Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 144 ]

39

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Cowtman mam pytanie smile bo to podobno ma wyglądać tak: http://www.majewska-opielka.pl/wp-content/uploads/2012/02/Mapa-Bagua-300.png
a czy można nie mieć podzielonego na 9 części tego tylko jeden kwadrat z jedną sferą życia ? czy to wtedy nie zadziała? XD

Nie wiem czy istnieje cokolwiek, bo przecież nie zaznałam nicości. Zatem poddaję w wątpliwość to co jest, bo nie widzę tego, czego nie ma :-)
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

To może ja coś wyjaśnię: ja nie traktuję tego jak zaklęcia smile Jedynie jak wspomniałam wyżej: jako mobilizację do realizacji moich celów, która przypomina mi, ze warto dążyć do nich smile

41

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

No ok, ale wracając to to musi być tak podzielone czy może być jeden kwadrat z jednej dziedziny życia?

Nie wiem czy istnieje cokolwiek, bo przecież nie zaznałam nicości. Zatem poddaję w wątpliwość to co jest, bo nie widzę tego, czego nie ma :-)

42

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Ja NIE WIEM!! smile

43

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Spokojnie nie trzeba krzyczeć smile

Nie wiem czy istnieje cokolwiek, bo przecież nie zaznałam nicości. Zatem poddaję w wątpliwość to co jest, bo nie widzę tego, czego nie ma :-)

44

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

To może ja coś wyjaśnię: ja nie traktuję tego jak zaklęcia smile Jedynie jak wspomniałam wyżej: jako mobilizację do realizacji moich celów, która przypomina mi, ze warto dążyć do nich smile

I tylko w ten sposób to zadziała!:) to musi byc niewymuszone a każdy powinien znaleźć odpowiedni sposób dla siebie dla urzeczywistnienia marzeń - czy to bedzie mapa marzeń, czy wizualizacja czy nawet ten kwadrat:) to musi być tak hmm naturalnie:)

45

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

otóż to, żaden talizman!

46

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A swoją drogą - fajny ten temat:) podnoszący na duchu w te ponure jesienne dni:)

Może ktoś jeszcze podzieli sie swoimi doświadczeniami z Prawem Przyciągania? Co mu się udało osiągnąc i w jaki sposób? Może znajdziemy jakiś schemat działania w osiąganiu celu:)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Jeśli chodzi o mapę marzeń - jest to jedno z narzędzi, które jednym będzie służyło, innym nie. Jednak zdecydowanie NIE JEST to coś bez czego nasze marzenia się nie spełnią. Kluczowe są emocje, przekonania i generalnie podejście do życia, schematy myślowe, itp - dopiero to generuje energię, która z nas emanuje i którą wysyłamy.
Masa jest fajnych i skutecznych narzędzi - każdy może znaleźć coś dla siebie, albo jeszcze lepiej - stworzyć swój własny unikalny sposób na współpracę z siłami wyższymi ;-)

48

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

"Kluczowe są emocje, przekonania i generalnie podejście do życia, schematy myślowe, itp - dopiero to generuje energię, która z nas emanuje i którą wysyłamy."
No właśnie, ale jak zmienić tą energię z negatywnej na pozytywną... nasze myślenie? Nie wiem, wg. mnie jest niemożliwe cały czas myśleć pozytywnie, wierzyć w coś, co przez dłuższy czas nie osiągnęliśmy/ nie dostaliśmy. Każdy ma czasem wątpliwości, zły humor, złą energię i co wtedy? Jak to zmienić? Afirmacje...ale jak jeszcze?

49

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Karolina Krupska napisał/a:

Jeśli chodzi o mapę marzeń - jest to jedno z narzędzi, które jednym będzie służyło, innym nie. Jednak zdecydowanie NIE JEST to coś bez czego nasze marzenia się nie spełnią. Kluczowe są emocje, przekonania i generalnie podejście do życia, schematy myślowe, itp - dopiero to generuje energię, która z nas emanuje i którą wysyłamy.
Masa jest fajnych i skutecznych narzędzi - każdy może znaleźć coś dla siebie, albo jeszcze lepiej - stworzyć swój własny unikalny sposób na współpracę z siłami wyższymi ;-)

