netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

2 412 odpowiedzi272 085 wyświetleńzałożony przez alinkaaa, 25.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 756 do 1 820 z 2 413 ]

1 756

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

a ja sie chyba wkopalam niezle.. sad wydawalo mi sie ze jest juz ze mna lepiej po 4 miesacach od rozstania z K, no i prawie miesiac jestem z takim jednym... ale ja czuje, ze to nie to. Gdy ja cos opowiadam, to jest ok, gadamy ale on sam z siebie nic, jest troche zamkniety w sobie, mam wrazenie, ze nie ma w ogole poczucia humoru, a K mial bardzoo duze, i pasowalo mi to, ze na kazdym spotkaniu bylam taka szczesliwa. To juz nawet nie chodzi o to, ze ja ich porownuje, tylko o to uczucie fascynacji ktore zazwyczaj wystepuje na poczatku kazdego zwiazku, a u mnie tego nie ma... Zraza mnie do siebie, przez co nie chce sie nawet z nim jakos szczegolnie spotykac. Tylko, ze no.. on sie wkrecil bardziej niz ja, i nie za bardzo wiem jak to teraz skonczyc hmm sad Najpierw ja zostalam zraniona, teraz ja zranie... Wiem, jak to boli ale dlaczego mam uszczesliwiac jego i sama sie meczyc? Nie wiem, moze ktos mial podobnie i opowie jak sie udalo to bezbolesnie zakonczyc.. hmm

1 757 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2013-01-10 20:12:07)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ten chlopak z ktorym pisze chce sie spotkac ale ja jakos nie bardzo mam narazie ochote na randki..  jakos jak pomysle ze bedzie chcial cos wiecej to az mnie to odpycha.. jakos nie mam tej fascynacji zeby sprobowac sie z kims umowic tak poprostu i zaczac ukladac sobie zycie na nowo mimo ze wiem doskonale ze moj byly nie bedzie chcial powrotu i tylko chce sie przyjaznic nic wiecej..

fajnie mi sie z nim nawet rozmawia ale denerwuje mnie troche jak on zwraca sie do mnie sloneczko malenka itp albo buziaki mi non stop wysyla.. ja staram sie nie zwracac na to uwagi ale troche mam wrazenie ze jemu tylko jedno chodzi po glowie... chcialabym sie spotkac jednynie po kolezensku i tyle bez zadnych flirtow ani zeby kiedys bylo cos z tego wiecej bo nie jestem na to gotowa ani na zwiazek ani na cos bez zobowiazan bo wydaje mi sie ze ten chlopak jest tylko flirciarzem a mi takie cos jest nie potrzebne do szczescia..
a jeszcze jak gadalismy gdzie sie spotkamy jak cos i mi nie pasowalo miejsce bo dla mnie troche za daleko a on powiedzial czy u mnie w domu.. no ja juz to widze jak ja zapraszam go do siebie do domu sama go wogole nie znajac..
zreszta ja nie lubie zapraszac do siebie chlopakow ktorych ledwo znam bo zaraz by bylo ze to moj nowy facet albo ze umawiam sie z kilkoma nawet jesli bylby to tylko kolega to zaraz w domu by bylo gadanie ze moze bym zaprosila tego mojego niby chlopaka.. ja zawsze wolalam troche poczekac z przedstawianiem chlopaka w domu dopoki nie bylam pewna czy wogole cos z tego bedzie

1 758 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-11 03:28:56)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziewczyny nic na sile smile Wszystko w swoim czasie,jestescie swiezo po rozstaniach, dajcie sobie czas i nie umawiajcie sie na sile. Gdzies w koncu trafi sie facet ktory Was zainteresuje na tyle ze same będziecie chcialy się z nim spotykac:)

PRzepraszam malo sie odzywam ale  w sumie sama nie wiem co pisac. U mnie po malu jakos leci, nie narzekam smile



dearly jesli mozesz sprawdz swoja skrzynkę mailową smile

1 759

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

sprawdziłam. ; )
czuję jakbym czytała swoją historię. zastanawia mnie czy to zbieg okoliczności i ktoś miał coś podobnego, czy to po prostu on :> wie, że tutaj piszę tylko nie wie jaki mam nick.

1 760 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-11 19:20:55)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ja nie wierze w zbiegi okolicznosci tongue
Ale jesli jest tak jak mysle to takie podchody to największa żenada jaką widzialam ;D

1 761

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

przepraszam że się wtrącę dearly , ale nawet ja znając Twoją historie z tego forum i nowy wątek z tego forum jestem w szoku:O no cóż jeśli tak to przyszła kryska na matyska:P haha bardzo dobrze że sobie radzisz. Chciałabym żeby mój były tak kiedyś żałował. A u mnie hmm spotykam się dalej z tym chłopakiem co się spotykałam, czyli już dwa miesiące ale widzieliśmy się rzadko, bo ja tak to rozplanowywałam. Bałam się i nadal się boję. Ostatnio pierwszy raz coś poczułam,co prawda nadal bardzo bardzo mało, ale  pierwszy raz myślę o kimś innym niż były cudowne uczucie!:D nie nastawiam się jakoś bo wiem że ja mam takie fazy i pewnie niestety zaraz wróce do rozpaczy za byłym , ale cieszę się że z jutro znow mam spotkanie z moim kolegą i może wreszcie chociaż minimalnie się przełame. Dziś miałam się widziec jeszcze z innym pisałam o tym , ale mam masę pracy i stwierdziłam że nie chcę mi się dziś więc pomyślałam o sobie:)Miłego wieczorku dziewczyny:)u mnie bardzo pracowicie i artystycznie jak na artystkę przystało:P

1 762

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

mnie zostawil po 20 latach malzenstwa nie wiem jak z tym zyc

1 763

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Sama poczułam się zażenowana, ale ja nie chcę się do niego odzywać w tej sprawie, bo pomyśli, że to podziałało. Jutro mam studniówkę, chcę się świetnie bawić, idę z super paczką, z faaajnym kolegą.. big_smile o byłym już nie myślę, jedynie jak go widzę w szkole.
Za to ten kolega haha :d bardzo miły. ; )

