozni ustalenie granicy człowieczeństwa w punkcie "ma Osrodkkowy Uklad Nerwowy" od granicy w punkcie "ma 130 lub więcej IQ"?

718

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Fahkir
genetyka wcale nie stwierdza, ze plod jest czlowiekiem, tylko ze ma ludzkie geny. tak jak watroba. Lub plemnik.
Watroba jest jak najbardziej zdolna do replikacji, juz teraz z paru komorek mozna wychodowac cala. Lub kilka.
Na szybko bo jade do pracy.
Nikt nie odpowiedzial na moje stwierdzenie ze zakaz aborcji oznacza odczlowieczenie kobiety. Bo albo czlowiek ma prawo do wlasnych pluc, watroby czy innych flakow, albo przymusowo musi sie nimi z kim innym dzielic. I panstwo ustala kiedy i jak.
Albo kobieta czlowiekiem nie jest, albo zachodzac w ciaze czlowieczenstwo traci.
No i jeszcze ingerencja panstwa w funkcjonowanie organizmu. Moze np. ustalic limit pobierania tlenu, ktorego przeciez brakuje? Niech kazdy oddycha jak panstwo kaze.

719

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Żadna manipulacja. Kwestia przypomnienia Ci, żebyś zachowywał się kulturalnie względem rozmówców.
Już się ciskasz? Obraziłeś się? To jeszcze obraź mnie- tak dla zachowania tradycji.

Chłopie, kobieta Ci zwraca uwagę na kulturę, a Ty nawet nie potrafisz przyznać, że niektóre wypowiedzi (Twoje) były nie na miejscu.
Porażka...

Nie musisz szanować nawet moich poglądów, ani mnie. Proszę bardzo. smile

Fakt, zrobiłam byka. Nie jestem nieomylna.

720 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 12:58:40)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
femte napisał/a:

Fahkir
genetyka wcale nie stwierdza, ze plod jest czlowiekiem, tylko ze ma ludzkie geny. tak jak watroba. Lub plemnik.
Watroba jest jak najbardziej zdolna do replikacji, juz teraz z paru komorek mozna wychodowac cala. Lub kilka.
Na szybko bo jade do pracy.
Nikt nie odpowiedzial na moje stwierdzenie ze zakaz aborcji oznacza odczlowieczenie kobiety. Bo albo czlowiek ma prawo do wlasnych pluc, watroby czy innych flakow, albo przymusowo musi sie nimi z kim innym dzielic. I panstwo ustala kiedy i jak.
Albo kobieta czlowiekiem nie jest, albo zachodzac w ciaze czlowieczenstwo traci.
No i jeszcze ingerencja panstwa w funkcjonowanie organizmu. Moze np. ustalic limit pobierania tlenu, ktorego przeciez brakuje? Niech kazdy oddycha jak panstwo kaze.

Aha- czyli jak ktoś nie ma ludzkich genów to dalej może być człowiekiem, tak?

Na Twoje twierdzenie mogę Ci odpowiedzieć pytaniem takim- Czy syjamskie bliźnięta mają prawo zabić jedno drugiego bo tak im się podoba?


Nataluszku- Kwestia jest taka, że ja mówię że morderców nie lubię a tu niektórzy na siłę mi każą szanować poglądy tych morderców. Napisałem- w (dla mnie) normalnym państwie morderców się najpierw karze a potem pyta o ich poglądy.

Jeśli kobieta zwraca uwagę to niech sobie zwraca. Sama z siebie, z resztą tak samo jak facet to żaden dla mnie autorytet.

Jeśli wykazanie prawdy kogoś obraża- to coś nie tak;)

721

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Abizer napisał/a:

Fakhir- mówiłem już posługując się (pseudo)logiką proaborcyjnych to możnaby powiedzieć, że np. femte nie jest człowiekiem ( z resztą nie tylko ona;)) bo żyjąc już zapewne trochę więcej niż  te  dajmy na to 18 lat nie umie przyswoić elementarnej wiedzy z zakresu biologii wykładanej dla dzieci ludzkich z podstawówki.

Ewika- no bo oni zwyczajnie nie wiedzą co piszą. Taki zwyczajny popis ignorancji/głupoty. Czy jednego czy drugiego nie jestem w stanie ocenić. Być może obydwu razem. I jak mówiłem- łatkę jeźdźcy ( niech będzie Śmierci) przyklejają ci, co przyzwalają zabijać niewinnych ludzi dla jakiegoś widzimisię bądź sami już zdążyli zabić/zamordować. Ot taki rozum.

Jak widzisz Abizer, z tymi ludzmi nie ma co dyskutowac. To sa zaslepieni fundamentalisci dla ktorych, ignorowanie faktów gdy tylko są niezgodne z ich ideologią jest normą, a  swoje poglądy opierają na tym co im się wydaje, a nie na tym co jest.

722 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 13:03:01)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Ano nie da się. Niektórzy coś tam nawet o Bogu zaczynają gadać. Szkoda słów.

A, Fakhir- nie zmieniaj tego awatara ;D

723

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Syzyfowa praca cokolwiek Ci tłumaczyć, Abizerze.
Nikt Ci nic nie każe. Nie musisz szanować tego co kto pisze, ale postaraj się szanować tego, kto to pisze. Nie zabiłam- mordercą nie jestem.

Zakończę tą jałową 'dyskusję'.
Nie ma to jak odrobina chamstwa z rana. Dzień od razu staje się piękniejszy.

724 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 13:19:05)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Widzisz co chcesz zobaczyć.
Niby wypadałoby wykazać moją "winę" (chamstwo, nazwanie Ciebie mordercą itd), ale widzę, że nie warto Cię o to prosić bo tego obiektywnie nie zrobisz. Za dużo emocji w głowie.

Prosty przykład- mówienie o małym człowieku "zlepek komórek" w kontekście dawania sobie z tego tytułu prawa do jego zabicia (co jest absurdalne) dla Ciebie już jakoś chamskie nie jest. No ale kobiet to ja chyba nigdy nie pojmę;)

725

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
femte napisał/a:

Fahkir
genetyka wcale nie stwierdza, ze plod jest czlowiekiem, tylko ze ma ludzkie geny. tak jak watroba. Lub plemnik.
Watroba jest jak najbardziej zdolna do replikacji, juz teraz z paru komorek mozna wychodowac cala. Lub kilka.
Na szybko bo jade do pracy.
Nikt nie odpowiedzial na moje stwierdzenie ze zakaz aborcji oznacza odczlowieczenie kobiety. Bo albo czlowiek ma prawo do wlasnych pluc, watroby czy innych flakow, albo przymusowo musi sie nimi z kim innym dzielic. I panstwo ustala kiedy i jak.
Albo kobieta czlowiekiem nie jest, albo zachodzac w ciaze czlowieczenstwo traci.
No i jeszcze ingerencja panstwa w funkcjonowanie organizmu. Moze np. ustalic limit pobierania tlenu, ktorego przeciez brakuje? Niech kazdy oddycha jak panstwo kaze.

Watroba nie jest zdolna do replikacji tak jak człowiek. Serio to piszesz?


Sztuczna ingerencja w celu wyodrębnieniu materiału genetycznego, nie jest replikacja, gdyz nie będzie to DNA watroby per se, tylko DNA człowieka do którego ta watroba należy.
Chwytasz roznice?

femte napisał/a:

genetyka wcale nie stwierdza, ze plod jest czlowiekiem, tylko ze ma ludzkie geny. tak jak watroba. Lub plemnik.

Naprawde potrzebujesz podania źródła informacji, że plemnik i komórka jajowa niosą każde swoją połowę materiału genetycznego, a z ich połączenia (zapłodnienia) powstaje nowy, unikatowy miks pełnego DNA? Przecież tego w szkołach uczą smile
Ale jak Ty nie rozrozniasz watroby od plodu, to nie ma sie co dziwic big_smile


Aha i tak na marginesie: Z czego wynika prawo kobiety do odebrania życia komuś innemu mimo, że dobrowolnie doprowadziła do powstania tegoż życia? I w którym konkretnie momencie ojciec uzyskuje prawo do decydowania o dziecku i dlaczego akurat w tym? Odbieranie ojcom prawa do dziecka tylko dlatego, że nie są w stanie zajść w ciążę jest jakąś chorą dyskryminacją.

726 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-02-02 13:35:30)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

femte ale już Ci odpowiedziałem kilka stron wcześniej. Masz tam skrócony wykaz prac obcojęzycznych wraz z recenzentami.

W sumie to co napisałaś o Makarewiczu spokojnie pozwala uznać Twoje uwagi za niewymagające ustosunkowania się.

Natomiast, że następujące prace mają jedno wydanie:

J. Makarewicz: Prawo karne ogólne, Kraków 1914 (jedyne wydanie).
J. Makarewicz: Polskie prawo karne — część ogólna, Lwów-Warszawa, 1919 (jedyne wydanie).
J. Makarewicz: Prawo karne. Wykład porównawczy, Lwów Warszawa 1924 (jedyne wydanie).

I to zupełnie zrozumiałe, nie było potrzeby wydawać następnych. Jak jesteś taka inteligentna za jaką się podajesz i masz minimum wiedzy z historii to pewnie domyślisz się dlaczego.

W zasadzie to mają dwa wydania - w 2012 r. wyszły wszystkie prace Makarewicza, jakiś kilka tomów się uzbierało.

