Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 144 ]

66

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Karolina Krupska napisał/a:

Bardzo silnie działa też energia bezwarunkowego dawania. Zawsze wraca. Metaforycznie można przedstawić to tak: Pomagając np potrąconemu psu, pomagamy tym samym Wszechświatowi, który później 'odbija piłeczkę' i robi coś dla nas.

Myślę ze w duzej mierze chodzi o to:) o tą pozytywną energię:) w filmie "Sekret" również jest mowa o tych "dobrych uczynkach".

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

To, co opisuje Karolina można przypiąć do stylu zycia ,do wiary jak i oczywiście do sekt- które własnie mamią ludzi poprawą jakości życia (komu na tym nie zależy?) by zmanipulować ich umysły i wyciągnąć pieniądze.
Natomiast uważam, że dojrzały emocjonalnie człowiek może i powinien dążyć do poprawienia jakości swojego charakteru, pracować nad sobą, oraz pomagać innym.

Karolina, powiedz mi, jaki jest twój cel, w pomaganiu innym ludziom?

Dokładnie tak. To po prostu styl życia.

Jaki jest mój cel? Ja to po prostu lubię. Dlatego też się przekwalifikowałam, jak zobaczyłam, że całkiem dobrze mi to wychodzi i sprawia tyle frajdy. Jestem certyfikowanym coachem i trenerem NLP i NLP w biznesie, do tego dołożyłam też prawo przyciągania, bo od tego wszystko się zaczęło... poza tym widziałam wiele dowodów na jego działanie u siebie w życiu i u ludzi, z którymi pracowałam :-)
Poza tym pomagając innym, sami się rozwijamy.

68

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Karolina Krupska napisał/a:

Jaki jest mój cel? Ja to po prostu lubię. Dlatego też się przekwalifikowałam, jak zobaczyłam, że całkiem dobrze mi to wychodzi i sprawia tyle frajdy. Jestem certyfikowanym coachem i trenerem NLP i NLP w biznesie, do tego dołożyłam też prawo przyciągania, bo od tego wszystko się zaczęło... poza tym widziałam wiele dowodów na jego działanie u siebie w życiu i u ludzi, z którymi pracowałam :-)
Poza tym pomagając innym, sami się rozwijamy.

Powiem jak to wygląda z drugiej strony. Wierchuszka firmy zsyła egzekutywę raz na kwartał na tego typu 'szkolenia'. Ci, którzy własną pracą, sprytem, groźbą doszli do momentu, w którym dalsza droga zawodowa jest w zasadzie stosunkowo 'prosta' w najlepszym razie drwią sobie z tego. Ale tym, którzy nic nie osiągnęli bo moim prywatnym zdaniem są po ludzku głupi, takie szkolenia są jak seanse spirytystyczne dzięki którym Bentley sam się zaparkuje pod posiadłością w stylu edwardiańskim na dachu której ląduje prywatny helikopter.

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Glock napisał/a:
Karolina Krupska napisał/a:

Jaki jest mój cel? Ja to po prostu lubię. Dlatego też się przekwalifikowałam, jak zobaczyłam, że całkiem dobrze mi to wychodzi i sprawia tyle frajdy. Jestem certyfikowanym coachem i trenerem NLP i NLP w biznesie, do tego dołożyłam też prawo przyciągania, bo od tego wszystko się zaczęło... poza tym widziałam wiele dowodów na jego działanie u siebie w życiu i u ludzi, z którymi pracowałam :-)
Poza tym pomagając innym, sami się rozwijamy.

Powiem jak to wygląda z drugiej strony. Wierchuszka firmy zsyła egzekutywę raz na kwartał na tego typu 'szkolenia'. Ci, którzy własną pracą, sprytem, groźbą doszli do momentu, w którym dalsza droga zawodowa jest w zasadzie stosunkowo 'prosta' w najlepszym razie drwią sobie z tego. Ale tym, którzy nic nie osiągnęli bo moim prywatnym zdaniem są po ludzku głupi, takie szkolenia są jak seanse spirytystyczne dzięki którym Bentley sam się zaparkuje pod posiadłością w stylu edwardiańskim na dachu której ląduje prywatny helikopter.

Doceniam, że podzieliłeś się swoimi przemyśleniami i swoim zdaniem. Jednak ani sesje coachingowe, ani szkolenia ani tym bardziej wiara w PP nie są w tym kraju obowiązkowe :-)
Jeśli jesteś szczęśliwy, odnosisz sukcesy i masz zupełnie inną filozofię zycia - to kapitalnie! Jestem zdania, że każdy powinien wierzyć w to, co jest z nim spójne i działa. Piękne w PP jest to, że bez względu na to, w co się wierzy - ma się rację! :-)

70

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A może ktoś dzięki PP odnalazł idealnego partnera albo wymarzoną pracę?:)

71

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

ja!! smile

72

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

A może ktoś dzięki PP odnalazł idealnego partnera albo wymarzoną pracę?:)

Zawsze chciałem mieć starszą od siebie dziewczynę, jak to młody chłopak smile
Poznałem kiedyś u kolegi bardzo ładną kobietę dziewięć lat starszą ode mnie (zawsze mnie takie kręciły) . Ja miałem 24 , Ona 33lata. Przez rok się na Nią napalałem , ciągle o niej myślałem , aż w końcu coś zgrzytło i dopiąłęm swego. Nie wiem czy ma to coś wspólnego z PP. Byliśmy parą przez dwa lata i już się wyleczyłem z tego chcenia smile

73

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

ja też się z chcenia odnośnie partnerów wyleczyłam smile
Okazało się, że Siła Wyższa ma dla mnie coś takiego, czego nawet sama nie wymyśliłam w najlepszym planie smile

74

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

ja też się z chcenia odnośnie partnerów wyleczyłam smile
Okazało się, że Siła Wyższa ma dla mnie coś takiego, czego nawet sama nie wymyśliłam w najlepszym planie smile

Co takiego, jeśli można wiedzieć?

