netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

22 odpowiedzi6 482 wyświetleniazałożony przez karolina2424, 31.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

witam.mam 24 lata.jestem mloda mezatka,wyszlam za maz w wieku 19lat, w tym wieku tez urodzilam blizniaki.przed slubem bylo pieknie, lecz gdy tylko dzieci sie urodzily mojego meza chyba wszystko przeroslo.jak miedzy nami bylo zle,bo wiadomo dwojka dzieci,nieprzespane noce,klotnia za klotnia z przemeczenia,to ze wszystkimi problemami latal do swojej mamy i zawsze bylo na mnie ,ze ja jestem zla zona bo go morduje jak on tak ciezko pracuje,ze ona 8dzieci sama wychowala bo moj tesc tez pracowal i jak ja nie moge  sobie z dwojgiem dzieci dac rady.zawsze ja bylam zla.od 2ch lat moj maz zaczyna wiecej pic,robi sobie wychodne raz lub 2razy w miesiacu wracajac pozno,nie odbierajac tel.ma 30lat pracuje ,wiec przyjezdza dopiero wieczorem,gdy tylko przekroczy prog domu, dzieci tak biegna do niego jakby go nie widzialy bardzo dlugo,a on mowi ,ze jest zmeczony,zeby go mnie mordowaly i wtedy siada do stolu wyciaga piwko i pije,jedno,drugie,trzecie...pozniej awantura ,ze musi mi bardzo pomagac bo dom i dzieci sa tylko na mojej glowie,bo on jest od zarabiania pieniedzy i zebym nie zawracala mu glowy,bo inne kobiety maja gorzej niz ja.ja od 5lat nie spotkalam sie z przyjaciolkami zeby porozmawiac,wypic jakies dobre wino,odstresowac sie,bo on nie zostanie z dziecmi.nie mozna z nim porozmawiac bo zawsze ma racje.zdarzylo sie tez duzo razy ,ze mnie uderzyl...dzisiaj mam urodziny,nawet zyczen mi nie zlozyl.siedze sama bo dzieci zawiozlam do rodzicow zeby odpoczac a jego nie ma bo wypil i poszedl gdzies.ja go kocham chciala bym zeby miedzy nami bylo dobrze ale nie wiem jak to zrobic.jak go przekonac ,ze dzieci i ja jestesmy najwazniejsi niz koledzy i alkohol...pomozcie...

2

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Witam moim zdaniem powinnas usiasc i na spokojnie z nim porozmawiać dlaczego tak jest a nie inaczej i przez to ze masz dzieci chyba nie powinnas rezygnowowac ze wszystkiego a przede wszystkim z rozmów z przyjaciółmi bo pewnie tego ci brakuje ... przecież go kochasz a on chyba ciebie ...hmm.... jesteście małżeństwem i chyba nie z przymus....macie dwojke dzieci ktore kochacie i powinniście wspierać sie w trudnych dla was chwilach ...A ze jego mama jak mowisz jest przeciwko tobie to normalne często tak jest ze matki idą za swoimi dziećmi musisz sie do tego przyzyczaic i nie przejmować tym .... Pomimo wszystko musi kiedyś znaleźć czas na rozmowę z tobą jesteś jego zona i oczekujesz chyba tego ... pamietaj tylko nie zalamuj sie nigdy nie jest az tak zele zeby nie moglo byc gozezj tzrymam kciuki za was i mam nadzieje ze sie jakos ulozy ... kazda z nas ma tu jakie sproblemy jedni mniej istotniejsze inni bardziej ale nic ci na to nie poradze takie jest zycie !! i glowa do gory ..!!!!!!!!!!!!!!!!:** bedzie dobrze 

Znaleźć życia sens, wybrać jedną z dróg,
tak by z każdym dniem przeżyć nowy cud.
Znaleźć życia sens, kochać z całych sił,
życie po to jest, by dla kogoś żyć.
Życie wtedy ma piękniejszy smak,
gdy chcesz komuś dać wszystko co masz.
Znaleźć życia sens bardzo ciężko jest,
kiedy jesteś sam, gdy zamykasz się.
Życie wtedy jest najpiękniejsze,
gdy oddać siebie chcesz,
chcesz dla kogoś żyć.
Tyle w sobie masz, ile możesz komuś dać.
Tyle siebie masz, ile możesz dać...

