netkobietyWszystkie działy
Psychologia

ofiary pedofilów

245 odpowiedzi44 992 wyświetleniazałożony przez gojka102, 29.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ofiary pedofilów

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 246 ]

131

Odp: ofiary pedofilów

Musisz to dalej wałkować? Napisałam, bo miałam taką ochotę. I tyle, jeżeli o to chodzi.

132 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2012-09-05 11:12:19)

Odp: ofiary pedofilów
strzała napisał/a:
lydia_70 napisał/a:

Mnie z trzynastolatkiem też by nie odpowiadał. Dla mnie to za bardzo jeszcze dzieciak. Za to z szesnastolatkiem owszem.

I Ty masz SYNA 14 l ???????????
Współczuję synowi takiej "mamusi"

strzała- tu akurat źle trafiłaś. Całkiem możliwe że syn Lydii ma zupełnie inne zdanie na ten temat i liberalizm mamy bardzo mu sie podoba.
Nastolatki są zwykle za większą swoboda obyczajowa niż dorośli.
lydia- od strony fizycznej(technicznej) 13 latek jest oczywiście zdolny do sexu co nie znaczy że od strony psychicznej i mentalnej dobrze wie czym jest sex i może ponieść jego konsekwencje.
16 lat to też pewna sztuczna granica. Wszystko zależy od kontekstu społeczno-kultórowego. W Europi zwykle patrzy się na sex osoby dorosłej z nastolatkiem "podejżliwie"  a np w Indiach jest to powszechną praktyką że 13letnie dziewczynki są wydawane za mąż za czasem juz całkiem dorosłych mężczyzn współżyją z nimi i rodzą dzieci.  Dla Nich to norma ,dla Nas nie.

133

Odp: ofiary pedofilów
lydia_70 napisał/a:

Owszem, mam syna w wieku czternastu lat.

A jak tak trochę ''pogdybam teoretyczno-hipotetycznie:
Gdyby Twojego syna uwodziła np.któraś ze znajomych lub nieznajomych ,nauczycielka(ktokolwiek) i dowiedziałabyś się o tym-jaka byłaby Twoja reakcja ?

134

Odp: ofiary pedofilów

I znowu Żyworódka wysnuwa teorie spiskowe;)
Od razu odpowiem, nie mam dzieci i jeszcze bardzo długo nie chcę mieć. Ale jak będę miała postaram się je wychować tak jak wychowano mnie, bo wiem, że wtedy będzie odpowiedzialnym i myślącym dzieckiem.

Co do Teksańskiej historii to jest właśnie przesada. Faceci coraz częściej boją się pomóc dziecku (był taki temat na forum- Autor pytał się co powinien zrobić jak jego siostrzenica sama nie umie zrobić siusiu, czy ją przytrzymać jakoś itp) bo boją się oskarżenia o pedofilię. Dobrze, że pewne sytuacje są zgłaszane, ale też trzeba logicznie i z sensem do nich podejść, niestety wielu pseudo psychologów, czy seksuologów dziecięcych traktuje takie sprawy sztampowo. Na wszelki wypadek wydają opinię "skazującą dorosłego", żeby nie było, że nic nie robią.

"A najgorsze to te młode zaraz po studiach";) nasz rodzimy, polski przypadek. Dziewczynka w szkole narysowała swoją rodzinę, m.in. dziadka z tym że dorysowała mu 3 nogę (tak to było opisywane w tv). Młoda Pani psycholog, zinterpretowała to jednoznacznie, trzecia noga to nic innego jak członek przecież. Zapewne dziecko było molestowane, a przynajmniej widziało nagiego dziadka. Była afera, ale nie wiem jak się skończyła, pewnie okazało się, że facet jest Bogu ducha winny, bo jakby był winny to media by grzmiały "kolejny polski Fritz tym razem z trzecią nogą". Ja nie mówię, dobrze że zareagowano, ale bez przesady sami oceńcie, czy Wy byście tak zinterpretowali ten rysunek, tutaj jest mały artykulik i pokazany rysunek:
http://wolnemedia.net/prawo/do-domu-dziecka-za-rysunek/
Moim zdaniem to nawet nie przypomina członka, raczej drugi brzuch;)

Co do wypowiedzi Lydi_70, no cóż każdy ma fantazje jakie ma. Fantazje są ok, nawet te bardzo perwersyjne, póki nie wprowadzi się ich w życie i kogoś nie skrzywdzi. W mojej opinii większość 13latków by skakało z radości gdyby jakaś starsza (w ich opinii) Pani się nimi zainteresowała. Z mojego punktu widzenia jednak jest to dziwne- nie umiem tego inaczej określić, amoralne?- to za mocne słowo, nie pasuje mi tutaj. Ja nawet z 16 latkiem bym nie chciała (w fantazjach owszem, czemu nie) bo bym później źle się z tym czuła, poza tym też obawiałabym się mimo wszystko konsekwencji prawnych.

135 Ostatnio edytowany przez lydia_70 (2012-09-05 11:29:15)

Odp: ofiary pedofilów

A ja czysto, szczerze odpwiadam: nie wiem.
Pewnie nie byłabym zadwolona z dwóch powodów: mój syn jest tym ,,prawnie chronionym'', jest autystykiem.
I nie ma co porównywać 14-latka (wiek mojego syna) z 16 czy 17-latkiem - oni tego chcą, wiedzą, co robią, świadomie się decydują, prawnie chronieni nie są.

Nie sądze, że uprawiając seks z 16,17-latkiem robię coś złego. Dopóki nie krzywdzę, nie wykorzystuję - nikt tego zabronić nie może.

136

Odp: ofiary pedofilów
Przemo77 napisał/a:

np w Indiach jest to powszechną praktyką że 13letnie dziewczynki są wydawane za mąż za czasem juz całkiem dorosłych mężczyzn współżyją z nimi i rodzą dzieci.  Dla Nich to norma ,dla Nas nie.

W Indiach są jeszcze "lepsze" akcje. Wcześniej dorośli mężczyźni mogli żenić się nawet z3 czy 4letnimi dziewczynkami. Prawnie zostało to zakazane, żeby przeciwdziałać pedofilii, albo po to, żeby reszta świata się nie bulwersowała i dała im spokój. Jednak w praktyce często jest tak, że rodzice oddają swoją córkę jej przyszłemu mężowi (dorosłemu facetowi), ażeby ta z nim mieszkała (bez ślubu). Jest to tłumaczone tym, ze mąż sam sobie wychowa żonę, a powodem zazwyczaj jest chęć szybkich pieniędzy, rodzice dostają od przyszłego męża pieniądze, prezenty (to normalne w tej kulturze), a wiadomo im szybciej tym lepiej, dlatego nikt nie patrzy na wiek dziecka. Mężczyźni "kochający dzieci" dzięki takiemu podejściu mają bezproblemowy dostęp do małych, niewinnych dziewczynek. I to jest dopiero chore

137

Odp: ofiary pedofilów

Przepraszam że się wtrącę  ale ja uważam że sex z tak młodziutkimi chłopcami czy dziewczynkami jest to niemoralne bo ich umysły nie są na tyle dojrzałe że wiedzą co robią , a w dalszym życiu rozpamiętywali by to jako nie chciany sex . myślę że taka osoba czuła by się wykorzystana  . takie jest moje zdanie .

138

Odp: ofiary pedofilów

Nirwanka87- ja też uważam to(tak młody wiek) za zdecydowanie niewłaściwy na małżeństwo i macierzyństwo.
Ale Hindusi to zdecydowanie inny krąg kultórowy
tak jak i Afryka i okrutne rytuały obrzezania małych dziewczynek. To dopiero jest barbarzyństwo.

139

Odp: ofiary pedofilów
aduśka1 napisał/a:

Przepraszam że się wtrącę  ale ja uważam że sex z tak młodziutkimi chłopcami czy dziewczynkami jest to niemoralne bo ich umysły nie są na tyle dojrzałe że wiedzą co robią , a w dalszym życiu rozpamiętywali by to jako nie chciany sex . myślę że taka osoba czuła by się wykorzystana  . takie jest moje zdanie .

Mówisz o 13latkach?
Jeżeli tak to po części się zgodzę, ale "po części" dlatego bo część osób w tym wieku tak jak piszesz nie jest zbyt dojrzała, są jeszcze dziećmi, ale za to druga część jest bardziej wyzwolona i szalejąca pod względem seksualnym niż nie jeden 20czy 30latek, ale to niestety kwestia wychowania i "dzisiejszych czasów".

