Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 912 ]

521

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:
TKZ napisał/a:

To ze sa skrzywdzeni nie oznacza ze sa wrazliwi. Ten dowod wyzszego wyksztalcenia jest głupi, bo liczy się to co oferujesz w rozmowie (ciekawość, zasoby, humor). Wianuszek to maja przystojni, bogaci i ci którzy wpędzają kobiety w rozne stany. Tacy potrafią rozkochać kobietę w 15 minut. Znam takiego. Nie wyroznia sie z tłumu na pierwszy rzut oka, ale jesli spędzisz z nim chwilę to od razu oczy sie świecą.

tkz- a ja znam lysawych. 160 cm wzrostu, z brzuszkiem,, ktorzy maja wianuszek, i wciaz pojawiaja sie nowe....
znam ich osobiscie. wiem, co mowie.

polot, inteligencja, blyskotliwosc, kultura, oczytanie=facet na poziomie

brawura, pozerstwo, tupet= buractwo.
(nie mowie, o kobietach, ktore lubia przemoc- bo to margines)

I jak znam życie to ci łysawi Panowie z brzuszkiem mają całkiem niezły dochód co nie? wink
W czymś w końcu muszą nadrobić braki urody.

Zobacz podobne tematy :

522

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

a mnie sie wydaje, ze caly klopot z dogadaniem sie z zeciorem w tym, ze on traktuje kobiety jak obcy gatunek, ktory trzeba "wziac podstepem"
jak sie taka zorientuje, ze jestes nia zainteresowany, to da ci kosza dla zasady.
trzeba miec wrodzony talent, albo wiedze nabyta, jak taka uwiesc na manowce, jak ja tak wkrecic , zeby sie nie zorientowala o co chodzi.

a to lipa- bo kobieta albo chce byc podrywana, albo nie.
jak chce, to sie zainteresuje, czy warto
jak nie chce, to nic nie pomoze, zadna uroda, ani tricki.

523

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Tom94 napisał/a:
oldorando napisał/a:
TKZ napisał/a:

To ze sa skrzywdzeni nie oznacza ze sa wrazliwi. Ten dowod wyzszego wyksztalcenia jest głupi, bo liczy się to co oferujesz w rozmowie (ciekawość, zasoby, humor). Wianuszek to maja przystojni, bogaci i ci którzy wpędzają kobiety w rozne stany. Tacy potrafią rozkochać kobietę w 15 minut. Znam takiego. Nie wyroznia sie z tłumu na pierwszy rzut oka, ale jesli spędzisz z nim chwilę to od razu oczy sie świecą.

tkz- a ja znam lysawych. 160 cm wzrostu, z brzuszkiem,, ktorzy maja wianuszek, i wciaz pojawiaja sie nowe....
znam ich osobiscie. wiem, co mowie.

polot, inteligencja, blyskotliwosc, kultura, oczytanie=facet na poziomie

brawura, pozerstwo, tupet= buractwo.
(nie mowie, o kobietach, ktore lubia przemoc- bo to margines)

I jak znam życie to ci łysawi Panowie z brzuszkiem mają całkiem niezły dochód co nie? wink
W czymś w końcu muszą nadrobić braki urody.

mylisz sie- nie maja nawet samochody- jezdza rowerem.
(rozwodnicy)
ROZUM  maja

524

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Brednie z tymi 160cm, otyłymi z rozumem którzy mają powodzenie. Tak może pisać jakaś bezrobotna bez cycków.

525

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:
Tom94 napisał/a:
oldorando napisał/a:

tkz- a ja znam lysawych. 160 cm wzrostu, z brzuszkiem,, ktorzy maja wianuszek, i wciaz pojawiaja sie nowe....
znam ich osobiscie. wiem, co mowie.

polot, inteligencja, blyskotliwosc, kultura, oczytanie=facet na poziomie

brawura, pozerstwo, tupet= buractwo.
(nie mowie, o kobietach, ktore lubia przemoc- bo to margines)

I jak znam życie to ci łysawi Panowie z brzuszkiem mają całkiem niezły dochód co nie? wink
W czymś w końcu muszą nadrobić braki urody.

mylisz sie- nie maja nawet samochody- jezdza rowerem.
(rozwodnicy)
ROZUM  maja

I tylko samym rozumem wyrywają?
Nie przeczę, to ważna rzecz.
Jednakże sam rozum na nie wiele się zdaje po tym co widzę więc nie kupuję za bardzo tych historyjek o łysiejących, grubych misiach tongue
No chyba że mają takiego farta i idealnie trafiają na same desperatki wink

526

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Wkleiłbym linki do profili kilku znajomych, ale to nieładnie by było żebyście wiedzieli, że to żadna ściema i głupie historyjki:)

527 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-16 19:04:06)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Tom94 napisał/a:

Widocznie żyjemy w jakimś innym świecie.
Właśnie ze swego doświadczenia widzę że osoby przebojowe i nieokrzesane mają największe wzięcie.
Ale pewnie też taki wiek i być może jak będę po 30stce to taki typ faceta jak ja będzie na topie.
"Czyli za młodu panna się wyszumiała a na późne lata wybierze gościa co zapewni jej stabilizację" wink

Ano żyjemy w innym wink mój ma też wady, ale skupiam się na zaletach. Wadą Twojego jest to że wyolbrzymiasz wady swojej kategorii nie doceniając zalet, jakbyś chciał poznawać panienki dla samego poznawania, a jakbyś się wkręcił w jakąś grupę ludzi, choćby związaną z tym czym się interesujesz np. przez jakieś forum, pospotykał się z nimi, to poznałbyś też sporo kobiet tak po prostu - tylko trzeba olać te fastfoodowe recepty typu zaczep w metrze/autobusie jako jedyną opcję poznania interesującej kobiety (ja Ci powiem że takie coś to totalna loteria i możesz tak trafić na niezłego świra wink który np. w grupie Twoich dobrych kolegów i znajomych nie przeszedłby raczej towarzyskiej selekcji i nie był w niej. - w każdym razie nie na długo - zaczepianie obcych ludzi gdzieś tam na ulicy itp.. powoduje że takie umawianie się z kimś totalnie przypadkowym bez żadnej wstępnej selekcji poza wyglądem możesz czasem trafić na naprawdę niezłe "perełki" wink czasami aż wstyd....)

Nazywasz to "wyszumieniem" bo obserwujesz z boku - dla większości jest to po prostu próba znalezienia szczęścia przez wyboiste ścieżki niedopasowania się z danym człowiekiem i dalszych prób żeby poznać kogoś z kim sobie je wreszcie ułóżę.

528

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
daenerys7 napisał/a:

Śmiech mnie ogarnia, gdy czytam ten wątek.

Albo jeśli już, to może zainwestować w kurs dot. rozwoju osobistego, szkolenia ogólnych relacji interpersonalnych (co też wydaje mi się lekkim naciąganiem, bo wystarczy po prostu praktyka i wychodzenie do ludzi; przekraczanie strefy komfortu). Przyznam, że szkolenia uwodzenia kojarzą mi się jedynie z tandetnymi tekstami, które mają maskować kompleksy i nieśmiałość. Nie lepiej REALNIE pozbyć się kompleksów? Nie będzie trzeba nikogo udawać

Śmiech cię ogarnia, bo jesteś kobietą i tego nie rozumiesz. Masz narzuconą przez społeczeństwo rolę. Nie musisz do nikogo podchodzić i kombinować, ponieważ to do ciebie podchodzą faceci i to oni kombinują, a nie ty.

Zabawne jest to, że każda kobieta zapytana o to, jak ją uwieść podaje opis idealnego (według niej) FACETA DO ZWIĄZKU (przystojny, dobrze zbudowany, z poczuciem humoru, bla bla bla...itp. Jednym słowem KSIĄŻĘ Z BAJKI smile I później zazwyczaj okazuje się, że wiąże się z kimś, kto nie pasuje do tego opisu smile ). Poza tym podaje banalne, ''złote rady'' typu ,,bądź sobą'', ,,nic na siłę'', ,,miłość sama ciebie znajdzie'' itepe. (Słyszałem to gówno setki razy z ust moich koleżanek, mojej kuzynki i mojej matki, gdy chodziłem jeszcze do gimnazjum i liceum smile ). Ale żadna nie potrafi udzielić PRECYZYJNEJ odpowiedzi na pytanie: CO DZIAŁA NA NIĄ NA ETAPIE TAŃCA GODOWEGO? CO SPRAWIA, ŻE NA WIDOK JEDNEGO FACETA MA KISIEL W MAJTKACH, A INNEGO TRAKTUJE WYŁĄCZNIE JAKO MAŁEGO KSIĘGOWEGO, CZYLI KOSZAŁKA-OPAŁKA, KTÓRY WYSŁUCHUJE JEJ ŻALI? smile Odpowiedz jest prosta: CO INNEGO DZIAŁA NA KOBIETY W ZWIĄZKU, A CO INNEGO DZIAŁA NA NIE NA ETAPIE UWODZENIA. TO OGROMNA RÓŻNICA.

Czym innym jest grzecznościowa gadka-szmatka, czyli rozmowa o pierdołach typu ,,co leci dzisiaj w TV'', a czym innym jest flirt z kobietą. Gdy mężczyzna prowadzi z kobietą rozmowy ''o niczym'', TO NIE WNOSI NIC DO SWOJEJ ATRAKCYJNOŚCI. NIE PREZENTUJE SIĘ KOBIECIE JAKO ATRAKCYJNY SAMIEC, TYLKO JAKO FACET DO POGADUSZEK. Kobieta traktuje go wyłącznie jako przyjaciela, ponieważ rozmawia z nim W TAKI SAM SPOSÓB w jaki rozmawia z mamą, z babcią, z koleżanką z pracy, z wujkiem, z ciocią itp.   

daenerys7 napisał/a:

Zamiast chodzić na jakieś kursy, nie lepiej zastanowić się, co realnie mam do zaoferowania drugiej osobie? Jakim jestem człowiekiem? Czy się rozwijam, czy stoję cały czas w miejscu?

Wolę chodzić na kursy, bo przynajmniej dowiem się w jaki sposób działa kobieca psychika i co NAPRAWDĘ sprawia, że kobiety czują pociąg do mężczyzn.

529 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-16 19:39:55)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman1981 napisał/a:

Racja racja wink na moje pytania nie raczył odpowiedzieć, a prawda jest taka że jakaś panienka (pierwsza "miłość jego życia") go puściła jakiś czas temu kantem a ten teraz jak ten niedorozwój i zwykła męska pipa postanowił się okrutnie zemścić na swojej byłej (która i tak ma to w dupie głeboko teraz już), poszedł na jakiś kurs i struga kozaka - oczywiście w sieci, bo w realu o tej porze w weekend powinien już rozgrzewać jakąś pustą laleczkę wyrwaną na swoje zaczepki (choćby zahaczył dzisiaj od rana 30 kobiet z których 10 dałoby mu w pysk albo zwyzywało, 19 zlało, ale ta jedna desperatka by się trafiła i mu uległa), ale on dziwnym trafem ciągle tu siedzi, a jego była ma teraz pewnie mega udany wieczór z jego następcą i potem będzie miała z nim mega upojną noc big_smile Zarzuciłbyś chociaż zecior jakieś fajne porno-stronki do jazdy na ręcznym dla odmiany, na pewno bardziej się tu ludziom obojga plci przyda niż te wywody dla pustaków które tu wykładasz non stop.

