ok,,w sam raz
z tym moglabym zgrzeszyc
dzieki
dziewczyny nam uciekaja spac -ja chyba tez pojde -jestem zmeczona -roboty mam wiele ale wdziecznosci zadnej -przykre ale prawdziwe
dobranoc Jovitko bo tylko Ty chyba zostalas dzis jjeszcze
milych snow poglaskaj od nas Pysie
Widze, ze na mnie spocznie dzis rowniez zamkniecie naszej Cafe ...
no, coz ... powiedzialam A, to i powiem B ...
Ewa jest wprawdzie nasza etatowa "sowa", ale dzis jest usprawiedliwona z powodu "niedyspozycji" ... ![]()
Posiedze jeszcze do wpol do jedenastej i tez sie pozegnam ... a do tego czasu ogladam po raz chyba setny "Tanczacego z wilkami "...
Jest to jeden z moich ulubionych filmow, wiec ogladam go zawsze, ilekroc jest nadawany ...
Anusiu ...ciesze sie, ze przypadl Ci do gustu, a wiec niech Ci sie przysni ... pieknie i romantycznie ... ![]()
Dobranoc i wypoczywaj, bo Ci sie nalezy, jak malo komu ... ![]()
:) A Pysia dostanie od Was poglaski jutro, bo dzis juz smacznie chrapie ...:D
135 2011-08-27 22:27:11 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-27 22:28:12)
No to pobalowałyście dzisiaj, dzieweczki ![]()
A płodne byłyście dzisiaj! No no w takim temmpie, to niejedną Caffe prześcigniemy ![]()
Wpadłam tylko się pożegnać. Zmykam, muszę zdążyć przewd Jovitą, bo nie mam jeszcze klucza :;)
Dobrej nocy, śpijcie smacznie i kolorowo.
136 2011-08-27 22:39:21 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-08-27 22:44:45)
U mnie pogoda zmieniala sie dzis pare razy ... a teraz od kliku godzin troche kropi ... Jutro ma byc deszczowo i tylko 17 st.C ...
wiec z wielka tesknota czytam o tym Waszych upalach ...
ech ... kocham ciepelko ... choc moze nie powyzej 30 st.C ... ![]()
Och, Mufo ... zdazylas na czas ... hahaha bo wlasnie zamierzalam wstawic pozegnalnego posta ...
Wkrotce dopracuje nasze klucze, bo mialam na nie bardzo malo czasu ...
:)
Baska, Ewa, Mufa, Lodyga, Ryba, Anusia i Nanusia ... serdecznie Wam dziekuje za bardzo milo spedzony wspolnie dzien i wieczor ...
:):)
i zycze Wam dobrej , spokojnej nocy i pieknych snow ...
:):)
witam z rana-nie wiem czemutak sie obudzilam wczas-ale przynajmniej moge spokojnie popisac -u mnie dzis ponury ranek ,,,w nocy padal deszcz -teraz znow zaczyna -i dobrze bo przez ten upal nie szlo oddychac
138 2011-08-28 07:41:53 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-08-28 07:42:56)
Witaj Anusiu, wczesny Skowronku... ![]()
:)
U mnie jest dzis zimno, bo o 7-ej bylo tylko 10 st.C, ale niebo jest calkiem ladne i juz swieci sloneczko ... moze nie bedzie az tak strasznie,
jak w prognozie pogody ...
W niedziele panuje tu ogromny spokoj ... wszyscy jeszcze w swoich lozkach, nie slychac zywej duszy, nawet tej psiej ... hahaha ![]()
W moim obecnym rytmie dzien tygodnia nie ma zadnego znaczenia ... wszystkie dni sa do siebie podobne, te same godziny pobudki
i zasypiania, i te same obowiazki ...
Trzoda juz nakarmiona, a pancia popija swoja poranna kawke przy lapku ...
139 2011-08-28 07:54:08 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-08-28 08:00:08)
Witam porannego skowronka Anusię
:lol: jak to miło TU! wejść
zapraszam na poranną kawkę ![]()
Myszki - wszystko u nas wraca do normalności
czyli normalne pogaduchy
wcale nie chodzi o ilość postów
czy sztuczne podtrzymywanie życia cafejki :lol:piszemy kiedy mamy ochotę
i czas
:lol:
u mnie wczoraj wieczór raczej postraszyło burzą - troszkę pokropiło i powiało dość mocno !!!...
dzisiaj jest zachmurane - ciemno - czuć ,że się ochłodziło .....
poczytam z przyjemnością wczorajsze wpisy
i do potem............
![]()
Witaj Jovita ... no! nowe foty własnej roboty
i super
:lol: a ja się zastanawiam co będę robić??? bo przez "urlop" jestem odrobiona
no !! ale syn w domu to będę klachać ![]()
140 2011-08-28 08:52:42 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-08-28 09:09:18)
Hallo, hallo Gwiazdy ja też już podniosłam swoje zwłoki a wyrka.
Zrobiłam sobie kawę i powoli się dobudzam.

Od jutra już normalnie do pracy, także jeszcze dziś korzystam z luziku
Hej dziewczynki ![]()
Też już dawno wstałam. Jaki człowiek głupi, jak może pospać, to budzi się nie wiadomo po co. A jutro pewnie wołami trzeba będzie mnie z łóżka ściągać.
U nas słoneczko się przedziera, chyba będzie ładnie. Pewnie nie za ciepło, ale przynajmniej bez deszczu, mam nadzieję.
