netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dlaczego warto się zakochać?

86 odpowiedzi10 548 wyświetleńzałożony przez CapitanWaffles, 31.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego warto się zakochać?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 87 z 87 ]

66

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
pannaD. napisał/a:

Nie mówmy o wsparciu materialnym, wsparciu jeżeli chodzi o naprawy, pomoc domową itd itp. Temat przecież dotyczy czegoś więcej.
Jeżeli zakładamy że przeciętny mężczyzna nie czuje potrzeby związania się z kobietą emocjonalnie, szukania "czegoś" w jej ramionach, jeżeli w pełni akceptuje to że nie dzieli łóżka z kimś tylko od czasu do czasu kogoś do niego zaprosi to i owszem przychylę się do stwierdzenia że facetowi mniej potrzebna jest kobieta niż kobiecie mężczyzna. Bo nam kobietą częściej zdarzają się chwile emocjonalnej słabości i wtedy właśnie potrzebny jest mężczyzna (przyjaciółka też) smile.

Gdy jest nam  gorzej wolimy popłakać w domu -najłatwiej dochodzimy do siebie gdy jest obok nas ktoś bliski. Słowa które kieruje do nas facet działają na nas mocniej. A w objęciach czujemy się bezpieczniej. Albo może jestem niepoprawnie wrażliwą kobietą bo przynajmniej ja tak mam.

A no rzeczywiście... w domu fajnie jak ktoś pomaga tongue Wczoraj jak robiłem sobie swój super obiadzik,przy krojeniu (czego bardzo nie lubię) przeszła mi przez myśl "chciałbym z kimś tego typu rzeczy robić... ta osoba by kroiła, a ja resztę" tongue 

pannaD. napisał/a:

Co odpowie w takim razie kobieta którą mąż zdradził po raz czwarty?
"przyzwyczaiłam się" czy też "uodporniłam"?
uruchomiły się w niej mechanizmy obronne? czy po raz czwarty zadany ból nie oddziałuje na nią już tak bardzo?
Bardzo trudna kwestia.

A co odpowie, to nie wiem. Najczęściej tego typu mechanizmy nie są uświadamiane.

Tzn ten przykład to był jeden z wielu, pokazujący że raczej do złych rzeczy się człowiek nie "przyzwyczają" (rozumiejąc przez "przyzwyczajenie", samoistny zanik reakcji na dotychczas docierające do nas bodźce"). Ale posłużmy się przykładem tej zdradzonej kobiety. Powiedzmy że już 4x kobieta zostaje zdradzona, a mimo wszystko jakoś z nim jest, i robi wrażenie jak by ta zdrada jej przestała przeszkadzać. Dajmy teraz tej kobiecie realną możliwość sprawienia aby jej mąż przestał zdradzać. Dla osoby która już przyzwyczaiła się do tego stanu to powinno być wsio ryba... ale zakładając że kobieta nie tkwi w związku z powodu poczucia bezradności, tylko dlatego bo kocha męża, to raczej kobieta skorzysta z tej możliwości. Dlaczego? Ponieważ mimo tego że kobieta robi wrażenie że akceptuje te zdrady, wciąż się jej nie podobają, i nie chce aby do tych zdrad dochodziło... co by oznaczało że to nie jest przyzwyczajenie.

67

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
pannaD. napisał/a:

Zaczynając od początku cieszę się że na forum pojawiają się takie tematy. Osobiście uświadamiają mi o wiele więcej i zmuszają do refleksji.

1. Inne relacje takie jak przyjaźń mogą zastąpić miłość? Niekoniecznie. I nie mówmy tu o seksie że to jest ta różnica. Różnica to to że przyjaciel
porozmawia, pomoże, będzie, ale zapełni pustkę ? Prędzej czy później opuści pokój, zakończy rozmowę telefoniczną, odejdzie to swojego życia i swoich obowiązków. A mówiąc o miłości mamy na myśli łączenie się i wspieranie. Przyjaźń to wspieranie. Miłość to wspieranie + ...
i tu możemy sami uzupełnić.

2.To że jest się samemu nie jest równoznaczne z tym że się "egzystuje". człowiek żyjący samotnie też ma uczucia i też z nich korzysta.
To że nie dzieli się i nie przelewa ich na drugą osobę nie czyni z niego jak to ktoś określił 'cyborga'.

3.Nie zgodzę się również z tym że do cierpienia nie można się przyzwyczaić.