Właśnie mi o to chodzi - chciałabym znaleźć swój unikalny sposób i jak tak myśle jak to sie stalo ze osiagnełam to co chciałam to zauwazylam przynajmniej 2 rzeczy - po pierwsze wiedziałam DOKŁADNIE czego chcę a po drugie - NAPRAWDE tego chciałam:)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Lejdi_in_red napisał/a:

"Kluczowe są emocje, przekonania i generalnie podejście do życia, schematy myślowe, itp - dopiero to generuje energię, która z nas emanuje i którą wysyłamy."
No właśnie, ale jak zmienić tą energię z negatywnej na pozytywną... nasze myślenie? Nie wiem, wg. mnie jest niemożliwe cały czas myśleć pozytywnie, wierzyć w coś, co przez dłuższy czas nie osiągnęliśmy/ nie dostaliśmy. Każdy ma czasem wątpliwości, zły humor, złą energię i co wtedy? Jak to zmienić? Afirmacje...ale jak jeszcze?

Powiem więcej - gdybyśmy byli w euforii przez 24h na dobę, 365 dni w roku, oznaczałoby, że powinniśmy odwiedzić już nie coacha, psychologa, tylko psychiatrę ;-)
Doświadczanie kontrastów to część ludzkiej natury i nie tylko powinniśmy to zaakceptować, ale też pokochać. To czy coś jest złe czy dobre - definiujemy sami, To czy coś jest negatywne czy pozytywne - definiujemy sami. Wszystko jest tylko energią. Jak to odbieramy i nazwiemy - zalezy od nas. Kiedy coś nie idzie po Twojej myśli i budzi w Tobie niepożądane emocje - podziękuj, bo właśnie odnalazłaś kolejny sposób, który nie prowadzi do celu. Co należy zrobić? Coś innego. Coś przeciwnego. Gdyby nie emocje i uczucia - skąd miałabyś wiedzieć, że nie jesteś na właściwej ścieżce? To co napisałaś - wątpliwości, zły humor, zła energia, to jest wskazówka. Nie należy traktować tego jako porażkę czy pecha.
Edison kiedy kolejny raz nie udało mu się z żarówką - nie powtarzał, że nie ma szczęścia i to wszystko jest guzik warte... tylko zamiast tego cieszył się, że "oto wynalazł kolejny sposób, który nie działa!", szukał i próbował dalej ...
Powinniśmy brac z niego przykład :-) Wszystko jest kwestią podejścia. Zawsze mamy wybór - możemy z każdej sytuacji wyciągnąć coś pozytywnego albo załamywać się dalej... a każda emocja będzie miała wpływ na kolejne wydarzenia, emocje...i tak koło się zamyka.
Afirmacje to jedno, ale przekonania i zakorzenione programy to drugie. Warto popracować nad zmianą przekonań i podejściem do życia. Biorąc pod uwagę Prawo Przyciągania wiemy, że podobne przyciąga podobne - jedna zła myśl, emocja, przyciąga kolejne złe myśli, emocje, itd. Można jednak świadomie to zmienić, zaczynając od docenienia tego, co mamy. Tego, co nam w życiu wyszło. Warto za to wszystko okazać wdzięczność, docenić piękno świata, życia... a wtedy przyciągniemy więcej do naszego życia sytuacji, które pozwolą nam na bycie jeszcze bardziej wdzięcznym i tak też koło się zamyka :-)
Ciężko jest komuś pomóc nie znając sedna tego, co blokuje. Niemniej jednak można przy pomocy obserwacji samego siebie i własnych reakcji/emocji/zachowań w danych sytuacjach zobaczyć co idzie nie tak, co powoduje, że czuję się źle - i spróbowac przedefiniować zagadnienie. Zmienić do niego podejście.