3

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Kochasz go???
A zastanawiałaś się za co?

Za to, że

karolina2424 napisał/a:

ze wszystkimi problemami latal do swojej mamy i zawsze bylo na mnie ,ze ja jestem zla zona bo go morduje jak on tak ciezko pracuje,ze ona 8dzieci sama wychowala bo moj tesc tez pracowal i jak ja nie moge  sobie z dwojgiem dzieci dac rady.zawsze ja bylam zla.

A może za to, że pije, wychodzi, późno wraca.
No albo za awantury i brak zainteresowania dziećmi?

Za to, że Ty od 5lat nie spotkałaś się z przyjaciółkami żeby porozmawiać,wypić wino,odstresować się?

No albo za to, że

karolina2424 napisał/a:

on nie zostanie z dziecmi.nie mozna z nim porozmawiac bo zawsze ma racje.zdarzylo sie tez duzo razy ,ze mnie uderzyl...

Może kiedyś go kochałaś, teraz to masz powody zupełnie do innych uczuć. Po co się oszukiwać? Czy na prawdę nie można wziąć się w garść i raz na zawsze zrobić z mężem i życiem porządek?!

Poważna rozmowa, ultimatum. A jak nie to rozwód, separacja. Cokolwiek! Nie tkwij w tym, zrób coś!

4

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

wiecie co zastanawialam sie nad odejsciem,nawet kilka razy wyprowadzalam sie ale dzwonil mowil,ze sie zmieni,ze nas kocha,wiec wracalam...przez jakis czas bylo dobrze a teraz znow zle.ja poprostu boje sie podjac wlasciwa decyzje byc moze dlatego ,ze go kocham,mysle caly czas,ze bedzie dobrze.jak przez jakis czas jest ok to jest kochany a jak juz mu jest za dobrze to wtedy chyba mu sie nudzi.zaczyna pic,ja sie stresuje.od wrzesnia dzieci ida do szkoly mowilam mu,ze musi sie zmienic,przestac pic bo dzieci beda wszystko wynosic do szkoly,beda opowiadac ze rodzice sie kloca i,ze tata pije.mowil ,ze tak nie bedzie.on jest taki sam jak jego ojciec.mial 8dzieci i mial wszystko gdzies.dlaczego moja tesciowa tego nie rozumie i nie moze mi pomoc?nie wiem co robic.brak mi odwagi na jaka kolwiek decyzje.....piszac to placze jak glupia bo sobie nie radze a on przyszedl z kawalerki i spi pijany...

5

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

jeszcze jedo.moje przyjaciolki nie maja mezow,dzieci wiec moze mniej mnie rozumieja bo nie przeszly jeszcze przez zycie tak jak ja,dopiero mysla o malzenstwie,dzieciach.wspieraja mnie ale szukam pomocy wlasnie tu, bo jestescie doswiadczone w tych sprawach i mam nadzieje,ze mi pomozecie...postawilismy dom tylko trzeba go wykonczyc mysle,ze moze jak wprowadzimy sie do niego i bedziemy sami bo narazie mieszkamy u jego rodzicow on sie zmieni...czy moze zmuszam sie do takiego myslenia?...

6

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Wiesz mozlwe ze masz racje. bedziecie przede wszystkim na swoim ... i nie bedziesz juz musiala sie przejmowac jego matka  , jakie ma zdanie o tobie itp ...sproboj z nim porozmawiac ale tak naprawde szczerze a jesli to nie pomoze to juz inne wyjscie tak jak mowila kolezanka separacja ... wybor nalezy do ciebie  wiesz zycie do prostego nie nalezy tez mam rozne zawody milosne chociaz jestem mloda mam 20 lat ...ale zawsze jest jakies wyjscie ... i nie rycz :* nic ci to noie da wiem po sobie  ... zrob to co mowi ci serce i nie patrz na nikogo jak ci ktos mowi co bedzie dla lepsze sama podejmij decyzje tylko nie rob tego z dnia na dzien bo wiesz niektorych spraw pozniej nie das sie naprawic a ... uwiez mi ja wiele bym chciala zmienic ... masz dzieci one powinny byc dla ciebie najwazniejsze dla nich zyjesz ciesz sie nimi ... a meza musisz wychowac sobie smile :** jesli cie kocha to wszystko sie ulozy i mam nadzieje ze tak bedzie smile

7

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

porozmawiam jutro i zobacze co bedzie.odezwe sie czy to cos pomoglo czy nie...

