netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Polki na wakacjach

109 odpowiedzi35 183 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 24.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Polki na wakacjach

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 110 z 110 ]

66

Odp: Polki na wakacjach

A ja tam konsekwentnie nie mam zamiaru pienić się w tym temacie i najeżdżać na zabawowe rodaczki, robiąc dogłębną ocenę nad stopniem ich puszczalstwa.
Ich wybór, a mi daleko do oceny takowego.

yoghurt007 napisał/a:

polskie kobiety nie potrafią (z wyjątkami oczywiście) zdobywać, a jedynie co robią, to dają się zdobywać co raz to innemu facetowi (mowa rzecz jasna o wakacyjnych romansach) co jest w moim odczuciu głównym źródłem opinii o latawicach..

Powtórzę to co już pisałam w swoim poście trochę wyżej.
Bywa różnie, ale często zagraniczni macho szczycą się, że zarywają jedną kobietę za drugą. To jednak nie ich zasługa, bo one po prostu chcą być zarywane.
Jak jestem za granicą i jeśli facet chce mnie zarwać, a ja mam go w nosie, to na jego chęciach się zakończy.
Tak więc kobiety często właśnie potrafią zdobywać, a robią to dając przyzwolenie.
No wielki mi zdobywca, który wjeżdża na teren bez barier i przy zielonym świetle wink

67

Odp: Polki na wakacjach

A yogurt podaj mi jakie konkretnie aspekty angielskiej kultury sa tak bardzo rozne od naszych?

68

Odp: Polki na wakacjach

Inna mentalność - imperialistyczna. Nasza - małomiasteczkowa i zaściankowa. Z anglojęzycznych ludzi, których poznałem szczególnie imponowała mi jedna dziewczyna będąca mniej więcej w moim wieku. W momencie jak ja poznałem od 9 miesięcy podróżowała po świecie trudniąc się podstawowymi pracami i jadąc dalej. Zaczęła w domu - Wielkiej Brytanii, później Indie, Australia, a poznałem ją w Kanadzie. Jak mówiła - podróże tego typu (choć może w mniej hardcorowej formie) są normą. Zdobywa się w ich czasie wiedzę, różne doświadczenia, poznaje kulturę. Oczywiście mówię tu o warstwie arystokratycznej, bo ten podział wciąż jest tam widoczny. Nie tak jak kiedyś, ale odczuwalny. To tak z grubsza z obserwacji własnych osób, które poznałem oraz mojej rodziny i znajomych mieszkających w WB. Z resztą w krajach zachodnich panuje zdecydowanie luźniejsze podejście do seksu niż w Polsce.


Polska, wbrew różnego typu opiniom, sugestiom i naciskom, nie należy do zachodniego kręgu kulturowego. Jesteśmy Europą Środkowo-Wschodnią. Bliżej nam mentalnie do Ukraińców czy Rosjan niż do Niemców czy Francuzów. U nich były piwa i wina - u nas miody i wódki. U nich pragmatyzm - u nas ułańska fantazja. Paradoksalnie XX wiek zmienił całkowicie wielowiekowy porządek. Polska przez wieki była krajem wielonarodowym, wielokulturowym i wielowyznaniowym. To smutne co się stało z naszym krajem przez 123 lata zaborów i dwie wojny światowe. Staliśmy się zakompleksieni, zblazowani, cyniczni, leniwi i przede wszystkim nie potrafimy ponieść ciężaru odpowiedzialności za własny kraj, za nas samych. To też różnica pomiędzy krajami zachodnimi, a Polską. Widać to chociażby na przykładzie podejścia do Sił Zbrojnych czy protestów (jak ostatnimi czasy Hiszpania czy Grecja, mimo, ze w Polsce jest zdecydowanie gorzej niż tam, to u nas brak było takich protestów).


Temat rzeka....



Tak więc kobiety często właśnie potrafią zdobywać, a robią to dając przyzwolenie.

