Przeważnie odzywam się tam gdzie mam jakieś osobiste doswiadczenia:)
Podobne tematy
Spoko, to był komplement choć gejem nie jestem ![]()
Spoko, to był komplement choć gejem nie jestem
Wiem. Akurat w tym temacie mam spore doświadczenie, więc mogę coś podpowiedzieć. Tylko wszelkim oglądaczom pornusów BDSM chciałbym powiedzieć, że życie to nie jest film i to co wygląda fajnie na filmie nie musi być wcale fajne w rzeczywistości. Najlepiej od razu na początku ustalić granice postępowania, żeby potem wyrzutów nie było. My mamy umówione, że jeśli posuwam się za daleko to jest krótkie stop i ja przerywam. Na szczęście póki co takiej sytuacji nie było. Ja najbardziej lubię związanie lekkie (typowego bondage nie uskuteczniamy) i jeszcze lepiej jak oczy są zasłonięte. Ta nutka niepewności. O tak:P
Zawiązywanie oczu? A nie wyobrażasz sobie wtedy Catherine Zeta-Jones albo sąsiadki z bloku obok?
Niebezpieczne gry ![]()
uwielbiam ![]()
Zawiązywanie oczu? A nie wyobrażasz sobie wtedy Catherine Zeta-Jones albo sąsiadki z bloku obok?
Niebezpieczne gry
Nie. Wtedy totalnie nie wiesz czego się spodziewać:) To jest w tym najlepsze. Same odczucia wystarczą i nie trzeba sobie niczego wyobrażać:)
ujawniony napisał/a:Zawiązywanie oczu? A nie wyobrażasz sobie wtedy Catherine Zeta-Jones albo sąsiadki z bloku obok?
Niebezpieczne gry
Nie. Wtedy totalnie nie wiesz czego się spodziewać:) To jest w tym najlepsze. Same odczucia wystarczą i nie trzeba sobie niczego wyobrażać:)
Wiem o co chodzi, też czasem zawiązujemy oczy. Takie skupienie się na bodźcach, czuje się wszystko jest bardziej intensywnie ![]()
My z moim P próbowaliśmy wiązania za pomocą takiej czarnej tasiemki szerokiej na jakieś około 8 cm. Zakupiłam 6 m takiej właśnie tasiemki i podzieliłam na 4 kawałki, żeby móc przywiązać ręce i nogi to łóżka, do tego chustka zawiązana na oczy. Robiliśmy tak, ale bez seksu, tylko same pieszczoty, ja byłam związana
Podobało mi się bardzo, bo nie mogłam się spodziewać, w którym miejscu i w jaki sposób będę dotykana, zamierzam to powtórzyć, jednak muszę zainwestować w nowe tasiemki, ponieważ pewnego razu zapukała do drzwi moja młodsza siostra i nie mając czasu na odwiązywanie, trzeba było moje więzy po prostu przeciąć nożyczkami... ![]()
W przyszłości, kiedy będę bardziej doświadczona chciałabym dokładnie tak jak Lusia85 zostać związana i zarżnięta bez litości
Jestem wielką fanką shibari. Przeczytałam o tym kilka lat temu na bardzo fajnym blogu dotyczącym seksu, który niestety już został usunięty. Zaciekawił mnie wpis poświęcony tej sztuce wiązania i późnej namówiłam partnera. Okazało się, że już tego próbował, więc potrafił co nieco. Bardzo mi się to spodobało, więc co jakiś czas chętnie próbuję. Podobnie jak dziewczyny lubię męską dominację, ale sama też lubię dominować i nie na zasadzie, że szybko mi się nudzi i oddaję "władzę" partnerowi.