75

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

No faceta:)

76

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

No faceta:)

A wcześniej były Kobiety smile ??????

77

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
relax28 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

No faceta:)

A wcześniej były Kobiety smile ??????

big_smile  nieeee.  Ale byli ci NIEIDEALNI -nawet jeśli wymyśleni przeze mnie smile Mój mąż jest niemalże idealny big_smile

78

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:
relax28 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

No faceta:)

A wcześniej były Kobiety smile ??????

big_smile  nieeee.  Ale byli ci NIEIDEALNI -nawet jeśli wymyśleni przeze mnie smile Mój mąż jest niemalże idealny big_smile

Widzisz, właśnie posłużyłem się typowo męską logiką myślenia, facetowi trzeba wszystko jasno na talerzu wyłżyć... smile

79

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Poznałam kogos rok temu. Dzieliło nas wiele, ja tkwiłam w nieszczesliwym malzenstwie, z ktorego juz nie raz probowalam sie wyrwac, on mieszkal w innym kraju, 8 lat ode mnie starszy, oboje nie mielismy pieniedzy zeby moc sie ze soba spotykac, bo samolot jednak kosztuje. On myslal przez caly czas naszej znajomosci, ze to tylko przejsciowe, ze to zauroczenie, bo nie mamy szans na prawdziwy zwiazek, ze to jest niemozliwe. Powiedzialam mu, ze tym razem dostane to, czego chce, a chce jego.
Mija czwarty miesiac jak mieszkamy razem, mamy wspolny dom, wlasnie gotuje mu obiad a on zaprowadzil moja corke do przedszkola. Jestesmy rodzina, chociaz zaczynalismy od znajomosci z internetu, znajomosci bez szans, w ktora ja jednak uparcie wierzyłam smile

80

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

ja też się z chcenia odnośnie partnerów wyleczyłam smile
Okazało się, że Siła Wyższa ma dla mnie coś takiego, czego nawet sama nie wymyśliłam w najlepszym planie smile

wiem, że Ty przyciągnęłas do siebie faceta:) i to troche niesamowita historia bo z tego co czytałam to nie myslałas o nim, nie skupiałas sie na jego cechach zarówno zewnetrzych jak i wewnetrznych:) tylko zaufałaś sile wyższej:) dobrze rozumiem?:) to tak jakby Ktos wiedział lepiej co jest dla Ciebie najlepsze niz Ty sama:) czy to bylo tak ze czasem myslałas o tym jaki ma byc Twoj maz?

81

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Callie napisał/a:

Poznałam kogos rok temu. Dzieliło nas wiele, ja tkwiłam w nieszczesliwym malzenstwie, z ktorego juz nie raz probowalam sie wyrwac, on mieszkal w innym kraju, 8 lat ode mnie starszy, oboje nie mielismy pieniedzy zeby moc sie ze soba spotykac, bo samolot jednak kosztuje. On myslal przez caly czas naszej znajomosci, ze to tylko przejsciowe, ze to zauroczenie, bo nie mamy szans na prawdziwy zwiazek, ze to jest niemozliwe. Powiedzialam mu, ze tym razem dostane to, czego chce, a chce jego.
Mija czwarty miesiac jak mieszkamy razem, mamy wspolny dom, wlasnie gotuje mu obiad a on zaprowadzil moja corke do przedszkola. Jestesmy rodzina, chociaz zaczynalismy od znajomosci z internetu, znajomosci bez szans, w ktora ja jednak uparcie wierzyłam smile

poznałaś faceta z innego kraju przez internet, praktycznie bez mozliwosci spotykania sie... i jednak sie udalo??? takie historie utwierdzaja mnie w przekonaniu ze naprawde wszystko jest mozliwe - trzeba tylko chciec:) super!:)

82

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

to tak jakby Ktos wiedział lepiej co jest dla Ciebie najlepsze niz Ty sama:) czy to bylo tak ze czasem myslałas o tym jaki ma byc Twoj maz?

ależ ja to DOKŁĄDNIE wiedziałam, jaki ma być mój mąz  a nawet kto ma nim być big_smile I bardzo dokłądnie wyobrażałam sobie życie z tymi amantami, bo było ich kilku tak usilnie, ze wręcz w to uwierzyłam.
Na szcęście los chciał inaczej smile

83

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:
cytrynka1985 napisał/a:

to tak jakby Ktos wiedział lepiej co jest dla Ciebie najlepsze niz Ty sama:) czy to bylo tak ze czasem myslałas o tym jaki ma byc Twoj maz?

ależ ja to DOKŁĄDNIE wiedziałam, jaki ma być mój mąz  a nawet kto ma nim być big_smile I bardzo dokłądnie wyobrażałam sobie życie z tymi amantami, bo było ich kilku tak usilnie, ze wręcz w to uwierzyłam.
Na szcęście los chciał inaczej smile

A czy Twój mąż nie powiela pewnych cech tych amantów, które sobie tak usilnie wyobrazałaś?:) Jest zupełnie inny?:)

84 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-09-25 17:47:10)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Mój mąż jest zupełnie inny smile ................... na szczęście!:)
Teraz dopiero wiem, że o tą INNOŚĆ mi chodziło. Wcześniej się oszukiwałam-chociaż wydawało mi się, ze tego włąśnie chcę.

