netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

2 412 odpowiedzi272 104 wyświetleniazałożony przez alinkaaa, 25.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 236 do 1 300 z 2 413 ]

1 236

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Wiem,to niestety...A myślisz że on się jeszcze do mnie odezwie kiedykolwiek?

1 237

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ale co,to za facet,który daje poniżać swoją kobietę?Nie rozumiem tego,przecież podobno mnie kocha...I jeszcze uważa,że zasłużyłam na to ze strony jego matki,bo ona jest starsza...

1 238

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ciezko to okreslic... Jesli naprawde Cie kocha to nie powinien skreslac zwiazku przez jedną sytuacje... A jesli sie nie odezwie ..To ciesz sie bo to chlopak bez wlasnej osobowosci. W przyszlosci waszym zwiazkiem sterowala by jego mama. Przeprosilas? Przeprosilas. Nic wiecej nie mozesz juz zrobic.  Chociaz moim zdaniem powinniscie sie spotkac i pogadac a nie bawic sie w smsy.

Masz racje facet powinien sie wstawic za kobietą. Wiec zastanow sie czy TY chcialabys na pewno z nim byc.

1 239

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Też mi się wydaję,że jak mnie naprawdę kocha to jeszcze się odezwie.Przecież nie da się tak przestać kochać w jeden dzień...Ale boję się też,że jego matka go tak zmanipulowała,że to raczej koniec,a on przejrzy może na oczy dopiero wtedy,gdy jego matka znowu zacznie go tak traktować...On mi kompletnie nic nie odpisuje,więc nie mam jak sie z nim spotkać...

1 240

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Zrobilas co moglas. Teraz pozostaje tylkoczekac. Jesli Cie kocha na pewno sie odezwie:) TRzymam kciuki wink

1 241

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziękuję ziemniaczana:)

1 242

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Czesc dziewczyny pewnie mnie nie pamieętacie a część nie zna bo widzę nowe nicki ale od samego początku byłam z wami.. tez miałam przezycia z chlopakiem poźniej wyjechałam na obóz i wrocilism do siebie... było wspaniale pojechalismy razem na wakacje za granice troche odpocząć odizolować się.. a dziś? dziś nie mam pojęcia co się stało.. poprostu po tym jak obiecywał że sytuacja się nie powtórzy że jak skocze studia to on sie oswiadczy i za 2-3 wezmiemy slub,,,po tych wszystkich pieknych słowach on mnie oszukał.. po pracy zamiast do domu poszedł na impreze.. właściwie nie wiem gdzie poszedł ale gdzieś poszedł.. i nagle tez odkryłam ze ma drugi nr o ktorym nie miałąm pojecia.. a wiec po co mu to.. po co mi to wszystko jeszcze wczoraj mowił.. Ja juz nie wytrzymam.. za duzo.. za dużo na mnie tego spadło.. moge pisać bez łądu i składu przepraszam ale pisze i rycze..
Ja juz chba tak nie potrafie..

1 243

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziwnie mi to wszystko czytać, ponieważ czuje jakbym to pisała ja. Ja na poczatku zwiazku zauwazylam, ze matka nim bardzo manipuluje, robil wszystko co mu kazala, az mu nagadalam, ze tak zyc nie mozna, no to zaczal sie stawiac troche, potem mowil, ze jego 2 siostry maja dobrze, ze wszystko moga, ze on nie moze nawet wyjsc ze mna bo mu mama nakazuje cos robic (robienie ciezkich prac nawet w niedziele tylko po to zeby sie nie mogl ze mna zobaczyc ?) i mowil, ze czuje sie... "niekochany". Ja do nich przychodzilam, z wielkim trudem udalo mu sie namowic mame na te wizyty, ale jak z nia rozmawialam to jakos nigdy nie wyczuwalam niechęci jej do mojej osoby, bylo nawet calkiem milo. Az po pol roku doszlo to do takiego momentu, ze nie moglam poprostu stac bezczynnie, bo to co oni mi robili to byl poprostu szczyt chamstwa, bylismy w kosciele, padalo jak cholera, oberwanie chmury, ja ze soba nic nie mialam, moj ex powiedzial mi, ze mnie odwioza do domu napewno, poszedl sie zapytac starszego gdzie ma samochod zebysmy mogli isc w ta strone, wrocil do mnie i oznajmil mi, ze nie moga mnie zabrac bo jada do sklepu zupelnie w druga strone, no to ja zrezygnowana poszlam do domu, tyle ze szlam blisko ulicy, byly kaluze, jechal samochod i ochlapal mnie, patrze? a to oni ! i nie jechali w strone sklepu, tylko w strone swojego domu, czyli i w strone mojego.;/ To byl dla mnie juz kompletny szczyt i mu nagadalam, ze ja dla niego wszystko, moi rodzice tez dla niego wszystko, a oni zachowuja sie jak banda wiesniakow, bo to bylo bardzo zalosne, niestety nie przewidzialam, ze on od tego momentu prawie kazde moje slowo bedzie  powtarzal matce, przekrecajac zupelnie wszystko. I tak sie wszystko posypalo... dobrze wiem, ze to przez jego matke i starsza siostre, ktora mnie nie lubila od zawsze. Nikomu o tym nie mowilam, ze winie w 80% jego rodzine o to, ze mnie zostawil, tylko tutaj, ale moj przyjaciel ostatnio powiedzial mi, ze cholernie widac, ze on do mnie cos czuje, ale ze jest maminsynkiem od zawsze i pewnie mamusia mu zabronila sie spotykac to w takim razie nic nigdy juz z tego nie bedzie, bo on sie za bardzo boi mamy....z

selena217 napisał/a:

Też mi się wydaję,że jak mnie naprawdę kocha to jeszcze się odezwie.Przecież nie da się tak przestać kochać w jeden dzień...Ale boję się też,że jego matka go tak zmanipulowała,że to raczej koniec,a on przejrzy może na oczy dopiero wtedy,gdy jego matka znowu zacznie go tak traktować...On mi kompletnie nic nie odpisuje,więc nie mam jak sie z nim spotkać...