4. Na to czy się zakochamy czy też nie mamy wpływ. Nie trzeba uciekać , wystarczy się nie angażować.

Ad. 2. Zgadzam się z pierwszą częścią, bo sam jestem samotny a uczucia mam. Jak można z nich korzystać? Nie wiem - obdarzyć przyjaźnią osobę dla której jesteśmy ważni? Niestety, nie zgadzam się z tym, że nie czyni z niego cyborga. Bo cóż mi po uczuciach skoro nie mam kogo nimi obdarzyć,  w kogo je przelać?  Kiszą się we mnie jak kapusta w beczce. Czasami mogą się zepsuć... Bo...

Ad. 3. ...do wszystkiego można przywyknąć, każdego człowieka i każdej sytuacji - po prostu będąc samotnym powoli oswaja się z myślą, że nikogo się nie znajdzie oraz z tym, że będzie się samemu. Przywyka się do swojej samotności. A jeżeli się już przywyknie - ciężko będzie tej drugiej osobie Nas zmienić... Będzie się musiała wykazać anielską cierpliwością i wieloma innymi cechami. Czasem może się sama zniechęcić...

Ad. 4. Niestety... Ciężko jest się nie angażować przebywając z tą drugą osobą... Dlatego uciekamy - by się nie angażować, bo i po co? Skoro ta druga osoba i tak ma Nas w poważaniu, bo chociażbyśmy góry przenosili - ona nie zwróci na Nas uwagi. Więc ucieczka przed cierpieniem to słuszna droga.

68

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

W drodze wieczornych przemyśliwań postanowiłem popełnić ten pozbawiony optymizmu post.
Zaczne od stwierdzenia, że jeżeli ktoś nie potrafi się zakochiwać to może mieć jakieś dysfunkcje. Nie potrafić a niechcieć to też dwie różne rzeczy. Zakochiwanie i miłość można sprowadzić do prostego procesu przedłużania gatunku, to dlatego trwa zwykle kilka lat (tyle ile trzeba na odchowanie potomstwa) i później uczucia te powinny wygasać. Tyle że jesteśmy ludźmi i myślimy abstrakcyjnie, więc i miłość rozpatrywana jest w kategoriach nie tyle biologicznych (naukowych) co kategoriach nam ludziom bliższych- emocjonalnych. Dochodzi do paradoksów, że miłość utożsamiana jest z bogami itp. ale to swoją drogą. Zdradzanie też leży w ludzkiej naturze, to spontaniczna i mimowolna chęć rozprzestrzeniania swoich genów. Tyle że znowu bycie człowiekiem cywilizowanym do czegoś zobowiązuje, czyli do nie wyłamywania się z ram które powszechnie uważane są za stosowne-czytaj monogamia. To jednak tylko reguła, często też reguły swoją drogą a prawdziwe samce nie zważający na to zapylają na lewo i prawo, jak każde samce alfa czy to człowiek czy wilk, jeleń. Relacja jest obustronna, bo sami tego nie robią. Kobiety rozumieją, że z alfą dziecko trzeba zrobić, a z samcem który w świecie zwierząt nie jest dopuszczany do kopulacji z innymi samicami, w świecie ludzi to dziecko odchować. Taki prosty mechanizm wspólny wielu gatunkom zwierząt na Ziemi.

Kiedyś zastanawiałem się dlaczego prowadzący moje zajęcia z fizjologii człowieka doktor jest starym kawalerem. Pewnie gdybym wiedział tyle co on o tym, jak powstaje miłość w mózgu i co jest tego przyczyną również zastanawiałbym się, czy wspólne wszystkim zwierzętom rozprzestrzenianie genów jest dla każdego człowieka niezbędne i czy nie przeżyć życia spełniając jedynie swoje pasje i zainteresowania. Z drugiej strony swojej natury człowiek nie oszuka. Ten doktor był starym piernikiem, na dobrą sprawę zajęcia które prowadził również przez jego kształtowaną przez samotność osobowość nie były przyjemne.

Na pewno miłość daje zdrowie psychiczne i sprawia, że funkcjonujemy lepiej. Jednostki żyjące przez całe życie samotnie tzw. single żyją zwykle krócej i łatwiej zapadają na choroby psychiczne, od depresji zaczynając.

A kobiety? Dlaczego kobiety kochają? Prawda jest taka że kobiety kochają mężczyzn za coś. Zwykle dlatego, że: bo jest taki dobry, bo jest przystojny, bo jest zaradny lub bo ma dużo pieniędzy i będzie mi z nim dobrze itp. Nawet te, które kochają mężczyznę który wydaje się największym draniem i pozbawionym pozytywnych cech i nie potrafią powiedzieć dlaczego darzą go uczuciem tak naprawdę również kochają za coś co nie przychodzi im nawet do głowy, czego nie potrafią zdefiniować.

