netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

2 412 odpowiedzi272 095 wyświetleńzałożony przez alinkaaa, 25.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 496 do 1 560 z 2 413 ]

1 496

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Merry jesli on chce czasu to ty musisz mu go dac.

Czasem najcięższą walką o kogoś jej właśnie zaprzestanie "walki".

Odpuśćcie moze na jakis czas z kontaktem? Jesli to ty pierwsza zawsze piszesz, przestan na jakis czas to robic. Nachalnością mozesz go tylko odstraszyć.


Zauwazylam ze wejście na forum traktuje jako jakiś codzienny rytuał hehehe. Tez tak macie?:P


A jak tam dearly? Byly w dalszym ciagu nie daje za wygraną?:P

1 497 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-11-27 20:50:38)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
ziemniaczana napisał/a:

Merry jesli on chce czasu to ty musisz mu go dac.

Czasem najcięższą walką o kogoś jej właśnie zaprzestanie "walki".

Odpuśćcie moze na jakis czas z kontaktem? Jesli to ty pierwsza zawsze piszesz, przestan na jakis czas to robic. Nachalnością mozesz go tylko odstraszyć.
Ziemniaczana
no rozmawiamy na ogol normalnie.. nie mowie mu nic ze chce zebysmy wrocili czy cos i od tamtej pory co z nim rozmawialam przez tel zebysmy sprobowali jeszcze raz on powiedzial ze sobie to przemysli i ja  przestalam mu pozniej pisac ze mi zalezy itp  tylko czekam do tego spotkania co mamy porozmawiac

zastanawiam sie co sobie mysli czy przestalo moze  mi zalezec ze juz mu nic nie mowie bo wczesniej jak powiedzialam ze mi zalezy i on tez powiedzial ze mu zalezy ale ze nie chce miec teraz nikogo i ja sie go tylko zapytalam ze skoro mowi ze mu zalezy to dlaczego nie chce dac nam szansy i kiedy juz stracilam nadzieje ze wroci to powiedzial ze da nam szanse ale jednak po tygodniu mi napisal ze NIE WIE CZY JEST DOBRZE BYC DALEJ RAZEM bo nie wie co chce w zyciu robic bo ma inne plany na przyszlosc ale sam jeszcze nie wie czy chce to zrobic i nie chce mi robic nadzieji na wspolne bycie razem w przyszlosci ze  nic do mnie nie czuje ze nie miedzy nami tej chemii pozneij powiedzial ze sie wypalilo (to ja juz wkoncu nie wiem czy nic nie czuje czy sie wypalilo) i  mowil ze lepiej bedzie jak zostaniemy przyjaciolmi a ja mu na to ze ja nie wierze w to ze miedzy nami nic nie ma bo chyba cos musialo zaiskrzec skoro sie zwiazalismy i ze przyjazn tez jest wazna w zwiazku ze moze warto sprobowac zaczac to wszystko od nowa i on sie wtedy zapytal czy mysle ze jest sens zeby sprobowac jeszcze raz i powiedzial ze nie chce mi teraz dawac odpowiedzi ze to sobie przemysli i jak sie spotkamy to porozmawiamy ( niby nie powiedzial wtedy ze ostatecznie nie bedziemy razem tylko ze sie nad tym zastanowi ale ja i tak sie bardzo boje najgorszego..)
no i jeszcze za nim do siebie wrocilsmy to mnie pocalowal to chyba ciagnie go cos do mnie tylko ze sam nie wie czego chce.. a i jeszcze mowil ze caly czas  bedac ze mna traktowal mnie jak przyjaciolke to jakos mu ta przyjazn nie przeszkadzala w byciu razem no a przeciez przyjazn tez jest wazna w zwiazku nawet najwazneijsza to teraz tez nie wiem jak on widzi ta nasza terazniejsza przyjazn

czasem moze byc tak ze mysli sobie ze mi nie zalezy bo przestalam sie starac a wczesniej sie stralam ale moze wtedy za malo czasu mu dalam na przemslenie tego czy chce byc ze  mna i ciekawe czy cos do niego  wkoncu dotrze czy zacznie zalowac jak przestalam sie starac juz o niego ale z drugiej str to nigdy nie wiadomo czy lepiej sie starac zeby facet widzial ze ma jakies szanse czy lepiej mu tego nie pokazywac bo tez jak sie nie bedzie mu pokazywac ze nam zalezy to tez on moze sobie odpuscic i wychodzi pozniej z tego bledne kolo-obojgu zalezy a zadne sobie tego nie powie myslac ze i tak nie ma szans u drugiej osoby..

w czwartek ma jechac ze mna do chirurga to zobaczymy co wtedy bedzie czy pogadamy pozniej  o nas czy dalej bedzie z tym zwlekal bo im wiecej czasu mija od tamtej rozmowy co mi powiedzial ze sie zastanowi tym mi jest trudniej bo nie wiem co mam mu powiedzec  jak sie spotkamy i  co raz bardziej sie boje i trace juz nadzieje

1 498

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ignorowanie działa bardziej niż pisanie i proszenie się. Ja mojego byłego ignoruję od pewnego czasu i nagle mu się przypomniałam.

ziemniaczana no nie daje za wygraną. dzisiaj mija rok jak nie jesteśmy razem..
nie widziałam go dobry tydzień i nagle bez niczego pisze mi czy nie chcę sprzedać samochodu zabytkowego mojego dziadka :dd pretektu szuka, nie odpisałam 10 minut i dostałam kolejną wiadomość. powiedziałam mu, że odpiszę jak się dowiem i do teraz milczę, niech wie, że mogłam zapomnieć. w taki dzień jak dzisiaj chciał się przypomnieć..

taaaak! dla mnie wejście tutaj to codzinność! XD
nie zawsze coś piszę, bo czasem nie ma czasu, albo zwyczajnie nic się nie dzieje, ale jestem tutaj codziennie. : )

1 499

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana u mnie też tak jest że wejscie na forum stało się uż rytualną czynnoscią;p

Dziewczyny jestem z siebie dumna bo dziś mija 20 dni odkąd się nie kontaktuje z byłym..!:) Jak na mnie to naprwde długo.. tylko ciekawe co on o tym myśli;)

1 500

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana ja do tego forum sie tak przyzwyczailam ze teraz codziennie tu wchodze:P a pierwsze co robie to wchodze wlasnie na ten watek wink
Dearly bardzo podoba mi sie Twoja postawa! Gratulacje! smile
Poszukiwaczka dla Ciebie tez duze oklaski bo od 20 dni sie z nim nie skontaktowalas! Super tak trzymac! smile
To co myslicie o tym co napisalam wczesniej? Myslicie ze oprocz naszych rozsterek mozemy porozmawiac na inne tematy?

1 501

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ja wczoraj sprobowalam troche mniej pisac no i jak chwile nie odpisywalam to chyba ze 3 razy to samo mi wyslal tylko ze moj sms nie doszedl do niego bo ja mu napisalam sms a on  dalej mi wysylal to samo i potem wkoncu dostal moja wiadomosc i napisal ze idzie sie myc a ja nic mu nie odp i pozniej jak mi napisal sms  ze idzie spac to specjalnie chwile nie odpisywalam i po prawie pol godz znowu mi napisal sms to samo i wtedy  dopiero mu odpisalam hehe niech sobie mysli ze nie zawsze mam czas na odpisanie jemu

1 502

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

mery bardzo dobrze! tak trzymaj! ; )
myślę, że inne tematy też mile widziane.
ewentualnie po prostu załóżmy sobie jakiś luźny wątek.

1 503

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
dearly napisał/a:

mery bardzo dobrze! tak trzymaj! ; )
myślę, że inne tematy też mile widziane.
ewentualnie po prostu załóżmy sobie jakiś luźny wątek.

hehe w moim przypadku narazie wole sie odzywac zeby nie stracic calkowicie z nim kontaktu a jutro jedzie ze mna do chirurga wiec nie chce zeby pozniej mowil ze go tylko wykorzystuje ze to jakis pretekst no i musimy pogadac jak sie spotkamy.. ale czy to jutro nastapi to tego nie wiem bo pozniej ma jechac do pracy wiec nie wiem ile czasu pozniej zostanie zebysmy mogli wkoncu pogadac o tym co bedzie dalej z nami.. ale przynajmniej sie spotkamy chociaz na ta chwile.. ciekawe jak sie bedzie zachowywal..
troche sie boje jutrzejszego dnia bo nie wiem czy uda mi sie pokazac przed nim ze nadal jestem wesola dziewczyna zeby zobaczyl co stracil.. chociaz kiedys jak sie spotkalismy po rozstaniu to na 3 spotkaniu  kiedy ja smialam sie od ucha do ucha to sie do mnie tulil a pozniej pocalowal to moze ma jakas slabosc do mnie.. no i pozniej wrocil ale na krotko..

1 504

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ja moge pisac o czymkolwiek chcecie saffari  smile


w zasadzie to glowny powod dla ktorego tu wchodzilam zniknal tongue Ale przyzwyczailam sie juz do obecnosci tutaj, a jesli nie mam sama co napsiac to chociaz moge poczytac co u was wink

1 505

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

można zawsze założyć nowy wątek, można pisać tutaj wink
ja w zasadzie też już nie wchodzę tu z wielkiego smutku, jestem raczej zakłopotana tym wszystkim, miło mi się w Wami rozmawia. nie zawsze mam co napisać, ale codziennie Was czytam. : )

1 506

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
mery160890 napisał/a:
ziemniaczana napisał/a:

Merry jesli on chce czasu to ty musisz mu go dac.