140

Odp: ofiary pedofilów
Przemo77 napisał/a:

Nirwanka87- ja też uważam to(tak młody wiek) za zdecydowanie niewłaściwy na małżeństwo i macierzyństwo.
Ale Hindusi to zdecydowanie inny krąg kultórowy
tak jak i Afryka i okrutne rytuały obrzezania małych dziewczynek. To dopiero jest barbarzyństwo.

widzisz tylko tutaj już nie mówimy o kulturze- małżeństwa zawierane w młodym wieku, bo to jestem w stanie zrozumieć gdy np. ślub odbywa się między dwoma 4latkami, ok dziwne, podlegające dyskusji (brak miłości itp) ale takie mają zwyczaje. Tutaj już wchodzimy w kwestie prawne i moralne. Tam takie oddawanie na wychowanie 4 latki dorosłemu mężczyźnie to zwykłe przyzwolenie na pedofilię- i to już nie jest kwestia kultury danej nacji ich rytuałów, czy obrzędów, ale kwestia pogwałcenia prawa i niestety nie tylko prawa.

Co do obrzezania,brutalne i niepotrzebne. jednak warto uświadomić ludziom, że to nie jest wymysł Arabów, ani Afrykańczyków (tych ciemnoskórych;)). Rytuał ten pochodzi z Egiptu i stąd tez nazwa tego najbardziej drastycznego obrzezania dziewczynek- obrzezanie faraońskie (są 3 rodzaje), które polega na usunięciu wszystkiego: łechtaczki, warg itp całość się zszywa i zostawia małą dziurkę, przez którą wydobywa się mocz i krew menstruacyjna (bardzo powoli). Podczas nocy poślubnej mąż za pomocą noża "rozdziewicza" swoją małżonkę, aby potem móc ją normalnie rozdziewiczyć. Najgorsze jest to, ze na to pozwalają i robią to kobiety. Bo tak zostały wychowane, jej babka była obrzezana, jej matka, ona to swoje córki tez musi obrzezać, bo inaczej nie znajdą mężów. Waris Dire (modelka, współautorka dwóch książek opisujących jej życie)w jednym z wywiadów opisywała jak długo zajęło jej tłumaczenie matce, że obrzezanie jest złe. Jej matka mówiła, że tak było jest i musi być, każdy rodzic chce wydać swoje córki za mąż, chce, żeby były szczęśliwe i im się dobrze powodziło, w tamtej kulturze  obrzezanie jest warunkiem znalezienia "dobrego męża".

141

Odp: ofiary pedofilów

Nirwanka- wiem to i czytałem Jej książki a także oglądałem film.
Wracając do małżeństw w Indiach. Oceniamy to wciąż przez pryzmat naszej kultóry. zostaliśmy wychowani tu a tu się tak nie postępuje więc kiedy widzimy i wiemy o takich rzeczach budzi to nasz sprzeciw.
Choć z czysto ludzkiego , humanistycznego punktu widzenia masz całkowitą racje.

142

Odp: ofiary pedofilów
Przemo77 napisał/a:

Nirwanka- wiem to i czytałem Jej książki a także oglądałem film.
Wracając do małżeństw w Indiach. Oceniamy to wciąż przez pryzmat naszej kultóry. zostaliśmy wychowani tu a tu się tak nie postępuje więc kiedy widzimy i wiemy o takich rzeczach budzi to nasz sprzeciw.
Choć z czysto ludzkiego , humanistycznego punktu widzenia masz całkowitą racje.

nie o to chodzi(chyba nadal się nie zrozumieliśmy). Tak jak napisałam rozumiem z kulturowego punktu widzenia śluby między dziećmi, nawet śluby ze zwierzętami, tak samo jak rozumiem jedzenie psów w Azji. Jednak pozwalanie na związki dorosłego człowieka z dzieckiem to już nie jest kwestia kulturowa tylko prawna. Tak samo jak kazirodztwo, które co ciekawe, bez względu na wyznawaną religię i panująca kulturę i ustrój wszędzie jest zakazane.

143

Odp: ofiary pedofilów

smieszne dla mnie bylo jak w rozmowach w toku jakis typek ok 40 lat, troche przygłupi, powiedzial ze spotykal sie z 15 latką. Oburzenie nie wybuchlo, prowadzaca nawet nie skomentowala. A gdyby powiedzial ze spotykal sie z dziewczyna 14 lat i 8 miesiecy to juz pedofil ? :-)

A co do kazirodztwa-z wikipedii- Dobrowolne stosunki seksualne między dorosłymi krewnymi nie podlegają karze w Hiszpanii, Francji i Portugalii

144

Odp: ofiary pedofilów

W dzisiejszych czasach niektóre 14 czy 15 latki, ba 12 i 13 latki same chcą być dorosłe i same z własnej nieprzymuszonej woli rozpoczynają współżycie. bo tak i już- argument XXI wieku

O kazirodztwie- widać jest to jakaś stosunkowo nowa ustawa, bo nie słyszałam o niej wcześniej. Poza tym w przepisach na wiki jest odnośnik do jakiejś internetowej notki o tym, że Rumunia ma zamiar wprowadzić takową ustawę, a Hiszpania, Francja i Portugalia są tam wspomniane tylko w nagłówku.

145

Odp: ofiary pedofilów

Jeśli chodzi o kazirodztwo, pozwólcie że przytoczę pewien fragment:

"kazirodztwo nie wszędzie jest przestępstwem. Nie jest ono karalne np. w Argentynie, w Belgii, w Brazylii, we Francji (gdzie przepisy zakazujące stosunków seksualnych między osobami blisko spokrewnionymi zniósł Napoleon), w Holandii, w Luksemburgu, w Japonii, w Portugalii, w Turcji, we Włoszech i w wielu stanach USA. W Szwecji nie tylko, że kazirodztwo nie jest karalne, to rodzeństwo, które ma jednego wspólnego rodzica, może zawrzeć ze sobą pełnoprawny związek małżeński (7). Czy słyszał ktoś o jakichś problemach, które występują w którymś z tych krajów z tego powodu, że seks między osobami blisko spokrewnionymi nie jest w nich tępiony pod groźbą represji? Naprawdę: wskutek zniesienia takich przepisów, jak art. 173 kodeksu karnego RFN, czy art. 201 naszego k.k świat się nie zawali. Miejmy odwagę to spostrzec. "

Ale wyobrażacie sobie że w Polsce jest legalne? Podczas gdy aborcja jest nielegalna ,sterylizacja żeńska a nawet posiadanie 1 grama marihuany?  smile   ................

146

Odp: ofiary pedofilów
Nirvanka87 napisał/a:
aduśka1 napisał/a:

Przepraszam że się wtrącę  ale ja uważam że sex z tak młodziutkimi chłopcami czy dziewczynkami jest to niemoralne bo ich umysły nie są na tyle dojrzałe że wiedzą co robią , a w dalszym życiu rozpamiętywali by to jako nie chciany sex . myślę że taka osoba czuła by się wykorzystana  . takie jest moje zdanie .

Mówisz o 13latkach?
Jeżeli tak to po części się zgodzę, ale "po części" dlatego bo część osób w tym wieku tak jak piszesz nie jest zbyt dojrzał a, są jeszcze dziećmi, ale za to druga część jest bardziej wyzwolona i szalejąca pod względem seksualnym niż nie jeden 20czy 30latek, ale to niestety kwestia wychowania i "dzisiejszych czasów".

hmmmm... czasem tak bywa że taka osoba jest pod presją swoich znajomych i nie zawsze jest tak że ona czyli ta osoba jest na to gotowa chociaż teraz faktycznie jest tak że ta młodzież chce być wielce dorosła. że tak powiem doświadczyłam podobnej historii i nie było tak że bardzo tego chciałam bo tak naprawde byłam jeszcze dzieckiem 15sto letnim i nawet piersi nie miałam heee ale jak już wiem wynikało to z tego że byłam molestowana jak miałam 3 latka ale to długa historia .

147

Odp: ofiary pedofilów

watpie ze kara za kazirodztwo ma jakikolwiek wplyw na ludzi ktorzy sie tego dopuszczaja, poza tym zgloszonych przypadkow np w szwajcarii bylo kilka rocznie. Ja bym byl za zniesieniem kar

148

Odp: ofiary pedofilów

Ja też.

149

Odp: ofiary pedofilów

A ja nie wiem, nie jestem do końca przekonana. Ludzie powinni sami decydować o tym co jest dla nich dobre, zatem jak się kochają, a są ze sobą spokrewnieni to i tak nikt nie powinien w to ingerować. Argumentem przeciw jest kwestia dzieci, z takich związków mogą się urodzić dzieci upośledzone w różnym stopniu, mające różnego rodzaju problemy zdrowotne. Z drugiej strony argument ten można zbić stwierdzeniem, że ze związków osób ze sobą niespokrewnionych, też mogą urodzić się dzieci niepełnosprawne. Jestem ciekawa jak to się rozkłada procentowo. Ile zdrowych dzieci urodziło ze związków kazirodczych (dobrowolnych).