Jeśli komuś potrzebna inspiracja...jak się nie poddawać, to polecam obejrzenie tego filmiku: youtube. com / watch?v=W5mbldTkruM (usuń spacje)- od 1:50min


cytrynka1985 napisał/a:
Karolina Krupska napisał/a:

Jeśli chodzi o mapę marzeń - jest to jedno z narzędzi, które jednym będzie służyło, innym nie. Jednak zdecydowanie NIE JEST to coś bez czego nasze marzenia się nie spełnią. Kluczowe są emocje, przekonania i generalnie podejście do życia, schematy myślowe, itp - dopiero to generuje energię, która z nas emanuje i którą wysyłamy.
Masa jest fajnych i skutecznych narzędzi - każdy może znaleźć coś dla siebie, albo jeszcze lepiej - stworzyć swój własny unikalny sposób na współpracę z siłami wyższymi ;-)

Właśnie mi o to chodzi - chciałabym znaleźć swój unikalny sposób i jak tak myśle jak to sie stalo ze osiagnełam to co chciałam to zauwazylam przynajmniej 2 rzeczy - po pierwsze wiedziałam DOKŁADNIE czego chcę a po drugie - NAPRAWDE tego chciałam:)

Żeby znaleźć swój własny unikalny sposób  trzeba próbować, próbować i jeszcze raz próbować. Jeśli mamy metodę, co do któej jesteśmy PRZEKONANI, że podziała i jakimś cudem nie działa, należy szukać dalej. Próbować, mieszać narzędzia, kombinować i na pewno znajdzie się metoda, która będzie odpowiadała akurat Twojemu unikatowemu i wyjątkowemu umysłowi.
Ja do dziś się tego uczę, do dziś życie mnie zaskakuje. Do dziś nie umiem znaleźć słów wdzięczności za to, co mnie spotyka.
A doświadczam chwilami prawdziwych cudów.

Wpisz w google (grafikę): the foundation for a better life (ja jeszcze dodawać linków nie mogę)

51

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Karolina - dzięki:)
widzę, że masz sporą wiedzę na ten temat:) skąd - jeśli mogą spytać:) od dawna stosujesz Prawo Przyciągania?

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

Karolina - dzięki:)
widzę, że masz sporą wiedzę na ten temat:) skąd - jeśli mogą spytać:) od dawna stosujesz Prawo Przyciągania?

Dzięki i polecam się na przyszłość ;-)
Teraz chyba będzie szósty rok odkąd 'studiuję' PP. Zaczęło się od kompletnego doła po rozstaniu z facetem, ale to takiego doła, że żyć się nie chciało ;-) Parę osób mi podsuwało książkę "Sekret", ale twierdziłam, że nie w głowie mi czytanie czegokolwiek w takim stanie. I tak naprawdę to szukałam czegoś, co pozwoli mi stanąć na nogi i dzięki PP po chyba 10 próbach różnych znajomych i mojej mamy, żeby nakłonić mnie do przeczytania "Sekretu", w internecie przypadkiem znalazłam recenzje tej książki i na drugi dzień poleciałam do księgarni, żeby ją kupić. Jak u większości - pierwszy moment: EUFORIA, która jednak nie trwała długo, bo życie dawało o sobie znać. Zagłębiłam się w temat wydając ostatnie pieniądze na co rusz to nowe książki o tej tematyce. Potem doszło pomaganie innym, przyciągałam do swojego życia ludzi, którzy potrzebowali mojej pomocy. Po kilkunastu sukcesach, znajomi namówili mnie, żebym się przekwalifikowała na "jakiegoś terapeutę", a że wówczas PP było traktowane niepoważnie i określone mianem sekty, tudzież magii... Zainteresowałam się NLP i Coachingiem, bo dzięki temu miałabym szansę pomagać ludziom. Pokończywszy odpowiednie szkoły i po zdobyciu odpowiednich certyfikatów i dyplomów - połączyłam wszystko, co uczyniło moją pracę jeszcze skuteczniejszą :-)
Naprawdę wiele rzeczy zrozumiałam i baaardzo chcę się tą wiedzą dzielić ...dlatego pewnie już niebawem ruszy szkolenie z PP mojego autorstwa w Polsce ;-)

53

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Karolina, Twoja historia jest żywym przykładem na to, że PP naprawdę działa smile Przez jakiś czas w swoim życiu miałam taki okres, że stosowałam PP..I powiem szczerze, że nie pamiętam kiedy byłam tak szczęśliwa jak wtedy, bo wieeele rzeczy szło po moje myśli, układało się cudnie. Niestety, popełniłam gdzieś chyba błąd, bo przyszedł też czas porażki, nie dużej, ale jednak... i porzuciłam PP. Najgorsze to, że nie da się cały czas myśleć pozytywnie, emanować dobrą energią, a przecież to jest potrzebne by PP działało.
Dziękuję za odpowiedź, postaram się zastosować do Twoich rad smile

54

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

LOL, dorabiacie magików i szarlatanów, których jedyną radą w życiu jest myśleć pozytywnie?