Ale z ciebie kooozak. Leżę na ziemi i nie mogę oddychać z wrażenia smile Masz rację, jesteś jasnowidzem czy co? smile Proszę naucz mnie, chcę być taki zajebisty jak ty i mieć tyle kobiet, co ty smile

530

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:

Oczywiście wielu z nich może się udać zapłodnić młodą kobietę, ale to nie gwarantuje jeszcze sukcesu.

Sukces reprodukcyjny tak,im więcej zapłodni tym większe szanse,że linia genetyczna przetrwa.
Weź pod uwagę fakt,że kobieta dla swojego potomstwa zrobi wszystko ...

531

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:

tkz- na portalach jest wielu roznych ludzi..
wiesz jacy maja najwieksze powodzenie?

wrazliwi(skrzywdzony misio) z wyzszym wyksztalceniem(jesli tego dowiedzie w rozmowie)
i nie wazne ile ma kasy, czy jest muzykiem, czy informatykiem, ma UCZUCIA +ROZUM.
i wystarczy.

tacy zawsze maja wianuszek zainteresowanych kobiet.

kobiety tolerujace przemoc to patologia i margines, a nie wyznacznik.

Skąd wiesz, że tak jest naprawdę? Masz jakieś KONKRETNE dane na ten temat? 

Jesteś kobietą po 40, a zatem doświadczoną. Dlatego szukasz facetów, którzy coś już osiągnęli w życiu, są stabilni emocjonalnie itd. Ale nie wmówisz mi, że większość kobiet lubuje się w nieśmiałych wrażliwcach i wiecznych romantykach. Tacy faceci są dla większości kobiet ciotami i frajerami. Mają powodzenie u kobiet tylko w komediach romantycznych.

Co bardzo znamienne, użyłaś zwrotu ,,jeśli tego dowiedzie w rozmowie'', czyli jednak najważniejsze dla kobiety jest pierwsze wrażenie. Mężczyzna na początku jest oceniany przez kobietę PO POZORACH, a nie po tym KIM JEST NAPRAWDĘ. LICZY SIĘ SPOSÓB JEGO PREZENTACJI, A NIE TEMAT JEGO PREZENTACJI. Własnie na tym polu przegrywają nieśmiali i zakompleksieni mężczyźni. Nie potrafią zaprezentować w odpowiedni sposób swojej osoby i dlatego wciąż i bez przerwy dostają od kobiet kosza lub lądują w szufladce z napisem PRZYJACIEL.

532 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-16 20:18:31)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Co bardzo znamienne, użyłaś zwrotu ,,jeśli tego dowiedzie w rozmowie'', czyli jednak najważniejsze dla kobiety jest pierwsze wrażenie. Mężczyzna na początku jest oceniany przez kobietę PO POZORACH, a nie po tym KIM JEST NAPRAWDĘ. LICZY SIĘ SPOSÓB JEGO PREZENTACJI, A NIE TEMAT JEGO PREZENTACJI. Własnie na tym polu przegrywają nieśmiali i zakompleksieni mężczyźni. Nie potrafią zaprezentować w odpowiedni sposób swojej osoby i dlatego wciąż i bez przerwy dostają od kobiet kosza lub lądują w szufladce z napisem PRZYJACIEL.

Dowieść czegoś w rozmowie oznacza i formę i treść. Jeśli szwankuje choć jeden z tych czynników, to prezentacja leży. A jak oba, to zostaje tylko prowadzić szkolenia z kobiecej mitologii w gronie innych pierdół.

533

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
theonlyone napisał/a:
srebrny napisał/a:

Oczywiście wielu z nich może się udać zapłodnić młodą kobietę, ale to nie gwarantuje jeszcze sukcesu.

Sukces reprodukcyjny tak,im więcej zapłodni tym większe szanse,że linia genetyczna przetrwa.
Weź pod uwagę fakt,że kobieta dla swojego potomstwa zrobi wszystko ...

Jeśli kobieta daje się zapłodnić byle tłumokowi, to szczęścia jej potomstwu nie wróżę, chociaż zdarzają się wyjątki.

534

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Ale przecież nieśmiałość nie przekreśla w oczach kobiet. Moja koleżanka jest śliczna, zdolna, ma świetną pracę i jest przebojowa. A związała się z facetem, który całą swoją postawą i sposobem chodzenia przeprasza, że żyje. Jest miły i lubię go jako kumpla, ale pojęcia nie mam, co ona z nim widzi. Facet mojej eks przyjaciółki jest podobny. Nieśmiały, nieporadny, niczego nie umie, boi się życia. To wcale nie jest rzadkie, bo takich mężczyzn jest wielu i oni wchodzą w związki. Tylko fakt jest taki, że ci mężczyźni niczego nie udają. Nie narzekają, że nieśmiałość utrudnia im kontakty z kobietami, nie użalają się nad sobą. A jeśli nieśmiały facet zaczyna grać i wprowadzać w życie jakieś nienaturalne dla niego teksty, to odrzuca jeszcze bardziej.

Nad nieśmiałością można pracować i powinno się to robić. Nawet niekoniecznie ze względu na związki, ale nieśmiałe osoby nie umieją sięgać po swoje. Mam kolegę, który dzięki swoim umiejętnościom mógłby zarabiać ponad 10 tys. Tak zupełnie realnie i bez wysiłku, bo takie pieniądze firmy oferują za jego umiejętności. Zarabia 3 tys. Dlaczego? Bo nie umie upomnieć się o swoje. O podwyżkę nie poprosi, bo się wstydzi. Firmy nie zmieni na lepszą, bo boi się, że będzie musiał nawiązywać nowe kontakty. No przecież szef do niego nie przyjdzie i nie powie "Słuchaj, a może chcesz podwyżkę?". Dla mnie to zwykła strata życia, marnotrawienie swoich umiejętności i lenistwo po prostu. Podobnie jest z kobietami. Jeśli facet lubi swoją nieśmiałość i jest z nią szczęśliwy, to nie powinien się zmieniać. Zresztą on będzie wiedział jak ze swojej nieśmiałości uczynić zaletę. Ale jeśli tylko narzeka, to jest leniwy i nie chce mu się nad sobą pracować. Relacje z kobietami to naprawdę nie jest fizyka kwantowa. Niektórzy rzeczywiście muszą się tego nauczyć, ale to nie jest tak trudne, by siadać w kącie i płakać.

535

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

dobra- odpowiadam na pytania:
co sprawia, ze mam kisiel w majtkach przy pierwszej rozmowie?

-jak mi sie w torbie z zakupami rozleje kisiel na zakupione majtki...

jak mnie soba zainteresowac?
normalnie. bez napasliwosci, kulturalnie, bez pozowania na kogucika.
istotne tez, czy facet umie ladnie sie wyslawiac, bez "kurde" i innych ciekawych przerywnikow.
na pewno z usmiechem, pozytywnie



tak, przy normalnym podejsciu latwo dostac moj numer.
(pod warunkiem, ze jestem wolna)

co sprawia, ze splawie?

braki higieny
krzykliwosc
nadmierna gestykulacja,
wspomniane przerywniki...
napastliwosc
(lapanie za raczke, obejmowanie)

536 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-05-16 20:51:18)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
ZrezygnowanaSky napisał/a:

A   GDY OKAZUJE  SIE  ze ten niby meski,macho,po zdjeciu majtek ma   malego, badz    chudego,badz krzywego ,albo  zapadnieta  klate,  chude krzywe nozki,nie potrafi on dobrze  bzykc,zaspokoic  kobiete,   a gral   pewniaka,macho...okazuje sie ze  jest slabiutki ? takie przypdki tez  mialam,pare   lat temu..

W jaki sposób potraktowałaś tych facetów? Domyślam się, że kopnęłaś ich w dupę, ponieważ jesteś samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina, czyli eliminujesz ze swojego życia samców o słabych genach smile

Większość męskich wad, które podałaś można skorygować ciężką pracą na siłowni. Niestety nie można w znaczący sposób wydłużyć penisa, chociaż istnieją zabiegi chirurgiczne i tabletki.

ZrezygnowanaSky napisał/a:

Ja  nigdy  nie krytykuje nie  krytykowalam niesmalych,ale  cwaniakow,manipulantow  ,a na takich mam alergie,pare  lat   temu dane mi bylo takich poznac ,teraz to juz   wiem  jak z takimi  postapowac..bez skrupolow..

INNE mam podejscie  do skromnego faceta kulturalego-taki nawet  z malym penisem  czy niezbyt dobry w   seksie duzo zyskuje-(nawet takiemu bym pomogla ,nigdy   nie wysmiala),niz taki cwaniaczek, gracz pozer..

Pisząc, że nie krytykujesz nieśmiałych i że pomogłabyś takiemu skromnemu i kulturalnemu facetowi z małym penisem kłamiesz, bo tak jak już wcześniej wspominałem, jesteś wyrachowaną samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Natury nie da się oszukać smile

Odnoszę wrażenie że całe życie tej pani opiera się na penisach i ich rozmiarach. Bo cały czas nawiązuje do tego jak to jej byli mieli małe wacki. To jest trochę niepoważne oceniać faceta po jego przyrodzeniu. To tak jakby oceniać kobieta że ma rozklapioche i wydziela za dużo śluzu. Przecież w większości panów też woli ciasne szparki obojętnie czy mają mały czy duże pytongi.

537

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman1981 napisał/a:

Ano żyjemy w innym wink mój ma też wady, ale skupiam się na zaletach. Wadą Twojego jest to że wyolbrzymiasz wady swojej kategorii nie doceniając zalet, jakbyś chciał poznawać panienki dla samego poznawania, a jakbyś się wkręcił w jakąś grupę ludzi, choćby związaną z tym czym się interesujesz np. przez jakieś forum, pospotykał się z nimi, to poznałbyś też sporo kobiet tak po prostu - tylko trzeba olać te fastfoodowe recepty typu zaczep w metrze/autobusie jako jedyną opcję poznania interesującej kobiety (ja Ci powiem że takie coś to totalna loteria i możesz tak trafić na niezłego świra wink który np. w grupie Twoich dobrych kolegów i znajomych nie przeszedłby raczej towarzyskiej selekcji i nie był w niej. - w każdym razie nie na długo - zaczepianie obcych ludzi gdzieś tam na ulicy itp.. powoduje że takie umawianie się z kimś totalnie przypadkowym bez żadnej wstępnej selekcji poza wyglądem możesz czasem trafić na naprawdę niezłe "perełki" wink czasami aż wstyd....)

Nazywasz to "wyszumieniem" bo obserwujesz z boku - dla większości jest to po prostu próba znalezienia szczęścia przez wyboiste ścieżki niedopasowania się z danym człowiekiem i dalszych prób żeby poznać kogoś z kim sobie je wreszcie ułóżę.