85

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

Mój mąż jest zupełnie inny smile ................... na szczęście!:)
Teraz dopiero wiem, że o tą INNOŚĆ mi chodziło. Wcześniej się oszukiwałam-chociaż wydawało mi się, ze tego włąśnie chcę.

A długo czekałaś na swojego męża?:) chodzi mi o czas tak mniej wiecej od swojej prośby do Siły Wyzszej do czasu az sie poznaliscie:) i jak go poznalas od razu wiedzialas ze to ON?:)

86

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

A długo czekałaś na swojego męża?:) chodzi mi o czas tak mniej wiecej od swojej prośby do Siły Wyzszej do czasu az sie poznaliscie:) i jak go poznalas od razu wiedzialas ze to ON?:)

Ależ Wy lecicie po bandzie logiki i rozumu big_smile czytam i nie wierzę.

87

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
etopirynka77 napisał/a:

Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?  Zapraszam do rozmowy i wymiany doświadczeń.

Z tym tematem zapoznałam się kilka miesięcy temu. Kupilam książkę "Sekret" obejrzałam również film, niedawno kupiłam też książkę noszącą tytuł "Potęga podświadomości", zrobiłam research w internecie. Ludzie w każdym zakątku świata stosują prawo przyciągania i ja jak najbardziej w to wierzę. Co prawda nie jest to łatwe, by wcielić to w życie, ale jesli już Ci się uda możesz naprawdę wiele. Ja osobiście cały czas nad tym pracuję, a przede wszystkim nad sobą, bo sekretem jest to, by prawo działało musisz najpierw pokochać siebie, czuć się wspaniale w swojej skórze i wierzyć w to, że wszystko jest możliwe i bardzo tego chcieć, poprostu czuć, że juz to masz...
Do tej pory wiele rzeczy się sprawdziło, zaczynam jednak od małych rzeczy by nabrać pewności siebie. Co do większych rzeczy jest to trudniejsze w moim przypadku, bo tak naprawdę sama nie wiem czego tak naprawdę chcę ;-)
Można też zaopatrzyć się w kamyk szczęscia. Taki zwykły kamyk. Ja swój dostałam od znajomego z USA, bo przynosil mu szczęscie i dał go mnie. Nosiłam go przy sobie, trzymalam w ręku kiedy mialam okazję i naprawdę wierzyłam w jego moc (nadal wierze). Myślalam czego pragnę i ściskalam go mocno, czułam i wyobrażałam sobie że to sie spełnia (mianowicie pewnego Pana, który sam nie wiedział czego chce). Więc w takim milczeniu poprostu czekałam na obrót wydarzeń... no i bach po dwóch dniach dostawalam telefony od Pana, o którym marzyłam. Spotkanie itd itp wink Ta historia juz sie zakończyla, ale ja też poprostu przestałam już o to walczyć. Sekret natomiast sprawdził się wink
Naprawdę polecam, możesz przez to zmienić swoje życie, stać się pozytywną, pogodna osobą, która dąży do swoich celów i osiąga je .

88

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

niecierpliwa osobiście jestem przekonana że żadne amulety nie są w stanie sprawić niczego.
Ale to co napisałaś: akceptacja siebie, wiara w to że jest się kims, - to już coś. Bez tego, nie pomoże żaden kamień.

89

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

niecierpliwa osobiście jestem przekonana że żadne amulety nie są w stanie sprawić niczego.
Ale to co napisałaś: akceptacja siebie, wiara w to że jest się kims, - to już coś. Bez tego, nie pomoże żaden kamień.

Tak masz rację tu nie chodzi o jakiś tam amulet...chodzi o przedmiot sam w sobie, bo jeśli wierzych w jego moc to wierzysz w to czego pragniesz. Taki przedmiot pomoże Ci poprostu skupić dobre myśli. Patrząc na kamyk cały czas myślę o tym czego pragnę i on przypomina mi o tym, że mam myśleć i że to się spełni smile

90

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A co myślicie o wpływaniu na innych ludzi naszymi myślami? W filmie "Sekret" jest mowa o tym, ze jak się o kimś myśli przez jakiś czas to spotykamy tą osobę albo dostajemy jakąś wiadomość od niej. A nie zdarzyło Wam sie kiedyś wpłynąć na kogoś w inny sposób? Np myśląc o kimś źle (mieć żal do kogoś) i temu komuś coś się nie powiedzie itd. Czytałam kiedyś taki artykuł o voodoo (to własnie mniej więcej na tym polega:)) Tam było wyjaśnione ze voodoo działa właśnie dzięki wierze. Ogólnie to całe prawo przyciagania oparte jest na wierze. Dla tych którzy wierzą, że działa - będzie działać, dla tych którzy nie wierzą - nie będzie działać:) Zresztą tak samo jak każda religia.
Pytam o to wpływanie na kogoś (czyj stan emocjonalny) poprzez myślenie o kimś w pewien sposób bo sama miałam taką dziwną sytuację, jesli to nie zbieg okoliczności, to naprawde to działa:) Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

91

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

cytrynka1985 a jaka to sytuacja?