727 Ostatnio edytowany przez MagdaK25 (2014-02-02 13:32:55)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

myślę, że zbyt emocjonalnie do tego podchodzimy

Być moze się mylę, ale dziś w pewnych przypadkach, odmawiamy prawa do życia temu człowiekowi i nie tylko wtedy gdy jest istotnym zagrożeniem dla życia matki, skoro mu odmawiamy to w pewnym sensie już ustalamy to człowieczeństwo, i jakoś w większości przyjmujemy tą granicę, nikt nie mówi o ich przesuwaniu. faktycznie więc wypadałoby albo być za całkowitym zakazem albo za całkowitym zezwoleniem, zeby nie mieszać w to broń Boże żadnych kryteriów stwierdzających czy i jakie ma prawa, narodzonemu dziecku nie odmówimy już prawa do życia ze względu na choroby czy upośledzenia, nienarodzonemu już tak. Przy czym gdyby tak przyjąć będę raczej za całkowitą legalizacją.

sprawe komplikuje fakt, że organizm kobiety ma pozwolić temu człowiekowi na życie, i ona decyduje, być może tu również brak logiki w moim myśleniu, ale to odbywa się w naturalny sposób, kiedy kobieta chce dziecka, zachodząc w ciązę, wyraża zgode na poniesienie wszelkich konsekwencji z nią związanych, nawet jeśli wpadła, to nie usuwając ciąży pozwala mu w sobie żyć, jeśli zaś nie chce dziecka, nie chce by w wyniku czyjegoś życia jej komfort życia się obniżył, np poprzez wspomniane przez femte nietrzymanie moczu, nie wyrazi zgody, to państwo choćby chciało to jej nie zmusi, w ostateczności wyskrobie się sama (aż tak drastycznie czasem się zdarza), nie oceniam tego, ale całkiem logicznym argumentem wydaje mi się fakt że to jej ciało, no tak to natura sobie wymyśliła, ja nie oceniam, czasem szkoda mi tych kobiet a i tych płodów również, bo obecnie popularną metodą na pozbycie się ciąży, są jakieś tabletki na wrzody, niestety nie zawsze skuteczne, wywołują tylko hmm uszkodzenia płodów. Dlatego nie wiem, czy sensownym jest taki zakaz, w rezultacie szkodzi i kobietom i płodom, podajecie tu dalej jako argument, że jak tu pozwolimy zabijać to i dorosłych też pozwolimy, ano tu już dla mnie nie logicznie, po pierwsze prawo przecież w zwiazku z aborcja nie wprowadzi takiego pozwolenia, a ogólnie rzecz biorąc społecznie jest to przyjęte. Pewnych rzeczy nie zmienimy nakazami i zakazami, ja bym powiedziała, jeśli nie chcemy aborcji, powróćmy do pewnych wartości, które zatracamy, nie szykanujmy kobiet za dokonanie aborcji, a wychowajmy je w innym systemie, tylko to chyba jednak ta dyktatura musiałaby być;) gdyby kobieta została wychowana w przeświadczeniu, ze aborcja =morderstwu być moze inaczej by podchodziła, dla nas dziś ogólnie w większości jedno nie równa się drugiemu ot choćby dlatego właśnie że mówimy aborcja, i w sensie prawnym skoro ma inną nazwę to chyba również nie jest to sobie równe. My chcemy się skupiać (znowu się powtarzam) na leczeniu objawów, zpobiegać rozprzestrzenieniu się czegoś, ja uważam że cofnąć to już się nie cofniemy, albo zaczniemy od podstaw zapobiegać, albo pozwólmy płynąć z prądem.

728 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 13:29:47)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Fahkir napisał/a:

Odbieranie ojcom prawa do dziecka tylko dlatego, że nie są w stanie zajść w ciążę jest jakąś chorą dyskryminacją.

To jest dobre;p
Ale wiesz, zaraz się podniesie krzyk, że tak już to zostało skonstruowane, że to kobieta nosi bobaska. Lecz wtedy jest to dobra odpowiedź (i jakiś tam powód) na pytanie proaborcyjnych; dlaczego kobieta ma nie zabijać drugiego człowieka, którego nosi w brzuchu.

MagdaK25 napisał/a:

myślę, że zbyt emocjonalnie do tego podchodzimyByć moze się mylę, ale dziś w pewnych przypadkach, odmawiamy prawa do życia temu człowiekowi i nie tylko wtedy gdy jest istotnym zagrożeniem dla życia matki, skoro mu odmawiamy to w pewnym sensie już ustalamy to człowieczeństwo

Widzisz- nie wszyscy odmawiają. To że państwo tak sobie ustaliło to inna sprawa.
Poglądy (jeśli kończą się w głowie bez sprawczego przedłużenia) nie czynią takiej powszechnej szkody

729 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-02-02 13:30:26)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Abizer ale już w Hiszpanii goryle mają większą ochronę życia niż człowiek. Tam była taka niedopieszczona baba Bianca Grodzka, Środka czy jakaś tam. I oona to przeforsowała różne takie pomysły.

No ale praw wyborczych Goryle jeszcze nie mają.

Natomiast co do sytuacji zagrożenia życia matki - prawo karne przewiduje stan wyższej konieczności i tutaj godzimy się na to, że kobieta, która w stanie zagrożenia życia zdecyduje się na aborcję w sensie prawnym nie ponosi winy, czyli nie wolno przypisać jej przestępstwa.

730

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Wiem, czytałem że małpy od poczęcia.
Jakby dali prawo wyborcze małpom to podejrzewam, że system pozostałby taki sam- pomachać przed nosem jakimś bananem i zrobią co się im powie.

731 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-02 13:39:10)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No ciekawe, ciekawe...
Kobieta usuwajaca ciaze to jednostka "amoralna", ale już facet jadacy na wojne to "bohater".

Ciekawe, ze w wyniku tych "bohaterskich" czynow gina dzieci, kobiety, starcy no i nawet troche mezczyzn.
Co niektorych nawet się torturuje. (A tak nawiasem - ciekawe jaki jest odsetek kobiet wsrod osob dopuszczajacych się "w imię prawa" do torturowania innych ludzi?)

Ze niby zycie jest wartoscia nadrzedna? No to jak nas poprosza, to zalozmy czadory i turbany, bo przeciez nie bedziemy przelewac krwi.

Ile znacie kobiet w ciazy polujacych na siebie z karabinami?

Aborcja? Aborcja to majowy piknik w porownaniu do tego, co mozna zobaczyc wlaczajac telewizje.

Szczerze mowiac mam gdzies opinie na temat kobiet przeprowadzajacych aborcje i calej tej moralnej papki - bo zycie pokazuje, ze MOZNA zabijac "w imieniu prawa i zasad moralnych" i nazywa sie to "bohaterstwem wojennym".

Oczywiscie strzelenie dziecku w glowe jest czynem barbarzynskim, ale jak się go zabije przypadkiem, to już jest ok, bo ktos powiedzial "sorry"?

Smiechu warte.


Nie mam zamiaru sluchac pouczen nikogo, kto jest gotow dac karabin do reki innemu czlowiekowi w imię obrony jakichs przekonan.
Jeżeli sam bedzie zyl jak Amisz, raczej gotow się DAC ZABIC niż zabic innego czlowieka, to wtedy tak.. Wtedy moze się zastanowie i poslucham co ma do powiedzenia.

Smieszne, ze w kraju, w ktorym postuluje się przywrocenie kary smierci ktokolwiek jeszcze uzywa pojecia zycia jako "wartosci nadrzednej"

732

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Abizer napisał/a:

Widzisz- nie wszyscy odmawiają. To że państwo tak sobie ustaliło to inna sprawa.
Poglądy (jeśli kończą się w głowie bez sprawczego przedłużenia) nie czynią takiej powszechnej szkody

No właśnie, prawo pozwala, ale nie wszyscy z tego korzystają, tak samo w moim odczuciu byłoby w innych kwestiach prawo pozwoli, a i tak nie wszyscy skorzystają.

733

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

myślę, że zbyt emocjonalnie do tego podchodzimy

Być moze się mylę, ale dziś w pewnych przypadkach, odmawiamy prawa do życia temu człowiekowi i nie tylko wtedy gdy jest istotnym zagrożeniem dla życia matki, skoro mu odmawiamy to w pewnym sensie już ustalamy to człowieczeństwo, i jakoś w większości przyjmujemy tą granicę, nikt nie mówi o ich przesuwaniu. faktycznie więc wypadałoby albo być za całkowitym zakazem albo za całkowitym zezwoleniem, zeby nie mieszać w to broń Boże żadnych kryteriów stwierdzających czy i jakie ma prawa, narodzonemu dziecku nie odmówimy już prawa do życia ze względu na choroby czy upośledzenia, nienarodzonemu już tak. Przy czym gdyby tak przyjąć będę raczej za całkowitą legalizacjmsprawe komplikuje fakt, że organizm kobiety ma pozwolić temu człowiekowi na życie, i ona decyduje, być może tu również brak logiki w moim myśleniu, ale to odbywa się w naturalny sposób, kiedy kobieta chce dziecka, zachodząc w ciązę, wyraża zgode na poniesienie wszelkich konsekwencji z nią związanych, nawet jeśli wpadła, to nie usuwając ciąży pozwala mu w sobie żyć, jeśli zaś nie chce dziecka, nie chce by w wyniku czyjegoś życia jej komfort życia się obniżył, np poprzez wspomniane przez femte nietrzymanie moczu, nie wyrazi zgody, to państwo choćby chciało to jej nie zmusi, w ostateczności wyskrobie się sama (aż tak drastycznie czasem się zdarza), nie oceniam tego, ale całkiem logicznym argumentem wydaje mi się fakt że to jej ciało, no tak to natura sobie wymyśliła, ja nie oceniam, czasem szkoda mi tych kobiet a i tych płodów również, bo obecnie popularną metodą na pozbycie się ciąży, są jakieś tabletki na wrzody, niestety nie zawsze skuteczne, wywołują tylko hmm uszkodzenia płodów. Dlatego nie wiem, czy sensownym jest taki zakaz, w rezultacie szkodzi i kobietom i płodom, podajecie tu dalej jako argument, że jak tu pozwolimy zabijać to i dorosłych też pozwolimy, ano tu już dla mnie nie logicznie, po pierwsze prawo przecież w zwiazku z aborcja nie wprowadzi takiego pozwolenia, a ogólnie rzecz biorąc społecznie jest to przyjęte. Pewnych rzeczy nie zmienimy nakazami i zakazami, ja bym powiedziała, jeśli nie chcemy aborcji, powróćmy do pewnych wartości, które zatracamy, nie szykanujmy kobiet za dokonanie aborcji, a wychowajmy je w innym systemie, tylko to chyba jednak ta dyktatura musiałaby być;) gdyby kobieta została wychowana w przeświadczeniu, ze aborcja =morderstwu być moze inaczej by podchodziła, dla nas dziś ogólnie w większości jedno nie równa się drugiemu ot choćby dlatego właśnie że mówimy aborcja, i w sensie prawnym skoro ma inną nazwę to chyba również nie jest to sobie równe. My chcemy się skupiać (znowu się powtarzam) na leczeniu objawów, zpobiegać rozprzestrzenieniu się czegoś, ja uważam że cofnąć to już nie cofniemy, albo zaczniemy od podstaw zapobiegać, albo pozwólmy płynąć z prądem.