1 244

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziewczyny !! Glupia jestem pewnie, ale dzisiaj sie zdarzyla nietypowa sytuacja, pomyslicie pewnie, ze to nic takiego, ale dla mnie to wiele znaczylo, chociaz z jednej strony, ze to podobna sprawa jak klikniecie przez bylego Ziemniaczanej " lubie to" pod jej zdjeciem, no ale do rzeczy. Bylismy z zespolem w kosciele dzisiaj, siedzimy z eks obok siebie zawsze, byl czas " przekazcie sobie znak pokoju" podalam reke kazdemu kto siedzial jak najblizej bo mi sie spieszylo, iz ( wiem, to nie ladnie) czytalam na telefonie ksiazke  ( " Sekret" - wiec mozna mi wybaczyc) i schylilam glowe na dol, bo telefon mialam tak nisko zeby nikt nie zauwazyl, nagle przed nosem perfidnie pojawia mi sie czyjas reka, no to podalam, ale nie spojrzalam kto to, bo bylam zaczytana, nagle cos mnie tknelo i pomyslalam " kurcze, przeciez podalam chyba kazdemu obok" spojrzalam do gory, a to byla reka mojego eksa !! w dodatku jak na niego spojrzalam to byl jakis smutny. Aa no przeciez nie powiedzialam najwazniejszego, od kiedy ode mnie odszedl, powiedzial mi przeciez ze nie chce utrzymywac ze mna kontaktow to NIGDY PRZENIGDY nie podal mi reki w kosciele przez 3 miesiace, bo tyle minelo wczoraj... Dziwna sprawa i albo sie poprostu pomylil i zagalopowal albo cos do niego zaczyna docierac powolutku, w koncu to chlopak wiec moze mu troche jeszcze zajac.:))

1 245

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Albo stwierdzil ze unikanie cie jak ognia jest dziecinada i stwierdzil ze takie zachowanie jest bez sensu. Poza tym mowilas ze niedawno mieliscie sie spotkac wiec moze chlopak najzwyczajniej "wrzucil na luz". Czesto jest tak ze po rozstaniu obie stronysie nienawidzą a po jakims czasie sa nawet w stanie sie kolegowac bo te "zle" emocje opadaja.

Pogadaliscie w koncu?:D Bo mieliscie sie spotkac:D

1 246

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

a jak radzicie sobie w dni, kiedy macie napady ogromnej tęsknoty? Ja od wczoraj znowu nie mogę sobie znaleźć miejsca, dziś mi się śnił i jest jeszcze gorzej. Mam jeden z tych dni, kiedy wbrew logice zrobiłabym wszystko, żeby znów móc być z nim... sad
Tak bardzo tęsknię...

1 247

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

ja tez tesknie i to b ardzo ale ja juz nie mam za czym. gdyz on ma nowa milosc od poczatku zerwal dla niej. DOwiedzialam sie w sobote od kolegi ze tyg przed zerwaniem powiedzial ze man druga chce z nia bardzo byc bo sie zakochal tylko nie wie jak ma ze mna zerwac.... mile az se zygac chce, chce umrzec sad

1 248 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-09-24 16:20:55)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja (oby tak dalej) jakos przestalam tesknic.Nie wiem czy to kwestia tego ze stanelam na nogi czy moze tego ze nie ma za czym bo ten czlowiek zbrzydl mi w oczach jak nikt.

Ale jakdopadala tesknota to z lozka nie wychodzilam i plakalam ... Czasem lepiej jest to z siebie wyrzucic niz dusic wewnatrz.

1 249 Ostatnio edytowany przez alinkaaa (2012-09-24 17:18:02)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

No własnie nie pogadalismy, nie ma jakos okazji i czasu. Znam go bardzo dobrze i wiem, ze to co zrobil wczoraj bylo mega dziwne, poprostu jak nie on i nie sadze, ze bylby skory to kumplowania sie ze mna. smile
Aa no i dziewczyny ! Zdałam w koncu to prawko !!!;D

ziemniaczana napisał/a:

Albo stwierdzil ze unikanie cie jak ognia jest dziecinada i stwierdzil ze takie zachowanie jest bez sensu. Poza tym mowilas ze niedawno mieliscie sie spotkac wiec moze chlopak najzwyczajniej "wrzucil na luz". Czesto jest tak ze po rozstaniu obie stronysie nienawidzą a po jakims czasie sa nawet w stanie sie kolegowac bo te "zle" emocje opadaja.

Pogadaliscie w koncu?:D Bo mieliscie sie spotkac:D

1 250

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Sama w to nie wierzę, ale w końcu i ja stanęłam na nogi.. 10 miesięcy rozpaczy, żalu, gniewu, złości, bezsilności, tęsknoty i nareszcie spokój. Na początku byłam pewna, że moje życie nie ma żadnego sensu.. ale udało się! nie chcę zapeszać, ale to dzięki komuś wink
Myślałam, że to coś przelotnego, bo nasz kontakt urwał się praktycznie na połowę sierpnia, ale jednak nie. Teraz idąc do szkoły skupiam się tylko na tym, żeby zobaczyć się z nim, nie z byłym. Jego obecność jest mi obojętna, mamy kontakt na 'cześć' nic więcej, bo tego nie chcę. Życzę mu oczywiście jak najlepiej, z szacunku do tego, co kiedyś nas łączyło. Podobno nawet kogoś ma, jego znajomi mówią, że teraz dotarło do niego co stracił, że robi to po to żeby nie myśleć o mnie, ale mnie to już nic a nic nie interesuje ; )

Nie chcę zapeszać, ale wszystko układa się coraz lepiej.

1 251

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

A ja nadal nie mogę przestać sie zamartwiać... mielismy zamieszkac razem za rok mial sie oświadczyć za 2-3 miał być ślub... ani się nie kłóciliśmy ani nic tak nagle to wyszlo,, moze to i lepiej bo skoro teraz zachowuje sie jak 12-latek to czy po ślubie by się zmienił? chyba nie..

Ale ja nie wiem.. ja tęsknie.. jak widze tego facebooka to aż mnie coś trafia.. od tego co zrobił mineły 3 dni a on nawet nie przeprosił nic.. poprosyu ma to w dupie.. i odrazu sobie odnowił face.. tak jakby był wcześniej ze mnie... hmm nawet nie wiem po co... tylko po co mół te wszystkie rzeczy jeszcze 2 dni wczesniej.. po co on to wszystko robił..

Jestem w totalnej depresji.

1 252

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Cześć wszystkim!
Nasz wątek ucichł juz calkowicie;)
Co u Was? Jak sie trzymacie?
Jestem ciekawa czy cos sie zmienilo w waszym życiu?;*
ziemniaczana
czarooownica
alinkaa
dearly
slepo zakochana
no i bags oczywiscie;)
I wszyscy ktorych tu nie wymienilam;)
odezwijcie sie;)