Kiedyś przeczytałem jedną lub dwie książki Roberta Kiyosakiego o tym jak zostać mentalnym bogaczem i z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że dałem się wy*upcyć autorowi bo nic pozytecznego z tej treści nie wyniosłem.

Zacznijcie samodzielnie poszukiwać to czego naprawde pragniecie a nie zadowalać się poradnikami w stylu Coelho bo to godzi tylko w ludzką inteligencję, która mam nadzieję niektórzy jeszcze zachowali.

"Odebranie sobie życia niweluję przyjemność kpienia sobie z niego". - E. Cioran

55

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Karolina Krupska a gdy jesteś wdzięczna-jak to określiłąś , to komu?

56

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Jak zestrzelą "6" w Lotto to uwierzę - do tego momentu będę to uważał za stek bzdur i bredni dla idiotów!!!

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

57

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A skąd wiesz ze Ci co wygrali 6 w lotto nie stosowali prawa przyciągania?:)

Nie wiem nic na temat wygranych w naszym kraju ale oglądałam kiedys wywiad o kobiecie co wygrała duuuże pięniądze (chyba USA) i ona wykorzystała właśnie ten sposób. Z jej wypowiedzi wynikało, ze powiesila sobie czek (albo jakas kartke) na scianie z jakąś kwotą i codziennie jak na to patrzyła to myslała własnie o tym, wyobrazała sobie wygraną. Wiem ze uzasadniła to tym ze bardzo chciała pomóc swojej rodzinie. I wygrała.

Może ktoś uznać to za bzdury a pewne sytuacje za zbiegi okoliczności jednak mi się wydaje ze cos w tym jest. Tu raczej chodzi o wiarę. Tak samo dzieją się różne cuda - uzdrowienia itd. To samo jest w regilii - wszelkie spełnienia naszych próśb oparte są na wierze.  Byc moze tak właśnie działa nasz umysł.

Jak to powiedział Napoleon Hill - "Cokolwiek umysł może sobie wyobrazić, jest w stanie osiągnąć" smile

58 Ostatnio edytowany przez Karolina Krupska (2012-09-23 13:56:45)

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Glock napisał/a:

Jak zestrzelą "6" w Lotto to uwierzę - do tego momentu będę to uważał za stek bzdur i bredni dla idiotów!!!

Hehe ;-) Bardzo dobrze, masz prawo tak myśleć, a co więcej - masz zdecydowanie rację. Każdy ma swoją prawdę i to jest piękne!

A swoją drogą, to klasyka gatunku - "Zmienię się, jeśli coś z zewnątrz się zmieni" + "Wszyscy, którzy mają inne zdanie niż ja, to idioci" big_smile

Tak jeszcze apropos totka. Wielu ludzi uważa, że ich marzeniem jest "wygrać w totka", stosują różne narzędzia wyczytane, afirmują, wizualizują, "próbują" usilnie coś trafić, a tu dupa - nic. No i oczywiście trzeba zwalić winę na innych, bo nauczają czegoś, co jest nieprawdziwe i wszyscy tylko żerują na ich portfelu. Wyzysk i nic więcej. Przybierają rolę ofiary, a winę za wszelkie niepowodzenia w końcu trzeba na kogoś zrzucić, nie? No więc to wina tych "idiotów".
Prawda jest taka, że w większości przypadków - występuje niespójność. Stosujmy się do zasady "Proś - uwierz, że otrzymałeś - a będzie ci dane", nie zmieniajmy jej na " Proś - określ sposób, czas i drogę, bo Wszechświat/Bóg jest za głupi, że to zorganizować - a będzie ci dane". Niespójność polega na tym, że skupiamy się nie na celu, a na sposobie w jaki chcielibyśmy otrzymać to, o co prosimy. Pamiętajmy, że w walce podświadomość vs. świadomość - to pierwsze wygrywa. Więc zamiast skupiania się na środku, skupmy się na celu. A celem mogą być konkretne emocje, które chcemy odczuwać w związku np z posiadaniem nowego auta, willi, dostatniego życia. Na tym trzeba się skupiać. Za zmianą podejścia/postawy zmienią się również nasze działania, które podejmujemy. Częściej będziemy zainspirowani do zrobienia czegoś, co przybliży nas do celu. Może to być zagranie w totka, ale równie dobrze może to być cokolwiek innego - udana inwestycja, bardzo dobra praca, itp

Catwoman napisał/a:

Karolina Krupska a gdy jesteś wdzięczna-jak to określiłąś , to komu?