Zapewne piszesz o swoich własnych doświadczeniach. Widocznie nie podchodziłeś nigdy do obcych kobiet, ponieważ przejmowałeś się zawsze opinią kolegów i czułeś strach przed odrzuceniem. Teraz krytykujesz każdego, kto podchodzi do obcych kobiet, ponieważ zazdrościsz mu odwagi, której nigdy nie miałeś. Prawdziwy mężczyzna, czyli pewny siebie, robi co chce i ma w dupie opinię innych. Gdy widzi na ulicy atrakcyjną kobietę i chce ją poznać, podchodzi do niej w ciągu 3 s, a nie zerka na nią co chwilę, aby sprawdzić czy jest nim zainteresowana albo zastanawia się przez 30 min, co i jak powiedzieć na początku.

Jeśli nie robisz czegoś, na co zawsze miałeś ochotę, bo ciągle zastanawiasz się co pomyślą o tobie inni ludzie, to oznacza, że masz niskie poczucie własnej wartości. 

Poza tym zdziwiłbyś się ile ciekawych osób można poznać na ulicy lub w autobusie. Te same kobiety, które razem z tobą pracują lub studiują można spotkać właśnie na ulicy lub w autobusie.

538

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

A dla mnie facet zaczepiajacy mnie na podryw na ulicy jest z gory skreslony.

539

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Benita72 napisał/a:

Tak czytam ten watek i dochodze do wniosku, ze szkopuł jest już w slowie "uwodzenie". Uwodzenie, uwiedzenie, "zwiedzenie na manowce" wink, czyli wykorzystanie...

Dokładnie. Samo słowo ''uwodzenie'' oznacza tak naprawdę coś zupełnie innego:

Uwodzenie ? zachowanie mające na celu przyciągnięcie partnera/partnerki bez użycia przemocy. Może ono doprowadzić do stosunku płciowego lub utworzenia związku nieformalnego, niekiedy zakończonego małżeństwem. Uwodzenie nie jest przestępstwem, ale jest przez część osób uważane za czyn naganny moralnie (zwłaszcza w stosunku do małoletnich).

Taktyki uwodzenia są rozważane w nurcie psychologii ewolucyjnej. W tym sensie pojęcie to może być używane także w odniesieniu do zwierząt. (zródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Uwodzenie)

Benita72 napisał/a:

A to zaprzeczenie partnerstwa. W związku partnerskim chcemy dobra drugiej osoby. Ale jestem realistka, ilu np. Zeciorow poszloby na kurs pt. "Uczymy się szanować i kochać kobietę" wink

Przecież związek partnerski jest konsekwencją uwodzenia. Jedno wynika z drugiego. Aby kobieta związała się z danym mężczyzną, musi najpierw zostać przez niego uwiedziona. To normalne.

540

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
NinaLafairy napisał/a:

A dla mnie facet zaczepiajacy mnie na podryw na ulicy jest z gory skreslony.

Nigdy nie mów nigdy. Poza tym ,,nie oceniaj książki po okładce''.

541

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Revenn napisał/a:
zecior napisał/a:
ZrezygnowanaSky napisał/a:

A   GDY OKAZUJE  SIE  ze ten niby meski,macho,po zdjeciu majtek ma   malego, badz    chudego,badz krzywego ,albo  zapadnieta  klate,  chude krzywe nozki,nie potrafi on dobrze  bzykc,zaspokoic  kobiete,   a gral   pewniaka,macho...okazuje sie ze  jest slabiutki ? takie przypdki tez  mialam,pare   lat temu..

W jaki sposób potraktowałaś tych facetów? Domyślam się, że kopnęłaś ich w dupę, ponieważ jesteś samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina, czyli eliminujesz ze swojego życia samców o słabych genach smile

Większość męskich wad, które podałaś można skorygować ciężką pracą na siłowni. Niestety nie można w znaczący sposób wydłużyć penisa, chociaż istnieją zabiegi chirurgiczne i tabletki.

ZrezygnowanaSky napisał/a:

Ja  nigdy  nie krytykuje nie  krytykowalam niesmalych,ale  cwaniakow,manipulantow  ,a na takich mam alergie,pare  lat   temu dane mi bylo takich poznac ,teraz to juz   wiem  jak z takimi  postapowac..bez skrupolow..

INNE mam podejscie  do skromnego faceta kulturalego-taki nawet  z malym penisem  czy niezbyt dobry w   seksie duzo zyskuje-(nawet takiemu bym pomogla ,nigdy   nie wysmiala),niz taki cwaniaczek, gracz pozer..

Pisząc, że nie krytykujesz nieśmiałych i że pomogłabyś takiemu skromnemu i kulturalnemu facetowi z małym penisem kłamiesz, bo tak jak już wcześniej wspominałem, jesteś wyrachowaną samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Natury nie da się oszukać smile

Odnoszę wrażenie że całe życie tej pani opiera się na penisach i ich rozmiarach. Bo cały czas nawiązuje do tego jak to jej byli mieli małe wacki. To jest trochę niepoważne oceniać faceta po jego przyrodzeniu. To tak jakby oceniać kobieta że ma rozklapioche i wydziela za dużo śluzu. Przecież w większości panów też woli ciasne szparki obojętnie czy mają mały czy duże pytongi.

Ta pani ma duze kompleksy, więc odnosi sie to najwrazliwszych stref mężczyzn myśląc że pokaże sie jako lepsza.

cslady napisał/a:

Ale przecież nieśmiałość nie przekreśla w oczach kobiet. Moja koleżanka jest śliczna, zdolna, ma świetną pracę i jest przebojowa. A związała się z facetem, który całą swoją postawą i sposobem chodzenia przeprasza, że żyje. Jest miły i lubię go jako kumpla, ale pojęcia nie mam, co ona z nim widzi. Facet mojej eks przyjaciółki jest podobny. Nieśmiały, nieporadny, niczego nie umie, boi się życia. To wcale nie jest rzadkie, bo takich mężczyzn jest wielu i oni wchodzą w związki. Tylko fakt jest taki, że ci mężczyźni niczego nie udają. Nie narzekają, że nieśmiałość utrudnia im kontakty z kobietami, nie użalają się nad sobą. A jeśli nieśmiały facet zaczyna grać i wprowadzać w życie jakieś nienaturalne dla niego teksty, to odrzuca jeszcze bardziej.

Nad nieśmiałością można pracować i powinno się to robić. Nawet niekoniecznie ze względu na związki, ale nieśmiałe osoby nie umieją sięgać po swoje. Mam kolegę, który dzięki swoim umiejętnościom mógłby zarabiać ponad 10 tys. Tak zupełnie realnie i bez wysiłku, bo takie pieniądze firmy oferują za jego umiejętności. Zarabia 3 tys. Dlaczego? Bo nie umie upomnieć się o swoje. O podwyżkę nie poprosi, bo się wstydzi. Firmy nie zmieni na lepszą, bo boi się, że będzie musiał nawiązywać nowe kontakty. No przecież szef do niego nie przyjdzie i nie powie "Słuchaj, a może chcesz podwyżkę?". Dla mnie to zwykła strata życia, marnotrawienie swoich umiejętności i lenistwo po prostu. Podobnie jest z kobietami. Jeśli facet lubi swoją nieśmiałość i jest z nią szczęśliwy, to nie powinien się zmieniać. Zresztą on będzie wiedział jak ze swojej nieśmiałości uczynić zaletę. Ale jeśli tylko narzeka, to jest leniwy i nie chce mu się nad sobą pracować. Relacje z kobietami to naprawdę nie jest fizyka kwantowa. Niektórzy rzeczywiście muszą się tego nauczyć, ale to nie jest tak trudne, by siadać w kącie i płakać.

Ale czy ci mężczyźni bojący się życia, związków umieją utrzymać związek latami? Nie wydaje mi się. DO tego potrzeba stabilności i wyznaczania celów. Bycia liderem. Inaczej ta kobieta zdradzi.

oldorando napisał/a:

dobra- odpowiadam na pytania:
co sprawia, ze mam kisiel w majtkach przy pierwszej rozmowie?

-jak mi sie w torbie z zakupami rozleje kisiel na zakupione majtki...

jak mnie soba zainteresowac?
normalnie. bez napasliwosci, kulturalnie, bez pozowania na kogucika.
istotne tez, czy facet umie ladnie sie wyslawiac, bez "kurde" i innych ciekawych przerywnikow.
na pewno z usmiechem, pozytywnie



tak, przy normalnym podejsciu latwo dostac moj numer.
(pod warunkiem, ze jestem wolna)

co sprawia, ze splawie?

braki higieny
krzykliwosc
nadmierna gestykulacja,
wspomniane przerywniki...
napastliwosc
(lapanie za raczke, obejmowanie)

Chwila. W kazdym aspekcie robisz z siebie wyluzowaną na siłę. Odpowiedz co robi ci kisiel w majtkach. Ale prawdziwy kisiel, że chcesz kogoś posiąść. Chcesz by ktos cie zerżnął. Nie gadki o kisielu w torbie.

542 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-05-16 21:25:53)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

A dla mnie facet zaczepiajacy mnie na podryw na ulicy jest z gory skreslony.

Nigdy nie mów nigdy. Poza tym ,,nie oceniaj książki po okładce''.

Nie lubie jak ktos do mnie cos mowi na ulicy, nie wazne co i kto mowi i tak macham mu reka i mowie 'nie' od razu. Wiec nie ma szans na zadne zagadywanie big_smile

Nawet nie slucham co mowia, ani sie nie przygladam twarzy.

543

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
palwrotki napisał/a:

Ale czy ci mężczyźni bojący się życia, związków umieją utrzymać związek latami? Nie wydaje mi się. DO tego potrzeba stabilności i wyznaczania celów. Bycia liderem. Inaczej ta kobieta zdradzi.

Nie bardzo rozumiem. Przecież ciapowaty mężczyzna właśnie daje stabilność i ma jasno wyznaczony cel. Nawet, jeśli spodoba mu się inna, to bałby się do niej podejść. big_smile Do tego zgadzają się prawie na wszystko. Co tutaj źle wróży? Chyba jedynie to, że kobieta może się nimi znudzić, ale przecież widziały gały co brały. Nie wiem jak się dalej potoczą związki tych konkretnych znajomych, bo ich staż to na razie: 9 lat znajomości i 3 lata po ślubie oraz 6 lat znajomości, w tym 2 lata po ślubie.

544

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:

wlasnie o to chodzi...

uwodzenie(bajerowanie, sciemnianie, omamienie, wodzenie za nos, na manowce, wyrywanie)
to ma bardzo negatywne konotacje, i kiedy facet zaczyna prezentowac taka postawe, to kobieta ucieka...

