Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 14 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 651 do 715 z 912 ]

651

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
srebrny napisał/a:

Koleżko sympatyczny dla własnego dobra zrozum, że o PUA nic nie wiesz. Naczytałeś i naoglądałeś się bzdur kołka, który jest tak samo nędznym uwodzicielem jakim był informatykiem. Do tego nie potrafi wymyślić swoich tekstów tylko zrzyna od innych. Zastanów się kogo taki typ może nabrać? Właśnie w tym tkwi twój problem.

Co to za problem przelecieć kobietę?
Chcesz mi zaimponować, czy przede wszystkim sobie?

Rozumiem, że ty jesteś obeznany z tematem, więc znasz całe środowisko PUA od środka.

Zapewne działasz na kobiety jak magnes niczym Don Juan DeMarco.

Podaj mi w takim razie KONKRETNE dowody na poparcie swojej tezy Casanovo.

A po co mi poznawać środowisko? Kiedyś poczytałem kilka książek z nudów i wyobraź sobie wypociny szabelskiego były kalką innych tego typu.

A co do mojego powodzenia, to ja się tym nie muszę przejmować:D

Zobacz podobne tematy :

652

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Różnica między nami (mężczyznami) a żebrakami polega tylko na tym, że my nie żebrzemy o drobne, tylko o numery telefonów.

Czarna Kotka napisał/a:

To nie żebrajcie.
Zamiast kobietami, zajmijcie się sobą.
Wyższe poczucie własnej wartości, zainteresowania, wiedza o świecie, pewność siebie w relacjach ze światem, podstawy psychologii - masz to, masz i kobietę.

Co za banały. To wszystko za mało. Gdy facet nie jest w typie kobiety i nie potrafi w CIEKAWY sposób zaprezentować swojej osoby i swojego życia, to dostaje zawsze kosza albo trafia do szuflady PRZYJACIEL. Na tym polu przegrywają zawsze nieśmiali, ale jednocześnie inteligentni i wykształceni faceci.

Czarna Kotka napisał/a:

Zamiast biegać po galeriach i obczajać laski, idź sfotografować na przykład jakieś ładne, ale opuszczone i zrujnowane miejsce. Dowiedz się też czegoś o jego historii. Potem przy jakieś okazji możesz te fotki wyciągnąć i poopowiadać o tym miejscu. Oraz o technice fotografowania i o fotografowaniu w ogóle, to jest w miarę nośny temat i każdy ma tam coś do powiedzenia. W tym momencie już masz +10 do bycia interesującym.  W dalszych możliwa jest np. propozycja jakiejś klimatycznej sesji fotograficznej - ona ładnie się ubiera, w Ty jej robisz zdjęcia na brzegu rzeki/ na leśnej polanie/ w mrocznym lesie/ w starym, opuszczonym domu - zależnie od preferencji.
To tylko przykład, sam możesz wymyślić coś bliższego Twoim zainteresowaniom. Tylko najpierw musisz jakieś mieć.

Lubię filmy porno. Chciałbym zostać reżyserem.

Czarna Kotka napisał/a:

Zainwestuj w SIEBIE, tylko w środek siebie, a nie w skórkę, a kobiety przyjdą same.

Tak, kobiety przyjdą same...A wiesz, że świstak siedzi i zawija je w te sreberka? Że gdyby babka miała wąsy, to by dziadkiem była? Że smoki istniały naprawdę, a nie tylko w legendach? Że ten facet, który wchodzi do domu przez komin w Boże Narodzenie mieszka w Laponii razem z elfami w drewnianej chatce? Że w Roswell wylądowali podobno kosmici, ale rząd USA zatuszował całą sprawę przed opinią publiczną? Że w Loch Ness pływa w jeziorze taki stwór z długą szyją jak u żyrafy, który przypomina wyglądem mozazaura?

653

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Gdy facet nie jest w typie kobiety i nie potrafi w CIEKAWY sposób zaprezentować swojej osoby i swojego życia, to dostaje zawsze kosza albo trafia do szuflady PRZYJACIEL. Na tym polu przegrywają zawsze nieśmiali, ale jednocześnie inteligentni i wykształceni faceci.

Zgadza się, przegrywają - w głowie. A od tego wszystko się zaczyna, jednak nie sądzę, by akurat problem nieśmiałości dotyczył Ciebie. Ty jesteś raczej krzykliwym narcyzem, który oskarży o okrucieństwo wszystkie kobiety prędzej, niż poszuka winy w sobie.

654 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-20 22:15:02)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:

A po co mi poznawać środowisko? Kiedyś poczytałem kilka książek z nudów i wyobraź sobie wypociny szabelskiego były kalką innych tego typu.

A więc wszystko jasne. Przeczytałeś kilka książek, bo ci się nudziło, czyli poszedłeś do nich jak pies do jeża. Teraz udajesz oświeconego, mimo że nie stosowałeś nabytej wiedzy w praktyce.

Skoro nie znasz środowiska, to skąd wiesz, że ja go nie znam?   

srebrny napisał/a:

A co do mojego powodzenia, to ja się tym nie muszę przejmować:D

Gratuluję. Załóż nową akademię uwodzenia, pokaż tym wszystkim trenerom z Szabelskim na czele, jacy są ch.jowi i zbij na tym fortunę.

655

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
srebrny napisał/a:

A po co mi poznawać środowisko? Kiedyś poczytałem kilka książek z nudów i wyobraź sobie wypociny szabelskiego były kalką innych tego typu.

A więc wszystko jasne. Przeczytałeś kilka książek, bo ci się nudziło, czyli poszedłeś do nich jak pies do jeża. Teraz udajesz oświeconego, mimo że nie stosowałeś nabytej wiedzy w praktyce.

Skoro nie znasz środowiska, to skąd wiesz, że ja go nie znam?   

srebrny napisał/a:

A co do mojego powodzenia, to ja się tym nie muszę przejmować:D

Gratuluję. Załóż nową akademię uwodzenia, pokaż tym wszystkim trenerom z Szabelskim na czele, jacy są ch.jowi i zbij na tym fortunę.

Po co miałbym to stosować i poznawać środowisko skoro to nie mój świat i nie moje zabawki? ;P

Mam lepsze sposoby na zarabianie, wymyśl coś lepszego, zaimponuj mi big_smile

656

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Tak, kobiety przyjdą same...

Opisałam Ci jak wyglądała sytuacja z moim mężem. Teraz dodam, ze ja się nim zainteresowałam wcześniej niż on mną.


zecior napisał/a:

Lubię filmy porno. Chciałbym zostać reżyserem.

Z pewnością miałbyś wzięcie u dziewczyn z branży.


Chcesz wzbudzać zainteresowanie? BĄDŹ INTERESUJĄCY.

657

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
daenerys7 napisał/a:
zecior napisał/a:

Gdy facet nie jest w typie kobiety i nie potrafi w CIEKAWY sposób zaprezentować swojej osoby i swojego życia, to dostaje zawsze kosza albo trafia do szuflady PRZYJACIEL. Na tym polu przegrywają zawsze nieśmiali, ale jednocześnie inteligentni i wykształceni faceci.

Zgadza się, przegrywają - w głowie. A od tego wszystko się zaczyna, jednak nie sądzę, by akurat problem nieśmiałości dotyczył Ciebie. Ty jesteś raczej krzykliwym narcyzem, który oskarży o okrucieństwo wszystkie kobiety prędzej, niż poszuka winy w sobie.

Przegrywają w głowie i w praktyce. Myślą o sobie, że są nieśmiali i rzeczywiście tak są postrzegani przez otoczenie. To samospełniające się proroctwo. Poza tym nie potrafią w odpowiedni sposób zaprezentować się przed kobietami. Dzięki za diagnozę, pani psycholog.

658

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

a po co ty przekonujesz nas na sile do swoich teorii?

zwlaszcza tych z rozmowcow, ktorzy sa w zwiazkach i nie maja klopotu z poznawaniem kobiet?

659

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
daenerys7 napisał/a:
zecior napisał/a:

Gdy facet nie jest w typie kobiety i nie potrafi w CIEKAWY sposób zaprezentować swojej osoby i swojego życia, to dostaje zawsze kosza albo trafia do szuflady PRZYJACIEL. Na tym polu przegrywają zawsze nieśmiali, ale jednocześnie inteligentni i wykształceni faceci.

Zgadza się, przegrywają - w głowie. A od tego wszystko się zaczyna, jednak nie sądzę, by akurat problem nieśmiałości dotyczył Ciebie. Ty jesteś raczej krzykliwym narcyzem, który oskarży o okrucieństwo wszystkie kobiety prędzej, niż poszuka winy w sobie.

Przegrywają w głowie i w praktyce. Myślą o sobie, że są nieśmiali i rzeczywiście tak są postrzegani przez otoczenie. To samospełniające się proroctwo. Poza tym nie potrafią w odpowiedni sposób zaprezentować się przed kobietami. Dzięki za diagnozę, pani psycholog.

Polecam się na przyszłość. :>

660 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-20 23:22:20)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Tak, kobiety przyjdą same...

Czarna Kotka napisał/a:

Opisałam Ci jak wyglądała sytuacja z moim mężem. Teraz dodam, ze ja się nim zainteresowałam wcześniej niż on mną.

Tak, a wiesz, że nie każdy facet jest w typie danej kobiety? Że nie każdy jest klasycznym przystojniakiem i dlatego musi nadrabiać swój brak urody innymi cechami? Że musi udowadniać swoją wartość w taki sposób, aby nie uruchamiać jej mechanizmów obronnych? 

