Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 912 ]

586 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-05-17 05:10:43)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Revenn napisał/a:
zecior napisał/a:
ZrezygnowanaSky napisał/a:

A   GDY OKAZUJE  SIE  ze ten niby meski,macho,po zdjeciu majtek ma   malego, badz    chudego,badz krzywego ,albo  zapadnieta  klate,  chude krzywe nozki,nie potrafi on dobrze  bzykc,zaspokoic  kobiete,   a gral   pewniaka,macho...okazuje sie ze  jest slabiutki ? takie przypdki tez  mialam,pare   lat temu..

W jaki sposób potraktowałaś tych facetów? Domyślam się, że kopnęłaś ich w dupę, ponieważ jesteś samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina, czyli eliminujesz ze swojego życia samców o słabych genach smile

Większość męskich wad, które podałaś można skorygować ciężką pracą na siłowni. Niestety nie można w znaczący sposób wydłużyć penisa, chociaż istnieją zabiegi chirurgiczne i tabletki.

ZrezygnowanaSky napisał/a:

Ja  nigdy  nie krytykuje nie  krytykowalam niesmalych,ale  cwaniakow,manipulantow  ,a na takich mam alergie,pare  lat   temu dane mi bylo takich poznac ,teraz to juz   wiem  jak z takimi  postapowac..bez skrupolow..

INNE mam podejscie  do skromnego faceta kulturalego-taki nawet  z malym penisem  czy niezbyt dobry w   seksie duzo zyskuje-(nawet takiemu bym pomogla ,nigdy   nie wysmiala),niz taki cwaniaczek, gracz pozer..

Pisząc, że nie krytykujesz nieśmiałych i że pomogłabyś takiemu skromnemu i kulturalnemu facetowi z małym penisem kłamiesz, bo tak jak już wcześniej wspominałem, jesteś wyrachowaną samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Natury nie da się oszukać smile

Odnoszę wrażenie że całe życie tej pani opiera się na penisach i ich rozmiarach. Bo cały czas nawiązuje do tego jak to jej byli mieli małe wacki. To jest trochę niepoważne oceniać faceta po jego przyrodzeniu. To tak jakby oceniać kobieta że ma rozklapioche i wydziela za dużo śluzu. Przecież w większości panów też woli ciasne szparki obojętnie czy mają mały czy duże pytongi.

Przepraszam,ale  o tym pieknym stworzeniu jakim jest PENIS,wspomnialam smile,moze 3raz  zawsze na  temat:P  Odnosnie  postu .Poza tym jak juz pisalam ..nigdy  nie krytykowalam ,nie wytknelam  facetowi "malego penisa" na zywo,a oni  potrafili byc w  stosunku  do
mnie  bez skrupulow.. I tak mna manipulowali,dopiero pozniej przerzalam  na oczy ,ze  tak sie  dawalam.. A ja tak wierzylam w jego prawdziwosc..Wiec jak widze takie  typy,to mna wrecz  trzesie :mad

I  prosze  mi nie zarzucac..Bo  akurat jak dla  mnie wielkosc  nie  ma   az  takiego znaczenia,ale  tak sie zdarzalo,ze  to wlasnie ci z malymi  ,probowali mnie  wpedzic w   kompleksy ,niezbyt idealni . Czyzby zbieg okolicznosci neutral Wiec o tym fakcie wspomnialam.

Zobacz podobne tematy :

587

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

Uwielbiam to pisanie Zeciora "prawda jest taka". Jego prawda jest najprawdziwsza i prawdziwsza od naszych prawd:D Cóż. Dziwnym trafem my, których prawda jest mniej prawdziwa mamy kobiety i zawsze je mieliśmy. Hmmm. Klasyczne połączenie burdelu z muzyką.
Zresztą daremne to pisanie, bo Zecior od 4 strony i tak się zaciął i cały czas z uporem maniaka powtarza te same ogólniki. Taka jest prawda. Hehe

Brawo, cóż za osiągnięcie. Powinieneś dostać medal za to, że masz żonę.

I co z tego, że macie kobiety? Czy rzeczywiście chcieliście tych kobiet, czy raczej one was łaskawie zechciały (nie mam na myśli konkretnie ciebie; wyjaśniłem we wcześniejszym komentarzu, że pomyliłem się z oceną twojego związku). Czy wybieraliście tylko spośród wąskiego grona zainteresowanych kobiet, czyli takich, które jadły wam z ręki, czy może mieliście większy wybór niż przecięty mężczyzna? 

Czasy się zmieniły i nie każdy facet chce od razu żenić się z kobietą i zakładać rodzinę.

Mężczyźni bardzo często tworzą z kobietami nieformalne związki albo spotykają się z nimi wyłącznie na seks. To normalne

588 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-05-17 04:50:49)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
palwrotki napisał/a:
Revenn napisał/a:
zecior napisał/a:

W jaki sposób potraktowałaś tych facetów? Domyślam się, że kopnęłaś ich w dupę, ponieważ jesteś samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina, czyli eliminujesz ze swojego życia samców o słabych genach smile

Większość męskich wad, które podałaś można skorygować ciężką pracą na siłowni. Niestety nie można w znaczący sposób wydłużyć penisa, chociaż istnieją zabiegi chirurgiczne i tabletki.


Pisząc, że nie krytykujesz nieśmiałych i że pomogłabyś takiemu skromnemu i kulturalnemu facetowi z małym penisem kłamiesz, bo tak jak już wcześniej wspominałem, jesteś wyrachowaną samicą i działasz zawsze zgodnie z zasadą doboru naturalnego Darwina. Natury nie da się oszukać smile

Odnoszę wrażenie że całe życie tej pani opiera się na penisach i ich rozmiarach. Bo cały czas nawiązuje do tego jak to jej byli mieli małe wacki. To jest trochę niepoważne oceniać faceta po jego przyrodzeniu. To tak jakby oceniać kobieta że ma rozklapioche i wydziela za dużo śluzu. Przecież w większości panów też woli ciasne szparki obojętnie czy mają mały czy duże pytongi.

Ta pani ma duze kompleksy, więc odnosi sie to najwrazliwszych stref mężczyzn myśląc że pokaże sie jako lepsza.

.

Powiedzial  zakompleksiony ,do zakompleksionego  big_smile


Vian napisał/a:

Osobiście podejrzewam, że ja miałam więcej poważniejszych związków z kobietami niż Ty (poważniejszych, czyli ponad rok powiedzmy).

Zwierzęta to uwodzą starając się zaprezentować z jak najlepszej strony, podkreślając swoje atuty,

Ty uwodzisz udając kogoś, kim nie jesteś.

To tak jakby osioł próbował uwodzić lwice udając lwa. big_smile


Jakie właściwie Ty masz atuty poza tym, że dobrze udajesz innych ludzi?

smile

589

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Otis napisał/a:
zecior napisał/a:

Co bardzo znamienne, użyłaś zwrotu ,,jeśli tego dowiedzie w rozmowie'', czyli jednak najważniejsze dla kobiety jest pierwsze wrażenie. Mężczyzna na początku jest oceniany przez kobietę PO POZORACH, a nie po tym KIM JEST NAPRAWDĘ. LICZY SIĘ SPOSÓB JEGO PREZENTACJI, A NIE TEMAT JEGO PREZENTACJI. Własnie na tym polu przegrywają nieśmiali i zakompleksieni mężczyźni. Nie potrafią zaprezentować w odpowiedni sposób swojej osoby i dlatego wciąż i bez przerwy dostają od kobiet kosza lub lądują w szufladce z napisem PRZYJACIEL.

Dowieść czegoś w rozmowie oznacza i formę i treść. Jeśli szwankuje choć jeden z tych czynników, to prezentacja leży. A jak oba, to zostaje tylko prowadzić szkolenia z kobiecej mitologii w gronie innych pierdół.

Gówno prawda. To, co mówisz do kobiet na samym starcie jest nieistotne. Tak naprawdę nieważne co mówisz, ważne jest jak to mówisz i przede wszystkim - co wtedy robisz.

Zrób sobie małe ćwiczenie:

1) Powiedz z pewnością w głosie i przytakując głową: ,,Jesteś piękna''.
2) A teraz powiedz to samo, tylko z niedowierzaniem, ironią w głosie i przy tym jeszcze zaprzeczająco pokręć głową: ,,Jesteś piękna''

Widzisz? Słowa były dokładnie te same, jednak znaczenie w obu przypadkach wyszło wręcz przeciwne. Gdybyś się postarał, to na pewno potrafiłbyś jeszcze wypowiedzieć te słowa na 3 inne sposoby. Tak, aby za każdym razem ich znaczenie było inne.

Podczas pewnego badania na uniwersytecie w Kalifornii wyszło, że same słowa stanowią tylko 7% komunikacji, czyli prawie nieistotną część. Znacznie większe znaczenie ma ton i barwa głosu - 38% oraz przekaz czysto niewerbalny: gesty, mimika i mowa ciała - 55%.

Oczywiście jest to pewne uogólnienie. Chodzi o to, aby nie zawracać sobie aż tak bardzo głowy tym, co mówić, tylko skupić się raczej na działaniu.

590

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

No ale ok, załóżmy, że zecior znajduje jakąś głupią, która się łapie na jego otwieracz, no i co dalej? Przecież zecior sam pisze, że to TYLKO OTWIERACZ, A NIE ON, więc jak tylko ona to ogarnie - a prędzej czy później najgłupsza i najbardziej zdesperowana panna ogarnie, że koleś nie jest taki, jak udaje że jest - to się wszystko skończy. Więc wychodzi na to, że to super metoda na wyłowienie najgłupszych panien w mieście i to do tego na krótki okres.

Więc wychodzi na to, że jesteś głupia do kwadratu, bo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Twoja logika woła o pomstę do nieba.