Czasem najcięższą walką o kogoś jej właśnie zaprzestanie "walki".

Odpuśćcie moze na jakis czas z kontaktem? Jesli to ty pierwsza zawsze piszesz, przestan na jakis czas to robic. Nachalnością mozesz go tylko odstraszyć.


Ziemniaczana
no rozmawiamy na ogol normalnie.. nie mowie mu nic ze chce zebysmy wrocili czy cos i od tamtej pory co z nim rozmawialam przez tel zebysmy sprobowali jeszcze raz on powiedzial ze sobie to przemysli i ja  przestalam mu pozniej pisac ze mi zalezy itp  tylko czekam do tego spotkania co mamy porozmawiac

zastanawiam sie co sobie mysli czy przestalo moze  mi zalezec ze juz mu nic nie mowie bo wczesniej jak powiedzialam ze mi zalezy i on tez powiedzial ze mu zalezy ale ze nie chce miec teraz nikogo i ja sie go tylko zapytalam ze skoro mowi ze mu zalezy to dlaczego nie chce dac nam szansy i kiedy juz stracilam nadzieje ze wroci to powiedzial ze da nam szanse ale jednak po tygodniu mi napisal ze NIE WIE CZY JEST DOBRZE BYC DALEJ RAZEM bo nie wie co chce w zyciu robic bo ma inne plany na przyszlosc ale sam jeszcze nie wie czy chce to zrobic i nie chce mi robic nadzieji na wspolne bycie razem w przyszlosci ze  nic do mnie nie czuje ze nie miedzy nami tej chemii pozneij powiedzial ze sie wypalilo (to ja juz wkoncu nie wiem czy nic nie czuje czy sie wypalilo) i  mowil ze lepiej bedzie jak zostaniemy przyjaciolmi a ja mu na to ze ja nie wierze w to ze miedzy nami nic nie ma bo chyba cos musialo zaiskrzec skoro sie zwiazalismy i ze przyjazn tez jest wazna w zwiazku ze moze warto sprobowac zaczac to wszystko od nowa i on sie wtedy zapytal czy mysle ze jest sens zeby sprobowac jeszcze raz i powiedzial ze nie chce mi teraz dawac odpowiedzi ze to sobie przemysli i jak sie spotkamy to porozmawiamy ( niby nie powiedzial wtedy ze ostatecznie nie bedziemy razem tylko ze sie nad tym zastanowi ale ja i tak sie bardzo boje najgorszego..)
no i jeszcze za nim do siebie wrocilsmy to mnie pocalowal to chyba ciagnie go cos do mnie tylko ze sam nie wie czego chce.. a i jeszcze mowil ze caly czas  bedac ze mna traktowal mnie jak przyjaciolke to jakos mu ta przyjazn nie przeszkadzala w byciu razem no a przeciez przyjazn tez jest wazna w zwiazku nawet najwazneijsza to teraz tez nie wiem jak on widzi ta nasza terazniejsza przyjazn

czasem moze byc tak ze mysli sobie ze mi nie zalezy bo przestalam sie starac a wczesniej sie stralam ale moze wtedy za malo czasu mu dalam na przemslenie tego czy chce byc ze  mna i ciekawe czy cos do niego  wkoncu dotrze czy zacznie zalowac jak przestalam sie starac juz o niego ale z drugiej str to nigdy nie wiadomo czy lepiej sie starac zeby facet widzial ze ma jakies szanse czy lepiej mu tego nie pokazywac bo tez jak sie nie bedzie mu pokazywac ze nam zalezy to tez on moze sobie odpuscic i wychodzi pozniej z tego bledne kolo-obojgu zalezy a zadne sobie tego nie powie myslac ze i tak nie ma szans u drugiej osoby..

w czwartek ma jechac ze mna do chirurga to zobaczymy co wtedy bedzie czy pogadamy pozniej  o nas czy dalej bedzie z tym zwlekal bo im wiecej czasu mija od tamtej rozmowy co mi powiedzial ze sie zastanowi tym mi jest trudniej bo nie wiem co mam mu powiedzec  jak sie spotkamy i  co raz bardziej sie boje i trace juz nadzieje

1 507

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
alinkaaa napisał/a:

Witam, mam ogromny problem. Mialam cudownego chlopaka, on- staral sie o mnie przez calutkie 3 lata, bylismy ze soba dokladnie rok. Niestety, postanowil mnie zostawic, powód? Znudzilam mu sie, nie kocha mnie juz (odkochal sie dopiero 3 dni przed rozstaniem) i ogolnie ma mnie zupelnie dosc..................... Kazdy, kto wie co sie stalo mowi, zeby dac sobie z nim spokoj, a on napewno pozaluje rozstania i nie jest powiedziane ze nie bedzie chcial wrocic do mnie. Dodam, ze to nie jest rozstanie w spokoju, on- powyzywal mnie od najgorszych jak zaczelam do niego wydzwaniac i powiedzial ze te 4 lata i ja, byly poprostu jego bledem. Co wy o tym myslicie? Jak mam zyc dalej, jesli czesto go widuje ? Co zrobic zeby przestac sie przejmowac i co zrobic zeby tego pozalowal, nie mowie tu o jakiejs zemscie, tylko poprostu o tym, zeby chociaz to przemyslal.?

Mam watpliwosci do tego twojego "cudownego" chlopaka.
Jesli jest taki cudowny to czemu ci ublizal, dlaczego powiedzial ci ze te 4 lata to jeden wielki blad...

Ciekawy tez jest powod rozstania. Rozumiem ze moze sie milosc wypalic ale jesli ktos komus mowi ze ta osoba mu sie znudzila to gratuluje rozumu.

Potraktowal cie jak zabawke. Jak cos na co tak dlugo czekal i wreszcie jak juz to dostal, pobawil sie i wyrzucil.
Jak dziecko ktore znudzilo sie swoja zabawka.

Jesli chcesz jednak zeby pozalowal i uswiadomil co stracil to zla droge obralas wydzwaniajac do niego i meczac go telefonami.

Zajmij sie soba i pokaz mu ze zycie dla ciebie sie nie konczy, wprost przeciwnie.

Zycze powodzenia i obys nie cierpiala tak z powodu nieszczesliwej milosci...

1 508 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-11-29 20:37:26)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

czesc jak tam dziewczyny wink
ja dzis sie spotkalam z moim eks ale tylko chwile jak pojechalismy razem do tego chirurga i byl pozniej u mnie ale tylko na moment bo spieszyl sie do pracy.. powiedzialam mu ze musimy pogadac ale mowil ze dzis nie zdazymy juz...  no i dalej musze byc w tej niepewnosci ;(
niby zachowywal sie tak jak zawsze ale odnioslam wrazenie ze byl nieobecny ze myslami byl gdzie indziej i troche zdenerwowany bo spieszyl sie do tej pracy .... moze to przez ten pospiech taki byl sam nie wiem.. ale staralam sie udawac ze sie nie przejelam jego kiepskim humorem.. probowalam mu pokazac ze  nadal jestem to sama wesola dziewczyna...  zeby wkoncu docenil co stracil i  zalowal tego rozstania.. ciekawe czy mi sie to uda ale jakos w to watpie... eh moze kiedys to nastapi

1 509

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Mi sie merry wydaje ze on nie chce z Toba byc a boi sie to powiedziec wprost. Nie zmusisz chlopaka do tego by Cie kochal. Sprobuj jeszcze raz, a jak Cie znowu zbedzie to czas dac sobie spokoj.

1 510

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziewczyny zaczęłam czytać książke ''Dlaczego mężczyźni kochają zołzy'' -- ŚWIETNA jest tak sie wciągnęłam że wam mówie;p polecam wam gorąco!