Plana na dziś nie mam. Pewnie przewałkonię się, jak wczoraj.
Miłej niedzieli Netki, odpoczywajcie, odpoczywajcie.
Witam reszte Skowronkow ... Baske, Ewe i Mufe ... ![]()
:)
Ja juz zaliczylam bieganie ze sznureczkiem, aportowanie i tarmoszenie miska ... hahaha a takze spacer po lasku ... niestety, zadnego
psiego przystojniaka do zabawy nie spotkalysmy, ani nawet jednego lumpa ... hahaha totalna pustka, chociaz pogoda jest nienajgorsza ...
Baska ... dzieki
dalam z siebie wszystko ... hahaha choc niewiele mialam, bo ostatnio wena omija mnie szerokim lukiem ... ![]()
Ty to masz dobrze ... Syncio w domu, to mozesz sobie poklachac, a ja z Pyska moge sobie tylko poszczekac ... hahaha ![]()
ale szczekanie mnie nie satysfakcjonuje ... ![]()
Ewcia ... to dzis masz intensywna kuracje, bo jutro musisz stawic sie w gotowosci bojowej do pracy ... oj, nie zazdroszcze ...
przez te ostatnie 14 lat strasznie sie rozleniwilam ... i pokochalam to poczucie luzu ... ![]()
Mufo ... wolisz "Mufo" czy "Mufinko" ... przyzwyczjenie jest druga natura ... hahaha i odnosi sie to i do mojego przyzwyczjenia
do "Mufinki", jak i Twojego, do rannego wstawania ...
Ja, z wiadomych powodow, zaczelam budzic sie o 6-tej i teraz , choc juz tak
wczesnie wstawac nie musze, bo wystarczy o 7-ej, to nadal budze sie ok. 6-ej ... z tym, ze jeszcze sobie drzemie ...
Zima chicialabym moc wstawac nie wczesniej, jak o 8-ej, bo przeciez rano bedzie jeszcze ciemno ... ze o zimnie juz nie wspomne ... ![]()
Ale w te dni, w ktore bede szla do pracy, to pobudka bedzie bardzo wczesnie, z powodu dodatkowych obowiazkow przed wyjsciem z domu.
U mnie niebo stopniowo zaciaga sie ciemnymi chmurami i pewnie wkrotce poleje ... albo i nie ...
bo jest spory wiatr, wiec moze
chmury przegonic ...
143 2011-08-28 10:08:49 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-08-28 10:13:10)
No ta ja jestem lepsza Jovi
u mnie za oknem świeci piękne słoneczko. ![]()
Od jutra zaczynam chyba wojnę z dostawcą internetu czyli Vectrą.
Do wczorajszego wieczora wszystko działało bez zarzutu, a potem modem zaczął się sam resetować
Dziś chodzi to wszystko jak muł i powoli zaczyna mnie totalnie wku**iać
Mam zainstalowany na monitorze taki wskaźnik który pokazuje jak "chodz" net.
Idę doprowadzić się trochę do kultury i do potem Gwiazdy
144 2011-08-28 10:22:39 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-08-28 10:23:59)
A teraz poranny Komunikat Pysiowy ...![]()
:) - wylacznie dla zainteresowanych...
:)
Jak juz wiecie, Pysia jest chora na nuzyce, ktora wywoluje nuzeniec - roztocze pasozytujace w skorze ...
Szczeniaki zarazaja sie przez mleko matki, gdyz kazdy pies jest nosicielem nuzencow, jak i kazdy czlowiek (ludzka odmiana), ale choruja
jedynie slabe osobniki, o niskiej odpornosci. Choroba rozwija sie u ok. 15 % szczeniakow - od 3 m-cy zycia do roku i nie jest zarazliwa...
Do najczestszych przyczyn naleza zarobaczenie i stres spowodowany odstawieniem od gniazda.
Kuba tez mial nuzyce, ale miejscowa (jedna ranka na przedniej lapce), czyli najlzejsza jej postac. Byl strasznie zarobaczony i do tego
strachliwy, a wiec zadzialaly 2 przyczyny jednoczesnie, ale po lagodnej formie choroby widac, ze az taki slaby jednak nie byl ...
Pyska byla czysta, nie miala ani robakow, ani pchel, ale byla i jest bardzo niepewna w obcych miejscach i widac bardzo zle zniosla
oddzielenie od matki i rodzenstwa ... i ogolnie zmiane warunkow bytowych - brak wlasnego ogrodu, winda, publiczne korytarze
i samochody ...
Jej lekliwosc nie byla mozliwa do rozpoznania u hodowcy, gdyz jednoczesnie Pyska byla i jest bardzo smiala w stosunku do ludzi i psow ...
a nawet za smiala, wrecz nachalna ...
W domu od razu probowala chowac sie za kanape, tak ze musialam zapchac wszelkie mozliwe dziury, bo balam sie, ze mi tam nabrudzi ... ![]()
Leczenie nuzycy jest dlugie, w przypadku Pyski, ktora ma najciezsza jej postac, moze trwac pol roku i dluzej ... i jesli nie zwiekszy sie
jej odpornosc, to mozliwe sa nawroty choroby...
Poniewaz nuzeniec rozprzestrzenil sie u niej bardzo szybko po calym ciele, spowodowal jednoczesnie zapalenie calej skory, wysypke
i goraczke, wiec obok wlasciwego leku zabijajacego roztocza, otrzymala antybiotyk, by zniesc stan zapalny ...