Skąd wiesz jakich tekstów używam na początku, gdy podchodzę do obcej kobiety na ulicy?
Podaj mi proszę konkretny przykład mojego otwieracza.

Dlaczego z góry zakładasz, że kobieta, która porozmawia ze mną przez chwilę na ulicy albo da mi numer telefonu jest głupia i zdesperowana? Dlaczego tak szybko szufladkujesz obcych ludzi?

591

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:

Zle rozumiesz. Kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny kieruje się bardziej emocjami niż logiką. Jeśli potrzebujesz dowodu, obserwuj nielogiczne zachowania niektórych kobiet podczas okresu. Dziwne fochy i wahania nastroju. ''Chemia'' to RÓŻNE emocje, które wywołuje w kobiecie mężczyzna i które sprawiają, że kobieta traktuje go jak poważnego kandydata do związku, a nie jak faceta do pogaduszek.

Taaa... bo Ty np. kierujesz sie logika smile Chcialabym zeby tak bylo.

Ja nie kieruję się w życiu emocjami i na powodzenie nie mogłem narzekać, ale teraz siedzę w domu, to nic się nie dzieje, co mnie w pewien sposób cieszy.

Kolejny, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Napisałem, że to facet powinien dostarczać kobiecie różnych emocji, czyli powinien wywoływać w niej całą paletę emocji, jeśli chce ją uwieść. Ale sam musi być przy tym stabilny emocjonalnie (opanowany), ponieważ jeśli kobieta odkryje, że można go bardzo łatwo wyprowadzić z równowagi, że można nim łatwo sterować i manipulować, to da mu kosza.

592

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:

taaa, zecior- a moze sprobuj- podejsc do kobiety jak do czlowieka, a nie wroga?

ty wciaz wiesz lepiej, ze to wrog, ktorego trzeba podejsc, zdemaskowac, i osaczyc, zanim sie zorientuje o co ci chodzi...

Nie rozumiem o co ci chodzi. Nie mam nic do kobiet. Walczę jedynie ze stereotypami.

593

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Nie lubie jak ktos do mnie cos mowi na ulicy, nie wazne co i kto mowi i tak macham mu reka i mowie 'nie' od razu. Wiec nie ma szans na zadne zagadywanie big_smile

Nawet nie slucham co mowia, ani sie nie przygladam twarzy.

Spróbuj zmierzyć się ze mną wink smile

Ty bys nigdy do mnie nie podszedl na ulicy, bo mam do perfekcji opanowane odpychajace zachowanie. Odpychajace miny, wyniosle spojrzenia. To taka tarcza na ulicowych zagadywaczy, ktorych nie znosze. Nie wychodze na ulice po to zeby gadac z ludzmi obcymi, tylko zeby zalatwic swoje sprawy, albo isc do pracy.
Musialbys sie na mnie rzucic, zebym wogole Cie zauwazyla. Co skonczyloby sie przykro dla Ciebie.

Zrobiłem w gacie ze strachu. Zatem jesteś aspołeczna wink Ja mam za to opanowane do perfekcji przyciągające zachowanie. Przyciągające miny, przenikliwe spojrzenia wink To taki oręż na ''ulicowe'' kobiety wink Myślę, że nie dałabyś mi rady wink

Dlaczego skończyłoby się przykro? smile

594

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:

zecior- jest sobota wieczorem...

czemu siedzisz na forum , zamiast grasowac w galerii??

Zrobiłem sobie dzisiaj wolne

595

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
oldorando napisał/a:
zecior napisał/a:
cslady napisał/a:

Nie bardzo rozumiem. Przecież ciapowaty mężczyzna właśnie daje stabilność i ma jasno wyznaczony cel. Nawet, jeśli spodoba mu się inna, to bałby się do niej podejść. big_smile Do tego zgadzają się prawie na wszystko. Co tutaj źle wróży? Chyba jedynie to, że kobieta może się nimi znudzić, ale przecież widziały gały co brały. Nie wiem jak się dalej potoczą związki tych konkretnych znajomych, bo ich staż to na razie: 9 lat znajomości i 3 lata po ślubie oraz 6 lat znajomości, w tym 2 lata po ślubie.

Jaką masz gwarancję, że ci faceci są szczęśliwi w swoich związkach? Może związali się z tymi kobietami, ponieważ nie potrafili zdobyć innych kobiet, czyli takich, których zawsze pragnęli? Może zrobili to tylko dlatego, że mieli dosyć życia w samotności? Może wyszli z założenia, że lepsza taka kobieta niż żadna (,,lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu'')?

nie mieli otwieracza, kislu nie bylo...
i nieszczescie na cale zycie.....

Ach, czepiłaś się tego kisielu i powtarzasz bez przerwy jak papuga. Zwroty typu ,,mieć mokro w gaciach'', ,,mieć kisiel w majtkach'', to tylko metafory pewnych stanów emocjonalnych kobiet. Poza tym udowodniono naukowo, że kobiety pod wpływem silnego podniecenia seksualnego, wydzielają śluz z pochwy smile

596

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior, czyś Ty się wściekł z tymi postami? Ja się staram być cierpliwa, wiem, że niektórzy userzy myślą wolniej od innych, ale TYLE postów pod sobą, to chyba przesada lekka? Wiesz, do czego służy opcja "EDYTUJ"? Ten napis, który masz w dolnym prawym rogu swoich postów? Nie, to sprawdź, bo nie dość, że jesteś arogancki i chamski to jeszcze to.

To jest bez znaczenia, jakie masz otwarcia, bo żaden tekst, jaki jestem w stanie wymyślić, nie wywarłoby na mnie lepszego wrażenia niż pytanie o godzinę. Najwyżej gorsze, jakbym ogarnęła, że to tekst wyuczony.

Są głupie lub/i zdesperowane, bo dają numer kolesiowi obcemu, który parę słów do nich powiedział. Widać zresztą tu, co to za koleś - gdyby one wiedziały od razu, to same by przyznały, ze były głupie.

597 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-17 07:53:27)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

I co z tego, że macie kobiety? Czy rzeczywiście chcieliście tych kobiet, czy raczej one was łaskawie zechciały (nie mam na myśli konkretnie ciebie; wyjaśniłem we wcześniejszym komentarzu, że pomyliłem się z oceną twojego związku). Czy wybieraliście tylko spośród wąskiego grona zainteresowanych kobiet, czyli takich, które jadły wam z ręki, czy może mieliście większy wybór niż przecięty mężczyzna?

Nie traciliśmy czasu na takie rozważania. Proste. Bo miłość i związek to żadna kalkulacja. Jest chemia to nie zastanwiam się czy od mojej M. jest lepsza Krysia, Zdzisia, czy Henia.
A skąd wiem o Adepcie? Jak byś czytał forum to byś wiedział, że w "inwigilowaniu" ludzi jestem dobry. Adept jest cienkim mitomanem. A kto napisał tamtą opinię? Człowiek "z branży" który doskonale zna środowisko mitomanów i te mity co jakiś czas obala. Chcesz to płać mitomani. Twoje pieniądze a nie moje. Niech mitoman zarabia. Głupi nie jest, bo jakby był to by tylu w konia nie zrobił i bzdur nie sprzedał. A skąd wiesz, że akcje które widziałeś nie były wcześniej ustawione?
Wiesz jaka byłaby najlepsza reklama dla niego? Zdjęcia z kobietami z którymi jest/był. Ale takich fotek nie ma. Ciekawe. Zresztą innych "czołowych trenerów" również z kobietami nie uświadczysz. Mało profesjonalne i mało wiarygodne.

598 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-05-17 08:18:38)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

(...)Podczas pewnego badania na uniwersytecie w Kalifornii wyszło, że same słowa stanowią tylko 7% komunikacji, czyli prawie nieistotną część. Znacznie większe znaczenie ma ton i barwa głosu - 38% oraz przekaz czysto niewerbalny: gesty, mimika i mowa ciała - 55%.(...)

Hm... rozumiem, że byłeś na szkoleniu prowadzonym przez nie dość kompetentną osobę. Przytaczana przez Ciebie informacja jest półprawdą. Ktoś kiedyś usłyszał/przeczytał, niedokładnie zapamiętał, błędnie powtórzył i w zniekształconej postaci przekazał dalej. Później nastąpił tzw. efekt śnieżnej kuli.
Twórcą zasady, znanej pod nazwą ?7, 38, 55?, jest Albert Mehrabian.

599 Ostatnio edytowany przez srebrny (2015-05-17 09:02:53)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

W sumie szkoda srebrny że wcześniej tego nie wpisałem. Ten cały Adept to niezły mitoman jest. Szkoda, że "informatyk" zapomniał (a może nie wie), że są narzędzia dzięki którym można sprawdzić czy jakieś zdjęcie już w internecie nie było użyte. Jakby wiedział, to by nie wklejał zdjęć swoich "podbojów", bo każdy trochę ogarnięty człowiek spokojnie je sprawdzi. Chyba, że on liczy że na jego kursy chodzą ciemniaki które nie mają zamiaru nawet sprawdzać.
Z drugiej strony taka myśl mnie naszła. Każdy szanujący się coach ma jakieś referencje, podpisuje się imieniem i nazwiskiem i bardzo łatwo go zweryfikować. Adepta paru zweryfikowała bo kiedyś popełniał błędy i wklejał zdjęcia lasek pociągnięte gdzieś z internetu i wklejane tysiące razy na różnych strona. A co do innych? Jeden facet zadał dobre pytanie? Czy widzieliście któregoś z nich na żywo z dziewczyną? No nie. Czy są ich jakieś referencje? No nie. Czy można jakoś zweryfikować ich autentyczność? No nie. To postępowanie dokładnie odwrotne niż robi szanujący się coach.
I ciekawostka od jednej osoby ze "śródowiska""

Teraz cała prawda o WL. Zostali skompromitowani w 2007/2008r. Oczywiście był rozłam w WL. Dlaczego Recoil odszedł?