Słowo ''uwodzenie'' wprowadza kobiety w błąd. Oznacza tak naprawdę coś zupełnie innego:

Uwodzenie ? zachowanie mające na celu przyciągnięcie partnera/partnerki bez użycia przemocy. Może ono doprowadzić do stosunku płciowego lub utworzenia związku nieformalnego, niekiedy zakończonego małżeństwem. Uwodzenie nie jest przestępstwem, ale jest przez część osób uważane za czyn naganny moralnie (zwłaszcza w stosunku do małoletnich).
Taktyki uwodzenia są rozważane w nurcie psychologii ewolucyjnej. W tym sensie pojęcie to może być używane także w odniesieniu do zwierząt. (źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Uwodzenie)


oldorando napisał/a:

poznawanie, nie sugeruje zlych intencji...to, ze ktos chce kobiete poznac tylko jej schlebia(nawet jesli z niezaleznych przyczyn nie jest nim zainteresowana.(nie bedzie "wierzgac", potraktuje uprzejmie)

Uwodzenie jest jednocześnie poznawaniem.

oldorando napisał/a:

to tak jak z ta chemia...
chemia- czyli(jak rozumiem) ktos budzi moja sympatie, chce go poznac blizej...

Zle rozumiesz. Kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny kieruje się bardziej emocjami niż logiką. Jeśli potrzebujesz dowodu, obserwuj nielogiczne zachowania niektórych kobiet podczas okresu. Dziwne fochy i wahania nastroju. ''Chemia'' to RÓŻNE emocje, które wywołuje w kobiecie mężczyzna i które sprawiają, że kobieta traktuje go jak poważnego kandydata do związku, a nie jak faceta do pogaduszek.

oldorando napisał/a:

jak moze wzbudzac sympatie jakis "sztukmistrz"- przeciez to sztuczne.
sympatie mozna wzbudzic soba- tym jakim sie jest(swoimi pozytywnymi cechami), nie sztuczkami.

Okazuje się, że jednak ''sztukmistrz'' potrafi przekonać do siebie kobietę. Wystarczy poczytać w internecie niektóre historie. Nawet na tym forum pewna dziewczyna założyła temat, w którym żaliła się, że trafiła na idealnego faceta, który zaciągnął ją do łóżka i później zerwał z nią kontakt. Gdy dowiedziała się, że korzystał z materiałów o uwodzeniu (przypadkiem znalazła materiały w jego laptopie), zmieniła o nim zdanie. Ciekawe czy zrobiłaby to samo, gdyby nie odkryła prawdy smile   

,,Być sobą'' jest gównianą radą, bo nie dość, że nie daje KONKRETNYCH wskazówek i technik dotyczących rozmowy z kobietą, to jeszcze zakłada, że nie warto niczego zmieniać w swoim życiu. ,,Być sobą'' może być TYLKO facet, który RZECZYWIŚCIE jest pewny siebie, czyli tak jest postrzegany przez innych ludzi, a nie nieśmiały i zakompleksiony mężczyzna, który non stop dostaje kosza lub trafia do szufladki z napisem PRZYJACIEL i nie wie dlaczego tak się dzieje. 

oldorando napisał/a:

jesli ktos pojmuje "wywolanie chemii", jako spowodowanie u niej "mokrych gaci" na zawolanie, to strasznie slabe.
w najlepszym razie znajdzie bardzo nie zrownowazona kobiete.
i przy okazji znajdzie jeszcze jedno:potwierdzenie, ze WSZYSTKIE kobiety sa niezrownowazone
(zdradzajace, bo pojawil sie powiew swierzosci, nie wiedzace czego chca, )

Wszystkie kobiety nie wiedzą dokładnie czego chcą, a w szczególności te młode w wieku 18-25 lat). Często mówi się, że ,,kobiety jedno mówią, drugie myślą i trzecie robią''. Coś w tym jest smile

Oczywiście nie zgodzisz się z powyższym stwierdzeniem, bo masz 41 lat, czyli jesteś doświadczona, no i masz jeszcze dziecko...
przy okazji...

oldorando napisał/a:

wczoraj ogladalam z mlodym bajke "asterix w sluzbie jej krolewskiej mosci"
polecam, w lekkiej formie mowi o tym, co poruszane w tym watku...
i posmiac sie mozna....:)

Jeżeli dla ciebie bajki są źródłem informacji o relacjach damsko-męskich, to tylko ci współczuję...

545

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
insaneski napisał/a:

Wszystko w małym palcu. Ale gdzie tu miejsce na emocje, skoro jest tylko wyrachowanie?

To wyrachowanie ma wywołać w was różne emocje, których podobno tak bardzo potrzebujecie. Przecież nie chcecie spotykać się, a później wiązać z facetem, który jest dla was miły aż do bólu, czyli nudny i przewidywalny.

546 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-05-16 22:09:18)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Zle rozumiesz. Kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny kieruje się bardziej emocjami niż logiką. Jeśli potrzebujesz dowodu, obserwuj nielogiczne zachowania niektórych kobiet podczas okresu. Dziwne fochy i wahania nastroju. ''Chemia'' to RÓŻNE emocje, które wywołuje w kobiecie mężczyzna i które sprawiają, że kobieta traktuje go jak poważnego kandydata do związku, a nie jak faceta do pogaduszek.

Taaa... bo Ty np. kierujesz sie logika smile Chcialabym zeby tak bylo.

547

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:

Zle rozumiesz. Kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny kieruje się bardziej emocjami niż logiką. Jeśli potrzebujesz dowodu, obserwuj nielogiczne zachowania niektórych kobiet podczas okresu. Dziwne fochy i wahania nastroju. ''Chemia'' to RÓŻNE emocje, które wywołuje w kobiecie mężczyzna i które sprawiają, że kobieta traktuje go jak poważnego kandydata do związku, a nie jak faceta do pogaduszek.

Taaa... bo Ty np. kierujesz sie logika smile Chcialabym zeby tak bylo.

Ja nie kieruję się w życiu emocjami i na powodzenie nie mogłem narzekać, ale teraz siedzę w domu, to nic się nie dzieje, co mnie w pewien sposób cieszy.

548

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:

Zle rozumiesz. Kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny kieruje się bardziej emocjami niż logiką. Jeśli potrzebujesz dowodu, obserwuj nielogiczne zachowania niektórych kobiet podczas okresu. Dziwne fochy i wahania nastroju. ''Chemia'' to RÓŻNE emocje, które wywołuje w kobiecie mężczyzna i które sprawiają, że kobieta traktuje go jak poważnego kandydata do związku, a nie jak faceta do pogaduszek.

Taaa... bo Ty np. kierujesz sie logika smile Chcialabym zeby tak bylo.

Ja nie kieruję się w życiu emocjami i na powodzenie nie mogłem narzekać, ale teraz siedzę w domu, to nic się nie dzieje, co mnie w pewien sposób cieszy.

Dobrze dla Ciebie smile Ja mam podobnie. Emocje sie ma, ale nie powinno sie nimi kierowac w zyciu za bardzo.

549

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
NinaLafairy napisał/a:
srebrny napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Taaa... bo Ty np. kierujesz sie logika smile Chcialabym zeby tak bylo.

Ja nie kieruję się w życiu emocjami i na powodzenie nie mogłem narzekać, ale teraz siedzę w domu, to nic się nie dzieje, co mnie w pewien sposób cieszy.

Dobrze dla Ciebie smile Ja mam podobnie. Emocje sie ma, ale nie powinno sie nimi kierowac w zyciu za bardzo.

Żebym w ogóle coś poczuł to musi na mnie silnie zadziałać dlatego czułem się dziwnie. Ktoś mnie zaczepia, a ja nic nie czuje. W takich sytuacjach wolałem odejść najlepsze rozwiązanie.

550

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Ja emocje zostawiam dla najbliższych.
A w ogóle ten cały straszny PMS to chyba w dużej mierze jakieś legendy są, bo ani ja w dziki szał wilkołaczy nie wpadam, ani żadna z moich kobiet nie wpadała, przyjaciółki też jakoś nie bardzo...

551

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
palwrotki napisał/a:
Revenn napisał/a:
zecior napisał/a:
ZrezygnowanaSky napisał/a:

A   GDY OKAZUJE  SIE  ze ten niby meski,macho,po zdjeciu majtek ma   malego, badz    chudego,badz krzywego ,albo  zapadnieta  klate,  chude krzywe nozki,nie potrafi on dobrze  bzykc,zaspokoic  kobiete,   a gral   pewniaka,macho...okazuje sie ze  jest slabiutki ? takie przypdki tez  mialam,pare   lat temu..

W jaki sposób potraktowałaś tych facetów? Domyślam się, że kopnęłaś ich w dupę, ponieważ jesteś samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina, czyli eliminujesz ze swojego życia samców o słabych genach smile

Większość męskich wad, które podałaś można skorygować ciężką pracą na siłowni. Niestety nie można w znaczący sposób wydłużyć penisa, chociaż istnieją zabiegi chirurgiczne i tabletki.


Pisząc, że nie krytykujesz nieśmiałych i że pomogłabyś takiemu skromnemu i kulturalnemu facetowi z małym penisem kłamiesz, bo tak jak już wcześniej wspominałem, jesteś wyrachowaną samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Natury nie da się oszukać smile

Odnoszę wrażenie że całe życie tej pani opiera się na penisach i ich rozmiarach. Bo cały czas nawiązuje do tego jak to jej byli mieli małe wacki. To jest trochę niepoważne oceniać faceta po jego przyrodzeniu. To tak jakby oceniać kobieta że ma rozklapioche i wydziela za dużo śluzu. Przecież w większości panów też woli ciasne szparki obojętnie czy mają mały czy duże pytongi.

Ta pani ma duze kompleksy, więc odnosi sie to najwrazliwszych stref mężczyzn myśląc że pokaże sie jako lepsza.

cslady napisał/a:

Ale przecież nieśmiałość nie przekreśla w oczach kobiet. Moja koleżanka jest śliczna, zdolna, ma świetną pracę i jest przebojowa. A związała się z facetem, który całą swoją postawą i sposobem chodzenia przeprasza, że żyje. Jest miły i lubię go jako kumpla, ale pojęcia nie mam, co ona z nim widzi. Facet mojej eks przyjaciółki jest podobny. Nieśmiały, nieporadny, niczego nie umie, boi się życia. To wcale nie jest rzadkie, bo takich mężczyzn jest wielu i oni wchodzą w związki. Tylko fakt jest taki, że ci mężczyźni niczego nie udają. Nie narzekają, że nieśmiałość utrudnia im kontakty z kobietami, nie użalają się nad sobą. A jeśli nieśmiały facet zaczyna grać i wprowadzać w życie jakieś nienaturalne dla niego teksty, to odrzuca jeszcze bardziej.

Nad nieśmiałością można pracować i powinno się to robić. Nawet niekoniecznie ze względu na związki, ale nieśmiałe osoby nie umieją sięgać po swoje. Mam kolegę, który dzięki swoim umiejętnościom mógłby zarabiać ponad 10 tys. Tak zupełnie realnie i bez wysiłku, bo takie pieniądze firmy oferują za jego umiejętności. Zarabia 3 tys. Dlaczego? Bo nie umie upomnieć się o swoje. O podwyżkę nie poprosi, bo się wstydzi. Firmy nie zmieni na lepszą, bo boi się, że będzie musiał nawiązywać nowe kontakty. No przecież szef do niego nie przyjdzie i nie powie "Słuchaj, a może chcesz podwyżkę?". Dla mnie to zwykła strata życia, marnotrawienie swoich umiejętności i lenistwo po prostu. Podobnie jest z kobietami. Jeśli facet lubi swoją nieśmiałość i jest z nią szczęśliwy, to nie powinien się zmieniać. Zresztą on będzie wiedział jak ze swojej nieśmiałości uczynić zaletę. Ale jeśli tylko narzeka, to jest leniwy i nie chce mu się nad sobą pracować. Relacje z kobietami to naprawdę nie jest fizyka kwantowa. Niektórzy rzeczywiście muszą się tego nauczyć, ale to nie jest tak trudne, by siadać w kącie i płakać.