Gówno mnie obchodzi w jaki sposób wyglądała sytuacja z twoim mężem. Każda kobieta zapytana o to, w jaki sposób poznała swojego partnera wciska kit rodem z baśni z 1000 i jednej nocy. Prawda jest taka, że najpierw facet poznaje kobietę, a dopiero później ona jego. To facet ciągnie wózek pod górę, a kobieta tylko zapala mu światło: czerwone lub zielone. To on zapierd.la przez pole kapusty, goniąc królika. Skoro zainteresowałaś się nim wcześniej, to znaczy, że był w twoim typie. Na początku miał z górki, czyli dostał od ciebie większy limit na popełnianie gaf i kretyńskich błędów. Nie każdy facet ma taki komfort. Postaw się na miejscu mężczyzny, który non stop dostaje kosza albo trafia do szufladki PRZYJACIEL za to jak wygląda i za to, co mówi. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma zielonego pojęcia dlaczego tak się dzieje. Ogląda filmy, telewizję, czyta książki, gazety i fora internetowe, słucha radia i samych kobiet, i nigdzie nie dostaje konkretnych porad i metod jak uwieść i zatrzymać przy sobie kobietę, która mu się podoba. Wszędzie słyszy ten sam romantyczny bełkot: ,,bądź dla niej miły'', ,,adoruj ją przez 24\h'', ,,kupuj jej kwiaty i prezenty'' itepe. Na domiar złego zaprzyjaźnione z nim kobiety, takie jak jego siostra czy własna matka dają mu ''złote'' rady typu ,,bądź sobą'', ,,nic na siłę'', ,,miłość sama cię znajdzie'' itepe.       

zecior napisał/a:

Lubię filmy porno. Chciałbym zostać reżyserem.

Czarna Kotka napisał/a:

Z pewnością miałbyś wzięcie u dziewczyn z branży.

Dzięki.

Czarna Kotka napisał/a:

Chcesz wzbudzać zainteresowanie? BĄDŹ INTERESUJĄCY.

Wow, no shit Sherlock.

661

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

sluchaj- a moze zapytaj, czemu tak jest tych przyjaciolek z szufladki ?

662

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:

Po co miałbym to stosować i poznawać środowisko skoro to nie mój świat i nie moje zabawki? ;P

Skoro to nie jest twój świat i to nie są twoje zabawki, to po cholerę wypisujesz farmazony, że nie mam zielonego pojęcia o PUA i że Adept to kołek, który oszukuje innych ludzi? Nie jesteś wiarygodny. Widocznie sam jesteś kołkiem, który kłamie w żywe oczy.

663

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
srebrny napisał/a:

Po co miałbym to stosować i poznawać środowisko skoro to nie mój świat i nie moje zabawki? ;P

Skoro to nie jest twój świat i to nie są twoje zabawki, to po cholerę wypisujesz farmazony, że nie mam zielonego pojęcia o PUA i że Adept to kołek, który oszukuje innych ludzi? Nie jesteś wiarygodny. Widocznie sam jesteś kołkiem, który kłamie w żywe oczy.

Nie denerwuj się, weź kropelki to pomaga big_smile
Mam lepsze sposoby na ciekawe życie niż wałęsanie się po ulicach z życiowymi przegrańcami, którzy naczytali się adepta tongue
Jeśli już mógłbym kogoś polecić to undera, fajnie kiedyś pisał i miał ciekawe podejście, ale nie ukrywał, że jest cwaniakiem big_smile

664

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Mylisz się. Miłość i związek są czystą kalkulacją. Samica wybiera zawsze samca z najlepszym zestawem genów dla potomstwa.

Małżeństwo to umowa cywilno-prawna.

To (a szczególnie to pierwsze) to typowe myślenie psychopaty. Ty na serio jesteś tak emocjonalnie nierozgarnięty? Nawet nie chcę być złośliwy, pytam serio. Tego też na kursach uczyli?

BTW dobrze że nigdy w życiu nie słyszałem od kobiety komplementu że jestem nosicielem najlepszych genów jakiego do tej pory spotkała, bo bym chyba taką panienkę na tomografię czaszki posłał czy jakiś guz jej nie rośnie.

665 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-20 23:47:25)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

Chcesz konkretnych dowodów sam je podawaj. Bo Twoje ogólniki znamy. Trzepiesz od 18 stron to samo.

Nie oczekuj ode mnie, że wyłożę kawę na ławę, czyli napiszę na KOBIECYM forum w jaki sposób zaczynam rozmowę z obcą kobietą, co jej mówię później i w jaki sposób wywołuję w niej różne emocje. Musiałbym być skończonym kretynem pokroju wspomnianego przeze mnie wcześniej iluzjonisty, Vala Valentino.

Oskarżyłeś Adepta o oszustwo, powołując się na komentarz jakiegoś debila. Tymczasem konkretów w tej sprawie nadal brak.

666

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

[
Samica działa zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Szuka samca z najlepszym zestawem genów, czyli takiego, który zapewni bezpieczeństwo potomstwu oraz jej samej. W wyniku tego procesu słabsze osobniki w populacji są spychane na margines i nie mają szansy na przekazanie swoich genów następnym pokoleniom. To normalne.

Ale jakoś ci samce są i jest całkiem ich sporo, a powinni zgodnie z tym systemem wieki temu odwalić kitę bezpotomnie.

667 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-21 04:52:08)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:

Nie denerwuj się, weź kropelki to pomaga big_smile

Czytasz mi w myślach, mam właśnie ochotę big_smile

srebrny napisał/a:

Mam lepsze sposoby na ciekawe życie niż wałęsanie się po ulicach z życiowymi przegrańcami, którzy naczytali się adepta tongue

Skoro masz lepsze sposoby, to pochwal się nimi na forum smile

Zapewne jesteś jednym z tych hejterów, którzy krytykują i wyśmiewają każdego faceta podchodzącego do obcych kobiet, a sami nie mają odwagi, aby to robić. Zawsze gdy widzą atrakcyjną kobietę i chcą do niej zagadać, zerkają na nią co chwila, żeby sprawdzić czy jest zainteresowana i czekają na właściwy moment. Oczywiście ten moment nigdy nie następuje, bo kobieta nie złamie normy społecznej i nie podejdzie do faceta pierwsza. W efekcie okazja przechodzi im koło nosa. Dlatego w życiu towarzyskim trzymają się zawsze paczki znajomych, a kobiety z którymi się spotykają i z którymi się później wiążą, pochodzą tylko z tego zamkniętego kręgu.

Ci życiowi ''przegrańcy'' co by o nich nie mówić, mają więcej odwagi niż ty. Bo podchodzenie do obcych kobiet wymaga sporej dawki pewności siebie i niewielu facetów ma odwagę podjąć takie wyzwanie towarzyskie.

A same kobiety lubią, gdy mężczyźni zwracają na nie uwagę i do nich podchodzą, ponieważ czują się wtedy atrakcyjne i seksowne. W końcu po to spędzają godziny przed lustrem. Oczywiście mężatki i kobiety tkwiące w związkach zaprzeczą temu, bo chcą zachować pozory przyzwoitości.

668

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Chcesz konkretnych dowodów sam je podawaj. Bo Twoje ogólniki znamy. Trzepiesz od 18 stron to samo.

Nie oczekuj ode mnie, że wyłożę kawę na ławę, czyli napiszę na KOBIECYM forum w jaki sposób zaczynam rozmowę z obcą kobietą, co jej mówię później i w jaki sposób wywołuję w niej różne emocje. Musiałbym być skończonym kretynem pokroju wspomnianego przeze mnie wcześniej iluzjonisty, Vala Valentino.

Oskarżyłeś Adepta o oszustwo, powołując się na komentarz jakiegoś debila. Tymczasem konkretów w tej sprawie nadal brak.

hahaha....posiadl pan czarodziejska rozdzke, raczej magiczne zaklecie, "abrakadabra" i dowolna panna napalona...
hahah.....

Hahaha.......................piszcie dalej........

aaa, i patent na pokazanie "najlepszych genow"....hahaha....ciekawe, czy to wymaga zdjecia spodni, czy podniesienia ogona?

ide spac, .....

669

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman1981 napisał/a:
zecior napisał/a:

[
Samica działa zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Szuka samca z najlepszym zestawem genów, czyli takiego, który zapewni bezpieczeństwo potomstwu oraz jej samej. W wyniku tego procesu słabsze osobniki w populacji są spychane na margines i nie mają szansy na przekazanie swoich genów następnym pokoleniom. To normalne.

Ale jakoś ci samce są i jest całkiem ich sporo, a powinni zgodnie z tym systemem wieki temu odwalić kitę bezpotomnie.

Ci samce nie umierają z powodu tego, że nie potrafią znaleźć samicy do kopulacji, tylko z powodu chorób. Zamiast przekazywać swoje geny następnym pokoleniom, przekazują je chusteczkom higienicznym albo spuszczają je w kiblu razem z wodą.

670 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-21 00:49:26)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

[
Ci samce nie umierają z powodu tego, że nie potrafią znaleźć samicy do kopulacji, tylko z powodu chorób. Zamiast przekazywać swoje geny następnym pokoleniom, przekazują je chusteczkom higienicznym albo spuszczają je w kiblu razem z wodą.