1 253 Ostatnio edytowany przez artystka1989 (2012-09-28 14:30:58)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

dawno tu nie pisałam, ale obserwowałam wszystkie posty. Ziemniaczana pamiętam jak cierpiałaś i naprawdę Twoja osoba daję wzór , że można dać sobię radę, że czas pomaga:)Gratuluję:)Kiedyś pisałam że rozstałam się z chłopakiem, on zerwał bardzo źle mnie traktował. Opisałam wszystko w innym wątku. Nie chciał mieć ze mną kontaktu, traktował mnie jak namolnego rzepa. W końcu po jego smsie " wiem że jakbyśmy się spotkali to nie dasz mi spokoju" pomyślałam sobie kurna koniec tego, nie dam Ci tej satysfakcji, skoro tak Ci źle że coś dla mnie znaczyłeś to teraz zobaczysz , że ja też potrafię skreślać ludzi i napisałam" ok daję Ci święty spokój". Przestałałam się całkowicie odzywać, a on od razu zaczął pisać co u mnie. Potem dzwonił, nie odebrałam. Pisał np w nocy czy śpie:/ nie reagowałam wogóle zaparłam się całkowicie i to było najlepsze co mogłam zrobić. Wstawiał zdjęcia jakiś lasek na internecie, pewnie myślał że zareaguję, kiedyś napewno bym coś mu napisała. ALe milczałam. To było 2 miesiące temu. Przez cały ten czas on do mnie piszę raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie co u mnie. Nigdy nie odpisuję. Teraz pisał jak mi poszły egzaminy , bo miałam ważne i pytał się o moje rzeczy, że chce mi oddać. Pierwszy raz odpisałam, stwierdziłam że już mam go gdzieś więc mogę napisać normalnie bez focha. Odpisałam że świetnie mi poszło i że z rzeczami się dogadałamy. Nawet nie odpisał " gratuluję" ( to bardzo ważne egzaminy i trudne.Dyplomowe. Teraz po kilku dniach znów napisał że jak się dogadamy z moimi rzeczami. Wymyśliłam że odbiorę je przez jego siostre bo ona jedyna jest w porządku. Nic mu już nie odpisuję, bo skoro nawet nie umie mi pogratulować to niech spada. Ale nie rozumiem czy ktoś może mi wytłumaczyć po co on do mnie pisze? przecież sam powiedział ,że po rozstaniu ludzie nie powinni mieć kontaktu , a od czasu kiedy ja zaczęłam to sposować to on piszę te głupie " co słychać?". Nie odpisuję mu , a on nadal zawsze to samo przysyła. Wiem,że zazwyczaj jak ktoś inny go olewał to dawał sobie spokój. Nie widzę w tym logiki. Nie chce mnie , nie chciał kontaktu a pisze. zaczyna mnie to trochę wkurzać, bo nic z tego nie wynika, a te smsy mnie rozbijają. Zawsze on jakoś wyczuję kiedy mam super humor i wtedy pisze i wracają wspomnienia. Po co on to robi? nie rozumiem:/ poza tym to kilka ubrań to chyba mnie powinno zależeć , żeby je odzyskać i to ja bym się kiedyś sama o nie upomniała. Gdyby miał mnie gdzieś to chyba by nie pisał o tych rzeczach.

1 254

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Witajcie dziewczyny...
Jak tu trudno cokolwiek na poczatek powiedziec, gdy w tym wszystkim konca nie widac smile
Co tam u mnie nowego?... Hmmm wiele sie wydarzylo.
Od 11 sierpnia kompletnie milcze wzgledem zony po jej wizycie duszpasterskiej (zapewne juz tu o tym pislem), zmienilem prace na ta lepsza, odbilem sobie wakacje wyjazdem na zlot ludzi z tutejszego forum.
Wykorzystalem juz wszystkie sposoby dotarcia do zony a ze za kazdym razem ponioslem "kleske", wiec zapadlem sie pod ziemie. Nie mam juz pomyslu co jeszcze w tej materii zrobic, wiec stwierdzilem, ze milcze do swiat i na teraz wywolam zazdrosc i sprobuje ruszyc jej sumienie nowa seria zdjec ze zlotu i pracy. Mozeto jej jakos da do myslenia. Nie wiem.

1 255

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

U mnie supcio big_smile dzien za dniem leci, i wkoncu weekendzik :-) Ja nie mam z bylym kontaktu, na szczescie nie pisze do mnie, wiec jest spoko. Powiem Wam kochani ze na prawde lepiej jest jak sie nie ma z bylymi kontaktu. Jeszcze jakis czas temu spotkalam sie z nim jako 'kumple' nie powiem fajnie bylo, czas milo spedzilam ale nic poza tym... Dziwnie jest uczucie jak byli partnerzy sa kolegami i sie spotykaja. Tak wiec zauwazylam, ze moje samopoczucie jest o wiele lepsze jak nie mam z nim kontaktu i nie wiem co u niego slychac.
Artystka dobrze robisz ze mu nie odpisujesz. Pokaz mu ze masz godnosc i ze umiesz bez niego zyc! smile
Bags odpusc... ona Cie olewa a Ty gluwkujesz sie, troisz i czekasz az zmieni zdanie, nie ma sensu, mowie Ci!
Trzymajcie sie cieplo! smile

1 256

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Miałam identycznie. Potrzeba duzo czasu, na pewno o Nim nie zapomniesz ale ból bedzie mniejszy. A co do Twojego faceta mysle, że po prostu wkurzyłas Go, ale mysle ze nadal Cie kocha.

Pzzdr

1 257

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
saffari napisał/a:

Ja nie mam z bylym kontaktu, na szczescie nie pisze do mnie, wiec jest spoko. Powiem Wam kochani ze na prawde lepiej jest jak sie nie ma z bylymi kontaktu. Jeszcze jakis czas temu spotkalam sie z nim jako 'kumple' nie powiem fajnie bylo, czas milo spedzilam ale nic poza tym... Dziwnie jest uczucie jak byli partnerzy sa kolegami i sie spotykaja. Tak wiec zauwazylam, ze moje samopoczucie jest o wiele lepsze jak nie mam z nim kontaktu i nie wiem co u niego slychac.
Artystka dobrze robisz ze mu nie odpisujesz. Pokaz mu ze masz godnosc i ze umiesz bez niego zyc! smile
Bags odpusc... ona Cie olewa a Ty gluwkujesz sie, troisz i czekasz az zmieni zdanie, nie ma sensu, mowie Ci!
Trzymajcie sie cieplo! smile

Saffari...
Ja nie główkuję. Mówiąc w skrócie rozstaliśmy się z Jej inicjatywy - rozwodowej - praktycznie 5 miesięcy temu. Dam sobie rękę uciąć, że to jest działanie matki na Niej. Dwa miesiące temu usłyszałem ponownie, że po wizycie duszpasterskiej mówiąc potocznie "no ni hu hu, rozwód masz jak w banku". W tym wszystkim łatwo się domyślić, że przez prawie trzy miesiące stawałem na czubkach włosów, by zawalczyć o małżeństwo i odciąć jakoś Jej pępowinę z matką.
I tak jak mówisz - odpuściłem, a fotkami mam zamiar zrobić to, co radzisz Artystce.
Znając życie i Was dziewczyny, to jak coś postanowicie to już klamka zapadła... u mnie "zapada" 5 miesięcy, wyrażała niby chęć dania mi dwa razy szansę - oprawca daje to "coś" ofierze??? - papierów nie ma do dzisiaj ale za to są strzałki na telefon i inwigilacja na portalu społecznościowym.

