netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

71 odpowiedzi12 307 wyświetleńzałożony przez Lidka_87, 16.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

66

Odp: kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Okruszko, w żadnym momencie nie poczułam się urażona, ponieważ biorę to jako rady i opinie, a nie ataki czy absurdalne robienie na złość.
Faktem jest, że macie tu do czynienia z naiwną dziewczyną, która mając miękkie serce powinna zadbać o twardy tyłek. Wiem, że te wydarzenia będą tak czy owak powracać w pamięci i dzięki temu moja czerwona lampka ostrzegawcza będzie bardziej czuła. Następnym razem byłoby mu niezwykle trudno oszukać.
Radzicie mi, abym po pierwsze nie zapomniała o tym w jaki sposób mój chłopak się zachował, a po drugie radzicie być bardziej wyrachowaną, jeśli mogę to tak określić. Do pierwszego na pewno już się zastosowałam, z drugim zawsze miałam i mam jednak problem. Odkąd dorosłam, moja mama próbowała mnie tego nauczyć dodając, że to na pewno ułatwi mi życie. Także teorię znam i wiem o co Wam chodzi.

Niitko, jeśli tylko odkryję, że on nie jest ze mną szczery i prowadzi dziwne gierki, od razu kopem poślę go na Antarktydę.

Natomiast dopóki to nie nastąpi, skorzystam z rady Semiramidy - gdy dopadnie mnie znany już ośli dołek, na pewno przeczytam swój ostatni komentarz smile

67

Odp: kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Lidio, powodzenia i nie daj się wink...

68

Odp: kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Jak możesz to napisz jak się u Ciebie aktualnie kształtuje sytuacja, jestem bardzo ciekawa;) Życzę Ci aby Tobie się udało. Ja niestety miałam to gorsze doświadczenie, że facet się nie zmienia a uczy się lepiej ukrywać pewne rzeczy, ale bardzo będę szczęśliwa jeśli się okaże, że Twój facet taki nie jest, bo to troszkę podbuduje mój pogląd na facetów;) A więc walcz!;)

69

Odp: kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Witajcie, dopiero co się zarejestrowałam po przeczytaniu całego wątku. Bardzo mnie wciągnął i jeśli to możliwe proszę Lidkę o kilka słów. Ciekawi mnie jak potoczyła się historia i czy warto było dać szansę partnerowi. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które udzielały rad.

70

Odp: kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Witajcie dziewczyny! Dziękuję Maju za odświeżenie tematu i bardzo przepraszam Niitkę za brak wcześniejszej relacji z tego, jak potoczyła się sytuacja. Jakoś mi to z głowy wypadło, że może byłybyście nadal zainteresowane przebiegiem wydarzeń smile

Zauważcie, że wczoraj minął okrągły rok od założenia tego tematu. Czy od tamtej pory coś się zmieniło? Myślę, że owszem, aczkolwiek była to powolna i burzliwa zmiana...
Niestety eks jeszcze kilkakrotnie pojawiała się w naszym życiu. Oczywiście były to urodziny mojego chłopaka, imieniny czy na przykład urodziny JEJ mamy, o których mu przypomniała, tak na wszelki wypadek gdyby chciał życzenia składać.
Było wiele małych, nieprzyjemnych incydentów, no i niestety był jeden większy, który postawił pod znakiem zapytania przyszłość naszego związku. Miałam wrażenie, że balansujemy na samej krawędzi i jedno zdanie za dużo mogłoby zepchnąć nas w dół. Ale od początku:

Po opisanych przeze mnie wcześniej sytuacjach, trudnych rozmowach i szczerych obietnicach, z powrotem zapanował spokój. Wszystko wyglądało na to, że przestał się kontaktować z tamtą dziewczyną, tzn przy mnie nie odpisywał jej na wiadomości (co zwykle robił i normalnie robi w każdym innym przypadku") - a pisała często, że jej źle, że ma depresję, brak pracy, że mógłby ją pocieszyć bla bla bla... Uznałam więc, że chłopak dokonał wyboru i postanowił zrobić porządek w swoim życiu. Do czasu.
Pewnego poranka, gdy wyszedł do pracy, zostawił włączony komputer. Jako, że jestem osobą dbającą o środowisko i niskie rachunki, zawsze przed wyjściem sprawdzam czy komputery są wyłączone. No i bach - nie zamknął okna skypa, a tam jego ostatni chat z nikim innym tylko panną eks. Oczywiście pełny wygłupów, śmiechu chihchu i tym podobnych gierek słownych - żargon używany raczej przez pary z dużym stażem, na pewno wiecie o co chodzi. To akurat wywołało u mnie niesmak, nie było natomiast niczym meganieprzyjemnym, ot ugryzienie komara. Prawdziwym szerszenim ukąszeniem była wiadomość o ich planowanym spotkaniu. Ona napisała, że akurat w ten tydzień będzie w naszym mieście i czy by nie poszedł z nią na obiad. On oczywiście ochoczo przystał na propozycję, więc ona powiedziała, że przyjdzie pod jego pracę, ale "tylko żeby tym razem wybrał lepszą knajpę, bo w tamtej ostatniej jedzenie było okropne"!! W sekundę zalał mnie żar wściekłości, a bicie serca było jedyną rzeczą, którą byłam w stanie usłyszeć. Poczułam się zdradzona, ale nie w sensie fizycznym. Chodzi mi o zdradę i złamanie obietnicy. Nie broniłam mu spotkań, prosiłam tylko żeby mówił mi, że idzie się z nią spotkać. Ewentualnie mogłabym pójść z nimi, bo przecież nie powinny ich łączyć żadne intymne tematy. Nie powiedziałam mu od razu. Uciekłam w swoją pracę. Próbowałam oderwać myśli od rozszarpującego bólu, który kłuł w serce jak wykałaczka.
W końcu nie wytrzymałam i zapytałam go gdzie spędził tamten czas. Mówił, że był na obiedzie z ludźmi z pracy. Powiedziałam, że wiem o jego kłamstwie. Wtedy to on naskoczył na mnie, że też obiecałam nie czytać jego wiadomości, że zachowałam się jak dzieciak i zabieram mu wolność. Że specjalnie nie mówił, bo bał się mojej reakcji, bo wie, że bardzo jej nie lubię i na pewno byłoby mi z tego powodu źle.
Oj, było trzaskanie drzwiami, płacz, czas na decyzję co dalej. Tego samego wieczoru przyszedł do mnie i bez słowa przytulił. Dziś ciężko mi opisać w przekonywujący sposób, ale w tym geście było coś więcej niż zwykle. Tam był jego strach, szok i smutek. Był przestraszony tym, co zrobił osobie, którą tak kochał. Postanowiłam dać mu szansę (kolejną).
Może on naprawdę nie zdawał sobie sprawy, że dla mnie to tak poważny problem. Prawdą jest, że Czesi są bardziej luzaccy pod tym względem, umawiają się na piwo każdy z każdym, często spotykają się ze swoimi eks, pozostają w bliskim kontakcie. Mnie osobiście to przeszkadza, bo co innego gdy eks zostaje znajomą, którą spotka się co jakiś czas w pubie wraz z innymi, wspólnymi znajomymi.
Dlaczego więc postanowiłam zostać? Ponieważ ten człowiek naprawdę ma dobre serce i przede wszystkim na pierwszym miejscu stawia innych, a potem siebie. Ma bardzo dużo cech, które szanuję i doceniam.
Jak na razie cisza na morzu. Co będzie dalej? Zobaczymy... smile

71 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-18 01:23:13)

Odp: kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Lidka, ja byłam sceptycznie nastawiona co do znajomości Twojego faceta z ex, pamiętasz? Nie, nie będę mówić, że miałam rację, po prostu bałam się, że to nie koniec... To miło, że przytulił się, ale co za tym idzie? Jakby nie patrzeć, to Ciebie obarczył winą, za to co zrobił. Dla mnie to nie wróży dobrze, jeżeli chodzi o zrozumienie swojego błędu. Co postanowił w związku z tą byłą? Uwierz mi, tu nie chodzi o różnice kulturowe, ale o kłamstwo i to bardzo nie w porządku wobec Ciebie. Jeżeli planujemy z kimś przyszłość, to nie powinny mieć miejsca takie sytuacje.. dlatego pytam, co powiedział dokładniej, co postanowił, że mu wybaczyłaś? No bo wiadomo, piękne słowa to za mało.

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kontakty partnera z eks - czy to normalne w kulturze innego kraju?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026