W ciągu ostatnich 500 lat średnia długość życia ludzi (nie mówię o jakichś zulusach spod Mozambiku) wzrosła z 30 do 70 lat czyli ponad dwukrotnie. Z powodu rozwoju medycyny (XVI wiek), służb porządkowych chroniących nie tylko władze ale i obywateli, przemysłu i masowej produkcji (XIX wiek), częściowo z powodu ograniczenia w tych czasach konfliktów zbrojnych (pomijając wiek XX gdzie weszła broń masowej zagłady co jest dzisiaj zarąbistą prewencją dla podobnych wydarzeń). Genetyka dzisiaj definiuje właściwie głównie kto na jaką chorobę umrze w wieku około 70 lat - czy na wieńcówkę, czy na raka, czy na alzheimera czy na.... jakie są podstawy żeby jakkolwiek odróżnić tego typu "gorszych" samców mających wykitować przedwcześnie z powodu chorób i skąd wogóle wziąłeś tą teorię że umierają z powodu chorób?

671 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-05-21 02:20:03)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Hahahah, no chcialabym zobaczyc jak pokazujesz przyciagajace miny komus kto wogole na Ciebie nie patrzy. Bo ja nie patrze na ludzi na ulicy wcale. Zebym wogole na Ciebie popatrzyla musialbys robic cos baaaardzo dziwnego i glosnego (mieszkam w duzym miescie, za granica -gdzie jest pelno dziwakow zaczepiajacych ludzi na ulicy).

Chodzisz non stop z zamkniętymi oczyma? A co będzie, gdy wpadniesz pod samochód?

A gdy pokażę ci swoją dupę, to zwrócisz na mnie uwagę?

Nie, bo tutaj pelno razy widzialam gorsze rzeczy pokazywane na ulicy niz Twoja dupa smile

Nie chodze z zamknietymi oczami, po prostu mysle o czyms innym i patrze TYLKO na to zeby nie potknac sie, nie wejsc w psia kupe i nie wpasc pod samochod. A nie ludziom na twarze, moge na nich spojrzec ale nie widze. Jestem zbyt zajeta i mam sluchawki w uszach, wiec nie slysze rowniez.

672 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-21 04:02:26)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:

A co do mojego powodzenia, to ja się tym nie muszę przejmować:D

zecior napisał/a:

Gratuluję. Załóż nową akademię uwodzenia, pokaż tym wszystkim trenerom z Szabelskim na czele, jacy są ch.jowi i zbij na tym fortunę.

srebrny napisał/a:

Mam lepsze sposoby na zarabianie, wymyśl coś lepszego, zaimponuj mi big_smile

Z chęcią, ale nie jestem pedałem.

673

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman napisał/a:

W ciągu ostatnich 500 lat średnia długość życia ludzi (nie mówię o jakichś zulusach spod Mozambiku) wzrosła z 30 do 70 lat czyli ponad dwukrotnie. Z powodu rozwoju medycyny (XVI wiek), służb porządkowych chroniących nie tylko władze ale i obywateli, przemysłu i masowej produkcji (XIX wiek), częściowo z powodu ograniczenia w tych czasach konfliktów zbrojnych (pomijając wiek XX gdzie weszła broń masowej zagłady co jest dzisiaj zarąbistą prewencją dla podobnych wydarzeń).

Trochę poza konkursem, ale to jeden z głównych, historycznych mitów - średnia długość życia wydłużyła się tak drastycznie głównie dzięki rozwojowi medycyny i zlikwidowaniu ekstremalnie wysokiej śmiertelności dzieci, głównie noworodków. Umieralność dzieci bardzo zaniżała statystykę. Oczywiście reszta też ma pewne znaczenie, ale dużo bardziej marginalne. W każdym razie mitem jest, że w XVI wieku człowiek 50-letni to był starzec zgrzybiały i wiekowy, który żył prawie 2 razy dłużej niż większość mu współczesnych.

674

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Oskarżyłeś Adepta o oszustwo, powołując się na komentarz jakiegoś debila. Tymczasem konkretów w tej sprawie nadal brak.

Pisałem o jednym przykładzie jak można go w prosty sposób zdemaskować. Nie oczekuj, że podam Ci tu kawę na ławę. Bo to Ty mu płacisz gruby hajs, a nie ja. Więc w zasadzie nic mi do tego. Chcesz? Płać. Nie moje pieniądze tylko Twoje.
I pamiętaj, że raz napisana rzecz w internecie zostaje tam na zawsze, więc tak się składa, że wiem o Tobie więcej niż Ci się zdaje.

675

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
srebrny napisał/a:

Nie denerwuj się, weź kropelki to pomaga big_smile

Czytasz mi w myślach, mam właśnie ochotę big_smile

srebrny napisał/a:

Mam lepsze sposoby na ciekawe życie niż wałęsanie się po ulicach z życiowymi przegrańcami, którzy naczytali się adepta tongue

Skoro masz lepsze sposoby, to pochwal się nimi na forum smile

Zapewne jesteś jednym z tych hejterów, którzy krytykują i wyśmiewają każdego faceta podchodzącego do obcych kobiet, a sami nie mają odwagi, aby to robić. Zawsze gdy widzą atrakcyjną kobietę i chcą do niej zagadać, zerkają na nią co chwila, żeby sprawdzić czy jest zainteresowana i czekają na właściwy moment. Oczywiście ten moment nigdy nie następuje, bo kobieta nie złamie normy społecznej i nie podejdzie do faceta pierwsza. W efekcie okazja przechodzi im koło nosa. Dlatego w życiu towarzyskim trzymają się zawsze paczki znajomych, a kobiety z którymi się spotykają i z którymi się później wiążą, pochodzą tylko z tego zamkniętego kręgu.

Ci życiowi ''przegrańcy'' co by o nich nie mówić, mają więcej odwagi niż ty. Bo podchodzenie do obcych kobiet wymaga sporej dawki pewności siebie i niewielu facetów ma odwagę podjąć takie wyzwanie towarzyskie.

A same kobiety lubią, gdy mężczyźni zwracają na nie uwagę i do nich podchodzą, ponieważ czują się wtedy atrakcyjne i seksowne. W końcu po to spędzają godziny przed lustrem. Oczywiście mężatki i kobiety tkwiące w związkach zaprzeczą temu, bo chcą zachować pozory przyzwoitości.

Nie powtarzaj pierdół szabelskiego tylko wymyśl coś swojego. Wysil się, to nie boli, a może nawet uda ci się mi zaimponować big_smile

676

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman1981 napisał/a:

BTW dobrze że nigdy w życiu nie słyszałem od kobiety komplementu że jestem nosicielem najlepszych genów jakiego do tej pory spotkała, bo bym chyba taką panienkę na tomografię czaszki posłał czy jakiś guz jej nie rośnie.

Skoro nigdy tego nie słyszałeś,to pewnie nie jesteś nosicielem silnych genów tongue
nawet,gdyba tak było,to ona nigdy Ci tego nie powie,ale podświadomie to czuje ...

Wszystko co piszą kobiety w tym temacie,to wygląda łądnie i pięknie,ale niestety niewiele ma wspólnego z rzeczywistością,dlatego też w pewnych kwestiach Zecior ma rację,pomijając sposób w jaki próbuje to przedstawić.

677

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Że nie każdy jest klasycznym przystojniakiem i dlatego musi nadrabiać swój brak urody innymi cechami?

Napisałam wcześniej w jaki sposób on nadrabiał.

zecior napisał/a:

Każda kobieta zapytana o to, w jaki sposób poznała swojego partnera wciska kit rodem z baśni z 1000 i jednej nocy. Prawda jest taka, że najpierw facet poznaje kobietę, a dopiero później ona jego. To facet ciągnie wózek pod górę, a kobieta tylko zapala mu światło: czerwone lub zielone.

Wszystko, co Ci się nie zgadza z Twoją wizją świata to kit. Ludzie w wieloletnich związkach, Ci tłumacza jak to działa, a Ty się wciaż rzucasz jak wesz na grzebieniu. Nie macie, racji, nie wiecie co mówicie, w końcu to ja mam problem a nie wy wink
Mój mąż zrobił pierwszy krok w moim kierunku, ale miał spore, uzasadnione podejrzenia, że światło będzie zielone.

Stoisz na poboczu drogi, biedny zmoknięty autostopowicz i nikt Cię nie chce zabrać.
Ludzie mówią: zejdź z tej drogi, wróć do miasteczka, popracujesz ze dwa miesiące i zarobisz na własną brykę, a wtedy to Ty będziesz mógł zabierać autostopowiczki. To nie. Tu będę stał i mókł i tupał nóżkami w błocie, nie będę się wysilał, nie będę nic zmieniał, będę się tu w deszczu żalił na zły świat.

678

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Ja jestem po seansie tych bajek. Bardzo fajne były.

679 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-21 22:59:08)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Trochę poza konkursem, ale to jeden z głównych, historycznych mitów - średnia długość życia wydłużyła się tak drastycznie głównie dzięki rozwojowi medycyny i zlikwidowaniu ekstremalnie wysokiej śmiertelności dzieci, głównie noworodków. Umieralność dzieci bardzo zaniżała statystykę. Oczywiście reszta też ma pewne znaczenie, ale dużo bardziej marginalne. W każdym razie mitem jest, że w XVI wieku człowiek 50-letni to był starzec zgrzybiały i wiekowy, który żył prawie 2 razy dłużej niż większość mu współczesnych.

Nie chciałem się zanadto rozpisywać w offtopie na temat dostepności sanitarki i dostatecznej ilości żarcia, ale masz rację wink o tym zapomniałem. Przede wszystkim chodzi mi o to że słabe geny = śmierć z powodu chorób to pogląd jeszcze mniej aktualny niż masturbacja = porost glonów na rękach. I skąd on wziął takie wytłumaczenie, no ale znowu jak widzę - zero reakcji wink

theonlyone napisał/a:

Skoro nigdy tego nie słyszałeś,to pewnie nie jesteś nosicielem silnych genów tongue
nawet,gdyba tak było,to ona nigdy Ci tego nie powie,ale podświadomie to czuje ...