1 258

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Hej dziewczyny (i nie tylko;) ). Na forum zagladam codziennie i sledze wątek smile

U mnie jakos leci. Nie mowie ze jest doskonale ale chyba daje radę smile Od przyszlego tygodnia powrot na uczelnię. A poza tym bez zmian. Staram sie cieszyc tym co mam i nawet nie wybiegam myslami w przyszlosc zbytnio. Będzie co będzie wink

A ty jak szafirku?

1 259

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
szafirek92 napisał/a:

Cześć wszystkim!
Nasz wątek ucichł juz calkowicie;)
Co u Was? Jak sie trzymacie?
Jestem ciekawa czy cos sie zmienilo w waszym życiu?;*
ziemniaczana
czarooownica
alinkaa
dearly
slepo zakochana
no i bags oczywiscie;)
I wszyscy ktorych tu nie wymienilam;)
odezwijcie sie;)

nie odzywam sie, bo w zasadzie sama nie wiem co napisac.
X. przyjezdza w srode na kilka dni, pisze/dzwoni codziennie.
a ja caly czas zastanawiam sie dlaczego nie odzywal
sie jak byl ostatnio za granica, co bylo z ta laska z ktora byl na weselu, jak beda wygladaly
moje relacje z jego rodzina etc.
i niby jest dobrze, ale juz nie tak jak wczesniej.
chce wziac ze mna slub, a ja sobie tego nie wyobrazam...
taka jestem szczesliwa i nieszczesliwa.

w weekend mialam pierwszy zjazd, ciekawie, kierunek zupelnie odrebny od tego czym zajmowalam sie do tej pory- z nauk przyrodniczych i medycznych przerzucilam sie na nauki ekonomiczne.
i studia tez maja inna forme, bo niestacjonarne. i dalej szukam stazu.

i to chyba byloby tyle ;-)

1 260

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

nie wiem alinkaa czy to ci pomorze,ale byłam w podobnej sytuacji,i jedyne lekarstwo na to wszystko to czas-brzmi banalnie ale skutkóje uwierz mi.Najlepiej zajmij się czymś konkretnym i oddziel to grubą krechą i traktuj jak zamknięty rozdział życia.Nie dzwoń nie pisz i przedewszystkim nie płacz.

1 261

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Witam!
Nie mialam dostepu do neta.
Ziemniaczana: to znowu jedziemy na jednym wózku;)
Zaczelam drugi rok studiów, wkrecam sie, staram sie najmniej myslec o tym co bylo, nowe mieszkanie- nowe życie, zero wspomnień.
Dzisiaj powiedzialam sobie przed wyjsciem na uczelnie, ze fajnie by bylo spotkac bylego na ulicy, i zgadnijcie, spotkalam go.
Kolana mi zmiękły, żołądek podszedł do gardła ale zebrałam sie w sobie i pogadaliśmy chwilke co u nas. Wyglądał tak jakby nic sie nie stało, dobrze sie trzyma, ja chyba tez sprawialam takie wrazenie, przynajmniej sie staralam.Szczerze gdy go zobaczylam z daleka na ulicy to myslalam ze powiemy sobie "czesc" i pojdiemy w swoja strone, a jednak zapytal co u mnie.
Do tej pory ręce mi sie trzęsą, mam ochote płakać ze szczęscia za to przypadkowe spotkanie.
Aha, i stosuje PP:) ciesze sie z tego co mam, wiecej sie usmiecham i chce być lepsza!! big_smile

1 262

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

jak to odkochał się 3 dni przed rozstaniem?

1 263

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Tygryska, czy to pytanie było skierowane do mnie? smile
Od mojego rozstania z nim minelo 3 miesiące wink

1 264

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

A ja chyba nie chce spotkac swojego ex nigdzie bo mialabym watpliwosci czy w ogole mu czesc odpowiadac big_smile

No i moj ex ma juz kogos wiec pewnie jakkolwiek bym sie nie zachowala zostaloby to odebrane jako zazdrosc big_smile

1 265

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana jestes pewna ze kogos ma?
Dziwie sie ze tak na niego zareagowalam, upewnilam sie ze cos jeszcze do niego czuje, mimo wszystko. Moja wadą jest to ze jestem za dobra, nie mysle o tym jak on mnie potraktowal tylko szukam winy w sobie i wiem ze tak jest:)
Ale jednak kazda sytuacja czyms sie rozni, ja chcialabym znowu z nim być;)

1 266 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-10-05 20:22:39)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Tak bo afiszują sie tym na fb:D

Ja musze znow wziac sie za siebie bo troche sie zaniedbalam. Zwlaszcza przestac zwracac uwage na niego ito co robi tongue

Ale ciesze sie ze juz nie tesknie, nie budze sie z lzami w  oczach .. Nie moge uwierzyc ze jeszcze nie tak dawno bylam w takim stanie smile. Wiadomo teraz u mnie tez bez rewelacji, zwlaszcza ze ostatnio prawie nie ruszam sie z domu bojestem chora, ale jest o niebo lepiej i mam nadzieje ze juz tak pozostanie smile Czasem wstydze sie tego ze bylam takim wrakiem przez niego i co gorsza, ze dalam mu to odczuc, bo niestety ciezko  bedzie teraz ten obraz wymazac i nadrobic. No ale moze kiedys sie uda wink

Szafirku a on jest ciagle sam? Ja w sumie nie wiem jakbym zareagowala na widok bylego, a juz tymbardziej jak on na moj. Kto wie pewnie tez by mi cisnienie skoczylo bo od wakacji nie widzialam go ani razu. Ale kiedy tak mysle o tym wszystkim co nagadal i robil nie mialabym ochoty mu nawet czesc odpowiadac. I choc wiem ze nie powinnam sie nim przejmowac ani interesowac zastanawia mnie jedno : czemu z kazda bylą dziewczyną utrzymuje kontakt lub w miare kolezenskie stosunki, sklada im zyczenia np. a mnie omija szerokim lukiem? Tak jakby jakis uraz do mnie mial. Czasem wyglada to tak jakby dla niego on byl ofiara a nie ja. tongue

I wkurza mnie to ze jednak mimowolnie interesuje sie tym co u niego. Ale to juz moze taka babska cecha? Nawet moja kumpela sie tym interesuje wiec moze to jednak naturalne i nie oznacza ze zle ze mna:P Ale  Powinnam bardziej nad sobą popracowac smile

I nie ukrywam ze jednak troche mnie rozczarowal fakt ze jemu zaczelo sie ukladac:P Ale ja osobiscie nie chce wchodzic do zadnego zwiazku na sile. Wole sobie poczekac smile Co prawda kreci sie wokol mnie paru facetow ale jakos z zadnym poki co nie widze przyszlosci. Chyba nawetnie dokucza mi juz tak samotnosc. Ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.