Bo Solid kłamał z kasą, a Adept przespał się z mężczyzną, czego nie tolerował Recoil. Zrobiła się awantura i musiał odejść. Okazało się również, że Solid, to narcyz i kłamca. Kłamał zarówno w stosunku do kobiet, które miał jak i umiejętności. Dlatego nie wypowiada się na forach. Jego posty są zlepkiem różnych książek.

W miarę dobrym świetle Recoil przedstawił Adepta, dlatego doszli do wniosku, że Solid powinien przestać pisać i zastąpił go Adept. Adventurer to straszny teoretyk co potwierdził Sexyboy w rozmowie telefonicznej z nim.

Adept z kolei kłamie w kwestiach ilości zaliczonych kobiet. Niby jego liczba jest 3 cyfrowa. Na zamkniętej częsci forum są jego kobiety. Na ogól 40 latki, których nikt kijem z was by nie dotknął. Drugą litanią kobiet są prosytutki o czym otwarcie mówi  Adept.

Większość słów WL jest nieprawdą. Byłem na szkoleniu, widziałem, poznałem grupę i wiem, że są totalnymi ściemniaczami.

Ps. Adept poza parkietem słabo podrywa. Na parkiecie w miarę mu to wychodzi, ponieważ umie tańczyć. Te wszystkie jego HBPlayboy, to starsze panie. Od kilku lat nie miał kobiety przed 30stkąk nie licząc prostytutek.

Rok temu wydał wideo jak podchodzi do dziewczyny. Ok podchodzi do dziewczyny, ale co z tego?
Każdy kto zajmuje się uwodzeniem i ma jakieś sukcesy potrafi podejść do dziewczyny. On zrobił to co każdy, nic ponad, a od eksperta i trenera trzeba więcej wymagać.

M?rtainn napisał/a:

PS. Spróbujcie znaleźć zdjęcia "trenerów" z dziewczynami:P

Nie rozumiem do końca twoich zarzutów. Przyznam szczerze, że nie znam Adepta osobiście. Czytałem tylko jego poradniki, brałem udział w webinarach (internetowych konferencjach) i oglądałem jego filmiki (te darmowe na youtube i te płatne, dostępne tylko dla klientów). Być może zawyżył liczbę kobiet, które przeleciał, aby poprawić swoje notowania w tym biznesie, ale nie pisz mi, że jest oszustem, skoro widziałem NA WŁASNE OCZY jego odważne akcje z kobietami i słyszałem jego zajebiste teksty. Poza tym sam je stosowałem, więc wiem, że działają na niektóre kobiety (działają, czyli dzięki nim uzyskujesz konkretne efekty, np. dostajesz od kobiety numer telefonu albo buziaka). Napisz proszę, w jaki sposób Adept miałby uwiarygodnić swoje sukcesy z kobietami? Ma nagrywać z nimi filmy porno i wrzucać je na redtube? smile

Na każdy zakupiony u Adepta poradnik jest nałożona 30-sto dniowa gwarancja, dzięki której możesz odzyskać pieniądze, jeśli stwierdzisz, że jego rady i techniki nie działają na kobiety tak jakbyś sobie tego życzył. Znam przypadki, w których rzeczywiście oddawał pieniądze rozczarowanym klientom, więc był wobec nich uczciwy.

Skąd masz takie informacje na temat Adepta? Kim jest ten koleś, który wystawił mu w necie taką negatywną opinię? Według mnie jest zwykłym cieniasem, który nie zdobył nigdy dziewczyny metodami Adepta, więc postanowił, że zemści się na nim, zamieszczając w sieci ten żałosny komentarz. Dla mnie przekaz jest jasny jak Słońce: facet zapisał się na szkolenie i nie przeleciał żadnej kobiety. Wrócił do domu wkurzony, ponieważ wyrzucił pieniądze w błoto. Teraz siedzi w internecie na forach o uwodzeniu i krytykuje Adepta oraz wszystkich trenerów podrywu. Oczywiście to, co wypisuje nie może być wiarygodnym źródłem dla stwierdzenia, że kursy i poradniki nie działają na kobiety. 

,,W 2008 roku wystąpił w mieście kobiet. Zbłaźnił się. Wystarczy na necie poszukać komentarze po jego występie. Również w dzień dobry tvn dostał baty. Jednak Adept na swoich stronach się szczyci tym, że był gościem w tv. Mydli ludziom oczy, jak to był zaproszony itd. A że wyszedł na głupka to nie wspomniał''

To tylko SUBIEKTYWNA opinia tego rozczarowanego faceta. Adept był gościem w typowo kobiecych programach, w których udzielał ''wywiadu'' prezenterkom telewizyjnym, a publiczność stanowiły przeważnie kobiety. Nic więc dziwnego, że spotkał się z negatywnym odbiorem zarówno ze strony widzów znajdujących się w studiu, jak i samych internautów. Wszelkie negatywne komentarze należy traktować z przymrużeniem oka, ponieważ zostały napisane pewnie przez kobiety, które mają negatywne nastawienie do całego środowiska PUA i nic ich nie przekona do zmiany opinii na jego temat oraz przez takich wkurzonych facetów, którzy zapłacili za kurs i nie poruchali.

Aktorzy, gwiazdy muzyki i celebryci są mieszani z błotem i atakowani codziennie w internetowych komentarzach, ale nie oznacza to, że rzeczywiście zasługują na takie negatywne opinie. Niestety nie da się wszystkim dogodzić. Zawsze trafią się osoby, którym coś tam nie pasuje. Kij im w oko.

Koleżko sympatyczny dla własnego dobra zrozum, że o PUA nic nie wiesz. Naczytałeś i naoglądałeś się bzdur kołka, który jest tak samo nędznym uwodzicielem jakim był informatykiem. Do tego nie potrafi wymyślić swoich tekstów tylko zrzyna od innych. Zastanów się kogo taki typ może nabrać? Właśnie w tym tkwi twój problem.

Co to za problem przelecieć kobietę?
Chcesz mi zaimponować, czy przede wszystkim sobie?

600 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-17 11:50:25)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
Otis napisał/a:

Dowieść czegoś w rozmowie oznacza i formę i treść. Jeśli szwankuje choć jeden z tych czynników, to prezentacja leży. A jak oba, to zostaje tylko prowadzić szkolenia z kobiecej mitologii w gronie innych pierdół.

Gówno prawda. To, co mówisz do kobiet na samym starcie jest nieistotne. Tak naprawdę nieważne co mówisz, ważne jest jak to mówisz i przede wszystkim - co wtedy robisz.

Zrób sobie małe ćwiczenie:

1) Powiedz z pewnością w głosie i przytakując głową: ,,Jesteś piękna''.
2) A teraz powiedz to samo, tylko z niedowierzaniem, ironią w głosie i przy tym jeszcze zaprzeczająco pokręć głową: ,,Jesteś piękna''

Widzisz? Słowa były dokładnie te same, jednak znaczenie w obu przypadkach wyszło wręcz przeciwne. Gdybyś się postarał, to na pewno potrafiłbyś jeszcze wypowiedzieć te słowa na 3 inne sposoby. Tak, aby za każdym razem ich znaczenie było inne.

No ale czego to dowodzi? Że treść się nie liczy? To spróbuj zrobić to wszystko mówiąc "Jesteś głupia". Też zadziała?

zecior napisał/a:

Podczas pewnego badania na uniwersytecie w Kalifornii wyszło, że same słowa stanowią tylko 7% komunikacji, czyli prawie nieistotną część. Znacznie większe znaczenie ma ton i barwa głosu - 38% oraz przekaz czysto niewerbalny: gesty, mimika i mowa ciała - 55%.
Oczywiście jest to pewne uogólnienie. Chodzi o to, aby nie zawracać sobie aż tak bardzo głowy tym, co mówić, tylko skupić się raczej na działaniu.

Bardzo - nie bardzo, treść jest istotna.
Wspomniane badania dotyczą przekazów trywialnych, nie merytorycznych. Jak trafisz na niebanalną kobietę, to z tym podejściem leżysz. Dlatego Martainn napisał, jakiej klasy laski mogą dać Ci się nabrać.

Zecior, twoja walka ze stereotypami przesunęła się w czasie o jakieś 10 lat. Młodzieńczy bunt dawno za Tobą. Ty już nawet młodzież nie jesteś. A emocje zapędzają twoją logikę w kozi róg. Nie identyfikujesz się z własną postawą przy podrywaniu kobiet, więc porażka nie tyczy się Ciebie. Zawsze się tyczy. Sztuką jest naumienie się dystansu do siebie. Bo kobiety to tylko jakaś część twoich działań i decyzji. Z innymi niepowodzeniami też będziesz udawał, że to nie o Ciebie chodziło? Dystans proszę pana. Czyli taka mieszanka ?nie zginę jeśli się nie uda, ale wezmę to pod uwagę?. A Ty "to nie o mnie chodzi". Nawet sobą manipulujesz.

Kolejny temat: przekaz pozawerbalny. Nawet dzieci w podstawówce to dzisiaj rozumieją. Problem w tym, że jak 12latek kłamie i manipuluje, to to widać. Na dłuższą metę trzeba takiego młodzieńca skorygować. Bo nie tylko sprawi sobie i innym trochę krzywdy, ale także z czasem zacznie wierzyć w tę swoją głupawą postawę i uzna w końcu, że to świat jest głupi. A rodzice ?po części? winni.

zecior napisał/a:

Gdy kobieta daje mi kosza już na samym starcie, to wiem, że odrzuca tylko mój tekst (formułkę) na rozpoczęcie rozmowy, a nie moją osobę jako całość. Zna mnie raptem kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund, więc nie może spławić mnie za to jakim jestem człowiekiem i co robię w życiu smile

Do znudzenia. Znowu źle ? takim jesteś człowiekiem i to robisz w życiu. Tak się prezentujesz, w ten sposób myślisz, tak decydujesz się działać. I jesteś odpychający.