Odbieranie życia jest w niektórych przypadkach dopuszczalne i moralne,  odebranie życia napastnikowi na jego prośbę (wyrażoną napaścią). Również w niektórych skrajnych przypadkach uzasadnione jest odbieranie życia płodu ( zagrozenie zycia i zdrowia matki).Prawo do życia nie jest nienaruszalne, pełno jest od niego wyjątków (samoobrona, wojna.), ale każdy przypadek odebrania prawa do życia (względnie pozwolenia na zabicie) trzeba porządnie uzasadnić, porządnie czyli jakimś innym/cudzym prawem co najmniej równoważnym prawu odbieranemu. O ile bez problemu można porządnie uzasadnić aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, o tyle nie ma porządnego uzasadnienia dla aborcji na życzenie.
Ludzie uprawiający seks dobrowolnie, wiedza o tym, że wspolzycie prowadzi do ciąży. Jesli kobieta i mezczyzna uprawiaja seks, to jednocześnie wyrażaja świadome przyjęcie ryzyka jakim jest ciaza. W życiu już tak bywa, że ponosimy konsekwencje swojego działania

734 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 13:39:33)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:
Abizer napisał/a:

Widzisz- nie wszyscy odmawiają. To że państwo tak sobie ustaliło to inna sprawa.
Poglądy (jeśli kończą się w głowie bez sprawczego przedłużenia) nie czynią takiej powszechnej szkody

No właśnie, prawo pozwala, ale nie wszyscy z tego korzystają, tak samo w moim odczuciu byłoby w innych kwestiach prawo pozwoli, a i tak nie wszyscy skorzystają.

Zapytam Cię- czy według Ciebie prawo powinno pozwolić np na zbiorowy gwałt?
"Swoją odpowiedź uzasadnij" ;p

735

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

myślę, że zbyt emocjonalnie do tego podchodzimy


sprawe komplikuje fakt, że organizm kobiety ma pozwolić temu człowiekowi na życie, i ona decyduje, być może tu również brak logiki w moim myśleniu, ale to odbywa się w naturalny sposób, kiedy kobieta chce dziecka, zachodząc w ciązę, wyraża zgode na poniesienie wszelkich konsekwencji z nią związanych, nawet jeśli wpadła, to nie usuwając ciąży pozwala mu w sobie żyć, jeśli zaś nie chce dziecka, nie chce by w wyniku czyjegoś życia jej komfort życia się obniżył, np poprzez wspomniane przez femte nietrzymanie moczu...

No nie wiem, czy nietrzymanie moczu jest wystarczajacym powodem, by usunac ciaze... A jak sie tej biednej kobiecinie komfort zycia pogorszy, ho ho! I dlatego NIE aborcji na zyczenie, bo ludzie beda wymyslac coraz to bardziej blahe powody do dokonania jej. Niedlugo nieprzespane noce beda uznane za wytarczajacy powod, bo przeciez komfort zycia najwazniejszy...

736 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 13:43:54)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Ja tak wogóle zauważyłem, że najbardziej emocjonalnie to podchodzą Ci "pro".

737

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Adamie, ja bym tylko prosila, zebys zwraacal baczniejsza uwage na to, w jaki sposob wypowiadasz się o innych osobach. Ani osmieszanie ich, ani chamstwo (bo trudno to nazwac sarkazmem) nie dodaja twym slowom wartosci. A jedynie pokazuja, ze w obronie swych przekonan jestes gotow stosowac wszystkie chwyty, nawet te ponizej pasa. Moze zwlaszcza te.

Ja nie nazywam pewnego pana "gosciem w bialej sukience" ani "cichym zwolennikiem pedofilow".  A ty moze sobie ust nazwiskiem Grodzkiej nie wycieraj. Nie obchodzi mnie kim jest ta osoba, ale uzywanie czyjegos nazwiska do czegos zobowiazuje. A żeby nie bylo - to nie jest pierwszy raz, kiedy sobie na cos takiego pozwalasz - niestety teraz pisze z telefonu, wiec to jest troche technicznie utrudnione, ale po powrocie do domu jjestem w stanie zacytowac takie twoje "kwiatki" ktorych jest tu jak na majowej lace.

738

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Fahkir napisał/a:

Odbieranie życia jest w niektórych przypadkach dopuszczalne i moralne,  odebranie życia napastnikowi na jego prośbę (wyrażoną napaścią). Również w niektórych skrajnych przypadkach uzasadnione jest odbieranie życia płodu ( zagrozenie zycia i zdrowia matki).Prawo do życia nie jest nienaruszalne, pełno jest od niego wyjątków (samoobrona, wojna.), ale każdy przypadek odebrania prawa do życia (względnie pozwolenia na zabicie) trzeba porządnie uzasadnić, porządnie czyli jakimś innym/cudzym prawem co najmniej równoważnym prawu odbieranemu. O ile bez problemu można porządnie uzasadnić aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, o tyle nie ma porządnego uzasadnienia dla aborcji na życzenie.
Ludzie uprawiający seks dobrowolnie, wiedza o tym, że wspolzycie prowadzi do ciąży. Jesli kobieta i mezczyzna uprawiaja seks, to jednocześnie wyrażaja świadome przyjęcie ryzyka jakim jest ciaza. W życiu już tak bywa, że ponosimy konsekwencje swojego działania

Mówicie o zagrożeniu życia matki a ja o pozwoleniu na aborcje w przypadku wad płodu, nie zagrażającym jej życiu.

Ludzie nie zawsze uprawiają seks dobrowolnie, kobiety są gwałcone i wcale nie muszą chcieć ponosić konsekwencji swoich tragedii

Abizer zakaz gwałtu to rzecz ogólnie przyjęta przez społeczność, ja wiem że demokracja się nie sprawdza, ale dopóki aborcja nie zostanie zrównana z pojęciem "morderstwa" tego typu argumenty nie będą zasadne dla mnie. Czy w innych krajach w których jest dozwolona, zwiększyła się liczba zabójstw? czy morderstw?

popatrzcie z innej perspektywy, a mianowicie wychowania dzisiejszego młodego człowieka, skoro dziecko zabija babcie bo myślało "że ma 3 życia" jak w grze, skoro pijany nastolatek nosi przy sobie nóź, by koledzy myśleli że jest czy należy do jakiejś gangsterki i pod wpływem zadaje kilkanaście czy kilkadziesiąt ciosów i zabija, to jak chcemy zapobiegać przerywaniu ciązy? skoro widząc przed sobą drugą osobę nie mają oporów, nawet bliską, to czy będą mieli opory pozbawić życia istotę której nie widzą?

739

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Ewika99 napisał/a:

No nie wiem, czy nietrzymanie moczu jest wystarczajacym powodem, by usunac ciaze... A jak sie tej biednej kobiecinie komfort zycia pogorszy, ho ho! I dlatego NIE aborcji na zyczenie, bo ludzie beda wymyslac coraz to bardziej blahe powody do dokonania jej. Niedlugo nieprzespane noce beda uznane za wytarczajacy powod, bo przeciez komfort zycia najwazniejszy...

A i owszem:) co nie zmienia faktu, ze ludzie tak podchodzą, bo dziś stawiamy na egoizm, ogólnie rzecz biorąc, wszędzie nas nim zasypują, zatracamy pewien system wartości. Ale to czy mu uważamy, ze to zbyt blachy powód, nie znaczy, ze każdy tak będzie uważał. No i nie mienimy tego raczej..

740

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

Mówicie o zagrożeniu życia matki a ja o pozwoleniu na aborcje w przypadku wad płodu, nie zagrażającym jej życiu.

Ludzie nie zawsze uprawiają seks dobrowolnie, kobiety są gwałcone i wcale nie muszą chcieć ponosić konsekwencji swoich tragedii

Magdo,tak sie sklada, ze polskie prawo dopuszcza odbieranie zycia plodu, w przypadkach wyzej wymienionych przez Ciebie. Problem przebiega wokół aborcji "na życzenie", czyli pozbawiania żywej istoty - życia bez sensownego powodu.

741 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 14:00:33)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Magda ale ja się Ciebie konkretnie zapytałem i jeśli można to proszę o konkretna Twoją odpowiedź.



A co, jeśli społeczeństwo powszechnie przyjmie, że można zgwałcić- to prawo ma pozwolić, bo nie wszyscy skorzystają?

Aborcja jest zrównana z pojęciem zabójstwa człowieka. (No, może nie wszyscy rozumieją ten fakt). Czy będzie to morderstwo- to zależy.

742

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Fahkir napisał/a:

Magdo,tak sie sklada, ze polskie prawo dopuszcza odbieranie zycia plodu, w przypadkach wyzej wymienionych przez Ciebie. Problem przebiega wokół aborcji "na życzenie", czyli pozbawiania żywej istoty - życia bez sensownego powodu.

Owszem, ale czy na tej podstawie nie odbieramy człowieczeństwa pewnym istotom? Takie argumenty były, że nie mozna tego ustalać, a jednak prawo dopuszcza możliwość ustalania

743 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 14:04:25)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No prawo idealne nie jest.
Logicznie- jak jest zagrożenie życia matki, no to wiadomo, że trzeba coś wybrać, zabijać oboje "dla równości" jest bez sensu. Tutaj nie ma warunkowania człowieczeństwa.

744 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-02 14:09:28)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Ciekawe zreszta, ze nikt ze zwolennikow teorii, ze zycie zaczyna się od zaplodnienie nie podwazyl legalnosci uzywania pigulek typu "after morning". W koncu ich dzialanie ma wplyw na już zaplpdnione jajeczko - a wiec teoretycznie zycie już trwa smile

Teoretyycznie niektore tabletki antykoncepcyjne też tak dzialaja.

Teoretycznie nawet spirale.

Czyli jednak rozni ludzie maja różny poglad na te sprawe.
Zaczyna się po zaplodnieniu, czy po zagniezdzeniu w macicy?

Ciekawe czym zasadniczo rozni się zarodek przed zagniezdzeniem w macicy i po? Taki po zagniezdzeniu cierpi bardziej?

Bo o ile rozumiem zasadnosc zakazu aborcji ciaz poznych, to nie rozumiem w przypadku ciaz do 10-12 tygodnia. Taki zarodek ma uklad nerwowy na poziomie slimaka. A jakoś nikt nie zabrania stosowania pestyycydow z powodu cierpienia slimakow. Salata, okazuje się, ma wieksza wartosc.