150

Odp: ofiary pedofilów

Prawdopodobieństwo uszkodzeń genetycznych: jest, ale jakie?



Czy istnieje powód, który by w przekonywujący sposób uzasadniał prawny zakaz kazirodztwa? Najczęściej podawanym uzasadnieniem takiego zakazu jest fakt, że dzieci urodzone ze związków osób blisko spokrewnionych ze sobą często mają uszkodzenia genetyczne, skutkujące niedorozwojem umysłowym lub innym, ciężkim kalectwem. W przypadku pary, w której oboje rodziców pozostaje ze sobą w pierwszym stopniu pokrewieństwa prawdopodobieństwo, że ich dziecko będzie miało uszkodzenia genetyczne wynosi ? według Robina Benneta z Kliniki Medycyny Genetycznej Centrum Medycznego Uniwersytetu Stanu Waszyngton - od 7% do 31%. W częstszych przypadkach dzieci pochodzących ze związków brata i siostry jest ono zapewne mniejsze ? choć niewątpliwie większe, niż w przypadku osób nie spokrewnionych ze sobą.



Czy jednak jest czymś usprawiedliwionym zakazywanie dwojgu ludziom współżycia seksualnego w oparciu o argument, że może ono doprowadzić do urodzenia się upośledzonego czy genetycznie obciążonego dziecka? Otóż, argument ten jest znacznie mniej przekonywujący, niżby się to mogło wydawać na pierwszy rzut oka.



Co z parą, która nie chce mieć dzieci?



Wyobraźmy sobie bowiem, że para złożona z osób blisko spokrewnionych ze sobą - wiedząc o tym, że ich ewentualne dzieci mogłyby mieć uszkodzenia genetyczne - podejmuje wszelkie rozsądne kroki, by uniknąć poczęcia się dziecka ? z wyjątkiem całkowitej rezygnacji z seksu. Wyobraźmy sobie przypadek jeszcze bardziej skrajny: osoby takie (lub jedna z takich osób) poddają się sterylizacji: zabiegowi operacyjnemu, który powoduje bezpłodność, lecz nie upośledza funkcji seksualnych. Współżycie seksualne między osobami, które są wprawdzie blisko spokrewnione, ale nie mogą mieć dzieci, nie może doprowadzić do urodzenia się dziecka z wadami genetycznymi. Argument, że zakaz kazirodztwa usprawiedliwiony jest zapobieganiem rodzenia się nienormalnych dzieci w przypadku takiej pary trafia w próżnię. Czy zakaz kazirodztwa również w przypadku pary, która poddała się sterylizacji nie jest więc zakazem nadobejmującym ? skoro ryzyko urodzenia się upośledzonego dziecka w przypadku takiej pary w ogóle nie istnieje? (4)



Załóżmy jednak dla dobra argumentacji, że para blisko spokrewnionych ze sobą osób, decydując się na współżycie seksualne ze sobą, nie podejmuje żadnych szczególnych środków ostrożności, by nie mieć ze sobą dzieci, lub, że ? co gorsza ? chce je mieć. Czy większe, niż w przypadku pary osób, których wzajemne pokrewieństwo jest niesłychanie odległe (bo przecież zawsze jakieś jest ? wszak wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy) (5) prawdopodobieństwo, że dziecko urodzone z takiego związku będzie miało uszkodzenia genetyczne jest przekonywującym powodem do tego, by takim osobom zabronić kochania się ze sobą pod groźbą trafienia na kilka lat za kratki?



Problem z ?argumentem genetycznym?



Z takim argumentem też jednak jest pewien poważny problem. Prawo bowiem nie zakazuje w sposób generalny współżycia seksualnego i w konsekwencji posiadania dzieci nie tylko takim ludziom, w przypadku których istnieje zwiększone ryzyko, że ich potomstwo będzie miało np. taką czy inną chorobę natury genetycznej, ale również takim, w których przypadku jest rzeczą pewną, że ich dzieci nie będą normalne. Np. w przypadku pary, w której zarówno kobieta, jak i mężczyzna są chorzy na hemofilię prawdopodobieństwo, że jej dziecko będzie także chore na hemofilię wynosi niemal 100%. Jednak osobom chorym na hemofilię nie zabrania się ani uprawiania seksu, ani zawierania małżeństw - i można przypuszczać, że jeśli np. jakiś polityk zgłosiłby projekt ustawy zabraniającej takim osobom robienia którejkolwiek z tych rzeczy, to zostałby zaatakowany przez prasę, innych polityków i organizacje pozarządowe jako ktoś, kto usiłuje dokonać zamachu na podstawowe prawa jednostki. Jeśli nie zakazuje się uprawiania seksu osobom, w przypadku których jest pewne, że ich dzieci będą cierpieć na ciężką, uniemożliwiającą normalne życie chorobę, to czy można w sposób uczciwy zakazać współżycia tym ludziom, w przypadku których istnieje jedynie zwiększone ryzyko, że ich ewentualne dzieci będą miały takie, czy inne dolegliwości? Czy nie jest to przypadkiem klasyczny przykład niedopuszczalnej w szanującym prawa człowieka państwie dyskryminacji?

151

Odp: ofiary pedofilów
Nirvanka87 napisał/a:

I znowu Żyworódka wysnuwa teorie spiskowe;)
Od razu odpowiem, nie mam dzieci i jeszcze bardzo długo nie chcę mieć. Ale jak będę miała postaram się je wychować tak jak wychowano mnie, bo wiem, że wtedy będzie odpowiedzialnym i myślącym dzieckiem.

Już się tłumaczę. wink Nawet nie zdajesz sobie sprawy, z pomysłowości userów. Zalogują się pod różnymi nickami i sami z sobą rozmawiają, popierają się, chcąc przeforsować swoje teoryje. Ostatnio i ja zgłosiłam taką userkę, która szła w zaparte, że po raz pierwszy jest na forum. Pobawiłam się w detektywa i z archiwum odświeżyłam jej wątek, pisany zaledwie ok. 3 miesięcy wcześniej, w tym samym temacie, a w nowym dodała tylko więcej pikantnych szczegółów.
Wspomnę jeszcze o tych zbanowanych, którzy na nowo się rejestrują.

Tak myślałam, że nie masz dzieci. Widać, że poważnie podchodzisz do sprawy rozpoczęcia nowej drogi życia i raczej się do tego nie spieszysz. Nie wątpię, a nawet nie mam do tego prawa, że dołożysz wszelkich starań, aby przekazać swoim dzieciom takie wzorce wychowania, jakie otrzymałaś w domu.
Tylko zauważ, że czasem powoduje to u dziecka, zachowanie odwrotne od pożądanego.
Ale co ja Ci tam będę klarować, życie lubi zaskakiwać i samo weryfikuje nasze teorie, poglądy i zachowania.
Ze swej strony, życzę Ci spełnienia wszystkich założeń.

..............................

lydia_70 napisał/a:
Meriata napisał/a:
lydia_70 napisał/a:

Owszem, mam syna w wieku czternastu lat.

A jak tak trochę ''pogdybam teoretyczno-hipotetycznie:
Gdyby Twojego syna uwodziła np.któraś ze znajomych lub nieznajomych ,nauczycielka(ktokolwiek) i dowiedziałabyś się o tym-jaka byłaby Twoja reakcja ?

A ja czysto, szczerze odpwiadam: nie wiem.
Pewnie nie byłabym zadwolona z dwóch powodów: mój syn jest tym ,,prawnie chronionym'', jest autystykiem.
I nie ma co porównywać 14-latka (wiek mojego syna) z 16 czy 17-latkiem - oni tego chcą, wiedzą, co robią, świadomie się decydują, prawnie chronieni nie są.

Ale zakładając, że syn jest zdrowym chłopcem i ma już 16 czy 17 lat, jaka byłaby Twoja reakcja?
Bo tak myślę, że Meriata bardziej to miała na myśli, czy jeśli takie zdarzenie dotyczyłoby Twojego syna, to też byłabyś taka tolerancyjna.

lydia_70 napisał/a:

Nie sądze, że uprawiając seks z 16,17-latkiem robię coś złego. Dopóki nie krzywdzę, nie wykorzystuję - nikt tego zabronić nie może.

A uprawiasz?