Wiesz co to jest osobowość narcystyczna?
Oto twoja wiki:
- pretensjonalne poczucie własnego znaczenia (np. wyolbrzymianie osiągnięć i talentów, oczekiwanie bycia uznanym za lepszego bez współmiernych osiągnięć)
- zaabsorbowanie fantazjami o nieograniczonych sukcesach, władzy, błyskotliwości, pięknie lub idealnej miłości
- wiara, że jest się kimś "szczególnym" oraz wyjątkowym i że można być w pełni zrozumianym tylko przez innych "szczególnych" ludzi
- przekonanie, że powinno się zadawać jedynie z ludźmi czy instytucjami o szczególnym bądź wysokim statusie
- wymaganie nadmiernego podziwu
- poczucie wyjątkowych uprawnień (entitlement), czyli wygórowane oczekiwania co do szczególnie przychylnego traktowania lub automatycznego podporządkowania się przez innych narzucanym im oczekiwaniom
- eksploatowanie innych, czyli wykorzystywanie ich do osiągnięcia swych celów
- brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
- częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są zazdrośni o nas lub zazdroszczą nam
- okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw

:)

601

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Różnica między nami (mężczyznami) a żebrakami polega tylko na tym, że my nie żebrzemy o drobne, tylko o numery telefonów.

To nie żebrajcie.
Zamiast kobietami, zajmijcie się sobą.
Wyższe poczucie własnej wartości, zainteresowania, wiedza o świecie, pewność siebie w relacjach ze światem, podstawy psychologii - masz to, masz i kobietę.
Zamiast biegać po galeriach i obczajać laski, idź sfotografować na przykład jakieś ładne, ale opuszczone i zrujnowane miejsce. Dowiedz się też czegoś o jego historii. Potem przy jakieś okazji możesz te fotki wyciągnąć i poopowiadać o tym miejscu. Oraz o technice fotografowania i o fotografowaniu w ogóle, to jest w miarę nośny temat i każdy ma tam coś do powiedzenia. W tym momencie już masz +10 do bycia interesującym.  W dalszych możliwa jest np. propozycja jakiejś klimatycznej sesji fotograficznej - ona ładnie się ubiera, w Ty jej robisz zdjęcia na brzegu rzeki/ na leśnej polanie/ w mrocznym lesie/ w starym, opuszczonym domu - zależnie od preferencji.
To tylko przykład, sam możesz wymyślić coś bliższego Twoim zainteresowaniom. Tylko najpierw musisz jakieś mieć.
Zainwestuj w SIEBIE, tylko w środek siebie, a nie w skórkę, a kobiety przyjdą same.

602

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

A mnie to fotografowanie wkurwia:D Kupi Janusz z brodą aparat i myśli, że fotograf:D wrrr:D

603 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-17 10:15:39)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Tu mamy przypadek, że jak dziewczynie zdjęcia się nie spodobają to się dowie, że jest głupia jak wszystkie, i że się nie zna, bo on ma kompozycję w jednym palcu.

604

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

To Janusz przeczyta instrukcję do aparatu, oraz te takie tam o świetle, o kadrze, prób trochę porobi i się nagle okaże, że na drugie ma... hm... Asmodeusz ;D

605

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior ma za dużo problemów z myślami samobójczymi, żeby mieć czas na czytanie instrukcji. Skupić się na czymś przez 5 minut też jest mu raczej trudno. Chyba, że to coś gwarantuje mu natychmiastowy sukces.

606

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

ale ile emocjii mu dostarcza to forum....:)

607

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Wtedy trzeba zmienić definicję sukcesu.
Zmuszenie aparatu do zrobienia czegoś, czego wcześniej nie chciał robić (niekoniecznie loda, ale zdjęcie w sepii może być) to już sukces.
Drogą małych sukcesów w stronę zachodzącego słońca wink

608

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Czarna Kotka napisał/a:

Wtedy trzeba zmienić definicję sukcesu.
Zmuszenie aparatu do zrobienia czegoś, czego wcześniej nie chciał robić (niekoniecznie loda, ale zdjęcie w sepii może być) to już sukces.
Drogą małych sukcesów w stronę zachodzącego słońca wink

Zecior już parę definicji zmienił. Niech może trochę odpocznie.

609

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Ale on nie spocznie, póki.
I co mu zrobisz? wink

610 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-17 10:24:39)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

No fakt. Zamiast mu pomóc to kopię leżącego. Gdzie moja empatia.

611 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2015-05-17 10:36:09)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Ja tu kamieniem nie rzucę. Nie wypada,skoro się wcześniej strzelało gwoździami do celu.
Żal mi tylko trochę, bo pod tymi wszystkimi pretensjami widzę człowieka autentycznie nieszczęśliwego.

612

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Zecior, czyś Ty się wściekł z tymi postami? Ja się staram być cierpliwa, wiem, że niektórzy userzy myślą wolniej od innych, ale TYLE postów pod sobą, to chyba przesada lekka? Wiesz, do czego służy opcja "EDYTUJ"? Ten napis, który masz w dolnym prawym rogu swoich postów? Nie, to sprawdź, bo nie dość, że jesteś arogancki i chamski to jeszcze to.

To jest bez znaczenia, jakie masz otwarcia, bo żaden tekst, jaki jestem w stanie wymyślić, nie wywarłoby na mnie lepszego wrażenia niż pytanie o godzinę. Najwyżej gorsze, jakbym ogarnęła, że to tekst wyuczony.

Są głupie lub/i zdesperowane, bo dają numer kolesiowi obcemu, który parę słów do nich powiedział. Widać zresztą tu, co to za koleś - gdyby one wiedziały od razu, to same by przyznały, ze były głupie.

Jemu nie przegadasz smile Naczytal sie chlopina roznych guru i klepie regulkami.
W te wszystkie otwarcia, puszendpule, kace, efce, loly i inne pierdololo z zargonu artystow podrywu wierza glownie dzieciaki wchodzace w wiek dorosly. W 90 % dzieciaki te nie widzialy cipki nigdy a w starciu w popedem seksulanym mlodego czlowieka wychodzi wlasnie taka mieszanka wybuchowa jak u zeciora. Tyle ze wiekszosc tych dzieciakow z takiego stanu wyrasta. Zeciorowi to zostalo jeszcze jak widac.

613 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-17 11:08:18)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Zapewne piszesz o swoich własnych doświadczeniach. Widocznie nie podchodziłeś nigdy do obcych kobiet, ponieważ przejmowałeś się zawsze opinią kolegów i czułeś strach przed odrzuceniem. Teraz krytykujesz każdego, kto podchodzi do obcych kobiet, ponieważ zazdrościsz mu odwagi, której nigdy nie miałeś. Prawdziwy mężczyzna, czyli pewny siebie, robi co chce i ma w dupie opinię innych. Gdy widzi na ulicy atrakcyjną kobietę i chce ją poznać, podchodzi do niej w ciągu 3 s, a nie zerka na nią co chwilę, aby sprawdzić czy jest nim zainteresowana albo zastanawia się przez 30 min, co i jak powiedzieć na początku.

Jeśli nie robisz czegoś, na co zawsze miałeś ochotę, bo ciągle zastanawiasz się co pomyślą o tobie inni ludzie, to oznacza, że masz niskie poczucie własnej wartości. 

Poza tym zdziwiłbyś się ile ciekawych osób można poznać na ulicy lub w autobusie. Te same kobiety, które razem z tobą pracują lub studiują można spotkać właśnie na ulicy lub w autobusie.

lol lol chłopie może inni mają z tym problemy co inni o nich myślą, dla mnie nie stanowiło to nigdy większego problemu, a co do obcych ludzi spotkanych na ulicy to już wogóle.

Odzew jak najbardziej jest ale od całkowicie obcych osób dość mały, bo poza tym że jesteś oceniany prawie wyłącznie pod kątem atrakcyjności to z tą metodą są jeszcze dodatkowe trudności których ani nie dowiesz się od zaczepianych na ulicy lasek (chyba że.... albo nie nie będę doradzał wink ) ani od tych całych waszych "masterów uwodzenia" (ze stulejką) lol:

1. Nie masz pojęcia czy walisz do singla czy do kogoś związanego. A mało kto ma na tyle qrewski charakter że będąc w nie do końca szczęśliwym związku poleci na randkę z kimś kto jej fizycznie przypasował po minucie czy paru minutach wstępnego kontaktu - a ktoś taki nie jest wogóle materiałem na stały związek. Więc sens jest o ile trafisz na singla a tego nigdy nie wiesz, a tu wchodzi dalej czynnik który opisałem w poprzednim swoim poście - totalna loteria.

2. Jest masa upierdliwych nagabujących i zaczepiających kobiety/innych ludzi na ulicy od ankieterów począwszy przez lumpów na chłopcach z kursów uwodzenia skończywszy wink gadałem z kilkoma w miarę atrakcyjnymi kobietami, mówią że nie ma nic bardziej wkurzającego niż nachalny nie potrafiący słuchać, zadbany i nie umiejący trzymać łap przy sobie (ta cała metoda "kotwicy" którą ktoś tam kiedyś wynalazł która polega na dotykaniu żeby "zakodować" jakiś tam jej rzekomo pozytywny stan emocjonalny) Akurat te całe kursy uwodzenia są organizowane w Polsce od prawie 10 lat więc temat jest dość znany kobietom a tego typu natarczywość (połączona z brakiem umiejętności komunikacji, jest zazwyczaj bardziej narzucaniem się niż rozmową) wkurwia te laski jak mało kto.

3. Dziewucha zaczepiana w ten sposób od razu wie o co chodzi wink dla dojrzałej osoby synonimem rekordowego pustactwa jest tekst w rodzaju "masz piękne nogi, poznamy się lepiej" albo "wydajesz się taka i taka + jakiś tekst ją oceniajacy pozytywnie" (jak nie masz o tej osobie żadnego pojęcia) bla bla wieje dziecinadą i desperacją na kilometr.