745

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Abizer napisał/a:

Magda ale ja się Ciebie konkretnie zapytałem i jeśli można to proszę o konkretna Twoją odpowiedź.

A co, jeśli społeczeństwo powszechnie przyjmie, że można zgwałcić- to prawo ma pozwolić, bo nie wszyscy skorzystają?

Aborcja jest zrównana z pojęciem zabójstwa człowieka. (No, może nie wszyscy rozumieją ten fakt). Czy będzie to morderstwo- to zależy.

Moja odpowiedź, ze nie godząc się na to, poszukam sobie innego miejsca do życia, jak ludziom tutaj bedzie tak pasowało, to niech se robią co chcą, a ja poszukam miejsca, w którym będę mogła się odnaleźć i żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami.

746 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 14:07:50)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni-Wiesz, nie pytałaś, to nie podważałem (chyba, że przeoczyłem gdzieś coś w tekście).

747

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

Owszem, ale czy na tej podstawie nie odbieramy człowieczeństwa pewnym istotom? Takie argumenty były, że nie mozna tego ustalać, a jednak prawo dopuszcza możliwość ustalania

Magda, tak jak pisalem: Ustalenie praw wynikających z faktu bycia człowiekiem to zupełnie inna (już nie-obiektywna) kwestia, a te europejska kultura/cywilizacja ustaliła z jakichś przyczyn na takie jakie są, w tym m.in. prawo do życia. Zwolennicy aborcji na życzenie argumentują swój pogląd poprzez próby odebrania człowieczeństwa płodom i to jest  błędne i złe, i z tym właśnie dyskutuję.
Prawo do życia nie jest nienaruszalne, pełno jest od niego wyjątków, jak np. wojna obronna, ale każdy przypadek odebrania prawa do życia (względnie pozwolenia na zabicie) trzeba porządnie uzasadnić. I o ile  można probowac uzasadnić aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, badz gwałtu , o tyle nie ma ZADNEGO uzasadnienia dla aborcji na życzenie.

748

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Abizer napisał/a:

Iceni-Wiesz, nie pytałaś, to nie podważałem (chyba, że przeoczyłem gdzieś coś w tekście).

Nie, nie pytalam.

Swoja droga. To mam wrazenie, ze ty jakoś nie przepadasz za seksem.

749 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 14:17:33)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No ja mam wrażenie, że nie masz odpowiednich "kompetencji" żeby coś tutaj stwierdzić ;D

750

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Fahkir napisał/a:

I o ile  można probowac uzasadnić aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, badz gwałtu , o tyle nie ma ZADNEGO uzasadnienia dla aborcji na życzenie.

ale z perspektywy uzasadnienia dla aborcji ze względu na wadę płodu, również można pójść w te schematy, skoro już dzis ustalamy, ze płód z jakąś wadą ma ograniczone prawa do życia, to czy jutro nie zostanie ta granica przesunięta do koloru oczu?

ja pisałam już, że nie oceniam jednoznacznie i nie stwierdzam, że uzasadnienie dla aborcji na życzenie jakieś jest czy nie.


to czyste teoretyzowanie

751

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

[quote=Iceni
]Ciekawe zreszta, ze nikt ze zwolennikow teorii, ze zycie zaczyna się od zaplodnienie nie podwazyl legalnosci uzywania pigulek typu "after morning". W koncu ich dzialanie ma wplyw na już zaplpdnione jajeczko - a wiec teoretycznie zycie już trwa smile

Teoretyycznie niektore tabletki antykoncepcyjne też tak dzialaja.

Aborcja nie jest antykoncepcją. Środki antykoncepcyjne zapobiegają powstaniu życia, aborcja przerywa życie.


Iceni napisał/a:

Czyli jednak rozni ludzie maja różny poglad na te sprawe.
Zaczyna się po zaplodnieniu, czy po zagniezdzeniu w macicy
Ciekawe czym zasadniczo rozni się zarodek przed zagniezdzeniem w macicy i po? Taki po zagniezdzeniu cierpi bardziej?

Bo o ile rozumiem zasadnosc zakazu aborcji ciaz poznych, to nie rozumiem w przypadku ciaz do 10-12 tygodnia. Taki zarodek ma uklad nerwowy na poziomie slimaka. A jakoś nikt nie zabrania stosowania pestyycydow z powodu cierpienia slimakow. Salata, okazuje się, ma wieksza wartosc.

Masz 38 lat, a jolczysz jak 12 latka;). Dany organizm jest człowiekiem od momentu w którym dysponuje pełnym, ludzkim DNA. "płód"/ "zarodek" to nazwy zwyczajowe etapów rozwoju, takie same jak "starzec". "mlodzieniec". Kryteria układu nerwowego są arbitralne i co do zasady nie różnią się niczym od  "nauczeniu sie podstaw arytmetyki".Przyjmujemy jakąś arbitralnie wybraną granicę, czyli człowiekiem jest się dopiero kiedy ma się układ nerwowy, dopiero po urodzeniu, dopiero po nauczeniu się mowic (bo niby czemu nie?), dopiero po uzyskaniu świadomości - problem polega na tym, że niezależnie którą z granic wybierzemy, będzie ją można podważyć "a czemu nie ta?". Dlatego najlepiej jest przyjac definicje czlowieka - obiektywna czyli biologiczna. Czlowiekiem jest kazdy przedstawiciel homo sapiens.

752

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Iceni napisał/a:

No ciekawe, ciekawe...
Kobieta usuwajaca ciaze to jednostka "amoralna", ale już facet jadacy na wojne to "bohater"

No, bo przeważnie jedzie na wojnę aby:
- obronić swoje kobiety przed cudzymi facetami,
- napaść na innych aby przynieść więcej papu dla swoich kobiet
Już dawno wykazano, że główną przyczyną wojen są kobiety, bo gdyby nie one faceci nie mieli by po co się bić big_smile Tak na marginesie, w większości wojen tak naprawdę brał udział bardzo mały odsetek mężczyzn. Ten odsetek wzrósł wraz z cywilizacją kiedy zaczęły powstawać armie powszechne i wiesz, wprowadzono wówczas przymus wstępowania do tych armii. Znaczy to ni mniej ni więcej jak to, że większość facetów wolała unikać udziału w wojnie. To gdzie ta wrodzona agresja?

Iceni napisał/a:

Co niektorych nawet się torturuje. (A tak nawiasem - ciekawe jaki jest odsetek kobiet wsrod osob dopuszczajacych się "w imię prawa" do torturowania innych ludzi?)

Niewielki, bo normalne społeczeństwa nie dopuszczają kobiet do takich działań. Wiesz między innymi dlaczego, poza tymi powszechnie znanymi? Bo jak kobieta się już dorwie do takiej możliwości często zupełnie niepotrzebnie przegina. Normalny, zdrowy na umyśle facet, który w ramach swoich obowiązków musi robić coś co można podciągnąć pod tortury robi to w jakimś konkretnym celu. Na przykład uzyskania informacji. A kobiety wkładały w to dodatkowe okrucieństwo. Bez trudu znajdziesz przykłady.

Iceni napisał/a:

Aborcja? Aborcja to majowy piknik w porownaniu do tego, co mozna zobaczyc wlaczajac telewizje.

Tylko dlatego, że żadna telewizja na świecie nie robi transmisji z klinik aborcyjnych. Wiesz, że niektóre statystyki mówią o tym, że rocznie na świecie zabija się poprzez aborcję 40-50 mln dzieci? Możesz tą liczbę odnieść do rocznej liczby ofiar wszystkich wojen i "normalnych" morderstw jakie popełniane są na świecie?

753

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:

Abizer zakaz gwałtu to rzecz ogólnie przyjęta przez społeczność, ja wiem że demokracja się nie sprawdza, ale dopóki aborcja nie zostanie zrównana z pojęciem "morderstwa" tego typu argumenty nie będą zasadne dla mnie.

Ale jest rownoznaczna ze slowem "zabojstwo" (dla mnie osobiscie to morderstwo, bo plod nic, ale to absolutnie nic takiej kobiecie nie zrobil). Wiec niewielka, zdaje sie, roznica. Dziecko nie zyje, a ze ludzie, chcac uciszyc wlasne sumienie, nazywaja rzeczy nieco lagodniej...? To i tak nie zmienia faktu, ze owy plod zostal pozbawiony podstawowego prawa- prawa do zycia.  O ironio! Faktycznie, lepiej brzmi "zabilam" niz  "zamordowalam". Lepiej rowniez powiedziec, ze "zabilam plod" niz "zamordowalam czlowieka", w najlepszym razie "zabilam czlowieka"...

Jak juz ktos tu zauwazyl: prawo do aborcji jest legalne w Polsce pod warunkiem, ze plod pochodzi z gwaltu, jest uposledzony lub zagraza zyciu matki. Nie widze zatem problemu, by tak mialo pozostac. Po co legalizowac aborcja na zyczenie? Nie mozna tego dziecka urodzic, a potem oddac do adopcji? Zaraz ktos napisze, ze takie dziecko bedzie mialo nieszczesliwe zycie. Ale co to obchodzi matke, ktora to dziecko odda? Skoro jest na tyle bezwzgledna, ze odda dziecko, nie sadze by nie byla na tyle bezwzgledna by o nim nie myslec. I o jego przyszlosci.

754

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
MagdaK25 napisał/a:
Fahkir napisał/a:

I o ile  można probowac uzasadnić aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, badz gwałtu , o tyle nie ma ZADNEGO uzasadnienia dla aborcji na życzenie.

ale z perspektywy uzasadnienia dla aborcji ze względu na wadę płodu, również można pójść w te schematy, skoro już dzis ustalamy, ze płód z jakąś wadą ma ograniczone prawa do życia, to czy jutro nie zostanie ta granica przesunięta do koloru oczu?

ja pisałam już, że nie oceniam jednoznacznie i nie stwierdzam, że uzasadnienie dla aborcji na życzenie jakieś jest czy nie.


to czyste teoretyzowanie

Widzisz Magda, jakby nie kombinować aborcja jest zabiciem człowieka, ponad to dotyczy co najmniej trzech osób (a nie jednej) i oba te fakty trzeba wziąć pod uwagę konstruując prawo. Oczywiście jeśli zakładamy, że prawo ma być dobre, a nie podyktowane ideologią: całkowity zakaz  i całkowita dobrowolność, są równie ideologiczne, równie głupie i równie złe smile
Tak jak pisalem wczesniej:  można probowac uzasadnić aborcję w przypadku  terminalnego uszkodzenia płodu, o tyle nie ma zadnego uzasadnienia dla aborcji, ze wzgledu na kolor skory/oczu.