Ale czy ci mężczyźni bojący się życia, związków umieją utrzymać związek latami? Nie wydaje mi się. DO tego potrzeba stabilności i wyznaczania celów. Bycia liderem. Inaczej ta kobieta zdradzi.

oldorando napisał/a:

dobra- odpowiadam na pytania:
co sprawia, ze mam kisiel w majtkach przy pierwszej rozmowie?

-jak mi sie w torbie z zakupami rozleje kisiel na zakupione majtki...

jak mnie soba zainteresowac?
normalnie. bez napasliwosci, kulturalnie, bez pozowania na kogucika.
istotne tez, czy facet umie ladnie sie wyslawiac, bez "kurde" i innych ciekawych przerywnikow.
na pewno z usmiechem, pozytywnie



tak, przy normalnym podejsciu latwo dostac moj numer.
(pod warunkiem, ze jestem wolna)

co sprawia, ze splawie?

braki higieny
krzykliwosc
nadmierna gestykulacja,
wspomniane przerywniki...
napastliwosc
(lapanie za raczke, obejmowanie)

Chwila. W kazdym aspekcie robisz z siebie wyluzowaną na siłę. Odpowiedz co robi ci kisiel w majtkach. Ale prawdziwy kisiel, że chcesz kogoś posiąść. Chcesz by ktos cie zerżnął. Nie gadki o kisielu w torbie.

1 ja nigdy nie pragne, zeby mnie ktos zerznal- bo ja nie kloda..
2 lece to ja na faceta, ktorego znam i podziwiam(imponuje mi mozgiem)

552

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

Pewnie, że chcą. Ale przez swojego partnera lub człowieka którego znają, a nie gościa który ją zaczepia w galerii, a ona się akurat śpieszy do ubikacji bo jej się siku zachciało;)

Podałeś skrajny przykład. Poza tym ty również nie znałeś wcześniej swojej żony i musiałeś w jakiś sposób ją zainteresować. Tak więc jakie to ma znaczenie, w którym miejscu poznaję kobiety. Tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń, ograniczenia tworzymy tylko my sami w swoich głowach, ponieważ przejmujemy się opinią kobiet i innych ludzi. Jeśli podejdę do kobiety i dostanę od niej kosza, to co z tego? Przecież nie umrę od tego, świat się nie zawali, a rozmowa sama w sobie nie jest niczym złym. Poza tym mam to głęboko w dupie, bo wiem, że kobieta odrzuca tylko MÓJ OTWIERACZ (mój sposób rozpoczęcia rozmowy), a nie moją OSOBĘ. Przecież nie zna mnie osobiście, nie wie czym się zajmuję w życiu, gdzie pracuję, gdzie mieszkam, ile zarabiam, jakie mam zainteresowania, jakiej muzyki słucham, jakie książki czytam, więc jej opinia na mój temat jest tylko powierzchowna, czyli gówno warta. Nie warto przejmować się czymś takim.

553

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Poza tym mam to głęboko w dupie, bo wiem, że kobieta odrzuca tylko MÓJ OTWIERACZ (mój sposób rozpoczęcia rozmowy), a nie moją OSOBĘ. Przecież nie zna mnie osobiście, nie wie czym się zajmuję w życiu, gdzie pracuję, gdzie mieszkam, ile zarabiam, jakie mam zainteresowania, jakiej muzyki słucham, jakie książki czytam, więc jej opinia na mój temat jest tylko powierzchowna, czyli gówno warta. Nie warto przejmować się czymś takim.

Przeciwnie. Twój "otwieracz", twój pomysł, twoja realizacja. Cały Ty. W tym przypadku odrzuca twoją osobę właśnie.

554

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

taaa, zecior- a moze sprobuj- podejsc do kobiety jak do czlowieka, a nie wroga?

ty wciaz wiesz lepiej, ze to wrog, ktorego trzeba podejsc, zdemaskowac, i osaczyc, zanim sie zorientuje o co ci chodzi...

555

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Poza tym mam to głęboko w dupie, bo wiem, że kobieta odrzuca tylko MÓJ OTWIERACZ (mój sposób rozpoczęcia rozmowy), a nie moją OSOBĘ.

To niemądry sposób myślenia, bo to Twoja osoba sobie wybrała otwieracz (a jeszcze jak żyję nie zetknęłam się z fajnym, takim, który sama chciałabym usłyszeć), więc de facto odrzuca Ciebie i Twoje głupie podejście stawiania na jakieś sztuczne otwieracze.

556

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Poza tym mam to głęboko w dupie, bo wiem, że kobieta odrzuca tylko MÓJ OTWIERACZ (mój sposób rozpoczęcia rozmowy), a nie moją OSOBĘ.

To niemądry sposób myślenia, bo to Twoja osoba sobie wybrała otwieracz (a jeszcze jak żyję nie zetknęłam się z fajnym, takim, który sama chciałabym usłyszeć), więc de facto odrzuca Ciebie i Twoje głupie podejście stawiania na jakieś sztuczne otwieracze.

i nadzieje na kisiel w majtkach , i ochote na zerzniecie....

557

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

No ale ok, załóżmy, że zecior znajduje jakąś głupią, która się łapie na jego otwieracz, no i co dalej? Przecież zecior sam pisze, że to TYLKO OTWIERACZ, A NIE ON, więc jak tylko ona to ogarnie - a prędzej czy później najgłupsza i najbardziej zdesperowana panna ogarnie, że koleś nie jest taki, jak udaje że jest - to się wszystko skończy. Więc wychodzi na to, że to super metoda na wyłowienie najgłupszych panien w mieście i to do tego na krótki okres.

558

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

No ale ok, załóżmy, że zecior znajduje jakąś głupią, która się łapie na jego otwieracz, no i co dalej? Przecież zecior sam pisze, że to TYLKO OTWIERACZ, A NIE ON, więc jak tylko ona to ogarnie - a prędzej czy później najgłupsza i najbardziej zdesperowana panna ogarnie, że koleś nie jest taki, jak udaje że jest - to się wszystko skończy. Więc wychodzi na to, że to super metoda na wyłowienie najgłupszych panien w mieście i to do tego na krótki okres.

vian- ale jak ona sie podnieci tym otwieraczem, to bedzie zaslepiona, i wszystko przejdzie...

559

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

No ale do czasu przecież. big_smile Można udawać dzień, dwa, tydzień, miesiąc, ale dłużej to już nie bardzo. Pierwsza wpadka zeciora i jej zaślepienie przejdzie, nawet jak będzie głupia jak kapusta. smile

560

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

No ale ok, załóżmy, że zecior znajduje jakąś głupią, która się łapie na jego otwieracz, no i co dalej? Przecież zecior sam pisze, że to TYLKO OTWIERACZ, A NIE ON, więc jak tylko ona to ogarnie - a prędzej czy później najgłupsza i najbardziej zdesperowana panna ogarnie, że koleś nie jest taki, jak udaje że jest - to się wszystko skończy. Więc wychodzi na to, że to super metoda na wyłowienie najgłupszych panien w mieście i to do tego na krótki okres.

Albo na dłuższy, jeśli panna będzie miała na niego lepszy zestaw wytrychów. I kolejny sympatyczny związek gotowy. Mądrych i fajnych ludzi.

561

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

No ale do czasu przecież. big_smile Można udawać dzień, dwa, tydzień, miesiąc, ale dłużej to już nie bardzo. Pierwsza wpadka zeciora i jej zaślepienie przejdzie, nawet jak będzie głupia jak kapusta. smile

ale, co pouzywa, to jego....

a w miedzyczasie polowi sie nastepna....

562 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-16 23:00:58)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:

kobiety chca byc adorowane, podziwiane- fakt.

tylko rozne kobiety reaguja na rozne rodzaje zalotow.
te chemie wywoluja rozne rzeczy- zalezy od kobiety.
dlatego jak ktos uwaza, ze jakims chwytem wzbudzi sympatie wszystkich kobiet- to szuka tylko potwierdzenia teorii, ze wszystkie sa takie same(dziala na nie to samo)

a jesli potencjalna kobieta reaguje "chemia" na taki trick, to zareaguje tak samo na innego uwodziciela- logiczne- nie?
czyli jest to pani niestabilna- szukajaca natychmiastowej chemii...

Wszystkie te wskazówki i techniki nie są żadnymi trickami, ponieważ bazują na naturalnych instynktach kobiety, które przetrwały od czasów prehistorycznych aż do dzisiaj. Dlatego działają na większość kobiet. Natomiast wyjątki należą do mniejszości i mnie nie interesują.

oldorando napisał/a:

ja, np. nie znam 2 kobiet , ktorym podobalby sie ten sam facet....
(ktore szukalyby tych samych cech w mezczyznie- ale ja nie znam kobiet, ktore z powodu naglej chemii zdradzilyby wieloletniego partnera)

To, że nie znasz, o niczym nie świadczy. Kobiety mogą mieć różne ideały mężczyzn, na przykład potrafią wymienić z pamięci, co im się podoba w mężczyznach na pierwszy rzut oka (przystojny, dobrze zbudowany, z poczuciem humoru, bla, bla, bla smile ), ale nie potrafią SPRECYZOWAĆ DOKŁADNIE co RZECZYWIŚCIE na nie działa podczas zalotów (CO JE PODNIECA? CO SPRAWIA, ŻE GDY WIDZĄ DANEGO FACETA, CHCĄ GO DOSŁOWNIE PRZELECIEĆ?). To OGROMNA różnica, której kobiety NIE ROZUMIEJĄ I NIE DOSTRZEGAJĄ. Pomimo różnic charakterów występujących między różnymi kobietami, na większość działa dominacja, pewność siebie, wysokie poczucie własnej wartości, dowód społeczny, czyli TAKIE SAME CECHY, KTÓRE DZIAŁAŁY NA KOBIETY W CZASACH JASKINIOWCÓW smile

563

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

zecior- jest sobota wieczorem...

czemu siedzisz na forum , zamiast grasowac w galerii??

564

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

A dla mnie facet zaczepiajacy mnie na podryw na ulicy jest z gory skreslony.

Nigdy nie mów nigdy. Poza tym ,,nie oceniaj książki po okładce''.

Nie lubie jak ktos do mnie cos mowi na ulicy, nie wazne co i kto mowi i tak macham mu reka i mowie 'nie' od razu. Wiec nie ma szans na zadne zagadywanie big_smile

Nawet nie slucham co mowia, ani sie nie przygladam twarzy.