Zakochanie jak wszyscy wiemy to tylko krótki okres bezkrytycznego zauroczenia, potem przychodzi tzw. miłość, czyli kochanie za coś. Nie ma miłości jako takiej bez celu, miłość wynika z czyichś cech, które uczucie utrzymują przez ileś tam lat. Trochę to brutalne ale chyba nie ma co idealizować miłości. Ludzie, zwierzęta, wiele organizmów na Ziemi potrafi okazywać to uczucie i wcale nie jesteśmy wyjątkowi. Dlatego też miłości nie ma co idealizować. Uczucie z jednej strony bardzo przyjemne, z drugiej w swojej celowości zwyczajne i racjonalne.

69 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-04-03 23:16:26)

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

Dlaczego warto się zakochać? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.
Moim zdaniem warto i każdy gdzieś w głębi serca (chyba) tę chęć ma.
Z ukochaną osobą możesz dzielić swoje troski i sukcesy. No bo dajmy na to, że nie mieszkasz  już z rodzicami, mieszkasz sam, dostajesz np awans w pracy i chciałbyś się z tym z kimś podzielić, a nie masz z kimś.. Jakie to uczucie? Chyba przykre. Nie mówię, że partner jest niezbędny do życia, bo nie jest, ale jeśli spotkasz kogoś, kto tak świetnie pasuje do Ciebie, to raczej nie analizujesz czy warto, Ty po prostu czujesz, że warto. I pewnie,  gdybyś teraz spotkał taką kobietę, to nie wahałbyś się ani chwili. Możesz nazwać to jak chcesz : instynkt czy chęć przedłużenia gatunku, bo pewnie z tego to się wywodzi, ale dla mnie to właśnie jest miłość. Jeżeli uważasz, że jedyna dobra rzecz jaką mogłaby dać Ci partnerka to urodzenie dzieci, to chyba jednak nie spotkałeś wyjątkowej osoby. Partner może dać o wiele więcej. Może dać uśmiech, zadowolenie, myśl. że masz do kogo wracać, że jest ktoś kto w Ciebie wierzy. Jasne, że wiele z tych rzeczy może także przyjaciel, ale myślę, że ze strony partnera jest to takie... inne smile. I też potrzebne. Możesz miec obok siebie kogoś, kto Ciebie zrozumie, kto wysłucha, kogoś na widok, którego zapiera Ci w piersiach. Kogoś takiego, że czasem masz wrażenie, że rozumie Ciebie lepiej niż Ty sam siebie, jakbyście byli ulepieni z tej samej gliny. I tak mogłabym wymieniac..
Napisałeś też, że kobieta niewiele może dać facetowi, bo np nie umie majsterkować itp. To też uogólnienia, bo wiele kobiet potrafi jak najbardziej to robić, wiele kobiet jest coraz bardziej samowystarczalnych i bez problemu zrobią coś same w domu, co kiedyś potrafili tylko faceci. A mimo tego chcą kochać i być kochane. Dlatego, nawet jeżeli kobieta nie potrafi pomóc facetowi w majsterkowaniu, to i tak ma jemu wiele do zaoferowania. Znam wielu facetów, którzy pragną miłości, wsparcia i wątpię w to, aby kłamali w tej kwestii. I także chcą wygadać się czasem i poznać opinię swojej kobiety. Mój facet czasem pyta mnie o zdanie, zwierza się i nie widze w tym nic dziwnego. Tak samo lubi dzielić się ze mną swoimi sukcesami itp, lubi wsparcie takie naprawdę, np ostatnio byłam z nim jak zdawał na prawo jazdy. I ja nie widzę w tym nic złego. Ja myślę, że takie wsparcie to dużo. Taka świadomość, że obok jest osoba, która jest lojalna, osoba, dla której jesteś bardzo ważny itp.