152

Odp: ofiary pedofilów

Catwoman dzięki za tę garść informacji:) 7%-31% to nie tak dużo jednak bardziej interesuje mnie ile dzieci jest z takich związków i ile z nich jest chorych. Może państwo chce uniknąć sytuacji, gdzie coraz więcej ludzi będzie chciało się rozmnażać tylko w obrębie swojej rodziny, przez co za kilkaset lat wyrosną nam dwie kolejne ręce i uszy królika, chociaż przy obecnym środowisku i kazirodztwa do tego nie potrzeba.
A tak serio to zastanawia mnie właśnie ten zakaz, tak samo osoby upośledzone chcąc wziąć ślub muszą się postarać o zgodę sądu. Państwo zdecydowanie za bardzo nas kontroluje, niestety w kwestiach o wiele mniej groźnych niż te które olewa, a które są o wiele bardziej istotne jak np. "chuliganka"

Żyworódko wiem, że ludzie tutaj kombinują i sami ze sobą rozmawiają. Ba ja nawet wiem o jakiej historii mówisz, tzn. przypuszczam;) chyba o tej Pani, która opowiadała jak to partner ją poniża i zmusza do "dziwnych czynności seksualnych". to chyba Ty wyczaiłaś, ze kilka miesięcy wcześniej ktoś o podobnym nicku, zamieścił podobną historię. Ja się przyznam bez bicia miała tutaj konto jakieś 2 lata temu i pisałam może przez miesiąc, potem przestałam, zapomniałam hasła, a nawet loginu. Po trudach i znojach niedawno znalazłam swój wpis. W tamtym tygodniu mieliśmy pewien problem z chłopakiem i postanowiłam wrócić na forum i się poradzić (założyłam więc inne konto) i tak sobie czytałam niektóre historię, że zapragnęłam powrócić na forum, a że nie chcę być kojarzona z tamtym problemem założyłam Nirvankowe konto i jestem;)

153

Odp: ofiary pedofilów

Przyznaję bez bicia: kiedyś - tak. Ale to były tylko trzy kontakty. Chłopak miał 17 lat. Ale ja należę do tych kobiet, które kręcą wiele lat młodsi chłopcy, w starszym (16-19 lat) nastoletnim wieku.

154

Odp: ofiary pedofilów
Nirvanka87 napisał/a:

Może państwo chce uniknąć sytuacji, gdzie coraz więcej ludzi będzie chciało się rozmnażać tylko w obrębie swojej rodziny, przez co za kilkaset lat wyrosną nam dwie kolejne ręce i uszy królika, chociaż przy obecnym środowisku i kazirodztwa do tego nie potrzeba.

Sądzisz, że gdyby teraz zniesiono kary za kazirodztwo w Polsce to ludzie nagle wzięliby się za robienie dzieci ze swoimi rodzicami czy rodzeństwem? ;-)

155

Odp: ofiary pedofilów
xerxes napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Może państwo chce uniknąć sytuacji, gdzie coraz więcej ludzi będzie chciało się rozmnażać tylko w obrębie swojej rodziny, przez co za kilkaset lat wyrosną nam dwie kolejne ręce i uszy królika, chociaż przy obecnym środowisku i kazirodztwa do tego nie potrzeba.

Sądzisz, że gdyby teraz zniesiono kary za kazirodztwo w Polsce to ludzie nagle wzięliby się za robienie dzieci ze swoimi rodzicami czy rodzeństwem? ;-)

Napisałam to raczej pół żartem- pół serio wink Ale kto wie ludzie są coraz bardziej leniwi, po co szukać kogoś, skoro pod ręką ma się siostrę czy kuzyna, którego zna od dziecka i zawsze się dogadywało;)

156

Odp: ofiary pedofilów

Wycieknie ze mnie tradycjonalizm i w ogole pewnie zacofanie ale uwazam ze kazirodztwo to jest cos...dziwnego.
Czlowiek musi miec nierowno pod sufitem by uwazal swojego brata czy ojca za osobe atrakcyjna seksualnie.
A jak slysze stwierdzenie ze:
Ale kto wie ludzie są coraz bardziej leniwi, po co szukać kogoś, skoro pod ręką ma się siostrę czy kuzyna, którego zna od dziecka i zawsze się dogadywało;)
to szczerze zaczynam watpic w to czy ludzie moge sie jeszcze bardziej stoczyc i szczerze mam nadzieje ze bylo to powiedziane z olbrzymia dawka zartu...(jak dla mnie troszke niskiego lotu..)

157

Odp: ofiary pedofilów

To nie była dawka żartu- bo owszem byłby niskich lotów. Ba gdybym usłyszała taki żart i była facetem to opadłoby mi wszystko powodując dożywotnią impotencję. To była bardziej ironia odnosząca się do właśnie "ciągle coraz bardziej staczającego się społeczeństwa". Co chwile słyszymy jakieś atrakcje typu
"Więził córkę w piwnicy, ma z nią pięcioro dzieci",
"podpalili bezdomnego dla zabawy",
"napadł na staruszkę, pobił ją za 2 zł",
"14 latek zgwałcił 6latkę".
Dzisiejsze czasy są tak zepsute, bo są zepsuci ludzie. Tylko czekać nagłówków
"ożenił się z matką bo dobrze gotuje"
"wyszła za mąż za syna bo jej mąż już nie może".
Tak to jest chore, Sadie i ja tez tak jak Ty uważam, ze związki kazirodcze są chore, dziwne. Ale czasami miłość nie wybiera, dlatego do każdej sprawy trzeba podchodzić indywidualnie. Co nie zmienia faktu, że ja bym się czuła niezręcznie na takim ślubie.

158

Odp: ofiary pedofilów

Dobrze zes to wyjasnila bo ja szczerze zwatpilam czy ja dobrze czytam i rozumiem slowo pisane...  smile
Milosc nie wybiera ale czlowiek juz tak. W koncu to nie lisc na wietrze ale istota myslaca. Zauwazasz dziwna fscynacje wlasnym bratem? Wykorzen to byle szybko.
Proste..

159

Odp: ofiary pedofilów

Pedofilia powinna być leczona za pomocą KARY ŚMIERCI i ja mogę być doktorem!!!

160

Odp: ofiary pedofilów

Czy zatem zaburzenie pracy mózgu można uznać za chorobę i leczyć ją farmakologicznie?
Skoro np sam popęd płciowy można stępić chemicznie(kiedyś urzywano do tego bromu-zwykle w wojsku).
Wiem że pedofilów też można "kastrować" chemicznie tak aby nie czuli popędu i podniecenia sexualnego względem dzieci.

Też byłem molestowany sexualnie w dzieciństwie przez starszego kolegę. Choć nie wiem czy molestowanie w moim przypadku to odpowiednie słowo.Nigdy jeszcze nikomu o tym nie mówiłem.
Miałem chyba 6 lat on był kilka lat starszy. Wielokrotnie razem się bawiliśmy. Byliśmy kumplami.
Kiedyś próbował odbyć ze mną stosunek.Ja nie protestowałem.  Nie udało mu się ale sam fakt pamiątam. Pewne szczegóły sie zatarły ale pamiętam miejsce i okoliczności. To był tylko jeden raz, jednorazowy incydent i on nie był wtedy dorosły. Ale pamiętam to zdarzenie. Nigdy potem o tym nie rozmawialiśmy. Teraz nie ma to dla mnie większego znaczenia. Nie czuje do niego odrazy czy coś w tym stylu. Tak naprawde nic sie (na szczęście ) nie stało. Ale sam fakt miał miejsce. Nie zrobił we mnie na szczęście jakiegoś traumatycznego śladu.
Teraz sam jako ojciec trójki dzieci bardzo uważam jadnak na to z kim moje dzieci się spotykają. Z kim się bawią i jak.
Ale nie przeginam też w druga stronę aby np zabraniać im przytulic się z wójkiem czy ciocią. W mojej rodzinie nigdy na szczęście nie było przypadków pedofilii. A dzieci maja dobry kontakt z nami więc myślę że jeśli kiedyś byłoby coś nie tak to dostane wyraźny sygnał.

161

Odp: ofiary pedofilów

Witam.

żyworódka napisał/a:
lydia_70 napisał/a:
Meriata napisał/a:

A jak tak trochę ''pogdybam teoretyczno-hipotetycznie:
Gdyby Twojego syna uwodziła np.któraś ze znajomych lub nieznajomych ,nauczycielka(ktokolwiek) i dowiedziałabyś się o tym-jaka byłaby Twoja reakcja ?

A ja czysto, szczerze odpwiadam: nie wiem.
Pewnie nie byłabym zadwolona z dwóch powodów: mój syn jest tym ,,prawnie chronionym'', jest autystykiem.
I nie ma co porównywać 14-latka (wiek mojego syna) z 16 czy 17-latkiem - oni tego chcą, wiedzą, co robią, świadomie się decydują, prawnie chronieni nie są.

Ale zakładając, że syn jest zdrowym chłopcem i ma już 16 czy 17 lat, jaka byłaby Twoja reakcja?
Bo tak myślę, że Meriata bardziej to miała na myśli, czy jeśli takie zdarzenie dotyczyłoby Twojego syna, to też byłabyś taka tolerancyjna.

