netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

68 odpowiedzi53 920 wyświetleńzałożony przez Panna_Nikt, 28.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

1

Temat: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Witam moje drogie netkobietki smile

Tak sobie ostatnio siedzialam i snulam plany odnosnie indealnego kochanka.. Jaki waszym zdaniem powinien byc pod wzgledem hm.. Wagi?
Przyznam szczerze, ze mialam i bardzo chudego mezczyzne i takiego bardziej przy kosci..
Wg mnie obie 'opcje' maja za i przeciw wiec beda gusta i gusciki smile ale mimo to sprobujmy okreslic z jakim mezczyzna seks bylby bardziej... Interesujący?

Mysle ze to fajny temat na luzna pogawędkę a moze i znajdziemy ideal big_smile

Caluje moje drogie

2

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Miałam do czynienia z dwoma szczupłymi i dwoma przy kości. Generalnie z tymi przy kości było mi lepiej, przyjemniej (nadal jest, ponieważ jeden z tych przy kości to mój mąż smile ). Odnoszę jednak wrażenie, że to zależało od mojej tuszy. To znaczy... hmm... po prostu ja jestem duża (w sensie - niezbyt drobna) i mam wrażenie, że tych bardzo chudych "przytłaczam" smile No, i moje poczucie własnej wartości - w sytuacji intymnej z bardzo chudym mężczyzną czuję się wielorybem... Przez to bardziej koncentruję się na swoich wadach. Skutek, jak się można domyślać, opłakany. Natomiast, kiedy kocham się z mężczyzną "większym", jestem zdecydowanie bardziej spontaniczna, a seks jest radosny.

3

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Kilka doswiadczen mam za soba i zdecydowanie mezczyzna przy kosci, tak jak napisala marynata.

4

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Nie sądzę, żeby to miało aż takie wielkie znaczenie smile Chyba co innego się w tym liczy, a nie tusza big_smile No wiecie big_smile

Ale dokładnie tak, jak koleżanka marynata odkąd stałam się hmm "większa" (mój partner jest bardzo szczupły, wręcz chudy) też mam czasem wrażenie, że go przytłaczam i czasem to mnie blokuje. Ale na szczęście tylko czasem smile

5

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Oczywiscie, ze to nie ma wiekszego znaczenia smile dlatego mozna potraktowac to jako luzna pogawędkę wink

6

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Nie wiem jak waga (jeśli nie wykracza poza normy zdrowotne) może wpływać na jakość seksu... Mi jest co prawda przyjemniej przytulić się do czegoś więcej niż tylko kości, a i sama czuję się psychicznie lepiej, jeśli mój facet też do wychudzonych nie należy, ale poza tym nie widzę związku.

7 Ostatnio edytowany przez Panna_Nikt (2011-08-28 18:29:08)

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Czy nie ma zwiazku?
Nigdy nie zapomne jak miednica mojego chudego partnera wbijala sie wrecz w moje uda..
To faktycznie nie ma wiekszego zwiazku ale mnie wystarczajaco np zrazilo  smile

8

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Mój facet jest bardzo sczuply, ja za to trochę okrąglejsza, a mimo tego w łóżku świetnie , kochamy się i świetnie rozumiemy swoje potrzeby wink.
Ale bez przesady kości mu liczyć nie mogę, chudy nie jest.

9

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Hmm byłam w związku z facetami tylko jednej budowy taki sobie grubszy i myślę że, seks jest idealny... z takim partnerem. Chudy słyszałam o nich że, mają dużego fiuta nie wiem na ile to prawda ale mnie nawet szczupli nie kręcą a otyli wcale.

10

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
Liren25 napisał/a:

Chudy słyszałam o nich że, mają dużego fiuta nie wiem na ile to prawda ale mnie nawet szczupli nie kręcą a otyli wcale.

Ha ha ha big_smile Dużo o tym nie wiem, ale coś być może w tym jest big_smile

11

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja wolę chudszego, a precyzując taki które ma węższe biodra smile Miałam do czynienia z takim co miał szersze i przy klasycznej pozycji aż mnie uda bolały bo się tak pchał big_smile

12

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

ja mam faceta miśka przy kosci i taki mi najbardziej odpowiada, nie lubie chudych wogole mi sie nie podobaja a seksu to juz wogóle nie widze z takiim chudzielcem, moze dlatego że sama jestem bardzo szczupła i mi sie to nie podoba i żeby moje kości wbijały sie w niego.... o nie to By nie było miłe zreszta przy duzych facetach czuje sie bezpieczniej jakoś tak nie wiem takie chudzielce wogóle mnie nie pociągaja

ogólnie to mysle że najlepszy seks jest wtedy kiedy to są przeciwieństwa wagowe lub równowaga ale tak mi sie tylko wydaje

13

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

I weź tu dziewczynie dogódź w tych czasach, wszystko na odwrót, heh.