Antybiotyk juz dziala, gdyz goraczka znacznie sie zmniejszyla i wysypka zaczyna juz znikac, a skora jest mniej czerwona ...
Pysce od razu poprawil sie tez humor - mniej posypia i jest weselsza.
Jej zachowanie po treningu wspaniale sie poprawilo ... w domu jest spokoj, nie marudzi i nie dyskutuje, zadnego obszczekiwania pani
i zadnego pchania sie na kanape, do kuchni, czy na korytarz... Moge chodzic po calym mieszkaniu i wyjsc na klatke, zostawiajac
otwarte drzwi, a ona za mna nie pojdzie, jesli jej nie zawolam, a wiec pelna kultura i tak wlasnie powinno byc ... ![]()
Na zewnatrz jest tez duzo lepiej ... przede wszystkim z chodzeniem - juz nie kladzie sie plackiem na ziemi czy trawie ...
Do ludzi ciagnie juz w znacznie mniejszym stopniu i do psow tez, ale jednak to jeszcze stanowi problem ... wlasciwie jedyny, ale
bardzo wazny, bo dopoki nie nauczy sie powsciagliwosci w stosunku do ludzi, nie bede mogla jej puszczac luzem w lasku.
Nie wszystkie psy wywoluja w niej jednakowy entuzjazm, ale niektore doprowadzaja ja wprost do szalenstwa ... Rwie sie do nich,
probujac wskoczyc im na leb, a powstrzymywana smycza, wywija w powietrzu szybkie salta, jak cyrkowa akrobatka ... ![]()
W miniony piatek rozmawialam o tym z trenerem i nawet przyjechal do nas na godzinke.
Wytlumaczyl mi, a takze pokazal, jak mam w takich wypadkach reagowac ... a wiec nie tulic, nie zapewniac o milosci i nie prosic
grzecznie, ze jesli mnie kocha, to niech sie uspokoi, ani tez nie obiecywac smakolykow, tylko nakopac do d..y ... bo to jest jedyne
naprawde skuteczne ... no i lancuch na szyjke, zamiast obrozy ... ![]()
Pyska wazy juz 14 kg i przybywa jej srednio 1 kg tygodniowo ... rosnie doslownie w oczach, z dnia na dzien ... ale wciaz utrzymuje
swoja zgrabniutka, prawdziwie budozia figurke ... hahaha a poza tym nadal jest bardzo mila i pelna wdzieku ... ![]()
Dlugo o niej nie pisalam, a zebralo mi sie sporo roznych spostrzezen, ale o nich juz w nastepnych komunikatach ...
:)
Ale mnie zaskoczylyscie - mozna tak do Was - i tu, i tu? Czy tylko w jednym miejscu?![]()
Ja tam czuje sie dobrze wszedzie, gdzie mozna pogadac i gdzie nie ma toksyn czy przepychanek, bo po co nam to? Jakby malo bylo w zyciu realnym problemow...
Kafejki netowe to odpoczynek, relaks, rozrywka - a nie rozgrywka.
Pozdrawiam serdecznie
i pal szesc cholesterol!
Ewcia... ja zawsze twierdzilam w rozmowach z Holendrami, ze przybylam z cieplego kraju, czyli Polski, to sie ze mnie smiano ...
bo Holendrom Polska kojarzy sie z Syberia ...
Znajomi smialli sie dopoki nie pojechali ze mna do Polski i to zima, w lutym ... Bylo mrozno, -12 st.C, ale sucho i slonecznie ...
i musielismy rozpinac kurtki, i luzowac szaliki ... bylo pieknie, wystawialismy gebule do slonca i oddychalismy zdrowym powietrzem ...
A w Holandii juz temperaturze okolo zera st.C, zimno przeszywa czlowieka do szpiku kosci...
Slonca tutaj, jak na lekarstwo, za to straszna wilgoc i wiatr ... a i latem jest w Polsce o wiele wiecej dni slonecznych, i wieczory
sa duzo cieplejsze, i ranki ...
Witaj Water Tu nie ma przepychanek i prywatnych rozgrywek. Ta kafejka jest po to żeby się odstresować, zrelaksować
, pośmiać, wyżalić i otrzymać dobrą radę.
Miło, że jesteś
Witaj Water ...:D milo, ze do nas wpadlas ... ![]()
:) My szanujemy wolnosc osobista ...
a wiec kazda z nas ma prawo pisac,
gdzie chce, kiedy chce i o czym chce ... pod warunkiem przestrzegania wiadomych zasad, ale Ty akurat, z tymi zasadami nigdy nie mialas
najmniejszego problemu ...
Bardzo podoba mi sie Twoje stwierdzenie o netkafejkach, ze to : "odpoczynek, relaks, rozrywka - a nie rozgrywka".
:)
My to tez tak wlasnie rozumiemy ... wiec czuj sie u nas, jak u siebie ... ![]()
:)
Witam Panie
Tak się zastanawiam,czy Panie z Zasadami to "Zasadówki" w odrożnieniu od "Kwasówek"?
Ładnie pobalowałyście wczoraj,nawet przystojniacy byli ![]()
Niestety wieczorami mam drut kolczasty założony,ale ponieważ lubię TV,to mi to nie przeszkadza Ogladam seryjnych morderców i okropne choroby.
Są różne gusty i guściki.
Jovito
Nareszcie poczytałam do syta o Pysi.
O mojej trzodzie nie mogę pisać ,bo pół dnia ,by nie starczyło.