1 511

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Poszukiwaczka zgadzam sie ksiazka warta polecenia smile

1 512 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-11-30 20:15:16)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
saffari napisał/a:

Mi sie merry wydaje ze on nie chce z Toba byc a boi sie to powiedziec wprost. Nie zmusisz chlopaka do tego by Cie kochal. Sprobuj jeszcze raz, a jak Cie znowu zbedzie to czas dac sobie spokoj.

no zobaczymy co bedzie dalej..  moze sam jeszcze nie jest pewien czego chce..moze potrzebuje wiecej czasu na przemyslenie tego wszystkiego... sama nie wiem.. ale to ciagle czekanie na ta rozmowe mnie dobija.. bo mam pare pytan do niego ktore musze sobie z nim wyjasnic i im wiecej tego czasu mija tym bedzie mi trudniej o tych sprawach porozmawiac na zywo.. wczesniej to co innego bo bylo to swiezsze a teraz z ubiegiem czasu bedzie mi coraz trudniej.. chcialabym wkoncu sobie wszystko z nim wyjasnic co dalej bedzie z nami... no ale nic musze jakos cierpliwie poczekac  do tej rozmowy chociaz to takie trudne bo ogromnie sie boje co z tej rozmowy wyniknie...

wczoraj nie mial czasu zeby pogadac bo musial isc  zaraz do pracy no ale jak sie z nim zegnalam to chcialam pocalowac go tylko w policzek (tak po przyjacielsku) a on tak sie zblizyl ze prawie pocalowalismy sie w usta ale ja i tak w policzek mu dalam buziaka bo sie troche speszylam hehe ale malo braklo a byloby w usta i tylko tak delikatnie poczulam jak jego usta dotykaja moich.. moze to tylko przez przypadek prawie do tego doszlo a moze myslal ze w usta chce go pocalowac.. ciekawe co by bylo gdyby w usta jednak mnie pocalowal.. a pozniej jak odchodzil to tylko mnie przytulil

1 513

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ja już sama nie wiem czego on chce, ale wczoraj było ze mną fatalnie.
wszystko to jest takie bez sensu.
a jak tam u Was? :*

1 514

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

merry ty ciagle go usprawiedliwiasz... zobacz sama doszukujesz sie nadzieji, probujesz przekrecic jakos fakty zeby wyszlo ze jemu zalezy, tylko costam wypadlo.. A wg mnie on sie po prostu wymiguje, bo nie ma odwagi czegos powiedziec albo ma mętlik w glowie a jak bedziesz go tak naciskac to bedzie jeszcze gorzej... Wiem ze to trudne ale odpusc, naprawde...Jesli macie byc razem to bedziecie, jesli cie kocha - nie pozwoli Ci odejsc... Zrobilas juz co moglas - teraz jego kolei.. Chociaz wiem ze moje gadanie nic nie da, kazdy potrzebuje innej ilosci czasu...

ja wiem ze to brutalne, ja wiem ze to przykre - tez tak mialam, baaa... chyba kazda miala... Ale lepiej sie pogodzic z najgorszym i co najwyzej mile rozczarowac, niz wciaz doszukiwac sie nadzieji bo to niszczy ... Ale jak mowilam - wszystko przychodzi z czasem...

a prawda jest taka ze co ma byc to bedzie, nikt nie wie jak potoczą sie nasze losy. Najwazniejsze to nic nie oczekiwac i cieszyc sie tym co jest w danej chwili - tego nauczylo mnie rozstanie.  Ze nic nie trwa wiecznie wobec tego warto jest sie cieszyc kazdą chwilą i niczego nie zalowac;) Nigdy nie wiadomo kiedy karma sie do nas usmiechnie;)

Trzymajcie sie i zycze wszystkim milego, wolnego od przygnebiajacych mysli weekendu wink

1 515 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-12-01 23:31:15)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
dearly napisał/a:

ja już sama nie wiem czego on chce, ale wczoraj było ze mną fatalnie.
wszystko to jest takie bez sensu.
a jak tam u Was? :*

u mnie nadal fatalnie.. mam ogromne hustawki nastroju... chwilami jestem wesola i wydaje mi sie ze jakos sobie poradze z nim czy bez niego a za chwile mam totalnego dola...  chwilami mysle zeby  sie poddac i odpuscic bo mam juz tego dosc.. a za chwile zeby sie jednak sie nie poddawac i jakos pomalu probowac walczyc.. mimo ze nie mam zadnej nadzieji na to ze wroci  to jednak gdzies czuje ze moze kiedys z czasem zrozumie co stracil... ;(
moze jakos pomalu dojde siebie po tym wszystkim ale narazie to bardzo trudne


a jak tam u ciebie?

1 516

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
dearly napisał/a:

ja już sama nie wiem czego on chce, ale wczoraj było ze mną fatalnie.
wszystko to jest takie bez sensu.
a jak tam u Was? :*

Dearly zaszlas tak daleko ze nie pozwol aby to wszystko wrocilo! Dziewczyny bardzo latwo jest zrobic krok w tyl a trudniej w przod. Dlatego dearly prosze pamietaj zeby zamiast sie cofac, idz ciagle na przod w innym przypadku nigdy sie nie wyleczysz a sama widzisz ze minal rok od rozstania. Tylko od Ciebie zalezy czy do niego wrocisz, zadaj sobie pytanie czy jest sens? mysl egoistycznie, tylko o sobie bo tu o Ciebie chodzi Twoje uczucia wchodza w gre. Pamietaj ze facetowi fatwiej jest zapomniec a nam gorzej bo to my dziewczyny tracimy czas cierpiac, i myslac.

Mery jesli o Ciebie chodzi to ziemniaczana ma racje. Ja wiem ze ciagle probujesz wierzyc i robisz sobie zludna mi sie wydaje nadzieje na to ze on do Ciebie wroci a prawda mi sie wydaje jest taka ze on nie chce Cie zranic mowiac Ci wprost ze nie chce z Toba byc. Niewiele jest chlopakow ktorzy sa w stanie byc z Toba szczerym i powiedziec ze nic z tego nie bedzie. Dlatego zacznij zyc swoim zyciem bo inaczej stracisz czas czekajac na ksiecia z bajki ktory nie wie czego chce. Wiem ze latwo sie mowi trudniej sie robi, ale kazdy przez to przechodzi i od milosci jeszcze nikt nie umarl smile Mozesz przeczytac sobie ksiazki ''Jemu na Tobie nie zalezy'' i ''Its called breakup because its broken'' w wersji polskiej i poczytac sobie, jestem pewna ze Ci pomoga.

1 517

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Co do książek to racja - są naprawdę godne polecenia. Przeczytałam. : )
Nie chcę się cofać i nie pozwolę mu zniszczyć tego co już zbudowałam. Stwierdziłam, że nie dam mu tej szansy. Nie tak od razu. Jeśli będę widziała przez dłuższy czas, że się stara czy coś, to może po jakimś czasie owszem, ale nie na takich zasadach jak on sobie to wyobraża. Wiem na razie, że on się boi mnie, że go poślę tam skąd przyszedł. Nie wiem co będzie, ale dzisiaj mi zdecydowanie lepiej, mam sporo nauki, przygotowuję prezentację maturalną, tu włoski, tam hiszpański. Pocieszam przyjaciółkę, bo w chwili obecnej jesteśmy w takiej samej sytuacji. Żyję tylko przygotowaniami do świąt, sylwestrem. Początkiem czegoś nowego.

Ilekroć powiem sobie, że to już definitywny koniec, nie ma czego szukać, zawsze dzieje się coś, co jednak mówi, że nie. Na szczęście już dzisiaj ze mną dobrze. Przestałam o nim myśleć, mam za wiele innych zajęć, to tylko wczoraj i przedwczoraj nastąpił jakiś taki spadek formy.

1 518

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dearly i takie podejscie mi sie podoba! pamietaj musimy byc silne!! smile milego dnia:)

1 519

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Musimy być silne! :* To było tylko chwilowe, już przeszło.
Miłego dnia wszystkim *:

1 520 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-12-02 19:54:31)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
dearly napisał/a:

Ilekroć powiem sobie, że to już definitywny koniec, nie ma czego szukać, zawsze dzieje się coś, co jednak mówi, że nie. Na szczęście już dzisiaj ze mną dobrze. Przestałam o nim myśleć, mam za wiele innych zajęć, to tylko wczoraj i przedwczoraj nastąpił jakiś taki spadek formy.

ja mam tak samo.. ciagle kiedy mam zamiar sie poddac i odpuscic to dzieje sie cos co mi podpowiada zeby jednak jeszcze  sprobowac o niego walczyc a pozniej kiedy mysle zeby walczyc to za chwile cos mi mowi zeby jednak nie ze nie ma zadnych szans.. i tak w kolko.. jak na karuzeli
taki mam metlik w glowie przez to wszystko ze ja juz sama nie wiem czy walczyc czy nie

ostatnio postanowilam sobie ze jak sie z nim spotkam to porozmawiam sobie z nim jeszcze i mu powiem ze mi zalezy na nim i ze chce z nim byc mimo wszystko bez wzgledu na jego brak czasu i jego dotychczasowe problemy ze moze jakos sobie z tym poradzimy jesli sprobujemy byc razem  i sie oboje postaramy o to itp ale nie bede go naciskac jesli on nie chce i ze to zalezy od niego czy wrocimy do siebie czy nie ze jak cos to moge sie z nim przyjaznic jak on chce tylko tej przyjazni zeby wiedzial ze nie chce go do niczego zmuszac i pozostawie to pozniej wszystko jemu.. niech on zdecyduje 
Niech wie ze mi zalezy ale jednoczesnie nie bede go zmuszac do tego zeby byl ze mna i ze jestem w stanie tylko sie przyjaznic..
mialabym wtedy mozliwosc pokazania mu ze jestem  wesola, silna i wytrwala oraz ze potrafie zyc wlasnym zyciem nie patrzac na przeszlosc itp

Moze to najlepsze wyjscie..
ciekawe na jak dlugo pozostanie mi to postanowienie

1 521

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja nie chcę się z M przyjaźnić, albo w jedną albo drugą. Jeśli nie będziemy razem to wolę nie mieć z nim kontaktu, bo wiem, że wtedy ciągle będzie nadzieja, nie zbuduję niczego nowego. smile

1 522 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-12-02 20:57:55)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

No ja chce ten ostatni raz sprobowac walczyc.. powiedziec co mam do powiedzenia i pozostawic to jemu..
bo od tamtej pory rozstania to nie bylo jak pogadac.. no przez tel mu tylko powiedzialam ze chce zebysmy sprobowali byc razem ze jak sie oboje postramy to naprawic to moze jakos sie uda i sie zapytal wtedy czy mysle czy jest sens to naprawiac no i powiedzial  ze nie chce mi teraz dawac odpowiedzi czy wroci czy nie i ze sobie to przemysli  i porozmawiamy jak sie spotkamy.. i ja od tamtej pory przestalam mu mowic ze chce wrocic zeby dac mu czas..
ostatnio widzialam sie z nim tylko przez chwile to nawet nie zaczynalam tego tematu bo to jest na dluzsza rozmowe

Jesli nie sprobuje z nim porozmawiac to  nigdy nie dowiem sie czy bylo warto  i kiedys bede sobie zarzucac ze nie zrobilam nic zeby go zatrzymac ze moze cos by z tego wyszlo gdybym tylko sprobowala...