Temat genów to bzdeta, znasz/poznałeś w życiu kogoś kogo mógłbyś określić tzw "zmarnowany potencjał"? Np. kogoś inteligentnego ale nie na tyle obytego żeby tą inteligencję wykorzystywać przydatnie w życiu, tylko rzucający sobie albo innym kłody pod nogi, np. rozwijający dzięki niej coraz głębsze paranoje i nihilizmy które z powodu właśnie jego wysokiej inteligencji bardzo ciężko komukolwiek ukontrargumenowić? Albo kogoś energicznego, życiowego i konkretnego kto mógłby robić karierę ale wolał się poświęcić utrzymywaniu gospodarstwa domowego? Nie ma nadludzi, każdy ma słabe i mocne strony - cały sęk polega na tym żeby iść przez życie mogąc i umiejąc wykorzystywać te mocne - wtedy i życie i pole do kontaktu z płcią piękną stanie się łatwe i przyjemne - jak lubisz siebie bo skupiasz się na tym na czym powinieneś.

Wszystko co piszą kobiety w tym temacie,to wygląda łądnie i pięknie,ale niestety niewiele ma wspólnego z rzeczywistością,dlatego też w pewnych kwestiach Zecior ma rację,pomijając sposób w jaki próbuje to przedstawić.

Jak uwierzysz że kobiety są poza twoim zasięgiem to sam zaczniesz sobie znajdywać powody dla których jesteś przez nie olewany/niedoceniany itp... i własne potwierdzenia swoich "obserwacji" przypiszesz jakimś tam ich zachowaniom które wg. ciebie były odrzuceniem/zlaniem. Poza tym dlaczego ludzie na forum mieliby kłamać? Dla nich jesteś tylko nickiem z neta, nawet nie kimś realnie poznanym.

zecior napisał/a:

i nigdzie nie dostaje konkretnych porad i metod jak uwieść i zatrzymać przy sobie kobietę, która mu się podoba.

He he wiesz dlaczego? Bo babki same nie wiedzą czego chcą wink dlatego bo nie kategoryzują i nie szufladkują facetów jak oni je. Bardziej marzą o czymś pięknym i niezwykłym. Potem jak się zakochają to im przechodzi i dostrzegają że ten co jest obok nich właśnie daje im to co w marzeniach o kimś bliskim chciały mieć. Ale do tego trzeba czasu, jakiejś koleżeńskiej relacji najpierw, przyjaźni zaufania. Na pewno nie walenia z ulicy na zasadzie łowcy mięsa. Szufladki typu kumpela, przyjaciel, kochanka to bardziej właśnie męski punkt myślenia, kobiety w większości nie potrafią tak kategoryzować facetów - na zasadzie do czego można którego "użyć". Ty sam wiesz dokładnie czego szukasz? Pewnie nie. Masz jakiś tam mniej więcej obraz tego ale nie jest wyraźny - to odkrywasz przy innych z czasem coraz bardziej w miarę doświadczenia. Kto w końcu znajdzie i zapomni o reszcie znalazł to czego szukał i wypada z gry. Dopiero teraz wie czego tak naprawdę chciał.
No i inna sprawa - każdy jest inny - z tego powodu i z powyższych żadna kobieta nie da ci instrukcji obsługi samej siebie. Sam musisz to poznać, sam musisz ją rozgryźć, trafić na kogoś z kim się po prostu fajnie spędza czas i lubi jego towarzystwo, z kim się można pośmiać, z kim masz wspólne poglądy na codzienne sprawy, opinie na temat ludzi których spotykasz w życiu.
Poznawaj je, ale miej je częściowo gdzieś i nie sil się na robienie specjalnego wrażenia - myśl przede wszystkim o własnej dupie. Jak ktoś nie pasuje, gadka się nie klei, laska nie ma poczucia humoru - out i następna na kawkę, bo im trudniej się znajomość zaczyna tym gorzej zazwyczaj ona się kończy.

680

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piroman1981 napisał/a:

Temat genów to bzdeta, znasz/poznałeś w życiu kogoś kogo mógłbyś określić tzw "zmarnowany potencjał"? Np. kogoś inteligentnego ale nie na tyle obytego żeby tą inteligencję wykorzystywać przydatnie w życiu, tylko rzucający sobie albo innym kłody pod nogi, np. rozwijający dzięki niej coraz głębsze paranoje i nihilizmy które z powodu właśnie jego wysokiej inteligencji bardzo ciężko komukolwiek ukontrargumenowić? Albo kogoś energicznego, życiowego i konkretnego kto mógłby robić karierę ale wolał się poświęcić utrzymywaniu gospodarstwa domowego? Nie ma nadludzi, każdy ma słabe i mocne strony - cały sęk polega na tym żeby iść przez życie mogąc i umiejąc wykorzystywać te mocne - wtedy i życie i pole do kontaktu z płcią piękną stanie się łatwe i przyjemne - jak lubisz siebie bo skupiasz się na tym na czym powinieneś.

Mógłbyś przetłumaczyć co tu napisałeś,bo chyba tego nie ogarniam moim małym rozumkiem...

piroman1981 napisał/a:

Poza tym dlaczego ludzie na forum mieliby kłamać?

A kto pisze,że kłamią?
Ja napisałem,że teoria swoje,a rzeczywistość swoje.

681 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-23 02:26:57)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
theonlyone napisał/a:

Mógłbyś przetłumaczyć co tu napisałeś,bo chyba tego nie ogarniam moim małym rozumkiem..

Chodzi o to że to myślenie o "przewadze genów" jest kompletną głupotą bo to czy jesteś looserem w życiu (na wielu płaszczyznach nie tylko na polu damsko-męskim które jest tylko jednym z wielu pól dla człowieka) czy nie zależy przede wszystkim od tego jak się w nim rozwiniesz. A genetyka to tylko pewne wrodzone predyspozycje, które - w zależności czy za młodu miałeś szczęście trafić w otoczenie które chwaliło przede wszystkim za to co robisz dobrze, zamiast jebać za to co robisz źle. W zależności jak zaczniesz się kształtować pod wpływem innych tak zaczynasz myśleć o sobie i uczysz się tego od innych. To dotyczy też grup ludzi do których należysz jako dorosły człowiek - jeżeli zamiast motywować za to co robisz głównie krytykują albo oceniają to co robisz źle, to po prostu nie skupiają Twojej uwagi na dobrej robocie którą wykonujesz ale na tym w czym jesteś słaby. Czasem możesz się zetknąć na sugestię zmiany swojego zachowania w sposób w którym za wiele nie zdziałasz ile byś wysiłku w to nie włożył. Są ludzie ze słabym talentem towarzyskim (względnie stawiający na jakość a nie ilość w kontaktach z innymi ludźmi) od których oczekuje się że będą brylować między ludźmi i że z prawie każdym się dogadają, a nie docenia się tego że ważniejsze dla nich jest budowanie relacji na zasadzie "z mniejszą liczbą ludzi ale tylko tych prawdziwych".
Są ludzie ze słabym talentem np. do obcych języków ale z bardzo dobrymi zdolnościami do planowania - typowe analityczne umysły. Wymagając od nich zdolności językowych i krytyka za braki w tym temacie nie dostrzegając ich zdolności do organizowania, przemyślania i przewidywania pewnych rzeczy spowoduje że i nie rozwiną tej zdolności  sobie na tyle żeby mieć z niej pożytek (albo nawet nie będa sobie zdawali sprawy że mają taką zdolność), tylko skupią się na tym że nie potrafią np. biegle i komunikatywnie rozmawiać w obcym języku z kimś albo nie uczą się go na szkoleniach tak szybko jak większość całej grupy.
Mniej więcej o to mi chodziło, przykład czysto teoretyczny ale z życia pokazuje jak inni mogą mieć zły albo dobry wpływ na samoocenę i samopoczucie innych ludzi - a ewentualne konsekwencje będą ponosić ci oceniani jak wpłynie to za bardzo na ich myślenie - i jak to jest niezależne od "genów". Na tym forum przykładów jest aż nadto. Zakompleksionych nieszczęśliwych czasem strasznie żałosnych przypadków, którzy czasem jak coś napiszą to aż ręce opadają jak się to czyta.

682

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Tylko że ja akurat utożsamiam "silne geny" ze zdolnością do zdobycia partnera/partnerki,a tego nie da się nauczyć,a nawet jeśli będziesz próbował,to jak dowiedzieliśmy się w tym temacie,będziesz udawał kogoś innego,manipulował  lol

To co Ty nazywasz wrodzonymi predyspozycjami,to jest po prostu talent,talent do szybkiego/pojmowania,nauczenia się pewnych rzeczy,to moim zdaniem niewiele ma wspólnego z silnymi genami.
Znam ludzi,co nie mają żadnych talentów i w niczym nie są dobrzy,a o zdobyciu jakiejkolwiek partnerki mogą pomarzyć,więc Twoim zdaniem ich geny przetrwają,czy nie ?
Silniejszy przetrwa,to jest prawo natury,kto nie radzi sobie z rzeczywistością wypada z gry.

683 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-23 12:08:31)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
theonlyone napisał/a:

Tylko że ja akurat utożsamiam "silne geny" ze zdolnością do zdobycia partnera/partnerki,a tego nie da się nauczyć,a nawet jeśli będziesz próbował,to jak dowiedzieliśmy się w tym temacie,będziesz udawał kogoś innego,manipulował  lol

Brzmi jakbyś spodziewał się czegoś szczególnego po zdobyciu tej partnerki że utożsamiasz to z silnymi genami - a czego się po jej znalezieniu spodziewasz? I co za problem znaleźć sobie pannę?