Water
W moim przypadku Dziewczyny wyraziły zgodę,że będę jedną dooopą na 2 weselach.I przyjęły mnie tutaj.
Chyba są tak tolerancyjne,że nie widzą problemu w rzeczach,w których go nie ma.
Czy żeby zostać umieszczonym w gwiazdkach powitalnych
trzeba napisać:
życiorys
podanie
załączyć 2 zdjęcia
Dać wkupne?
Ja już w zeszłym roku coś dawałam,ale wtedy Ewka wszystko przechwytywała i potem dzieliła równo w musztardówkach.
Ewka
To Cezary ma słuszny wiek! ![]()
jestem znow
zdazylam sie wyspac
wyslalam Kube na mecz i poszlam spac teraz wstalam witaj Water pewnie ze mozna byc tu tu
wazne ze jestes
pozatym jest nadal pochmurno i chlodno
jamam problem z Kuba
nie wiem jak sobie poradze musze pogadac z Ewa
To fajnie, ze moje wkupne (przekupne) czekoladki zadzialaly i przyjelyscie mnie jak swoja ![]()
Nanusia ma u mnie i tak plusa za pomoc techniczna
a konkiretnie, za otwarcie oczu na oczywiste sprawy.
Teraz jestem na siebie troche zla ze zleniwilam dzisiaj i nie pojechalam na plac; troche obawialam sie niepewnej pogody ale przeciez zawsze jest ryzyko i wliczylabym to w nie... Teraz pojade ale wylacznie jako "klient-ogladacz". Chcialabym poza tym wypytac na ile jest szansa na stoisko w hali (tam jest taka dosc spora hala i widzialam wiele wolnych miejsc, ja potrzebuje tylko ok 1-1,5 m bo mam male rzeczy) to jezdzilabym co dwa tygodnie.
Jestem tez na kupnie jakiegos plecaka bo wszystkie zostaly w Polsce, nie mialam ich jak zabrac ze soba. A na zakupy jak znalazl.
Anusia
Z tego co pisałaś,to Kuba jest bardzo z Tobą związany i jest bardzo opiekuńczym i chętnym do pomocy chłopcem,co naprawdę jest teraz bardzo rzadkim zjawiskiem.
Nie wnikam jaki masz kłopot,bo i tak się nie znam na tyle na młodzieńcach,ale pewnie łatwo się rozwiąże,bo widać,że dzieciak jest dobry z natury.
Water
Miło mi,że moje "porady techniczne" przydały się na coś.
Budowałam 4 domy i mimo,że uczyłam sie na własnych błędach,to i w 5 byłyby niedoskonałości.
Mi w poprzednim domu,jak montowałam 17 KW przepływowy podgrzewacz wody,poradzono założyć silniejsze bezpieczniki no i ...spaliłam instalację,bo bezpiecznik nie czuł przeciążenia.
153 2011-08-28 13:00:48 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-08-28 13:07:24)
Nanusiu ... nie, do umieszczenia w gwiazdkach, zyciorysu i podania pisac nie potrzeba, ani tez zalaczac specjalnych zdjec
- twarzyczki i calej figury ... w neglizu ... hahaha
a to dawne wkupne jest Ci zaliczone ... hahaha bylo smaczne i dobrze
szumialo w glowie ... ![]()
Wystarczy, ze bedzie sie u nas stalym bywalcem, a nie tylko gosciem, ktory wpadnie od czasu do czasu ...
To tak, jak w domu ... gosciowi, ktory wpadnie do nas z przyjacielska, krotka wizyta, nawet raz, czy 2 razy w tygodniu, nie szykujemy
od razu wolnej polki w szafie, ani wlasnego recznika w lazience ... hahaha
choc jest on (gosc, nie recznik) u nas baaaardzo mile widziany
i bardzo cieszymy sie z jego wizyty ... ![]()
Mysle, ze codziennych bywalcow, mozemy smialo uznac za stalych, a wiec z prawem do swojej osobistej gwiazdki ... ![]()
:)
o ile oczywiscie, sami zainteresowani wyraza chec jej posiadania, bo nie chcemy nikogo uszczesliwiac na sile ... ![]()
Czy mam rozumiec, ze pragniesz blyszczec gwiezdnym blaskiem razem z nami ?... ![]()
Swietnie to ujelas, o zasadowkach i kwasowkach ... hahaha
Zakwaszenie organizmu jest bardzo niezdrowe ... ![]()
Szkoda, ze nie chcesz pisac o swojej trzodce, bo ja chetnie bym poznala doswiadczenia innych ... ![]()
:)
Anusiu ... dobrze, ze sobie dospalas, bo musisz dbac o swoj wypoczynek ... a w jakim wieku jest Kuba ?...
:)
Water ... to widze, ze dzialasz na calego na wszystkich frontach ... i z domem i z dzialalnoscia i sprzedaza ... ![]()
Ale czy to wynajecie stoiska w hali nie bedzie zbyt drogie, jesli chcesz korzystac z niego tylko raz na 2 tygodnie ?...
Nie wiem dlaczego, ale chociaz jestem stara harcerka ... hahaha nigdy nie lubilam plecaka ...
za to uwielbiam moja torbe na kolkach ... ![]()
Nanusiu ... z tymi bezpiecznikami masz calkowita racje ... ich moc musi byc dostosowana do wytrzymalosci instalacji, bo inaczej
fundujemy sobie powazniejsze klopoty i koszty ...