Spróbuj zmierzyć się ze mną wink smile

565

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior, skarbie, ale ona się nie chce z Tobą mierzyć, bo ją w ogóle Ty ani zaczepiający ją na ulicy ludzie nie interesują, ciężko to zrozumieć? smile Gdzie tu Twoja logika?

566

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

hahaha...bo ona jeszcze nie wie, ze chce......zeciora:)))

567

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
cslady napisał/a:
palwrotki napisał/a:

Ale czy ci mężczyźni bojący się życia, związków umieją utrzymać związek latami? Nie wydaje mi się. DO tego potrzeba stabilności i wyznaczania celów. Bycia liderem. Inaczej ta kobieta zdradzi.

Nie bardzo rozumiem. Przecież ciapowaty mężczyzna właśnie daje stabilność i ma jasno wyznaczony cel. Nawet, jeśli spodoba mu się inna, to bałby się do niej podejść. big_smile Do tego zgadzają się prawie na wszystko. Co tutaj źle wróży? Chyba jedynie to, że kobieta może się nimi znudzić, ale przecież widziały gały co brały. Nie wiem jak się dalej potoczą związki tych konkretnych znajomych, bo ich staż to na razie: 9 lat znajomości i 3 lata po ślubie oraz 6 lat znajomości, w tym 2 lata po ślubie.

Jaką masz gwarancję, że ci faceci są szczęśliwi w swoich związkach? Może związali się z tymi kobietami, ponieważ nie potrafili zdobyć innych kobiet, czyli takich, których zawsze pragnęli? Może zrobili to tylko dlatego, że mieli dosyć życia w samotności? Może wyszli z założenia, że lepsza taka kobieta niż żadna (,,lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu'')?

568

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:

Nigdy nie mów nigdy. Poza tym ,,nie oceniaj książki po okładce''.

Nie lubie jak ktos do mnie cos mowi na ulicy, nie wazne co i kto mowi i tak macham mu reka i mowie 'nie' od razu. Wiec nie ma szans na zadne zagadywanie big_smile

Nawet nie slucham co mowia, ani sie nie przygladam twarzy.

Spróbuj zmierzyć się ze mną wink smile

Ty bys nigdy do mnie nie podszedl na ulicy, bo mam do perfekcji opanowane odpychajace zachowanie. Odpychajace miny, wyniosle spojrzenia. To taka tarcza na ulicowych zagadywaczy, ktorych nie znosze. Nie wychodze na ulice po to zeby gadac z ludzmi obcymi, tylko zeby zalatwic swoje sprawy, albo isc do pracy.
Musialbys sie na mnie rzucic, zebym wogole Cie zauwazyla. Co skonczyloby sie przykro dla Ciebie.

569

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
cslady napisał/a:
palwrotki napisał/a:

Ale czy ci mężczyźni bojący się życia, związków umieją utrzymać związek latami? Nie wydaje mi się. DO tego potrzeba stabilności i wyznaczania celów. Bycia liderem. Inaczej ta kobieta zdradzi.

Nie bardzo rozumiem. Przecież ciapowaty mężczyzna właśnie daje stabilność i ma jasno wyznaczony cel. Nawet, jeśli spodoba mu się inna, to bałby się do niej podejść. big_smile Do tego zgadzają się prawie na wszystko. Co tutaj źle wróży? Chyba jedynie to, że kobieta może się nimi znudzić, ale przecież widziały gały co brały. Nie wiem jak się dalej potoczą związki tych konkretnych znajomych, bo ich staż to na razie: 9 lat znajomości i 3 lata po ślubie oraz 6 lat znajomości, w tym 2 lata po ślubie.

Jaką masz gwarancję, że ci faceci są szczęśliwi w swoich związkach? Może związali się z tymi kobietami, ponieważ nie potrafili zdobyć innych kobiet, czyli takich, których zawsze pragnęli? Może zrobili to tylko dlatego, że mieli dosyć życia w samotności? Może wyszli z założenia, że lepsza taka kobieta niż żadna (,,lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu'')?

nie mieli otwieracza, kislu nie bylo...
i nieszczescie na cale zycie.....

570

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:

1 ja nigdy nie pragne, zeby mnie ktos zerznal- bo ja nie kloda..
2 lece to ja na faceta, ktorego znam i podziwiam(imponuje mi mozgiem)

A jaką masz gwarancję, że facet, którego nie znasz (np. spotkany pierwszy raz w życiu na ulicy), nie zaimponuje ci mózgiem? Skąd wiesz, że nie będziesz go podziwiać, gdy lepiej go poznasz?

571

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Otis napisał/a:
zecior napisał/a:

Poza tym mam to głęboko w dupie, bo wiem, że kobieta odrzuca tylko MÓJ OTWIERACZ (mój sposób rozpoczęcia rozmowy), a nie moją OSOBĘ. Przecież nie zna mnie osobiście, nie wie czym się zajmuję w życiu, gdzie pracuję, gdzie mieszkam, ile zarabiam, jakie mam zainteresowania, jakiej muzyki słucham, jakie książki czytam, więc jej opinia na mój temat jest tylko powierzchowna, czyli gówno warta. Nie warto przejmować się czymś takim.

Przeciwnie. Twój "otwieracz", twój pomysł, twoja realizacja. Cały Ty. W tym przypadku odrzuca twoją osobę właśnie.

Niezły hejt, naucz mnie tego wink

Widocznie tak to odbierasz, ponieważ przejmujesz się opinią kobiet na swój temat. Gdy kobieta daje mi kosza już na samym starcie, to wiem, że odrzuca tylko mój tekst (formułkę) na rozpoczęcie rozmowy, a nie moją osobę jako całość. Zna mnie raptem kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund, więc nie może spławić mnie za to jakim jestem człowiekiem i co robię w życiu smile

572

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Gdy kobieta daje mi kosza już na samym starcie, to wiem, że odrzuca tylko mój tekst (formułkę) na rozpoczęcie rozmowy, a nie moją osobę jako całość. Zna mnie raptem kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund, więc nie może spławić mnie za to jakim jestem człowiekiem i co robię w życiu smile

No ale przecież nikogo nie interesuje Twoja osoba jako całość, jeśli już na starcie robisz z siebie głupka wyuczoną na blachę formułką.

573

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
oldorando napisał/a:

1 ja nigdy nie pragne, zeby mnie ktos zerznal- bo ja nie kloda..
2 lece to ja na faceta, ktorego znam i podziwiam(imponuje mi mozgiem)

A jaką masz gwarancję, że facet, którego nie znasz (np. spotkany pierwszy raz w życiu na ulicy), nie zaimponuje ci mózgiem? Skąd wiesz, że nie będziesz go podziwiać, gdy lepiej go poznasz?

ja nie twierdze, ze nie chce go poznac...
ja twierdze, ze nie mam zadnego kislu, zanim go poznam....

574 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-17 00:21:14)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Poza tym mam to głęboko w dupie, bo wiem, że kobieta odrzuca tylko MÓJ OTWIERACZ (mój sposób rozpoczęcia rozmowy), a nie moją OSOBĘ.

To niemądry sposób myślenia, bo to Twoja osoba sobie wybrała otwieracz (a jeszcze jak żyję nie zetknęłam się z fajnym, takim, który sama chciałabym usłyszeć), więc de facto odrzuca Ciebie i Twoje głupie podejście stawiania na jakieś sztuczne otwieracze.

To bardzo logiczny i pozytywny sposób myślenia, ponieważ dzięki temu mam w dupie odrzucenie. Nie traktuję odrzucenia serio, czyli jako informacji zwrotnej na temat mojej osoby. Jestem odrzuceniooodporny i nie wpadam w depresję.

Wiem, że mogę w dowolny sposób kształtować swój wizerunek. Potrafię zmieniać się jak kameleon. Jednego dnia mogę zachowywać się jak nieśmiały mięczak, a następnego jak arogancki i zarozumiały dr House. 

Skoro nie zetknęłaś się z fajnym otwieraczem, czyli takim, który sama chciałabyś usłyszeć, to widocznie trafiałaś w swoim życiu tylko na facetów, którym brakowało umiejętności uwodzenia.

Stan psychiczny kobiety również odgrywa dużą rolę w uwodzeniu. Kobieta, która w danym dniu ma okres, której zmarła babcia, której zmarł ulubiony kotek, która pokłóciła się z koleżanką z pracy, może spławiać w tym dniu wszystkich facetów bez wyjątku. Tak więc nie zawsze mężczyzna ma wpływ na sukces w uwodzeniu. 

Poza tym mężczyźni nie posiadają daru jasnowidzenia ani nie potrafią czytać w myślach, więc skąd do cholery mają wiedzieć co chcesz usłyszeć?

Skoro jesteś taka mądra, zaproponuj kilka otwieraczy, które nie wzbudzą podejrzeń kobiety (nie aktywują jej TARCZY JĘDZY) i skłonią ją do dalszej rozmowy. Podaj najlepiej takie, które zadziałają na ciebie smile

575 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-05-17 00:30:07)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:
zecior napisał/a:

Gdy kobieta daje mi kosza już na samym starcie, to wiem, że odrzuca tylko mój tekst (formułkę) na rozpoczęcie rozmowy, a nie moją osobę jako całość. Zna mnie raptem kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund, więc nie może spławić mnie za to jakim jestem człowiekiem i co robię w życiu smile

No ale przecież nikogo nie interesuje Twoja osoba jako całość, jeśli już na starcie robisz z siebie głupka wyuczoną na blachę formułką.

Nie obchodzi mnie to, ponieważ nie przejmuję się tym. Co z tego, że wyjdę w oczach kobiety na głupka, skoro wiem, że głupkiem nie jestem? Jestem pewny siebie, swojej wartości, więc <ciap!> ale z wulgaryzmami to tu się hamuj opinię kobiety.

576

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Kotuś, zrozum, że na mnie nie podziała żaden WYUCZONY tekst, a przynajmniej nie przychodzi mi do głowy żaden tekst, którego można się nauczyć na blachę, a ja zwrócę uwagę na człowieka. Generalnie uciekam jeśli widzę, że człowiek jest wystudiowany, a to bardzo łatwo zauważyć. Od razu mi się lampka zapala, czemu udaje? Gdyby z nim wszystko było ok, to by nie musiał udawać i się zachowywał naturalnie, a jak jakieś maski zakłada w sytuacji która tego nie wymaga (luźna, towarzyska, a nie np. na stopie zawodowej), to widać to jakiś towar wybrakowany.

Właśnie rzecz w tym, żeby facet nie myślał o tym, co CHCĘ usłyszeć. Ja wyjątkowo brzydzę się ludźmi mówiącymi mi to, co chcę usłyszeć. Ja lubię ludzi, co powiedzą mi to, co mi się może nie spodobać i będą bronić swojej opinii, jeśli w nią wierzą. Ale oczekuję, że będzie to przemyślana opinia poparta argumentami. Takich ludzi lubię i szanuję, a nie manipulantów, co kombinują, jak tu się do mnie wytrychem i manipulacją dostać.