Reasumując - więcej zachodu niż to warto. Nie mów mi że jest inaczej chłopie, ja jestem jako facet z tych raczej atrakcyjnych, nieśmiały nigdy nie byłem, wręcz przeciwnie, a oceniam takie próby zarwania laski jako najszybsza metoda na znalezienie sobie kogoś raczej na szybki numer niż na prawdziwy związek.

Co innego jak zagadasz z kimś na jakiś temat, to o czym pisałeś - ludzie z pracy, ze szkoły - one już cię znają przynajmniej z widzenia - a to całkiem co innego niż wylatywanie do kogoś kto nawet cię znikąd nie kojarzy.

A co do moich pytań których nie zauważyłeś (strona 10):

piroman1981 napisał/a:

Ale skoro jesteś kozak po kursie uwodzenia to powiedz mi chociaż tyle i aż tyle:

1. Jak rozpoznasz że kobieta ma ochotę żeby ją pocałować czy chociaż przytulić?
2. Jakie to są te "otwieracze" te które działają, których używasz?
3. Na czym polega udany związek dwojga ludzi?
4. Kiedy facet (mowa o związku) przestaje być dla kobiety atrakcyjny?
5. Dlaczego bycie przyjacielem dla kobiety jest tak beznadziejne że gorszej szufladki już chyba być nie mogło?

614

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

5. Dlaczego bycie przyjacielem dla kobiety jest tak beznadziejne że gorszej szufladki już chyba być nie mogło?

To jest ciekawe pytanie.
A tak w ogóle to ja się dowiedziałem we wrześniu zeszłego roku jak się zarejestrowałem na forum, że jest coś takiego jak friendzone. Serio, serio nigdy wcześniej przez te 30 lat się z takim określeniem nie spotkałem:D

615 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-17 13:28:22)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

5. Dlaczego bycie przyjacielem dla kobiety jest tak beznadziejne że gorszej szufladki już chyba być nie mogło?

To jest ciekawe pytanie.
A tak w ogóle to ja się dowiedziałem we wrześniu zeszłego roku jak się zarejestrowałem na forum, że jest coś takiego jak friendzone. Serio, serio nigdy wcześniej przez te 30 lat się z takim określeniem nie spotkałem:D

No też pierwsze słyszę, z tego typu XXI wiecznych określeń słyszałem tylko o "fuckfriendzone" heh czego to ludzie nie wymyślą....
Jak na mnie zdecydowanie mistrzowskie i najlepsze w tym temacie jest określenie "aktywowała Tarczę Jędzy" lol gdybym robił jakąś grę RPG to bym takie zaklęcie do niej wymyślił - dla postaci klasy "czarodziejka". Jak Biesy Z Czeluści wyskakują - aktywuj "Tarczę Jędzy" + 3 do Ochrony Przed Złem, czy coś w ten deseń

zecior napisał/a:

Gówno prawda. To, co mówisz do kobiet na samym starcie jest nieistotne. Tak naprawdę nieważne co mówisz, ważne jest jak to mówisz i przede wszystkim - co wtedy robisz.

Zrób sobie małe ćwiczenie:

1) Powiedz z pewnością w głosie i przytakując głową: ,,Jesteś piękna''.
2) A teraz powiedz to samo, tylko z niedowierzaniem, ironią w głosie i przy tym jeszcze zaprzeczająco pokręć głową: ,,Jesteś piękna''

Widzisz? Słowa były dokładnie te same, jednak znaczenie w obu przypadkach wyszło wręcz przeciwne. Gdybyś się postarał, to na pewno potrafiłbyś jeszcze wypowiedzieć te słowa na 3 inne sposoby. Tak, aby za każdym razem ich znaczenie było inne.

Podczas pewnego badania na uniwersytecie w Kalifornii wyszło, że same słowa stanowią tylko 7% komunikacji, czyli prawie nieistotną część. Znacznie większe znaczenie ma ton i barwa głosu - 38% oraz przekaz czysto niewerbalny: gesty, mimika i mowa ciała - 55%.

lol:lol: spróbuj podejść do obcej dziewuchy i powiedz jej z pewnością siebie i zachwyconym tonem "ależ masz fascynujący cellulit na lewym udzie"

To co wypisujesz chłopcze jest tak głupie że aż śmieszne

616 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-05-17 13:46:29)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Stwierdziłem tylko fakt, że makijaż jest w pewnym sensie manipulacją.

To prawda. Wiekszosc kobiet poprawia urode makijazem, zdaje sobie sprawe z tego ze jest to powszechne i bynajmniej nie chodzi o to, ze makijaz przekresla kobiete. Jednak jesli dziewczyna robi wrazenie takie "super oszalamiajace", a potem na wlasne oczy widze, ze czesc tego wrazenia jest zludna i sztuczna, to mimo wszystko ogarnia mnie rozczarowanie, podobne do uczucia dziecka ktore zauwaza, ze broda Mikolaja nie jest prawdziwa i tak naprawde to nie jest Mikolaj. ( ?° ?? ?°)

617

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Fahkir napisał/a:
zecior napisał/a:

Stwierdziłem tylko fakt, że makijaż jest w pewnym sensie manipulacją.

To prawda. Wiekszosc kobiet poprawia urode makijazem, zdaje sobie sprawe z tego ze jest to powszechne i bynajmniej nie chodzi o to, ze makijaz przekresla kobiete. Jednak jesli dziewczyna robi wrazenie takie "super oszalamiajace", a potem na wlasne oczy widze, ze czesc tego wrazenia jest zludna i sztuczna, to mimo wszystko ogarnia mnie rozczarowanie, podobne do uczucia dziecka ktore zauwaza, ze broda Mikolaja nie jest prawdziwa i tak naprawde to nie jest Mikolaj. ( ?° ?? ?°)

A, bo trzeba sobie uświadomić, że prawdziwy "Mikołaj" nie istnieje. Mimo to wiele kobiet chce spełniać niewinne marzenie chłopców i młodych mężczyzn, że jest inaczej i przebierają się za "Mikołaja"....
Nie ma się co złościć, tylko trzeba dojrzeć smile

618

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
zecior napisał/a:

Spróbuj zmierzyć się ze mną wink smile

Ty bys nigdy do mnie nie podszedl na ulicy, bo mam do perfekcji opanowane odpychajace zachowanie. Odpychajace miny, wyniosle spojrzenia. To taka tarcza na ulicowych zagadywaczy, ktorych nie znosze. Nie wychodze na ulice po to zeby gadac z ludzmi obcymi, tylko zeby zalatwic swoje sprawy, albo isc do pracy.
Musialbys sie na mnie rzucic, zebym wogole Cie zauwazyla. Co skonczyloby sie przykro dla Ciebie.

Zrobiłem w gacie ze strachu. Zatem jesteś aspołeczna wink Ja mam za to opanowane do perfekcji przyciągające zachowanie. Przyciągające miny, przenikliwe spojrzenia wink To taki oręż na ''ulicowe'' kobiety wink Myślę, że nie dałabyś mi rady wink

Dlaczego skończyłoby się przykro? smile

Hahahah, no chcialabym zobaczyc jak pokazujesz przyciagajace miny komus kto wogole na Ciebie nie patrzy. Bo ja nie patrze na ludzi na ulicy wcale. Zebym wogole na Ciebie popatrzyla musialbys robic cos baaaardzo dziwnego i glosnego (mieszkam w duzym miescie, za granica -gdzie jest pelno dziwakow zaczepiajacych ludzi na ulicy).

619

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Czytam, czytam i tak mi się wydaje, że zecior jakoś tak się stara uplasować ponad wszystkimi, taki wszechwiedzący znawca od kobiet i co by nie było to i tak on znajdzie wytłumaczenie.
Sam z ciekawości chciałem poznać kilka technik albo sposobów na podryw, bo tak szczerze to się tym nigdy nie interesowałem, ale od tych postów zgłupiałem i odpuszczę sobie, a już myślałem że w końcu zacznie mi się powodzić z dziołchami smile

620

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
MyNombress napisał/a:

Czytam, czytam i tak mi się wydaje, że zecior jakoś tak się stara uplasować ponad wszystkimi, taki wszechwiedzący znawca od kobiet i co by nie było to i tak on znajdzie wytłumaczenie.
Sam z ciekawości chciałem poznać kilka technik albo sposobów na podryw, bo tak szczerze to się tym nigdy nie interesowałem, ale od tych postów zgłupiałem i odpuszczę sobie, a już myślałem że w końcu zacznie mi się powodzić z dziołchami smile

Idealnych sposobów na podryw nie ma i nie było, ale warto poznawać nowe osoby. tylko według mnie takie, które nam najbardziej pasują.

621 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-17 17:51:55)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
MyNombress napisał/a:

Czytam, czytam i tak mi się wydaje, że zecior jakoś tak się stara uplasować ponad wszystkimi, taki wszechwiedzący znawca od kobiet i co by nie było to i tak on znajdzie wytłumaczenie.