8

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

oki zycze powodzenia  glebi serca :* bo u mnie juz na wszystko za pozno aj:( a teraz masz sie nie zamartwiac bo to jest najgorsze :* smile usmiech kobieto ! raz dwa smile)!!!

9

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

posłuchaj piosenki Karolina Kozak - miłosc na wybiegu P.s-<uśmiechnij sie >

10

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

CO wy z tymi rozwodami !! a dzieci ? to co zabawki Dorota.F ?! są dzieci to jest najważniejsze, One ucierpią w końcowym momencie najbardziej !!.
Problem jest że mieszkacie razem z teściami/rodzicami, na swoim jest inaczej pranie swoich problemów bez dodatkowych uszu jest inne.
Starsza gwardia nie rozumie młodych, teraz życie biegnie szybciej i inaczej, trzeba zrozumienia dwojga stron, nie jesteśmy po wojnie że faceci wyginęli w 40% i jest ich mniej że trzeba o nich dbać. Dzieci to skarb największy,porozmawiaj z mężem.

11

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Wszystko zostało już napisane a więc powtarzać się nie będę, ale przeraża mnie to że mąż Ciebie bije, a ponieważ mieszkacie u tesciów i oni tolerują takie zachowania to znaczy że teść też bił tesciową wiec Twój mąż powiela wzorce rodziców. Ciezka sprawa, nie pozwól się nigdy uderzyc, zapowiedz to męzowi że zadzwonisz na policje i założą mu niebieska karte a na tesciów nie masz co liczyć. W małżenstwie trzeba od samego początku ustalac zasady bo inaczej nic to nie da że zmienicie dom, musisz zmienic duzo w swoim małżenstwie.

12

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?
Azahiel napisał/a:

CO wy z tymi rozwodami !! a dzieci ? to co zabawki Dorota.F ?! są dzieci to jest najważniejsze, One ucierpią w końcowym momencie najbardziej !!.

A nie cierpią Twoim zdaniem, jak obserwują, co dzieje się między rodzicami?
A nie cierpią, jak z ochotą biegną do ojca, a on zamiast poświęcić im uwagę, sięga po piwo?

Nie jestem naiwna, czasami lepszy brak ojca, niż taki, który na jego miano w ogóle nie zasługuje.

Poza tym, ja nie nawołuję do rozwodu.
Podaję go jako jedną z opcji, gdy już rozmowy zawiodą.

od wrzesnia dzieci ida do szkoly mowilam mu,ze musi sie zmienic,przestac pic bo dzieci beda wszystko wynosic do szkoly,beda opowiadac ze rodzice sie kloca i,ze tata pije.

Karolina, czy to jest najważniejsze! Co to za argument, co inni powiedzą. Ważne, żeby nie mieli o czym.
A jakby dzieci miały nie chodzić do szkoły, to takie jego zachowanie byłoby w porządku?!
Masz mu powiedzieć, że ma być odpowiedzialnym ojcem, ma poświęcać czas rodzinie. Tworzyć poczucie bezpieczeństwa Twoje i dzieci. Rodzic jest wzorem dla dzieci. Od niego przejmują zachowania, podejście do życia. Ma im wpajać dobre wzorce, a nie pokazywać się jako zmęczony życiem podchmielony rodzic.
Ty mu mów, co czujesz i co chcesz zmienić. Daj mu ultimatum. Nie proś, żądaj! Przecież tu chodzi o Twoją i dzieci przyszłość!
Nie masz wsparcia w teściach, nie łudź się, że stanie się cud i je dostaniesz. Idź do swoich rodziców, do przyjaciółek, niech oni Cię wspierają i niech Ci pomogą!