Kuba ma 12 lat --jest rzeczywiscie zwiazany ze mna bardzo ale -wtracil sie do tego byly facet Ewy a Kuba bardzo go lubi --chcac odzyskac Ewe robi wszystko zeby Kube do siebie przyciagnac
-i tu problem
ale to dlugi temat -w kazdym razie zagrozilam policja ale i tak ten ma to gdzies
dopuki nie mial kontaktu z Kuba bylo super a teraz jest pieklo
dzis powiedzialam Ewie ze jak tego nie zalatwi to nie bede dalej zajmowac sie Kuba -nie moge zyc w ciaglym stresie nie wiedzac czy Kuba czasem nie znajduje sie 20 km ,,za Bielskiem czy tez jest gdzies na osiedlu
Ten go zabiera gdzie chce i kiedy chce --spod bloku nawet o ty,m nie wiem-zadzwonilam do niego i powiedzialam ze jeszcze raz Kuba zniknie z osiedla to zglosze uprowadzenie dziecka --ja teraz jestem upowazniona do opieki nad chlopcami
nie wiem co dalej --ale mam szczerze wszystkiego dosc--po czwartej chemii czulam sie zle przeszlo tydzieni jeszcze do tego opieka nad dziecmi -ale to wszystko pikus -tylko zeby byl spokuj--chlopcy mi pomagali Karolka tez ,w tym tygodniu temu odbilo i i zabral gdzies Kube -spod bloku -zaraz zareagowalam ale nic to nie dalo..jestem zmeczona caly czas na nogach
przeciez jak tak dalej bedzie to ja nie dosc ze nie wytrzymam to zamiast sobie pomoc -to jeszcze wpadne w gorsza chorobe
Jovito
Nie chcę być tylko sporadycznym gosciem.
Niestety czas praktycznie mam tylko w soboty i niedziele.
W tygodniu to mogę tylko na moment wpaść.
Nie mam ambicji,żeby być gwiazdą,ale było by miło gdybym znalazła sie również na firmamencie.
Sama ocenisz,jaki mi nadać status.
Nie jestem w gorącej wodzie kąpana.
Miło mi ,że dalej mogę uczestniczyć w Waszym życiu.
Chyba to wyszło zbyt oficjalnie. ![]()
Moja trzódka ,to zwyczajna hołota,która wcale mnie nie traktuje jak Panią.
Ale niestety zwierzęta maja jednego pana ,no i ja nim nie zostałam,choć paskudy karmię.
Jedzenie widocznie to nie wszystko,liczą się pewnie uczucia,a widzę ,że w wypadku mojego zwierzyńca,panem jest ten co chodzi z nimi na spacery,które chyba są sensem ich życia.
Nie chcą się przestawić ani na internet ani na TV ![]()
Anusiu
Jeżeli ani Twoja córka ani Ty nie życzycie sobie kontaktów tego pana z Kubą,to zgłoś to na policji,i on może dostać zakaz zbliżania się do chłopca.
Może jego intencje nie są złe,ale mogą stwarzać niebezpieczeństwo.
Im szybciej zareagujesz,tym lepiej.
Dzieci nie rozumieją rozgrywek dorosłych.
158 2011-08-28 14:14:51 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-08-28 14:18:59)
Witam Myszki kawciowo .....
witaj Water
miło ! że Nas odnalazłaś
.....
do południa znalazłam sobie zajęcie - pranie ręczne ![]()
dostałam dziś od sąsiadki nowe czarne spodnie ...musiałam też wypróbować czy nie farbią.....można prać następnym razem w pralce.....
przed obiadem - miałam miłą wizytę !!
odwiedziła mnie kumpela,której nie było w Polsce ponad 3 lata....
Ona zawsze była szczuplutka !!! teraz jest chuda przeraźliwie!!!!!...niestety zamiast ująć jej lat
dodało ....!!!!! ![]()
to ja już wolę być pulchniejsza
niż tak!!
wyglądać
:/ .....cały czas nie może mi wyjść z głowy ...:/
do potem..............
popieram Nanusię w sprawie Anusi
:/ !!!!! nic dodać nic ująć ![]()
159 2011-08-28 14:48:32 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-08-28 14:49:08)
Nanusiu ... alez to wystarczy ... nie kazdy musi w kafejce wysiadywac cale dnie na okraglo ... hahaha
i nam jest tez strasznie milo, ze z nami jestes ...
chyba tez zabrzmialo to oficjalnie, bo przemowilam w liczbie mnogiej ... hahaha ![]()
A co do trzody i jej kaprysow, to u mnie nie ma takiego wyboru, bo ja jestem i panem i pania i ... Frania ... hahaha
czyli w trzech osobach i do wszystkiego ...
Pyska od pewnego czasu zaczyna interesowac sie telewizja, szczegolnie, gdy slyszy dzieci lub zwierzeta, to siada przed Tv i sie wpatruje ...
Moze z czasem polubi tez lapka ... ale z tym jestem ostrozna, bo jezeli bedziemy przy nim chcialy urzedowac obie, ale na innych stronach,
to moze dojsc miedzy nami do klotni i ... pogryzien ...
Anusiu ... to rzeczywiscie, bardzo powazna sprawa ... Chlopiec w tym wieku jest bardzo podatny na wplywy i zlakniony meskiego wzorca ...
Jest jeszcze dzieckiem i tak, jak napisala Nanusia, nie rozumie rozgrywek doroslych ... Dla niego to przyjemne, ze moze pobyc
z "bliskim" mezczyzna, do ktorego ma zaufanie i ktory jest dla niego dobry, nie rozumiejac, co za ta dobrocia i zainteresowaniem sie kryje ...