Ponownie unikasz odpowiedzi. Najpierw sprytnie wywinęłaś się, zasłaniając się chorobą syna, a teraz w ogóle zignorowałaś moje pytanie.

Glock napisał/a:

Pedofilia powinna być leczona za pomocą KARY ŚMIERCI i ja mogę być doktorem!!!

Wtedy byłbyś katem!

162

Odp: ofiary pedofilów

Bardzo natrętna jesteś. I zastanawiam się, czy natręctwo to Twoja główna cecha.
Nie uprawiam gdybania. Nie wiem, jakbym zareagowała. Pewnie zachwycona bym nie była, ale szczerze: jeżeli mój syn zdecydowałby się na to świadomie, chciałby tego, to w czym rzecz? Działaby się mu wtedy krzywda? Nie.
I nie uważam, że to coś niemorlanego. Niemoralne jest to wtedy jak się chce uprawiać seks z młodszymi nastolatkami (13-15)/dziecmi.

163 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-09-06 12:42:07)

Odp: ofiary pedofilów

Tak czytam jak piszecie o swoich starszych oprawcach...Mój też był starszy,był dziadkiem moich przyjaciół.Nie wiem czy to normalne ale dla mnie seks z dużo starszym partnerem (ok 20 lat starszym) jest..suuper.
Wątpię czy molestowanie przez śliniącego się,tłustego starucha miało na to wpływ.Trudno mi przypomnieć sobie czy to co robił było przyjemne- raczej szokujące i bolesne.
Nie uważam,że byłam naiwną,idiotyczną sześciolatką- mojego oprawcę dobrze znałam,nieraz u niego bywałam.
Po tej sytuacji wiecej go nie odwiedziłam- wkrótce zachorował i umarł a ja wyjechałam na drugi kraniec kraju.Ale jak bywam w rodzinnych stronach,na tej ulicy to boję się spojrzeć w stronę tego domu...

Moja córka ma siedem lat- nie ma poczucia wstydu i często przychodzi do naszego pokoju spod prysznica i przebiera się u nas.Mój mąż nieraz ją pogłaszcze albo dla żartu klepnie w goły pośladek.A ona to strasznie lubi.
Ode mnie też domaga się pieszczot i ja jej nie skąpię.
Nie wyobrażam sobie,że mój mąż mógłby molestować córkę.Ale może ja nie mam wyobraźni po prostu...

164

Odp: ofiary pedofilów

gojka102 uważam że takie zachowania (twoja córka, mąż) powinny być zupełnie naturalne w rodzinie, ale przez takich ludzi jak ten dziadek, mój ojczym czy inni tu "oprawcy", zostały niestety wypaczone..

165

Odp: ofiary pedofilów
żyworódka napisał/a:

Wtedy byłbyś katem!

Z wielką przyjemnością, nowotwory się niszczy każdym dostępnym środkiem.

166

Odp: ofiary pedofilów
Glock napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Wtedy byłbyś katem!

Z wielką przyjemnością, nowotwory się niszczy każdym dostępnym środkiem.

Lubię Glocka za jego surową bezpośredniość big_smile

167

Odp: ofiary pedofilów
gojka102 napisał/a:

Tak czytam jak piszecie o swoich starszych oprawcach...Mój też był starszy,był dziadkiem moich przyjaciół.Nie wiem czy to normalne ale dla mnie seks z dużo starszym partnerem (ok 20 lat starszym) jest..suuper.
Wątpię czy molestowanie przez śliniącego się,tłustego staruch miało na to wpływ.Trudno mi przypomnieć sobie czy to co robił było przyjemne- raczej szokujące i bolesne.
Nie uważam,że byłam naiwną,idiotyczną sześciolatką- mojego oprawcę dobrze znałam,nieraz u niego bywałam.
Po tej sytuacji wiecej go nie odwiedziłam- wkrótce zachorował i umarł a ja wyjechałam na drugi kraniec kraju.Ale jak bywam w rodzinnych stronach,na tej ulicy to boję się spojrzeć w stronę tego domu...

Moja córka ma siedem lat- nie ma poczucia wstydu i często przychodzi do naszego pokoju spod prysznica i przebiera się u nas.Mój mąż nieraz ją pogłaszcze albo dla żartu klepnie w goły pośladek.A ona to strasznie lubi.
Ode mnie też domaga się pieszczot i ja jej nie skąpię.
Nie wyobrażam sobie,że mój mąż mógłby molestować córkę.Ale może ja nie mam wyobraźni po prostu...

gojka- pisałem o tym kilkanaście postów wcześniej.
Do jakiego wieku rodzic a w szczególności ojciec może widzieć i dotykać córkę( choćby tak jak opisujesz - klepnąć czule w pupę)
A kiedy już nie wypada? Kiedy zalatuje pedofilią ,nawet kiedy to samo dziecko wchodzi nagie rodzicom do łóżka.
Czy jest jakaś cenzura jeśli chodzi o wiek? Kiedy ojciec delikatnie ale stanowczo powinien wytłumaczyć córce że nie powinna chodzić przy nim nago czy że lepiej będzie jeśli w kąpieli pomoże jaj mama.
Ale z drugiej strony czy matka może więcej?
Czy może to też zależy od płci...
Ja często biorę przysznic z moimi synami i pomagam im w dokładnym umyciu się. Bez skrępowania chodzę przy nich nago i oni są do tego przyzwyczajeni. Od dwóch dni mam też córkę wink i choć sytuacja taka jak opisane może sie zdarzyć dopiero za kilka lat to zastanawiam się do jakiego wieku mogę np pomagać córcę w kąpieli czy ubierać ją?
Nigdy nie czułem pociągu do małych dzieci i kiedyś wręcz uciekałem i wzbraniałem sie przed wzięciem czyjegoś dziecka na ręce(bałem sie że przez jakąś niedelikatność/nieumiejętność zrobie mu krzywdę) ale od kiedy zostałem ojcem zmieniło sie wiele. Choc mam tu na mysli oczywiście tylko swoje dzieci. Uwielbiam sie bawić i przytulać z chłopakami którzy też strasznie to lubią i kiedy jestem w domu to właściwie nie mam wiele czasu na cokolwiek innego po za przebywaniem z nimi ,zabawa i pomaganiem w codziennych czynnościach.

168

Odp: ofiary pedofilów
Przemo77 napisał/a:

Do jakiego wieku rodzic a w szczególności ojciec może widzieć i dotykać córkę( choćby tak jak opisujesz - klepnąć czule w pupę)
A kiedy już nie wypada? Kiedy zalatuje pedofilią ,nawet kiedy to samo dziecko wchodzi nagie rodzicom do łóżka.
Czy jest jakaś cenzura jeśli chodzi o wiek? Kiedy ojciec delikatnie ale stanowczo powinien wytłumaczyć córce że nie powinna chodzić przy nim nago czy że lepiej będzie jeśli w kąpieli pomoże jaj mama.

Moim zdaniem ta granica powstaje w momencie, w którym córka sama zaczyna się wstydzić swojej nagości przy ojcu. Taki moment zawsze prędzej czy później następuje (najczęściej wtedy, kiedy dziewczynka zaczyna dorastać i widzi, że jej ciało się zmienia, staje się bardziej kobiece niż dziecięce). Przewrażliwienie ojca na punkcie dotykania czy oglądania nago córki wydaje mi się chore. Oczywiście warto, by matka miała oczy szeroko otwarte, ale nie przesadzajmy - przypadki pedofilii stanowią zdecydowaną mniejszość, a jest mnóstwo normalnych, troskliwych ojców, którym chwali się to, że angażują się w opiekę nad dzieckiem i świetnie sobie z tym radzą.

169

Odp: ofiary pedofilów

Podejście jest chore bo jeśli np. matka umiera, ojciec zostaje sam z córką to kto mu pomoże? Sąsiadka będzie przychodzić kąpać i ubierać dziecko? ....

170

Odp: ofiary pedofilów
Catwoman napisał/a:

Podejście jest chore bo jeśli np. matka umiera, ojciec zostaje sam z córką to kto mu pomoże? Sąsiadka będzie przychodzić kąpać i ubierać dziecko? ....

Zgadzam się z tym- podejście do tego robi sie chore. W społeczeństwie obraz troskliwego ojca nie jest jeszcze na tyle trwały ,mocny i naturalny aby przeciwstawić się obrazowi dorosłego mężczyzny który dotyka nagie dziecko. Bo ten drugi jest juz mocno dwuznaczny.