Skoro nie zetknęłaś się z fajnym otwieraczem, czyli takim, który sama chciałabyś usłyszeć, to widocznie trafiałaś w swoim życiu tylko na facetów, którym brakowało umiejętności uwodzenia.

No akurat poznałam zawodowych trenerów, którzy grubą kasę na tym trzepali swego czasu, pisałam już. Ja się zgadzam, ze byli słabi, ale moim zdaniem ta cała idea uczenia uwodzenia jest słaba i denna z zalożenia.

577

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

do mnie dzis zagail facet w sklepie.
przekomarzalam sie z synem, i sie wtracil...
z usmiechem- normalnie i na temat.

nie prosil o nr. tel.
a ja nie widzialam powodu "aktywowac tarcze jedzy"

PS bez syna tez mi sie zdarza, ze ktos sie do mnie odezwie, i raczej go za to nie opluje...

578 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-17 00:57:08)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:
palwrotki napisał/a:

dlatego trzeba robic wszystko by poznac kobiete, a od tego sie moze to zaczac
a ze taka sytuacja jak przytoczyles? trzeba zrobic tak by nie wiedziala ze to podryw tylko zwykla rozmowa na dalsze kontynowanie znajomosci. o to w tym wszystkim sie rozchodzi, by chciała i by wyszlo to naturalnie, by zobaczyła ciekawe dla niej cechy, pobudzające do kontyunacji
innego sposobu nie ma, jesli nie jest sie czlowiekiem co rusz poznajacym nowe osoby w sposob naturalny
takich osob jest wiekszosc i to w mlodym wieku gdzie wiekszosc nie wypracowalo charakteru, albo trzyma sie wlasnej paczki znajomych

Widzisz. Tylko ja przepytałem kilka kobiet w mojej pracy + żonę i każda powiedziała to samo. Że gdyby podszedł do niej nieznany jej zupełnie facet właśnie w takiej sytuacji to żadna nie chciała by z nim kontynuować rozmowy i od razu zapaliłaby się czerwona lampka z pytaniem "czego on chce?". Po prostu żadna nie dałaby nawet możliwości kontynuacji, bo sytuacja nie jest raczej "normalna", że podchodzi ktoś do Ciebie w sklepie i stara się z Tobą rozmawiać, a Ty widzisz go po raz pierwszy w życiu.

Odpowiedziały tak, a nie inaczej, ponieważ poczuły się zagrożone i przyjęły pozycję obronną. Czy byłeś w swoim życiu zaczepiany na ulicy przez żebraków? Na pewno nie raz. Po pewnym czasie nauczyłeś się na pamieć mowy ciała żebraka i niektórych zwrotów używanych przez takiego człowieka. Dlatego teraz za każdym razem, gdy podchodzi do ciebie na ulicy obcy koleś i zadaje ci pytanie typu ,,czy da/pożyczy mi pan 50 groszy, bo brakuje mi do piwa?'', automatycznie przyjmujesz pozycję obronną i spławiasz takiego typa, wciskając mu kit ,,nie mam przy sobie pieniędzy''. Niektóre kobiety, zwłaszcza te atrakcyjne, traktują w taki sam sposób obcych facetów, którzy podchodzą do nich na ulicy. Różnica między nami (mężczyznami) a żebrakami polega tylko na tym, że my nie żebrzemy o drobne, tylko o numery telefonów.

Poza tym to jest poniekąd wina rodziców, którzy wpajali nam w dzieciństwie zupełnie niepraktyczną radę: ,,nie rozmawiaj nigdy z obcymi''.

579

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

zecior- to moze ty podaj jakis przyklad, wyprobowany...

580

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Kotuś, zrozum, że na mnie nie podziała żaden WYUCZONY tekst, a przynajmniej nie przychodzi mi do głowy żaden tekst, którego można się nauczyć na blachę, a ja zwrócę uwagę na człowieka. Generalnie uciekam jeśli widzę, że człowiek jest wystudiowany, a to bardzo łatwo zauważyć. Od razu mi się lampka zapala, czemu udaje? Gdyby z nim wszystko było ok, to by nie musiał udawać i się zachowywał naturalnie, a jak jakieś maski zakłada w sytuacji która tego nie wymaga (luźna, towarzyska, a nie np. na stopie zawodowej), to widać to jakiś towar wybrakowany.

Właśnie rzecz w tym, żeby facet nie myślał o tym, co CHCĘ usłyszeć. Ja wyjątkowo brzydzę się ludźmi mówiącymi mi to, co chcę usłyszeć. Ja lubię ludzi, co powiedzą mi to, co mi się może nie spodobać i będą bronić swojej opinii, jeśli w nią wierzą. Ale oczekuję, że będzie to przemyślana opinia poparta argumentami. Takich ludzi lubię i szanuję, a nie manipulantów, co kombinują, jak tu się do mnie wytrychem i manipulacją dostać.

Skoro brzydzisz się ludźmi mówiącymi tobie to, co chcesz usłyszeć, to dlaczego napisałaś w jednym z poprzednich komentarzy, że nigdy nie usłyszałaś z ust mężczyzny fajnego otwieracza, czyli takiego, którego chciałaś zawsze usłyszeć?! Widocznie kłamiesz (zaprzeczasz samej sobie) albo cierpisz na schizofrenię smile

Jeżeli nie masz KONKRETNYCH propozycji w jaki sposób nawiązać kontakt z obcą kobietą na ulicy, to po co się wtrącasz do tego tematu? Twoje osobiste przemyślenia mnie nie obchodzą. Dla mnie liczą się tylko żelazne fakty.

zecior napisał/a:

Skoro nie zetknęłaś się z fajnym otwieraczem, czyli takim, który sama chciałabyś usłyszeć, to widocznie trafiałaś w swoim życiu tylko na facetów, którym brakowało umiejętności uwodzenia.

Vian napisał/a:

No akurat poznałam zawodowych trenerów, którzy grubą kasę na tym trzepali swego czasu, pisałam już. Ja się zgadzam, ze byli słabi, ale moim zdaniem ta cała idea uczenia uwodzenia jest słaba i denna z zalożenia.

Bo oceniałaś ich przez pryzmat ich działalności. Dla większości kobiet ''uwodziciel'' to facet, który chce oszukać kobietę, aby zaciągnąć ją do łóżka. Samo słowo ''uwodzenie'' jest źle rozumiane przez kobiety i ma negatywny odbiór w naszym katolickim kraju. Tak naprawdę uwodzenie oznacza coś pozytywnego:

Uwodzenie ? zachowanie mające na celu przyciągnięcie partnera/partnerki bez użycia przemocy. Może ono doprowadzić do stosunku płciowego lub utworzenia związku nieformalnego, niekiedy zakończonego małżeństwem. Uwodzenie nie jest przestępstwem, ale jest przez część osób uważane za czyn naganny moralnie (zwłaszcza w stosunku do małoletnich).
Taktyki uwodzenia są rozważane w nurcie psychologii ewolucyjnej. W tym sensie pojęcie to może być używane także w odniesieniu do zwierząt. (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Uwodzenie)

W takim razie wymyśl coś lepszego panno mądralińska i zarób na tym kokosy smile

581

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
Vian napisał/a:

Kotuś, zrozum, że na mnie nie podziała żaden WYUCZONY tekst, a przynajmniej nie przychodzi mi do głowy żaden tekst, którego można się nauczyć na blachę, a ja zwrócę uwagę na człowieka. Generalnie uciekam jeśli widzę, że człowiek jest wystudiowany, a to bardzo łatwo zauważyć. Od razu mi się lampka zapala, czemu udaje? Gdyby z nim wszystko było ok, to by nie musiał udawać i się zachowywał naturalnie, a jak jakieś maski zakłada w sytuacji która tego nie wymaga (luźna, towarzyska, a nie np. na stopie zawodowej), to widać to jakiś towar wybrakowany.

Właśnie rzecz w tym, żeby facet nie myślał o tym, co CHCĘ usłyszeć. Ja wyjątkowo brzydzę się ludźmi mówiącymi mi to, co chcę usłyszeć. Ja lubię ludzi, co powiedzą mi to, co mi się może nie spodobać i będą bronić swojej opinii, jeśli w nią wierzą. Ale oczekuję, że będzie to przemyślana opinia poparta argumentami. Takich ludzi lubię i szanuję, a nie manipulantów, co kombinują, jak tu się do mnie wytrychem i manipulacją dostać.

Skoro brzydzisz się ludźmi mówiącymi tobie to, co chcesz usłyszeć, to dlaczego napisałaś w jednym z poprzednich komentarzy, że nigdy nie usłyszałaś z ust mężczyzny fajnego otwieracza, czyli takiego, którego chciałaś zawsze usłyszeć?! Widocznie kłamiesz (zaprzeczasz samej sobie) albo cierpisz na schizofrenię smile

Jak się nie ma merytorycznych argumentów, to się łapie za słówka. ;-)
Wydawało mi się jasne, że chodzi o tekst, który sam w sobie by jakiś pozytywny efekt wywarł, żebym nagle się obcym facetem zainteresowała. smile

Jeżeli nie masz KONKRETNYCH propozycji w jaki sposób nawiązać kontakt z obcą kobietą na ulicy, to po co się wtrącasz do tego tematu? Twoje osobiste przemyślenia mnie nie obchodzą. Dla mnie liczą się tylko żelazne fakty.

Żelazny fakt to jest taki, że wykłócasz się na forum zamiast wyrywać dziewczyny. ;-)
Osobiście podejrzewam, że ja miałam więcej poważniejszych związków z kobietami niż Ty (poważniejszych, czyli ponad rok powiedzmy).

Zwierzęta to uwodzą starając się zaprezentować z jak najlepszej strony, podkreślając swoje atuty, Ty uwodzisz udając kogoś, kim nie jesteś. To tak jakby osioł próbował uwodzić lwice udając lwa. big_smile

Jakie właściwie Ty masz atuty poza tym, że dobrze udajesz innych ludzi?

582

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior spróbuj zrozumieć, że udawanie czarnego pasa w judo nie ma żadnego sensu. Jest dziecinne i jest śmieszne. Jak wejdziesz na matę, to wzbudzisz niesmak i zażenowanie. I wrócisz z podkulonym ogonem do chałupy.
Nie możesz być kim chcesz od strzału palcami. W ten sposób nie możesz nawet udawać kogo chcesz. Jeśli tak Ci się wydaje, to jesteś w najlepszym wypadku oszołomem. W gorszym ? to się chyba nazywa zaburzenia psychopatologiczne.