I ja w sumie tez jestem za dobra jakas i co najgorsze nie umiem szczerze nienawidzic. Po pewnym czasie mi po prostu mija i juz. Pamietam jak pare lat temu bardzo wkurzyl mnie kolega z klasy, nienawidzilam go tak bardzo jak tylko mozna. A niedawno mijalam go na miescie i wrecz milo mi sie zrobilo ze spotkalam starego znajomego. I wydaje mi sie ze tak samo jest ze zwiazkami. Ze po jakims czasie od rozstania widzac sie na ulicy  ludzie czuja sie tak jakby spotkali starego dobrego znajomego. Ale ja poki co nie jestem jeszcze na takim etapie big_smile

1 267

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana to fajnie, że juz tak sobie z tym poradzilas. Mnie tez juz zaczyna dokuczac samotnosc, a to dopiero miesiac. Hmm.... ogolnie to jest do d... u mnie. Moze juz pogodzilam sie po czesci z tym, ze nie bedziemy razem, zaczelam nawet umawiac sie z innymi, ale niestety zaden bylemu nawet do piet nie dorasta ;/ Wlasnie w takich momentach jest mi smutno i źle, jak coraz to kolejny facet okazuje sie niewart uwagi bo albo tylko seks mu w glowie, albo ma dziewczyne i szuka przygody, albo nie w moim typie. Chcialabym juz kogos wartosciowego poznac, wtedy wiem,ze wyleczylabym sie z eksa, a tak to jest lipa sad On pewnie juz jest szczesliwy znowu z nia (nie wiem tego na 100%, tak przypuszczam), a ja..? Zazdroszcze jej, ze to ona przy nim moze jest, a nie ja sad

1 268

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

U mnie w sumie troszkę się pozmieniało, o byłym już nie myślę, on przyjeżdża, szuka kontaktu,a ja nic, wiec postanowił udawać, że jest w związku.
Najważniejsze to to, że zdałam dzisiaj prawko, idę jutro na półmetek z kolegą, powoli wszystko się układa smile

1 269

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ziemniaczana... dzięki za "reklamę" big_smile
Selena jak chcesz pogadać na ten temat, to zapraszam na priv smile

1 270 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-10-06 02:20:26)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
aparatka91 napisał/a:

Ziemniaczana to fajnie, że juz tak sobie z tym poradzilas. Mnie tez juz zaczyna dokuczac samotnosc, a to dopiero miesiac. Hmm.... ogolnie to jest do d... u mnie. Moze juz pogodzilam sie po czesci z tym, ze nie bedziemy razem, zaczelam nawet umawiac sie z innymi, ale niestety zaden bylemu nawet do piet nie dorasta ;/ Wlasnie w takich momentach jest mi smutno i źle, jak coraz to kolejny facet okazuje sie niewart uwagi bo albo tylko seks mu w glowie, albo ma dziewczyne i szuka przygody, albo nie w moim typie. Chcialabym juz kogos wartosciowego poznac, wtedy wiem,ze wyleczylabym sie z eksa, a tak to jest lipa sad On pewnie juz jest szczesliwy znowu z nia (nie wiem tego na 100%, tak przypuszczam), a ja..? Zazdroszcze jej, ze to ona przy nim moze jest, a nie ja sad

wiesz u mnie poniekad to samo ze jakos zaden facet nie moze mnie zainteresowac. Z kazdym cos nie tak, jakas cecha ktora go skresla. Czasem smieje sie ze gdyby ich wszystkich zlepic wyszedlby ideał smile Mimo to czasem czuje sie wlasnie zagubiona jak kolejny okazuje sie nie tym na ktorego czekam. Ale nie patrze juz pod kątem exa. Wierz mi po jakims czasie ty tez przestaniesz go uwazac za ideal. Ja o swoim wiem wystarczajaco duzo i wiem ze wcale takim idealem nie byl cool

W sumie nie zamierzam nawet szukac nikogo uwazam ze na wszystko przyjdzie czas, nie zamierzam niczego robic na sile a zwlaszcza byc z kims na kim mi nie zalezy. Ale kto wie moze kiedys trafi sie ten jedyny ktory mnie zafascynuje soba z wzajemnoscią wink

Czy sobie poradzilam? Pewnie jeszcze wiele mogloby wygladac lepiej ale nie narzekam wink Ale ten czas zlecial. Niedlugo juz pol roku smile


dearly onnadal szuka kontaktu? dziwne, jego nowa panna nie ma o to pretensji? big_smile

1 271

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Jasne, że dalej szuka kontaktu tyle, że teraz to ja go nie szukam ; )
Dowiedział się ostatnio, że pojawił się w moim życiu ktoś, kto nieźle mi zakręcił w głowie, więc przyjechał do mojej przyjaciółki wybadać kto to jest. W piątek miałam egzamin na prawko, udało się zdać, dowiedział się o tym z fejsa, więc też do niej przyjechał wypytywać. Jego panna chyba żyje w słodkiej niewiedzy bo to rocznik 95, więc chyba myśli, że może sobie z nią tak pogrywać.
Szczerze mówiąc to mi jej szkoda, bo gdyby naprawdę ją kochał to chyba by nie robił tego co robi.
Z mojej strony dziewczyna może być spokojna, bo ja go już nie chcę ;D

Nie wiem sama nawet kiedy to się stało, że mi wyparował z głowy, męczyłam się z tym 10 miesięcy przecież. Z tym było nieco inaczej, bo w wakacje mieliśmy kontakt bardzo dobry, ale jakoś się urwał, do września.. On trochę dziwny się zrobił, bo im bardziej zależy tym bardziej się boi, ja zresztą tak samo.. w sumie to wczoraj mieliśmy półmetek, całą noc tak mnie obserwował, że nie wiedziałam co ze sobą zrobić ; )
mam nadzieję, że coś się ułoży, na pewno wiem, że strasznie mi na nim zależy.

1 272

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Zabawne dearly bo nowa panna mojego ex jest ode mnie o.... 5 lat mlodsza. W sumie nie wiem czy naprawde mu na niej zalezy czy tak tylko z nia jest bo nikogo innego pod reka nie mial, wiem tylko ze jest tak falszywa osobą ze bylabym idiotką chcac go z powrotem.