1 523

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja na razie nie wiem co zrobię. Wiem, że zrobiłam wszystko co się dało i więcej nic nie zrobię, bo chcę wyjść z tego z twarzą :> jeśli facetowi zależy, to z pod ziemi Cię wykopie, pamiętaj smile
czasem jestem na siebie zła, że się tak płaszczyłam.. ale wtedy nic innego do głowy mi nie przychodziło.

1 524

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

no ja wlasnie dlatego postanowilam sobie ostatni raz z nim porozmawiac powiedziec co mam do powiedzenia ze mi zalezy ale ze jesli nie che to ok trudno.. zeby miec pewnosc na czym stoje a  nie chce sie wiecej narzucac zeby nie bylo jeszcze gorzej..

moze wczesniej wtedy gdy sie pocalowalismy  po rozstaniu nie namawialambym go tak to z czasem  samo z siebie moze by cos wyszlo  a tak wrocil pewnie dlatego ze go namawialam
moglam walczyc malymi krokami nie proszac go caly czas o powrot tylko poczekac na przebieg wydarzen teraz troche tego zaluje bo tez wtedy nic innego mi nie przychodzilo do glowy.. ale polak madry po szkodzie

ostatnio tez prawie mnie pocalowal ale ja mialam zamiar tylko w policzek go pocalowac na pozegnanie tak po przyjacielsku i mialam wrazenie ze zbliza sie jak do pocalunku w usta i poczulam jak mnie delikatnie dotknal w usta ale ja sie tak speszylam ze  i tak pocalowalam go tylko w policzek haha a on pozniej mnie tylko jeszcze przytulil... troche mial dziwna mine jak pocalowalam go tylko w policzek pewnie liczyl na buziaka w usta haha...

wiec tylko powiem co mam mu do powiedzenia ze mi zalezy na nim ze chce z nim byc i tyle i zostawie go z taka mysla ze nie bede go juz do niczego zmuszac i ze potrafie zyc wlasnym zyciem z nim czy bez niego.. zobaczymy co czas przyniesie

1 525

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Może i racja, ten ostatni raz możesz z nim pogadać i dać mu do myślenia. Będziesz wiedziała na czym stoisz, ale nie proś go o nic, żebyś kiedyś nie żałowała, że to Ty za nim chodziłaś. Po tej rozmowie poczekaj na jego ruch. smile

1 526

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Nom taki mam zamiar pogadac jeszcze, dac mu do myslenia  i nie prosic go wiecej i poczekac pozniej na jego ruch...

no i to musi byc dluzsza rozmowa bo nie ma sensu zaczynac ten temat jesli mamy sie spotkac tylko na chwile bo to nic nie da jak to bedzie rozmowa "Na raty"
tylko ze ja czasami nie potrafie juz czekac bo brakuje mi juz cierpliwosci i ja  juz dawno chcialam sie spotkac i pogadac ale jakos tak zawsze wychodzi ze albo on nie moze sie spotkac albo ja  bo chcialabym wkoncu sie dowiedziec na czym stoje

czasami nie rozumiem jego zachowania.. tu mowi ze nie chce a kiedy  ostatnio ja go pocalowalam tylko w policzek to mial taka mine jakby liczyl na cos wiecej  i to mnie wlasnie zastanawia o co chodzi w tym ze wygladalo jakby mial zamiar pocalowac w usta ale moze to dobrze ze to bylo tylko w policzek ;P

1 527

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ja to chyba zwarjuje maz odszedl po 22latach malzenstwa chcialabym zeby wrocil ale to chyba niemozliwe.pomozcie co zrobic aby wrocil bardzo go kocham

1 528

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Mery za duzo analizujesz. To ze mial dziwna mine ze nie pocalowalas go w usta nic kompletnie nic nie oznacza. Jak kiedys spotkalam sie przez przypadek z bylym to pocalowal mnie w usta i przytulil ale to nic dla niego nie znaczylo. Nie doszukuj sie niczego, bo czyny tak na prawde pokazuja czy komus zalezy czy nie.  Nie mysl za duzo. Porozmawiaj z nim ostatni raz a jak sie nie okresli to kopnij go w du**! bo ilez mozna latac za facetem robic sobie nadzieje a i tak nic z tego nie wychodzi.

Dearly ja mam takie samo podejscie co Ty. Przyjazn??!! a po holere? jak czlowiek nadal wyczekuje sms, wmawia sobie ze tylko sie przyjaznicie a tak na prawde dziewczyna ma nadzieje. I po co? po to tylko zeby nie moc pojsc dalej tylko tkwic w takim ukladzie przez miesiace a pozniej lata.

Ja jestem na wakacjach, telefon mialam przez caly czas wylaczony, dzis wlaczam i S nic nie napisal przez ten czas. Tak wiec jaki nasuwa mi sie wniosek? ma wyje*** i bardzo dobrze, niech mi nie truje du** smile
Nie ma czegos takiego jak przyjazn po rozstaniu. Dlatego najlepiej sie odlaczyc.

Posluchajcie dziewczyny, otworzcie sie na nowe przyjaznie, to pomaga na prawde. Kilka dni temu plynelam na statku, i byla grupa chlopakow z jedna dziewczyna. Jeden z nich przygladal mi sie co chwile a ja jemu. Pomyslalam sobie fajny chlopak. Wycieczka trwala okolo 4 godzin a my sie tak na siebie patrzelismy. Wkoncu po jakims czasie jak przechodzilam obok niego to on sie usmiechnal. Pomyslalam sobie kurcze fajnie byloby go poznac! Gdy widzialam go lezacego podeszlam i usiadlam obok. Za jakis czas on wstal i siedzilismy blisko, wkoncu powiedzial czesc, i tak zaczelismy rozmawiac. Chlopak z australii, fajny, przystojny i ten jego sexi glos! Dziewczyny jak tak na niego patrzalam zdalam sobie sprawe ze jestem w stanie sie w kims innym zakochac. Ze jest na swiecie tyle zajebi*****facetow, i jeszcze lepszych niz nasi ex smile Rozmowa nie trwala dlugo, bo okolo 30min poniewaz wycieczka dobiegala konca. Daze do tego, zeby byc otwartym na nowe znajomosci. Mi te 30 min uswiadomily ze jeden jakis ex nie jest jedyny, i ze nigdy nie wiesz na kogo trafisz smile
Postanowilam sobie: byc silna dziewczyna, bo skoro ex sie nie odzywa to go nie obchodzimy. I bardzo dobrze, bo z pewnoscia trafie w przyszlosci na kogos lepszego! smile
Wczoraj bylam w miasteczku turystycznym gdzie bylo bardzo duzo turystow, pelno mlodych chlopakow z roznych krancow swiata. Zauwazylam ze zwracali na mnie uwage, i ten sam wniosek mi sie przysunal: jest tyle super chlopakow, wystarczy tylko sie porozgladac smile Na sylwestra lece do polski do kolezanki szykuje sie dobra impreza, wiec znow mam zamiar dobrze sie bawic!
Dziewczyny jesli nie bedziemy silne to nigdy sobie nie poradzimy. Pomyslcie sobie jaka satysfakcja czlowieka ogarnie jak sobie ze wszystkim poradzi, pozniej bedziemy z siebie dumne! smile pozdrawiam z daleka! smile buziaki! smile

1 529

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Saffari suuuuper! ja miałam to samo, wiem że mogę zakochać się w kimś innym, widzę wady byłego, ale jednak coś mnie do niego ciągnie XD choć wiem, że może pojawić się ktoś kto w momencie to zmieni.

Dzisiaj na znak protestu nie odpowiedziałam nawet na cześć.
Co ma być to będzie. Niech myśli.