Po prostu zainwestował tysiące zł w te kursy i choćby padł trupem będzie się stawiał żeby za wszelką cenę nie pokazać że wypieprzył całą tą ciężko zdobytą (jak na życiowego połamańca przystało) kasę w błoto wink

622

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:
MyNombress napisał/a:

Czytam, czytam i tak mi się wydaje, że zecior jakoś tak się stara uplasować ponad wszystkimi, taki wszechwiedzący znawca od kobiet i co by nie było to i tak on znajdzie wytłumaczenie.
Sam z ciekawości chciałem poznać kilka technik albo sposobów na podryw, bo tak szczerze to się tym nigdy nie interesowałem, ale od tych postów zgłupiałem i odpuszczę sobie, a już myślałem że w końcu zacznie mi się powodzić z dziołchami smile

Idealnych sposobów na podryw nie ma i nie było, ale warto poznawać nowe osoby. tylko według mnie takie, które nam najbardziej pasują.

ja wiem, że nie można się nauczyć czegoś na pamięć i nie klepać jak wierszyk w przedszkolu, ani nie można też udawać kogoś kim się nie jest bo tak można raz czy dwa a nie cały czas big_smile
chciałem po prostu wyłapać sposób zachowania i w końcu dowiedzieć się kiedy kobieta jest zainteresowana a kiedy nie smile

623

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior miałbym do Ciebie pytanie. To jak traktujesz kobiety widać od razu. Masz do nich przeogromny żal. Twoje posty naładowane są z jednej strony potężną dawką frustracji a z drugiej wręcz wrogości. Ty wręcz kobietami gardzisz. Jednak ... jednak bierzesz udział w tych kursach, czytasz książki, porady w jednym konkretnym celu ? Chcesz znaleźć sobie partnerkę. Czy nie widzisz w tym wszystkim ironii ? Jeszcze pół biedy gdybyś chciał się zemścić na płci pięknej i szkolił się tylko po to aby "zaliczać" po kolei. No ale Ty szukasz sobie partnerki wśród swoich największych wrogów metodami, które powinny Cię odrzucać, obrzydzać wręcz. Chcesz aby ktoś się zainteresował nie Tobą lecz osobą którą w danym momencie udajesz. Pal licho to czy Ty sam będziesz w stanie z tym żyć. Z tą świadomością, że jesteś kochany nie za to kim jesteś ale za to kim udajesz, że jesteś. Przecież to tym bardziej upodli Twoje mniemanie o sobie, a w przyszłości może spowodować toksyczną relację między Tobą a partnerką. Czy jednak, jak już tu parę osób pytało, jesteś w stanie utrzymać swoje fałszywe ja przez całe życie ? Zwłaszcza, że ten fałsz nie polega na zmienianiu siebie na lepsze, likwidowaniu wad itp. lecz na byciu zupełnie inną osobą, sztucznie stworzoną na potrzeby chwili.

Fajne jest to, że dążysz do znalezienia miłości, czy jednak w swojej desperacji nie posunąłeś się odrobinkę za daleko ?

624

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Są przeróżne "szkoły" uwodzenia. Różnią się między sobą wieloma szczegółami

ja sobie roboczo podzieliłam je na takie dwie główne grupy:
1. Robiące z adepta FACETA
2. Robiące z adepta WYDMUSZKĘ

Te pierwsze dają podejście holistyczne, wymagają od faceta dużego wkładu w rozwój osobisty, taki facet po prostu autentycznie pracuje nad tym, by STAĆ SIĘ interesującym, by wypełnić swoje życie treścią i wartościami, które z niego potem naturalnie będą emanować i interesować kobiety.

Te drugie natomiast kładą nacisk na manipulacje słowne, gierki, tekściki itd. To jest moim zdaniem puste i powierzchowne, przez co efektywne co najwyżej na podryw niezobowiązujący. Zecior mówi, że uwodzenie na jednonocną przygodę nie różni się od uwodzenia do związku prawie niczym oprócz efektów. To bzdura. Obecnie większość szkół uwodzenia zgadza się z tym, że to są różne sytuacje, zupełnie inne konteksty, inny typ odbiorcy, a więc inne techniki, inny system...

Zecior kładzie nacisk na "gadane" -teksty, umiejętność autoprezentacji. Ok, to jest ważne, ale COŚ ZA TYM MUSI  STAĆ smile żeby barwnie opowiadać, trzeba mieć o czym i moim zdaniem tylko pierwszy typ "szkół" uwodzenia prawidłowo przygotowuje faceta do tego, wyposaża go po prostu w umiejętność kreowania pasjonującego życia, tylko problem w tym, że ten pierwszy typ "szkoły" wymaga od adepta największego wkładu własnego i najcięższej pracy nad sobą, dlatego faceci celujący w szybkie zaliczanie wybiorą raczej ten drugi typ. Ale każdy ma inne ambicje, a zecior sam mówił, że go nie interesuje związek, tylko przelotne relacje bez zobowiązan (o ile nie pomyliłam uzytkowników wink )

625 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-05-17 23:34:03)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
siwek napisał/a:

Zecior miałbym do Ciebie pytanie. To jak traktujesz kobiety widać od razu. Masz do nich przeogromny żal. Twoje posty naładowane są z jednej strony potężną dawką frustracji a z drugiej wręcz wrogości. Ty wręcz kobietami gardzisz. Jednak ...

Tu nie chodzi o kobiety. Tu chodzi o cały świat i wszystkich ludzi. Mamy się walić.

626

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Walmy się więc. Na zdrowie!

627

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Apropos kursów uwodzenia :

http://www.ipla.tv/Panny-na-wydaniu-odcinek-6/vod-6088556

Laski w tym serialu...ręce opadają big_smile

628

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Tytuł robi wrażenie. Chyba obejrzę w domu:D

629

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Mają teraz kobiety wymagania z kosmosu ! No i ta roszczeniowa postawa,fakt,że to telewizja,która pokazuje to,co chcemy widzieć,ale...

Ciekawszy jest jeszcze :

http://www.ipla.tv/Serial/5001641-Paradokumentalny/5001784-Chlopaki-Do-Wziecia

630

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Przecież związek partnerski jest konsekwencją uwodzenia. Jedno wynika z drugiego. Aby kobieta związała się z danym mężczyzną, musi najpierw zostać przez niego uwiedziona. To normalne.

Być może jestem wyjątkiem, ale nie mogę powiedzieć, by w moim, skodinad długim i wartościowym dla mnie związku ktoś kogos na początku uwiodl. Ani mój mąz mnie nie uwiodl, ani ja jego. Poniewaz jakies tam doświadczenia z mężczyznami wcześniej miałam, mogę dziś powiedzieć, ze w nim spodobalo mi sie wlasnie to, ze niczego nie udawal, - bo te cale otwieracze czy wytrychy to po prostu udawanie kogos, kim się nie jest i proba wplyniecia na druga osobę tak, by "to kupila", czyli wzięla Cie za kogos bardziej interesującego niż jesteś w rzeczywistosci. Nie probowal tez niczego na siłę, a to bardzo ważne,-moim zdaniem nie ma nic gorszego niż nachalność, i o tym powinni pamietac wszyscy, ktorzy bezkrytycznie wierzą w takie kursy i w to, ze powodzenie Czy wzięcie u danej dziewczyny/czy nawet hurtem u wszystkich dziewczyn można "wypracować" jakimiś technikami, bo to tak nie działa i na pewno nie jest takie proste.

631 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-18 19:38:47)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
piekny_nick napisał/a:

Są przeróżne "szkoły" uwodzenia. Różnią się między sobą wieloma szczegółami

ja sobie roboczo podzieliłam je na takie dwie główne grupy:
1. Robiące z adepta FACETA
2. Robiące z adepta WYDMUSZKĘ

Hej czytałem swojego czasu trochę na ten temat ale nie znalazłem niczego poza kategorią 2 wink  jak możesz to oświeć mnie trochę w nazwach tych kursów albo ksywkach prowadzących je, bo na te z 1 chętnie bym podpatrzył smile w necie ofkors, może coś ciekawego w oko wpaść.

Fahkir napisał/a:

To prawda. Wiekszosc kobiet poprawia urode makijazem, zdaje sobie sprawe z tego ze jest to powszechne i bynajmniej nie chodzi o to, ze makijaz przekresla kobiete. Jednak jesli dziewczyna robi wrazenie takie "super oszalamiajace", a potem na wlasne oczy widze, ze czesc tego wrazenia jest zludna i sztuczna, to mimo wszystko ogarnia mnie rozczarowanie, podobne do uczucia dziecka ktore zauwaza, ze broda Mikolaja nie jest prawdziwa i tak naprawde to nie jest Mikolaj. ( ?° ?? ?°)

Podobnie jak bajka o mikołaju ta prawda też znana dla każdego od późnego dzieciństwa i bardzo słaby pretekst do tego żeby cała płeć piękną okłamywać z czym wyskoczył pełen nienawiści do kobiet (za to że nie może żadnej mieć) zecior. Wybrałbyś sobie raczej zadbaną/przeciętną czy zaniedbaną/ładną? Dlaczego kobieta zadbana ma wybrać sobie zapuszczonego leniwego zasiedziałego spaślaka jak sama dba o figurę bo np. uprawia sport i swój wygląd? Gdzie tu sprawiedliwość?

632

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Piromanie, nie chcę tu robić nikomu reklamy, poza tym jeszcze nie natrafiłam na materiał, z którym zgadzałabym się w 100% i mogła z czystym sercem publicznie polecić wink nawet ten, który mnie najbardziej przekonuje, ma część rzeczy, z którymi się zgadzam i część, z którymi nie. Te materiały, które ja znam, to publikacje książkowe podkradane z półki mojego kuzyna, w internetowej ofercie się nie orientuję, bo nie planuję kupować poradników dla mężczyzn tongue a tylko kupując mogłabym się z nimi zapoznać.

633 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-18 20:45:57)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Jakbyś kiedyś przy okazji podejrzała mu tą półeczkę byłbym bardzo wdzięczny smile

634

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
theonlyone napisał/a:

Laski w tym serialu...ręce opadają big_smile

Jak na paradokument przystało, laski w tym serialu wyszły z głowy scenarzysty.
Swoją drogą, fajnie ma taki scenarzysta. Co głupiego wymyśli, to idzie do ludzi.
Albo redaktor Faktu czy innego Super Expressu.
Siadają tacy i przy porannej kawie wymyślają tytuły typu "pobił matkę kiełbasą krakowską", albo mięsnego jeża.
I to nie zostaje w głowie, to idzie do REALIZACJI.
Nie mogę się zdecydować, czy bardziej mnie to zachwyca czy przeraża.