70

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
CapitanWaffles napisał/a:

Swoją drogą strasznie musi być to dla Ciebie drażliwy temat Sadie. Emocjonalnie do tego podchodzisz jak mało kto

Mylisz sie. Nie emocjonuje sie nieznanymi osobami na forum. Probowalam po prostu zrozumiec o co ci chodzi z tym twoim pytaniem czy warto.Ale dam sobie spokoj smile Skoro moj poziom wypowiedzi jest za niski to nie bede sie narzucac smile

71

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

Truskaweczka, jeżeli odpowiadasz na mój post, to muszę sprostować swoją wypowiedź: wszystko o czym napisałaś uogólniłem w stwierdzeniu: "Uczucie z jednej strony bardzo przyjemne" smile . Ja jestem w pełni świadomy tego, jak wiele dobrego i przyjemnego niesie z sobą miłość, jednak znając troszkę tego wszystkiego przyczyny, mechanizmy czysto biologiczne i mimowolne, ta miłość chwilami nie jawi mi się jako coś niesamowitego i wyjątkowego bo co za wyjątkowość w uczuciu które można wywołać określonym związkiem chemicznym w organiźmie? W chwilach kiedy rzeczywiście przychylam się ku tej romantycznej stronie miłości odczuwam  to o czym piszesz. Jak pisałem miłość jest przede wszystkim pożyteczna i człowiek powinien kochać, wystarczy że chemia w organiźmie podziała i wszystko to o czym piszesz zacznie się mimowolnie, bez wzgledu na to, czy ktoś jest racjonalistą czy niepoprawnym romantykiem.

72

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

miłość to ponoć też tylko hormon - oksytocyna, która jest wytwarzana w czułych momentach, np obejmowania się podczas zmywania.

73

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
Matt87 napisał/a:

W drodze wieczornych przemyśliwań postanowiłem popełnić ten pozbawiony optymizmu post.
Zaczne od stwierdzenia, że jeżeli ktoś nie potrafi się zakochiwać to może mieć jakieś dysfunkcje. Nie potrafić a niechcieć to też dwie różne rzeczy. Zakochiwanie i miłość można sprowadzić do prostego procesu przedłużania gatunku, to dlatego trwa zwykle kilka lat (tyle ile trzeba na odchowanie potomstwa) i później uczucia te powinny wygasać. Tyle że jesteśmy ludźmi i myślimy abstrakcyjnie, więc i miłość rozpatrywana jest w kategoriach nie tyle biologicznych (naukowych) co kategoriach nam ludziom bliższych- emocjonalnych. Dochodzi do paradoksów, że miłość utożsamiana jest z bogami itp. ale to swoją drogą. Zdradzanie też leży w ludzkiej naturze, to spontaniczna i mimowolna chęć rozprzestrzeniania swoich genów. Tyle że znowu bycie człowiekiem cywilizowanym do czegoś zobowiązuje, czyli do nie wyłamywania się z ram które powszechnie uważane są za stosowne-czytaj monogamia. To jednak tylko reguła, często też reguły swoją drogą a prawdziwe samce nie zważający na to zapylają na lewo i prawo, jak każde samce alfa czy to człowiek czy wilk, jeleń. Relacja jest obustronna, bo sami tego nie robią. Kobiety rozumieją, że z alfą dziecko trzeba zrobić, a z samcem który w świecie zwierząt nie jest dopuszczany do kopulacji z innymi samicami, w świecie ludzi to dziecko odchować. Taki prosty mechanizm wspólny wielu gatunkom zwierząt na Ziemi.

Kiedyś zastanawiałem się dlaczego prowadzący moje zajęcia z fizjologii człowieka doktor jest starym kawalerem. Pewnie gdybym wiedział tyle co on o tym, jak powstaje miłość w mózgu i co jest tego przyczyną również zastanawiałbym się, czy wspólne wszystkim zwierzętom rozprzestrzenianie genów jest dla każdego człowieka niezbędne i czy nie przeżyć życia spełniając jedynie swoje pasje i zainteresowania. Z drugiej strony swojej natury człowiek nie oszuka. Ten doktor był starym piernikiem, na dobrą sprawę zajęcia które prowadził również przez jego kształtowaną przez samotność osobowość nie były przyjemne.

Na pewno miłość daje zdrowie psychiczne i sprawia, że funkcjonujemy lepiej. Jednostki żyjące przez całe życie samotnie tzw. single żyją zwykle krócej i łatwiej zapadają na choroby psychiczne, od depresji zaczynając.

A kobiety? Dlaczego kobiety kochają? Prawda jest taka że kobiety kochają mężczyzn za coś. Zwykle dlatego, że: bo jest taki dobry, bo jest przystojny, bo jest zaradny lub bo ma dużo pieniędzy i będzie mi z nim dobrze itp. Nawet te, które kochają mężczyznę który wydaje się największym draniem i pozbawionym pozytywnych cech i nie potrafią powiedzieć dlaczego darzą go uczuciem tak naprawdę również kochają za coś co nie przychodzi im nawet do głowy, czego nie potrafią zdefiniować.