13

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

rozmawialam z nim i powiedzialam,za jak sie nie zmieni to odejde.mowil,ze bedzie dobrze,bedzie lepszy niz byl.wczoraj siedzial caly dzien z dziecmi,czytal im ksiazki,wyglupial sie i co najwazniejsze nie wypil piwa.tylko nie wiem czy mu juz zaufac czy poczekac bo moze to mu minie za 2 lub 3dni.a jezeli chodzi o tescia to on wlasnie bil tesciowa,byl dla niej niedobry i dzieci tez mial gdzies.z tej rodziny mam tylko jednego szwagra co zawsze za mna sie wstawi jak mi sie dzieje krzywda...wszyscy sa za to zli na niego,ze nie stoi po ich stronie tylko po mojej.tylko dlaczego on a nie moj maz???moi rodzice juz dawno chcieli mnie z tad zabrac ale nie moge odejsc bo moze bedzie lepiej.PRZYNAJMNIEJ MI SIE TAK WYDAJE.da sie mu jakos zmienic charakter?nie mam pojecia co robic...wasze rady sa dla mnie cenne a jak mowilam moje przyjaciolki mnie wspieraja ,ale dokladnie nie wiedza o co chodzi jak sie ma problemy w malzenstwie, bo one dopiero mysla o slubach a wy doswiadczone to wiecie co mowicie...a mi ciezko bo nie wiem co zrobic zeby bylo dobrze

14 Ostatnio edytowany przez karolina2424 (2012-04-02 08:04:02)

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

przepraszam Azahiel bo napisalam"doswiadczone,,a ty jestes mezczyzna.Twoje rady tez wezme do serca tym bardziej,ze mowisz ze strony plci meskiej...

15

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Damski bokser. Jak tak można? Wielki szacunek za Twoją wytrzymałość i siłę, ale nie siedź pod miotłą. Poszukaj pomocy u swoich Rodziców. Pokaż, że masz swoje uczucia i potrzeby! Utrzymywanie domu i zajmowanie się dziećmi, to bardzo trudne zajęcie... Co prawda to dopiero przede mną, ale od siedzenia w domu można dostać "pie*dolca"!

Nie czekaj na poprawę sytuacji - tylko TY skontruj! Jestem przeciwny rozwodowi, zwłaszcza, że napisałaś, że Go kochasz, ale pokaż też swój pazur, siebie, swoją część wspólnego życia.

16

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

powiedzialam,ze jak sie nie zmieni to odejde mowil,ze sie zmieni ale nie wiem czy mu wierzyc.co wiecej moge zrobic?czekac?szkoda ,ze moj maz nie mysli jak wy.jestes drugim facetem ktory pisze w moim watku,zeby mi pomoc.myslalam,ze wy faceci zawsze ze soba trzymacie ale dziekuje za rade tylko nie wiem co moge jeszcze zrobic...

17

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Odrobina wiary w partnera jeszcze nikomu nie zaszkodziła wink
Najważniejsze, żebyś była świadoma tego, że na same wierze w niego, związku dobrego z nimi nie zbudujesz.
Musisz przeczekać ten jego okres starań i poprawy, a potem wystawisz mu ocenę, czy sprostał Twoim oczekiwaniom i czy warto było w niego wierzyć.

18

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?
dorota.f napisał/a:

Odrobina wiary w partnera jeszcze nikomu nie zaszkodziła wink
Najważniejsze, żebyś była świadoma tego, że na same wierze w niego, związku dobrego z nimi nie zbudujesz.
Musisz przeczekać ten jego okres starań i poprawy, a potem wystawisz mu ocenę, czy sprostał Twoim oczekiwaniom i czy warto było w niego wierzyć.

Też się włączę. Zgadzam się z tą radą. Skoro mąż się teraz stara to należy to docenić i obserwować. Może powiedz mu wprost, że widzisz jego staranie, doceniasz i chcesz, żeby tak już zostało. Obserwuj, ale gdy wróci do starych nawyków albo co gorsza cię uderzy, powinnaś bez chwili wahania zabrać dzieci i wynieść się do rodziców.  Bicie jest absolutnie niedopuszczalne, dla mnie gorsze niż zdrada. Ciągłe dawanie "drugiej" szansy jest bez sensu, bo facet nie jest głupi, widzi, że nawet jak cię zleje to potem przeprosi, parę dni będzie miły i ma z głowy a ty mu wybaczysz.