92

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Ostatnio ktoś mi zrobił coś złego i to było celowo (juz nie bede rozpisywac sie o co chodzi ale taka 'grubsza' sprawa, przez którą miałam spore zamieszanie i cos mi się nie udało). Byłam na tą osobę zła bardzo ale nie życzyłam jej źle nic konkretnego, źle o niej myślałam. I dowiedzialam sie wlasnie przypadkiem ze u tej osoby nie dzieje sie wlasnie najlepiej, jest w złym humorze, rzadko wychodzi z domu itd. ale nie znam powodu (o ile taki jest).

Druga sprawa sprzed roku:
kolezanka, którą znam bardzo długo zrobiła coś złego (nie było to celowo ale wynikało z tego ze jest samolubna, zrobiła coś dla siebie moim kosztem) i byłam na nią wściekła bo to było chamskie. Miała trudny egzamin na studiach z ciezkim profesorem, uczyła sie bardzo długo i była dobrze przygotowana. W dzien egzaminu to ze zlosci myslalam caly czas ze nalezy jej sie to zeby oblała za to co zrobiła i myslalam o tym intensywnie (bylam tak zla:)). Baaardzo sie zdziwiłam jak sie dowiedzialam ze oblała chociaz odpowiedziala na kazde pytanie i byla przygotowana... No ale moze prof. sie uparł, nie wiem.

Zastanawiam sie czy to są przypadki czy tez nasze mysli maja jakis wpływ.

93

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

ja bym to nazwała: Boża sprawiedliwość, którą naprawdę można czasem zobaczyć naocznie smile

94

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

czy ta Boża sprawiedliwość podpada pod kategorie przypadku?:) tzn. nasze mysli nie wpływają na innych ludzi?

95

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Nie wiem smile Słowa na pewno, mysli nie wiem smile

96

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Może uda mi się wątek nieco odświeżyć. MOJE SPOJRZENIE NA PRAWO PRZYCIĄGANIA.

Dla mnie ono się wiąże z Bogiem - chyba trochę jak dla Catwomen..
Stosuję PP w swoim życiu od lat, ale dopiero niedawno to odkryłam. Jest jakoś tak, że bardzo dobrze mi się układa w życiu zawodowym i materialnym, a układało średnio w osobisty (choć miałam też bardzo dobry okres, którego nie doceniałam). Co do tego pierwszego mam dużą wiarę w siebie i własne możliwości, często też w drobiazgach proszę Boga by coś mi dał np. odpowiednie mieszkanie, i daje, niespodziewanie, nagle i idealnie. Natomiast wiele lat temu straciłam wiarę w to, że Bóg da mi w miłości, tego czego pragnę - po części opierając się na doświadczeniach, i to złudnych. Gdy o to prosiłam, zawsze bez przekonania i zaraz miałam czarną wizję, że Bóg mi to zabierze - właściwie czekałam na ten moment i ... "zabierał".

Bardzo niedawno zapytałam pewną osobą, która radziła mi w życiu osobistym, co zrobić by to zmienić. Byłam wtedy przekonana, że jeśli głęboko w coś wierzymy i to jest gdzieś tam w nas w środku to, to dostaniemy-zrealizujemy. I mówiłam jej, że ja mam to w życiu zawodowym, ale osobistym nie, że nie umiem przekonać swojego wnętrza, a bez tego ani rusz. Ona mi wtedy powiedziała, że mam robić tak samo, jak z życiem zawodowym i poleciła książki, o których piszecie. Nie od razu byłam przekonana, bo uważałam że jakakolwiek afirmacja, nic nie zmieni, jeśli to się nie pojawi w środku.
Jednak czytanie sekretu zmusiło mnie do popatrzenia inaczej na moje życie, zobaczenia tego dysonansu i jego przyczyn, a co więcej znalezienia w sobie tego czegoś tej wiary, że to czego tak pragnę w życiu osobistym się spełni...znalazłam ten fundament, na którym mogę się oprzeć, co więcej nagle zobaczyłam, że to gdzie jestem teraz po prostu zmierza do osiągnięcia tego celu, choć ja od roku swoją walką, rozpaczą itp. starałam się usilnie to zepsuć.

Nie chce przeciągać, więc może resztę opowiem innym razem, ale w książce jest też kilka mądrych rad - o które niektórzy tu pytali, warto z nich korzystać.
Po pierwsze co robić, by unikać złych emocji. Myśleć o czymś pozytywnym-frazes. Podam praktyczny przykład. Ja od pewnego czasu w dołach przytulam się i myślę o mamie, o miłości do niej i zaczynam czuć się dobrze - wychodzę z rozpaczy. Czasem o innej osobie, którą kocham.

Tam też jest powiedziane jak np. zwierzęta mogą zmienić nasze emocje, bo odczuwamy do nich dużo miłości:)

Zaciekawiło mnie tez jeszcze coś innego. Nie próbowałam, ale myśl jest dobra. Jeśli jest nam trudno z naszym partnerem i jest w nas wiele złych emocji, aby zacząć myśleć tylko o tych rzeczach, które są w nim dobre, w ogóle nie skupiając się na złych. Myślę, że to może być skuteczne, bo złe emocje rodzą jeszcze gorsze, a w bliskim związku są wzajemnie odczuwalne.
A dobro daje dobro.