171

Odp: ofiary pedofilów

Tak swoją drogą..... czy uważacie że kara śmierci jest właściwa, jeśli chodzi o pedofilów-morderców? Przytoczę wiadomości:

"Mariusz Trynkiewicz (sąd zezwolił na publikację nazwiska) odbywa obecnie karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. Mężczyzna został najpierw ? we wrześniu 1989 roku ? skazany na karę śmierci za cztery brutalne, dokonane z premedytacją zbrodnie na dzieciach. Jeszcze w tym samym roku wyrok śmierci został zamieniony na karę 25 lat pozbawienia wolności. [...] Już w trakcie procesu Mariusz T., odnosząc się do zarzucanych mu czynów, twierdził, że "zabijając, doznawał odprężenia", a pytany, czy będzie usiłował nawiązać kontakty z małoletnimi po wyjściu z więzienia, bez wahania mówił "Tak". Nigdy nie wyraził skruchy za popełnione zbrodnie ? przypomina Rzecznik Praw Dziecka."

172 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-09-08 14:52:56)

Odp: ofiary pedofilów

Witam.

Catwoman napisał/a:

Tak swoją drogą..... czy uważacie że kara śmierci jest właściwa, jeśli chodzi o pedofilów-morderców? Przytoczę wiadomości:

"Mariusz Trynkiewicz (sąd zezwolił na publikację nazwiska) odbywa obecnie karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. Mężczyzna został najpierw ? we wrześniu 1989 roku ? skazany na karę śmierci za cztery brutalne, dokonane z premedytacją zbrodnie na dzieciach. Jeszcze w tym samym roku wyrok śmierci został zamieniony na karę 25 lat pozbawienia wolności. [...] Już w trakcie procesu Mariusz T., odnosząc się do zarzucanych mu czynów, twierdził, że "zabijając, doznawał odprężenia", a pytany, czy będzie usiłował nawiązać kontakty z małoletnimi po wyjściu z więzienia, bez wahania mówił "Tak". Nigdy nie wyraził skruchy za popełnione zbrodnie ? przypomina Rzecznik Praw Dziecka."

Ostatnia egzekucja w Polsce, odbyła się w czwartek 21 kwietnia 1988 r. o godzinie 17.30 w Areszcie Śledczym przy ulicy Montelupich w Krakowie. Człowiekiem, który zawisł na szubienicy, był dwudziestodziewięcioletni Stanisław Cz., skazany na karę śmierci za brutalne zabójstwo kobiety i usiłowanie zabicia jej córek.

W tym samym 1988 roku zostało w Polsce ogłoszone moratorium na wykonywanie kary śmierci. Mimo tego sądy orzekały ją jeszcze kilkukrotnie, lecz nigdy nie została już wykonana. W 1995 roku w wyniku amnestii wszystkie niewykonane wyroki śmierci, zamienione zostały na kary 25 lat pozbawienia wolności.
Ostatni, wydany przez Sąd Wojewódzki w Elblągu na 33-letniego Zbigniewa B. za morderstwo dwóch kobiet zapadł w lutym 1996 r. 

Ostatecznie karę śmierci zniosła nowelizacja kodeksu karnego w 1997 roku.
Informacje wyczytane z netu.

Uważam, że wyrok Sądu możemy uznać za odpowiedni/ nieodpowiedni do popełnionego czynu, a ewentualnie powiedzieć, że Sąd zajął właściwe/niewłaściwe stanowisko w danym procesie w świetle rozpatrywanych dowodów.
Gwałt/ zabójstwo jest zbrodnią p-ko ludzkości, więc "ząb za ząb" jest jak najbardziej odpowiednią karą!

Z drugiej strony, czy ludzie mają prawo, decydować o uśmierceniu nawet największego zwyrodnialca?
Z przeprowadzonego sondażu, przeważająca liczba osób jest za przywróceniem kary śmierci. Opowiada się również za tym premier Jarosław Kaczyński.
Należy jednakże wziąć pod uwagę, że wśród setki skazanych znajdzie się taki przypadek, że dopiero po egzekucji dojdą dowody wskazujące na jego niewinność. Zatem , co wtedy... kto odpowie za tą zbrodnie popełnioną na niewinnym człowieku.

Pamiętam taki film, w którym czarnoskóry człowiek został skazany za gwałt i zabicie dwóch dziewczynek/sióstr. Wszystkie przedstawione dowody wskazywały na jego winę. W momencie egzekucji przyszła wiadomość o wstrzymaniu jej, ponieważ znalazł się świadek, któremu morderca pochwalił się, że za jego zbrodnię zostaje stracony niewinny człowiek. Jednakże było już za późno.
Może nawet był ten film w oparciu o prawdziwą historię.

173 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-09-08 14:56:30)

Odp: ofiary pedofilów

Też się stale nad tym zastanawiam. Chociaż.... w sumie to żaden dylemat bo i tak kara  smierci w Polsce wykonywana nie jest i raczej nie będzie.

Jedynie ze względów finansowych- skoro trzeba utrzymywać w więzieniu kogoś przez 25 lat, a on raczej się nie zresocjalizuje  to tańszym sposobem jest wykonanie kary śmierci.
Widzisz, ten facet który ma wyjść w lutym 2014 r., stwierdza, ze nie zamierza się zmieniać- i na co były te 25 lat??
W USA zamiast kary śmierci wprowadza się np. 900 lat odsiadki smile  Tyle że i w tym wypadku za to płaci Pan, Pani.....

174

Odp: ofiary pedofilów

Witam jestem tu nowa. Widzę, że macie doświadczenia w tej kwestii także może rozmowa z wami mi pomoże.
Molestował mnie ojciec od 9 do 16 roku życia
a Teraz mam mieć dziecko. Chciałm, żeby to był chłopiec, ale będzie dziewczynka. I teraz pojawiło się wiele problemów
Muszę ustrzec dziecko przed dziadkiem
Nie wiem czy jestem w stanie zaufać męzowi w czynnościach higienicznych dot córki
czy dam mu przebrać jej pampersa lub ją wykąpać.
Sama też boję się jak sobie z tym poradzę, bo krępuje mnie nagaośc dzieci (zawsze wymigiwałam się od wysadzania na nocnik 2 letniej córki szwagra, a jak biega po pokoju bez majteczek, to zawsze  staram sie zwrócić na to uwagę by ubrała majteczki)
Panicznie boję się, że zostanę oskarżona o pedofilię lub, że dziecko poczuje się jakbym je dotykała nie tak jak powinnam i wcale mnie to nie podnieca - jak niektórzy sugerują, że jeżeli przychodzą takie rzeczy do głowy to trzeba być pedofilem
Moje doświadczenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania, sprawiają , że się nad tym zastanawiam

Dodam jeszcze, że chociaż. zbyłam uświadomiona, o tym, że kazirodzctwo jest złe i że jest coś takiego jak "zły dotyk" nigdzie ani prasie ani w tv (skąd była głównie moja wiedza) nie było mowy na czym dokładnie to polega. i  Troskliwy tato, bardzo łatwo wmówił mi jako 9 letniej córce, że każdy tatuś tak robi swojej córce, żeby rosły jej piersi lub, żeby przygotowac ją do życia i jej pokazać jak to wszystko wygląda.

A wszystko zaczęło się od tego, że wszedł przypadkiem do łazienki jak się kąpałam i zauważył, ze mam już włosy na c*pce, widocznie uznał że jestem dorosła.

I jak tu teraz normalnie funkcjonować i cieszyć się macierzyństwem?
Czy wy też miałyście podobne obawy?
Jak sobie z tym radzić?

175 Ostatnio edytowany przez aduśka1 (2012-09-08 19:10:46)

Odp: ofiary pedofilów
Bazzy napisał/a:

Witam jestem tu nowa. Widzę, że macie doświadczenia w tej kwestii także może rozmowa z wami mi pomoże.
Molestował mnie ojciec od 9 do 16 roku życia
a Teraz mam mieć dziecko. Chciałm, żeby to był chłopiec, ale będzie dziewczynka. I teraz pojawiło się wiele problemów
Muszę ustrzec dziecko przed dziadkiem
Nie wiem czy jestem w stanie zaufać męzowi w czynnościach higienicznych dot córki
czy dam mu przebrać jej pampersa lub ją wykąpać.
Sama też boję się jak sobie z tym poradzę, bo krępuje mnie nagaośc dzieci (zawsze wymigiwałam się od wysadzania na nocnik 2 letniej córki szwagra, a jak biega po pokoju bez majteczek, to zawsze  staram sie zwrócić na to uwagę by ubrała majteczki)
Panicznie boję się, że zostanę oskarżona o pedofilię lub, że dziecko poczuje się jakbym je dotykała nie tak jak powinnam i wcale mnie to nie podnieca - jak niektórzy sugerują, że jeżeli przychodzą takie rzeczy do głowy to trzeba być pedofilem
Moje doświadczenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania, sprawiają , że się nad tym zastanawiam

Dodam jeszcze, że chociaż. zbyłam uświadomiona, o tym, że kazirodzctwo jest złe i że jest coś takiego jak "zły dotyk" nigdzie ani prasie ani w tv (skąd była głównie moja wiedza) nie było mowy na czym dokładnie to polega. i  Troskliwy tato, bardzo łatwo wmówił mi jako 9 letniej córce, że każdy tatuś tak robi swojej córce, żeby rosły jej piersi lub, żeby przygotowac ją do życia i jej pokazać jak to wszystko wygląda.