Manipulowanie będzie wtedy jak ktoś daje Ci receptę "wyjdź na ulicę i zaczepiaj obce kobiety starając się zrobić na nich wrażenie" co sam uznasz za mało fajne i mało sensowne bo tonie w Twoim stylu, bo nie masz tej inicjatywy, ale mimo to będziesz tak robił żeby jakąś poznać - wtedy wypadniesz na manipulatora i nie dość że będziesz czuł się z tym nieswojo bo zrobisz to nieszczerze i efekt będziesz miał żaden. Jak ktoś lubi tego typu zawieranie znajomości wtedy robi to naturalnie i ma szansę kogoś poznać bo i jego mowa ciała i jego zachowanie wskazują na to że lubi innych i ma pozytywne nastawienie.
Pasuje Ci taka forma? Chcesz znaleźć partnerkę a nie móc zaczepiać panienki na ulicy prawda? Jakbyś musiał podejść do jakiejś babki i zapytać ją np. o drogę czy o dojazd w jakieś miejsce nie sprawiłoby Ci to takiego problemu jak "podejść i wyhaczyć bo to wydaje się głupie? Jak tak to trzeba zmienić metodę

Znam ludzi,co nie mają żadnych talentów i w niczym nie są dobrzy,a o zdobyciu jakiejkolwiek partnerki mogą pomarzyć,więc Twoim zdaniem ich geny przetrwają,czy nie ?

Mam w pracy taką jedną co tak o sobie myśli, poza tym że jest zaniedbana to ma parę fajnych i dobrych cech charakteru, ale te cechy (przez to że pochodzi z rozbitej fatalnej rodziny) spowodowały że zamiast zauważyć te cechy i uznać je jako zaletę uważa je za wady i to że jej życie tak fatalnie wyglądało jak wyglądało (co jest częściowo prawdą, ale wynikającą tylko że dorastała w bagnie które zapewniła jej rodzina nie mając siły się z tego wybić jak np. jedna jej siostra). Aha i jeszcze jedno - masa ludzi jak są jej urodziny albo jakieś święta życzy jej właśnie znalezienia sobie jakiegoś faceta - jakby to miało być jakieś magiczne remedium na jej problemy. A to nie jest tak że ona nie potrafi gadać z facetami, ona po prostu nie ma inicjatywy, jest wstydliwa ale potrafi gadać sensownie - z obiema płciami. Tyle że ocenia siebie strasznie źle jako kobieta - jak wchodzi czynnik podtekstu damsko-męskiego gadajac z jakimś facetem to się od razu blokuje.
Następna osoba której powiedziałbym "nie wyhaczaj tylko poznawaj stopniowo"

684

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Debilizm totalny!!! Jak po jakimkolwiek szkoleniu można zostać samcem alfa lub samicą alfa?!!!!! Alfą się jest albo nie! Alfą się rodzi, albo nie! Nie można ?zostać? alfą, to śmieszne jest :-) alfę ma się we krwi i każda druga alfa to wyczuje:-) wyczuje też podróbę, a wtedy bywa niewesoło...

685

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Ale nie jesteśmy zwierzętami żeby nas nazywać alfą. Fakt są osoby o przywódczej osobowości i takie prowadzą innych ale to nie ma nic wspólnego z zaliczaniem panienek. Wśród wilków samiec alfa nie dyma wszystkich wilczyc tylko wybiera tą najzdrowszą i z nią tylko kopuluje żeby zrodzić jak najlepsze potomstwo. Dlatego ci panowie którzy uważają że parząc się z wieloma kobietami uważają się za samców alfa to faktycznie szkoda pisać. Jest taka niesprawiedliwa opinia że jak facet uprawia seks z dużą ilością kobiet to jest cool a jak kobieta miała wielu partnerów to już kur.. Nic bardziej mylnego, to działa na dwie strony i taki gość też jest kurwiarzem.

686

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

Potem dowiedziała się od koleżanki, że jestem żonaty, więc nie zaproponowała kolejnego spotkania. Gdybym był sam to by do tego spotkania doszło. Tylko widzisz. To nie ja się do niej dosiadłem tylko ona do nas, to nie ja zaprosiłem ją do tańca tylko ona mnie i to nie ja chciałem zaproponować spotkanie tylko ona.

Nigdy nie zrozumiem żonatych, którzy nie noszą obrączki.

687

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Wypadałoby jednak napisać dlaczego tego nie rozumiesz, bo tak to nie bardzo jest się do czego odnieść.

688

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
elya napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Potem dowiedziała się od koleżanki, że jestem żonaty, więc nie zaproponowała kolejnego spotkania. Gdybym był sam to by do tego spotkania doszło. Tylko widzisz. To nie ja się do niej dosiadłem tylko ona do nas, to nie ja zaprosiłem ją do tańca tylko ona mnie i to nie ja chciałem zaproponować spotkanie tylko ona.

Nigdy nie zrozumiem żonatych, którzy nie noszą obrączki.

M?rtainn napisał/a:

Wypadałoby jednak napisać dlaczego tego nie rozumiesz, bo tak to nie bardzo jest się do czego odnieść.

Jak to nie ma się do czego odnieśc? Przeciez zacytowałam kontekst sytuacji. Jesli żonaty facet nie nosi obrączki to najwyraźniej lubi gdy obce babki proponują mu tańce, spotkania, kawki, gdyby tak nie było nosiłby obrączkę a babka nie musiałby latac za nim lub jego koleżankami i pytac czy jest żonaty.
Albo lubi wprowadzać baby w błąd. Nigdy czegos takiego nie zrozumiem.

689 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-24 20:11:36)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Że nie każdy jest klasycznym przystojniakiem i dlatego musi nadrabiać swój brak urody innymi cechami?

Czarna Kotka napisał/a:

Napisałam wcześniej w jaki sposób on nadrabiał.

Tak, ale to są tylko TWOJE OSOBISTE ODCZUCIA I PRZEMYŚLENIA. Gdyby był nudnym facetem, który przez godzinę tłumaczy kobiecie budowę silnika czterosuwowego, to automatycznie wrzuciłabyś go do szufladki z napisem NUDZIARZ TAKI SAM JAK RESZTA MĘŻCZYZN. Nie dałabyś mu drugiej szansy.

W uwodzeniu nie chodzi o to, żeby prowadzić z kobietą długie, niekończące się rozmowy o robieniu zdjęć, klejeniu modeli, czytaniu książek, słuchaniu muzyki, gotowaniu i szydełkowaniu, tylko o to, aby wywoływać w kobiecie RÓŻNE EMOCJE. Tylko facet, który dostarcza kobiecie różnych emocji, czyli potrafi sprawić, że raz będzie uśmiechnięta, innym razem zdenerwowana, a jeszcze innym razem będzie płakała, zdobędzie jej serce. Natomiast potulny jak baranek mężczyzna, który skupia się wyłącznie na prowadzeniu z kobietą gadek-szmatek o dupie Maryny, jest po prostu NUDNY i totalnie ASEKSUALNY. Nie flirtuje z kobietą, nie wprowadza do rozmowy wątków seksualnych ani napięcia seksualnego, nie eskaluje na niej dotyku, a więc nie wywołuje w niej uczucia zwanego przez ogół kobiet ''chemią''. Jest dla kobiety zwykłym przyjacielem, który wysłuchuje jej żali i służy ramieniem, gdy kobieta chce się wypłakać. 

Kobiety to istoty ogromnie emocjonalne i potrzebują do życia emocji tak samo jak tlenu. Jak myślisz dlaczego kobiety tkwiące w związkach zamiast powiedzieć wprost, o co im chodzi, robią awantury z byle powodu, strzelają kosmiczne fochy i mają dziwne huśtawki nastrojów? Bo chcą zwrócić na siebie uwagę faceta, gdy w związku panuje nuda. Nie mają odwagi doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z dużo silniejszym mężczyzną, dlatego stosują aluzje, sugestie i niedopowiedzenia (słynne ,,domyśl się'').     

zecior napisał/a:

Każda kobieta zapytana o to, w jaki sposób poznała swojego partnera wciska kit rodem z baśni z 1000 i jednej nocy. Prawda jest taka, że najpierw facet poznaje kobietę, a dopiero później ona jego. To facet ciągnie wózek pod górę, a kobieta tylko zapala mu światło: czerwone lub zielone.

Czarna Kotka napisał/a:

Wszystko, co Ci się nie zgadza z Twoją wizją świata to kit. Ludzie w wieloletnich związkach, Ci tłumacza jak to działa, a Ty się wciaż rzucasz jak wesz na grzebieniu. Nie macie, racji, nie wiecie co mówicie, w końcu to ja mam problem a nie wy wink

Właśnie dlatego wasze ''złote'' rady są gówno warte. Tkwicie w związkach i jesteście kobietami, więc nie pamiętacie i przede wszystkim nie rozumiecie na czym polega uwodzenie. Rozmowa z wami nie ma najmniejszego sensu, ponieważ oceniacie wszystko PRZEZ PRYZMAT ZWIĄZKU. Gdy jakiś facet zapyta was na forum o to, w jaki sposób ma uwieść koleżankę z pracy/ze studiów, to wciskacie mu przez kilkanaście stron banały typu ,,a mój mąż/chłopak zrobił to, zrobił tamto, zrobił sramto'', ,,bądź interesujący'' itepe. Zero KONKRETÓW, tylko wasze OSOBISTE ODCZUCIA I PRZEMYŚLENIA.   