1 764

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Hej kobietki smile Dawno sie nie odzywałam. Pisałam wam o tej akcji z bylym co do niego pojechalam. Od tego czasu wszystko sie posypalo, ale ja sie z tego ciesze. Wybiłam go sobie z glowy juz serio serio do końca, irytuje mnie ten czlowiek jak nie wiem co. Po prostu znienawidziłam go. I jest mi z tym dobrze, bo chłopak sie zmienił nie do poznania. Wszyscy nasi wspólni znajomi to stwierdzają. ze stał się cwaniakiem i tylko we łbie mu auto i koledzy. tacy koledzy co na moj widok po pijaku pokazują mi środkowe palce choć w życiu z nimi słowa nie zamieniłam. Czasem inteligencja i czyny ludzi, którzy mnie nie znają, a oceniają tylko po wypowiedziach innych przeraża. jeśli on sie taki stał to tylko pogratulować, bo nie wiem co musiał im nagadac ze mnie tak nie lubią ;] ale to tylko mnie umacnia w tym ze chłopak nie jest mnie wart. z resztą poznałąm teraz kogoś, tylko jest jeden mankament.. on ma 18 lat a ja 21. i chcac nie chcąc wszystko mi sie w nim podoba. Tylko na ten czas ani ja ani on nie szukamy związku. Chociaż wam powiem, że 21 lat to już taki wiek gdize dziewczyna chciałaby mieć kogos na stałe i planowac przyszłość, bynajmniej ja tak mam ; O
Pozdrawiam!

1 765

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
sym71 napisał/a:

mnie zostawil po 20 latach malzenstwa nie wiem jak z tym zyc

Jesteśmy z Tobą!!:)

1 766 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-13 01:06:14)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Hahahaha... wchodze sobie dzisiaj na fb, patrze a tam zaproszenie...od kogo? od bylego.

Z pozoru niby nic nadzwyczajnego ale caly czas mielismy sie nawzajem w znajomych, co oznacza ze musial mnie usunac. I znow wysyla zaproszenie? Ale w jakim celu takie zgarywki?

Dawno juz zamknelam ten rozdzial, zyje sobie swoim zyciem i w sumie nie bardzo czaje po co to. Oswieci mnie ktos?

Mialam ochote odrzucic ale nie chce zeby wyszlo ze mam jakis żal czy cos. Zwyczajnie nie zrobie z tym nic, o.

1 767

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Może po prostu wysłał ci zaproszenie żebyś zobaczyła jakie posty wstawia albo z kim ma tam zdjęcia? Może chcę wzbudzić w tobie zazdrośc? pewnie uważa że jeszcze robi to na tobie wrazenie tak mi sie wydaje

1 768

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

netkobietka mi rozchodzi sie jedynie o to po co tego samego dnia mnie usuwa i z powrotem zaprasza ;D

1 769

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Moze mysli że nie masz nic innego do roboty tylko sprawdzasz czy masz go w znajomych:)) i że zaraz jak się skapniesz że nie masz mu wyślesz zaproszenie a on pewnie by jeszcze specjalnie kilka dni nie akceptował żebyś myślala że nie zrobiło na nim wrażenia... faceci sa naiwni

1 770

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

netkobitka 23 nie zgodzę się z Tobą że zawsze wy cierpicie najbardziej, tydzień temu mi powiedziała dziewczyna  że mnie nie kocha, 4 dni próbowałem jeszcze z nią rozmawiać, lecz nie było w tym sensu, i co nie mogę jeść, śpię na dobe po 2-3 h, wszystko jest do dupy i niestety przez jedną osobę twierdzę że wszystkie kobiety są takie same !, pewnie tak nie jest ale nic na to nie poradzę.

1 771

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

No i to jest własnie to  Jak trafi się jakiś "normalny facet" jakas dziewczyna go skrzywdzi i juz zaraz wszystkie są szmatami, materialistkami. i ninfomankami i normalna dziewczyna nie ma u niego szans bo jest  oceniana przez pryzmat tamtej...No dobra wiem kobiety też tak robią fakt ale na miłość boską każdy człowiek jest inny nie można ładować wszystkich do jednego worka.

1 772

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

nie mozna generalizowac ze wzgledu na płeć.

Kazdy kto jest wrażliwy, kto bardzo zaangażował się w związek calym sobą cierpi, niewazne czy to kobieta czy facet.

To raczej kwestia charakteru i osobowosci niż płci.

1 773

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Pewnie chce żebyś widziała co dodaje. To głupie, że kasuje i dodaje, po co to?
Ja tam swojego byłego akceptowałam 3 raz i stwierdziłam, że koniec tej dziecinady.. zablokowałam go (;

Muszę Wam powiedzieć, że naprawdę szkoda mi tej jego obecnej dziewczyny, bo naprawdę chyba, żadnej nie życzę bycia kimś takim dla kogoś, jak ona dla niego. Wczoraj mieliśmy studniówkę. Cały czas patrzył na mnie, na to z kim tańczę, gdzie.. Pare razy nawet kicał gdzieś koło mnie, ale zawsze się odwracałam plecami czy coś. Nie chciałam z nim tańczyć ;p
Potem pare razy całował ją tak śmiesznie żebym widziała, ale totalnie to olałam, więc potem zostawił ją samą przy stoliku na 40 minut, sam gdzieś chodził czy coś. Biedna jest, ale no cóż zrobić.
Wybawiłam się za wszystkie czasy! smile Przynajmniej wiem, że nadal się mną interesuje i jestem ważniejsza od niej hahaha, ale koleś 19 lat powinien być nieco poważniejszy. : )

1 774

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Byłam w swoim życiu w 3 poważnych związkach i w każdym przypadku to mnie zostawiano, zauważyłam takie zjawisko, że każdego z tych facetów dosięgła sprawiedliwośc. 1 roztył się jak świnia, ma strasznie brzydką dziewczynę i stracił uznanie w kręgach towarzyskich, 2 został mamisynkiem i kazda dziewczyna ma go w dupie , a 3 rzuciła laska, dla ktorej mnie zostawił. To dziwne może to tylko taki zbieg okoliczności i mi się tylko wydaje, ale chciałabym wiedzieć, że tak jest, aż strach pomyślec co się stanie z facetem o którym wam opowiadam ( choć nie jestesmy razem). Co do rozpatrywania bólu pod względem płci może fakt nie ważne czy to facet czy kobieta, ale zazwyczaj tak jest ze to kobiety najbardziej cierpią niż faceci takie jest przynajmniej moje zdanie na ten temat.