Dorota....no proszę cię....nie rozśmieszaj mnie....

69

Odp: Polki na wakacjach

yoghurt, ja w tej dyskusji jednej rzeczy nie rozumiem: co złego z byciu podrywaną i pozwalaniu na to? Czy to jakaś ujma na honorze dla kobiety? Ja lubię być zdobywana i adorowana, choć u mniej zazwyczaj jedynie na takim platonicznym podrywie się kończy, ale może inne dziewczyny lubią to ciągnąć dalej. Co w tym złego? I jak już tak generalizujemy to: tak, Polacy są do niczego w podrywaniu, niestety. Zero wyczucia, romantyzmu, spontaniczności. Tak naprawdę nie jest ciężko zorganizować kobiecie np. idealną randkę, problem w tym, że facetom w Polsce się nie chce. Więc jak im taki Włoch czy Hiszpan nieba uchyla to co się dziwić, że są zachwycone? Mają swoje kilka minut w bajce.

70

Odp: Polki na wakacjach

No wielki mi zdobywca, który wjeżdża na teren bez barier i przy zielonym świetle   -i dlatego Południowcy określają Polki mianem "łatwe":)

71 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-04-24 08:31:56)

Odp: Polki na wakacjach

Nie w tym rzecz, że to ujma na honorze. To po prostu przyczyna opinii bycia łatwą. Taka jest bowiem różnica pomiędzy owym wspomnianym "macho", a "łatwą panienką". Bo ów "macho" zdobywa", a ta "łatwa" pozwala być zdobywaną. Inaczej by to wyglądało (przynajmniej w moim odczuciu) gdyby te same kobiety, w tych samych sytuacjach same zdobywały.

Poza tym nie uważam, aby to polscy faceci byli w czymkolwiek gorsi, bo za te same cechy, za które są tępieni przez polskie dziewczyny, to są doceniani przez kobiety zachodnie. I tego sam doświadczyłem, bo wystarczyła zwykła uprzejmość (otworzenie drzwi, przepuszczenie w przejściu, pomoc z cięższym bagażem), aby ciepłym uśmiechom i wyraźnemu zainteresowaniu (rozmowa, zaproszenia na drinka itp) nie było końca. A za Adonisa to ja się nie uważam....

72

Odp: Polki na wakacjach

Ja z kolei uważam, że "wina łatwości" jest tu podzielona po równo. faceci, którzy podrywają te nasze ""łatwe""rodaczki nie sa w niczym lepsi; nierzadko (ba! bardzo często!) mają stałą partnerkę typu :żona. Zniesmaczyli mnie ci MUZŁUMANIE z filmu "Darling aj lawju", dlaczego podkreśliłam wyznanie? Bo potrafią w 21 wieku ukamienować 13-letnią dziewczynkę za to że ZOSTAŁA ZGWAŁCONA, przestrzegają wszystkich świątk, obrządków, a z premedytacją (bo dla kasy!!) przelatują Europejki, które często sie w nich zakochują i wyobrażają wspólne życie.....

73

Odp: Polki na wakacjach

fajny film
a ten kontrakt co Polka podpisała to  ma w Polsce jakies konsekwencje prawne?jest w rzeczywistości żona?

74

Odp: Polki na wakacjach

leila2011, kontrakt orfi nie ma zadnych konsekwencji prawnych ani w Egipcie, ani w zadnym innym kraju. JEst to kontrakt nigdzie nie rejestrowany, moze byc spisany "na kolanie". Zadna szanujaca sie muslimka nie zgodzilaby sie na podpisanie go, bo jest to w ich kulturze forma "licencji na seks" bez zadnego zobowiazania wobec kobiety.

75

Odp: Polki na wakacjach
yoghurt007 napisał/a:
dorota.f napisał/a:

Tak więc kobiety często właśnie potrafią zdobywać, a robią to dając przyzwolenie.

Dorota....no proszę cię....nie rozśmieszaj mnie....

