Kasia27Poznan napisał/a:Tylko jak tu komus znowu zaufac gdy wiekszosc z nich tak dobrze potrafi grac i sie bawic? Jak stworzyc zwiazek z moim przypuszczalnie jakims przyszlym mezem gdy sama po sobie widzialam do czego zdolny jest facet!
Holubka a jak bylo u Ciebie? Doszlas juz do siebie?
kasia - po pierwsze - jeśli ktoś cię kocha - to chce byc z tobąś i chce twojego szczęscia
po drugie - czemu się zastanawiasz, jak stworzysz związek, gdy widziałaś do czego zdolnhy jest facet? dopuszczasz znowu mysl o tym, że trafi się taki, który będzie zajęty i będzie i obiecywał złote góry??
nie plącz się już w sytuacje tych trzecich
i jesli obiecuje złote góry - to na nie poczekaj.... po proostu.
facet polował - nie potrzebny był od razu seks - co świadczy o jego wyrachowaniu.... - polował na ciebie
zarzucił sieć i poczekał
poszliście do łozka w momencie, gdy dla ciebie był bogiem..
WYGRAł..
rozumiesz??
sprawił, że na seks zdecydowałaś się w momencie, w którym tak naprawdę zrobiłabys dla niego wszystko...
jestem przekonana, że zaraz zacznie znowu polować...
wyobrażasz sobie, ILE od ciebie dostał???
Gdybys napisała tu wczesniej- gdy zaczął ci ściemy walić - pokazalibyśmy ci wątki - w których kochanki wyzywają się od "jaka ja głupia byłam"
pokazalibyśmy ci wątki zdradzonych kobiet - tego, jak cierpią i jak najczęściej nic nie wiedzą...
pokazalibyśmy ci wątki facetów - którzy skruszeni nie wiedzą dlaczego i wracają do zonki - jak się tylko dowie - na kolanach błagając o wspólne zycie...
ale ty WIERZYŁAŚ
ty myslałaś, że z tobą będzie inaczej, niż w około 90% takich sytuacji
wystarczyłoby, żeby ci pokazał kopię (potwierdzoną przez sąd) - złozonego pozwu rozwodowego....
przez dwa lata?? nie zapytałaś go?
Więc nie musisz się bać przyszłości -
bo jeśli będziesz szanować siebie i będziesz wobec siebie uczciwa.... to nie wejdziesz już w bagienko
i to nie chodzi o to, jak pisze trudnodarmo - że świadomie zgadzam się na romans z zonatym, bo jak nikt ciekawy się nie kręci - to chociaż to...
ZAWSZE - w takich relacjach mamy do czynienia z facetem, który do perfekcji opanował kłamstwo, oszustwo, dla którego słowo KOCHAm, jesteś najważniejsza- są warte mniej więcej tyle, ile - poprosze bochenek chleba
to facet, który powie ci, że jesteś najpiękniejsza na świecie, że jesteś naj[iekniejsza, że seks z nikim nie był....
no jasne - powie to każdej
i jesli trudnodarmo zycie w świecie, który nie jest wirtualny, ale jest fałszywy wystarczy - prosze bardzo....
ale kaska - nie muszisz brac byle czego.... naprawdę
mój mąż wracać stęskniony z wyjazdy służbowego, informował, że mnie tęsknił, kocha i szaleje.. mówił mi, jaki jest ze mnie dumny, jaka jestem piekna, deklaroiwał, że zawsze będzie przy mnie.. płakał przy mnie, gdy straci lam dziecko...
i wiesz co??? nie kłamał... robił to szczerze = w jego opinii
bo kochanka to było coś innego, niewaznego - powiedział mi, ale ja nnigdy się nie zaangazowałem, ale to nie miało znaczenia....
rozumiesz??
to jego punkt widzenia
mój jest taki, że to bolało najbardziej, kłamstwo, oszustwo, nielojalność...