Studiuje jez 2 i nie uwazam zeby dopiero teraz mi odbilo "studiowaniem"
Podobne tematy
Bardzo mi szkoda Twojego faceta i współczuje Tobie jakie masz podejście do tego wszystkiego.....
Bardzo mi szkoda Twojego faceta i współczuje Tobie jakie masz podejście do tego wszystkiego.....
Uwazam ze podejscie mam adekwatne do obecnych czasow! Niestety albo jestes kims i trzymasz sie z ludzmi na swoim poziomie albo nikim i tym wlasnie pozostaniesz!
to po cholerę zaczynałaś cokolwiek ze swoim facetem?po co mydliłaś mu oczy cały czas? i co ślubu nie weźmiesz z nim ,czy jednak weźmiesz i całe życie będziesz mu wmawiała że jest nikim,e ja tam studiów nie skończyłam,ale wiem że z ludźmi się tak nie postępuje,zwłaszcza z tymi których się kocha
Jeśli masz takie adekwatne ,to dziewczyno po cholere Ty się z nim związałaś??aby mu życie zrujnować?facet ma 29 lat pewnie chciał by juz mieć rodzinę a Ty teraz myslisz że chcesz mieć dostatnie życie bo jesteś wróżką i wiesz że będziesz miała tyle pieniędzy że hoho a Twój facet będzie nikim....może Twoje koleżanki najlepiej aby Ci faceta wybrały i jeszcze powiedziały jak masz żyć.
Twoje życie Twoja sprawa ale nie myśl tylko o sobie bo zostaniesz sama z kasą bez męża lub z takim który nie będzie miał dla Ciebie czasu bo przecież będzie musiał zarabiać abyś go nie zostawiła.
Mam nadzieję tylko że facetowi życia biednemu nie zrujnujesz tego Tylko Ci życzę a raczej Jemu.....
to po cholerę zaczynałaś cokolwiek ze swoim facetem?po co mydliłaś mu oczy cały czas? i co ślubu nie weźmiesz z nim ,czy jednak weźmiesz i całe życie będziesz mu wmawiała że jest nikim,e ja tam studiów nie skończyłam,ale wiem że z ludźmi się tak nie postępuje,zwłaszcza z tymi których się kocha
nie wiem co zrobie... to nie takie latwe jak myslicie! on czesciej jest tam niz w polsce
a co ty myślałaś lucjuszka że on haruje za granicą z przyjemności?ma swoje lata już więc pewnie myśli o przyszłości,rodzinie,domu,dzieciach szkoda tylko że z Tobą,że robisz mu nadzieje nawet nie wiadomo na co,daj mu spokój teraz a nie za 5 lat,może znajdzie godna siebie kobietę
73 2012-06-09 21:51:46 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-06-09 21:53:40)
JESTEM KIMS! Skonczylam STUDIA!!!!
Jak masa innych ludzi, ktorzy nadal sa LUDZMI i nie oceniaja innych po dyplomie...
Adekwatnie do obecnych czasow mam w nosie to co kto konczy... zawodowka, liceum, technikum, czy posiada papier jakiejs uczelni...
Dla mnie liczy sie CZLOWIEK a nie jego noty w indeksie, ktore wcale nie potwierdzaja jego wiedzy, kultury osobistej, doswiadczenia, charakteru etc.
Masz prawo miec takie priorytety, oczekiwania jakie masz ale zastanow sie nad tym czy swoim podejsciem do zycia nie ``wyganiasz``tez z niego ludzi wartosciowych inaprawde madrych.
Nie wszyscy inteligenci koncza studia. Nie wszystkim papier jest potrzebny.
A wiesz, ze jest 8 typow inteligencji?, i prawdopodobnie Twoj ´´pusty´´facet posiada jedna z nich i zamiat ``gnic``i lapac wiedze, On ja wykorzystuje tymi swoimi WIELKIMI SPRACOWANYMI LAPAMI damo...Z tego ma tez chleb...
Och biedne tepaki bez dyplomu: B. Gates, T. Edison, czy taki Walesa glupkowaty, ktory zostal Prezydentem...
Adekwatnie do obecnych czasow.......:)
Stereotypy i stygmatyzacja gubia....
czy kazda przyszla panna mloda ma obawy co do swojego przyszlego meza czy slepo wierzycie ze to ten jednyny na cale zycie?
ale ty masz problem nie z tym że,czy to ten jedyny,ale z tym że jest nikim
Nawet wrogom/których nie mam/ nie zycze takiej obdarzonej empatią narzeczonej...
Jak wkładasz obrączkę na palec to czujesz, że kochasz, a nie szydzisz z tego człowieka
czy kazda przyszla panna mloda ma obawy co do swojego przyszlego meza czy slepo wierzycie ze to ten jednyny na cale zycie?
Ja wychodząc za mąż pierwsz raz miałam obawy... kiedy poznałam mojego obecnego męża byłam pewna,że to ten jedyny.Tobie zdecydowanie małżeństwo odradzam.Gdybyś kochała swojego narzeczonego nie miałabyś takich dylematów.
Ona go nie kocha a jego kase haha a raczej obawę że pieniędzy tyle ile chce to nie będzie mieć...
79 2012-06-10 17:39:37 Ostatnio edytowany przez Adellaa (2012-06-10 20:03:24)
Szkoda tylko, że afiszuje się studiowaniem osoba, która nawet nie potrafi poprawnie pisać po polsku...
Może to prowokacja?
Cześć lucjuszka, wiem że to stary post ale może mi odpowiesz. Jestem w podobnej sytuacji, w jakiej się znajdowałaś mam 25 lat mój narzeczony 28 lat, pracuje zawodowo już jako inżynier szykuje się do obrony mgr a mój partner pracuje jako pracownik wykończeniowy, ma skończone tylko technikum budowlane i niema ani planów ani ambicji żeby coś więcej. Zarabia dobrze jak na te czasy... Date ślubu mamy wyznaczona na 26 września, i szczere dopadły mnie pewne obawy jak to będzie w przyszłości. Ja chce na razie się skupić na rozwoju zawodowo - naukowym a on chce założyć po prostu rodzinę. Czy ten związek ma racje bytu jeśli już na starcie mamy inne plany odnośnie przyszłości. Powiedz jak się Tobie ułożyło, wzięłaś z nim ślub, czy się rozstaliście, a może jesteście razem a ślub odszedł na dalsze plany ? Nie wiem czy lepiej nie będzie najpierw zamieszkać razem a ślub przełożyć w czasie, tylko moi rodzice mogą mieć pewne obiekcje co do mieszkania razem przed ślubem. Ma samochód i własne mieszkanie odziedziczone po babci, także star jest jakiś.
Autorko a co jesli potem bedziesz szukac pocieszyciela i zdradzisz swojego chlopaka, meza? A co jesli bedziesz dala mu odczuc to ze nie masz z nim o czym rozmawiac i on znajdzie sobie pocieszycielke, prostsza kobiete, ktora deceni jego walory? Problem lezy wylacznie w Tobie ale nie wiem jak go rozwiazac. Roznie koncza sie takie zwiazki.
Tak jak piszesz.. różnie kończą się takie związki, dla tego tez jestem ciekawa jak się potoczyło z lucjuszką jaki był finał, abym Ja nie popełniła błędu.