14

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ciemnooki big_smile tak to juz z nami kobietami jest smile

Ale widze ze jednak to panowie przy kosci obrali prowadzenie..

15

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
Panna_Nikt napisał/a:

Ale widze ze jednak to panowie przy kosci obrali prowadzenie..

Bardzo pocieszające, nie ma co ...

16

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Cóz, moj facet jest prawie jak anorektyk - 185cm wzrostu i az 60kg wagi smile widac mu zebra itp, nogi to ma polowe z moich, aż wstyd! ale w lozku swietnie sie dogadujemy, nie mamy z niczym problemu. I nie powiedzialabym, że ma az tak duzego penisa, jak murzyn tongue
Dla mnie nie ma większego znaczenia waga faceta. Mogę pokochac i chudego i bardziej przy kosci.

17

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

dobry kogut, zawsze chudy wink

18

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
Ciemnooki napisał/a:
Panna_Nikt napisał/a:

Ale widze ze jednak to panowie przy kosci obrali prowadzenie..

Bardzo pocieszające, nie ma co ...

Tutaj akurat i na ten moment smile Nie martw się wink

19

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

W pytaniu jest "chudy czy otyły". Zdecydowanie chudy. Otyli mężczyźni często mają problemy hormonalne, a to im może utrudniać zdobycie tytułu kochanka doskonałego. A zresztą jak do takiego podejść? Niektóre pozycje są wykluczone już na starcie. We wszelkich odmianach pośrednich mężczyzn ich kilogramy nie mają znaczenia - czy są dobrymi kochankami zależy od umiejętności, nie od wyglądu.

Zawsze preferowałam mężczyzn o normalnej budowie ciała z odchyleniami w kierunku chudości. Nie potrzebuję misia (kojarzy mi się z ciepłymi kluchami) tylko sprawnego fizycznie (a więc i seksualnie) samca. A ponieważ sama do chudzinek nie należę więc nie ma obaw, że stukot kości sąsiadów pobudzi smile

20

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja wole,zeby facet mial troche wiecej cialka niz troche mniej. A mialam okazje sprawdzic, jak to jest z chudszym i z grubszym.
Z chudym wiele razy zdarzylo sie, ze zostawaly mi siniaki na ciele. Poniewaz jego kosci obijaly sie o mnie, albo raczej to ja obijalam sie o jego kosci.
Z facetem przy kosci? Gdy on byl na mnie, jego brzuch mnie przygniatal i prawie nie moglam oddychac.
Facet nie moze byc ani za chudy, ani za gruby. Choc sklaniam sie ku opcji "wiecej cialka do kochania"... ale to 'wiecej' nie oznacza nie wiadomo ile smile

21

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja osobiście wolę szczupłych. Koleżanka opowiada, że jej facet przy kości nie chciał się ruszać big_smile ciągle mówił, żeby to ona była u góry.. Taki leniuch tongue
A mój K, jest szczupły, wręcz chudy (ale nie same kości, ma trochę mięśni) więc TROCHĘ jest się do czego przytulić wink
A co do seksu, to prznajmniej jest że tak powiem "zwinny" big_smile I stara się tak samo jak ja,
nie to co były koleżanki, położył się jak klucha i czeka na finał..
Więc głos na chudych wink)

22

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

JA stawiam na szczupłych facetów. Otyły odpada. Otyli sa otłuszczeni na podbrzuszu i przez to mają mniejsze fajki i mniej moga..to tak przy okazji wink . Poza tym sa ocięzali strasznie. Ja wole szczupłych.

23

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Coz kazdy ma swoje upodobania i fantazje..
smile
Jestem wysoka i szczupla pezez co przy szczuplym facecie czuje sie taka hm.. Wielka big_smile od razu spada takie poczucie bezpieczeństwa smile

24

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

No to teraz widzicie same drogie Panie, ze tak jak Wy chcecie miec sie do czego przytulic i pare kilo ekstra u waszego partnera nie stanowi tragedii a jest wrecz zaleta, tak samo i oni na nas patrza. Tylko my same sobie wmawiamy, ze im chudsza tym ladniejsza. Moze i tak, tylko dla kogo?:)

25

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Dla mnie to nie ma wiekszego znaczenia, ale jesli mialabym wybierać to faceta bardziej przy kosci niz chudzielca. Do tej pory każdy z moich nawet chłopaków był dość wysoki, takie szczęście. DO tego każdy (na ci nie zwracalam uwagi na poczatku znajomosci) ma budowę ciałą któa mi odpowiada najbardziej. Tzn szerszy w barkach , facet o silnych rekach i ramionach. Koszykarz, masażysta i teraz były futbolista/ pracujacy w budowlance. Zaden z nich nie byl chudzielcem;)