Dyskusja jest o zachowaniach damsko-męskich w konkretnych warunkach i poprzez konkretne typy ludzkie.
Żeby było jasne, to nie jest moje zdanie na temat ogólnych relacji damsko-męskich.

Moim zdaniem te wszystkie męskie jednostki podrywające gdzieś na plażach i dyskotekach Egiptu, Turcji, Włoch etc., to bardzo charakterystyczne typy: raczej wygląda niż ma w głowie, raczej nastawiony jest na bzykando niż intelektualną pogawędkę i raczej traktuje to jednorazowo niż jako inwestycję na przyszłość. Tacy zazwyczaj idą na łatwiznę i wolą nie angażować swego cennego czasu na jakąś skomplikowaną wojnę podjazdową i wyszukany podryw.

Więc w TYCH PRZYPADKACH ja to widzę tak: zazwyczaj mechanizmy są proste; kobieta daje sygnały, że jest gotowa przyjąć adoratora, czyli PRZYZWALA na umizgi dając PRZYZWOLENIE na ciąg dalszy i tak zdobywa ofiarę wink

76

Odp: Polki na wakacjach

Kobieta, która się wypina nie jest łatwa. Ona zdobywa, każdego, kto z wypiętej dupy skorzysta. Tarcza też nie jest celem dla łucznika. Ona pozwala, aby strzały w nią trafiały...


To ta sama filozofia, ale w bardziej ordynarnej wersji....

77

Odp: Polki na wakacjach
kaisa_malene napisał/a:

yoghurt, ja w tej dyskusji jednej rzeczy nie rozumiem: co złego z byciu podrywaną i pozwalaniu na to? Czy to jakaś ujma na honorze dla kobiety? Ja lubię być zdobywana i adorowana, choć u mniej zazwyczaj jedynie na takim platonicznym podrywie się kończy, ale może inne dziewczyny lubią to ciągnąć dalej. Co w tym złego? I jak już tak generalizujemy to: tak, Polacy są do niczego w podrywaniu, niestety. Zero wyczucia, romantyzmu, spontaniczności. Tak naprawdę nie jest ciężko zorganizować kobiecie np. idealną randkę, problem w tym, że facetom w Polsce się nie chce. Więc jak im taki Włoch czy Hiszpan nieba uchyla to co się dziwić, że są zachwycone? Mają swoje kilka minut w bajce.

Ja akurat co do "zdobywania" zgodzę z yoghurt, tak sie u nas utarło- mężczyzna ma zabiegać, stąd tyle księżniczek, a jak tu nie da rady to dawaj do innego kraju gdzie inna kultura i makaron na uszy nawinąć mozna takiej

78

Odp: Polki na wakacjach
yoghurt007 napisał/a:

Kobieta, która się wypina nie jest łatwa. Ona zdobywa, każdego, kto z wypiętej dupy skorzysta. Tarcza też nie jest celem dla łucznika. Ona pozwala, aby strzały w nią trafiały...
To ta sama filozofia, ale w bardziej ordynarnej wersji....

Dobra, używając Twoich poetyckich porównań, które mnie szczerze obrzydzają, bo wolę subtelniej się wysławiać, to mam pytanie:

Korzystasz z takich wypiętych tyłków?
Zakładam, że nie.
Ja z kolei swojego tyłka na wakacjach nie wypinam.

Jesteśmy więc w tej samej grupie, nie korzystających z wakacyjnych uciech.

Ty lubujesz się, jak widzę, w przypinaniu łatek, ja wolę myśleć o tym bardziej łaskawie.

Nie jesteśmy więc w tej samej grupie.

Konkluzja: mamy każdy swoje zdanie.

Moje podsumowanie: staram się nie szufladkować ludzi, nie obrzucać ich epitetami. Szczególnie przy opisie sytuacji, które wiążą się tylko i wyłącznie z hedonistycznymi pobudkami i WOLNYM WYBOREM.