A wszystko zaczęło się od tego, że wszedł przypadkiem do łazienki jak się kąpałam i zauważył, ze mam już włosy na c*pce, widocznie uznał że jestem dorosła.

I jak tu teraz normalnie funkcjonować i cieszyć się macierzyństwem?
Czy wy też miałyście podobne obawy?
Jak sobie z tym radzić?

Witaj miałam podobne problemy jeśli chodzi o córkę ,wręcz obsesja każdy facet w rodzinie wydawał się podejrzany bo to nie tak patrzył bo nie tak przytulił a jak dziadek trzymał na ręku to bardzo obserwowałam czy aby nie dotyka jej w niewłaściwy sposób .Jedyną osobą jaką darzyłam i darze był i jest mój mąż . Wiem jak ciężko jest ciągle wszystkich obserwować i podejrzewać jest to bardzo męczące , teraz jest już lepiej choć  nie do końca . ...A czy nie możesz tak po prostu odciąć się od ojca który zrobił ci tyle krzywdy ? ja tak zrobiłam i moje dzieci nie znają wujka pedofila i mam nadzieje że tak zostanie . Tyle że ty masz trochę gorszą sytuację że to ojciec dodam tylko że z tak poważnym problemem nie poradzisz sobie sama

176

Odp: ofiary pedofilów
Catwoman napisał/a:

Tak swoją drogą..... czy uważacie że kara śmierci jest właściwa, jeśli chodzi o pedofilów-morderców? Przytoczę wiadomości:

"Mariusz Trynkiewicz (sąd zezwolił na publikację nazwiska) odbywa obecnie karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. Mężczyzna został najpierw ? we wrześniu 1989 roku ? skazany na karę śmierci za cztery brutalne, dokonane z premedytacją zbrodnie na dzieciach. Jeszcze w tym samym roku wyrok śmierci został zamieniony na karę 25 lat pozbawienia wolności. [...] Już w trakcie procesu Mariusz T., odnosząc się do zarzucanych mu czynów, twierdził, że "zabijając, doznawał odprężenia", a pytany, czy będzie usiłował nawiązać kontakty z małoletnimi po wyjściu z więzienia, bez wahania mówił "Tak". Nigdy nie wyraził skruchy za popełnione zbrodnie ? przypomina Rzecznik Praw Dziecka."

Kara śmierci za takie zbrodnie częściowo tak,bo z jednej strony czasem nie ma innego możliwego zahamowania dla pedofila-mordercy.
Z drugiej zaś strony ,moje sumienie mimo wszystko nie pozwalało by mi dalej życ z tak wielkim ciężarem, jakim byłaby np moja zgoda za opowiedzeniem się za taką karą.
Czyli przeważyła by opinia przeciwko karze śmierci.

177

Odp: ofiary pedofilów
strzała napisał/a:

nie ma innego możliwego zahamowania dla pedofila-mordercy.

Chemiczna kastracja.

178

Odp: ofiary pedofilów
luc napisał/a:
strzała napisał/a:

nie ma innego możliwego zahamowania dla pedofila-mordercy.

Chemiczna kastracja.

Owszem to sposób na pedofila ,ale na mordercę już nie.

179

Odp: ofiary pedofilów

Na "pocieszenie" zostaje, że pedofile w więzieniach są najgorzej traktowani przez współwięźniów. Nawet inni przestępcy czują jak odrażająca jest taka osoba.

180

Odp: ofiary pedofilów
luc napisał/a:

Na "pocieszenie" zostaje, że pedofile w więzieniach są najgorzej traktowani przez współwięźniów. Nawet inni przestępcy czują jak odrażająca jest taka osoba.

I tego życzyłabym wszystkim pedofilom,aby przez te lata odsiadki, każdego dnia poczuli na własnej skórze, co znaczy byc molestowanym.
Choc tak serio to nie ma żadnej kary ,która dla mnie w 100 % zadoścuczyniłaby za wszystkie doznane krzywdy.

181

Odp: ofiary pedofilów

do Aduśka1
Nie tak łatwo jest się odciąć, bo zrobiłam wszystko żebyśmy dalej byli uważani za normalną rodzinę (moja mama jest nauczycielką mogłoby to się niej odbić), ale z domu wyprowadziałam się jak skończyłam liceum. Cały czas wszyscy udajemy że nic się nie stało.
Myślalm, że już sobie z tym poradziałam, Początkowe próby ucieczki z domu, próby samobójcze, wizyty u psychologa i psychiatry (którzy nawiasem mówiąc nic mi nie dali oprócz tego, że wiem jak działają leki na depresję) mam już za sobą. stanęłam na nogi, wzięłam ślub, skończyłam studia z wynikiem bardzo dobrym i licencjat i mgr i myslałam, że już się uodpornilam, że mam wyjatkowo "twardą dupę do kopania", że teraz będą iść już własnym zyciem...
Na uczyłam się z tym życ ale sama, nie zdając sobie sprawy, że kiedyś pod moja opieką będzie niewinna istotka...

Za 3 tygodnie mam termin porodu i boję się, że wpadnę w paranoję jak jakikolwiek facet dotknie mojego dziecka.

182

Odp: ofiary pedofilów

Dla mnie kara śmierci dla pedofila to zbyt łagodna kara. Wszak nie wiemy, co go czeka po drugiej stronie, co jeśli będzie mu tam dobrze? wink Według mnie najlepszą karą byłaby kastracja - ale nie chemiczna, tylko dosłowna, a nawet więcej: usunięcie jąder razem z penisem i pozostawienie rurki w cewce do sikania, niech sika jak baba do końca życia i nigdy nikogo już nie tknie. Jednak jeśli nie to, to dożywocie (jak słusznie zauważyłyście, pedofil pozostaje pedofilem i jest nim także po tych 25 latach, kiedy wychodzi z więzienia). Jednak nie jestem wielką zwolenniczką utrzymywania zwyrodnialca z naszych podatków i zapewniania mu np. takich warunków, jakie ma Anders Breivik. Może ewentualnie więzienie o zaostrzonym rygorze? Nie wiem nawet, czy coś takiego funkcjonuje w Polsce.

183

Odp: ofiary pedofilów
Anemonne napisał/a:

Dla mnie kara śmierci dla pedofila to zbyt łagodna kara. Wszak nie wiemy, co go czeka po drugiej stronie, co jeśli będzie mu tam dobrze? wink Według mnie najlepszą karą byłaby kastracja - ale nie chemiczna, tylko dosłowna, a nawet więcej: usunięcie jąder razem z penisem i pozostawienie rurki w cewce do sikania, niech sika jak baba do końca życia i nigdy nikogo już nie tknie. Jednak jeśli nie to, to dożywocie (jak słusznie zauważyłyście, pedofil pozostaje pedofilem i jest nim także po tych 25 latach, kiedy wychodzi z więzienia). Jednak nie jestem wielką zwolenniczką utrzymywania zwyrodnialca z naszych podatków i zapewniania mu np. takich warunków, jakie ma Anders Breivik. Może ewentualnie więzienie o zaostrzonym rygorze? Nie wiem nawet, czy coś takiego funkcjonuje w Polsce.

jestem całkowicie za!!!

184 Ostatnio edytowany przez aduśka1 (2012-09-09 12:40:22)

Odp: ofiary pedofilów

Do BAzzy wydaje mi się że najgorsze co robisz to starasz się stwarzać pozory normalnej rodziny a to się odbija na twoim zdrowiu psychicznym tym bardziej że teraz będziesz się katować każdą chwilą spędzoną w towarzystwie ojca kiedy malutka będzie biegała obok dziadka . Wiem że nie łatwo sobie radzić z takimi sytuacjami i człowiek zadręcza się  aż do bólu , ale musisz chronić swoje dziecko jesteś za nie odpowiedzialna a musisz pamiętać że Pedofil zawsze nim będzie już do końca . Ja  się do tej pory nie nauczyłam z tym żyć mam kochającego męża który daje mi mnóstwo wsparcia i ciepła kiedy dopada mnie depresja i stan kiedy wszystko do mnie wraca  i zdaje sobie sprawę że tak już zostanie do końca , ale powiedziałam sobie że za wszelką cenę będę chronić moje córki przed zboczonymi frajerami i nie obchodzi mnie co na to moja rodzina bo oni jakoś nie potrafili mnie uchronić przed kochanym wujaszkiem który uwielbiał trzylatkę całować dotykać ,lizać i wsadzać te swoje wstrętne paluchy i oczewiście wmawiać że ja to bardzo lubię . Mam ogromny żal w sobie nie radzę sobie z tym do tej pory ... mam nadzieje że spróbujesz jakoś jednak odciąć sie od niego wiesz przez jakiś czas może być on nie aktywny ale w którymś momęcie  się odważyi to na pewno , musisz koniecznie coś z tym zrobić podjąć właściwą decyzję dla siebie i dziecka ..a myślę że twoja mama powinna to zrozumieć ......