1 775

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana no mi się wydaję, że szczęśliwi nie szukają kontaktów z ex smile Moim skromnym zdaniem to on chcę żebyś o nim nie zapomniała przypadkowo... Przecież tak o niego walczyłaś i co teraz się poddałaś? Nie piszesz, nie prosisz, nie płaczesz? Jak możesz... za takim wspaniałym człowiekiem. Jeszcze nie daj Boże będziesz szczęśliwa bez niego. Wstydź się! smile:):)
A tak poważnie to strasznie się cieszę, że sobie dajesz radę z tym wszystkim. Pamiętam przez co przeszłaś... 3mam za Ciebie kciuki:) Za prawdziwą miłość smile)))

1 776

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Bezczelnośc facetów mnie po prostu zadziwia. Najpierw mnie okłamuje, całuje sie z jakąs laską w sylwestra prawie że na moich oczach a teraz mi piszę że jak chce z nim porozmawiac to moge do niego przyjechać no bezczelnośc po prostu. Ja mam przyjeżdzac? nic nie zrobiłam to on raczej powinien sie starać żeby było dobrze jak mu zalezy na znajomości ze mna a nie mi!! A jak mu nie zalezy to niech spada i nigdy więcej nie pokazuje mi się na oczy. Kocham go bardzo, ale mam dość juz takiego traktowania nie dam się juz robi z siebie darmowej prostytutki i albo jesteśmy razem albo niech się buja.

1 777

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

mój ex dzisiaj chciał się spotkać, odmówiłam więc był bardzo wulgarny ;]
nie dałam po sobie poznać, że mnie to ruszyła i byłam taka sama jak on, chyba zrobiłam mu mętlik w głowie. jak smutno ;D

faceci są naprawdę niewdzięczni ;D

1 778

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Jestem glupia totalnie głupia. Spotkałam się wczoraj z nim żeby omówić sprawe tego sylwestra. Chcialam się dowiedzieć co tak naprawdę się zdarzyło pomiedzy nim a tą laska, a wylądowaliśmy w łóżku:/// nigdy się od niego nie uwolnie:(( w sumie dowiedziałam się tyle, że nie całowali się tak doslownie tylko, że jak się wszyscy żegnaliśmy ona pocałowała go w usta ale nie tak wiecie tylko był to zwykły "Cmok" oj wiecie o co mi chodzi, ale czy tak było naprawdę?? zawsze mógł mi tak powiedzieć żebym sie odczepiła. A do tego jak pisał codziennie teraz się nie odzywa, no tak nie dziwie się dostał co chciał to teraz nie musi pisać tym bardziej że miałam dziś ważny egzamin i nawet nie spytał jak mi poszło... Jestem kretynką do potęgi:((((

1 779

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Źle zrobiłaś, nie powinnaś się z nim wcale spotykać. Rozumiem, że go kochasz, ale powinnaś pokazać, że nie interesuje Cię to co robi z inną kobietą, bo nie jesteście już parą. Musisz znać swoją wartość i sama siebie szanować! masz rację, może dostał czego chciał, ale pewnie jeszcze nie raz się odezwie. Jeżeli Ty chcesz go odzyskać, to nie możesz być na wyciągnięcie ręki. Ja tak robiłam i nic to nie dało, dopiero wczoraj pierwszy raz się postawiłam. Różnica jest taka, że ja jego już odzyskać nie chcę. Nie wiem co musiałoby się dziać żebym go jeszcze chciała. Teraz on musiałby stawać na głowie a i tak niczego by to nie zmieniło.
TRZYMAJ SIĘ :*

1 780

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
dearly napisał/a:

Źle zrobiłaś, nie powinnaś się z nim wcale spotykać. Rozumiem, że go kochasz, ale powinnaś pokazać, że nie interesuje Cię to co robi z inną kobietą, bo nie jesteście już parą. Musisz znać swoją wartość i sama siebie szanować! masz rację, może dostał czego chciał, ale pewnie jeszcze nie raz się odezwie. Jeżeli Ty chcesz go odzyskać, to nie możesz być na wyciągnięcie ręki. Ja tak robiłam i nic to nie dało, dopiero wczoraj pierwszy raz się postawiłam. Różnica jest taka, że ja jego już odzyskać nie chcę. Nie wiem co musiałoby się dziać żebym go jeszcze chciała. Teraz on musiałby stawać na głowie a i tak niczego by to nie zmieniło.
TRZYMAJ SIĘ :*

Ale my nie byliśmy razem moją historię opisałam w poprzednich postach. Odzywa się nawet dziś się odezwał pytał jak poszedł mi egzamin, który dziś pisałam. Nie wiem co mam robić://

1 781 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-15 22:07:36)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Netkobitka dostalas juz rady, wskazowki - a ty i tak swoje.

Kochana, wiem ze milosc zaslepia ale SZANUJ SIE! On robi sobie co chce a ty jeszcze idziesz z nim do lozka? Gdzie twoja godnosc? Nie mozesz sobie na takie cos pozwolic, choć rozumiem ze masz do niego slabosc. Nie zamierzam Cię potępiać bo ludzie popełniają błędy, ale naprawde musisz się wziąć w garść.

Przepraszam ale jak dla mnie to chodzi tylko o jedno ... Bo gdyby naprawde chodzilo o to ze nie chce sie z Tb spotykac zeby cie nie ranic nie kończyloby sie na sama wiesz czym ...

Zerwij z nim kontakt jak najszybciej, bo niszczysz sie psychicznie. Naprawde da się zyc, da sie nie odzywac a z czasem nawet i przestac kochac ale SAMA musisz tego chciec. Musisz chciec sobie pomoc.

Kiedys slyszalam takie zdanie : "jesli kobieta sama sie nie szanuje, nikt jej nie bedzie szanował". Ludzie traktują nas tak, jak sami pozwalamy im się traktować. Innymi słowy on robi to co robi bo wie ze ... może.