1 530 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-12-03 21:35:32)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

kurde okazalo sie ze moj eks chce zlozyc  cv w tej samej firmie co ja bo sie go pytalam o to gdzie ta firma jest  i powiedzial ze jesli chce to mozemy tam razem pojechac bo tez tam sie wybiera..

ale by bylo gdybysmy razem tam pracowali i  sie okaze ze nie bedziemy razem tylko przyjaciolmi..
troche by bylo dziwnie widziec go na codzien bedac tylko przyjaciolmi..
co innego spotykac sie od czasu do czasu...

tylko szkoda ze jego mama tez z nami pojedzie bo ma cos do zalatwienia na miescie..
moze mialabym mozliwosc zeby z nim pogadac pozniej a tak to nie bedzie jak

1 531 Ostatnio edytowany przez dearly (2012-12-03 21:53:27)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

no trochę dziwne. ja codziennie muszę wiedzieć ex w szkole i to bardzo denerwuje.. może gdyby nie to, to już dawno byłabym w najlepszej formie. dzisiaj miałam pierwszą próbę poloneza na studniówkę i co robił mój ex? patrzył na mnie przez okno.. wiem, wiem nurtuje go to z kim ja idę :>

czekanie tak wykańcza, ale postanowiłam cieszyć się każdą chwilą, jeśli przyjdzie to okej, może po jakimś czasie coś się ułoży, jeśli nie to trudno. ostatnio dzieje się wiele dziwnych rzeczy, sporo przypadków, za idealne to było,żeby tak się skończyło i co chcę to zakończyć, to coś się dzieję.
pytałam nawet przyjaciółki czy ja nie wyolbrzymiam jego zachowań, ale okazuje się, że nie..
ale ta moja sytuacja poplątana...

1 532

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Cześć Wam smile

Chciałam opisać moje rozstanie i prosić Was o radę,jak dalej żyć? Jak przekuć paskudne rozstanie w jedną z najlepszych decyzji w moim życiu ? Posłuchajcie :

Byłam z moim eks 1,5 roku, on był ode mnie 5 lat starszy(mam 22 lata) i pochodził z południa Europy. Przez rok mieszkaliśmy razem,a we wrześniu przeprowadziliśmy się do innego mieszkania i wszystko się układało dobrze. Jednak on po 2óch tygodniach zaczął zachowywać się dziwnie, przestał okazywać mi czułość,wyznawać miłość i zrobił się taki oschły. Musiałam wtedy wyjechać na parę dni,gdy wróciłam to zachowywał się totalnie obco,nie wiedziałam co się dzieje,jednak on zapewniał,że wszystko jest ok. Nagle po tygodniu wysłał mi z pracy smsa o treści" Widzę,że jesteś nieszczęśliwa i cię ograniczam,powiedz mi co mamy zrobić..." Na czacie(!) odbyliśmy rozmowę,z której wynikało,że on bardzo chce być ze mną,jednak musimy częściej wychodzić oddzielnie i mieć więcej przestrzeni...Teraz wiem,że więcej przestrzeni potrzebne mu było do tego,żeby spotykać się z inna laską smile. Jednak po tygodniu prawda wyszła na jaw,zobaczyłam na fejsie jego rozmowę z tą drugą,w której pisali sobie,że bardzo za sobą tęsknią i bla bla bla. On był wtedy niby u kolegi,ale wiem,że był z nią,poprostu spakowałam się i się wyprowadziłam do siostry. Zostawiłam mu tylko kartkę,w której napisałam mu,że wiem o wszystkim,nienawidzę go,nie istnieje dla mnie i z nami koniec. Kiedy wrócił do domu,nawet do mnie nie zadzwonił,napisał mi tylko smsa,że mnie nie zdradził,tylko był z nią na kawie... Od tej pory widziałam się z nim kilka razy,bo musieliśmy wyjaśnić kwestie mieszkaniowe...Powiedział mi,że przestał mnie kochać,że ta druga laska jest taka interesująca,a ja nie mam żadnych celów i zainteresowań i on nie widzi przyszłości dla nas... Totalnie umył ręcę i nie widział problemu,że mnie zdradzał,oszukiwał,naciągnął na płatności za mieszkanie itd.
Dla mnie najgorsze jest to,że ta laska z która mnie zdradził jest tragiczna,ona nie zna angielskiego,a on polskiego,więc porozumiewają się tak,że ona do niego mówi po polsku,a on jej odpowiada po angielsku... Ja znam jego język ojczysty i porozumiewaliśmy się albo po angielsku,albo w jego języku. Dodatkowo,słyszałam o niej różne opinie,że obdarowuje swoimi wdziękami wielu facetów i nawet zdarzył jej się skok w bok,kiedy już spotykała się z moim byłym smile .Na początku miałam nadzieję,że to się rozleci i on będzie cierpiał,ale mają się bardzo dobrze,wychodzą razem na imprezy(my prawie nie wychodziliśmy razem) i się świetnie bawią. To mnie najbardziej boli,że on w ogóle nie odczuł naszego rozstania,od razu wszedł w nowy związek,więc chyba nigdy mnie nie kochał... A mnie nasze zerwanie bardzo wiele kosztowało, musiałam się wyprowadzić,aktualnie mieszkam tymczasowo u siostry i po prostu jest mi ciężko. Chciałabym,żeby on też cierpiał,bo to on jest winny tej sytuacji,a wygląda na to,że tylko mnie to boli,a on się ma świetnie. Proszę powiedzcie,jak spojrzeć na to z innej strony, bo na razie moje poczucie własnej wartości mocno poleciało w dół,że on jest szczęśliwy z jakąś dziunią,a nie był szczęśliwy ze mną ?:(

1 533

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

no ale ty nie dlugo konczysz szkole i zamierzasz isc na studia z tego co pamietam tak?
zaczniesz nowe zycie a ja nadal stoje w miejscu..

u mnie tez sie tyle dzieje tych przypadkow ze nie wiem co mam myslec o tym wszystkim..
zawsze kiedy mysle odpuscic sobie  i przestac walczyc to dzieje sie cos zeby jednak jeszcze sprobawac zawalczyc ze moze jakos sie uda.. ze moze nie od razu padnie mi na kolana i powie ze chce wrocic... mimo ze nie robie sobie nadziei bo nie chce sie rozczarowac

i dlatego chce ten ostatni raz z nim pogadac powiedziec co czuje itp ale ze to zalezy od niego czy bedziemy razem czy nie ze jesli on nie chce to nie bede go juz do niczego zmuszac... powiem co mam mu powiedziec i tyle zostaiwe go z ta mysla ze mi zalezy ale nie bede juz go prosic zeby wrocil....reszta nalezy do niego co z tym zrobi

1 534

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

masz rację, powiedz mu co czujesz, ale nie proś go o nic.
tak nie możesz. zobaczymy co sam zrobi. ja już nie wiem co chcę zrobić. próbuję go unikać, żeby kolejny raz doprowadzić do "poważnej rozmowy".

1 535

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

a ja za to probuje jakos sie z nim spotkac i z nim pogadac o tym  bo to sie ciagnie w nieskonczonosc juz i tez sama do konca nie wiem co wtedy zrobie...
teraz mysle sobie powiedziec mu tylko co czuje i ze juz nie bede go prosic zeby wrocil  ze to zalezy od niego czy napewno chce ze mna byc lub nie..
ale nie wiadomo jak bedzie jak sie zachowam gdy bede z nim juz o tym rozmawiac
i napewno znajac mnie jesli powie ze nie chce ze mna byc to  mozliwe ze bede dalej probowala go przekonac..
mam nadzieje ze jesli tak powie to juz nie bede wiecej probowac go przekonac ze dam sobie spokoj i przestane o niego walczyc bo zawsze pozniej kiedy chce przestac walczyc i odpuscic to cos mi mowi ze niee zeby poczekac itp ze moze kiedys to zrozumie co stracil  ale ze mna to nigdy nic nie wiadomo co mi jeszcze wpadnie do glowy ;P

1 536

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Avarela - wiesz to moze tylko na pokaz wygladac tak kolorowo. Nie wiesz jak miedzy nimi jest naprawdę.

Cóż moge ci powiedziec... Najlepszą radą byloby : "nie analizuj, nie mysl i zajmij swoim zyciem" ale to raczej trudno osiągalne.  Po rozstaniach poczucie wlasnej wartości osiąga dno ale po jakims czasie czlowiek sie dystansuje. A najlepiej na samoocene wplywa zadbanie o siebie. Idz na zakupy, ubierz sie atrakcyjnie i wyjdz z kims sie rozerwac, zapisz na jakies zajecia jesli masz czas - np. silownia, fitnes - doraźnie poprawia humor:) Nie porownuj sie z tą nową "dziunią" - jesli twoj facet, a wlasciwei BYLY juz facet nie umial Cię docenic to z pewnoscia inni zauwaza i docenią, a znajac zycie jemu nagle sie przypomni jaka fajna z ciebie kobieta, a wtedy wiesz gdzie go kopnąć:)

Pozdrawiam i zycze duzo sily w odzyskiwaniu siebie i wlasnej wartosci;)

1 537

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dearly na pewno bylabys w lepszej formie gdybys nie widywala swojego ex na codzien. A tak jestes w gorszej sytuacji, bo dzien w dzien go widzisz i trudniej jest o nim nie myslec skoro i tak kolo siebie przechodzicie. Jak macie byc razem to bedziecie i tak. Na pewno Twoj wyjazd do Krakowa na studia zmieni wszystko, bo wtedy zmieni sie Twoj dotychczasowe zycie. Nowe miejsce, nowi ludzie, wszystko nowe. Zostalo Ci zaledwie kilka miesiecy do skonczenia szkoly, wiec jesli ze swoim bylym sie nie zejdziecie to juz wiecej nie bedziesz musiala go widywac smile
Mery porozmawiaj z nim ostatni raz. Nie zmusisz nikogo do bycia z Toba wiec jesli bedzie sie wymigiwal to znaczy ze nie chce z Toba byc. Moze w przyszlosci zdazyc sie tak, ze nagle zmieni zdanie wiec musisz na to tez byc przygotowana.