Jesli chodzi o moja prywatna opinie, to nie popieram aborcji w przypadku  podejrzenia niepelnosprawnosci plodu. Ale to moje prywatne zdanie i nie chce go tutaj roztrzasac;)

755 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-02-02 14:53:56)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

MagdaK25 a czy w takim razie sensowny jest przepis art. 148 k.k. skoro co roku znajdzie się 1000 takich co zabiją innego człowieka, często w bardzo okrutny sposób.
Co powiesz na 17 -latkę w 9 miesiącu ciąży, której ukochany zadał 40 uderzeń tępokrawędzistym narzędziem a następnie, mimo, że chociaż dziecko żyło i można je było odratować wrzucił ją do bagażnika. Wiesz co było ciekawego w obrazie sekcyjnym. Rany w okolicy brzucha były płytkie, poniżej 1 cm. Wszystkie inne po około 10 cm. Jesteś po naukach biologicznych, będziesz umiała to wyjaśnić.

Co do niepopętania kobiet, które poddają się aborcji. Wszystko zależy od okoliczności faktycznych. No wybacz jak powodem do skrobanki ma być obawa przed nietrzymaniem moczu czy kwestia finansowe to jest to motywacja zasługująca na szczególne potępienie. Co innego w sytuacji dramatycznej biedy, w sytuacji jak facet kopnie taką kobietę w tyłek a jeszcze da jej kasę (wtedy kobieta powinna zostać uwolniona od kary, za to takiemu amantowi 25 lat ciężkich robót i wypracowane pieniążki dla kobiety na zadośćuczynienie, a jeżeli kobieta zdecydowała się urodzić dziecko to na utrzymanie tego dziecka). Widzisz przyjecie bezwzględnego zakazu wykonywania aborcji i nazwanie rzeczy po imieniu (czyli kwalifikacja z przepisu art. 148 k.k.) bynajmniej nie pogarsza sytuacji kobiety, a jeżeli uwzględni się choćby to o czym pisałaś i odpowiednio ureguluje sytuacja kobiety ulegnie poprawie. Bo nie wiem który facet po tym jak sobie bzyknie i sprowadzi na świat dzidziusia mając w perspektywie minimum 8 lat odsiadki będzie wysyłał kobietę na aborcję.

Co do tego czy dopuszczenie aborcji będzie wiązało się z dopuszczalnością zabijania osób w okresie postnatalnym - już się to robi. Już wolno w Belgii i Holandii zabić "bezużyteczne dziecko", jak przeczytasz uzasadnienie dowiesz się jak to uzasadniono. A jak prymas Belgii próbował protestować to napadły go zwolenniczki tolerancji.

Natomiast z jednym się z Tobą zgadzam - prawo karne wchodzi tam gdzie wychowanie zawiodło. To taka ostatnia bariera. Oczywiście są osoby, które tę barierę przełamują. Ustanowienie zakazu prawnokarnego wiąże się z pewnymi obowiązkami nie tylko dla państwa ale i społeczeństwa. I w pełni się z Tobą zgadzam, należy zacząć uświadamiać ludziom pewne sprawy itd. Należy kobietom zapewnić właściwą opiekę itd. Tu jest pełna zgoda. Bo nie może być tak, że państwo na gwałciciela przeznacza więcej pieniędzy niż na kobietę w ciąży, a teraz tak jest. I to się bierze z zachwianego systemu wartości a kodeks karny to po prostu pozytywne minimum moralności.

W zasadzie to powinno się gwałciciela wsadzać na długą odsiadkę połączona z pracą, zaś połowa dochodu przez niego osiąganego powinna iść na zadośćuczynienie ofiarom, zapewnienie opieki medycznej kobietom, które na to nie stać itd. Niestety Unia Europejska narzuciła nam pewne standardy postępowania z więźniami, bo oni przecież niewinny jako te kaktusy.

Co do konstrukcji organizmu kobiety. Na biotechnologii nie uczyli, że całe funkcjonowanie organizmu kobiety, cała jej anatomia, fizjologia, psychika, endokrynologia podporządkowana jest jednemu??

Iceni - chcesz rozmawiać o brutalności kobiet. Proszę Cię bardzo w niemieckich obozach koncentracyjnych najbardziej okrutnymi osobami były kobiety. Masz kilka przykładów.

Johanna Bormann SS Aufseherin (ur.10.09.1893r. w Birkenfelde). Do służby w SS zgłosiła się w 1938 by, jak to później tłumaczyła podczas swojego procesu, zarobić więcej pieniędzy. Służbę w obozach koncentracyjnych rozpoczęła w Lichtenburgu. W 1939 Bormann przeniesiono do nowo powstałego obozu kobiecego w Ravensbrück, gdzie nadzorowała jedną z grup roboczych. W marcu 1942 desygnowano ją do Auschwitz-Birkenau. Szybko uzyskała sobie w Brzezince sławę jednej z najokrutniejszych strażniczek. Więźniarki nazywały ją "kobietą z psami", gdyż rzadko się rozstawała z ogromnymi wilczurami, szczując nimi bezbronne ofiary. Bormann na każdym kroku biła i znęcała się nad więźniarkami, czasem kończyło się to nawet śmiercią jej ofiar. W 1944 służyła w obozie Hindenburg (obecnie Zabrze), a w styczniu 1945 znalazła się ponownie w Ravensbrück. Wreszcie w marcu 1945 przeniesiono ją do Bergen-Belsen, gdzie również była prawdziwym postrachem więźniarek. Kara śmierci przez powieszenie 13.12.1945r. o godzinie 10:38. Wyrok wykonał brytyjski kat Alfred Pierrepoint w więzieniu w Hameln.

Elisabeth Volkenrath SS Oberaufseherin ur.05.09.1919r. w Świerzawie (niem.Schönau). Z zawodu fryzjerka.1 października 1942 roku wstąpiła do SS i została skierowana na przeszkolenie na dozorczynię do Ravensbrück. Od marca 1942 roku służyła w KL Auschwitz, a następnie od grudnia 1942 roku w KL Auschwitz-Birkenau. W związku z ewakuacją KL Auschwitz(opuścila go 18 stycznia 1945 roku) 5 lutego przybyła do Bergen-Belsen. Skazana przez Brytyjski Sąd Wojskowy w Lüneburgu na karę śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonał brytyjski kat Alfred Pierrepoint w więzieniu w Hameln 13.12.1945r. o godzinie 10:03

Ilse Koch  Urządzała krwawe orgie. Jak spodobała jej się skóra jakiejś dziewczyny kazała robić jej jakiś tatuaż, następnie mordowała i obdzierała ze skóry żeby sobie zrobić z niej np. rękawiczki. W dniu "dostawy? stawała przy bramie obnażona od pasa w górę i onanizując się obserwowała nowoprzybyłych skazańców. Za swoje ektremalne na tej płaszczyźnie upodobania została została zdyscyplinowana nawet przez samych nazistów. Kochowie, bezlitośni wobec więźniów, dużym sentymentem darzyli zwierzęta. Dbali o wybudowane na terenie obozu niewielkie zoo. Nie powstało ono jednak bynajmiej by zapewnić atrakcję więźniom, a jedynie zaspokoić sadystyczne popędy małżonków.Morris Hubert, ocalały więzień, zeznał, że sadystyczne  małżeństwo rozmieściło na terenie obozu klatki. W każdej z nich znajdował się niedźwiedź i orzeł. Wydali rozkaz, by codziennie wrzucać po jednym Żydzie do każdej klatki. Nieszczęśnik był rozszarpywany przez niedźwiedzia. Dzieło dokańczał orzeł.

Irma Grese - naprawdę piękna kobieta - Po nieudanej próbie zdobycia zawodu pielęgniarki, zgłosiła się jako ochotniczka do służby pomocniczej SS. Późnym latem 1942 została skierowana do obozu dla kobiet w Ravensbrück celem przeszkolenia na nadzorczynię SS (niem. SS-Aufseherin). Kształcenie zakończone egzaminem ukończyła w marcu 1943.Na własna prośbę została skierowana do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Grese uczestniczyła w selekcjach przeprowadzanych przez lekarza Josefa Mengele. Była biseksualistką, utrzymywała kontakty intymne między innymi z komendantem obozu w Brzezince Josefem Kramerem oraz Marią Mandl, a także z więźniarkami i więźniami. Z zeznań świadków:

<<Gröse Irma, lat około 22, wzrost około 163 cm. Zbudowana proporcjonalnie, ładnie. Jasna blondynka o dużej urodzie, oczy duże, niebieskie, brwi ciemne, ładnie zarysowane w łuk, rzęsy ciemne, długie, cera bardzo ładna, jasna o ładnym rumieńcu, nos proporcjonalny, usta proporcjonalne, pełne, czerwone, zęby śliczne, drobne, białe ; piękna ładnie osadzona szyja. Głos miała miły, niski, nogi śliczne, stopy drobne. Była lesbijką. Do mężczyzn SS-manów odnosiła się wprost wrogo, mówiąc, że zna dobrze ten element. Natomiast wśród więźniarek miała sympatię, gustowała w młodych, ładnych dziewczętach, specjalnie Polkach.>>

<<W sierpniu 1944 roku widziałam, jak Grese zastrzeliła w Oświęcimiu młodą, ok. 30-letnią Żydówkę z Węgier. Widziałam to z okna mojego baraku. Kobieta ta stała przed swoim blokiem i patrzyła na przybycie nowego transportu, kiedy Grese przejeżdżała obok niej na swoim rowerze. Grese zsiadła z roweru i zaczęła krzyczeć, po czym wyciągnęła broń, wycelowała i zastrzeliła tę kobietę.>>

<<?Pewnego dnia przyszła do szpitala. W tym czasie zajęta byłam przygotowaniem do operacji piersi młodej kobiety, które dostały zakażenia po uderzeniu pejczem powodującym powstanie otwartych ran.(?) Operacje piersi są z reguły bardzo bolesne a nie mogłam podać żadnego środka znieczulającego, bo ich po prostu nie było. (...) Co więcej Irma Grese była zafascynowana widokiem tej cierpiącej kobiety. Kołysała się na wszystkie strony i okazywała głębokie poruszenie całą sytuacją. Jej policzki zaczerwieniły się a oczy znieruchomiały i miały oznaki podniecenia seksualnego. Od tego dnia chodziła wokół obozu uzbrojona w pejcz udekorowany perłami i wybierała najpiękniejsze kobiety. Biła je po piersiach drucianym końcem pejcza powodując otwarte rany. Brud i wszy, które były dosłownie wszędzie doprowadzały do infekcji ran. Jedynym sposobem na to, by uratować kobietę, było operacyjne otwarcie tych ran. Irma Grese przychodziła przyglądać się tym operacjom i kopała krzyczące z bólu kobiety. Sprawiało jej to dosłownie rozkosz połączoną z dreszczami przeżywanego orgazmu, jakie przechodziły przez jej ciało aż spływała jej ślina z kącików ust.>>.