635 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-05-18 23:30:35)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Fahkir napisał/a:
zecior napisał/a:

Stwierdziłem tylko fakt, że makijaż jest w pewnym sensie manipulacją.

To prawda. Wiekszosc kobiet poprawia urode makijazem, zdaje sobie sprawe z tego ze jest to powszechne i bynajmniej nie chodzi o to, ze makijaz przekresla kobiete. Jednak jesli dziewczyna robi wrazenie takie "super oszalamiajace", a potem na wlasne oczy widze, ze czesc tego wrazenia jest zludna i sztuczna, to mimo wszystko ogarnia mnie rozczarowanie, podobne do uczucia dziecka ktore zauwaza, ze broda Mikolaja nie jest prawdziwa i tak naprawde to nie jest Mikolaj. ( ?° ?? ?°)

Ale Wy  nietolerancyjni:)


jakby nie patrzec  to tak naprawde wszystko jest manipulacją,rowniez   TY-ladnie  sie ubierasz  czeszesz,golisz ,perfum uzywasz,niektorzy  gola  klate ,niektorzy chodza   na  silowie robia sobie cialo-bo nie chca  wygladac  tak  jak ich Bog stworzyl..Chca to poprawic,jedza odzywki  na miesnie itp  wink By sie podobac kobietom;)

  jakby facet przestal to robic,stalby  sie nieatrakcyjny,widzialam  na  zywo   przyklad,w programie  Faceta wyslalali do  jungli,na jakis czas i sam nawet zauwazyl  ze brzydko wyglada,gorzej  :)uciekl stamtad jak naszybciej,a  facet,byl naprawde lady+ przystojny meski,ale  przy  tym  mial  naprawde pokladane  w glowie bardzo madry czlowiek,gentelmen szanujacy  kazdego.


Wracajac do "ZECIORa"-Dobra pozna on kobiete,a jak ona go odrzuci (wyczuje ona ze  to   cwaniaczek,egoista)   to dopiero da jej popalic   yikes,   bedzie zle o niej mowil,obgada ja.. Bedzie mowil ze brzydko  wyglada bez makijazu,wyolbrzymi ..bo  musi cos wytkac ,ze glupia .. wiadomo kazda troche lepiej  wyglada z  makijazem zadbana,...

Ale  musi cos wytknac  za odrzucenie,jak ona  mogla go odrzucic przeciez mad ...taki  typ..

636

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
ZrezygnowanaSky napisał/a:

jakby nie patrzec  to tak naprawde wszystko jest manipulacją,rowniez   TY-ladnie  sie ubierasz  czeszesz,golisz ,perfum uzywasz,niektorzy  gola  klate ,niektorzy chodza   na  silowie robia sobie cialo-bo nie chca  wygladac  tak  jak ich Bog stworzyl..Chca to poprawic,jedza odzywki  na miesnie itp  wink By sie podobac kobietom;)

Właśnie to napisałem,ta manipulacja działa w dwie strony,a ma na celu tylko przyciągnięcie najatrakcyjniejszego partnera...

637

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Dokładnie. Jak miałem sylwetkę beczkowozu, raczej mało kto zwracał uwagę. Wystarczyło tylko zrobić sylwetkę "atletyczną" aby nagle zainteresowanie mocno się zwiększyło:)

638

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
M?rtainn napisał/a:

Dokładnie. Jak miałem sylwetkę beczkowozu, raczej mało kto zwracał uwagę. Wystarczyło tylko zrobić sylwetkę "atletyczną" aby nagle zainteresowanie mocno się zwiększyło:)

Atletyczna budowa ciała,to też tylko element całej układanki,powiem Ci,że ostatnia kobieta z którą się spotykałem,stwierdziła,że jej wcale nie podoba się umięśniona budowa ciała,wręcz przeciwnie,co nie oznacza,że trzeba mieć  "sylwetkę beczkowozu" tongue

639

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

No wiadomo. Nie każdemu się podoba. Może jednak uściślimy. Pisząc o atletycznej sylwetce mam na myśli człowieka dobrze zbudowanego, a jednocześnie szczupłego. Nie skokszonego mutanta. Taki atletyczny w ubraniu strasznie w oczy się nie rzuca. Wygląda w zasadzie normalnie, tylko pewne elementy są bardziej podkreślone. To też od ubrania zależy. Dopiero po rozebraniu się widać różnicę:D

640

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Vian napisał/a:

Zecior, czyś Ty się wściekł z tymi postami? Ja się staram być cierpliwa, wiem, że niektórzy userzy myślą wolniej od innych, ale TYLE postów pod sobą, to chyba przesada lekka? Wiesz, do czego służy opcja "EDYTUJ"? Ten napis, który masz w dolnym prawym rogu swoich postów? Nie, to sprawdź, bo nie dość, że jesteś arogancki i chamski to jeszcze to.

Tak, wściekłem się z tymi postami. Nie, nie wiem do czego służy opcja ''EDYTUJ''. Naucz mnie proszę. Dzięki za komplementy. 

Vian napisał/a:

To jest bez znaczenia, jakie masz otwarcia, bo żaden tekst, jaki jestem w stanie wymyślić, nie wywarłoby na mnie lepszego wrażenia niż pytanie o godzinę. Najwyżej gorsze, jakbym ogarnęła, że to tekst wyuczony.

Aha... Wystarczy, że to zrobię i już będziesz moja. W takim razie która jest godzina?

Co za banał. To jedna z tych ''złotych'' rad kobiet podobna do ''bądź sobą'' albo ''nic na siłę''. Nie dość, że nie wnoszą żadnych konkretów, to jeszcze robią facetom wodę z mózgu.

Prawda jest taka, że wy-kobiety- nie potraficie podać niczego konkretnego, co zadziałałoby na wasze emocje. Rzucacie jakimiś ogólnikami na prawo i lewo, ponieważ same nie rozumiecie procesów, które sprawiają, że na widok jednego mężczyzny miękną wam kolana, a innego traktujecie wyłącznie jako faceta do pogaduszek. Nie wiecie na czym polega różnica.

Wynika to z faktu, że nie potraficie albo nie chcecie postawić się na miejscu mężczyzny. Macie zawsze ten komfort, że to do was podchodzą mężczyźni i zagadują, i to oni muszą non stop kombinować jak przyciągnąć waszą uwagę. Gdyby natura zaprogramowała was inaczej, to miałybyście taki sam problem, co my-faceci.

Vian napisał/a:

Są głupie lub/i zdesperowane, bo dają numer kolesiowi obcemu, który parę słów do nich powiedział. Widać zresztą tu, co to za koleś - gdyby one wiedziały od razu, to same by przyznały, ze były głupie.

Widocznie sama jesteś głupia, skoro wierzysz w coś takiego. To oczywiste, że raczej żadna kobieta nie da obcemu facetowi numeru telefonu od razu, czyli po usłyszeniu z jego ust kilku zdań. Po pierwsze nie zna go, a po drugie ma narzuconą przez społeczeństwo normę, która nakazuje jej granie (udawanie) roli trudnej do zdobycia, aby nie wyszła na łatwą (puszczalską) w jego oczach. Facet musi na początku zbudować odrobinę komfortu, aby kobieta nie czuła zagrożenia i nie aktywowała swojej tarczy jędzy. Nie oznacza to jednak, że każda kobieta, która daje numer nieznajomemu facetowi po 10-15 minutach rozmowy jest głupia i zdesperowana. Kobieta, która robi coś takiego w pewnym sensie ryzykuje, ale jest według mnie wyjątkowa, ponieważ ma w dupie opinię innych ludzi na swój temat. Poza tym świadczy to również o umiejętnościach interpersonalnych mężczyzny, bo potrafił w ciągu krótkiego okresu czasu zdobyć zaufanie tej kobiety.

641

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior, już się tu trochę poznaliśmy, nie? Daj nam swój numer telefonu. Bądź wyjątkowy.

642

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

I co z tego, że macie kobiety? Czy rzeczywiście chcieliście tych kobiet, czy raczej one was łaskawie zechciały (nie mam na myśli konkretnie ciebie; wyjaśniłem we wcześniejszym komentarzu, że pomyliłem się z oceną twojego związku). Czy wybieraliście tylko spośród wąskiego grona zainteresowanych kobiet, czyli takich, które jadły wam z ręki, czy może mieliście większy wybór niż przecięty mężczyzna?

M?rtainn napisał/a:

Nie traciliśmy czasu na takie rozważania. Proste. Bo miłość i związek to żadna kalkulacja. Jest chemia to nie zastanwiam się czy od mojej M. jest lepsza Krysia, Zdzisia, czy Henia.

Mylisz się. Miłość i związek są czystą kalkulacją. Samica wybiera zawsze samca z najlepszym zestawem genów dla potomstwa.

Małżeństwo to umowa cywilno-prawna.

Miłość to stan podwyższonego poziomu fenyloetyloaminy (PEA), dopaminy, oksytocyny, wazopresyny i serotoniny w organizmie.

Wracaj do bajek Disneya.

M?rtainn napisał/a:

A skąd wiem o Adepcie? Jak byś czytał forum to byś wiedział, że w "inwigilowaniu" ludzi jestem dobry. Adept jest cienkim mitomanem. A kto napisał tamtą opinię? Człowiek "z branży" który doskonale zna środowisko mitomanów i te mity co jakiś czas obala. Chcesz to płać mitomani. Twoje pieniądze a nie moje. Niech mitoman zarabia. Głupi nie jest, bo jakby był to by tylu w konia nie zrobił i bzdur nie sprzedał. A skąd wiesz, że akcje które widziałeś nie były wcześniej ustawione?
Wiesz jaka byłaby najlepsza reklama dla niego? Zdjęcia z kobietami z którymi jest/był. Ale takich fotek nie ma. Ciekawe. Zresztą innych "czołowych trenerów" również z kobietami nie uświadczysz. Mało profesjonalne i mało wiarygodne.