Na pewno ta sprawa musi, jak najszybciej sie wyjasnic, bo nie powinnas zyc w stresie ... Teraz najwazniejszy jest Twoj komfort psychiczny,
bo on pomaga Ci zwalczyc chorobe ... Na pewno decydujace zdanie w sprawie Kuby i tego pana ma Twoja corka ...
i oby podjela zdecydowane kroki, jak najszybciej ... abys odzyskala spokoj ...
160 2011-08-28 14:55:00 Ostatnio edytowany przez lodyga (2011-08-28 14:57:04)
Witam .. ja oczywiście czytam Was z przerwami od rana... ale wybaczcie mi moją powściągliwość... to może juz tak pozostać....Jovito.....dzięki za maila... on pochodzi z innego świata.. z innej przestrzeni ... pozdrawiam
Teraz to ja mogę powiedzieć tak jak Bacha - witam poobiednie
Dziś mnie się udało szybciej uporać z garami. Przy okazji jak jadłam poczytałam co żeście spłodziły .
Anusia rację przyznaję Nanusi. Dla faceta Bartek jest tylko narzędziem. Ma jakiś tam określony cel i na przynętę wystawia chłopaka. A dzieci w tym wieku są bardzo podatne. Można je kształtować jak plastelinę według swojego widzi mi się. Szybko na Twoim miejscu zgłosiłabym sprawę na policję. Dziś go zabiera z osiedla i z powrotem odwozi, a za parę dni go zabierze i "zwróci" dopiero na następny dzień. Dziwię się jednak bardzo Twojej Ewie. Wiedząc przez co sama ze sobą przechodzisz, zostawia Ci dziecko pod opieką.
Nanusia co do dzielenia po równo
to ja zawsze taka byłam. Nawet i jagodziankę na kościach trza każdemu po tyle samo
Żałować szlachetnego trunku ? Mowę walnęłaś jak doświadczony orator
Także gwiazdka Ci się należy
Lodygo ...rozumiem Twoja powsciagliwosc, bo nie kazdy jest wylewny, szczegolnie publicznie ... ![]()
Swiaty sa rozne ... i jest ich nieskonczenie wiele, a przestrzenie sie obejmuja ... ![]()
Ewo ...czy ta gwiazdka tez pila jagodzianke ?... bo taka fioletowa ... hahaha ![]()
No faktycznie gwiazdka dostosowana do trunku.
Moja mama kupowała kiedyś często denaturat do swojej firmy ale nie w celach konsumpcyjnych.
Jak kiedyś sprzedawca poinformował ją ,że dzisiaj ma innej firmy,to tak zrobiło jej się głupio,że kupiła jeszcze butelkę koniaku.
Teraz to człowiek jest bardziej bezczelny i łatwiej cos odpalić domyślnemu sprzedawcy.
Jovito
Jutro będzie mi kierowca kupował kawę w Enschede.
Zachwalał,że u Was jest Jacobs dużo lepszy w jakiś seledynowych opakowaniach,których w Polsce nie ma.
Na szczęście wrzuciłam tą kawę w google i okazało sie,że to 50/50 z bezkofeinową.
Prędko mu wysłałam sms-a,że ja chcę,żeby kawa mnie budziła a nie lepiej smakowała.
Przypuszczam,że on sam o tym nie wiedział i pił słaba kawę.
A co Jovi gwiazdce będę żałowała ? niech i ona sobie spróbuje
Skoczyłam sobie dziś na
na solarium, wygrzać swoje stare kości
A co byście Gwiazdy powiedziały na małego w niedzielne popołudnie ???
Nanusia nic mi z rana nie podnosi tak ciśnienia, jak budzenie mojej córki do pracy . Te jej - zaraz, już, zdążę doprowadzają mnie do szału. Ale ciśnienie rośnie szybko i kawa wcale nie potrzebna.
Nanusiu ... masz racje, ze teraz jestesmy bardziej smiali w odpowiedziach ... pisze "smiali", bo bezczelny to byl raczej ten sprzedawca ... hahaha
chociaz mysle, ze on to powiedzial w dobrej wierze ...
A co do kawy, to Holendrzy uwielbiaja swoja stara marke Douwe Egberts, a inne pija tylko pod warunkiem, ze sa tansze ... ![]()
Musze przyznac, ze kawa tej marki jest naprawde dobra ... nawet rozpuszczalna, ktora pije obecnie, jest duzo lepsza, niz Nescafe ...
Ewo ...z tym budzeniem , to trafilas w dziesiatke ... hahaha
Jeszcze pamietam te czasy, kiedy musialam budzic mojego syna ...
Kawa mi byla niepotrzebna, predzej tabletki na uspokojenie ...
A do tego musialam go reanimowac, bo twierdzil, ze jest zbyt slaby,
by wstac z lozka ... hahaha
Ta reanimacja, to byla bardzo ciezka praca ... ale skuteczna ... syn biegl w podskokach
do lazienki, a ja padalam na jego lozko bez sil, jak mucha ...
:lol: ale szczesliwa, ze nareszcie wstal ... hahaha
Jakby mnie ktoś zapytał,jakie sytuacje podnoszą cisnienie,to pewnie nigdy bym nie pomyślała,że to budzenie notorycznego śpiocha.
To chyba wielu ludzi wykańcza.
A gdyby tak nie budzić delikwenta do skutku,a tylko raz mu powiedzieć,to nie wstanie?