583

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

W sumie szkoda srebrny że wcześniej tego nie wpisałem. Ten cały Adept to niezły mitoman jest. Szkoda, że "informatyk" zapomniał (a może nie wie), że są narzędzia dzięki którym można sprawdzić czy jakieś zdjęcie już w internecie nie było użyte. Jakby wiedział, to by nie wklejał zdjęć swoich "podbojów", bo każdy trochę ogarnięty człowiek spokojnie je sprawdzi. Chyba, że on liczy że na jego kursy chodzą ciemniaki które nie mają zamiaru nawet sprawdzać.
Z drugiej strony taka myśl mnie naszła. Każdy szanujący się coach ma jakieś referencje, podpisuje się imieniem i nazwiskiem i bardzo łatwo go zweryfikować. Adepta paru zweryfikowała bo kiedyś popełniał błędy i wklejał zdjęcia lasek pociągnięte gdzieś z internetu i wklejane tysiące razy na różnych strona. A co do innych? Jeden facet zadał dobre pytanie? Czy widzieliście któregoś z nich na żywo z dziewczyną? No nie. Czy są ich jakieś referencje? No nie. Czy można jakoś zweryfikować ich autentyczność? No nie. To postępowanie dokładnie odwrotne niż robi szanujący się coach.
I ciekawostka od jednej osoby ze "śródowiska""

Teraz cała prawda o WL. Zostali skompromitowani w 2007/2008r. Oczywiście był rozłam w WL. Dlaczego Recoil odszedł?

Bo Solid kłamał z kasą, a Adept przespał się z mężczyzną, czego nie tolerował Recoil. Zrobiła się awantura i musiał odejść. Okazało się również, że Solid, to narcyz i kłamca. Kłamał zarówno w stosunku do kobiet, które miał jak i umiejętności. Dlatego nie wypowiada się na forach. Jego posty są zlepkiem różnych książek.

W miarę dobrym świetle Recoil przedstawił Adepta, dlatego doszli do wniosku, że Solid powinien przestać pisać i zastąpił go Adept. Adventurer to straszny teoretyk co potwierdził Sexyboy w rozmowie telefonicznej z nim.

Adept z kolei kłamie w kwestiach ilości zaliczonych kobiet. Niby jego liczba jest 3 cyfrowa. Na zamkniętej częsci forum są jego kobiety. Na ogól 40 latki, których nikt kijem z was by nie dotknął. Drugą litanią kobiet są prosytutki o czym otwarcie mówi  Adept.

Większość słów WL jest nieprawdą. Byłem na szkoleniu, widziałem, poznałem grupę i wiem, że są totalnymi ściemniaczami.

Ps. Adept poza parkietem słabo podrywa. Na parkiecie w miarę mu to wychodzi, ponieważ umie tańczyć. Te wszystkie jego HBPlayboy, to starsze panie. Od kilku lat nie miał kobiety przed 30stkąk nie licząc prostytutek.

Rok temu wydał wideo jak podchodzi do dziewczyny. Ok podchodzi do dziewczyny, ale co z tego?
Każdy kto zajmuje się uwodzeniem i ma jakieś sukcesy potrafi podejść do dziewczyny. On zrobił to co każdy, nic ponad, a od eksperta i trenera trzeba więcej wymagać.

M?rtainn napisał/a:

PS. Spróbujcie znaleźć zdjęcia "trenerów" z dziewczynami:P

Nie rozumiem do końca twoich zarzutów. Przyznam szczerze, że nie znam Adepta osobiście. Czytałem tylko jego poradniki, brałem udział w webinarach (internetowych konferencjach) i oglądałem jego filmiki (te darmowe na youtube i te płatne, dostępne tylko dla klientów). Być może zawyżył liczbę kobiet, które przeleciał, aby poprawić swoje notowania w tym biznesie, ale nie pisz mi, że jest oszustem, skoro widziałem NA WŁASNE OCZY jego odważne akcje z kobietami i słyszałem jego zajebiste teksty. Poza tym sam je stosowałem, więc wiem, że działają na niektóre kobiety (działają, czyli dzięki nim uzyskujesz konkretne efekty, np. dostajesz od kobiety numer telefonu albo buziaka). Napisz proszę, w jaki sposób Adept miałby uwiarygodnić swoje sukcesy z kobietami? Ma nagrywać z nimi filmy porno i wrzucać je na redtube? smile

Na każdy zakupiony u Adepta poradnik jest nałożona 30-sto dniowa gwarancja, dzięki której możesz odzyskać pieniądze, jeśli stwierdzisz, że jego rady i techniki nie działają na kobiety tak jakbyś sobie tego życzył. Znam przypadki, w których rzeczywiście oddawał pieniądze rozczarowanym klientom, więc był wobec nich uczciwy.

Skąd masz takie informacje na temat Adepta? Kim jest ten koleś, który wystawił mu w necie taką negatywną opinię? Według mnie jest zwykłym cieniasem, który nie zdobył nigdy dziewczyny metodami Adepta, więc postanowił, że zemści się na nim, zamieszczając w sieci ten żałosny komentarz. Dla mnie przekaz jest jasny jak Słońce: facet zapisał się na szkolenie i nie przeleciał żadnej kobiety. Wrócił do domu wkurzony, ponieważ wyrzucił pieniądze w błoto. Teraz siedzi w internecie na forach o uwodzeniu i krytykuje Adepta oraz wszystkich trenerów podrywu. Oczywiście to, co wypisuje nie może być wiarygodnym źródłem dla stwierdzenia, że kursy i poradniki nie działają na kobiety. 

,,W 2008 roku wystąpił w mieście kobiet. Zbłaźnił się. Wystarczy na necie poszukać komentarze po jego występie. Również w dzień dobry tvn dostał baty. Jednak Adept na swoich stronach się szczyci tym, że był gościem w tv. Mydli ludziom oczy, jak to był zaproszony itd. A że wyszedł na głupka to nie wspomniał''

To tylko SUBIEKTYWNA opinia tego rozczarowanego faceta. Adept był gościem w typowo kobiecych programach, w których udzielał ''wywiadu'' prezenterkom telewizyjnym, a publiczność stanowiły przeważnie kobiety. Nic więc dziwnego, że spotkał się z negatywnym odbiorem zarówno ze strony widzów znajdujących się w studiu, jak i samych internautów. Wszelkie negatywne komentarze należy traktować z przymrużeniem oka, ponieważ zostały napisane pewnie przez kobiety, które mają negatywne nastawienie do całego środowiska PUA i nic ich nie przekona do zmiany opinii na jego temat oraz przez takich wkurzonych facetów, którzy zapłacili za kurs i nie poruchali.

Aktorzy, gwiazdy muzyki i celebryci są mieszani z błotem i atakowani codziennie w internetowych komentarzach, ale nie oznacza to, że rzeczywiście zasługują na takie negatywne opinie. Niestety nie da się wszystkim dogodzić. Zawsze trafią się osoby, którym coś tam nie pasuje. Kij im w oko.

584 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-17 03:50:33)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
ZrezygnowanaSky napisał/a:

Zgadza sie,moja znajoma bardzo lubi malowac sie,taki mocniejszy makijaz wrecz nazwalabym drapiezny,a czasami klasyk makeup i jest  naprawde  fajna kobieta,mila  ,dobry charakter,wiec nie ma co oceniac po  pozorach.
A znam tez   dziewczyne i  mowi  jaka to ona naturalna,ze nie maluje sie  ahh ,wysmiewa te  ktore maluja sie..a  jest wredna zazdrosnica,manipulantka..

Ciekawe co wspólnego z uwodzeniem kobiet (tematem tej całej dyskusji) mają twoje osobiste przemyślenia na temat twoich koleżanek? smile

zecior napisał/a:

Dokładnie. O czym my tu dyskutujemy. Nie ma z kim i nie ma o czym. Temat założony tylko po to, aby zmieszać nieśmiałych facetów z błotem. Z drugiej strony nie dziwi mnie to. Mówi się, że kobiety żerują na męskich kompleksach, bo potrafią bardzo szybko je wyczuć. Robienie sobie jaj z długości męskiego penisa tylko potwierdza tą tezę i należy do waszej normy.

ZrezygnowanaSky napisał/a:

Nie odwracaj kota ogoem,bo to  wlasnie tobie zalezy by upodlic kobiety,  wpedzic w kompleksy kobiety,wytkac im cos,wpedzic w poczucie winy,a z siebie robisz ofiare,by dobrze moc nimi manipulowac-sasaeaksladasieabiere,prawdziwej kobiety na to nie nabierzesz..

I kto to mówi. Kobieta, która nie potrafi czytać ze zrozumieniem i logicznie myśleć. Kobieta, która wypomina facetom przy każdej okazji długość penisa smile   

zecior napisał/a:

Gdy okaże się, że cycata blondynka, którą poznałem, po zdjęciu stanika ma pryszcze albo jest płaska jak deska, oczywiście nie mam prawa czuć się rozczarowany i oszukany, bo wyjdę w oczach innych kobiet na podłego, zakompleksionego facecika?

ZrezygnowanaSky napisał/a:

Chlopie ty  to  masz  fantazje.. Zaden stanik push up,nie zrobi ci  z groszkow,duzych piersi!!Chyba ze  pod wlozyla by dmuchane  balony,a  to by swiadczylo ograniczony czlowieku,ze to bardzo nieszczesliwa dziewczyna,majaca wielkie  problemy z psychika,skoro posunela  sie do tego..Ale  Ty jestesy zbyt glupi ograniczony czlowiek i wysmiejesz taka..

ALE Twoja Klata, Penis ,twoje jajka, to maja sie kazdej podobac..one-Kobiety nie maja prawa wybierac,maja siedziec cicho

Dokładnie. Mają siedzieć cicho jak mysz pod miotłą wink

585

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman1981 napisał/a:

Racja racja wink na moje pytania nie raczył odpowiedzieć, a prawda jest taka że jakaś panienka (pierwsza "miłość jego życia") go puściła jakiś czas temu kantem a ten teraz jak ten niedorozwój i zwykła męska pipa postanowił się okrutnie zemścić na swojej byłej (która i tak ma to w dupie głeboko teraz już), poszedł na jakiś kurs i struga kozaka - oczywiście w sieci, bo w realu o tej porze w weekend powinien już rozgrzewać jakąś pustą laleczkę wyrwaną na swoje zaczepki (choćby zahaczył dzisiaj od rana 30 kobiet z których 10 dałoby mu w pysk albo zwyzywało, 19 zlało, ale ta jedna desperatka by się trafiła i mu uległa), ale on dziwnym trafem ciągle tu siedzi, a jego była ma teraz pewnie mega udany wieczór z jego następcą i potem będzie miała z nim mega upojną noc big_smile Zarzuciłbyś chociaż zecior jakieś fajne porno-stronki do jazdy na ręcznym dla odmiany, na pewno bardziej się tu ludziom obojga plci przyda niż te wywody dla pustaków które tu wykładasz non stop.

Nie muszę ci niczego zarzucać, ponieważ jesteś ekspertem i znasz adresy tych stron na pamięć smile Rozumiem, że oceniasz mnie przez pryzmat swoich ''przygód'' z kobietami, które kończą się zawsze tak samo: dostajesz kosza lub trafiasz do szufladki z napisem PRZYJACIEL smile Zapewne jesteś takim ''kozakiem'', który gdy widzi na ulicy atrakcyjną kobietę i chce ją poznać, nie podchodzi do niej od razu, tylko zerka na nią co chwilę, aby sprawdzić, czy jest zainteresowana albo prowadzi wewnętrzny monolog, ponieważ czuje w głowie pustkę smile 

Na pytania z chęcią bym odpowiedział, o ile były jakieś pytania z twojej strony (nie przypominam sobie).

Posty [ 521 do 585 z 912 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024