Zakochanie jak wszyscy wiemy to tylko krótki okres bezkrytycznego zauroczenia, potem przychodzi tzw. miłość, czyli kochanie za coś. Nie ma miłości jako takiej bez celu, miłość wynika z czyichś cech, które uczucie utrzymują przez ileś tam lat. Trochę to brutalne ale chyba nie ma co idealizować miłości. Ludzie, zwierzęta, wiele organizmów na Ziemi potrafi okazywać to uczucie i wcale nie jesteśmy wyjątkowi. Dlatego też miłości nie ma co idealizować. Uczucie z jednej strony bardzo przyjemne, z drugiej w swojej celowości zwyczajne i racjonalne.

Dokonałeś fantastycznej i wyczerpującej wypowiedzi na temat tego czym miłość może być z perspektywy biologicznej smile Nie wiem co sam mógłbym jeszcze do tego dodać.

Ale tutaj pojawia się pewne ale. Zauważ że tutaj dochodzi do próby utożsamienia "miłości/zakochania" z "doborem naturalnym". Dobór naturalny następuje na drodze selekcji pewnych osobników z pewnymi faworyzowanymi cechami. I prawda... lubimy taki i takich ludzi wizualnie... każdy ma inny gust (pewnie dostosowanych do naszej pary genów). Ale nierzadko dochodzi do tego że zakochujemy się w osobie która może stanowić kompletne zaprzeczenie tego co uznalibyśmy za "idealnego" partnera. I ja np. nie wiem za bardzo jak to wytłumaczyć

74

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
Sadie napisał/a:

Skoro moj poziom wypowiedzi jest za niski to nie bede sie narzucac smile

Droga Sadie... w który miejscu ja takie coś napisałem? Dlaczego mimo tego że nic takiego nie piszę, w Twojej głowie pojawiła się tak zła myśl na swój temat?

75

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
truskaweczka19 napisał/a:

Napisałeś też, że kobieta niewiele może dać facetowi, bo np nie umie majsterkować itp. To też uogólnienia, bo wiele kobiet potrafi jak najbardziej to robić, wiele kobiet jest coraz bardziej samowystarczalnych i bez problemu zrobią coś same w domu, co kiedyś potrafili tylko faceci. A mimo tego chcą kochać i być kochane. Dlatego, nawet jeżeli kobieta nie potrafi pomóc facetowi w majsterkowaniu, to i tak ma jemu wiele do zaoferowania. Znam wielu facetów, którzy pragną miłości, wsparcia i wątpię w to, aby kłamali w tej kwestii. I także chcą wygadać się czasem i poznać opinię swojej kobiety. Mój facet czasem pyta mnie o zdanie, zwierza się i nie widze w tym nic dziwnego. Tak samo lubi dzielić się ze mną swoimi sukcesami itp, lubi wsparcie takie naprawdę, np ostatnio byłam z nim jak zdawał na prawo jazdy. I ja nie widzę w tym nic złego. Ja myślę, że takie wsparcie to dużo. Taka świadomość, że obok jest osoba, która jest lojalna, osoba, dla której jesteś bardzo ważny itp.

Truskaweczko, wyraźnie podkreślałem że mówiłem o przeciętnych osobnikach smile Wszystko co piszesz to prawda, ale ja to mówiłem w formie uogólnionej... nie przekreślam istnienia jednostek nie wpadających w ten schemat który ja przedstawiłem smile

76

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
Matt87 napisał/a:

Truskaweczka, jeżeli odpowiadasz na mój post, to muszę sprostować swoją wypowiedź: wszystko o czym napisałaś uogólniłem w stwierdzeniu: "Uczucie z jednej strony bardzo przyjemne" smile . Ja jestem w pełni świadomy tego, jak wiele dobrego i przyjemnego niesie z sobą miłość, jednak znając troszkę tego wszystkiego przyczyny, mechanizmy czysto biologiczne i mimowolne, ta miłość chwilami nie jawi mi się jako coś niesamowitego i wyjątkowego bo co za wyjątkowość w uczuciu które można wywołać określonym związkiem chemicznym w organiźmie? W chwilach kiedy rzeczywiście przychylam się ku tej romantycznej stronie miłości odczuwam  to o czym piszesz. Jak pisałem miłość jest przede wszystkim pożyteczna i człowiek powinien kochać, wystarczy że chemia w organiźmie podziała i wszystko to o czym piszesz zacznie się mimowolnie, bez wzgledu na to, czy ktoś jest racjonalistą czy niepoprawnym romantykiem.