Jak tam dziewczyny tydzien wam mija? Ja dzis wracam do domu, i powrot do zeczywistosci. Na szczescie od poniedzialku ide dopiero do pracy, takze jeszcze kilka dni przede mna wolnego big_smile Milego dnia Wam zycze czy to w szkole czy pracy smile buuziaki ! smile

1 538

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

cześć dziewczyny,

codzienne wchodzenie na forum stało się i moim nawykiem. Rzadko coś piszę, bo od pewnego czasu niewiele się u mnie zmienia. Mam wrażenie, że stanęłam w pewnym punkcie i nie mogę z niego wybrnąć. W prawdzie funkcjonuję już normalnie i z zewnątrz wygląda to tak, jakbym już się ze wszystkim uporała, ale tak naprawdę cały czas czuję w sercu ból i żal. Od "rozstania" nie miałam żadnego kontaktu z exem. Jest coraz więcej dni, kiedy myślę sobie, że jest ok, ale co jakiś czas dopada mnie wieeelki dół. A na myśl o świętach łzy same napływają mi do oczu.

Ziemniaczana
"nie analizuj, nie mysl i zajmij swoim zyciem" - teorie znamy chyba wszystkie, ale jak trudno się do niej dostosować wink Cieszę się, że u Ciebie jest już dobrze. Takie pozytywne wpisy dodają mi sił i dają nadzieję, że może wkrotce i ja zostawię ten etap za sobą.

1 539 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-12-05 14:42:23)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja sie rozchorowałam wiec zmuszona jestem siedziec w domu.. mialam wczoraj  jechac z moim eks zlozyc podanie do pracy bo  sie okazalo ze on tez mial jechac tam gdzie ja i powiedzial ze mozemy jechac tam razem i myslalam ze sobie z nim porozmawiam pozniej  ale zanim pojechalismy to jego brat rozwalil auto wiec nici z planow.. mielismy jechac dzisiaj ale rozchorowalam sie wiec dalej nie pojade tego cv zlozyc sad

porozmawiam z nim ten ostatni raz przy najblizsze okazji ale nie bede go prosic o powrot tylko powiem mu co czuje ze mi na nim zalezy  itp i nic wiecej reszta nalezy do niego.. nie bede go do niczego zmuszac.. nie licze juz na to ze wroci bo boje sie ze jesli bede mu sie narzucac to bedzie jeszcze gorzej ze strace nie tylko jego ale tez jego przyjazn ktora jako tako powoli udaje nam sie utrzymywac wiec jezeli on nie chce ze mna byc to trudno przynajmniej utrzymujemy ze soba normalny kontakt i jakos sie dogadujemy

1 540

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Anastassja oczywiscie ze trudno sie do tego dostosowac, ale kto ma nie dac sobie rady jak mu kobietki? smile bardzo dobrze ze nie masz z ex kontaktu, bo to by tylko pogorszylo sytuacje. Przyjdzie dzien ze i do Ciebie usmiechnie sie slonce smile

Mery i jak zrob, ostatni raz wiecej sie przed nim nie plaszcz. Powodzenia!!

1 541 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-12-06 12:27:52)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
Anastassja napisał/a:

Cieszę się, że u Ciebie jest już dobrze. Takie pozytywne wpisy dodają mi sił i dają nadzieję, że może wkrotce i ja zostawię ten etap za sobą.

Czy jest dobrze ? hmmm... To zalezy jak na to patrzeć. W porównaniu z tym przez co przechodzilam na początku - nie ma w ogole porownania;) Jest lepiej o tyle ze nie mysle juz o powrocie, ze wiem ze przede mną jest jeszcze przyszlosc BEZ NIEGO (choc poki co nie mam zadnych sprecyzowanych planow i zyje z dnia na dzien). Przejrzalam na oczy odnosnie tego jakim byl, czy tez jest teraz czlowiekiem i ile tak naprawde znaczyla ta jego WIELKA milosc...I choć w jakiś tam sposób myślę wyleczyłam się z niego to jednak rozstanie tez pozostawilo po sobie paskudną bliznę. Stracilam troche wiarę w milosc. I czasem gdy tak leze sama w lozku wieczorem jest mi po prostu smutno ze wszystko w co wierzylam, w czym kiedys pokladalam wszystkie nadzieje bylo stertą kłamstw...Ze wszystko wyglada tak jakbym nigdy nic nie znaczyla. To juz nawet nie tyle kwestia ex, ale rozczarowania które mimo wszystko nadal trochę boli i mysle ze jakis czas bedzie jeszcze bolalo.
Na codzień uśmiecham się, żyję, tryskam humorem przy znajomych choć gdzies tam pozostala mała rana w srodku... Otoczenie postrzega mnie jako silną kobiete, pewną siebie, beztroską. A ja czuje ze to poniekąd taka "skorupka",a w środku tkwi mała zraniona dziewczynka.  Dlatego staram sie nie rozgrzebywac i nie wracac pamięcią wstecz. Po co drażnić stare rany,które dopiero co niedawno sie zagoily.

A poza tym żyję, i choć zdarza się ze napadnie mnie gorszy humor to wierzę ze wszystko i tak się jakoś ulozy. Musi wink Czasplynie cholernie szybko, sama juz nie wiem ile go minelo od rozstania. Żyję sobie pomalutku i staram się nic nie oczekiwać. Będzie co ma być. Perspektywa świąt też mnie trochę przeraża, bo to będą pierwsze samotne świeta ( no chyba ze do tego czasu wpadne na swojego przyszlego męża na ulicy i zakocham się na zabój hahaha) Ale trzeba być silnym dziewczyny;) Damy radę wink

Wiecie zastanawiam sie czasem czy prawdziwa milosc istnieje... A moze to tylko wymysł reżyserów filmowych i pisarzy, wyimaginowany wzorzec, którego w rzeczywistości nie da się osiągnąć, ale do którego mimo wszystko każdy dąży, po to by na koniec się rozczarować, bo rzeczywistość nigdy nie sppełni naszych oczekiwań....

1 542 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-12-06 16:23:08)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

kurde wczoraj moj eks zadawal mi dziwne pytania tzn czy czasem mam na niego ochote itp i co lubilam z nim robic itd :0  ze niby tylko tak chcial wiedziec bo nigdy sie mnie nie pytal o to..
a potem sie mnie pytal czy ma mnie zawiezc dzis do chirurga.. ja go w sumie o to nie prosilam ale wiedzial kiedy mam jechac i mowil ze jesli chce to moze mnie zawiezc i mowil tez ze wczesniej mu mowilam ze jak bedzie mial jak zeby mnie zawiozl ale ja sobie tego nie przypominam bo nawet mialam zamiar jechac autobusem ale skoro sam chcial to ok.. nawet sie pozniej okazalo ze tez mial cos do zalatwienia
Dzis Probowalam sie go podpytac o co mu chodzilo z tymi pytaniami ale on twierdzi ze tylko tak chcial wiedziec.. nie rozumiem co go tak nagle  naszlo na te  pytania troche podejzewalam ze pewnie naszla go ochota na to i chcial pozniej przy okazji jak sie dzis spotkalismy ze bedzie cos chcial ale odwiozl mnie tylko do domu i zaraz pojechal... myslalam nawet ze zostanie u mnie na chwile i wkoncu porozmawiam z nim sobie o tym i sie wkoncu czegos dowiem  ale dalej nie bylo jak bo przeciez w trakcie jazdy nie bede z nim o takich sprawach rozmawiac bo ja wole na spokojnie a nie tak w pospiechu..

Nawet dostalam od niego prezent na mikolajki  ksiazke warta prawie 50 zl.. nie spodziewalam sie ze dostane od niego taki prezent... cos tam podejrzewalam ze moze cos mi da na mikolajki bo sam nawet proponowal mi ze dzis sie spotkamy  ale nie az taki drogi :0  ja mu dalam tylko kiedys drobny upominek  po przyjacielsku bo nie sadzilam ze dzis sie spotkamy.. moze chcial sie zrewanzowac za tamten ode mnie ale troche przesadzil z ta cena

Kurde dziwne to wszystko.. nie rozumiem go wogole.. wczoraj te pytania.. czyzby zaczelo mu brakowac tego co bylo jak bylismy razem?! bo do tej pory do niczego nie doszlo no poza pocalunkiem zanim wczesniej wrocilismy do siebie a
potem proponuje odwiezc mnie do lekarza mimo ze nic mu nie mowilam a on twierdzil co innego.. i ten prezent.. nawet sobie pozniej pomyslalam ze moze bedzie chcial  cos wiecej  za to w zamian ale zaraz pojechal do domu.. chcialam zeby zostal chociaz na kawe zebym mogla  przy okazji z nim pogadac ale musial wracac.. i nadal lipa z naszej rozmowyyyy sad

1 543

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana szczerze Ci powiem, ze ja sama sie zastanawiam czy prawdziwa milosc istnieje. Ale jest wiele szczesliwych zwiazkow trwajacych kilka lat wiec chyba taka milosc istnieje.