79

Odp: Polki na wakacjach
dorota.f napisał/a:

Moje podsumowanie: staram się nie szufladkować ludzi, nie obrzucać ich epitetami. Szczególnie przy opisie sytuacji, które wiążą się tylko i wyłącznie z hedonistycznymi pobudkami i WOLNYM WYBOREM.

i w ten oto hedonistyczny sposób ... polki otrzymały miano puszczalskich smile

Nie bez przyczyny w Niemczech większość turków  poluje na łatwe poleczki i niestety fakt jest taki ,że większość młodych polek kończy jako utrzymanka takiego.
Oczywista jest tu wymiana, kto komu i za co...tego nie trzeba tłumaczyć wink

Mnie w ogóle zastanawia charakter takiego urlopowania...ja jadę aby coś zwiedzić ,wypocząć poopalać się, łącząc wyjazd z moim hobby i nie mam tu na myśli sex bo to nie hobby a zwyczajne ku...stwo.
Obejrzałam film i serio ale nie potrafię słuchać wypowiedzi pani starszawej tongue W tym wieku kobieta a opowiada takie pierdoły że aż w uszy kuje.
Jak można być tak naiwnym i jak mogą sprawiać przyjemność tego typu komplementy wypowiadane przez tych fircyków.Mi osobiście było wstyd słuchać tego oglądając film..a już patrzeć na reakcję tej pani rozpływającą się w zachwytach na temat prawdomówności tychże fircyków...było dla mnie żenujące.

80

Odp: Polki na wakacjach
nikandra napisał/a:
dorota.f napisał/a:

Moje podsumowanie: staram się nie szufladkować ludzi, nie obrzucać ich epitetami. Szczególnie przy opisie sytuacji, które wiążą się tylko i wyłącznie z hedonistycznymi pobudkami i WOLNYM WYBOREM.

i w ten oto hedonistyczny sposób ... polki otrzymały miano puszczalskich smile

Puszczalskich to na pewno wśród kobiet nie brakuje. Tu mówię o podzbiorze puszczalskich ze zbioru kobiet.
Będę się jednak upierać, że te kobiety, które wyjeżdżają za granicę, by przeżyć wakacyjną jednorazową przygodę nie powinny być ostemplowywane jako puszczalskie.

nikandra napisał/a:

Nie bez przyczyny w Niemczech większość turków  poluje na łatwe poleczki i niestety fakt jest taki ,że większość młodych polek kończy jako utrzymanka takiego.
Oczywista jest tu wymiana, kto komu i za co...tego nie trzeba tłumaczyć wink

Ale to już chyba inne zagadnienie, które nie dotyczy romansów w plenerze gorących plaż.
Sytuacja i pobudki są zupełnie inne.

nikandra napisał/a:

Mnie w ogóle zastanawia charakter takiego urlopowania...ja jadę aby coś zwiedzić ,wypocząć poopalać się, łącząc wyjazd z moim hobby i nie mam tu na myśli sex bo to nie hobby a zwyczajne ku...stwo.

A ja się nad tym nie zastanawiam. Ot czyjś wybór. Nie bardzo wiem, co mi do tego?
Ku.....stwo? Ale to tyczy się tych co używają tylko za granicą, czy też np. tych co mają ochotę na seks w kraju z nowo poznanym facetem?

81

Odp: Polki na wakacjach

Natomiast ja nadal walczę z opinia "łatwych" dziewczyn i chcę zaznaczyć, że facetów wina jesli chodzi o ....niezobowiązujące stosunki seksualne, (jesli już w ogóle mowa o winie) jest IDENTYCZNA. Myślę, ze może lepiej obie grupy tj. kobietę i mężczyznę nazwać inaczej, bo słowo "łatwy" kojarzy się tylko z kobietami.

82

Odp: Polki na wakacjach

Jakie k*restwo? Przecież one to dla przyjemności robią, a nie dla kasy. Obie strony czerpią podobne korzyści, więc nie rozumiem? I nie rozumiem też określenia "łatwa". Przecież one też sobie dobierają takich, którzy im się podobają, i jestem pewna że cała masa brzydali i nieciekawych typów dostanie od nich kosza.