Uciekaj z tej znajomosci. A co do jego tlumaczen .. naprawde myslisz ze powie prawde? Faceci potrafią klamac wierz mi,  nawet jakby sie z nia przespal to ty sie nie dowiesz znajac zycie, a pomysl sobie czy chcesz byc jedną z wielu w jego lozku.

Z drugiej jednakże strony nie możesz też zwalać całej winy na niego. W końcu mieliście jasny układ, bez zobowiązań i on sie tego układu trzymał. Chciał tylko takiego układu a nie związku, a Ty zaczęłaś oczekiwać więcej. Moim zdaniem,skoro stwierdził że nie jest w stanie Ci dać więcej to chyba dobrze że ta znajomość dobiega końca. Przecież nigdy Ci nic nie obiecywał, nie deklarował, nie padło słowo "kocham". Nie jest ci więc winny żadnych wyjaśnień co do tego co z kim robi. A ty swoją zazdrością zachowujesz się nieco desperacko i być może tylko go do siebie zniechęcasz. Niestety tak właśnie jest z tymi "układami". Wszystko jest cacy do momentu w którym ktoś się zaangażuje za mocno. Bo nic z tego i tak nie bedzie a jedna ze stron cierpi.

Bardzo Ci wspolczuje, wiem ze się męczysz ale nie ma innej drogi niz zwyczajnie sie od niego odciąć.
Na świecie jest pełno facetów, na pewno z czasem uda Ci się zapomnieć i spotkać kogoś z kim stworzysz normalny związek, kogoś kto będzie Cie kochał a nie dzwonił tylko wtedy,  kiedy mu sie zachce. To co się stało - trudno nic juz nie zmienisz, możesz już tylko obiecać sobie że nigdy nie dopuscisz więcej do takiej sytuacji. Nie jestes jego zabaweczką na zawołanie,pokaż mu to a wyjdziesz na prostą z podniesioną głową, czego z całego serca Ci życze. NIE DAJ SIE smile Powodzenia! smile

1 782

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Jeżeli nie byliście parą, to on nie ma obowiązku Ci się tłumaczyć z tego co robi i z kim.
Musisz sama siebie szanować i chcieć się z tego wyleczyć, nie jest łatwo ale da się!
musisz być silna :*

1 783

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

To nie jest do końca tak, że piszę do mnie jak mu się zachce... Chciał zerwać z seksem  żebym się nie męczyła i spotykać się normalnie żebym nie pomyślała że zależy mu tylko na seksie bo to tez mu kiedyś zarzuciła, ale nie przewidział tego że i tak nie przestane go kochać nawet jak zrezygnuje z seksu. Ja nie chce go teraz usprawiedliwiać bo wiem że jeżeli chciałby ze mna byc dawno by ze mną był i zdaje sobie z tego sprawę. Wiem że ja tez jestem winna tej sytuacji bo pozwoliłam sobie na to i naprawdę wiele razy starałam się zerwac tą znajomośc naprawdę ale nie mam chyba w sobie tyle silnej woli by zdecydować że go nigdy więcej nie zobaczę nawet jak sobie teraz o tym pomyśle aż mnie ściska w środku, ale wiem że musze bo tak dłużej nie zajadę.

1 784

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

No wiem że nie ma  ja wiem jak to brzmi myslicie sobie że jestem jakąs wariatką uganiającą się za facetem, który mnie nie chce i jeszcze robie mu wyrzuty jak mi coś nie pasuje, ale to nie jest tak ja juz nawet sama się do niego nie odzywam, on ciągle do mnie piszę, proponuje spotkania nie jest tak że ja go nagabuje bo tak nie jest. Wiem że przesadzam, że nie powinna robić mu żadnych wyrzutów bo nie mam prawa, byś może się pogubiłam w tym wszystkim. Sama już nie wiem co mam robić:((

1 785 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-15 23:16:23)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Więc spotkaj się z nim jeden, jedyny, ostatni raz i zwyczajnie szczerze porozmawiaj. Powiedz ze tak nie umiesz, ze nie jesteś w stanie utrzymywać z nim kontaktu bo Cię to niszczy wewnętrznie i poproś żeby dał Ci spokój. Powinien to zrozumieć i uszanować, choć to też może być trudne ze względu na to że trochę juz trwa ta wasza "znajomość". Tylko broń boże nie daj się znowu zaciągnąć do łóżka na "ten ostatni raz".

Jeśli mimo to bedzie Ci zawracał głowę, nie odpisuj, zmień nr, zablokuj go.

Teraz może przerażac Cię ta perspektywa, ale z czasem będzie lżej, wiem co mówie. Zacznij myśleć o sobie i o tym żeby sobie pomoc.

Czuję że to taki rodzaj faceta, który czuje że ma Cie w garści, a gdy nagle zaczynasz mu się wyślizgiwać spomiędzy palców zaczyna się starać, odzywać itp. Kto wie, może kiedy poczuje że Cię stracił, tak na dobre, może nagle zatęskni? Różnie to z ludźmi bywa. Pewne jest jednak to, że na dzień dzisiejszy sama widzisz że nie jestes psychicznie w stanie tego ciągnąć. Chcesz sie wiecznie męczyc? Czuć się tak jak teraz?