Wiesz co? Tak naprawdę to nie ma znaczenia "komu" jesteśmy wdzięczni. Wszechświat/Bóg jest bezosobowy, więc równie dobrze możesz być wdzięczna swojemu kotu, który usiadł Ci na kolanach, aniołowi stróżowi, który Cię wspiera i prowadzi do celu, Bogu, Allahowi, Buddzie, jak również koleżance, matce, zielonej trawce i lakierowi do paznokci ;-)
Chodzi TYLKO o energię wdzięczności. Ja osobiście dziękuję Wszechświatowi/Bogu.
Bardzo silnie działa też energia bezwarunkowego dawania. Zawsze wraca. Metaforycznie można przedstawić to tak: Pomagając np potrąconemu psu, pomagamy tym samym Wszechświatowi, który później 'odbija piłeczkę' i robi coś dla nas.
Dlatego, że wszystko, co istnieje jest Bogiem/częścią Wszechświata, czyli wszystko jest energią, a wiadomo, że każda cząsteczka energii na siebie nieustannie oddziałowuje.

59

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Karolina,
a jesli Ty masz jakis cel do osiagniecia, to jak to robisz? Chodzi o o wykorzystanie PP. Najpierw to wiadomo precyzujesz... ale np poprzez spisanie tego czego chcesz? Potem nie wiem... mapa marzeń?:) Jaki jest Twoj sposób i ile Ci mniej wiecej zajmuje osiagniecie czegos?

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

Karolina,
a jesli Ty masz jakis cel do osiagniecia, to jak to robisz? Chodzi o o wykorzystanie PP. Najpierw to wiadomo precyzujesz... ale np poprzez spisanie tego czego chcesz? Potem nie wiem... mapa marzeń?:) Jaki jest Twoj sposób i ile Ci mniej wiecej zajmuje osiagniecie czegos?

Ja nie mam jakiegoś schematu działania, nie skupiam się na "wykorzystaniu PP" - ono działa, nie muszę ciągle być tego świadoma. Tak jak dziecko, które uczy się chodzić nie musi znać wzorów na prawo grawitacji. Po prostu działa metodą prób i błędów. Nie zniechęca się, nie mówi, że to "prawo grawitacji nie działa, bo nie mogę zrobić nawet 3 kroczków!", nie skupia się też na poszczególnych ruchach, tylko widzi cel: "mamusia i do niej trzeba się jakoś dostać" upadnie parę razy, zaboli tyłek, popłacze, wstanie i próbuje dalej, czasami skorzysta z dostępnych narzędzi, typu regał do przytrzymania się, ewentualnie chodzik, ale z czasem już bez dodatkowych narzędzi zacznie chodzić normalnie. Tak samo jest z prawem przyciągania. Dziecko, kiedy przewróci się, pomimo tego, że trzymało się regału, nie mówi: "regał nie działa, bo i tak się przewróciłem...,tak jak prawo grawitacji, bo ciągle się przewracam, a gdyby działało to bym się przecież nie przewracał...a to, że innym się udaje, to znaczy, że są idiotami i oszukują" big_smile (poniosło mnie lol)