Będąc wolną na pewno skusiłabym się na jakiś wakacyjny romans, ale bez jakichś złudnych nadziei na wielką miłość.

83

Odp: Polki na wakacjach

Jak kobieta pozwala się zdobywać co chwilę innemu to nawet gorzej niż kurestwo. Natomiast nie mam nic przeciwko, jeśli kobieta sama poluje, podrywa i zdobywa. Różnicę pomiędzy zdobywaniem, a byciem zdobywaną wyjaśniłem już w poprzednich postach. I tak to wygląda z mojego, męskiego punktu widzenia. Czy przypinam łatkę? Ta łatka już istnieje więc Ameryki nie odkryłem.

84

Odp: Polki na wakacjach

Czy owi faceci są również łatwi? Hmm...popatrzmy na to od drugiej strony....przyjeżdżają do was napalone osobniki płci przeciwnej i choć nie dopuszczają do siebie rodaków (i innych białych), to chętnie godzą się na seks z wami - mimo iż nie zawsze jesteście atrakcyjne z punktu widzenia własnych rodaków. Jaką zatem opinię wypracowują sobie tacy turyści zarówno wśród odrzuconych rodaków, jak i u was? Trudnych do zdobycia? Wolne żarty.

85

Odp: Polki na wakacjach
yoghurt007 napisał/a:

Czy owi faceci są również łatwi? Hmm...popatrzmy na to od drugiej strony....przyjeżdżają do was napalone osobniki płci przeciwnej i choć nie dopuszczają do siebie rodaków (i innych białych), to chętnie godzą się na seks z wami - mimo iż nie zawsze jesteście atrakcyjne z punktu widzenia własnych rodaków. Jaką zatem opinię wypracowują sobie tacy turyści zarówno wśród odrzuconych rodaków, jak i u was? Trudnych do zdobycia? Wolne żarty.

Dlatego zaproponowałam inne słowo. jakie? nie wiem. Niemoralni?

86

Odp: Polki na wakacjach

Niemoralni? Bo wykorzystują okazję? Bez przesady. Niemoralne jest zachowanie takich Polek. Jak już pisałem - gdyby to faktycznie były jednostkowe przypadki, to nie rzutowałoby to na opinii całej żeńskiej części naszego narodu. Gdyby nie odtrącały rodaków z samej zasady, bo są z Polski to też nie byłoby aż takiego problemu. A tak - jadą takie we dwie, czy trzy, w kraju cnotki, a na wakacjach szaleją jedynie z "beżowymi", bo fajni i egzotyczni. A chyba nie muszę mówić, że takie "sekrety" stają się nader szybko tajemnicami poliszynela. W kraju księżniczkują i kręcą noskami, a na wakacjach dają każdemu śniademu, co się uśmiechnie....

Oczywiście trochę koloryzuję i mam tendencję do ordynarności, ale za przeproszeniem jak kupę owiniemy w sreberko i napiszemy, że to czekolada, to wcale to aromatu nie zmieni.

87

Odp: Polki na wakacjach

"Niemoralni? Bo wykorzystują okazję? Bez przesady. Niemoralne jest zachowanie takich Polek."   no własnie, dlaczego tylko Polek? Bez biorcy nie ma dawcy:)

88 Ostatnio edytowany przez Artjoms (2012-04-24 21:50:23)

Odp: Polki na wakacjach

Z moich obserwacji wynika że tezy yoghurt007'a są słuszne. Dodam, choc trochę nie w temacie, że Erasmusy i podobne programy polki traktują w ten sam sposób.

89

Odp: Polki na wakacjach

Bo Polka - będąca typem człowieka, o którym mówimy - jednakowo rozłoży się przed Turkiem, Włochem, Hiszpanem, Egipcjaninem czy Grekiem. Biorców jest zatem wielu, a dawczyni jedna.