Czarna Kotka napisał/a:

Nie macie, racji, nie wiecie co mówicie, w końcu to ja mam problem a nie wy wink

Oczywiście nie mogłaś powstrzymać się od osobistej wycieczki pod moim adresem. Z drugiej strony nie dziwię się temu: jesteś kobietą, więc wyczuwasz u mężczyzn kompleksy z prędkością światła i żerujesz na nich.

Czarna Kotka napisał/a:

Mój mąż zrobił pierwszy krok w moim kierunku, ale miał spore, uzasadnione podejrzenia, że światło będzie zielone.

Znowu TWOJE OSOBISTE ODCZUCIA. Skąd masz pewność, że miał takie podejrzenia? Siedziałaś wtedy w jego głowie? A może był tak bardzo zestresowany, że zastanawiał się tylko nad tym, żeby niczego nie spieprzyć?

Czarna Kotka napisał/a:

Stoisz na poboczu drogi, biedny zmoknięty autostopowicz i nikt Cię nie chce zabrać.
Ludzie mówią: zejdź z tej drogi, wróć do miasteczka, popracujesz ze dwa miesiące i zarobisz na własną brykę, a wtedy to Ty będziesz mógł zabierać autostopowiczki. To nie. Tu będę stał i mókł i tupał nóżkami w błocie, nie będę się wysilał, nie będę nic zmieniał, będę się tu w deszczu żalił na zły świat.

Kolejna wycieczka pod moim adresem, która nie wnosi niczego KONKRETNEGO do tematu. Myślałem, że sprzeczki z innymi dzieciakami z piaskownicy masz już dawno za sobą.

690

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Kobiety to istoty ogromnie emocjonalne i potrzebują do życia emocji tak samo jak tlenu. Jak myślisz dlaczego kobiety tkwiące w związkach zamiast powiedzieć wprost, o co im chodzi, robią awantury z byle powodu, strzelają kosmiczne fochy i mają dziwne huśtawki nastrojów? Bo chcą zwrócić na siebie uwagę faceta, gdy w związku panuje nuda. Nie mają odwagi doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z dużo silniejszym mężczyzną, dlatego stosują aluzje, sugestie i niedopowiedzenia (słynne ,,domyśl się'').

Te huśtawki nastrojów nie są dziwne. Wynikają z wahań stężenia hormonów płciowych. Taki samiec alfa beta teta sreta powinien to wiedzieć, żeby nie dorabiać ideologii do zwykłych reakcji psychofizjologicznych.
Tam gdzie działa fizjologia dorabiasz ideologię a tam gdzie jest coś więcej sprowadzasz to do neuroprzekaźników.

To są kursy dla samców alfa czy dla samców specjalnej troski?

691

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Skąd te dane czerpiesz ? Że jest stworzony do poligami, jeżeli już porównujesz ludzi do zwierząt to dlaczego nie bierzesz też pod uwagę gatunków monogamicznych? Co jest jedna z najpiękniejszych zjawisk w przyrodzie. poza tym na co ci te miliony plemników jak zazwyczaj tylko jednemu udaje się zapłodnić. Dobrze że wspomniałeś o moralności bo jako jedyne istoty na świecie ją posiadamy i to nas wyróżnia od zwierząt, nawet nie rozum ale moralność właśnie..

692

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Albo wpadła mu do kibla i spuścił ją razem z wodą, albo to, albo tamto. Jakie to ma znaczenie w kontekście tematu tej całej dyskusji?

Nie przeszkadzaj gdy dorośli rozmawiają.

693

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Tak, ale to są tylko TWOJE OSOBISTE ODCZUCIA I PRZEMYŚLENIA. Gdyby był nudnym facetem, który przez godzinę tłumaczy kobiecie budowę silnika czterosuwowego

Jego zainteresowania pokrywały się częściowo z moimi. Miec o czym pogadać, albo zaangażować się w coś wspólnie z racji zainteresowań, to przygotowuje bardzo dobry grunt pod stworzenie relacji. Dlatego kiedyś już pisałam - wybieraj kobiety, które interesują się tym samym co Ty. No chyba, że poza kursami uwodzenia nie masz żadnych zainteresowań.
Emocje pojawiają się podczas rozmowy. O muzyce (to akurat łatwy temat) można rozmawiać godzinami. Z pasją. Ścierać poglądy. Jak najbardziej może sie z tego narodzić pożądanie. Tylko raczej nie na ulicy.


zecior napisał/a:

Gdy jakiś facet zapyta was na forum o to, w jaki sposób ma uwieść koleżankę z pracy/ze studiów

Bo każdą koleżankę podrywa się inaczej. Rady dotyczące podrywu mogłabym dawać odnośnie kobiety, którą osobiście znam.


Czarna Kotka napisał/a:

Mój mąż zrobił pierwszy krok w moim kierunku, ale miał spore, uzasadnione podejrzenia, że światło będzie zielone.

zecior napisał/a:

Znowu TWOJE OSOBISTE ODCZUCIA. Skąd masz pewność, że miał takie podejrzenia? Siedziałaś wtedy w jego głowie? A może był tak bardzo zestresowany, że zastanawiał się tylko nad tym, żeby niczego nie spieprzyć?

Wiem stąd, że jakiś czas później rozmawialiśmy o tym, o początkach naszego związku i o naszych podchodach do siebie, i mi powiedział. Proste, prawda?

Czarna Kotka napisał/a:

Stoisz na poboczu drogi, biedny zmoknięty autostopowicz i nikt Cię nie chce zabrać.
Ludzie mówią: zejdź z tej drogi, wróć do miasteczka, popracujesz ze dwa miesiące i zarobisz na własną brykę, a wtedy to Ty będziesz mógł zabierać autostopowiczki. To nie. Tu będę stał i mókł i tupał nóżkami w błocie, nie będę się wysilał, nie będę nic zmieniał, będę się tu w deszczu żalił na zły świat.

zecior napisał/a:

Kolejna wycieczka pod moim adresem, która nie wnosi niczego KONKRETNEGO do tematu. Myślałem, że sprzeczki z innymi dzieciakami z piaskownicy masz już dawno za sobą.

Ale co, coś się nie zgadza? Przecież właśnie stoisz i tupiesz. A teraz tupiesz jeszcze o to, ze zauważyłam że tupiesz.
Wskazówka: więcej tupania w niczym nie pomoże.

694

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Rumpelstiltskin napisał/a:

To są kursy dla samców alfa czy dla samców specjalnej troski?

Hhaha..

A zecior dalej niezmordowany... to już zaczyna być watek komediowy wink

695 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-24 23:04:51)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Kobiety to istoty ogromnie emocjonalne i potrzebują do życia emocji tak samo jak tlenu. Jak myślisz dlaczego kobiety tkwiące w związkach zamiast powiedzieć wprost, o co im chodzi, robią awantury z byle powodu, strzelają kosmiczne fochy i mają dziwne huśtawki nastrojów? Bo chcą zwrócić na siebie uwagę faceta, gdy w związku panuje nuda. Nie mają odwagi doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z dużo silniejszym mężczyzną, dlatego stosują aluzje, sugestie i niedopowiedzenia (słynne ,,domyśl się'').

Rumpelstiltskin napisał/a:

Te huśtawki nastrojów nie są dziwne. Wynikają z wahań stężenia hormonów płciowych. Taki samiec alfa beta teta sreta powinien to wiedzieć, żeby nie dorabiać ideologii do zwykłych reakcji psychofizjologicznych.

Rumpelstiltskin napisał/a:

To są kursy dla samców alfa czy dla samców specjalnej troski?

Bez jaj, naprawdęęęę? Hormony to jedno, a zachowania w kontekście danej sytuacji zdeterminowane przez płeć to drugie.

Tak, to są kursy dla samców specjalnej troski.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Tam gdzie działa fizjologia dorabiasz ideologię a tam gdzie jest coś więcej sprowadzasz to do neuroprzekaźników.

Nie dorabiam żadnej ideologii, tylko piszę o zachowaniu kobiet, gdy w związku panuje nuda.

,,[...] a tam gdzie jest coś więcej sprowadzasz to do neuroprzekazników''. Coś więcej, czyli co?

696 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-05-24 23:33:41)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

zecior, do twojej głupoty nikt nie dorósł, w sumie to mi ciebie żal. Nie widzisz, że sie kompromitujesz.
M?rtainn, odpowiedz, nie chodzi mi o Ciebie oczywiście tylko chcę skonfrontowac pewne moje spostrzezenia z kims. Jak zauważasz wokoł siebie, ilu męźczyzn nie nosi a sa żonaci? I dlaczego nie noszą?

697

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Benita72 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

To są kursy dla samców alfa czy dla samców specjalnej troski?

Hhaha..

A zecior dalej niezmordowany... to już zaczyna być watek komediowy wink

to juz od dawna jest watek komediowy...
a najzabawniejsze jest to, ze niektorzy traktuja go serio....

698 Ostatnio edytowany przez zecior (2015-05-25 04:36:30)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Tak, ale to są tylko TWOJE OSOBISTE ODCZUCIA I PRZEMYŚLENIA. Gdyby był nudnym facetem, który przez godzinę tłumaczy kobiecie budowę silnika czterosuwowego

Czarna Kotka napisał/a:

Jego zainteresowania pokrywały się częściowo z moimi. Miec o czym pogadać, albo zaangażować się w coś wspólnie z racji zainteresowań, to przygotowuje bardzo dobry grunt pod stworzenie relacji. Dlatego kiedyś już pisałam - wybieraj kobiety, które interesują się tym samym co Ty. No chyba, że poza kursami uwodzenia nie masz żadnych zainteresowań.
Emocje pojawiają się podczas rozmowy. O muzyce (to akurat łatwy temat) można rozmawiać godzinami. Z pasją. Ścierać poglądy. Jak najbardziej może sie z tego narodzić pożądanie. Tylko raczej nie na ulicy.