<<wymyślała nowe metody tortur. Jedna z nich polegała na tym, że czekała do momentu aż kobieta w ciąży była gotowa do porodu, wiązała jej nogi i oglądała jej agonię.?>>

Była niezwykle brutalna, brutalnie biła i kopała, nie rozstawała się ze specjalne dla niej wykonanym ze stali i splecionego celofanu, wyłożonym perłami pejczem, którym katowała uwięzione osoby. Często przechadzała się w towarzystwie psa, którego szczuła na więźniarki. Podczas apelu nakazywała, aby więźniarki godzinami trzymały nad głowami ciężkie kamienie. Jednym z elementów jej "kreacjonizmu" był oryginalny uniform, który swoim krojem przypominał oficjalny strój nadzorczyń.

Stenogram przesłuchania w charakterze oskarżonej:
- Co Pani robiła, kiedy miała 7 lat?
- Chodziłam do szkoły..
- Co Pani robiła w wieku lat 14?
- Pracowałam w Molkerei.
- Jak długo?
- Niedługo.
- A dlaczego?
Bo mi się nie podobało.
- A co było potem?
- Poszłam do szkoły SS w Ravensbrück. Kiedy skończyłam kurs przeniesiono mnie do
Auschwitz.
- Czy będąc w Auschwitz odwiedzała Pani dom rodzinny w czasie przepustki czy urlopu?
- A tak, od czasu do czasu.
- A co Pani miała na sobie, cywilne ubranie czy mundur?
- Początkowo przyjeżdżałam w mundurze, potem w cywilu.
- Dobrze, a dlaczego?
Oskarżona zaczęła drgać. Na jej twarzy widoczne były oznaki zdenerwowania, śmiech
zniknął.
- Czy w domu dochodziło do jakiś dyskusji z ojcem?
Zaczęła się trząść.
- Czy ojciec żyje?
Wpadła w szloch.

Prokurator oświadcza: Ojciec był przeciwny jej wstąpieniu do SS. Zabronił jej przyjeżdżać do domu w mundurze. Dlatego przyjeżdżała w cywilu. Stale dochodziło do awantur. W kocu poszła na gestapo i doniosła na ojca. Został zabity po licznych torturach.

W Auschwizt kilka razy zachodziła w ciążę z więźniami - wszystkie usunęła.

Mam wymieniać dalej. A może panie delikatne z Abu Graib. Tak się dziwnie składa, że kobiety charakteryzują się znacznie większym sadyzmem niż mężczyźni. Prof. Cyprian wspomniał, że analizując materiał wszyscy, którzy brali udział w rozliczeniu nazistowskich zbrodni mieli jedno przeświadczenie - NAJBARDZIEJ OKRUTNYMI OPRAWCAMI BYŁY WŁAŚNIE KOBIETY.

Inceni - a co Ci się nie podoba w Krzysztofie B. No to, że facet przebrał się za kobietę to jeszcze nie powód żeby temu podporządkowywać. Dopóki ten pan nie weźmie się do porządnej roboty będę się do niego odnosił tak jak obecnie. Jak zrobi coś pożytecznego składam publiczne przyrzeczenie, że wszystko co o nim napisałem odszczekam i jeszcze mu o tym doniosę w liście.

I jeszcze jedno - ja tylko stosuję pewną symetrię. Bo skoro osobniczki, które opisywałem pozwalają sobie na wycieczki pod moim kierunkiem, tym samym godzą się na to, że będę robił sobie wycieczki pod ich kierunkiem.

756 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-02 15:04:53)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Fahkir napisał/a:

Aborcja nie jest antykoncepcją. Środki antykoncepcyjne zapobiegają powstaniu życia, aborcja przerywa życie.

Masz 38 lat, a jolczysz jak 12 latka;). Dany organizm jest człowiekiem od momentu w którym dysponuje pełnym, ludzkim DNA. "płód"/ "zarodek" to nazwy zwyczajowe etapów rozwoju, takie same jak "starzec". "mlodzieniec". Kryteria układu nerwowego są arbitralne i co do zasady nie różnią się niczym od  "nauczeniu sie podstaw arytmetyki".Przyjmujemy jakąś arbitralnie wybraną granicę, czyli człowiekiem jest się dopiero kiedy ma się układ nerwowy, dopiero po urodzeniu, dopiero po nauczeniu się mowic (bo niby czemu nie?), dopiero po uzyskaniu świadomości - problem polega na tym, że niezależnie którą z granic wybierzemy, będzie ją można podważyć "a czemu nie ta?". Dlatego najlepiej jest przyjac definicje czlowieka - obiektywna czyli biologiczna. Czlowiekiem jest kazdy przedstawiciel homo sapiens.

Zaraz zaraz... Zaplodniona komorka jajowa DYSPONUJE kompletnym DNA, a mimo to dopuszcza się tabletke "after morning" i sam wrzucasz ja do srodkow antykoncepcyjnych. A przeciez jej dzialanie nie polega na powstrzymaniu ZAPLODNIENIA, tylko zapobiega zagniezdzeniu się zygoty w macicy. Nie dostrzegasz wlasnego blednego myslenia? Sam twierdzisz, ze zycie zaczyna się od "kompletu DNA" a jednoczesnie jestes slepy, ze dajesz przyzwolenie na zabijanie zygoty, dlatego, ze akurat w tym momencie znajdduje się w jajowodzie a nie w macicy.

Przymykasz oko na ten niuans ze wzgledu na niedoinformowanie, czy ze wzgledu na wlasna wygode?

Gdybys pomyslal logicznie, to zrozumialbys, ze pigulka "dzien po" zasadniczo niewiele się rozni od srodka wczesnoporonnego, tyle, ze dziala na wczesniejszym etapie. Bariera jest tylko moment zagniezdzenia się zygoty w macicy, a przeciez samo zaplodnienie nastapilo już 3 dni wczesniej! To już jest 3-dniowy zarodek (czy jak to tam zwac)!

A mimo to sam godzisz się nazywac to antykoncepcja...

757

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Fahkir

No i ok, to dla mnie bardzo spójne podejscie i je rozumiem

Szczerze, to ja bardzo bym chciała by to faktycznie dotyczyło tej całej trójki, jednakże z obserwacji otoczenia wynika, że mimo wszystko to decyzja dwójki, a ponieważ jedna nie ma prawa decyzyjnego to nadal jednej osoby (chyba że mówiąc o trójce mamy na myśli osobę która dokonuje zabiegu). Mężczyźnie bardzo chętnie umywają ręcę twierdząc "zrobisz co zechcesz, to Twoja decyzja" nawet jeśli dodadzą "jakąkolwiek podejmiesz bedę Cię wspierał" to i tak nie chcą takiej decyzji podjąć. Może akurat takie moje środowisko w którym się wychowywałam, ale nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, kiedy kobieta powiedziała "chcę usunąć" a facet "nie ma mowy, nie zgadzam się, musisz urodzić, a jak nie będziesz chciała to ja sam wychowam". Nie spotkałam się co nie znaczy, że być może gdzieś tak jest.

No właśnie Panie Adamie dlatego, ze jest jak jest nie chcę wnikać i rozstrzygać, ani potepiać kobiet które usunęły.

758

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Abizer, skoro tak ładnie prosisz to już Ci odpowiem. smile
Nigdzie nie napisałam, że płód to zlepek komórek. Płód to po prostu płód. Tak nazywa to lekarz ginekolog prowadzący ciążę. Na wypisie ze szpitala (po urodzeniu dziecka) masz wyraźnie napisane : Stan PŁODU, a potem noworodka spowodowany tym, siamtym, owantym.
Czyli: Płód to płód to ostatniej minuty życia w brzuchu kobiety. Gdy się urodzi jest noworodkiem.
Więc nie ciskajcie się, że nie ma takiego czegoś jak płód, bo mądrzy od lekarzy zapewne nie jesteście.
Abizer, wypraszam sobie wmawianie mi czegoś, czego nie zrobiłam/napisałam. smile

Nikt sobie nie daje prawa to zabijania. Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

759 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-02-02 15:15:58)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni a kto powiedział, że tabletkę after morning nie jest aborcją w zamiarze ewentualnym??

Nataluszek aleś odkrycie zrobiła. Dla Twojej informacji zygota - zarodek - płód - noworodek - dziecięctwo wczesne - dziecięctwo starsze - okres dojrzewania - wczesna dorosłość - dorosłość - starość. Takie są wg. medycyny etapy rozwoju ontogenetycznego człowieka.

Słyszałaś kiedyś o nazwach i desygnatach nazw. Nazwa płód oznacza dziecko w etapie życia płodowego.

Ale Nataluszek zakaz prawnokarny na prawdę nie odbiera Ci możliwości dokonania wyboru, o czym świadcz chociażby około 1.000 zabójstw, około 2.000 zgwałceń itd. TO SĄ DOWODY NA TO, ŻE LUDZIE MAJĄ WYBÓR. Mogą zabić albo nie zabić. A aborcje jest trudno wykryć.

A że tego typu proceder powinien mieć miejsce na czarnym rynku - tak jak każdy tego typu proceder powinien być na czarnym rynku, bo tam jest jego miejsce.

MagdaK25 widzisz popętać należy proceder natomiast wstrzymać się z generalnym osądzaniem ludzi. Każda sytuacja jest inna i każda wymaga indywidualnej oceny. No wybacz inaczej ocenami zabójstwo, jakiego dopuściła się Katarzyna Waśniewska, inaczej natomiast kobietę, która po 20 latach upokorzeń, nawet pod wpływem błahego zdarzenia zabija swojego tyrana.