To tyle na ten moment. Na dziś.

97

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Też trochę czytałam na ten temat,zauważyłam,że u mnie prawo przyciągania działa, jak pragnienie jest tak mocne,że aż ssie mnie coś w brzuchu.Tak zrealizowałam przeprowadzkę do Gdańska,tak też przyciągnęłam ukochanego wnuczka.

98

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A ja jeszcze dodam, iż warto przyjąć pewną dozę pokory na początek, bo tacy już jesteśmy: baaaaardzo czegoś chcemy, np.określonego mężczyznę, drżymy aż na samą myśl, że to mogłoby się nie spełnić, a może okazać się, że on po prostu nie jest dla nas smile

99

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

A ja jeszcze dodam, iż warto przyjąć pewną dozę pokory na początek, bo tacy już jesteśmy: baaaaardzo czegoś chcemy, np.określonego mężczyznę, drżymy aż na samą myśl, że to mogłoby się nie spełnić, a może okazać się, że on po prostu nie jest dla nas smile

No własnie wiec jak to prawo przyciągania ma dzialać??
JA już tyle przeczytalam że powinnam znależć tego swojego księcia a tu klapa nie ma go
Może tu dziala prawo zabardzo chce już sama nie wiem

100 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-12-02 20:51:42)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Szczerze? Mój mąż został wymodlony, po czym dostałam egzemplarz niepowtarzalny i niemalże doskonały. No lepszego bym sama nie PRZYCIĄGNĘŁA  smile

101

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

A może ktoś dzięki PP odnalazł idealnego partnera albo wymarzoną pracę?:)

W kwestii partnerstwa to ja zostałam odnaleziona smile Kiedy mój obecny związek zaczynał kiełkować - mój mężczyzna pewnego wieczoru wyjął z szafki przy łóżku kartkę. Były tam szczegółowo wypisane cechy jego idealnej partnerki. Z datą sprzed 4 miesięcy. Byłam bardzo zaskoczona, bo tam był mój opis. tylko ze wzrostem się pomylił, bo owo idealne dziewczę miało mieć 165-175 cm a ja mam 163 tongue Cała reszta pasowała...

W kwestii pracy - kiedy stosowałam PP (nie wiedząc, że stosuję smile ) dostawałam wszystko, co chciałam. Cokolwiek bym sobie nie wymyśliła - objawiało się smile Sceptycy mogą uznać to po prostu za dążenie do określonych celów, ale jakoś podejrzanie łatwo przychodziło mi osiąganie tychże celów...

102

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Prawo Przyciagania? nie spotkalam sie z tym , za to prawo silnej woli i dążenia do celu ,bez poddawania sie...ooo tak,działa skutecznie  wink

103

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Na pewno, a mogę to na 1000% potwierdzić, od sukcesu odciąga narzekanie, poniżanie samego siebie, umniejszanie swych możliwości, zazdrość.

104

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

Na pewno, a mogę to na 1000% potwierdzić, od sukcesu odciąga narzekanie, poniżanie samego siebie, umniejszanie swych możliwości, zazdrość.

Podpisuje się po tym całkowicie :-)

105

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Bo to naprawdę musi być silne przekonanie i wiara dziecka i to często wbrew logice. U mnie wtedy zawsze działa.

Wiecie, ja od lat gdy coś zgubię, zawsze modlę się do św. Antoniego by pomógł mi to znaleźć (kiedyś ktoś mi powiedział, że jest patronem rzeczy zagubionych), czasem szukam dobrych parę godzin i gdy sobie o Antonim przypomnę i poproszę, mam to za parę sekund.

Zobaczymy jak mi pójdzie z Ukochanym. Mnie zależy na konkretnym. Wszystko wokół po roku czasu od pierwszego spotkania (a dzielą nas państwa i kilka innych rzeczy) ułożyło się  tak, że tylko przypieczętować. Mieszkamy w jednym mieście, mamy odpowiednią ilość czasu, sytuację zawodową itp., widujemy się często i wspieramy. W ogóle los przez cały ten okres, mimo różnych przeciwności, pchał nas do siebie, układał na około świat byśmy mogli kontynuować znajomość. Problem w tym, że ja przez długi okres (pomijając ten gdy nie chciałam w ogóle- ze strachu) miałam okropnie sceptyczne podejście i przewidywałam najgorsze, które wysiłkami psychicznymi i fizycznymi zaczęło się realizować..., Bogu dzięki wbrew moim "straszliwym" planom nie doszło do całkowitego zerwania kontaktu.  No ale jest tak, że on jest teraz wycofany i nie chce związku uczuciowego.
Ale, że skoro wszystko wokół jest ułożone tak, że to ma w końcu realną przyszłość, że ja w końcu jestem pewna swoich uczuć, że poznaję go w codzienności i już się nie boję to wierzę, że to kwestia nie dużej ilości czasu jak on pozwoli sobie znowu czuć.
Czekanie jest najtrudniejsze, bo człowiek chciałby mieć już.