No jasne. Ja tez wiele słyszałam o tych mechanizmach i wiadomo, że one istnieją, ale dla mnie jest najważniejsza ta sfera duchowa, jesteśmy istotami biologicznymi i wiadomo, że działa tu też biologia; ale to przecież nie oznacza, że to tylko biologia, to coś znacznie więcej.

77

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

CapitanWaffles, myśle że wytłumaczyć to można nadal..chemią smile Ktoś może nam się nie spodobać wizualnie, ale pod względem zapachu będzie pociągający i to spowoduje, że będzie dla nas atrakcyjny z punktu widzenia kandydata na partnera. Przy bliższym poznaniu może też posiadać cechy dla nas atrakcyjne, które okażą się ważniejsze i silniejsze niż sam wygląd, którym kierujemy się przy wyborze partnera na samym początku. Innego wytłumaczenia nie widzę.

Truskaweczka, odmienne spoglądamy na przedmiot. W moim przypadku sama świadomość tego, że tak rozbudowane uczucie zależy od jakiegoś związku chemicznego sprawia, że wszystko to co jest jego efektem już nie jest takie wyjątkowe jak wtedy, kiedy tej świadomości brakowało. Przecież wystarczyłoby wyeliminować ten związek z organizmu aby te wszystkie piękne uczucia i wszystko co z tym związane po prostu znikło. Miłość nie jawi mi się jako coś stabilnego, długookresowego, bo wynika z mechanizmów biologii a te nie rządzą się  uczuciami. Suma sumarum kwestia podejścia do tematu, z jednej strony chciałbym aby miłość dla mnie była czymś wyjątkowym, z drugiej strony nie mógłbym się oszukiwać mówiąc sobie, że miłość to coś więcej niż tylko odrobina specyficznej chemii w organiźmie.

78 Ostatnio edytowany przez CapitanWaffles (2012-04-04 00:21:44)

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
Matt87 napisał/a:

CapitanWaffles, myśle że wytłumaczyć to można nadal..chemią smile Ktoś może nam się nie spodobać wizualnie, ale pod względem zapachu będzie pociągający i to spowoduje, że będzie dla nas atrakcyjny z punktu widzenia kandydata na partnera. Przy bliższym poznaniu może też posiadać cechy dla nas atrakcyjne, które okażą się ważniejsze i silniejsze niż sam wygląd, którym kierujemy się przy wyborze partnera na samym początku. Innego wytłumaczenia nie widzę.

Z zapachem zgodzić się niestety nie mogę. Istnieją tony badań próbujących zbadać działanie tak zwanych feromonów. Z tego co mi wiadomo, jest tylko jeden efekt potwierdzony rzetelnymi badaniami. A mianowicie kobiece feromony oddziałują na inne kobiety smile Te feromony są odpowiedzialne za synchronizację owulacji smile Dlatego też twierdzenie że feromony w przypadku ludzi oddziałują na potencjalnego partnera seksualnego jest jedyne poparte tym co wiemy na temat świata zwierząt... a to że sami jesteśmy zwierzętami, staramy się w podobny sposób tłumaczyć i nas. Ale bezpośrednie badania nie wykazały tego. Więc np. perfumy z feromonami to jest pic na wodę.

A co do cech, to istnieją pewne faworyzowane cechy wspólne u wszystkich kobiet... np. dojrzałość, odpowiedzialność, praktyczność etc. Są oczywiście cechy wybrane dla indywidualnych jednostek... np. poczucie humoru, dominacja... jedna woli tak a druga tak. Niemnie jednak mimo często braku zarówno pierwszych jak i drugich cech, kobieta potrafi się zakochać w takim facecie (np. stereotypowe dranie). Albo pewne osoby się podobają zanim zdążymy je tak na prawdę poznać (pół żartem, pół serio posłużę się tutaj przykładem Johniego Deppa tongue )

79

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
CapitanWaffles napisał/a:
Matt87 napisał/a:

CapitanWaffles, myśle że wytłumaczyć to można nadal..chemią smile Ktoś może nam się nie spodobać wizualnie, ale pod względem zapachu będzie pociągający i to spowoduje, że będzie dla nas atrakcyjny z punktu widzenia kandydata na partnera. Przy bliższym poznaniu może też posiadać cechy dla nas atrakcyjne, które okażą się ważniejsze i silniejsze niż sam wygląd, którym kierujemy się przy wyborze partnera na samym początku. Innego wytłumaczenia nie widzę.