Przecież ,to on się spóźni.
Jak będzie miał z tego wyciagnięte konsekwencje,to chyba sam przed czasem będzie się budził.
Ale to tylko moja teoria i pewnie mija się na kilometr z praktyką.
Ewa,córki za jedno spóźnienie chyba zaraz nie zwolnią i może spróbuj jej raz nie dobudzić.
Oj Jovito nawet nie wiesz, jak czasami bardzo ubolewam na ludzką głupotą Zastanawiam się dlaczego na przywódców pchają się ludzie, którzy niewiele mają do powiedzenia i tyle samo sobą reprezentują. Fałsz i obłuda. Pchać się na szczyt, tylko po to , żeby znaleźć się w świetle jupiterów ??? Żenada. A może lepiej to nazwać głupotą ? Bardziej swojsko tak brzmi.
169 2011-08-28 18:39:08 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-28 18:42:27)
Hejka wieczorowo ![]()
Nanusiu, Water witajcie. Fajnie, że jesteście, zawsze miło mi się z Wami rozmawiało.
Ja miło spędziłam popołudnie z wnusiem. Miło, bo spał i nie rozrabiał, ha ha ha.
Piszecie o porannym wstawaniu. Ja nastawiam sobie budzik wcześniej niż powinnam wsztać. Daję sobie 10-15 minut na "dobudzenie". Nie mogę wstawać od razu i już. Gdy zdarzyło mi się zaspać i zerwałam sie na równe nogi, przynajmniej pół dnia miałam z głowy - ból głowy, nudności, ogólnie złe samopoczucie. Może to ma związek z wyrównaniem ciśnienia, nie wiem. W każdym razie, po takim nagłym wstaniu, czuję sie okropnie. Teraz nawet jak zaśpię, nie zrywam się. Trudno, czasami każdemu się zdarzy spóźnić do pracy. Oczywiście nie zdarza się mi to często, jakieś dwa razy do roku.
Mój men wstaje na równe nogi, jak tylko zadzwoni budzik. Nie potrafię tego pojąć. Dzieci generalnie nie mają kłopotu z wstawaniem, tak że z pilnowaniem ich nie mam kłopotu.
170 2011-08-28 18:40:50 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-08-28 18:43:14)
Może Nanusia i to nie jest głupi pomysł, tylko, że problem tkwi w tym, że sama musiałabym ją zwolnić. Pracuje na tym samym obiekcie, jestem jej przełożoną i niestety, czy chce czy nie musi się stosować do jakiś norm. A do tego małpiątko ma jeszcze takie samo nazwisko jak i ja
Żebym nie wiem jak zaprzeczała to i tak nikt mi nie uwierzy w to, że nie jest moją rodziną.
Co innego syn. Nazwisko inne. No właśnie, kiedyś miałam dużo śmiechu przez to. Nadzorowałam jakiś biurowy obiekt klasy AA. Pracował tam również mój Michał. Kiedyś w przypływie uczuć podszedł do mnie, objął mnie za szyję i przytulił się. Nie wiedział, że z boku stał facet i obserwował go. Zresztą ja też o tym nie wiedziałam. Na drugi dzień facet podszedł do mnie i mówi - pani Ewo, nie wiedziałem, że gustuje pani w tak młodych mężczyznach.
Po czym wytłumaczył mi, czego był świadkiem dnia poprzedniego. Dostałam , pamiętam jakiejś głupiej śmiechawki. W końcu jak już się uspokoiłam, zdradziłam facetowi tajemnicę, że ten młody mężczyzna to mój syn.
Do dziś nie wiem, czy uwierzył mi w to, czy nie.
Acha, zapomniałam. Jovitko mów mi Mufa ![]()
ja tez moge tak mowic? Mufa?
jestem zla ale to juz nie wina ani Kuby ani nikogo z mojej rodziny ani Wasmam powod ale juz nie bede o tym pisac -nie chce
Anusia Gwiazdeczko uśmiechnij się Życie jest za krótkie, żeby się smucić

Ewka od razu mi lepiej
Ja naleze do tych idealow, ktorzy nigdy sie nie spozniaja ... hahaha Z wiekiem dalam sobie na luz, ale gdy bylam mlodsza, juz od dziecka,
bylam wzorem punktualnosci i obowiazkowosci ... Z tych tez powodow moj jedyny synus, ktory byl moim przeciwienstwem, doprowadzal
mnie do skrajnej rozpaczy ...
I nie skutkowala zadna metoda ... oczywiscie, mowie o jego czasach szkolnych, bo tych doroslych,
pracowniczych juz przy nim nie doczekalam ... emigrowalam ... hahaha
zostawiajac go na pastwe losu i jego wlasnej nieodpowiedzialnosci ...
Dlugo trwalo, zanim odnalazl wlasciwa droge, ale w koncu odnalazl ... po prostu podjal prace, ktora nie wymagala wczesnego wstawania ... ![]()
To tez jest jakies rozwiazanie ... hahaha ![]()
Mufo ...dobrze, jak sobie zyczysz ...
Ja tez nie lubie od razu sie zrywac ... i nastawiam budzik rowniez przynajmniej o kwadrans
wczesniej, ale jeszcze nie zdarzylomi sie, abym przysnela ... Gdy sobie cos zakoduje, to moja podswiadomosc tego dopilnuje i obudzi
mnie na czas, czyli innymi slowy mam zegarek w doopie ... ![]()
176 2011-08-28 19:17:44 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-28 19:20:02)
Oczywiście Anusiu. I wszystkie dziewczynki - jestem Mufa. Zmieniłam nick jakiś czas temu, miałam ku temu powód, zatem proszę zwracajcie sie do mnie po nowemu.