Nie bede klamac ze jednak troche mnie irytuje ze on juz sobie kogos znalazl na moje miejsce a ja poki co jakos nie moge sie zakochac, bardzo nie chcialabym zeby czerpal satysfakcje z tego ze ja ciagle sama i myslal bog wie co.  Ale nie mam zamiaru wiazac sie z kims na sile tylko dlatego ze on kogos ma. Jakos nie wiem czemu im bardziej do mnie faceci lgną tym bardziej mnie irytują big_smile Ale moze trafi sie w koncu jakis wyjatkowy... W zasadzie to nawet jest jeden ale wiem ze zwiazek z nim jest absolutnie nierealny i nie na miejscu, wiec nie biore tego pod uwage tongue

Wiecie to rozstanie nauczylo mnie duzo. Przede wszystkim ostroznosci i pokory. Wczesniej zawsze uwazalam sie za silna babke, myslalam ze nigdy nie bede plakac po faceci i nie dam mu tego odczuc. A jednak nie mozna sie zarzekac bo nystko co robi.igdy nie wiadomo jak zareagujemy w sytuacji z ktora wczesniej nie mielismy do czynienia.

Dzis po raz pierwszy od dawna znow snil mi sie ex ... W tym snie mielsmy takie normalne relacje, jak starzy znajomi ... W sumie czasem zaluje ze to wszystko nie skonczylo sie tak po ludzku, zazdroszcze ludziom ktorzy rozstaja sie bez zlosci i sa w stanie bez zalu i niczego utrzymywac ze soba normalny kontakt niczym starzy przyjaciele. Ale z drugiej strony nie wiem czy moj ex jest tego wart. I nie wiem czemu strasznie irytuje mnie wszystko co robi tongue


Dearly gratuluje ze w koncu pojawil sie ktos kto cie zainteresowal. A niech te exy zalują i widza co stracili big_smile

1 273

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja nie chcę mieć z moim byłym kontaktu, bo najzwyczajniej w świecie nie jest tego wart.
Teraz na każdym kroku mi to pokazuje. Ten chłopak jest z równoległej klasy, byli ze sobą nawet na jednej imprezie, ale sympatii nie było. On chyba nawet wtedy nie był pewien czy to mój był, ale on tam był z laską więc może to go jakoś podbudowało.

Dla mnie najlepszą nagrodą za to wszystko co z nim i przez niego przeżyłam było by powiedzenie mi czegoś co chciałabym usłyszeć. Chciałabym, żeby przyszedł do mnie mówiąc mi, że docenił co miał, żałuje że stracił, że był głupi. To niczego by nie zmieniło, a tylko by mnie podbudowało.
O powrocie w moim przypadku nie ma mowy, boję się tylko, że jak coś mi się ułoży to on to zniszczy.
Dzisiaj na przykład wrył się na mnie na schodach, na totalnego chama! popchnął mnie niby przypadkiem. Moją koleżankę to samo.. buc! Rozumiem, zazdrość.

Pamiętam jak kiedyś sobie obiecaliśmy, że nawet jak nie będziemy razem, to będziemy mieć dobry kontakt. Dziś wiem, że to nie ma sensu. Przede wszystkim ze względu na to co jest w moim życiu nowego. Szanuję go przez wzgląd na te 3 lata, które razem spędziliśmy, życzę mu jak najlepiej, zawsze będę go pamiętała, bo to pierwsza miłość, ale po dłuższym (10 miesięcy) namyśle jestem mu wdzięczna, że mnie zostawił i dał mi być szczęśliwą z kimś innym. My wcale do siebie nie pasowaliśmy, fakt podobno byliśmy parą idealną, ale chyba tylko pozornie.


Nie mam nawet potrzeby kontaktu z nim, nie wiem jak to się stało. Nie wiem co ten człowiek ma w sobie, że uwolnił mnie o tego chorego związku.. Nawet jeśli nic z tego nie będzie, to za to zawsze mu będę wdzięczna i kiedyś mu to powiem wink

1 274

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziewczyny !! Moj byly ma nową, jestem zwyczajnie załamana...:(;(

1 275 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-10-08 21:27:57)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Moj tez alinkaaa ale jakos mnie to nie zalamuje. Moze troche irytuje tongue


Dearly jak ja patrze na to co moj ex wyczynial/wygadywal po rozstaniu dochodze do takiego samego zdania. Wczesniej tylko marzylam o tym zeby go gdzies przypadkiem spotkac. Teraz chyba wole go nie widywac bo nie wiedzialabym jak sie zachowac szczerze mowiac. Z jednej strony powinnam pokazac klase a z drugiej najchetniej powiedzialabym "spadaj" i pokazala srodkowy palec. Nie za to ze przestal kochac czy o co tam mu chodzilo. Za to ze teraz sie wypiera wszystkiego i za wszystkie klamstwa.

I satysfkacja by zobaczyc go ze zaluje... Ale nie dlatego ze cos tam mu nie wyszlo.. Ze naprawde szczerze zaluje bylaby chyba zadoscuczynieniem za te wszystkie miesiące ktore przeplakalam smile

1 276

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Alinkaa, moge sie tylko domyslac co czujesz..
Każda z nas predzej czy pozniej bedzie przez to przechodzila..
Skad o tym wiesz? To pewne? Nie zalamuj sie, to jeszcze nic nie znaczy.
Trzymaj sie kochana:*

1 277

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

pewne pewne, facebook wszystko powie. widac chociaz, ze dziewczyna nie jest jakos zbyt piekna, to mnie jedynie pocieszza. Dziewuszki, ktora pogada ze mna na gg albo cos.? no musze pogadac z kims kto byl w takiej sytuacji
... moj nr 1220086

1 278

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

mój Ex tez ma nową. Nie znam jej ale mam ogromną satysfakcję, gdyż wygląda też nie za fajnie wink Mam satysfakcję. W sumie to nawet nie wiem czemu zwrócił na nią uwagę, gdyż znam Jego gust i wiem jaki On jest wybredny a tu ZONK big_smile Nie uważam się za piękność i nie uważam że tylko uroda świadczy o człowieku no ale to zawsze jakieś pocieszenie...

1 279

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dokladnie, znam jego gust i wiem jakie mu sie podobaja, bylam w szoku, ze wybral mnie bo nie naleze to najpiekniejszych zupelnie, ale jak zobaczylam jego nowa to tez mam satysfakcji chociaz troche, ze jest inna niz ja, no i uroda nie powala. Nigdy tak o sobie nie mowilam i na glupia wyjde, ale jestem duzo ladniejsza raczej wink

cytryna napisał/a:

mój Ex tez ma nową. Nie znam jej ale mam ogromną satysfakcję, gdyż wygląda też nie za fajnie wink Mam satysfakcję. W sumie to nawet nie wiem czemu zwrócił na nią uwagę, gdyż znam Jego gust i wiem jaki On jest wybredny a tu ZONK big_smile Nie uważam się za piękność i nie uważam że tylko uroda świadczy o człowieku no ale to zawsze jakieś pocieszenie...

1 280

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja z tego co wiem to moj ex kochal sie w jednej lasce ale ta go kopnela w tylek i znalazl tą co ma teraz. Ale kto wie moze im sie uklada wink Nie wnikam.


