Ziemniaczana czytam Twoje posty i naprawdę tak mi przykro strasznie , że tak cierpisz:(:(bo widzę, że naprawdę jest źle. Ja też straszny ból odczuwam, ale ja chociaż nie mam już nadziei , ten dupek mnie pozbawił złudzeń. Jak czytam o Twoim ciężkim stanie to myślę o mojej przyjaciółce:( jest naprawdę cudowną dziewczyną, o czym świadczy , że ugania się za nią naprawdę sporo facetów. Ale ona biedna od 2 lat ciągle cierpi i jak ją widzę to mam wrażenia , że od jej rozstania minęło kilka dni a nie tyle miesięcy:( Moja przyjaciółka była z facetem 4 lata było różnie, ale na pewno ona jest przekonana , że to była jej pierwsza prawdziwa miłość. Po tym czasie 2 lata temu on z nią zerwał, bo chciał się wyszaleć:/super:/ zadał się ze swoją byłą - największą dziwką w okolicy, wyobrażacie sobie jaki ból... I po 8 miesiącach przyszedł do niej ! na kolanach mówił , że kocha błaga o przebaczenie!że tylko ona! wróciła do niego , bo przez ten cały czas była wrakiem samej siebie:(Bardzo go kochała i kocha. Byli razem, ale jednak ona wiecie nie mogła być do końca szcześliwa, jak ktoś Cię tak skrzywdzi ciężko zaufać drugi raz. I po 4 miesiącach okazało się , że on ją zdradza...z tą dziwką byłą:/ nienawidzę faceta rozszarpałabym go:/ I teraz mija rok od rozstania, on nawet jej nie przeprosił że zdradzał, ona cierpi strasznie. Wierze ,że ona bardzo go kocha , ale jednak nawet ona sama przyznaję , że nie może się pozbierać , bo przez te 2 lata zawsze mieli kontakt. Rzadki , bo np jakiś głupi sms raz na 3 tyg ale jednak:/Dlatego ja zapieram się z całych sił , żeby nie mieć kontaktu z byłym, pozbierać się i dać siłę do walki mojej przyjaciółce:(Ziemniaczana jak opisujesz jak cierpisz widzę ją i jestem z Tobą całym sercem, skoro nie wierzysz ja będę się modlić za Ciebie. Mówisz , że to była wielka miłość, ale sama przyznajesz, że nie wierzysz temu człowiekowi, zawiódł Cię.Czy chcesz być z kimś komu nie ufasz:( Owszem zerwałaś z nim, ale miałaś powody, a poza tym wielokrotnie wyciągałaś rękę. Naprawdę nie masz sobie nic do zarzucenia! jakby kochał to by po Twoich propozycjach wrócił.Może jeszcze kiedyś będziecie razem ,ale proszę spróbuj zadbać o siebie , bo się wykończysz a on jak ma wrócić i tak wróci.:)
Czarownica , ale wróżka nic kompletnie Ci nie powiedziała?bo jej też zastanawiam się czy iść:)każda inna niby jest:P