Jak to niektóre osoby nie mogą żyć bez intryg! Dla takich to mało zrobić rozłam w towarzystwie, muszą dalej knuć intrygi. Niczego nie uszanują!
Wybaczcie, nie mogłam sie powstrzymać.
Narazie Was opuszczę, mam trochę prasowania. Średnio przyjemne to zajęcie, ale mus, to mus.
A komu by się chciało rano zrywać ? Im bardziej jestem zmęczona, tym większe mam problemy z uśnięciem, Czasami wspomagam się takim czymś jak stilnox. Po tym rano wstaję w miarę wypoczęta a co najważniejsze - nie jestem zamulona.
179 2011-08-28 20:01:21 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-08-28 20:07:24)
Baśka ten kogut co idzie przez tą kładkę to z pewnością Jovita
, a ta reszta to pewnikiem my ? 
Oplułam ze śmiechu ekran, to znaczy, że wracają dawne czasy 
Ewus ...to nie tylko glupota, do tego dochodzi jeszcze pare innych ciezkich jednostek "chorobowych" ... jak chocby zawisc ...
I jesli nie ma sie odwagi, ani tyle sily, by dolozyc temu, na kogo ma sie zyle, to bije sie zastepczo niewinnego i slabszego ...
byle tylko odreagowac, byle sie na kims wyzyc ...
Dzisiaj miło spędziłam popołudnie ....przyjechała moja psiapsióła z Holandii...tylko na tydzień..potem wraca do harówy na 3 tygodnie i dopiero w grudniu potem wyjeżdża ...zrobiłyśmy sobie seans piwkowo - dymny
:lol: było miło ![]()
i tu chciałam wstawić fotę : pracy polaków na zachodzie ale za diabła ! nie mogę jej odnaleźć
wsiąkła ![]()
Tylko, dlaczego Jovito przez ludzką głupotę mają cierpieć Bogu ducha niewinni ludzie ? Ten, kto jest silny psychicznie odeprze taki atak, otrzepie się i pójdzie dalej.
Ludzie, którzy w domu, w rodzinie żyją "pod pantoflem" wychodząc z niego stają się nagle macho przekonanym, że oto jest ta chwila kiedy mogę pieprznąć pięścią w stół i choć przez chwilę być tym na wierzchu. I według mnie to jest okrutne, bezmyślne ? Sama nie wiem jak to nazwać.
Hahahahaahhahahaha
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: 
Czyzbym z Guru awansowala na koguta ? ...
:lol::lol: a zamiast sekta wladala kurnikiem ?... hahaha
:lol:
Moze byc ... hahaha
:D ja bardzo lubie kury, nawet juz pisalam kiedys o tym na forum ... ale obiecajcie mi moje kokoszki,
ze bedziecie mi znosic zlote jajka ...
:lol::lol:
Bacha przeważnie przy browarku jest miło
pod warunkiem, że pijesz je w odpowiednim towarzystwie 
Ewo ...niestety, wiele osob ma wypaczone pojecie o dobroci i milosci ... i wedlug nich znecanie sie nad niewinnym i slabszym
jest czyms normalnym, a okrutnym jest trenowanie psa ...
Jovita a Ty obiecaj, że nie oddasz nas pod opiekę innego koguta
i codziennie rano będziesz pjała 
188 2011-08-28 20:29:37 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-08-28 20:31:04)
Baska ... a przywiozla chociaz ten browarek z Holandii ?... moze Amstela, albo Heinekena ?... ![]()
Ewa... dla moich kur, znoszacych zlote jajka, zrobie wszystko ... nawet zapieje ... hahaha
:lol:
Jovi no to masz już jedno na dobry początek 

Piej, Kochana piej 
190 2011-08-28 20:42:46 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-08-28 20:46:11)
Och, Ewcia, dzieki !!!! az mi dech zaparlo ... jest piekne !!! kukurykuuuuuuuuu !!!!! a sama je znioslas ?...
:lol::lol:
nie jestem pazerna, wiec jedno mi wystarczy ...
i po jednym dla kazdej, zeby bylo rowno, a reszta na zbozne cele ... ![]()
Bacha a gdzie ta Twoja koleżanka pracuje ? Znaczy co robi ?
Mój najstarszy syn od 2001 roku do maja tego roku też pracował w Holandii i bardzo sobie chwalił swojego pracodawcę.
Baska ...za granica BHP jest najwazniejsze ... trzeba dbac o kregoslup, a przy okazji nie dostanie sie wzdec,
bo gazy swobodnie odejda ... ![]()
194 2011-08-28 20:58:47 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-08-28 21:01:37)
tj .fota z Netu a koleżanka pracuje przy kwiatach też przy podobnej taśmie tylko na stojąco...:/
ona ma prace sezonowe ...teraz jedzie do sadu ...zbierać jabłka ..tam jest lżej,bo drzewka niskie ale zapieprz jest wszędzie ![]()
tzw. Boss jest spoko ale polacy pracujący z nią - tak jak wszędzie na zachodzie- są dla siebie okropni !! ![]()
195 2011-08-28 21:06:04 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-08-28 21:06:27)
Pożegnam się już dziś z Wami Gwiazdy. Jutro niestety do pracy
. Trochę się przez te parę dni rozleniwiłam.