19

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Dziewczyny
Tu juz nie ma co ratowac a dzieci beda bardziej szczesliwe jak ich mama bedzie usmiechnieta a nie zaplakana i przestraszona kolejnym dniem.Wiem co mowie bo pochodze z rodziny gdzie ojciec pil i bil moja mame,ona ciegle z nim byla bo uwazala ze tak bedzie lepiej dla mnie....nic bardziej mylnego. Po paru ;latach ojciec popelnil samobojstwo... Do tej pory borykam sie z tym co dzialo sie u mnie w domu mam syndrom dda i nie jest to proste.Myle ze gdyby mama rozstala sie z tata moze on by zyl udalo by mu sie wyjsc z nalogu i ona byla by szczesliwa z kims innym a nie siedziec w czterech scianach i obwiniac sie za cale zlo. Dziewczyno jestes za mloda na to i prosze uwierz mi ze nie robisz dobrze dla Dzieci siedzac w tym... bagnie. On sie nigdy nie zmieni,Ludzie nie zmienoiaja sie z dnia na dzien,nie rozmumieci tegO?? Wiem ze kazda decyzja o rozstaniu jest trudna szczegolnie za wzgledu na dzieci ale zrob to wlasnie dla nich i dla siebie,a zobaczysz ze one beda szczesliwe.

20

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

kochana ja ci powiem co ja bym zrobila
odeszla bym, powiedziala bym ze bedziecie sie widziec tylko na terapi malzneskiej, znajdz psychologa ktory wam pomoze, napisz na kartce konkrety ze chcesz zmiany aby wiecej byl z dziecmi, aby wiecej pomagal, aby nie bil i nie pil
wyprowadz sie i zostaw mu ta kartke, niech zna konkretne powody twego postepowania.
moim zdaniem dobrze by wam zrobilo rozstanie z 2-3miesiace, a spotykac sie tyle co na terapji i podczas widywania sie jego z dziecmi, uwazam ze potrzebuje czasu aby zauwazyc siebie...
moj maz pochodzi z rodziny alkoholowej, przeszlam cos podobnego...6miesiecy mi to zajelo, pokazanie ze zwiazek powianien inaczej wygladac...teraz po latach jest dobrze, choc co raz widac slady dda.
musisz byc konsekfentna, to najwazniejsze

21

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

dziekuje za wszystkie porady.wszystkie sa dla mnie wazne.zawsze chcialam miec kochajaca sie rodzine,chcialam miec kochajacego meza.troche inaczej sobie  to wszystko wyobrazalam.wiedzialamze nie bedzie zawsze pieknie ale tez nie wiedzialam,ze az tak ciezko.od tamtej pory co pisalam,ze rozmawialam z nim i mowil,ze sie zmieni widze poprawe.ukradkiem sie ciesze,ze jest dobrze ale jeszcze nie skacze z radosci bo to za krotki czas.obiecal,ze na te swieta nie bedzie pil.nie wierze mu ale zobacze jak bedzie.Jesli po miesiacu wroci wszystko tak jak bylo,picie i olewanie nas to znaczy,ze chyba wybral co jest dla niego wazniejsze i moze wtedy zbiore sie na odwage by go zostawic.strach jest wiekszy niz podjecie takiej decyzji o odejsciu...nawet nie wiem co myslec...

22

Odp: TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

i jeszcze jedno.ja choc nie pracuje staram sie oszczedzac,zebysmy mieli wiecej kasy na wykonczenie tego naszego domu a on codziennie wydaje na papierosy i na te piwa co tak przed kilkoma dniami kupowal,mnie krew zalewa,ze on sobie na to pozwala a jak mu zwracam uwage to zaraz sie denerwuje i mowi,ze bez tego tez zaoszczedzi tylko,ze nie wie ile to kasy wyrzuca.wiemze to nałóg ale dla chcacego nic trudnego nie wiem jak doslownie mu to wytlumaczyc i czy sie w ogole da?dla mnie szkoda mu dac mi auto bym np pojechala po zakupy lub pojechala do mamy w odwiedziny ktora mieszka 20min autem od nas(osobna miejscowosc bo mieszkamy na wsi)nagada sie tak ,ze odechciewa mi sie juz jechac(bo szkoda paliwa itd..)a on jak mu braknie papierosow to nawet w nocy by pojechal.nie wiem co o tym myslec.do pracy nie pojde bo narazie nie mam warunkow.dzieci od wrzesnia do szkoly nie mial by kto ich odbieracmoja tesciowa 71lat a moi rodzice pracuja.mam siostre ale mieszka w warszawie i pracuje wiec tym bardziej.miala bym go gdzies jak bym sama na siebie zarabiala a tak to musze wysluchiwac takich rzeczy na ktore nie mam najmniejszej ochoty.dobija mnie to bo nie moge tego zmienic...

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » TRUDNE MALZENSTWO-jak sobie poradzic?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026