W ogóle to poznałam go na drodze św. Jakuba (jakoś nie jestem fanką coelho) i pojawił się w momencie, gdy jak to pisze catwoman powiedziałam "niech będzie jak będzie" zrzucają z siebie cały ciężar przeszłości i niespełnionych pragnień. Niedawno uświadomiłam sobie, że po jego poznaniu, nim jeszcze cokolwiek o nim wiedziałam, zaczęłam snuć takie moje marzenia (jak gdy byłam dzieckiem) o tym jaki jest, co robi, nawet pozwoliłam sobie na pomyślenie, że to bogaty "książę" (choć pieniądze nie mają dla mnie żadnego znaczenia - to było takie proste dziecięce snucie) i o dziwo on to wszystko okazało się, że ma-cechy i robi, i interesuje się dokładnie tym, co mi się marzyło, jest starszy, całkowicie wolny (co było też wśród marzeń)) i jak się dużo później okazało również zamożny.

Trzymajcie za nas kciuki, bo szczerze mi na nim zależy.

106

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Jak to czytalam to myslałam że to nie Twoja rzeczywistośc tylko jakas ksiązka.
Pieknie sie czyta jak komus uda sie odnależć szczęsliwa miłość

107

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Dziękuję za to, co napisałaś:)

Tak w ogóle to w przerwach w pracy, chodzę sobie po tym forum i szukam dobrych, pozytywnych historii. Tak o nie tutaj trudno.

108

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Bo ja nie czuje sie samotna jako osamotniona tylko ze nie jestem w związku tylko sama
  Mam fajne przyjaciółki i jest mi dobrze ale za tym kimś często sie tęskni.
  Mnie najbardziej dopada to tak w okresie świąt i niedawno pojełam że nietędy droga
  do odnalezienie miłości.Albo sama sie znajdzie albo mam być sama zostawiłam to losowi.
  Uwielbiam czytac takie historie wtedy moja wiara w marzenia sie bardziej pogłębia.

109

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Myślę,  że powiedzenie, że dobrze mi samej,  ale chciałabym z kimś dzielić radości nie jest złe.  Ja bardzo chciałabym już ustabilizować moje życie i z nim zamieszkać.  Po prostu nie ma dla mnie przyjemniejszych chwil jak np. gotowanie obiadu dla nas lub robienie innych rzeczy. Mnie to sprawia mnóstwo radości.  Z tego dla mnie składa się codzienność. Budzenie się obok rano i zasypianie razem, opowiedzenie o dniu, wspólny odpoczynek. Miałam to kiedyś i chwilach samotności, choć było mi dobrze, tęskniłam za tym.
Czasem nie doceniamy tego, co ważne.
Po prostu poproś o kogoś dla siebie i czekaj. Pojawi się.

110

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
raki napisał/a:

Myślę,  że powiedzenie, że dobrze mi samej,  ale chciałabym z kimś dzielić radości nie jest złe.  Ja bardzo chciałabym już ustabilizować moje życie i z nim zamieszkać.  Po prostu nie ma dla mnie przyjemniejszych chwil jak np. gotowanie obiadu dla nas lub robienie innych rzeczy. Mnie to sprawia mnóstwo radości.  Z tego dla mnie składa się codzienność. Budzenie się obok rano i zasypianie razem, opowiedzenie o dniu, wspólny odpoczynek. Miałam to kiedyś i chwilach samotności, choć było mi dobrze, tęskniłam za tym.
Czasem nie doceniamy tego, co ważne.
Po prostu poproś o kogoś dla siebie i czekaj. Pojawi się.

Taa i do tego na białym rumaku....

111

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A ja ostanio po raz kolejny oglądalam NIGDY W ŻYCIU na podstawie ksiązki Katarzyny Grocholi.
  I tam własnie jest ona jako marzycielka
  Nie wiem po co ten sarkazm książe na białym koniu przeciez to przenosnia literacka.
  Kazda kobieta ma inna wizje swoje wymarzonego księcia jego cechy i wogóle wszystko.
  Dla jednej to jest wysoki brunet dla innej niski blondyn .Nasmiewanie sie to dopiero śmieszne
  nie sądzisz??

112

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A niech przyjedzie na białym rumaku. Znaczy że byłby odważny, indywidualista,  nie bojący się opinii innych, a nadto miał mocne uda i kochał zwierzęta. Jeśli taki którejś odpowiada.
Dlaczego pozbawiamy się marzeń. Każemy sobie myśleć niby realistycznie, skupiając i wyostrzając to, co złe, co niekoniecznie nam odpowiada, co męczy, a później właśnie to dostajemy lub tylko to widzimy. Czemu brać ochłapy?
Oczywiście, że nie ma ideałów, ale w tym tkwi piękno człowieka. Wszystkie tu jesteśmy dorosłe.

A na marginesie, ile jej problemów w tym filmie rodziło się w jej głowie i ze strachu, że nie chciała widzieć dobra. Może jednak to jest mądrzejszy film niż mi się wydawało.

113

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Włączylam dzis tv i prawie lecial wywiad z katarzyna Grocholą .Kapitalna osoba nie da sie jej nie lubieć.Dlatego przeczytalam wiekszośc jej ksiązek.
  I wyobraz sobie ten film oglądany po raz kolejny odkrywa nowe aspekty ktorych wczesniej sie nie dostrzegło.Dziś oglądalam Anie z zielonego wzgorza i bardzo sie wzruszyłam .
Jej determinacja jest powalająca dlatego kolejny raz oglądałam.