Emocje nie pojawiają się ot tak, nie spadają jak manna z nieba, tylko wywołuje je w kobiecie mężczyzna, który nadaje rozmowie pożądany przez siebie kierunek.

To fakt, że podobieństwa się przyciągają, ale podobieństwa budują tylko KOMFORT, ZAUFANIE do drugiej osoby, natomiast CO INNEGO sprawia, że kobieta zaczyna świrować na punkcie mężczyzny. CO INNEGO sprawia, że kobieta czuje pociąg seksualny do faceta. CO INNEGO sprawia, że kobieta myśli o mężczyźnie: ,,niezłe ciacho z niego''. CO INNEGO sprawia, że czuje zdenerwowanie i napięcie na samą myśl o nim. KOMFORT jest niejako zaprzeczeniem NAPIĘCIA I ZDENERWOWANIA. Jak więc ma zaiskrzyć między kobietą a mężczyzną, skoro brakuje między nimi NAPIĘCIA I ZDENERWOWANIA, za to KOMFORTU jest pod dostatkiem?!. Wiesz dlaczego mężczyźni tak bardzo nienawidzą odpowiadać na pytania kobiet typu ,,skąd jesteś?'', ,,czym się zajmujesz?'' itp.? Bo to jest tzw. rozmowa ''o niczym'', czyli gadka-szmatka, która nie wnosi niczego ORYGINALNEGO do atrakcyjności mężczyzny. Facet odpowiadając na te rutynowe, szablonowe pytania, prezentuje się jako zwykły, niczym nie wyróżniający się z tłumu osobnik. Analogicznie, gdy ubiera się tak samo jak większość mężczyzn mijanych codziennie na ulicy, czyli np. w jeansy i bluzę z kapturem, to utrudnia kobiecie kontakt, ponieważ nie wyróżnia się z tłumu. Wygląda jak PRZECIĘTNIAK.     

zecior napisał/a:

Gdy jakiś facet zapyta was na forum o to, w jaki sposób ma uwieść koleżankę z pracy/ze studiów

Czarna Kotka napisał/a:

Bo każdą koleżankę podrywa się inaczej. Rady dotyczące podrywu mogłabym dawać odnośnie kobiety, którą osobiście znam.

Owszem, ale metody, które są opisywane w poradnikach i na kursach, działają na większość kobiet, ponieważ bazują na wiedzy z zakresu psychologii kobiety oraz manipulacji. Wywołują w kobietach różne emocje, wydobywają na zewnątrz to, co w mężczyznach jest najlepsze i
dzięki nim przeciętni faceci przestają być postrzegani jako przeciętni. Oczywiście nie oznacza to, że gwarantują zdobycie każdej kobiety, ale przynajmniej zmniejszają ryzyko odrzucenia.

Czarna Kotka napisał/a:

Mój mąż zrobił pierwszy krok w moim kierunku, ale miał spore, uzasadnione podejrzenia, że światło będzie zielone.

zecior napisał/a:

Znowu TWOJE OSOBISTE ODCZUCIA. Skąd masz pewność, że miał takie podejrzenia? Siedziałaś wtedy w jego głowie? A może był tak bardzo zestresowany, że zastanawiał się tylko nad tym, żeby niczego nie spieprzyć?

Czarna Kotka napisał/a:

Wiem stąd, że jakiś czas później rozmawialiśmy o tym, o początkach naszego związku i o naszych podchodach do siebie, i mi powiedział. Proste, prawda

Tak, proste o ile nie kłamał wink

Czarna Kotka napisał/a:

Stoisz na poboczu drogi, biedny zmoknięty autostopowicz i nikt Cię nie chce zabrać.
Ludzie mówią: zejdź z tej drogi, wróć do miasteczka, popracujesz ze dwa miesiące i zarobisz na własną brykę, a wtedy to Ty będziesz mógł zabierać autostopowiczki. To nie. Tu będę stał i mókł i tupał nóżkami w błocie, nie będę się wysilał, nie będę nic zmieniał, będę się tu w deszczu żalił na zły świat.

zecior napisał/a:

Kolejna wycieczka pod moim adresem, która nie wnosi niczego KONKRETNEGO do tematu. Myślałem, że sprzeczki z innymi dzieciakami z piaskownicy masz już dawno za sobą.

Czarna Kotka napisał/a:

Ale co, coś się nie zgadza? Przecież właśnie stoisz i tupiesz. A teraz tupiesz jeszcze o to, ze zauważyłam że tupiesz.

Wskazówka: więcej tupania w niczym nie pomoże.

Owszem, więcej tupania w niczym nie pomoże, ale ja nie tupię, tylko usiłuję wytłumaczyć tobie, dlaczego kobiety nie potrafią doradzać mężczyznom w kwestii uwodzenia. Podają gotowe scenariusze zaczerpnięte najczęściej z własnego doświadczenia, ale nie mające za wiele wspólnego z rzeczywistością. Mówią mężczyznom ,,róbcie to, to i to'', ale to i tak nie działa, bo każda kobieta podaje SPOSÓB NA ZDOBYCIE JEJ SAMEJ, czyli SPOSÓB, KTÓRYM SAMA CHCIAŁABY BYĆ PODRYWANA, a nie SPOSÓB NA INNĄ KOBIETĘ. To OGROMNA różnica. Poza tym nie porusza wszystkich kwestii dla niej oczywistych, a dla mężczyzny będących czarną magią. Dlatego aby zrozumieć kobiety trzeba bardzo często czytać między wierszami. Na przykład gdy ktoś zapyta kobietę o ideał mężczyzny, to ona podaje mu wtedy opis księcia z bajki, najczęściej jakiegoś aktora, a później i tak okazuje się, że wiąże się z kimś, kto nie pasuje w 100% do tego opisu. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedz jest prosta: to, o czym kobiety MÓWIĄ, że chcą widzieć w mężczyźnie, NIE JEST TAK NAPRAWDĘ TYM, CZEGO PRAGNĄ W MĘŻCZYŹNIE. Pozwól, że wyjaśnię. To, co mówią, może być rzeczywiście tym, czego CHCĄ od mężczyzny, ale nie jest to coś, CO OSTATECZNIE JE DO NIEGO PRZYCIĄGA. To ogromna różnica.

Myślę, że w rzeczywistości kobiety nie rozumieją, że to, CZEGO CHCĄ od mężczyzny, oraz to, CO JE DO NIEGO PRZYCIĄGA, to DWIE CAŁKIEM INNE RZECZY. ( Co wyjaśnia, moim skromnym zdaniem, dlaczego kobiety nie piszą SKUTECZNYCH poradników na temat podrywu przeznaczonych dla mężczyzn. Opisują strona po stronie to, JACY POWINNIŚMY BYĆ, aby zdobyć i zatrzymać przy sobie kobietę, opierając się na tym, czego ICH ZDANIEM SAME CHCĄ, w opozycji do tego, co RZECZYWIŚCIE NA NIE DZIAŁA.)

I jeśli potrzebujesz dowodu, pomyśl tylko o tych wszystkich wspaniałych dziewczynach, które znasz i które narzekają, że rozpaczliwie chcą znaleźć miłego, czułego faceta, który będzie je dobrze traktował, który będzie przepuszczał je w drzwiach, zabierał je na romantyczne kolacje, leżał razem z nimi na kanapie w sobotnie wieczory, oglądając babskie filmy, i który będzie masował im stopy, i jednocześnie wydaje się, że kobiety te zawsze trafiają na palantów, egoistycznych gnojków oraz złych chłopców. I kiedy to wszystko się dzieje, każdy Zwykły Sfrustrowany Frajer służy ramieniem, na którym kobieta będzie mogła się wypłakać, oraz chęcią wysłuchania jej. Po wszystkim wraca do domu samotnie, z bólem głowy i śladami tuszu do rzęs na koszuli.

699

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

masz ciekawa obsesje na punkcie wywolywania emocji...

czemu probujesz przekonac tutaj rozmowcow, ze wiesz lepiej, czego oni chca?

700

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Zecior, nie będę Cię niczego uczyć, bo jak nie ogarniasz takich rzeczy, to sobie musisz znaleźć inne forum. Po prostu usunę każdy Twój post napisany bez uzasadnienia pod poprzednim zaczynając od... teraz. smile

Edytor nie pozwala na oddzielanie od siebie poszczególnych postów, a ja często odpisuję na kilka komentarzy pod rząd.

Myślałem, że czasy komuny już dawno minęły. Widocznie na tym forum nadal obowiązuje cenzura...

701

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
elya napisał/a:

M?rtainn, odpowiedz, nie chodzi mi o Ciebie oczywiście tylko chcę skonfrontowac pewne moje spostrzezenia z kims. Jak zauważasz wokoł siebie, ilu męźczyzn nie nosi a sa żonaci? I dlaczego nie noszą?

Ale ja Tobie chętnie odpowiem. Jest kilka przyczyn. Po pierwsze pewnie bym ją zgubił, bo codziennie trenuję i musiałbym ją ściągać co chwila. Po drugie miałem złamany palec na którym nosi się obrączkę i jak już ją założę to potem jest problem ściągnąć:)
Z tego widzę wśród znajomych to raczej większa liczba nie nosi niż nosi, ale o powody nie pytałem szczerze mówiąc. Jedni po prostu noszą, a inni nie. I tyle.
Drodzy dyskutanci. Teorii tutaj mamy mnóstwo. Dużo tekstu mało treści jak zdążyliście już zauważyć. Wróćmy więc do empirii (jak mawiał jeden profesor - badania naukowe są fajne, ale rzeczywistość jest jeszcze lepsza). Tfu. My nie musimy do niczego wracać, tylko żyjmy jak żyjemy. W szczęśliwych związkach z fajnymi kobietami i mężczyznami. A kto chce na te kursy chodzić to niech sobie chodzi. Nas to w gruncie rzeczy i tak przecież nie interesuje.