Z zapachem zgodzić się niestety nie mogę. Istnieją tony badań próbujących zbadać działanie tak zwanych feromonów. Z tego co mi wiadomo, jest tylko jeden efekt potwierdzony rzetelnymi badaniami. A mianowicie kobiece feromony oddziałują na inne kobiety smile Te feromony są odpowiedzialne za synchronizację owulacji smile Dlatego też twierdzenie że feromony w przypadku ludzi oddziałują na potencjalnego partnera seksualnego jest jedyne poparte tym co wiemy na temat świata zwierząt... a to że sami jesteśmy zwierzętami, staramy się w podobny sposób tłumaczyć i nas. Ale bezpośrednie badania nie wykazały tego. Więc np. perfumy z feromonami to jest pic na wodę.

A co do cech, to istnieją pewne faworyzowane cechy wspólne u wszystkich kobiet... np. dojrzałość, odpowiedzialność, praktyczność etc. Są oczywiście cechy wybrane dla indywidualnych jednostek... np. poczucie humoru, dominacja... jedna woli tak a druga tak. Niemnie jednak mimo często braku zarówno pierwszych jak i drugich cech, kobieta potrafi się zakochać w takim facecie (np. stereotypowe dranie). Albo pewne osoby się podobają zanim zdążymy je tak na prawdę poznać (pół żartem, pół serio posłużę się tutaj przykładem Johniego Deppa tongue )

Co do feromonów masz rację. Może niejasno się wyraziłem, pisząc o zapachu miałem m.in na myśli eksperyment Wedekinda z 1995 roku smile

80 Ostatnio edytowany przez CapitanWaffles (2012-04-04 10:07:52)

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
Matt87 napisał/a:

Co do feromonów masz rację. Może niejasno się wyraziłem, pisząc o zapachu miałem m.in na myśli eksperyment Wedekinda z 1995 roku smile

A no te badanie jak najbardziej smile Jednak wciąż nie tłumaczy sytuacji kiedy jedna osoba szalenie zakochuje się w jednej osobie a ta druga osoba nie jest zainteresowana tą pierwszą. Te badania sugerują że jeżeli komuś się podoba z zapachu jedna osoba, to zamach tej pierwszej osoby powinien się podobać tej drugiej.

81

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
CapitanWaffles napisał/a:

Będąc z drugą osobą trzeba się liczyć z jej zdaniem. I to jest tak jak w demokracji... nie wszystkie strony mają rację... ale bez zgody obu stron nic zrobić nie można... nie mówiąc już o obustronnej satysfakcji. I co dalej? Mamy związane ręce, kiedy jest coś co np. chcemy osiągnąć, ale nie jest to po myśli drugiej osoby... i kiszka.

Często porażki w związku to nie są jakieś pikuśne rzeczy (subiektywnie oczywiście)... dla wielu ludzi to jest porażka życiowa... wręcz uważają że przegrali swoje życie. Np. jeżeli jakaś osoba jest z kimś 4 lata... po czym związek się tragicznie rozpada... licząc czas jaki minie zanim osoba się ogarnie to strzelam że to zajmie z jakieś 2 lata (a czasem i jeszcze dłużej). Czyli mamy 4 lata ograniczonego pola manewru (no bo przecież będąc w związku nie działamy na własną rękę) i 2 lata wycięte z życia których już nie odzyskamy.

Kiedy ludzie najbardziej nie są sobą, okłamują siebie i innych, przechodzą jakieś dziwne transformacje, podejmują głupie decyzje a i czasem odbierają sobie życie (2/3 mężczyzn popełniających samobójstwo robią to z miłości, nieszczęśliwiej  albo whatever)... oczywiście w stanie zakochania.

I jak tak się zastanawiam to mam wrażenie że miłość to jest jedno wielkie niewolnictwo, uzależnienie, i istnieje tylko dla samego istnienia.

Ja oddzielam miłość od związku, miłość jest niezależna, raczej nie wiemy kiedy ona się narodzi...
a żeby stworzyć związek potrzeba zaangażowania, chęci...

Zazwyczaj kiedy jest miłość i związek jest fajny i się rozpadnie to ludzie odczuwają to jako porażkę...to akurat dla mnie nie jest dziwne

Myślę że strach powoduje uzależnienia od drugiej osoby wtedy mało jest miłości a więcej zależności, wtedy właśnie nie potrafimy być sobą ale tak jest że jak się bardzo kocha to się wpada mimowolnie w tę drugą koleinę- strachu, zazdrości

82

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
Koliber napisał/a:

Ja oddzielam miłość od związku, miłość jest niezależna, raczej nie wiemy kiedy ona się narodzi...
a żeby stworzyć związek potrzeba zaangażowania, chęci...