Większość z dziewczyn tu jest po długich związkach, każda początkowo była w rozsypce i nie wyobrazała sobie życia bez ex. Poczytaj sobie wpisy niektórych z nas z początku tego wątku i sama stwierdzisz że jednak DA SIĘ PRZEŻYĆ. Potrzeba Ci jednak dużo wsparcia, przyjaciół i rzeczy które odciągną uwagę od myslenia o delikwencie. Może pomyśl o jakimś hobby czy innym zajęciu, zadbaj o siebie, wyjdź do ludzi. Na pewno z czasem będzie lepiej:)

Trzymaj sie;)

1 786

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Rozmawiałam z nim wiele razy, mówiłam mu że to nie jest normalne że powinniśmy raz na zawsze to wyjaśnić. Powiedziałam mu o swoich uczuciach, jak jest dla mnie ważny i jak mnie rani tym jak czasami się do mnie odzywa, jak mnie traktuje. Twierdzi że mam "schematy" ze on nic takiego nie robi i na tym rozmowa się kończy. Ja rozumiem że nie jestem jedyna świecie która cierpi z powodu odrzucenia, że ludzie mają gorsze problemy, że są tu na tym forum kobiety które mają dzieci i zostały porzucone, ale dla mnie świat się skończy jeżeli nie będzie go przy mnie. Staram się zająć czymś myśli robię kurs prawa jazdy, własnie ejstem w trakcie zdawania egzaminu zawodowego nie jest tak że siedzę i myśle  o nim cały czas, ale wystarczy że zobaczę w telewizji przytulajacą się parę lub usłysze smutna piosenkę wszystko wraca... Też myślałąm że jak się odsunę od niego to za mną zatęskni ale nie sądzę by tak było. Wczoraj powiedziałam mu że się za nim stęskniłam jak leżeliśmy i rozmawialiśmy to nic nie powiedział tylko mocno mnie przytulił nie wiem jak mam to rozumieć.. Nic już nie wiem

1 787

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ziemniaczana ma rację. da się żyć bez nich, musisz tylko wyjść do ludzi, znaleźć hobby, zrobić coś dla siebie, jakoś się zregenerować. wiem co mówię, bo sama nie wyobrażałam sobie po tych trzech latach życia bez mojego M. ale dzięki przyjaciołom i własnemu samozaparciu udało się! Tobie też się uda, ale Ty musisz chcieć się od niego uwolnić. Jest tylu fajnych facetów, w końcu takiego spotkasz. Jeżeli Ty sama nie będziesz chciała, to nigdy się nie uda. zanim do mnie to dotarło spędziłam kilka dni w szpitalu, zawaliłam szkołę, odizolowałam się od wszystkich.. dziś nasz kontakt to tylko szkolny korytarz. poznałam go od tej gorszej strony, choćby ten incydent z wczoraj. jeszcze 3 miesiące i koniec naszych spotkań mam nadzieję na zawsze : )
życzę Ci z całego serca, abyś w końcu poczuła w sobie siłę i odcięła się od niego :*

1 788

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Chciałabym naprawdę, ale nie umiem już nawet nie wspominam naszych fajnych chwil tylko takie w których byl dla mnie wstrętny i pomaga na chwile:// Będę musiała poczytać wasze wczesniejsze wpisy może pomoże mi to bardziej się przekonac do tego by to zakończyć..

1 789

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

poczytaj, naprawdę warto. ja bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam. wink
http://www.netkobiety.pl/t41981.html masz ty mój wątek. poczytaj też te wcześniejsze posty.
mam nadzieję, że to Ci jakoś pomoże :*

1 790

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Bardzo Ci dziękuje:))) napewno przeczytam

1 791

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

razem zawsze łatwiej przez to przejść, przyjaciółki, owszem pomagały wink
ale tutaj trafiłam na ludzi w podobnej sytuacji i dopiero to mi pomogło :>

1 792

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja też mam nadzieję znaleźć tutaj kogoś kto chodz trochę spróbuje mnie zrozumieć i nie potępi. Moja przyjaciółka owszem próbuje mnie wesprzeć w wiem że chce jak najlepiej ale jej metody polegają na utwierdzaniu jaka to jestem beznadziejna, że jeszcze się z nim zadaje... Może i jestem nie wiem ale wjeżdżanie mi na psyche w taki sposób napewno mi nie pomoże.

1 793

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Mi mówili to samo, dzisiaj wiem już, że mieli rację.

1 794

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja też wiem, że ona ma rację powinnam już dawno kopnąć go w.... ale nie umiem. Jak się z nim długo nie widzę to tęsknie strasznie aż mnie ściska naprawdę chcę jakoś wyprostowac te nasze relacje ale nie jestem taka silna zabije mnie to po prostu, ale też wiem że nie mogę się tak dawać wykorzystywać ...

1 795

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Rozumiem Cię trochę, bo to początek, też tak miałam. To przyjdzie z czasem. Ja w sumie jeszcze do listopada bym pewnie do niego wróciła, teraz już nie :> Do takiej decyzji potrzeba czasu. Życzę Ci abyś podjęła mądrą decyzję. Myślę, że powinnaś się od niego odciąć. Będzie łatwiej.

1 796

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Wiem że będzie łatwiej narazie zostawie wszystko tak jak jest nie będę się odzywać pierwsza zobaczę czy sam to zrobi..