702

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:
Benita72 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

To są kursy dla samców alfa czy dla samców specjalnej troski?

Hhaha..

A zecior dalej niezmordowany... to już zaczyna być watek komediowy wink

to juz od dawna jest watek komediowy...
a najzabawniejsze jest to, ze niektorzy traktuja go serio....

Prawdopodobnie tak tez traktuje "zadanie" z kobietami - śmiertelnie serio i bez odrobiny poczucia humoru..

Co do obrączki - swego czasu nie nosiłam obrączki - nie zdjęłam jej swiadomie, ale to był odruch.. teraz patrząc na tamten czas wiem, ze mój związek wchodzil w kryzys..,-  tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, ze człowiek nic nie robi przypadkowo, bo tak, choc motywy mogą być nieuświadomione.

703 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-25 08:39:16)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Bez jaj, naprawdęęęę? Hormony to jedno, a zachowania w kontekście danej sytuacji zdeterminowane przez płeć to drugie.

To jest to samo, ponieważ stężenie hormonów w wieku płodowym decyduje o płci. Gdyby nie wyższe stężenie gh w tym okresie, nosiłbyś dziś spódniczkę. Płeć jest więc zdeterminowana przez hormony, tak więc i zachowania charakterystyczne dla danej płci są przez nie zdeterminowane.
Wszystko inicjują reakcie biochemiczne,  co nie znaczy że wszystko trzeba do nich sprowadzać.
Jeśli wypiję lampkę wina to nie zastanawiam się nad tym że rozluźnienie to efekt zwiększonego wydzielania dopaminy, zainicjowany przez C2H5OH.

Pytasz co jest więcej w związku oprócz neuroprzekaźników, hormonów. Oprócz biochemii w związku dwojga ludzi jest wszystko to.... Czego Ty się boisz, czego nikt Cię nie nauczył, nie ukształtował twojej osobowości w taki sposób byś był zdolny do stworzenia szczęśliwej relacji opartej na zrozumieniu, akceptacji siebie i partnerki, na miłości, na ciekawości.

Twoje relacje zawierają kilka z wymienionych elementów. Jednak Ty chcesz wiedzieć dużo o kobietach po to żeby po części nimi manipulować a po części się bronić, chcesz poznać wroga żeby skuteczniej się bronić. 
Tak, tak Zeciorku. To jest reakcja obronna.

704

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Rumpelstiltskin napisał/a:

To jest to samo, ponieważ stężenie hormonów w wieku płodowym decyduje o płci.

OJP - powiedział chromosom Y.

705

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

A to feler westchnął seler.

706 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-25 12:43:20)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Czarna Kotka napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

To jest to samo, ponieważ stężenie hormonów w wieku płodowym decyduje o płci.

OJP - powiedział chromosom Y.

http://mjakmama24.pl/ciaza-i-porod/dziecko/jak-sie-ksztaltuje-plec-dziecka-kiedy-chlopiec-kiedy-dziewczynka,226_5503.html

Tu jest to opisane w miarę przystępnie.

707

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Rozwój jąder płodu i późniejsze wydzielanie przez nie testosteronu jest determinowane przez chromosom Y.
Nie ma sytuacji, w której płód o kariotypie XY rozwinie się w płodną kobietę na skutek niedoboru testosteronu (lub niewrażliwości na niego) w okresie życia płodowego.
W najbardziej zaawansowanych przypadkach (kompletny AIS albo dysgenezja) urodzi się osoba, która wygląda jak kobieta i ma zewnętrzne żeńskie narządy płciowe, ale posiada jądra, nie ma macicy i jest bezpłodna (AIS), albo wygląda jak kobieta, ale posiada niefunkcjonalne szczątkowe gonady i również jest bezpłodna (dysgenezja).
W obu przypadkach stosuje się suplementację estrogenami.

708

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Wyszkolony samiec alfa... hi hi hi hi :-) albo się jest naturalnym samcem alfa, albo się nie jest ? i to jest prawda niezbita i niezaprzeczalna:-) jakiekolwiek szkolenia to tylko zwykłe naciąganie, mogą to być ewentualnie szkolenia dotyczące asertywności, a nie alfy czy omegi:-)

709

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Czarna Kotka napisał/a:

Rozwój jąder płodu i późniejsze wydzielanie przez nie testosteronu jest determinowane przez chromosom Y.

Przecież nikt tego nie kwestionuje.
Rozwój jąder jest determinowany przez chromosom Y, ale nie zawsze produkują one odpowiednią ilość testosteronu.
Taki był sens moich wypowiedzi a Ty zarzucasz mi kwestionowanie roli chromosomów.

710

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

To tak jakbyś powiedział, że mięso na schabowy bierze się ze sklepu, a nie ze świnki.
Ale nie widzę sensu dyskutować o tym dalej, tym bardziej, że z resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam - emocjonalnie Zecior wydaje się funkcjonować bardzo obronnie, całe jego podejście jest zbudowane na strachu przed odrzuceniem i urazie do kobiet związanej z byciem odrzucanym.
Podejście "jak je przechytrzyć" jest w tej sytuacji kompensacyjne, a ludzie intuicyjnie wyczuwają takie kompensacyjne, pachnące desperacją zachowania i momentalnie się dystansują.

711

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Czarna Kotka napisał/a:

To tak jakbyś powiedział, że mięso na schabowy bierze się ze sklepu, a nie ze świnki.
Ale nie widzę sensu dyskutować o tym dalej, tym bardziej, że z resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam - emocjonalnie Zecior wydaje się funkcjonować bardzo obronnie, całe jego podejście jest zbudowane na strachu przed odrzuceniem i urazie do kobiet związanej z byciem odrzucanym.
Podejście "jak je przechytrzyć" jest w tej sytuacji kompensacyjne, a ludzie intuicyjnie wyczuwają takie kompensacyjne, pachnące desperacją zachowania i momentalnie się dystansują.

Nie oczekuję tego żeby się ze mną zgadzać.
Lepiej jednak wyjść poza wikipedię. Zawsze do tego zachęcam.
W ósmym tygodniu po zapłodnieniu, komórki Leydiga zaczynają produkcję testosteronu. Odbywa się to pod wpływem gonadotropiny kosmówkowej, wydzielanej przez łożysko matki.
Wytwarzany testosteron, oprócz bezpośredniego działania, ulega przemianie w dihydrotestosteron opd wpływem enzymu (nomen omen) 5-alfa reduktazy. To właśnie dihydrotestosteron odpowiada za rozwój zewnętrznych narządów płciowych chłopca i przewodów wyprowadzających nasienie.
Ale... na płeć mózgu ma pośredni wpływ hormon wzrostu, o czym wspomniałem. Nie są to tylko preferencje seksualne ale także umiejętności związane z poszczególną płcią. Niestety nie ma szerszych omówień tego tematu. Oczywiście testosteron także ma na to wpływ.
Jednak.... PRENATALNE ZABURZENIA HORMONALNE NIE NALEŻĄ WBREW POZOROM DO RZADKOŚCI.

Co do cech Zeciora to mogę powiedzieć że to samiec, ale to jaki to samiec to już osobna kwestia.

712

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Czekam na kurs na Bogacza big_smile Samiec alfa to sportowiec, manager osoba którą szanują też inni mężczyźni. Ten facet promuje kursy może mu za to płacą. Sam nie ma żony wiec widać ile mu te kursy dały...
Prawda jest taka że każdy szuka według własnych zakodowanych wzorców. Stąd wiele kobiet oraz mężczyzn trafia an toksyczne związki. Ciekawe czy katolik tfu manipulant zecior ma jaja by pokazać jakie wzorce wziął z domu..
Myślałem, że czasy komuny już dawno minęły. Widocznie na tym forum nadal obowiązuje cenzura...
O kolejny kurwinista. To jest nie państwie forum "kapitalisto" od siedmiu boleści stworzone przez kobiety dla kobiet. My jesteśmy tylko gośćmi i musisz to uszanować.

713

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Rumpelstiltskin napisał/a:

Niestety nie ma szerszych omówień tego tematu.

Przekopałeś całe NCBI? wink

714

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Czarna Kotka napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Niestety nie ma szerszych omówień tego tematu.

Przekopałeś całe NCBI? wink

Z ncbi jest ten problem że są tam informacje o chorobach, ale o zdrowiu nie ma prawie nic wink Podobnie jest z kursami dla samców alfa - mnóstwo informacji ale wiedzy od tego nie przybywa. Rozum nie jest cechą pożądaną u tych którzy na takie kursy chcą uczęszczać.
Nie jest to zresztą problem, bo kobiety, które łapią się na sztuczki z kursów dla samców alfa nie są delikatnie mówiąc zbyt inteligentne.
Ciekawe jak wygląda sprawdzian umiejętności takiego gościa po kursie. Pewnie podstawiają jakąś panienkę która ma przewracać oczami i dostawać ślinotoku, kiedy samiec alfa po kursie nawija jej swoje regułki. wink

715

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

E tam na temat chorób. Wszystko tam jest. Zdaje się że temat Cię interesuje, wiec miłego szukania wink
12k wyników w samym Pubmedzie big_smile

Posty [ 651 do 715 z 912 ]

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 14 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024