114

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Lubię czytać i wierzyć w PP. Kiedyś nawet stosowałam je w swoim życiu i żyło mi się naprawdę lepiej. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że PP działa smile Ale przy jakimś niepowodzeniu zaczęłam wątpić i pomimo wielu prób pozytywnego myślenia nie potrafię zastosować tego Prawa po raz kolejny w swoim życiu.
Może doradzicie, od czego zacząć na początek? smile

115

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Jeśli Ktoś szuka inspiracji to zapraszam na  http://www.abraham-bank.org/forum-pl/prawo-przyciagania-f3/

116 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2013-04-18 03:31:05)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

Szczerze? Mój mąż został wymodlony, po czym dostałam egzemplarz niepowtarzalny i niemalże doskonały. No lepszego bym sama nie PRZYCIĄGNĘŁA  smile

Catwoman, czy  w którymś poście opisałaś to szczegółowo? Mogłabyś dać link? (I czy od razu poznałaś, że to TEN? tongue)

Ja kogoś przyciągnęłam i jestem tego pewna - nie da się tego inaczej wyjaśnić big_smile Za dużo byłoby przypadków. Chyba nigdy nie poznałam tak podobnej do mnie osoby. Plus to uczucie, jakbyśmy się znali od dawna.. No, naprawdę, jak się to wszystko podsumuje, to robi wrażenie.

W przyszłości opiszę wszystko ze szczegółami ''dla potomnych'' smile Jak tylko to będzie mniej świeże. Ale podsumowując, to prawo naprawdę działa, i to nie tylko jako ''motywacja'' czy ''polepszacz nastroju'', ale też naprawdę na planie metafizycznym. I inaczej się w sumie patrzy na cytaty z Biblii na temat wiary z tą wiedzą wink

117

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

paulina20 nigdzie tego nie opisałam, bo i nie ma co opisywać smile Ja tylko zwróciłam się do Boga z tą kwestią i zgodziłam od początku na wszystko, co On zaproponuje- byle tylko był to On smile No i..... voila big_smile

118

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Catwoman, a po jakim czasie od poznania jego wiedziałaś, że to ten ON? wink I czy od razu byłaś zachwycona, czy miałaś opory?

119

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie smile Jedynie na to, że na pewno gdy go poznałam, nie sądziłam, że zostanie moim mężem bo kompletnie nie zwrócił mojej uwagi. Po prostu całą historia sama zaczęła się układać smile

120

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Moje marzenia też się spełniły, choć nie wiedziałam, że to jest Prawo Przyciągania. Jak pisała Cat, ja też prosiłam o męża, ale nie wyobrażałam go sobie, bo nie zależało mi na tym, żeby był blondynem, brunetem, wysokim czy szczupłym. Trafił się za to bardzo dobry i śmieje się, że Bóg miał tu poczucie humoru, bo chciałam, żeby tylko nie miał na imię Józef (tak miał na imię mój wujek i nie cierpiałam tego imienia),a właśnie z tym imieniem mi się trafił. Poza tym, nie zamieniłabym go na innego człowieka.

121

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Taaa..ja to chyba stosuję prawo przyciągania samych destrukcyjnych myśli...najwidoczniej jestem niereformowalna w tym temacie i tu nie chodzi o to, że nie próbowałam, czy nie próbuję- bo próbowałam i próbuję smile..znam ,,sekret", ,,siedem życiowych praw sukcesu", ,,potęgę podświadomości " i wiele innych pozycji z tego zakresu i co ? - jestem niewyuczalna ? smile- no to mama pecha smile. pozdrawiam

122

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Od dwóch lat siedzę nad tą tematyką. Przestudiowałam juz na poparcie tego psychologie, fizykę kwantową, religie, historię, biologię, genetykę i co mi wpadło w łapy. To fakt, działa To i można uzasadnic to nawet naukowo. Wielu rzeczy jednak w ,,The Secret" nie przekazano. Film mnie postawił na nogi po pewnym, cieżkim etapie w moim życiu i od niego kontynuowałam dalszą wedrówkę, którą rozpoczęłam wcześniej, po przeczytaniu książki ,,Potega Podświadomości" autorstwa Josepha Murphy.W Filmie wszystko wygląda na ,,Myslę - Mam". Niestety, myslenie moze byc trudniejsze, niż ..myślimy" a myślimy wiecej, niz wiemy. Polecam film ,,Siła spokoju". Moze być niezłym uzupełnieniem do nabytej wiedzy o Prawie Przyciągania. Nie ma co się zniechęcać brakiem efektów. One zawsze są, tylko wedle tego, jak myślimy a to wlaśnie Nasze myślenie jest przyczyną braku efektów:) Przykład? Na swoim życiu. Bardzo chciałam mieć spokój od rodziny, która była nadopiekuńcza po moim rozwodzie. Teściowa jak gdyby wzięła na siebie odpowiedzialność za syna, i starałą się ,,odpokutować" jego winy. Byłam jej wdzięczna bardzo, ale było to dla mnie meczace. Moja rodzina odsunęła się ode mnie, zostałam z córką sama i miałam tylko teści i rodzinę eks. Nie chciałam ich stracić ale potrzebowałam odrobiny łyku powietrza. Zamarzyłam o wolnośći, ze nikt sie w moje sprawy nie wtraca, ze jestem panią siebie, nikt nie zna moich kroków i...:) bum i straciłam całą rodzinę. Głupia plotka i zostałam sama, wolna, nikt się juz w moje sprawy nie wtracał:) Trzeba i precyzować myśli i wierzyć w spełnienie z ufnością dziecka i wykorzystywać każdą okazje, jaka nagle się pojawi, pracujac nad tym. Nie ma że ja pomyślę, powizualizuję i nagle zamiast deszczu leci kasa, dom się buduje sam a pod drzwiami sterczy ten jedyny/jedyna i żyli dlugo i szczęsliwie. Prawo Przyciagania tworzy często takie okazje, z których rezygnujemy, bo zagrazaja naszej wygodzie, poczuciu stabilności i przyzwyczajeniom. Czasem trzeba zaryzykować. Nie poznasz innego lądu, jak nie odbijesz od bezpiecznej przystani. Pozdrawiam