1 797

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Witam wszystkie kobietki:)
Od dawna czytam to forum i ten wątek. Nie będzie to pewnie wielkim zdziwieniem,ale zaczęłam po ciężkim rozstaniu:) Doskonale Was rozumiem, rozumiem waszą chęć spotkania się, pisania, dowiedzenia się co u niego. Jeszcze półtorej miesiąca temu sama  miałam coś takiego. Tak jak mówiłam, moje rozstanie było ciężkie (pewnie dla każdego, jego rozstanie łatwe nie jest;)), osoba, której ufałam bardziej niż sobie, w pewnym momencie zauroczyła się w kimś innym, niby próbowała ratować, ale potem odpuściła. Totalnie nie wiem czemu. Czułam się okropnie. Jak śmieć. Nie było "zdrady", jako zdrady, ale taka emocjonalna była. Nie chciałabym jednak tutaj pisać o samym rozstaniu, bo nie wiem czy tego chcę. Może to komuś pomoże, ale ja zostałam zostawiona na początku listopada. Ale była jeszcze nadzieja, powiedzmy. Cięcie nastąpiło jakoś z dwa tygodnie później. Szalałam, wyłam, płakałam, nie jadłam, nie spałam, cierpiałam. Zostałam olana. Totalnie. Ale okazało się,że mam w około super ludzi. Przyjaciół, o których wiedziałam, ale nie sądziłam, że aż tak się przejmą:) Dzisiaj już nie płaczę, jem, śpię (chociaż miałam z tym duuuuże problemy, nawet kiedy wydawało mi się,że jest już ok), śmieję się, wróciła dawna ja. Miesiąc temu nie wyobrażałam sobie swoich wakacji bez niego, swojego weekendu bez niego i wielu rzeczy bez..Głupota. Wielka! Chciałabym was napisać, że dacie radę:) Będzie bolało nie raz, nie dwa. Ale potem się zaczniecie uśmiechać, śmiać i myślec o nim/niej co raz mniej:) Ja jakoś kilka dni temu doszłam do tego, że nie wyobrażam sobie,żeby do mnie wrócił (akurat jest na to zerowa szansa), nie znam go. Nie wiem kim jest teraz. Zrobił mi wielką krzywdę,ale go nie nienawidzę. Po prostu zlałam. Czekam na dobre chwile, może na kogoś. Aktualnie dbam o siebie jeszcze mocniej, rozkwitłam. Byłam w związku prawie 3,5 roku, moja pierwsza miłość. Mój były, zarzekał się,że nie zrywamy przez tą kobietę. O nie.. po prostu tak jest lepiej- tyle usłyszałam. Uświadomiłam sobie,że chyba go już nie kocham, chociaż wiem,że jakbym go spotkała, to pewnie serce waliłoby mi jak młotem, zaschło w ustach i zaczęłabym się chyba trząść,z początku, a potem dałabym radę:).To jest przecież obcy człowiek! Dokładnie! Powiem wam, że ja dzwoniłam, pisałam, chciałam się przytulić- gdy było po zerwaniu, ale z nadzieją. Dla mnie było to bardzo nieludzkie, takie odstawienie (prosił o czas, że sam się odezwie), kompletnie irracjonalne, skoro byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, parą, która spędzała ze sobą multum czasu. Czy żałuję,że nie dałam mu tego czasu mimo,że próbowałam? Nie. Nie żałuję bo zrobiłam wszystko by walczyć i pokazać mu,że go kocham, mimo że to on powinien na kolanach przyleźć i prosić o wybaczenie. Nasze rozstanie przeciągało się, nałożyło się wiele różnych spraw poza zauroczeniem (które podobno minęło jak mi o nim mówił). Szkoda, że mój były nie chciał rozmawiać, chociaż zawsze wydawało mi się,że umiemy to robić. Napisałam bardzo chaotycznie;) Wybaczcie:P To miało być takie oficjalne przywitanie/ wygadanie/pocieszenie wszystkich:)

1 798

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dobrze powiedziane. Sama teraz nie znam swojego byłego i nigdy nie pomyślałabym, że do czegoś takiego dojdzie. Byliśmy przecież najbliższymi dla siebie osobami. ZNAŁ mnie przecież najlepiej. Ja jego również. Przez ponad rok wiele zapewne się zmieniło, zarówno u mnie jak i u niego. Chyba nadal kocham tego człowieka, którego już nie ma.. ten, który jest teraz to nie jest mój M. Cieszę się, że do mnie to dotarło. Oczywiście za późno. Też nie żałuję, że się starłam walczyć o niego w każdy możliwy sposób, fakt może i niekiedy przesadzałam, ale cieszę się, że mam to już za sobą. Najbardziej tutaj podziwiam ziemniaczana, bo jej postawa dała mi dużo do myślenia. ; )

Teraz zajęłam się realizacją swoich celów i planów. Mam nowe marzenia, w których nie ma miejsca dla byłego. Kiedyś nie przeszłoby mi to przez myśl. : )
Wiem, że potrafię bez niego żyć. Nie szukam niczego na siłę, będzie co ma być.
Mam nadzieję, że stwierdzenie "stara miłość nie rdzewieje" u mnie nigdy nie zadziała. : D

1 799

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

dearly- ja własnie też myślałam kiedyś,że bez faceta, tego swojego kochanego się nie da. A tu proszę:) Też zaczęłam marzyć, planować rzeczy , o których bym nie pomyślała albo wiedziałam,że nie zrobię ich bo "on nie bedzie chciał " albo jakoś się rozpłyną w czasie:)

1 800 Ostatnio edytowany przez dearly (2013-01-16 21:45:23)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Płakałam za nim ponad rok, stwierdziłam, że koniec tego, nie mogę marnować swoich najlepszych lat. Jeżeli czytałaś moją historię, to wiesz dlaczego. Z czasem zauważyłam, że da się żyć bez niego, że związek to tylko dodatek do całego życia. :>
Wiem, że kiedyś jeszcze będę szczęśliwa i ten mężczyzna sam mnie znajdzie. Nie potrzebuję niczego, żeby zapełnić pustkę, bo nie chcę nikogo ranić. Teraz mam inne rzeczy do zrealizowania, podobno to przychodzi samo, niespodziewanie. Pewnie tak będzie i u mnie i u Ciebie ; )

+ dla niego zrezygnowałam z mojej życiowej pasji, z przyjaciół, robiłam co chciał i co dostałam w zamian?
kopa w d...! cieszę się, że wyszło to teraz, a nie później. Teraz postawiłam na naukę języków.
Cieszę się i realizuję w tym. Mam plany na studia. Mam nadzieję, że nagle wtedy kiedy kumple go oleją nie obudzi się, bo szkoda jego czasu.

1 801

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Powiem ci,że rok, to dość długo. Będę musiała sobie zerknąć na twoją historię:) Ja właśnie bałam się,że tyle mi to zajmię. Jestem w sumie zdziwiona,że tak szybko się ogarnęłam, bo w sumie to moje dwa miesiące, to chyba szybko:P Jedyne co mi czasem przychodzi na myśl, to że boję się, że nikogo nie spotkam, nikt mnie nie pokocha i inne pierdoły;) Dlatego staram się jednak myśleć optymistycznie:) Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że skoro ktoś cię już pokochał, to czemu nikt inny nie ma?;) No właśnie...