760

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Abizer, skoro tak ładnie prosisz to już Ci odpowiem. smile
Nigdzie nie napisałam, że płód to zlepek komórek. Płód to po prostu płód. Tak nazywa to lekarz ginekolog prowadzący ciążę. Na wypisie ze szpitala (po urodzeniu dziecka) masz wyraźnie napisane : Stan PŁODU, a potem noworodka spowodowany tym, siamtym, owantym.
Czyli: Płód to płód to ostatniej minuty życia w brzuchu kobiety. Gdy się urodzi jest noworodkiem.
Więc nie ciskajcie się, że nie ma takiego czegoś jak płód, bo mądrzy od lekarzy zapewne nie jesteście.
Abizer, wypraszam sobie wmawianie mi czegoś, czego nie zrobiłam/napisałam. smile

Nikt sobie nie daje prawa to zabijania. Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

Zaraz, zaraz. Nikt nie daje sobie prawa do zabijania, ale prawo do wyboru, czy tego zabojstwa dokonac juz sobie daje?
Plod prawa wyboru moze i nie ma, ale prawo do zycia - jak najbardziej.

761 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-02 15:27:18)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Adam- w OUN-UPA też były jakieś sławne kobiety?



Nataluszek napisał/a:

Abizer, skoro tak ładnie prosisz to już Ci odpowiem. smile
Nigdzie nie napisałam, że płód to zlepek komórek. Płód to po prostu płód. Tak nazywa to lekarz ginekolog prowadzący ciążę. Na wypisie ze szpitala (po urodzeniu dziecka) masz wyraźnie napisane : Stan PŁODU, a potem noworodka spowodowany tym, siamtym, owantym.
Czyli: Płód to płód to ostatniej minuty życia w brzuchu kobiety. Gdy się urodzi jest noworodkiem.
Więc nie ciskajcie się, że nie ma takiego czegoś jak płód, bo mądrzy od lekarzy zapewne nie jesteście.
Abizer, wypraszam sobie wmawianie mi czegoś, czego nie zrobiłam/napisałam. smile

Nikt sobie nie daje prawa to zabijania. Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

Nie powiedziałem, że Ty tak napisałaś.
Spytaj lekarza ginekologa czy płód w brzuchu kobiety jest nosorożcem. Potem zadaj to samo pytanie o noworodka, niemowlaka, nastolatka i starca. Ciekawe co Ci odpowie.
No płód nie ma prawa wyboru bo "mądrzejsi" mu to prawo odbierają.

A no i ciągle czekam na wykazanie winy. Pamiętaj- braki w logicznym myśleniu nie zwalniają z konsekwencji podjętych decyzji.

762

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Nataluszek napisał/a:

Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

Oczywiście, że płód ma prawo wyboru. Czasem o niego dbają, a on i tak nie chce się urodzić. Czym jest samoistne poronienie jeżeli nie decyzją płodu?

763

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
marioosh666 napisał/a:

Oczywiście, że płód ma prawo wyboru. Czasem o niego dbają, a on i tak nie chce się urodzić. Czym jest samoistne poronienie jeżeli nie decyzją płodu?

a miałam nawet zapytać czy właśnie samoistne poronienie, nie może być uznane za samobójstwo zarodka wink

764

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
marioosh666 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

Oczywiście, że płód ma prawo wyboru. Czasem o niego dbają, a on i tak nie chce się urodzić. Czym jest samoistne poronienie jeżeli nie decyzją płodu?

No to juz raczej nie od samego plodu zalezy. Taki plod jest raczej wadliwy, niezdolny do dalszego rozwoju, za slaby. Zalozmy, ze czlowiek, juz dorosly, chce zyc, ale jest powaznie chory- czy wtedy to, ze umrze jest jego decyzja?

765

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No fakt, bywaja tezz brutalne kobiety. Cala masa, tak wielka, ze trzeba się cofac pamiecia kilkadziesiat lat wstecz, żeby znalezc przyklad. To rzeczywiscie zmienia postac rzeczy - przynajmniej kilkanascie wojen w ubieglym wieku i as z rekawa - w jednej wojnie uczestniczylu super-okrutne kobiety!

766 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-02 15:29:17)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Ewika99 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

Oczywiście, że płód ma prawo wyboru. Czasem o niego dbają, a on i tak nie chce się urodzić. Czym jest samoistne poronienie jeżeli nie decyzją płodu?

No to juz raczej nie od samego plodu zalezy. Taki plod jest raczej wadliwy, niezdolny do dalszego rozwoju, za slaby. Zalozmy, ze czlowiek, juz dorosly, chce zyc, ale jest powaznie chory- czy wtedy to, ze umrze jest jego decyzja?

Zazwyczaj wszystko jest w porządku, a następuje samoistne poronienie, więc to ewidentne samobójstwo. Kto powinien ponieść za nie odpowiedzialność? Lekarze nic nie stwierdzili, matka o siebie i ciąże dbała, a płodu już nie ma...

Iceni napisał/a:

No fakt, bywaja tezz brutalne kobiety. Cala masa, tak wielka, ze trzeba się cofac pamiecia kilkadziesiat lat wstecz, żeby znalezc przyklad. To rzeczywiscie zmienia postac rzeczy - przynajmniej kilkanascie wojen w ubieglym wieku i as z rekawa - w jednej wojnie uczestniczylu super-okrutne kobiety!

Nie ma najmniejszego problemu, żeby znaleźć współczesny przykład. Rzecz w tym, że u kobiet dominuje przemoc psychiczna, której mało kto jest świadomy. Jak facet da jej po twarzy to może natychmiast trafić do więzienia, a jak ona będzie codziennie go poniżała, szczuła na niego dziecko i groziła, że jak mu się nie podoba to nigdy go nie zobaczy to nikt na to nie zwróci uwagi...

767

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

MagdaK25 a co do postaw mężczyzn. Nie wiem jak jest w Twoim mieście, ale może warto porozmawiać z psychologami z 4 szpitala klinicznego w Poznaniu.

Przeważnie w takiej sytuacji facet mówi jedno a kobieta słyszy drugie. I nie ma się co jej dziwić.

768

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Marioosh, gdyby tak było to nikt by nie pozbawial matek praw rodzicielskich, a jednak ak się robi.

769 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-02-02 15:53:09)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni regułą jest, że kobiety rzadziej się dopuszczają zachowań paskudnych, ale są wtedy bardziej okrutne od mężczyzn. A przykłady są dobrze opracowane. Każdy może zweryfikować. Bo jak wspomnę o prezenterce polskiej telewizji, która kopulowała wraz ze zwłokami swojej matki, którą potem rozkawałkowała, zapeklowała i kawałki rozrzuciła to zaraz mi wyskoczy jakaś femte a na prawdę nie chce mi się szukać, choćby sygnatury. A takich jak ona jest całkiem sporo.

Co do wojen to właśnie ostatnia II wojna światowa może być uznana za wojnę okrutną. Dlaczego bo lewica narodowa wzięła się za łeb z lewicą intenacjonalistyczną. A że lewica żadnych reguł nie uznawała to sobie postanowiła przeprowadzić wojnę totalną i zaczęły się bombardowania cywilów. Wcześniej wojny wygladałby tak, że było sobie pole bitwy, żołnierze walczyli a cywile oglądali z daleka.


W sumie prosta rzecz faceci biją się częściej. Dadzą sobie dwa razy po mordzie i idą na wódkę. Kobiety biją się rzadziej, ale jak już się chwycą za kudły, hmmm nie sposób je rozdzielić i to bez względu na wiek. W jednym z miast uniwersyteckich w Polsce dwie panie profesor się pobiły, aż co to był za widok - wydarzenie towarzyskie na najwyższym poziomie tylko policjanci przez 40 minut nie potrafili nad paniami starszymi zapanować. Aż jednej sztuczny kok opadł.

770

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

marioosh666 zapomniałeś o jednym. Zanim ten facet da jej twarz to przeważnie ta kobieta chodzi i się nad nim psychicznie znęca, aż w facecie się nazbiera no i pęka. A jak raz przekroczy granicę.......

Wanda Półtawska mówiła kiedyś o zabawnym w gruncie rzeczy liście jaki dostała od swojej przyjaciółki na temat ich problemów życia małżeńskiego. 20 stron wyliczania jaki mąż jest zły. A o sobie - no ja czasami robiłam błędy. Po rozmowie okazało się, że przyjaciółka po prostu szuka dziury w całym.

771

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

marioosh666- a od kiedy to ktos ponosi odpowiedzialnosc w przypadku samobojstwa? Jezeli ja sie powiesze, to do odpowiedzialnosci maja zostac pociagnieci moi rodzice (obecnie przebywajacy w UK), sasiad, a moze moje zwloki?
Wroce jeszcze do prawa wyboru plodu. Wedlug mnie nie ma takiego prawa, bo w momencie gdy powstaje zarodek, teoretycznie ma za zadanie dojrzec i sie urodzic. Tak powinno byc. Nie moze sobie po prostu zostac w macicy na wieki wiekow. Niestety, o tym czy sie urodzi (co jest naturalna koleja rzeczy) nie decyduje rowniez on tylko matka, ktora albo zgodzi sie na urodzenie albo abortuje...

772

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Ewika99 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Każdy chce mieć prawo do wyboru. Tylko nie pisz mi, że płód też ma takie prawo bo parsknę śmiechem na mój świeżo czyszczony monitor. smile

Oczywiście, że płód ma prawo wyboru. Czasem o niego dbają, a on i tak nie chce się urodzić. Czym jest samoistne poronienie jeżeli nie decyzją płodu?

No to juz raczej nie od samego plodu zalezy. Taki plod jest raczej wadliwy, niezdolny do dalszego rozwoju, za slaby. Zalozmy, ze czlowiek, juz dorosly, chce zyc, ale jest powaznie chory- czy wtedy to, ze umrze jest jego decyzja?

No niektórzy jak widać rozumują, że jak ktoś na raka zachoruje i umrze to samobójca.

773 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-02 15:48:06)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Iceni napisał/a:

Marioosh, gdyby tak było to nikt by nie pozbawial matek praw rodzicielskich, a jednak ak się robi.