90

Odp: Polki na wakacjach

A ja zadam to samo pytanie, które Ty zadałeś Yoghurt w innym temacie: co złego jest w traktowaniu seksu jako rozrywki? W tym przypadku obie strony korzystają z okazji.

91

Odp: Polki na wakacjach

Moim zdaniem, wakacyjny romans, wakacje na których jednym z celów jest podryw i dobry niezobowiązujący seks to nic złego. Wszystko jest dla ludzi byle by z głową i umiarem. Jeśli kobieta jest świadoma swojego postępowania, wie że umie oddzielić seks od miłości i umie się zabezpieczyć nie tylko przed ciążą ale i chorobami, to już jest tylko i wyłącznie je decyzja, jej droga do przyjemności i jakiejś satysfakcji.
Każdy kieruje się swoim zasadami które ma w głowie, bo na tą dziedzinę uniwersalnych zasad nie ma.
I nie można kobiety która coś takiego robi nazwać łatwą, ona podejmuje decyzje w pełni świadomie że podrywa by uprawiać seks dla samego seksu. A nie wchodzi pierwszemu lepszemu do wyra bo on ją o to poprosił.

Ja sama nie wiem czy będą teraz sama zdecydowałabym się na coś takiego. Wiem jak smakuje seks bez zobowiązań i nie jest to ani super  doznanie fizyczne ani tym bardziej wysokich lotów doznanie psychiczne. Z pewnością też inaczej na to patrze bo mam teraz partnera którego kocham.
Ale może gdybym po tamtej przygodzie nie zlazła "mojego" to zdecydowałabym się na jakiś romans krótki ale namiętny, lepszy od tej znajomości bez zobowiązań smile

Wiele kobiet traktuje taki gorący flirt jako podbudowanie swej kobiecości, upewnienie się że jest się piękną i atrakcyjną. Bo wiel kobiet jest świadoma swego intelektu i zaradności a nie fizyczności smile

pozdrawiam

92

Odp: Polki na wakacjach
busiu napisał/a:

A ja zadam to samo pytanie, które Ty zadałeś Yoghurt w innym temacie: co złego jest w traktowaniu seksu jako rozrywki? W tym przypadku obie strony korzystają z okazji.

Nic złego w tym nie ma, ale od formy tego typu rozrywki zależy opinia jaką się wypracowuje.

93

Odp: Polki na wakacjach

Dla mnie seks dla rozrywki i bez zobowiązań jest nie smaczny. Seks to tylko z miłości. Oczywiście mówię o sobie.

94

Odp: Polki na wakacjach
Krzysztof1988 napisał/a:

Dla mnie seks dla rozrywki i bez zobowiązań jest nie smaczny. Seks to tylko z miłości. Oczywiście mówię o sobie.

No tak by było idealnie smile  Ale seks bez zobowiązań też może być fajny, emocjonujący.

95 Ostatnio edytowany przez shedir (2012-04-25 11:07:50)

Odp: Polki na wakacjach

Jak byłam singielka miewałam i nie żałuje, bawiłam sie ile się dało. Ale tylko jako singielka. Od kilku lat jetsem mężatka i nigdy nic mi się nie przytrafiło, nie szukam i nie prowokuje. Jestem wierna jak piesa i romansuje tylko z mężem smile

zapomniałam dodac że tylko ze swoim mężem smile

96

Odp: Polki na wakacjach
shedir napisał/a:

Jak byłam singielka miewałam i nie żałuje, bawiłam sie ile się dało. Ale tylko jako singielka. Od kilku lat jetsem mężatka i nigdy nic mi się nie przytrafiło, nie szukam i nie prowokuje. Jestem wierna jak piesa i romansuje tylko z mężem smile

znam i takie:)

97

Odp: Polki na wakacjach
Catwoman napisał/a:
Krzysztof1988 napisał/a:

Dla mnie seks dla rozrywki i bez zobowiązań jest nie smaczny. Seks to tylko z miłości. Oczywiście mówię o sobie.