Wracając do mnie - ja działam już trochę intuicyjnie. Ostatnio miałam bardzo ciężki okres w życiu (śmierć bliskiej osoby, parę innych 'wypadków', które są częścią tego świata), niemniej jednak też jestem człowiekiem i pozwoliłam sobie po prostu odreagować, nie naciskać na siebie, potraktować się tak, jakbym potraktowała najlepszego przyjaciela w podobnej sytuacji.
Odczuwanie różnych emocji jest bardzo ludzkie i piękne... i to jak siebie sami potraktujemy w takich chwilach, tak potraktuje nas Wszechświat i inni ludzie. Jeśli się na siebie złościmy za odczuwane emocje - Wszechświat ześle nam więcej sytuacji odpowiadających takiej energii. Jeśli 'przytulimy' siebie sami i dodamy sami sobie otuchy - tego też możemy się spodziewać po tym, co otrzymamy od innych.
W normalnym stanie, zwykle zaczynam od medytacji, docenienia świata i tego, że w tak cudowny sposób mogę się połączyć w medytacji ze całym Wszechświatem, z tą najcudniejszą siłą ze wszystkich. Bardzo też zwracam uwagę na znaki, o które bardzo często proszę. Ja po prostu określam poprzez emocje to, czego chcę, a potem zwyczajnie zapominam, od czasu do czasu przypominając sobie o tym i ciesząc się :-)
Mapa marzeń jak narazie nie jest mi potrzebna. Po prostu nie czuję takiej potrzeby, ale niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości sobie takową stworzę, jak już się zdecyduję czy chcę ogromną willę w tropikach czy gdzieś w bardziej umiarkowanym klimacie hehe big_smile
Narazie wszystkie moje myśli są skumulowane i skierowane na pomoc innym i daje mi to niesamowitego powera do działania. Mam parę innych określonych celów też, ale wiem, że jeszcze na nie nie czas, jak przyjdzie czas, to jestem w 100% przekonana, że wtedy się to pojawi w moim życiu. Należy pamiętać, że jeśli już złożymy zamówienie 'emocjami', to pojawi się w to najodpowiedniejszym czasie, żeby wstrzelić się w identyczną częstotliwość. Nie zwracam uwagi na czas. Jedna rzecz pojawia się na drugi dzień, inna pół roku, a jeszcze inna 3lata. Są rzeczy, które bardzo bym chciała na już, ale w głębi duszy zdaję sobie sprawę, że nie jest to odpowiedni czas na nie, żeby w pełni się tym cieszyć i odczuwać taką radość, jaką bym chciała, dlatego też czekam nie zniecierpliwiona, a raczej podekscytowana, że to się wydarzy big_smile Tak jak w piątek rano czeka się z ekscytacją na wieczorną imprezę ;-)

61

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Rozumiem o co Ci chodzi. Ja czegoś takiego doświadczyłam w więzi z Bogiem: niesamowitej wolności, harmonii, prawda sie spolaryzowała , radosci zycia, wyjścia poza szlak, którym podążają ludzie na codzień. Glock tu zaraz napisze, że trzeba się porządnie ujarać big_smile ale nie, zapewniam, że nhie trzeba, jedynie porzucić schematy myśleniowe i otworzyć się na swoje duchowe, wewnętrzne "ja", zrozumieć, że jest się doskonałą częścią tego świata, a właściwie wszechświata bo przecież świat się nie kończy ani na Ziemi ani nawet na naszym życiu.

62

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A ja kiedyś oglądałam sobie filmy na youtube odnośnie PP. Szczególnie wykłady jednej kobiety, która wystepuje w filmie "Sekret" - polecam:) ale trafiłam na film (akurat nie jej), w którym było powiedziane ze jesli nasze pragnienie nie spełni sie w ciagu 3 miesiecy (90 dni) to znaczy ze mamy jakąs blokadę hmm sama nie wiem co o tym myslec...? Bo wlasnie kiedys mialam taka sytuacje ze wszystkie rzeczy ktore wtedy chcialam spelniły sie w ciagu 3 miesiecy max:) ale wtedy bardzo chcialam:)

63

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Karolina Krupska napisał/a:

Tak jeszcze apropos totka. Wielu ludzi uważa, że ich marzeniem jest "wygrać w totka", stosują różne narzędzia wyczytane, afirmują, wizualizują, "próbują" usilnie coś trafić, a tu dupa - nic. No i oczywiście trzeba zwalić winę na innych, bo nauczają czegoś, co jest nieprawdziwe i wszyscy tylko żerują na ich portfelu. Wyzysk i nic więcej. Przybierają rolę ofiary, a winę za wszelkie niepowodzenia w końcu trzeba na kogoś zrzucić, nie? No więc to wina tych "idiotów".
Prawda jest taka, że w większości przypadków - występuje niespójność. Stosujmy się do zasady "Proś - uwierz, że otrzymałeś - a będzie ci dane", nie zmieniajmy jej na " Proś - określ sposób, czas i drogę, bo Wszechświat/Bóg jest za głupi, że to zorganizować - a będzie ci dane". Niespójność polega na tym, że skupiamy się nie na celu, a na sposobie w jaki chcielibyśmy otrzymać to, o co prosimy. Pamiętajmy, że w walce podświadomość vs. świadomość - to pierwsze wygrywa. Więc zamiast skupiania się na środku, skupmy się na celu. A celem mogą być konkretne emocje, które chcemy odczuwać w związku np z posiadaniem nowego auta, willi, dostatniego życia. Na tym trzeba się skupiać. Za zmianą podejścia/postawy zmienią się również nasze działania, które podejmujemy. Częściej będziemy zainspirowani do zrobienia czegoś, co przybliży nas do celu. Może to być zagranie w totka, ale równie dobrze może to być cokolwiek innego - udana inwestycja, bardzo dobra praca, itp

To wszystko cuchnie sekciarstwem a'la stare dobre Amway'ie i tym podobne. Poza tym kto prosi zostaje żebrakiem.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!
Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Glock napisał/a:

To wszystko cuchnie sekciarstwem a'la stare dobre Amway'ie i tym podobne. Poza tym kto prosi zostaje żebrakiem.

Jak mi coś cuchnie, to omijam to szerokim łukiem, a nie rozkoszuję się babraniem i powtarzaniem jakie to paskudne big_smile

65

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

To, co opisuje Karolina można przypiąć do stylu zycia ,do wiary jak i oczywiście do sekt- które własnie mamią ludzi poprawą jakości życia (komu na tym nie zależy?) by zmanipulować ich umysły i wyciągnąć pieniądze.
Natomiast uważam, że dojrzały emocjonalnie człowiek może i powinien dążyć do poprawienia jakości swojego charakteru, pracować nad sobą, oraz pomagać innym.

Karolina, powiedz mi, jaki jest twój cel, w pomaganiu innym ludziom?

66

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Karolina Krupska napisał/a:

Bardzo silnie działa też energia bezwarunkowego dawania. Zawsze wraca. Metaforycznie można przedstawić to tak: Pomagając np potrąconemu psu, pomagamy tym samym Wszechświatowi, który później 'odbija piłeczkę' i robi coś dla nas.

Myślę ze w duzej mierze chodzi o to:) o tą pozytywną energię:) w filmie "Sekret" również jest mowa o tych "dobrych uczynkach".

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

To, co opisuje Karolina można przypiąć do stylu zycia ,do wiary jak i oczywiście do sekt- które własnie mamią ludzi poprawą jakości życia (komu na tym nie zależy?) by zmanipulować ich umysły i wyciągnąć pieniądze.
Natomiast uważam, że dojrzały emocjonalnie człowiek może i powinien dążyć do poprawienia jakości swojego charakteru, pracować nad sobą, oraz pomagać innym.

Karolina, powiedz mi, jaki jest twój cel, w pomaganiu innym ludziom?

Dokładnie tak. To po prostu styl życia.

Jaki jest mój cel? Ja to po prostu lubię. Dlatego też się przekwalifikowałam, jak zobaczyłam, że całkiem dobrze mi to wychodzi i sprawia tyle frajdy. Jestem certyfikowanym coachem i trenerem NLP i NLP w biznesie, do tego dołożyłam też prawo przyciągania, bo od tego wszystko się zaczęło... poza tym widziałam wiele dowodów na jego działanie u siebie w życiu i u ludzi, z którymi pracowałam :-)
Poza tym pomagając innym, sami się rozwijamy.

68

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Karolina Krupska napisał/a:

Jaki jest mój cel? Ja to po prostu lubię. Dlatego też się przekwalifikowałam, jak zobaczyłam, że całkiem dobrze mi to wychodzi i sprawia tyle frajdy. Jestem certyfikowanym coachem i trenerem NLP i NLP w biznesie, do tego dołożyłam też prawo przyciągania, bo od tego wszystko się zaczęło... poza tym widziałam wiele dowodów na jego działanie u siebie w życiu i u ludzi, z którymi pracowałam :-)
Poza tym pomagając innym, sami się rozwijamy.