Nie martw sie alinkooo na pewno dasz rade, jestesmy z tobą :*

1 281

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Pamiętam jak bardzo bałam się z kimś związać... ile kiedyś wycierpiałam, bałam się że znów mnie ktoś potraktuje jak zabawkę na pocieszenie.
I udało się dotrzeć do mnie pewnemu chłopakowi, mimo że mi się nie podobał, swoim charakterem sprawił że go pokochałam...
A On, przestał się do mnie odzywać, po 3 miesiącach odpowiedział na moją ostatnią wiadomość, że przeprasza, że to jego wina, że życzy mi szczęścia...

A ja wciąż jego kocham, a On nie potrafi zbudować nowego związku, bo też nie pogodził się z przeszłością...
Znam wielu cudownych chłopaków, przystojnych, dobrych. Ale żaden z nich nie sprawił bym cokolwiek poczuła.

znam wiele osób które co jakiś czas się rozstają, mają nowych partnerów. Ale czy to jest możliwe, kochać kogoś, rozstać się po tygodniu kochać kogoś innego? dla mnie to czarna magia jest, zrozumieć ten świat big_smile
Ja kocham już kilka lat, i miałam w tym czasie kilku chłopaków, wiele randek i nie byłam z tym kogo kocham, a uczucie płonie do dziś, i nie zanosi się na to, by coś się zmieniło.

1 282

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Zawsze mozna poprostu myslec, ze nowa dziewczyna naszego eks jest tylko "zapchajdziura" po nas i wiem napewno, ze przy kazdej okazji bedzie porownywal ja do mnie, bo to chyba normalna rzecz, a kto wie? moze stwierdzi, ze bylam lepsza ?;d

1 283

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Hej dziewczyny smile Ech nie wiem czy to pogoda czy cos ale ostatnio ciagle chodze w zlym humorze. W dodatku czuje ze stanelam w miejscu, jakos tak nic sie nie dzieje. Faceci ktorzy do mnie piszą tylko mnie irytują,nie wiem czy to ze mna jest cos nie tak czy cos:) W dodatku ta jesien przyszla i nie ma co robic totalnie, dopadl mnie tez jakis brak motywacji i nic mi sie nie chce. Czasem sie boje ze zdziczeje przez ta samotnosc. Niby wiem ze moglabymzmienic to i owo ale no wlasnie... jakos motywacji brak. Mam nadzieje jednak ze jakos tam sie ulozy wszystko..

A jak u Was?:)

1 284

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Hej. U mnie niestety też górę bierze jesienna chandra, humor słabnie, chęci też, czuję, że się duszę, ale na razie nie mam innego wyjścia, jak przeboleć to, jeszcze ta dobijająca tęsknota i pustka w sercu, której nic i nikt nie jest w stanie zapełnić... Niby poznaję nowych facetów, ale dzieje się podobnie jak u Ciebie ziemniaczana, że działają na mnie wręcz odpychająco, a im bardziej oni się angażują tym bardziej ja się wycofuję i działają na mnie dosłownie jak płachta na byka niby minęło już trochę czasu ale moje serducho nadal krwawi, jest we mnie tyle złości i żalu, że czasami sama się zastanawiam, gdzie to się we mnie mieści. Oczywiście są lepsze dni, ale niestety szybko mijają, mam nadzieję, że to się wkrótce skończy, bo nie da się tak żyć, to tylko wegetacja...

1 285

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

To chyba znowu forum ożyje na jesien smile

1 286

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Witam serdecznie,
zupełnie nie wiem gdzie się podziać, jestem po rozstaniu 11 letniego związku, ,mam wrażenie, że umrę, nie jestem w stanie znieść bólu, czy możecie mi pomóc?

1 287

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?
Zekhinta napisał/a:

Witam serdecznie,
zupełnie nie wiem gdzie się podziać, jestem po rozstaniu 11 letniego związku, ,mam wrażenie, że umrę, nie jestem w stanie znieść bólu, czy możecie mi pomóc?

Zekhinta
możemy ci towarzyszyć i wspierać. Chyba kążda/y z nas pisała na tym forum podobnego posta, więc doskonale potrafimy sobie wyobrazić ból i to ogromne cierpienie, które teraz przezywasz.
Ja sama jestem teraz na etapie dochodzenia do siebie, bywa różnie, raz lepiej raz gorzej. To co mogę ci doradzić, to przede wszystkim kontakt z przyjaciółmi i z bliskimi osobami, którzy będą teraz przy tobie i dadzą ci realne oparcie i oczywiście to forum. Jeśli nie masz kogoś z kim moglabyś porozmawiać, pisz tutaj.
Po drugie- musisz sobie sama odpowiedzieć, czy to już definitywny koniec. Dopóki sobie nie uświadomisz, że tak jest i będziesz żyć nadzieją, że coś się zmieni, nie ruszysz z miejsca. Nadzieja jest teraz najgorsza.
Teraz pewnie jestes jeszcze na etapie szoku, wypierania, że to może jakas pomyłka, za kilka dni dotrze do ciebie to wszystko co się wydarzyło. Nie tłum uczuć, jesli chcesz plakać- to płacz, chcesz krzyczeć - to krzycz. Przez najbliższe dni, może nawet tygodne będzie trudno, będziesz analizować, zadawać sobie tysiące pytań,... a i tak nic ci to nie da.
Postaraj się spędzać jak najwięcej czasu wśród ludzi, nawet jeśli nie będziesz miała ochoty wstac z łóżka, musisz to zrobic i wyjść. Poranki są najtrudniejsze. Spróbuj maksymalnie zzorganizować sobie czas, wypelnić każdą minutę.
Jeśli jest to możliwe, postaraj sie albo zerwać kontakt albo mocno ograniczyc kontakt z ex.

Pamiętaj. TY jesteś teraz najważniejsza! Dbaj o siebie! Nie popełnij tego błędu co ja i nie zapominaj o jedzeniu! To ważne, wyczerpany organizm nie będzie mial na nic siły!

Czas... banalne... ale prawdziwe, z czasem będzie coraz lżej... niczego nie przyspieszaj, bo przyspieszyć sie nie da. Po prostu trzeba to jakoś przetrwać.

Poczytaj sobie wpisy innych dziewczyn (również w inny tematach).

1 288

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Anastassja dziękuję Ci pięknie za zainteresowanie...  Najgorszy mam w tym problem, że rozstanie odbyło się w sumie dwa tygodnie temu, zostałam maksymalnie zmieszana z błotem... Jakoś starałam się żyć i szło do przodu. Jednak 2 dni temu się spotkaąłm z nim... piliśmy, zachowałam się jak nastolatka przegrzebałam jego telefon i znalazłam mnóstwo wiadomości od i do dziewczyny, nawet na mój temta nieprzychylnych. Nic nie chciał mi powiedzieć, wyjaśnić... To mnie zabiło, nie wiem czemu tak to na mnie zadziałało, ale nie jestem w stanie funkcjonować, czuje ból fizyczny. Jak głupia dziś dzwoniłam, aby mi powiedział, czy się z kimś spotyka, niby twierdzi, że nie, ale treści smsów mówią same za siebie. Jescze powiedział mi, że pisałm dziś z nią, bym nie miała pretensji... Mam wrażenie, że wszyscy nasi znajomi mają mnie za śmiecia, i wszyscy o tym wiedzieli...