185

Odp: ofiary pedofilów

Bardzo dobrą metodą, aby zdemaskować Pedofila nie jest obchodzić go jak smierdzące gówno, ale jasno powiedzieć mu: Jeśli moja córka poskarży się, że wkłądałeś jej ręce tam gdzie nie trzeba, jeśli zobaczę cię z nią w sytuacji, która mi się nie spodoba- zabiję cię nawet jeśli pójde za to siedzieć // zgłoszę cię na policję i wywlokę sprawę nie tyko molestowania mojego dziecka ale również i mnie" .

186

Odp: ofiary pedofilów
Catwoman napisał/a:

Bardzo dobrą metodą, aby zdemaskować Pedofila nie jest obchodzić go jak smierdzące gówno, ale jasno powiedzieć mu: Jeśli moja córka poskarży się, że wkłądałeś jej ręce tam gdzie nie trzeba, jeśli zobaczę cię z nią w sytuacji, która mi się nie spodoba- zabiję cię nawet jeśli pójde za to siedzieć // zgłoszę cię na policję i wywlokę sprawę nie tyko molestowania mojego dziecka ale również i mnie" .

tylko wez pod uwagę ze dzieci których to dotyka nie mówią o tym bardzo często mają wmawiane że to ich  wina , i myślę że na takiego typka nie podziała żadna groźba wcześniej czy później coś odwali a nie warto ryzykować . nie będzie wstanie zawsze być  przy dziecku są różne sytuacje .

187

Odp: ofiary pedofilów

......no właśnie dlatego że nie zawsze człowiek jest w stanie być przy dziecku...!

188

Odp: ofiary pedofilów

kurcze człowiek musi chronić swoje pociechy przed rodziną to jest masakra po prostu . Mam nadzieje że Batzz  sobie z tym poradzi  życzę  jej powodzenia i wytrwałości .......

189

Odp: ofiary pedofilów
Anemonne napisał/a:

Dla mnie kara śmierci dla pedofila to zbyt łagodna kara. Wszak nie wiemy, co go czeka po drugiej stronie, co jeśli będzie mu tam dobrze? wink Według mnie najlepszą karą byłaby kastracja - ale nie chemiczna, tylko dosłowna, a nawet więcej: usunięcie jąder razem z penisem i pozostawienie rurki w cewce do sikania, niech sika jak baba do końca życia i nigdy nikogo już nie tknie. Jednak jeśli nie to, to dożywocie (jak słusznie zauważyłyście, pedofil pozostaje pedofilem i jest nim także po tych 25 latach, kiedy wychodzi z więzienia). Jednak nie jestem wielką zwolenniczką utrzymywania zwyrodnialca z naszych podatków i zapewniania mu np. takich warunków, jakie ma Anders Breivik. Może ewentualnie więzienie o zaostrzonym rygorze? Nie wiem nawet, czy coś takiego funkcjonuje w Polsce.

A czujesz jakie byłyby głosy oburzonych obrońców praw człowieka? Już tak nieraz bywało: "przestępca też człowiek".
A jednak w przypadku pedofilów czy innych, ma się duże wątpliwości czy na takie miano zasługują.

Kodeks Hammurabiego był, choć niehumanitarny, - sprawiedliwy. Czasem szkoda, że już do niego powrotu nie będzie.
Choć kto wie....

190

Odp: ofiary pedofilów
lydia_70 napisał/a:

Bardzo natrętna jesteś. I zastanawiam się, czy natręctwo to Twoja główna cecha.
Nie uprawiam gdybania. Nie wiem, jakbym zareagowała. Pewnie zachwycona bym nie była, ale szczerze: jeżeli mój syn zdecydowałby się na to świadomie, chciałby tego, to w czym rzecz? Działaby się mu wtedy krzywda? Nie.
I nie uważam, że to coś niemorlanego. Niemoralne jest to wtedy jak się chce uprawiać seks z młodszymi nastolatkami (13-15)/dziecmi.

Jednak masz z tym problem, z określeniem się, dlatego robiłaś uniki w wypowiedziach.
To co nazywasz natręctwem, to dociekliwość i skrupulatność, a to bardzo dobre cechy mojego charakteru, choć często niewygodne dla adwersarza.
Polecam Ci do przeczytania wątek pt. ?Związek 23 latki z 16 latkiem?, to a'propos Twoich seksualnych upodobań.
Tylko u Ciebie większa różnica wieku.   hmm
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=11789

191

Odp: ofiary pedofilów
luc napisał/a:

Kodeks Hammurabiego był, choć niehumanitarny, - sprawiedliwy. Czasem szkoda, że już do niego powrotu nie będzie.
Choć kto wie....

Pozwolę sobie na krótki off- bo jak czasem czytam ludzi no nie wiem- niedouczonych lub dla tych co się łatwo obrażają niedoinformowanych ( co w sumie na jedno wychodzi) to po prostu ręce opadają.Twoja znajomość owego kodeksu sprowadza się do formułki: oko za oko ząb za ząb.

Kobieto- jaka to sprawiedliwość kiedy napisane wyraźnie jest,że ktoś kto wyrwie oko
niewolnikowi  to zapłaci właścielowi (niewolnika) połowę jego ceny?

192

Odp: ofiary pedofilów
gojka102 napisał/a:
luc napisał/a:

Kodeks Hammurabiego był, choć niehumanitarny, - sprawiedliwy. Czasem szkoda, że już do niego powrotu nie będzie.
Choć kto wie....

Pozwolę sobie na krótki off- bo jak czasem czytam ludzi no nie wiem- niedouczonych lub dla tych co się łatwo obrażają niedoinformowanych ( co w sumie na jedno wychodzi) to po prostu ręce opadają.Twoja znajomość owego kodeksu sprowadza się do formułki: oko za oko ząb za ząb.

Kobieto- jaka to sprawiedliwość kiedy napisane wyraźnie jest,że ktoś kto wyrwie oko
niewolnikowi  to zapłaci właścielowi (niewolnika) połowę jego ceny?

Na niedouczoną nie reaguję, bo mnie to nie rusza. Jak Ci ręce opadają to też Twoja sprawa.

Nie mogłam się odnosić do niewolników tylko do ludzi WOLNYCH - obywateli (o których też jest mowa w kh, co zapewne jako osoba "douczona" wiesz, a jak nie wiesz, to zapraszam na studia). Z prostej przyczyny - nie ma u nas niewolników.

193

Odp: ofiary pedofilów

Macie dziewczyny rację. Sprawy nie można zostawić własnemu biegowi.

194 Ostatnio edytowany przez strzała (2012-09-10 08:19:53)

Odp: ofiary pedofilów

W takim razie, czy jest tutaj ktoś, kto już wsadził pedofila za kratki?

W moim przypadku sprawa jest przedawniona, nie mogę zrobic z tym zupełnie nic.

Do sejmu jednak już trafił projekt, według którego molestowanie może będzie uznawane za zbrodnię ,która nie ulega przedawnieniu.

Jeszcze kilka mieś temu miałam ogromną chęc posłania mojego pedofila za kratki.
Niestety prawo nie pozwoliło mi na żaden ruch.

Teraz boję się myślec, co zrobię ,gdy prawo jednak się zmieni.
To jedyna sprawa ,która jeszcze nie daje mi spokoju.

Nie wiem ,czy od nowa jeszcze raz,  wywrócic wszystko do góry nogami?
Nie wiem,czy byłabym to w stanie znieśc.
Za nim możliwe ,że stała by cała rzesza obrońców.
Choc temat dla mnie przerobiony, nie czuje takich emocji  jak wcześniej ,to jednak obawa jest .

Czy ktoś z Was zdecydowałby się na taki krok?

195

Odp: ofiary pedofilów

strzała obawiam się że nie byłoby dowodów. Najzwyczajniej w świecie smile

Posty [ 131 do 195 z 246 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ofiary pedofilów

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026