No tak by było idealnie smile  Ale seks bez zobowiązań też może być fajny, emocjonujący.

Może dla ciebie by był fajny. Dla mnie nie. Mnie skręca na samą myśl że seks bez zobowiązań. Nie to nie dla mnie. I to nawet jak był bym singlem.

98

Odp: Polki na wakacjach
Krzysztof1988 napisał/a:
Catwoman napisał/a:
Krzysztof1988 napisał/a:

Dla mnie seks dla rozrywki i bez zobowiązań jest nie smaczny. Seks to tylko z miłości. Oczywiście mówię o sobie.

No tak by było idealnie smile  Ale seks bez zobowiązań też może być fajny, emocjonujący.

Może dla ciebie by był fajny. Dla mnie nie. Mnie skręca na samą myśl że seks bez zobowiązań. Nie to nie dla mnie. I to nawet jak był bym singlem.

a ja po raz kolejny powiem: nigdy nie mów nigdy. trochę pokory przed życiem.

99 Ostatnio edytowany przez Krzysztof1988 (2012-04-25 11:22:47)

Odp: Polki na wakacjach

Ja powiem że mam Twarde zasady. Po prostu brzydzę się seksem bez zobowiązań. Oczywiście jak ktoś nie ma przecinko takiemu seksu to jego wola. Nie mam nic do tego.

100

Odp: Polki na wakacjach
Krzysztof1988 napisał/a:

Ja powiem że mam Twarde zasady. Po prostu brzydzę się seksem bez zobowiązań. Oczywiście jak ktoś nie ma przecinko takiemu seksu to jego wola. Nie mam nic do tego.

Ale nie możesz dziś założyć że bedziesz żył tak jak dziś codziennie przez najbliższe 60 czy 70 lat!

101

Odp: Polki na wakacjach

Powiem Wam ,że wszyscy macie po części rację,Catwoman ma  rację ,że faceci-biorcy... można ich również określić mianem puszczalskich.
Dorota ma rację ,że jednorazowa przygoda na urlopie nie musi od razu oznaczać puszczalstwa...o ile ranimy nikogo ani nie używamy co noc to z innym wink
Yogurt,po części ma rację bo rzeczywiście często tak jest iż " na wakacjach dają każdemu śniademu, co się uśmiechnie...." skądś się przykleiła ta etykietka  do naszych dziewczątek wink nie bez przyczyny.

A już zwłaszcza podoba mi się zdanie Kami90,tak zwyczajnie określa prawdę dotyczącą tegoż tematu cyt. "Moim zdaniem, wakacyjny romans, wakacje na których jednym z celów jest podryw i dobry niezobowiązujący seks to nic złego. Wszystko jest dla ludzi byle by z głową i umiarem.
Z naciskiem na ostatni człon zdania, przez nią napisanego smile

102

Odp: Polki na wakacjach

haha smile No i generalnie nikandra ma rację big_smile

103

Odp: Polki na wakacjach

Ale nie możesz dziś założyć że bedziesz żył tak jak dziś codziennie przez najbliższe 60 czy 70 lat!

Ale pewne poglądy nie zmienia się do końca życia. Moim zdaniem.

Moim zdaniem, wakacyjny romans, wakacje na których jednym z celów jest podryw i dobry niezobowiązujący seks to nic złego. Wszystko jest dla ludzi byle by z głową i umiarem.

Jak już pisałem niezobowiązujący seks dla mnie samego jest zły. Nie mówię to o kimś tylko o sobie.

104

Odp: Polki na wakacjach

No właśnie to poglądy zmieniają się najczęściej smile Chyba że masz silnie zakorzeniony system wartości, dla mnie jest np. godność, duma i tak żyję, źle bym się czuła żyjąc na przekór temu . Widocznie u ciebie jest podobnie z seksem dla rozrywki tzn. tfu! seks jest dla rozrywki...ale niezobowiązującym, z kimś anonimowym.