Widziałem zdjęcia Adepta z kobietami. Są dostępne na jego blogu. Oczywiście kobiety miały zasłonięte oczy lub całe twarze, ponieważ Adept nie chciał wykorzystywać ich wizerunku w celach publicznych. Adept nie jest mitomanem, tylko żywym dowodem na słuszność powiedzenia ,,od zera do bohatera''. Szkolił się u najlepszych artystów podrywu z USA opisanych przez Neila Straussa aka ''Style'' w bestsellerowej książce pt. ,,Gra'', m.in. u Mystery'ego, Zana Perriona i u Steve'a Piccusa. Na jego blogu oprócz fotek z kobietami możesz również zobaczyć zdjęcia, na których widać Adepta w towarzystwie wyżej wymienionych trenerów.

Nie obchodzi mnie opinia jakiegoś ANONIMOWEGO hejtera, który nie zaliczył żadnej kobiety albo został wyrzucony z Warsaw Lair, bo nie odpowiadało mu wynagrodzenie za pracę. Skoro rzeczywiście siedział w tym biznesie i mówi prawdę, to niech ujawni swoje personalia w internecie.

643 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-20 20:46:52)

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:
zecior napisał/a:

I co z tego, że macie kobiety? Czy rzeczywiście chcieliście tych kobiet, czy raczej one was łaskawie zechciały (nie mam na myśli konkretnie ciebie; wyjaśniłem we wcześniejszym komentarzu, że pomyliłem się z oceną twojego związku). Czy wybieraliście tylko spośród wąskiego grona zainteresowanych kobiet, czyli takich, które jadły wam z ręki, czy może mieliście większy wybór niż przecięty mężczyzna?

M?rtainn napisał/a:

Nie traciliśmy czasu na takie rozważania. Proste. Bo miłość i związek to żadna kalkulacja. Jest chemia to nie zastanwiam się czy od mojej M. jest lepsza Krysia, Zdzisia, czy Henia.

Mylisz się. Miłość i związek są czystą kalkulacją. Samica wybiera zawsze samca z najlepszym zestawem genów dla potomstwa.

Małżeństwo to umowa cywilno-prawna.

Miłość to stan podwyższonego poziomu fenyloetyloaminy (PEA), dopaminy, oksytocyny, wazopresyny i serotoniny w organizmie.

Wracaj do bajek Disneya.

Nie muszę. Empiria zawsze wygra z teorią. Ty jesteś teoretykiem, ja praktykiem.
Zresztą tak całkiem szczerze to mam w dupie wynaturzenia ekspertów jak Ty. Ja będę robił swoje i żył szczęśliwie, jak żyję do tej pory. Ty będziesz robił po swojemu i będziesz coraz bardziej zacietrzewiony. Co zresztą widać w tym temacie. Idę więc sobie puścić parę bajek Disneya ekspercie. W końcu u mnie jak w bajce, to może te bajki są prawdziwe. Z drugiej strony czuję się dumny. Samica (moja żona) wybrała mnie samca z najlepszym genem dla potomstwa. Nic tylko się cieszyć i z dumą prężyć muskuły.

Nie obchodzi mnie opinia jakiegoś ANONIMOWEGO hejtera, który nie zaliczył żadnej kobiety albo został wyrzucony z Warsaw Lair

Znowu teoretyzujesz i przypisujesz komuś jakieś cechy nie badając wcale sprawy. To jest Twój problem. Widzisz świat jaki chcesz żeby był, tyle że to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wróć na ziemię. Każdą osobę w tym temacie oceniasz wg. własnych wzorców i przypisujesz cechy które mają gówno wspólnego z rzeczywistością. Ale w zasadzie... to przypisuj sobie. Twoja sprawa. Dalej nawijaj jak katarynka to samo. Nie ma problemu.

644

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
Wielokropek napisał/a:
zecior napisał/a:

(...)Podczas pewnego badania na uniwersytecie w Kalifornii wyszło, że same słowa stanowią tylko 7% komunikacji, czyli prawie nieistotną część. Znacznie większe znaczenie ma ton i barwa głosu - 38% oraz przekaz czysto niewerbalny: gesty, mimika i mowa ciała - 55%.(...)

Hm... rozumiem, że byłeś na szkoleniu prowadzonym przez nie dość kompetentną osobę. Przytaczana przez Ciebie informacja jest półprawdą. Ktoś kiedyś usłyszał/przeczytał, niedokładnie zapamiętał, błędnie powtórzył i w zniekształconej postaci przekazał dalej. Później nastąpił tzw. efekt śnieżnej kuli.
Twórcą zasady, znanej pod nazwą ?7, 38, 55?, jest Albert Mehrabian.

To nieistotne. Chodzi o to, że ludzie, a zwłaszcza kobiety, oceniają się nawzajem opierając się przede wszystkim na komunikatach niewerbalnych.

645

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Mylisz się. Miłość i związek są czystą kalkulacją. Samica wybiera zawsze samca z najlepszym zestawem genów dla potomstwa.

Małżeństwo to umowa cywilno-prawna.

Miłość to stan podwyższonego poziomu fenyloetyloaminy (PEA), dopaminy, oksytocyny, wazopresyny i serotoniny w organizmie.

Wracaj do bajek Disneya.

M?rtainn napisał/a:

Nie muszę. Empiria zawsze wygra z teorią. Ty jesteś teoretykiem, ja praktykiem.
Zresztą tak całkiem szczerze to mam w dupie wynaturzenia ekspertów jak Ty. Ja będę robił swoje i żył szczęśliwie, jak żyję do tej pory. Ty będziesz robił po swojemu i będziesz coraz bardziej zacietrzewiony. Co zresztą widać w tym temacie. Idę więc sobie puścić parę bajek Disneya ekspercie. W końcu u mnie jak w bajce, to może te bajki są prawdziwe.

Nie znasz mnie osobiście, więc nic nie wiesz na mój temat. Nie wiesz ile miałem kobiet i z kim jestem teraz.

zecior napisał/a:

Nie obchodzi mnie opinia jakiegoś ANONIMOWEGO hejtera, który nie zaliczył żadnej kobiety albo został wyrzucony z Warsaw Lair

M?rtainn napisał/a:

Znowu teoretyzujesz i przypisujesz komuś jakieś cechy nie badając wcale sprawy. To jest Twój problem. Widzisz świat jaki chcesz żeby był, tyle że to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wróć na ziemię. Każdą osobę w tym temacie oceniasz wg. własnych wzorców i przypisujesz cechy które mają gówno wspólnego z rzeczywistością. Ale w zasadzie... to przypisuj sobie. Twoja sprawa. Dalej nawijaj jak katarynka to samo. Nie ma problemu.

W takim razie podaj jakieś KONKRETNE dowody Sherlocku.

646

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
srebrny napisał/a:

Koleżko sympatyczny dla własnego dobra zrozum, że o PUA nic nie wiesz. Naczytałeś i naoglądałeś się bzdur kołka, który jest tak samo nędznym uwodzicielem jakim był informatykiem. Do tego nie potrafi wymyślić swoich tekstów tylko zrzyna od innych. Zastanów się kogo taki typ może nabrać? Właśnie w tym tkwi twój problem.

Co to za problem przelecieć kobietę?
Chcesz mi zaimponować, czy przede wszystkim sobie?

Rozumiem, że ty jesteś obeznany z tematem, więc znasz całe środowisko PUA od środka.

Zapewne działasz na kobiety jak magnes niczym Don Juan DeMarco.

Podaj mi w takim razie KONKRETNE dowody na poparcie swojej tezy Casanovo.

647

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
NinaLafairy napisał/a:

Hahahah, no chcialabym zobaczyc jak pokazujesz przyciagajace miny komus kto wogole na Ciebie nie patrzy. Bo ja nie patrze na ludzi na ulicy wcale. Zebym wogole na Ciebie popatrzyla musialbys robic cos baaaardzo dziwnego i glosnego (mieszkam w duzym miescie, za granica -gdzie jest pelno dziwakow zaczepiajacych ludzi na ulicy).

Chodzisz non stop z zamkniętymi oczyma? A co będzie, gdy wpadniesz pod samochód?

A gdy pokażę ci swoją dupę, to zwrócisz na mnie uwagę?

648

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zecior, nie będę Cię niczego uczyć, bo jak nie ogarniasz takich rzeczy, to sobie musisz znaleźć inne forum. Po prostu usunę każdy Twój post napisany bez uzasadnienia pod poprzednim zaczynając od... teraz. smile

649

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Chcesz konkretnych dowodów sam je podawaj. Bo Twoje ogólniki znamy. Trzepiesz od 18 stron to samo.

650

Odp: Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?
zecior napisał/a:

Miłość to stan podwyższonego poziomu fenyloetyloaminy (PEA), dopaminy, oksytocyny, wazopresyny i serotoniny w organizmie.

Gdyby to tylko od tego zależało to po co bawić się w związki, podchody. Wystarczy opychać się czekoladą.

Jesteś jak Platon, który twierdził "Człowiek to istota żywa, dwunożna, nieopierzona."

Pamiętasz ripostę Diogenesa? Trzymając w ręce oskubanego kurczaka krzyczał - "Oto człowiek Platona".


Nie mam nic do Ciebie. Jesteś inteligentnym facetem. Nie mnie oceniać czy wykorzystujesz swój potencjał intelektualny we właściwy sposób, ale twoja definicja miłości jest gówniana.
Po pewnym czasie działanie neuroprzekaźników słabnie a ludzie są ze sobą przez lat 20, 30, 50.

Posty [ 586 do 650 z 912 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Samiec alfa - szkolenia uwodzenia dla nieśmiałych facetów ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024