Powiem jak to wygląda z drugiej strony. Wierchuszka firmy zsyła egzekutywę raz na kwartał na tego typu 'szkolenia'. Ci, którzy własną pracą, sprytem, groźbą doszli do momentu, w którym dalsza droga zawodowa jest w zasadzie stosunkowo 'prosta' w najlepszym razie drwią sobie z tego. Ale tym, którzy nic nie osiągnęli bo moim prywatnym zdaniem są po ludzku głupi, takie szkolenia są jak seanse spirytystyczne dzięki którym Bentley sam się zaparkuje pod posiadłością w stylu edwardiańskim na dachu której ląduje prywatny helikopter.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!
Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Glock napisał/a:
Karolina Krupska napisał/a:

Jaki jest mój cel? Ja to po prostu lubię. Dlatego też się przekwalifikowałam, jak zobaczyłam, że całkiem dobrze mi to wychodzi i sprawia tyle frajdy. Jestem certyfikowanym coachem i trenerem NLP i NLP w biznesie, do tego dołożyłam też prawo przyciągania, bo od tego wszystko się zaczęło... poza tym widziałam wiele dowodów na jego działanie u siebie w życiu i u ludzi, z którymi pracowałam :-)
Poza tym pomagając innym, sami się rozwijamy.

Powiem jak to wygląda z drugiej strony. Wierchuszka firmy zsyła egzekutywę raz na kwartał na tego typu 'szkolenia'. Ci, którzy własną pracą, sprytem, groźbą doszli do momentu, w którym dalsza droga zawodowa jest w zasadzie stosunkowo 'prosta' w najlepszym razie drwią sobie z tego. Ale tym, którzy nic nie osiągnęli bo moim prywatnym zdaniem są po ludzku głupi, takie szkolenia są jak seanse spirytystyczne dzięki którym Bentley sam się zaparkuje pod posiadłością w stylu edwardiańskim na dachu której ląduje prywatny helikopter.

Doceniam, że podzieliłeś się swoimi przemyśleniami i swoim zdaniem. Jednak ani sesje coachingowe, ani szkolenia ani tym bardziej wiara w PP nie są w tym kraju obowiązkowe :-)
Jeśli jesteś szczęśliwy, odnosisz sukcesy i masz zupełnie inną filozofię zycia - to kapitalnie! Jestem zdania, że każdy powinien wierzyć w to, co jest z nim spójne i działa. Piękne w PP jest to, że bez względu na to, w co się wierzy - ma się rację! :-)

70

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

A może ktoś dzięki PP odnalazł idealnego partnera albo wymarzoną pracę?:)

71

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

ja!! smile

72

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
cytrynka1985 napisał/a:

A może ktoś dzięki PP odnalazł idealnego partnera albo wymarzoną pracę?:)

Zawsze chciałem mieć starszą od siebie dziewczynę, jak to młody chłopak smile
Poznałem kiedyś u kolegi bardzo ładną kobietę dziewięć lat starszą ode mnie (zawsze mnie takie kręciły) . Ja miałem 24 , Ona 33lata. Przez rok się na Nią napalałem , ciągle o niej myślałem , aż w końcu coś zgrzytło i dopiąłęm swego. Nie wiem czy ma to coś wspólnego z PP. Byliśmy parą przez dwa lata i już się wyleczyłem z tego chcenia smile

73

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

ja też się z chcenia odnośnie partnerów wyleczyłam smile
Okazało się, że Siła Wyższa ma dla mnie coś takiego, czego nawet sama nie wymyśliłam w najlepszym planie smile

74

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

ja też się z chcenia odnośnie partnerów wyleczyłam smile
Okazało się, że Siła Wyższa ma dla mnie coś takiego, czego nawet sama nie wymyśliłam w najlepszym planie smile

Co takiego, jeśli można wiedzieć?

75

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

No faceta:)

76

Odp: Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?
Catwoman napisał/a:

No faceta:)

A wcześniej były Kobiety smile ??????

Posty [ 39 do 76 z 144 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy Ktoś stosuje Prawo Przyciągania?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018