Mery to zastanawiajace. I sama widzisz ze on daje Ci nadzieje kupujac ksiazki warte 50zl. Nie wiem czemu Ci to kupil i skad te pytania, ale widac ze musi myslec o Was skoro zadaje dziwne pytania. Poczekaj co bedzie dalej.

1 544

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
saffari napisał/a:

Mery to zastanawiajace. I sama widzisz ze on daje Ci nadzieje kupujac ksiazki warte 50zl. Nie wiem czemu Ci to kupil i skad te pytania, ale widac ze musi myslec o Was skoro zadaje dziwne pytania. Poczekaj co bedzie dalej.

no pewnie chcial sie zrewanzowac za to ze dalam mu ostatnio prezent na mikolajki ale taki drobny upominek mu dalam zwiazany ze swietami  tak po przyjacielsku.. ale dlaczego az takie drogiee przeciez nie ma juz obiazku dawania mi takich prezentow nawet z okazji mikolajek i  nawet sobie pomyslalam ze bedzie chcial pozniej za to cos wiecej ale zaraz pojechal do domu.. nawet na chwile nie chcial wejsc do domu..

no tez mi sie wydaje ze musi myslec o nas skoro zadaje te pytania ale dziwi mnie ze na taki temat.. pewnie mu sie przypomnialo jak to bylo kiedys....

1 545

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

U mnie w miarę okej, do kwietnia dużo nauki! ^^
boję się kolejnych takich świąt jak te ostatnie.

1 546

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dearly z pewnoscia spedzasz swieta z rodzina? Zapros kolezanke do siebie, albo pojdz z kolezanka do niej, i na pewno nie bedzie tak zle smile

1 547

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Mam dwie takie przyjaciółki, na pewno spędzę też ten czas z nimi. Nie lubię zimy i jesieni, jakoś tak depresyjnie mnie to nastraja. Większość czasu spędzam na nauce, bo matura. Matematyka, niemiecki i geografia pochłaniają cały mój wolny czas. Wtedy staram się nie myśleć o M. Skupiam się na Krakowie, wiem, że to moje wielkie marzenie i bardzo chcę tam pojechać. smile
Co do M. sama nie wiem co z tym będzie. Wróżka mówi, że będzie dobrze, ale raczej nie wierzę w to, choć kilka rzeczy mi się sprawdziło. Podobno jego związek to ściema, a on sam nie wie jak ma się za to zabrać.. może i racja, bo on ma kumpli, a żadnego przyjaciela. Może i racja, że dopiero po liceum się odważy, ale na razie staram się o tym nie myśleć. Wiem tylko, że zależy mu nagle na kontakcie ze mną. Obecnie myślę, że trzeba dążyć do realizacji planów. Będzie co ma być. smile
Zobaczymy co przyniesie czas.

1 548

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Widzę po waszych wpisach, że dobrze się trzymacie, a nawet lepiej niż dobrze:) cieszę się;*
Merry, na Twoim miejscu zapytałabym go wprost, np kiedy porozmawiacie. Postaraj się jakos zorganizować czas żeby nigdzie nie musial sie spieszyc albo uciekać bo coś tam musi zrobić. Dla mnie wydaje sie to dziwne. Albo chłopak boi się Ci powiedzieć że to nie chce już wiecej z Tobą być albo wręcz odwrotnie- moze boi się spróbować i unika tej poważnej rozmowy. Ja bym wolała wiedzieć na czym stoje. No i jeszcze ten prezent, nie rozumiem go w ogóle.

Dearly, jak podchody byłego?:) Dalej kombinuje czy chwilowo zaprzestał? Masz racje, ucz sie, rozwijaj sie i nie patrz w przeszlosc, nie warto;)

Saffari, Ziemniaczana a co u Was? Macie jakies nowe obiekty zainteresowan?:D
Jak Wam minęły mikolajki?
Tego co sie wczoraj dowiedzialam o bylym przeszlo moje najdziwniejsze oczekiwania. Byłam u kolezanki z liceum w akademiku, byly tez ją znał, bylismy razem na jej osiemnastce. Rozmawiałysmy i jakos tak zeszlo na tematy byłych. W pewnym momencie kolezanka zapytala mnie jak to bylo ze mna, dlaczego sie rozstalismy i w ogole jak to sie stalo. Ja na to ze zadzwonil i mi to oznajmil. No i tu powiem wam, ze atmosfera sie nieco rozluznila bo dzięki reakcji wszystkich na taki sposob zerwania zaczelysmy trochę się z niego śmiać, że mogł postarać sie chociaż o spotkanie. Ale do sedna:  otóż, dopiero wczoraj gdy z nią rozmawiałam powiedziala mi, że widziala mojego (jeszcze wtedy obecnego) chlopaka w klubie, jak bawil sie z kumplami (przynajmniej tak mi powiedziala). Podszedl do niej wtedy, chwile pogadali, a gdy kolezanka zapytala dlaczego nie ma mnie z nim w tym klubie to odpowiedzial jej zeby lepiej mi nie mowila ze go tu widziala. Szkoda że nie wiedzialam tego wczesniej,ale coż, byla wtedy pijana wiec potem o tym zapomniala, nie mialam jej tego za złe. Dla mnie jest ważne to, że sie w ogole o tym dowiedzialam. Wiecie jaka byla moja reakcja? Po prostu zaczelam sie smiac. Nie wiem, moze dlatego ze sluchaly tego jeszcze inne kolezanki z ktorymi teraz mieszkam i poniekąd są moimi przyjaciólkami. To one pomogly mi przez to przejsc.
Pomyslalam sobie, ze to byl najlepszy prezent na mikolajki:D wreszcie otworzylam oczy i dowiedzialam sie jak mnie oszukiwal przez caly czas. Podejrzewam, że mogło sie skonczyc nie tylko na jednym wypadzie do klubu i nie tylko z kumplami, ale to juz mnie nie obchodzi.
Ale sie rozpisalam. Mogę tu szczerze napisać, że myśl o jego powrocie wyleciała mi z głowy piorunem:D

1 549

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
szafirek92 napisał/a:

Widzę po waszych wpisach, że dobrze się trzymacie, a nawet lepiej niż dobrze:) cieszę się;*
Merry, na Twoim miejscu zapytałabym go wprost, np kiedy porozmawiacie. Postaraj się jakos zorganizować czas żeby nigdzie nie musial sie spieszyc albo uciekać bo coś tam musi zrobić. Dla mnie wydaje sie to dziwne. Albo chłopak boi się Ci powiedzieć że to nie chce już wiecej z Tobą być albo wręcz odwrotnie- moze boi się spróbować i unika tej poważnej rozmowy. Ja bym wolała wiedzieć na czym stoje. No i jeszcze ten prezent, nie rozumiem go w ogóle.

Ja tez go wogole nie rozumiem...
jak sie pierwszy raz z nim spotkalam po rozstaniu co mnie odwozil do chirurga  to mu powiedzialam ze musimy porozmawiac i powiedzial wtedy ze 'dzis nie zdazymy porozmawiac bo musi isc do pracy'   no i kilka dni pozniej mi zaproponowal  ze jesli chce to mnie zawiezie drugi  raz do tego chirurga chociaz  go o to nie prosilam bo nawet myslalam ze bedzie pracowal i mialam zamiar jechac autobusem a on i tak mi wmawial ze mu  mowilam ze jesli bedziie mial jak to zeby mmnie zawiozl ale ja jakos sobie tego nie przypominam...

no i wczoraj jak sie spotkalismy to dal mi ten prezent i to calkiem trafiony bo o praktycznych poradach stylistow ta ksiazka jest a ja chodze do szkoly na wizaż i stylizacje...  troche sie zaskoczylam tym prezentem a jak pozniej przypadkiem zauwazylam cene to juz naprawde nie wiem co o tym myslec po co mi daje taki drogi prezent skoro teraz sie  tylko przyjaznimy przeciez nie ma juz takiego obiazku  zeby mi dawac drogie rzeczy i wystarczylby jakis drobny np swiateczny upominek.. no ja w sumie dalam mu tydzien temu prezent na mikolajki bo nie sadzilam ze sie spotkamy w tym dniu co one wypadaja i nawet mu powiedzialam ze daje mu go teraz bo nie wiadomo czy sie spotkamy w tym dniu a on ze sie zobaczy jeszcze..  i myslalam pozniej  ze chcial sie zrewanzowac tym ze ja tez mu cos dalam ale nie az takie drogiee... nigdy nie dostawalam od niego takich drogich prezentow, nawet na urodziny dostalam tylko bizuterie..

i jeszcze te pytania czy czasem mam na niego ochote i co lubilam z nim robic itp pewniie mu sie przypomnialo jak to bylo jak bylismy razem... probowalam sie go podpytac dlaczego mi takie pytania zadawal a on ze tak tylko chcial wiedziec bo nigdy sie nie pytal mnie o to i nawet podejrzewalam ze moze chcialby cos w zamian za ten prezent ale nieee..pojechal zaraz do domu... gdyby cos chcial w zamian  to by pewnie zostal..