1 289

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

W ogóle czuje się jak jakiś śmieć... mam wrażenie, że on też za niego mnie ma sad

1 290

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Pod postem jest opcja edytuj,  która przez 24h pozwala zmienić lub dodać coś do niego. Używaj jej,  bo moderatorki Ci to zaraz poprawia i poucza - nie pisz posta pod potem.

Do rad Anasstasji dodam byś czytała dziennie rano jej posta.

Ty byłaś uczciwa,  on nie może i nie mógł Cię zdeptać, ni zrobić z Ciebie śmiecia. Co najwyżej z siebie samego.

Dobrze,  że poczytalas sobie te smsy.  To Ci pomoże sobie uświadomić jaki on jest i że nie jest Ciebie wart.  Łatwiej Ci będziez tego wyjść.
Spokojnych snów.  Wysypiaj się.  To też ważne.

1 291

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziewczyny a od mojego rozstania minęły juz prawie 4tygodnie.. a ja dalej co? wypatruje go.. i mimo że moj rozum go nie nawidzi przrzez to wszystko wsumie moze nie nienawidzi ale czuje napewno niesmak to serce dalej kocha bardzo kocha.. Jego mama mowiła mi zebym nie odpuszczała.. ale dlaczego to ja mam walczyc i sie ponizac skoro byłam jak najbardziej wporządku.. tesknie za nim za jego rodzina.. bardzo..

1 292

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziękuę za zwrócenie uwagi o edytowaniu postu, będę o tym pamiętać:) Dziś jest jakiś koszmar...to dopiero pierwszy dzień kiedy go nie słyszę... ciągle zastanawiam się co to za dziewczyna, czy on się z nią w ogóle umawia w sensie wiadomo jakim...czuje tak niesamowty ból, nie rozumiem skoro jesteśmy dorośli, łączy nas 11 wspólnych lat, czemu nie może ze mną porozmawiać, powiedzieć jak jest, tylko traktuje jak wrzód na tyłku. Mam tylko ochotę wrzeszczeć z bezsilności i gryźć ściany... Dziewczyny co robić w takiej sytuacji, jak załagodzić ten ból... dowiadywać się dalej czy kogoś ma, czy sobie odpuścić, jak żyć?!

1 293

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Zekhinta, pewnie że lepiej by było żebyś się nie dowiadywała, ale nie oszukujmy sie każda na tym etapie prowadzi śledctwo ja właściwie do tej pory to robie tylko w mniejszym stopniu. Ja właściwie nie  wiem nawet dlaczego sie rozstaliśmy..

1 294

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Ja też nie wiem, nagle zniknął na 2 dni, martwiłam się, jak się znalazł, czytaj znalazłam go, to powiedział, że to koniec... nie podobał mi powodu, mimo moich próśb.. Teraz podtrzymuje, że mamy inne wartości, a ja nic dla niego nigdy nie robiłam.... jedytne o czym marzę to zadzwonić do niego...przytulić się...

1 295

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Zekhinta.. uwierz że ja też.. jak i pewnie każda z nas, dzisiaj mi się przyśnił pierwszy raz od tego czasu i miałam nadzieje że to prawda że to co się stało to tylko zły sen no ale coż.. Ja cały czas mam nadzieje że dostane smsa zebysmy się spotkali, że bez słowa weźmie mnie w ramiona i mocno przytuli..

1 296

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Boże minęłam się z nim przed chwila.. tzn ja szłam a on jechał autem... uśmiechnełam się tylko bo nie byłam w stanie mu pomachać.. boże jak ja za nim tęsknie..

1 297

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dziewczyny  wsumie to wydaje mi się, że zwariowałam z rozpaczy, w sumie to chyba wole nie czuć... zastanawima się nad skończeiem z sobą...  to będzie łatwiejsze i tsak nie chce już żyć, nie widze sesnu...

1 298 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-10-13 23:12:32)

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Dzis nie widzisz.I nie bedziesz widziala przez pare najblizszych dni, tygodni a moze i nawet miesiecy. Boli i bedzie bolec przez dluugi czas.  Wiem co przezywasz (poniekad bo kazdy przezywa to inaczej) niemniej jednak emocje sa podobne. W sumie mozna powiedziec ze zachowywalam sie podobnie porozstaniu tez jak nastolatka, baaa, jak idiotka rzekłabym. Ale coz - stalo sie to juz przeszlosc. Takie momenty jak zerwanie to strasznyszok, nagle burzy sie caly porzadek, wszystko sie sypie - kazdy ma prawo zachowywac sie wtedy irracjonalnie.

Co do tego czy sie dowiadywac - ja osobiscie wolalam wiedziec wszystko. Po to ze jak juz powiem sobie dosc, po to ze jesli juz stane na nogi - zeby nic mi juz nie zmącilo spokoju. Wolalam wiedziec od razu niz np dowiedziec sie kiedys gdy juz wszystko bedzie ok zeby nie zachwialoto mojej rownowagi.

Wiem ze potrzebujesz rozmowy, zwyczajnie wygadac sie. Mi bardzo pomoglo to forum, z pewnoscią i Ty znajdziesz tutaj oparcie.

Ja jestem polroku po rozstaniu - z poczatku tez myslalam ze nie dam rady, nie chcialam zyc. A jednak zyje iwcale nie jest tak zle smile Jestesmy z Tobą.

1 299

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

U mnie było podobnie, też nie chciało mi się żyć. Dziś jestem mu wdzięczna, że odszedł i dał mi możliwość bycia szczęśliwą z kimś innym, kto będzie bardziej mnie szanował i na mnie zasłuży.
Myślałam, że życie nie ma sensu, że już nigdy nikomu nie zaufam, nie zakocham się.
Dziś jestem prawie 11 miesięcy po rozstaniu i wiem, że tak nie jest. Pojawił się nawet ktoś, kto nieźle mi namieszał w tym wszystkim ; ) Nie było to łatwe, bo 9 miesięcy byłam wrakiem człowieka.
Trzymaj się ;*

1 300

Odp: Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

dziewczyny! moj byly wlasnie sie rozstal ze swoja nowa... no no noo... byli razem calutki tydzien tongue

Posty [ 1 236 do 1 300 z 2 413 ]

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciezkie Rozstanie- jak zyc dalej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026