105

Odp: Polki na wakacjach

A do kobiet tu, bo wnioskuję, że faceci są święci; z jakimi narodowościami romansowałyście? lub romansowałyście najczęsciej?

106

Odp: Polki na wakacjach

Bez przesady z tą świętością. Bo do tego sportu trzeba (minimum wink) dwojga.

Nie spotkałem się z jakimiś preferencjami względem narodowości, a jeśli już, to raczej na zasadzie, że inne są gorsze (Niemki, Brytyjki, basen morza śródziemnego "bez domestosa nie podchodź" - tyle zasłyszanej opinii).

107

Odp: Polki na wakacjach

yoghurt007, a miałeś wakacyjny romans?

108 Ostatnio edytowany przez Krzysztof1988 (2012-04-25 13:38:23)

Odp: Polki na wakacjach

Chyba że masz silnie zakorzeniony system wartości, dla mnie jest np. godność, duma i tak żyję, źle bym się czuła żyjąc na przekór temu . Widocznie u ciebie jest podobnie z seksem dla rozrywki tzn. tfu! seks jest dla rozrywki...ale niezobowiązującym, z kimś anonimowym.

Trochę masz racji. Jest w jakimś tam względzie rozrywka. Ale ja tę "rozrywkę" mógłbym uprawiać tylko z osobą którą kocham. To samo jest z silnie zakorzenionym systemem wartości. W nim jest seks z osobą bez zobowiązań dla rozrywki.

Dzięki że ktoś mnie zrozumiał.

109

Odp: Polki na wakacjach

No ja to rozumiem, wiesz dla mnie idealnym światem byłby taki, w którym ludzie uprawiają seks tylko z osobą, którą kochają-ze wzajemnością. Ale że jest jak jest....a człowiek w dodatku jest ciekawy, nienasycony wrażeniami, również w ten sposób nierzadko poznaje samego siebie, dowiaduje się kim jest, czego chce, ugruntowuje się w zdaniu na dany temat-często własnie przez doświadczenia smile Oczywiście.... mam na mysli wyższe wnioski niż stwierdzenie, że wolę Hiszpana niż Greka.

110

Odp: Polki na wakacjach
yoghurt007 napisał/a:

Jak kobieta pozwala się zdobywać co chwilę innemu to nawet gorzej niż kurestwo. Natomiast nie mam nic przeciwko, jeśli kobieta sama poluje, podrywa i zdobywa. Różnicę pomiędzy zdobywaniem, a byciem zdobywaną wyjaśniłem już w poprzednich postach. I tak to wygląda z mojego, męskiego punktu widzenia. Czy przypinam łatkę? Ta łatka już istnieje więc Ameryki nie odkryłem.

to zależy co rozumiesz pod słowem "zdobywa", bo dla mnie zdobywa się kogoś niedostępnego, czasami miesiącami, zależy z jak twardym gatunkiem mamy do czynienia wink
a w przypadku wakacyjnych romansów w ciepłych krajach to chyba o ten luz chodzi od tej całej powagi zdobywania, nie tyle bym posądzała o zdzirowatość co o próżność ten typ kobiet co był pokazany na filmiku...choć mogą być i próżne i łatwe

a tak na marginesie...
w ogóle z tym zdobywaniem to jest dziwnie, nigdy nie spotkałam sie z kobietą zdobywającą mężczyznę ale na odwrót tak i chyba ta kolejność mi sie bardziej podoba, a nawet gdy taka kobieta próbuje zdobywać to juz dostaje łatkę nachalnej,chyba mężczyźni są w tym po prostu lepsi

a co do mężczyzn czychajacych na łatwe zdobycze to takich bym nazwała bajerantami, dobrze wiedzą co takiej powiedzieć, swój swojego znajdzie

Posty [ 66 do 110 z 110 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Polki na wakacjach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026