123

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Ja wierzę,że co dajesz to i odbierasz.
Jestem fanką Huny.
Mam super Anioła Stróża-"mówisz i masz"-no dobra-prawie!

124

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
yoghurt007 napisał/a:

A co to w ogóle jest?

To jest tzw. sekret, on opiera się na prawu przyciągania smile

125 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2013-06-25 08:07:04)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Ja wierzę w jedną prostą zasadę:
- Ludzie sukcesu skupiają swoje myśli na rozwiązaniu problemów i na pozytywnej stronie rzeczywistości.
- Nieudacznicy skupiają się na samym problemie i robią z siebie ofiary losu, skupiają się na negatywnych aspektach sytuacji które ich spotykają.

Czyli np. przed spotkaniem z dziewczyną, wpada do głowy wątpliwość co do atrakcyjności fizycznej.
Źle: Spałem dzisiaj mało, jestem zmęczony, przygarbiony, jestem nieatrakcyjny, jak mi jest źle.
Dobrze: Co mogę zrobić, by wyglądać atrakcyjniej? Wyprostować się, uśmiechnąć się, poprawić włosy, poprawić ubranie, rozpiąć jeden guzik więcej w koszuli, przetrzeć buty chusteczką.
Takie odpowiedzi wynikają z tego co wiemy, tego co my sami uważamy za składniki atrakcyjności. Więc gdy faktycznie zrobimy te rzeczy, faktycznie poczujemy się atrakcyjniej, bo ta sugestia została zawarta w pytaniu.

Moim zdaniem bardzo dużo zależy od jakości naszego dialogu wewnętrznego.
Wszyscy wielokrotnie podczas dnia doświadczamy różnych impulsów, w reakcji na które, za pomocą dialogu wewnętrznego albo kierujemy myśli na sam problem i negatywną stronę rzeczywistości, albo na rozwiązanie problemów i pozytywne rzeczy.

Dialog wewnętrzny można ćwiczyć:
- Układając właśnie takie pytania do siebie, których zadaniem jest dostarczenie odpowiedniej sugestii oraz skierowanie naszej uwagi na rozwiązanie problemu.
- Tworząc wizualizacje rozwiązania problemu. Takie "filmy" z pierwszej perspektywy, w których rozwiązujemy dany problem krok po kroku.
- Wykonując afirmacje. Afirmacje są słabsze od pytań, ponieważ pytania dostarczają sugestię bez oporu podświadomości. Dobra afirmacja jest zgodna z tym jak się sami postrzegamy.

Obecnie masa młodych ludzi od początku do końca dnia, jest bombardowana informacjami. Ciągle coś odbierają. Muzyka, filmy, seriale, przeglądanie sieci, telewizja. Nawet idąc ulicą, nasze myśli są rozpraszane przez billboardy i reklamy.
Nie mamy czasu na wyciszenie się, na świadomy dialog wewnętrzny. Przez co później, w trudnych sytuacjach, nie mamy nad nim jakiejkolwiek kontroli, jest on wynikiem naszych negatywnych emocji i tylko nas pogrąża w poczuciu beznadziejności.

126

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Witajcie wink
Pytanie jak przestawić swoje myślenie, ja również czytałam książki etc, ale ciągle powracam do starych schematów (jestem z natury pesymistką).
Może ma ktoś jakąś idee?

127

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
FloydPink napisał/a:

Witajcie wink
Pytanie jak przestawić swoje myślenie, ja również czytałam książki etc, ale ciągle powracam do starych schematów (jestem z natury pesymistką).
Może ma ktoś jakąś idee?

Przeczytaj post nad Twoim smile

A skoro twierdzisz, że czytasz książki to może teraz "Siła nawyku" Charles Duhigg ?

128

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Ktoś jakiś czas temu pod wstawką linku z filmem o tym tytule z youtube na FB napisał komentarz, że "to g*no prawda, bo codziennie myśli o wygranej w 6 w totka. I co?...". To mu dobrzy ludzie odpisali, że myśli o przeznaczeniu wygranej na "szczytny" cel a nie o rzekomej samej wygranej. Więc ma "to", o czym myśli big_smile

129

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

prawo prze i przy to moze dzialac calkiem dobrze na gumce w gaciach
realizm i kubel zimnej wody moje kochane to lepsze od naszej "wykochanej" przeciezwyobrazni
fakt ,czasem szwankuje no ale najsilniejszym sie zdarza big_smile

130

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

To prawo jest zaledwie zwykla, pozytywna motywacja, jedynie impulsem do dzialania:|
Nie jest magiczna sila ktora ustawia rozsypany 'domek zycia' z kart za nas, polecam bardzo zejsc na ziemie...

Posty [ 66 do 130 z 144 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023