Być może nie jesteś świadom tego
Zapewne, jako historyk, jestem bardziej świadom niż Ty.
pomimo swego militarnego ekspansjonizmu, Islam średniowieczny był znacznie mniej radykalny niż obecny
Przepraszam, że co??? Żeby Ci wyjaśnić jak błądzisz, to trzeba by odesłac do lektur, bo tu miejsca braknie. W każdym razie ten "mało" radykalny islam wypowiedział wojnę "calemu" światu, wojując ze wszystkimi od pogan afrykańskich, przez chrześcijan wschodnich (Bizancjum), zachodnich (państwo Wizygotów, państwo Franków), parsytów (Persja - dziś Iran) po Chiny i Indie. Dopiero w VIII w. ekspansja islamskiej dziczy została zatrzymana przez Franków (bitwa pod Poitiers 732 r.), Greków-Bizantyjczyków (oblężenie Konstantynopola 717-718 r. i bitwa pod Akroinon 740 r.) oraz Chińczyków (bitwa nad rzekąTałas 751 r.).
a kultura Arabska na znacząco wyższym poziomie niż Europejska
I co z tego? Arabowie sami nic nie wymyślili, wszystko przejęli od starszych, podbitych kultur. I od tamtej pory stoją w miejscu, wciąż cywilizacyjnie są we wczesnym średniowieczu.
Dodajmy że jakoś na tych terenach pokojowe współżycie muzułmanów i chrześcijan było możliwe, bo gdyby nie to by nie dali rady tego przetłumaczyć z arabskiego na kataloński ,a z katalońskiego na łacinę, poza tym nie mamy danych o tym aby Arabowie wybijali wówczas chrześcijan.
Pokojowe współżycie polegało na tym, że chrześcijanie (a także Żydzi) byli obywatelami drugiej kategorii, zobowiązanymi m.in. do opłacania specjalnego podatku za niewierność...
Zatem pomóż Amerykanom przygotować plany nalotów. Nie twierdzę że to nie jest konieczne, tylko że trudne do wykonania.
Z przyczyn politycznych.Bo militarnie islamska dzicz nie jest w stanie przeciwstawić się Zachodowi.
I skutek tej polityki jest taki że po raz pierwszy od czasów zimnej wojny Rosja grozi atakiem rakietowym na Europę zachodnią.
Mogą sobie nogami potupać...
Gratuluję polityki która doprowadza tak groźny kraj do takich reakcji!
Rosja to jest kraj, z którym można rozmawiać na dwa sposoby:
1. Z pozycji silniejszego.
2. Z pozycji na kolanach.
Na szczęście NATO może w tej pierwszej, a my - znowu na szczęście - w tym NATO jesteśmy.
Poza tym nie dostrzegasz zagrożenia kryjącego się za USA, w przeciwieństwie do Rosji USA to bagno kulturowe. Kiedy Amerykańska głupota przechodzi już do legendy, w Rosji przeciętny menel rocznie czyta więcej książek niż dobrze sytuowany obywatel Polski. W dodatku USA kierowane przez nie gorszą mafię niż FR. Amerykańskie korporacje de facto obsadzają stołki w kongresie i fotel prezydenta, klany bankowe kontrolują rezerwę federalną, podczas gdy laboratoria na usługach służb specjalnych ostoi zachodnich wartości opracowują substancje które uniemożliwiają utratę przytomności z powodu bólu- żeby można było wykonywać bardziej okrutne tortury.
Mieszanka lewackich fobii i teorii spiskowych. Przykro mi, ale jeśli ktoś mnie przekonuje o wyższość islamu/Rosji/Chin nad USA to jest w moich oczach skrajnym oszołomem, który gdzieś zatracił (o ile w ogóle miał) umiejętność myślenia.
Jest wiele krajów do których w latach 70tych można było bezpiecznie pojechać na wakacje, podczas gdy dziś grozi to dostaniem kulki. Jest kilka takich miejsc w Azji gdzie były kurorty ,a jest ruina i talibowie.
Tak, oczywiście - rozumiem, że gdy ZSRR wszedł do Afganistanu i narzucił komunistyczną dyktaturę, co wywołało wojnę domową, to Afganistan był krajem pokoju... Tak, być może, w rzeczywistości alternatywnej, w której żyjesz...
Podobnie w świecie Arabskim i Afryce Północnej. Kiedyś polscy inżynierowie jeździli do Arabów na kontrakty i na wakacje, teraz byś tam pojechał?
Ani teraz, ani nigdy. Moja noga nie postanie w kraju muzułmańskim, nigdy jako turysta/urlopowicz nie dam zarobić na mnie islamskim dzikusom. A wojny, zamachy... jeśli dotykają tylko muzułmanów i ich pożytecznych idiotów to jestem za. Niech się dzicz wybija, dla nas to dobrze. Wręcz powinniśmy im broń podrzucać, by podtrzymywać konflikty.
Co się tyczy bezpieczeństwa geopolitycznego to póki był system bipolarny w którym atak jednej ze stron oznaczał odwet o 100% skuteczności, to było bezpiecznie bo wiadomo było że żadna ze stron nie zdecyduje się na bezpośrednią konfrontację militarną.
Ty jesteś Polakiem czy Rosjaninem? Bo dla Polaków ów system bipolarny oznaczał ruską niewolę, komunistyczną dyktaturę i klepanie biedy. Przykro mi, ale w moich oczach znowu wychodzisz na skrajnego oszołoma.
Co do konfrontacji, to gdzie ją widzisz? To że Rosja czasem potupie nogami? Komunistyczna tupała bardziej i też się na wojnę nie odważyła.
Niezupełnie dobrze bo może to spowodować spadek jakości usług, poza tym problem leży nie tyle w dostępie do zawodów ile w tym że ludzie którzy mają kwalifikacje nie mogą ich wykorzystać bo nie ma dla nich pracy albo jest ona nieopłacalna.
Mogli wybrać inne zawody, co mnie obchodzą ich błędne wybory? Źle w zadku? To się przekwalifikować, a w ostateczności cegły na budowie nosić, żadna praca nie hańbi.