Gdyby wszystko było w porządku to Wojciech Eichelberger nie zakładałby Fundacji Masculinum, która ma w planach uruchomienie Kongresu Mężczyzn. Znalazłem konkretne dane obrazujące formy zachowań przemocowych ze strony kobiet i ich popularność np.:
ograniczanie lub uniemożliwianie kontaktu z dziećmi - 31.9% Postaram się do wrzucić w oddzielnym temacie, żeby nie zbaczać z tematu.

Adam12 napisał/a:

marioosh666 zapomniałeś o jednym. Zanim ten facet da jej twarz to przeważnie ta kobieta chodzi i się nad nim psychicznie znęca, aż w facecie się nazbiera no i pęka. A jak raz przekroczy granicę.......

Nie tyle zapomniałem co nie zawsze to jest ze sobą połączone. Czasem się nazbierało i pękło, innym razem nie miało się co nazbierać - dostała bez powodu, a niektórzy mężczyźni znoszą to cierpliwie całymi latami. Nie bez powodu żyjemy krócej i tak często schodzimy z tego świata na zawał wink

Ewika99 napisał/a:

marioosh666- a od kiedy to ktos ponosi odpowiedzialnosc w przypadku samobojstwa? Jezeli ja sie powiesze, to do odpowiedzialnosci maja zostac pociagnieci moi rodzice (obecnie przebywajacy w UK), sasiad, a moze moje zwloki?

Odpowiedzialność moralna, a nie prawna - rodzice niepotrzebnie cierpieli...

Ewika99 napisał/a:

Wroce jeszcze do prawa wyboru plodu. Wedlug mnie nie ma takiego prawa, bo w momencie gdy powstaje zarodek, teoretycznie ma za zadanie dojrzec i sie urodzic. Tak powinno byc. Nie moze sobie po prostu zostac w macicy na wieki wiekow. Niestety, o tym czy sie urodzi (co jest naturalna koleja rzeczy) nie decyduje rowniez on tylko matka, ktora albo zgodzi sie na urodzenie albo abortuje...

Co w sytuacji, kiedy matka robiła wszystko co mogła, żeby dziecko urodziło się zdrowe, a ono samo się abortowało?

774

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Iceni napisał/a:
Fahkir napisał/a:

Aborcja nie jest antykoncepcją. Środki antykoncepcyjne zapobiegają powstaniu życia, aborcja przerywa życie.

Masz 38 lat, a jolczysz jak 12 latka;). Dany organizm jest człowiekiem od momentu w którym dysponuje pełnym, ludzkim DNA. "płód"/ "zarodek" to nazwy zwyczajowe etapów rozwoju, takie same jak "starzec". "mlodzieniec". Kryteria układu nerwowego są arbitralne i co do zasady nie różnią się niczym od  "nauczeniu sie podstaw arytmetyki".Przyjmujemy jakąś arbitralnie wybraną granicę, czyli człowiekiem jest się dopiero kiedy ma się układ nerwowy, dopiero po urodzeniu, dopiero po nauczeniu się mowic (bo niby czemu nie?), dopiero po uzyskaniu świadomości - problem polega na tym, że niezależnie którą z granic wybierzemy, będzie ją można podważyć "a czemu nie ta?". Dlatego najlepiej jest przyjac definicje czlowieka - obiektywna czyli biologiczna. Czlowiekiem jest kazdy przedstawiciel homo sapiens.

Zaraz zaraz... Zaplodniona komorka jajowa DYSPONUJE kompletnym DNA, a mimo to dopuszcza się tabletke "after morning" i sam wrzucasz ja do srodkow antykoncepcyjnych. A przeciez jej dzialanie nie polega na powstrzymaniu ZAPLODNIENIA, tylko zapobiega zagniezdzeniu się zygoty w macicy. Nie dostrzegasz wlasnego blednego myslenia? Sam twierdzisz, ze zycie zaczyna się od "kompletu DNA" a jednoczesnie jestes slepy, ze dajesz przyzwolenie na zabijanie zygoty, dlatego, ze akurat w tym momencie znajdduje się w jajowodzie a nie w macicy.

Przymykasz oko na ten niuans ze wzgledu na niedoinformowanie, czy ze wzgledu na wlasna wygode?

Gdybys pomyslal logicznie, to zrozumialbys, ze pigulka "dzien po" zasadniczo niewiele się rozni od srodka wczesnoporonnego, tyle, ze dziala na wczesniejszym etapie. Bariera jest tylko moment zagniezdzenia się zygoty w macicy, a przeciez samo zaplodnienie nastapilo już 3 dni wczesniej! To już jest 3-dniowy zarodek (czy jak to tam zwac)!

A mimo to sam godzisz się nazywac to antykoncepcja...

Owszem nie można wyznaczyć innego początku życia ludzkiego, jak moment zapłodnienia. Tabletki "dzien po" reklamowane sa jako srodki ktore nie dopuszczaja do zaplodnienia, czyli po prostu polaczenia sie komorki jajowej i plemnika, lub zatrzymania owulacji, lub poprzez zageszczenie sluzu szyjkowego.
Z ulotki "tabletki dzien po" :
"Uważa się, że lewonorgestrel stosowany zgodnie z zaleceniami działa poprzez zapobieganie owulacji (jajeczkowanie) i zapłodnieniu, o ile stosunek płciowy miał miejsce w okresie przedowulacyjnym, kiedy prawdopodobieństwo zapłodnienia jest największe."

Jesl jednak te srodki farmakologiczne w rzeczywistosci nie dopuszczające do implantacji, to są  środkami poronnymi, przerywającym ciążę.
A srodowiska proaborcyjne chcąc ominąć tę jasną i powszechnie zrozumiałą nazwę, określają te środki przy użyciu zwrotow "antykoncepcja awaryjna", "antykoncepcja po", "pigułka dnia następnego", wprowadzaja ludzi celowo w blad. Nie bede sie wypowiadal na temat tych pigulek, jesli sa to rzeczywiscie srodki wczesnoporone to powinny byc dozwolone, tylko w przypadku gwaltu.
Pizac o antykoncepcji pisze o wszelkiego raodzaju srodkach, ktore nie dopuszczają do zapłodnienia.

775

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Iceni regułą jest, że kobiety rzadziej się dopuszczają zachowań paskudnych, ale są wtedy bardziej okrutne od mężczyzn. A przykłady są dobrze opracowane. Każdy może zweryfikować. Bo jak wspomnę o prezenterce polskiej telewizji, która kopulowała wraz ze zwłokami swojej matki, którą potem rozkawałkowała, zapeklowała i kawałki rozrzuciła to zaraz mi wyskoczy jakaś femte a na prawdę nie chce mi się szukać, choćby sygnatury. A takich jak ona jest całkiem sporo.

W sumie prosta rzecz faceci biją się częściej. Dadzą sobie dwa razy po mordzie i idą na wódkę. Kobiety biją się rzadziej, ale jak już się chwycą za kudły, hmmm nie sposób je rozdzielić i to bez względu na wiek. W jednym z miast uniwersyteckich w Polsce dwie panie profesor się pobiły, aż co to był za widok - wydarzenie towarzyskie na najwyższym poziomie tylko policjanci przez 40 minut nie potrafili nad paniami starszymi zapanować. Aż jednej sztuczny kok opadł.

Adam, racja. Jestem kobieta, ale zgodze sie z tym, ze kobiety sa bardziej zawziete. A jak juz poczuja krew to jakies geny psychopatyczne sie w nich budza. Przyklady juz podales.

776

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

marioosh666 w większości wypadków (jakieś 80% rozpoznawanych spraw) równie dobrze za znęcanie można by skazać kobietę. W zasadzie w tym wpadku oboje powinni sobie zasiąść na ławie oskarżonych.

Ewika99 to raczej pewien atawizm. Kobieta z zasady walczy jedynie dla obrony dziecka, gdy wszystko inne zawiedzie, stąd upór, zawziętość, drastyczność i nieprzebierania w środkach. A że czasami ten mechanizm jest uruchamiany na ślepo to mamy jak mamy.

777

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

marioosh666 a co do problemu pana Wojciecha Ejhelberga - jest Stowarzyszenie Praw Ojca i np. badania prowadzone w IPiN (NIE MYLIĆ Z IPN) na temat rzetelności metod psychologicznych stosowanych w orzecznictwie w sprawa rodzinnych - żenua.

778

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

No tak, rzeczywiscie, faceci sobie daja po mordzie i sprawa zalatwiona ..
I dlateggo chodza z bejsbolami po miescie albo pakuja w brzuch noz przypadkowo spotkanemu kolesiowi, bo się krzywo spojrzal.

Ach, te okrutne kobiety. Kartoteki policyjne pewnie aż pekaja w szwach od spraw brutalnych kobiet. A faceci tacy spokojni i mili...

779

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Iceni kobiety popełniają mniej przestępstw ale są bardziej okrutne. No taka smutna prawda. Wybacz ale żadnemu Trynkiewiczowi do główki by nie przyszło to co wyrabiają zabójczynie, UWAGA NIE MĘŻOBÓJCZYNIE.

780 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-02 16:20:55)

Odp: Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?
Adam12 napisał/a:

Iceni kobiety popełniają mniej przestępstw ale są bardziej okrutne. No taka smutna prawda. Wybacz ale żadnemu Trynkiewiczowi do główki by nie przyszło to co wyrabiają zabójczynie, UWAGA NIE MĘŻOBÓJCZYNIE.

To moze wiesz dlaczego ten fakt tak skrzetnie się ukrywa? Media maja jakis odgorny zakaz pisania o takich sprawach?

Bo jakoś o takich Trynkiewiczach, Fritzlach itp.czyta się wciaz, to o tyle kobiety pojawiaja się sporadycznie. A skoro sa tak brutalne to media kazda taka sprawe rozdmuchalaby do granic mozliwosci.

Ale rozumiem twój punkt widzenia - kibole biegajacy po Nowej Hucie z bejsbolami i pilami, zabijajacy przypadkowe osoby, mniej przypadkowym ucinajacy rece okazuja wiekszy szacunek do zycia i sa mniej agresywni niż jedna kobieta na iles tam tysiecy dopuszczajaca się okrutnej zbrodni.

Nie wiem do czego w zasadzie chcesz mnie przekonac, bo jak dziala testosteron, to mniej wiecej wszyscy wiedza.

Posty [ 716 do 780 z 1 118 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 18 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lekarz stwierdza upośledzony płód lub wadę co robicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026