26

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
Mussuka napisał/a:

No to teraz widzicie same drogie Panie, ze tak jak Wy chcecie miec sie do czego przytulic i pare kilo ekstra u waszego partnera nie stanowi tragedii a jest wrecz zaleta, tak samo i oni na nas patrza. Tylko my same sobie wmawiamy, ze im chudsza tym ladniejsza. Moze i tak, tylko dla kogo?:)

Kochanego cialka nigdy zbyt wiele smile

27

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

szerszy w biodrach i jednoczesnie wiadomo lekko w brzuszku facet,to jest to. Szczupli mają ,że tak powiem wiele w długości,ale w szerokości urok pada i pozostaje kłucie.Żadna radocha. Obwód to podstawa i wtedy wybierajcie długość,postne karzełki tylko przed wielkanocą(hi,hi,hi-oczywiście z tej rady nie korzystajcie).Zawsze twierdziłam,że facet musi mieć "wagę"(tak w miarę),bo szczupli nawalają,a bardziej kręci(pytałam kumpel) konkretny,sapiący,przeżywający większy men. Jego odłosy prowokują,a nie jęki uszkadzających nas słabeuszy.Dodałabym o ilości nasienia,ale daruje sobie.

28

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Wolałabym grubszago (takiego misiowatego a nie strasznie otyłego), chudzi mężczyźni w ogóle nie pociągają mnie seksualnie. A jeśli nie muszę wybierać w skrajnościach to wybieram zawsze tych atletycznych, szczupły ale nie chudy, z rozbudowanym torsem i mięśniami

29

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Dlaczego od razu tak ze skrajności w skrajność - chudy, bądź otyły - najlepsi są wysportowani i umięśnieni!

Jednak jeśli miałabym wybierać pomiędzy takim 80 kg, a 120, przy wzroście, powiedzmy ok. 185 cm, to zakładam, że ten o wadze 80 kg ma znacznie lepsze warunki do bycia dobrym kochankiem. Ten o wadze 120 kg jest bardziej ociężały, powolny, szybciej się męczy i przede wszystkim w pozycjach, gdy on jest na górze, przytłacza kobietę swoim ciężarem!

karolinapl napisał/a:

...Dodałabym o ilości nasienia,ale daruje sobie.

A jest jakaś reguła w odniesieniu do wagi mężczyzny?

30

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
shisha napisał/a:

Dlaczego od razu tak ze skrajności w skrajność - chudy, bądź otyły - najlepsi są wysportowani i umięśnieni!

Dokładnie chciałam to samo napisać. smile Chociaż może niekoniecznie wysportowani i umięśnieni, tylko tacy normalni. Tzw "miśki" niestety ale nie przypadają mi do gustu. A miałam do czynienia z chudzielcem, wysportowanym, chociaż nie tak nadzwyczajnie, czasami basen to wszystko (taki "normalny") i miśkiem. To zdecydowanie ten "normalny" pomiędzy miśkiem a chudzielcem. smile

31

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Znaczenia nie ma zadnego. Mialam chudego i miska i grubszego i to nie zalezy w zadnej mierze od tuszy. Tylko od wigoru, fantazji, rozmiaru i poczucia humoru smile
Z miskiem bawilam sie w lozku najlepiej smile

32

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Mnie osobiście więksi mężczyźni odpychają, może dlatego, że mam 160cm. ale mam wrażenie, że duży facet by mnie.. zdusił. Nie jestem idealna (tyłeczek jest) i chyba tu tkwi problem - mężczyźni przy kości mają tłuszcz, którego ja nie lubię, a szczupli mają go o wiele mniej - przeciwieństwa do siebie przyciągają, nie jestem jakaś wielka, ale wolę szczupłego mężczyznę. a przytulam się do jego mięśni - lubię, gdy mężczyzna coś tam ma (nie chodzi o to że musi zaraz setkę na klatę wyciskać tongue). Jest mi czasem dziwnie, kiedy dotyka mnie szczupły mężczyzna i myślę o tym co on może myśleć, ale potem wychodzę z założenia, że i tak dobrze wie jak wyglądam (ubrać można się dobrze, ale i tak widać mniej więcej jakiej kto jest postury) i gdybym mu się nie podobała taka, jaka jestem, to by się ze mną nie spotykał smile
Rozumiem dziewczyny, które piszą, że lubią dużych mężczyzn - przyznaje, to daje poczucie bezpieczeństwa, sama miałam tak z tym jednym dużym, ale niestety był na tyle duży, że jak doszło do tych spraw to zaczął mnie odpychać, a że nic do niego nie czułam to szybko się wycofałam.
ale jakbym zakochała się w większym mężczyźnie to kto wie.. smile kobiety zmienne są!