Tak... tylko kto chciałby być w związku bez miłości? tongue

Koliber napisał/a:

Zazwyczaj kiedy jest miłość i związek jest fajny i się rozpadnie to ludzie odczuwają to jako porażkę...to akurat dla mnie nie jest dziwne

Tak... tylko po co w takim razie wchodzić w związki skoro ostatecznie to tak bardzo boli, plus ma się tyle strat

Koliber napisał/a:

Myślę że strach powoduje uzależnienia od drugiej osoby wtedy mało jest miłości a więcej zależności, wtedy właśnie nie potrafimy być sobą ale tak jest że jak się bardzo kocha to się wpada mimowolnie w tę drugą koleinę- strachu, zazdrości

No rzeczywiście najwięcej ludziom odwala pod wpływem zazdrości... ale nie tylko.

83

Odp: Dlaczego warto się zakochać?
CapitanWaffles napisał/a:
Koliber napisał/a:

Ja oddzielam miłość od związku, miłość jest niezależna, raczej nie wiemy kiedy ona się narodzi...
a żeby stworzyć związek potrzeba zaangażowania, chęci...

Tak... tylko kto chciałby być w związku bez miłości? tongue

Ojj zdziwiłbyś się, znam takich par kilka, najpierw kumple a później para albo powoli powoli sie poznawali a jak się już poznali to w sumie czemu nie zaryzykować...z resztą też w takim byłam
Ja rozumiem miłość, taką prawdziwą tylko wtedy kiedy jest poparta zakochaniem, że jest taki moment na początku że jedno za drugim by w ogień wskoczyło...

CapitanWaffles napisał/a:
Koliber napisał/a:

Zazwyczaj kiedy jest miłość i związek jest fajny i się rozpadnie to ludzie odczuwają to jako porażkę...to akurat dla mnie nie jest dziwne

Tak... tylko po co w takim razie wchodzić w związki skoro ostatecznie to tak bardzo boli, plus ma się tyle strat

Nigdy sobie takiego pytania nie zadawałam, zawsze wchodziłam w związek bo chciałam,
I widzisz to jest to co napisałam wcześniej jak jesteś zakochany nie myślisz o tym że ta osoba cię zrani, że sie coś nie powiedzie, masz tyle wiary że takie myśli nawet ci do głowy nie przychodzą...

84

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

Warto się zakochać. Człowiek zakochany ma wielką siłę i za drugą osobę stracił by życie. Dla prawdziwej miłości warto robić wszystko, a nie jest powiedziane, że będzie źle. Nikt nie szuka miłości po to by się ranić, tylko wspierać i dażyć się wspaniałym uczuciem, które nie zna granic.

85

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

Dlaczego warto się zakochać? Odpowiem na swoim przykładzie. Gdy widzę mojego faceta o wiem że mogę zrobić dla niego wszystko. Rano budzę się i nawet gdy nie chce mi się iść do pracy to zbieram się i robię to bo wiem że później go zobaczę. Wspólne spędzanie czasu z osobą którą się kocha to cos niezastąpionego przez nikogo innego. Jest wiele powodów od kochania. Przecież każdy potrzebuje miłości. Mój facet dajmy na to trenuje MMA wydaje esię być twardy a gdy się widzimy to tylko przy mnie mówi że jest zmęczony, że jego grupa którą trenuje się obijała i że ma chęć to rzucić. Moim zdaniem stan zakochania to też swoboda wobec drugiej osoby.

86

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

Ależ oczywiście że NIE warto! Nawet nie wiem co to za pytanie...

87 Ostatnio edytowany przez authority (2016-09-06 19:44:25)

Odp: Dlaczego warto się zakochać?

Pisze to człek który 4 lata temu pisał "Ja mam już prawie 26 lat i nigdy nie doświadczyłem od kobiety niczego poza koszem i złamanym sercem. I jedno mogę powiedzieć - Mam już w planie pierwszą wizytę u "profesjonalistki", cokolwiek o tym powiecie - nie przekonacie mnie już nawet!"
No i pewnie teraz jest to samo...
Na miłość po prostu trzeba trafić a trafi się gdy się zrozumie słowa pewnego mądrego człowieka "Bo w tym jest ten ambaras aby dwoje chciało na raz"

Posty [ 66 do 87 z 87 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego warto się zakochać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026