Musze jakos zorganizowac to spotkanie zeby sie na dluzej spotkac i z nim porozmawiac bo musze wkoncu wiedziec na czym stoje... moze boi sie tej rozmowy bo woli zeby zostalo tak jak jest ze  sie teraz przyjaznimy.. moze nie chce mnie zranic mowiac mi wprost ze nie chce ze mna byc..
sama nie wiem chociaz on wie ze chce z nim porozmawiac ze mial sie zastanowic i porozmawiac ze mna na spotkaniu ale jak dotad nie udalo sie...  moglam w sumie powiedziec mu zeby zostal chociaz na chwile  albo w trakcie jazdy samochodem z nim jakos pogadac ale wolalabym zeby to byla rozmowa na spokojnie a nie tak w pospiechu czy w trakcie jazdy...ale nawet nie zaczynalam tego tematu rozmowy bo skoro sie spieszyl to nie chcialam mu o tym wspominac.. musze poczekac na nastepny raz... mam nadzieje ze wkoncu mi sie uda z nim pogadac i powiem mu o wszystkim i wtedy sie dowiem na czym stoje... "Do trzech razy sztuka" jak to sie mowi...

1 550

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Chwilowo jest na etapie obserwacji, cisza przed burzą, bo idą święta. ; )

1 551

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dearly ciekawe co dalej z tego bedzie, ale masz racje zajmij sie soba, nauka i planami na przyszlosc big_smile Pamietaj to Ty jestes jego wygrana na loterii i musi sie o Ciebie troche postarac smile akurat ten tekst pamietam z ksiazki dlaczego mezczyzni kochaja zolzy tongue

Szafirek co za cham jeden! oszukiwal Cie, nie mowil Ci prawdy i jeszcze prosil ta dziewczyne zeby nic Ci nie mowila. CHAM CHAM CHAM CHAM CHAM nie zasluguje na to by z Toba byc smile i dobrze ze sobie uswiadomilas ze to palant, i nie warto na niego czasu marnowac smile utwierdzilas sie tylko w przekonaniu iz nie byl wart.

Ja nie mam nikogo na oku, z nikim sie tez nie spotykam. Nie szukam, jak sie trafi to spoko smile a jak nie to tez ok smile Juz za 2 tygodnie swieta, a ponizej sylwester. Nie moge sie doczekac sylwka bo przylece to polski i sie z kolezankami spotkam i fajna imprezka sie szykuje. A poki co to staram sie nauka zajac, chodz sie strasznie rozleniwilam tongue

A Ty szafirek spotykasz sie z kims ? Ziemniaczana Ty sie odzywasz zadko, co u Ciebie slychac? smile

Milego dnia!! smile

1 552 Ostatnio edytowany przez dearly (2012-12-08 14:57:31)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Racja, to on ma o mnie walczyć, nie ja o niego. Na razie nie zajmuję się tym, mam teraz maturę, skupiam się tylko na tym. Czas pokaże co będzie. Chwilowo nie myślę o facetach wcale. : ) Wiem, że drugiej takiej ślepo w nim zakochanej i robiącej dla niego co tylko chce nie znajdzie. Chyba sam też to już zauważył.
Święta, święta, święta..! Sylwester, też na to czekam, potem 12 stycznia studniówka.
Pierwsze dłuższe spotkanie z jego dziewczyną. Zamierzam się super bawić i nie dać po sobie poznać, że coś jest nie tak.
Mam w klasie taką koleżankę, która wróży z kart tarota, wszystko jej się sprawdza i zauważyłam, że zaczęłam tego nadużywać i od dzisiaj STOP z tym. ; )
Miłego dnia Wam życzę : )

1 553 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-12-08 16:55:32)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja ? hmmm ... żyje big_smile I chyba tyle poki co moge powiedziec tongue

Jesli cokolwiek sie zmieni na powaznie z pewnością dam znac.

Poki co piosenka na poprawe humoru: Florence and the Machine - Dog Days Are OVer. Tekst bardzo optymistyczny smile

http://www.youtube.com/watch?v=ny4deVFsYuo


Milego weekendu dziewczyny. Damy rade;) Byle jakos ta zima minela a potem juz z gorki;)

1 554

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Luuuubię ją. smile

1 555

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Cześć, na wstępie chcę przeprosić, ze się wtrącam w rozmowę, ale potrzebuję pomocy, a nie chcę zakładać nowego wątku - ten pasuje idealnie..

Rozstałam się z nim ponad 9 miesięcy temu, po 16 miesiącach związku.
Przeżywam to do dzisiaj, nie umiem się pozbierać, potrafię płakać tak nagle. Nie było idealnie, dużo moich fochów, zakazów itd.. "przecież będzie ze mną na zawsze", choć pod koniec wydawało mi się, że zaczyna się poprawiać, że w końcu będzie dobrze. Jest 2 lata starszy.
Zerwałam z nim z powodu błachostki, nadużył zaufania..
Tyle, że on już nie chciał powrotu, bo się wypaliło, a planowaliśmy razem wakacje .. Wcześniej znaliśmy się ok. 1.5 roku, zawsze przez komunikator. Potem spotkania, przyjaźń i się rozwinęło tylko po to, żeby się skończyło przez moją głupotę. W czerwcu próbowałam to ratować, myślałam, że minęło trochę czasu " że może tęskni " . Pojechałam do niego żeby usłyszeć , ze to nie to, że możemy się przyjaźnić... Jak zimna woda, przystałam na tą przyjaźń, bo z nim źle, bez niego jeszcze gorzej. Problem zaczyna się przy etapie, że ma inną, nie wytrzymuję już tego psychicznie.. sad

1 556

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja ze swoim byłym nie jestem już rok. Do dzisiaj w zasadzie to przeżywam w jakiś sposób, ale to przez niego. Jeździ za mną, chodzi, wypytuje. Widzimy się codziennie bo szkoła. Już myślałam, że wszystko jest okej, bo wakacje, dwa miesiące bez siebie, aż pod koniec wakacji znowu się zaczęły wizyty. Pokusiłam się nawet o kilka wizyt u wróżki i kilka razy usłyszalam, że bedzie okej. Kilka rzeczy się sprawdziło. Chyba to mnie tak trzyma w miejscu, nie wiem czy dobrze, że tam poszłam.
Przez ten rok pojawiło się trzech fajnych chłopaków, ale oczywiście przeze mnie nic z tego.
Za bardzo się z nim zżyłam i jakoś tak mi dziwnie z tym. Też czasem sobie płaczę..
Nie wiem czy da się coś z tym zrobić, podobno najlepiej klin klinem. Dodam, że też ma dziewczynę, podobno na niby, ale ma.. nie mogę sobie tego wyobrazić, ale nie zrobię kroku w jego stronę. Wiem, że nie traktuje jej poważnie, bo nie tak się zachowuje zakochany człowiek. Za bardzo się nadal mną interesuje.

Czas jest najlepszy, banalne ale prawdziwe, z czasem żyje się z tym lepiej.
trzymam kciuki za to, abyś jak najszybciej wróciła do normy :*

1 557

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

On zawsze był wyssany z uczuć, jakichkolwiek emocji, nie pokazywał czy cierpi, czy tęskni... Trudno mi było ocenić, znajomi też tego nie rozumieją, ani młodsi ani ci co mają ok 25 lat.
Najgorzej kiedy przychodzą dni kiedy czuję się tą samotność, że będzie robił to NIĄ co kiedyś robił ze mną, tak bardzo boli... Ja też nie narzekam na brak facetów, bo jest ich naprawdę mnóstwo, ale nie umiem się zakochać, przywiązać, poczuć tego samego... Czuję, że on to już taki na zawsze. Podziwiam kobiety, które po 5 latach związku / przy rozwodach dają sobie z tym radę w pół roku, a ja cierpię jak oszalała już tyle miesięcy. Jeszcze teraz sylwester, święta... Wesoło jak nie wiem.

Ponoć czas leczy rany, ale ja nie umiem zakonczyć tego rozdziału i zatrzymałam się w tym czasie..

1 558

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Mam dokładnie to samo, nie umiem się do kogoś innego przekonać, przywiązać mimo całej świadomości tego co mi zrobił, jak mnie traktował. O niej nawet myśleć nie chcę.
Też czasem jeszcze mam takie pomysły, że on to ten na stale, ale w chwili obecnej mam taki mętlik w głowie, że sama nie wiem.

1 559

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Miłość to ładne cierpienie, nie wiem czy to kwestia wieku czy może kwestia tego, że to ja jestem emocjonalna. Płaczę na melodramatach, piesek umiera, kotek umiera - ja w ryk. Najgorzej, że podczas związku myślało się o tym, że jest źle, myślało o każdej kłótni , co on zrobił złego, nie patrzyło się na te dobre rzeczy, a po rozstaniu ? Same plusy... Może boli to, że on mnie olał -kiedy mi się zdawało, że jest na zawsze...
Szkoda, że nie wyszło.. Nauczka.
Dziękuję Ci bardzo za wysłuchanie. :* Mam nadzieję, że będziemy się tu częściej spotykać - razem otrząsać się z goryczy najlepszych wspomnień.

1 560

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Z tym płaczem mam tak samo ;DD
Ja tam wiem, że on jeszcze przyjdzie, ale nie wiem czy ja tego będę wtedy chciała :*
nie ma sprawy, od tego tutaj jestem!! smile

Posty [ 1 496 do 1 560 z 2 413 ]

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026