1 802

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Bardzo szybko, naprawdę podziwiam Cię. Mam tam nawet jakieś swoje tematy, możesz poczytać :>
Też się bałam, że zostanę sama na zawsze, ale wielu kolegów już się przewinęło po M, tylko z mojej strony to nie było to. : ) Też myślę optymistycznie, na świecie jest tylu facetów. Nie tylko ten jeden.
Jeszcze będziemy szczęśliwe : )

1 803

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

W takim razie zacznę czytać, ale dopiero po sesji:P Chociaż korci:) A to, że będziemy to wiem na pewno, bo ja chyba już powoli jestem:) Pasuję mi moje życie aktualnie. Zwolniłam. Nic nie muszę:) Chociaż mój były  nie był żadnym monstrum:) Normalny, dobry, wydawałoby się kochany chłopak. Teraz nie wiem tylko czy tak się zmienił on czy ja, a może oboje. Po prostu tak miało być i tak to sobie tłumaczyłam- że nie ma nic bez powodu, przyczyny:) Że czeka na mnie wiele dobrych rzeczy, że widocznie musieliśmy się rozstać żebym spotkała kogoś na całe życie. Teraz też widze,że nie wszystko mi w nim odpowiadało na 100%. Niby szczegóły ale czasem mnie wkurzały;) Jestem jakoś mocno nastawiona optymistycznie:) Poznałam ostatnio wielu super ludzi, znajomi nie dają mi się nudzić, a zresztą sama zaczęłam smakować lenistwo, czytanie po raz setnych tych samych książek, seriali:) Czas dla mnie.. Zmieniłam kolor włosów, sposób makijażu, cały czas się uśmiecham, wydaję mi się,że wydoroślałam. Zaczęłam zauważać miłych chłopaków w autobusach, którzy mnie obserwują:) To miłe, nawet bardzo. Dlatego uszy do góry i dajemy radę:) Moim problemem jest jednak to, że straszna ze mnie romantyczka, która wierzy w miłość ,taką do grobowej deski. I na nią czekam, może czasem naiwnie, ale jednak...

1 804

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja po zerwaniu też zmieniłam w sobie wszystko: makijaż, fryzurę, styl ubierania, zaczęłam chodzić bardziej kolorowa :> Od kwietnia dopuszczam do siebie innych ludzi. Znajomi i przyjaciele pomogli mi przetrwać ten trudny czas : ) Ułożyłam sobie wszystko na nowo, plany, marzenia ; ) Licealna miłość została gdzieś za mną. Pozytywne nastawienie to podstawa!
Mi też wiele rzeczy w nim nie pasowało.. ale dopiero po rozstaniu to zauważyłam.

1 805 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-17 01:33:35)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

A ja dodam od siebie ze grunt to nic nie oczekiwac. Po prostu wyjść z założenia ze bedzie co bedzie. Nie mowie tu jednakze o tym ze nalezy siedziec i czekac az wszystko samo sie pouklada ale zwyczajnei nie robic, nie przyspieszac nic na sile.

Ja tez czuje ze bardzo sie zmienilam, na gorsze czy lepsze - czas pokaze. Wlasciwie caly czas sie chyba zmieniam, na rozne rzeczy patrze teraz inaczej.

Moim zdnaiem przełom jest wtedy kiedy kończy się nienawiść czy żal. Myslimy : bylo - minelo, bylo fajnie ale widocznie w ktoryms momencie musialo sie skonczyc, tak widocznie mialo byc. Zostaje troche wspomnien, wnioskow, kazdy sie czegos uczy o ludziach,zwiazkach i najwazniejsze o sobie samym. A potem trzeba otworzyc sie na zycie, na ludzi. I wtedy chyba juz z gorki tongue

U mnie nawet nie wiem ile mija:D Na wiosne jakos stuknie rok tongue

1 806 Ostatnio edytowany przez dearly (2013-01-17 01:36:52)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

U mnie chyba żal będzie zawsze, bo za wiele poświęciłam dla niego. Jest mi przykro, że tak mnie potraktował, ale mimo tego co jest teraz życzę mu jak najlepiej! smile

+ czasem muszę mu dokuczyć, a raczej bronić się przed jego dziwnymi zachowaniami, ale gdzieś w głębi jest jakiś sentyment i nie chcę dla niego źle. Za długo był dla mnie ważny.
niech mu się tam wiedzie, niech tylko da mi spokój. :>

1 807 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-01-17 02:06:46)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

U mnie zero kontaktu, jakiegokolwiek wiec z tym mam lepiej ze najzwyczajniej w swiecie o nim zapominam:P

A sentyment wiadomo zawsze jakis tam pozostanie.. Ale wlasnie do tego czlowieka z ktorym sie bylo, nie do tego ktorym jest teraqz.

Najwazniejsze to zauwazyc granice pomiędzy "kiedys" a "teraz".

1 808

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dokładnie tak, na szczęście zauważyłam to w porę! (:
26 kwietnia kończę szkołę i mam nadzieję, że to ostatnie spotkanie.

1 809

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
dearly napisał/a:

Dokładnie tak, na szczęście zauważyłam to w porę! (:
26 kwietnia kończę szkołę i mam nadzieję, że to ostatnie spotkanie.

Powodzonka! dasz rade!

1 810

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Muszę dać radę :>
Pewnie to nie będzie koniec, ale muszę być stanowcza ; )

1 811

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Z całego serca życzę ci powodzenia:)

1 812

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziękuję bardzo ; )
Myślę, że po tym wszystkim zasługuję na szczęście, niekoniecznie u jego boku.

1 813

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Każda z nas zasługuje ale nie koniecznie to oznacza że na pewno będzie.... Ty jednak będziesz na pewno wierze w to:)

1 814 Ostatnio edytowany przez dearly (2013-01-18 16:43:10)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Będzie, wszystkie będziemy szczęśliwe! wink
Szczęście to nie tylko facet.. każda z nas będzie miała coś, co da jej szczęście. Dla jednych to facet, dla innych spełnienie zawodowe, rodzina! Spokojnie, czekajmy na to.

1 815

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Weekend, czas, w którym powinnam wyjść z przyjaciółmi, bawić się na jakiejś imprezie i pić do upadłego a co robie? Siedzę sama przed kompem ze szklanką nalewki mojego przyszłego szwagra i oglądam stare odcinki jakiegos dennego serialu, kompletne dno. Potrzebowałam dziś pomocy moja sytuacja w domu nie wygląda najlepiej zadzwoniłam do niego bo był jedyna osobą, która znała sytuacje i mogła mi pomóc , nie dość że nie odbierał telefonu przez cały dzień to jeszcze na mnie nakrzyczał że juz dawno powinnam coś z ta sytyacją zrobić nie musze oczywiście mówić że nie otrzymałam pomocy.. Może głupio zrobiłam że do niego zadzwoniłam ale czułam, a bardziej łudziłam się , że mnie wesprze a on co na miasto sobie poszedł.. rozłączyłam się w poł jego słowa bo chciałam się jutro spotkac i porozmawiac ale oczywiśćie jaśnie pan nie miał czasu. Jeszcze napisał mi smsa że traktuje jego dom jak hotel... rozumiecie? Przecież sam mi powiedział że jeżeli będzie się źle działo w domu zawsze mogę do niego przyjśc i mi pomoże. Przecież sam mnie do niego zapraszał. Czuję się jak śmieć,czuję się że nie mam przyjaciół, że nikogo nie obchodzę, jak on mógł mi coś takiego napisac to ja równie dobrze mogłam powiedziec że mnie traktuje jak dziwkę ciekawe czy byłoby mu miło... Jestem głupia nie powinnam kochac takiego kogoś jak on ale nie umiem tak po prostu przestać... nie umiem.

1 816

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
netkobitka 23 napisał/a:

Weekend, czas, w którym powinnam wyjść z przyjaciółmi, bawić się na jakiejś imprezie i pić do upadłego a co robie? Siedzę sama przed kompem ze szklanką nalewki mojego przyszłego szwagra i oglądam stare odcinki jakiegos dennego serialu, kompletne dno. Potrzebowałam dziś pomocy moja sytuacja w domu nie wygląda najlepiej zadzwoniłam do niego bo był jedyna osobą, która znała sytuacje i mogła mi pomóc , nie dość że nie odbierał telefonu przez cały dzień to jeszcze na mnie nakrzyczał że juz dawno powinnam coś z ta sytyacją zrobić nie musze oczywiście mówić że nie otrzymałam pomocy.. Może głupio zrobiłam że do niego zadzwoniłam ale czułam, a bardziej łudziłam się , że mnie wesprze a on co na miasto sobie poszedł.. rozłączyłam się w poł jego słowa bo chciałam się jutro spotkac i porozmawiac ale oczywiśćie jaśnie pan nie miał czasu. Jeszcze napisał mi smsa że traktuje jego dom jak hotel... rozumiecie? Przecież sam mi powiedział że jeżeli będzie się źle działo w domu zawsze mogę do niego przyjśc i mi pomoże. Przecież sam mnie do niego zapraszał. Czuję się jak śmieć,czuję się że nie mam przyjaciół, że nikogo nie obchodzę, jak on mógł mi coś takiego napisac to ja równie dobrze mogłam powiedziec że mnie traktuje jak dziwkę ciekawe czy byłoby mu miło... Jestem głupia nie powinnam kochac takiego kogoś jak on ale nie umiem tak po prostu przestać... nie umiem.

Rozumiem cię doskonale, bo sama mam dzisiaj niezbyt dobry humor. Pamiętam taką sytuację, że ja też potrzebowałam wsparcia swojego byłego. Było to niby po zerwaniu, ale "z nadzieją na powrót"..zadzwoniłam do niego, a on w ogóle nie chciał nawet spróbować, słychać było takie zniechęcenie, strach wręcz, że chcę się z nim widzieć, że chciałabym się po ludzku przytulić i obejrzeć film, nawet jak z przyjacielem, potem się okazało,że wybył z przyjaciółką na koncert, mimo że ze mną nie miał nigdzie ochoty wychodzić dłuższy czas. Dostałam wtedy porządnego kopa w tyłek. Aj.. zabolało. Takie zachowanie świadczy chyba tylko o chęci odcięcia się, a to że słyszysz o jakiejś chęci pomocy ze strony twojego byłego, to tylko w moim odczuciu taka maska dla niego, że nie jest przecież taki zły, skoro wyraża chęć pomocy... Ja to tak widzę. Niestety. A co do tego,że oglądasz głupi serial. Każdy potrzebuję takiego gównianego wieczoru. Ja od rana nie mogę znaleźć sobie miejsca. Miałam się uczyć, a płakać mi się chcę i jakaś wkurzona chodzę (całe szczęście, że nie przez byłego:)). Ogarnia mnie też jakiś smutek, irracjonalne uczucie,że nic mi się dobrego nie zdarzy:) Dlatego staram się nie myśleć o złych rzeczach:) Uszy do góry! Dasz radę!

1 817

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dzięki ale on nie był nawet moim facetem( poczytaj moja historię). Najgorsze że czuję się strasznie z tego powodu nie mam siły nawet juz płakać bo to i tak gówno da. Mam poczucie że zostałam sama, że nie mam już przyjaciół, że na nikogo już nie mogę liczyć bo skoro on mi odmówił to czemu ktoś innym by miał chcieć mi pomóc. Kocham go, ale nie moge mu wybaczyć tego co mi napisał bo to już nie chodzi o to że nie chciał mi pomóc ale najpierw oferować mi pomoc a potem napisać , że traktuje jego dom jak hotel to gruba przesada nigdy w taki sposób nawet nie pomyślałam. Boję się że on się już nie odezwie i że nigdy go juz nie zobaczę. Dotychczas jak sprawił mi przykrość i się nie odzywałam przez pare dni sam to robił, ale boje się że tym razem tego nie zrobi:((( I jeszcze mogę się założyć że jego koledzy którzy darzą mnie większym szacunkiem niż on usłyszą od niego inną wersję niż taka która była naprawde jak sie zapytają dlaczego nie przyjeżdżam. Wszystko mnie już przeraszta ta sytuacja z nim, sytuacja w domu.. nie mam już siły

1 818

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Musicie być silne, ja za to boję się, że się odezwie.

1 819

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Staram sie by silna naprawde ale nie umiem

1 820

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Musisz chcieć. Wiem, że na początku jest ciężko, ale się da. Pamiętam siebie z wtedy i teraz - jest różnica i to ogromna, mimo, że widzimy się codziennie.

Posty [ 1 756 do 1 820 z 2 413 ]

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026