33 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-03-25 17:52:49)

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Post poniżej poziomu forum

34

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja akurat wolę facetów przy kości. Myślę, że przy odrobinie dobrej woli,po trosze fantazji i zaangażowania i każdy jest się w stanie wspiąć na łóżkowe wyżyny. Mój facet jest sporym misiem i jest mi z nim dobrze.

35

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja wolę większych, chudzi w ogóle na mnie nie działają:)

36

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

"Otyły mężczyzna" odpycha mnie samym brzmieniem tej frazy. Ale chudy to też nie mój ideał. Stanowczo szczupły, ale umięśniony (tylko nie "paker", bo to zupełnie nie moja bajka - mówimy o naturalnej sylwetce, ale wysportowanej). Umiarkowane miśki w zasadzie też nie są złe, ale dziwnie się czuję jak facet ma bardziej krągły tyłek ode mnie.

37

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

ani chudy ani otyły ,to takie dwie skrajności jak dla mnie ,taki w sam raz,mój partner jest akurat,nie ma tłuszczyku tylko mięśnia i jest wysoki a takich kocham big_smile otyły by się zasapał,napocił,chudy by mi siniaków narobił blee,lubię jak facet a tyłek ,grubsze łydki i zarysowane ramiona w które można się schować smile mmmmm smile

38

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

mój facet jest bardzo szczupły (75 kg przy wzroście 187 cm). ja również nie należę do najgrubszych (56 kg przy wzroście 170 cm). czasem obijamy się wystającymi kościami biodrowymi, ale zazwyczaj nas to po prostu bawi. ja wolę szczupłych mężczyzn. wtedy przynajmniej nawet w momencie, kiedy on jest na górze i napiera na mnie swoim ciężarem nie przydusza mnie. smile

39

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja wolę szczupłych smile Mój najlepszy seks w życiu był z osobnikiem wręcz chudym smile

40

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja oddaję głos na szczupłych. Faceci z brzuszkiem zupełnie mnie nie pociągają,  myślę że taki facet przy kości nie jest taki sprawny i pewnie mniej aktywny w łóżku.

41

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja akurat powiem o kobietach smile moje kobietki zawsze preferowały szczupłych facetów ! u których widać jak to mówiły żyły, mięśnie i niektóre kości smile ja lubiłem również szczupłe lub jak kto woli chude kobietki bez nadwagi nawet wolę niedowagę niż nadwagę ale wiem że są gusta i guściki !!!

pozdrawiam wszystkie chudzielce (kobiety oczywiście)

42

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja wolę szczupłych smile nawet bardzo chudych tongue

43

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Oddam głos na mężczyzn bardziej przy kości. Nie chciałabym też przesadzić, bo najlepszy jest umiar, ale chudzi mężczyźni mnie nie pociągają, i to skrajnie. Jak zobaczę patykowate ręce, nogi, wystające obojczyki i żyły, płaskie pośladki... brrr, nie ma mowy!

44

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
kluszczanka napisał/a:

Ja oddaję głos na szczupłych. Faceci z brzuszkiem zupełnie mnie nie pociągają,  myślę że taki facet przy kości nie jest taki sprawny i pewnie mniej aktywny w łóżku.

a to myślę, że nie zawsze smile i tak samo w drugą stronę, ja otyła, a aktywna w łóżku
mój partner ma za to 80 kg przy 185 cm wzrostu i jest bardzo szczupły, niektóre części ciała ma wręcz chude
ale oczywiście jest świetny w te klocki wink
choć z drugiej strony pewnie wydaje się, to dziwne, że ja dużo kg za dużo i zgrałam się z nim.. a jednak wink

45

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Na pewno lepszym z tych dwóch skrajności będzie chudy. Dla otyłego chciażby niektóre pozycje będą co najmniej probematyczne, przez wystający bebzon tongue.

A najlepszym facetem do łożka dla kobiety będzie facet wysportowany wink.

46

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

W tym wątku to jest trochę takie ze skrajności w skrajność chudy/otyły.A są co najmniej ze 4 typy figury: chudy ( bez tłuszczu i mięśni)/umięśniony/ umięśniony ale też z tkanką tłuszczową/otyły.
Jak dla mnie 1 typ odpada,jest aseksualny dla mnie,bo nie rajcują mnie mniejsi ode mnie faceci,siadam przy nim ,a tu chuda nóżka ,chudsza od mojej (jestem raczej normalnej budowy,ani wychudzona,ani grubsza),to mnie to odpycha pod względem seksualnym.

47

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Moje drogie ustalcie może najpierw co to znaczy chudy czy gruby bo jak Was znam to są to bardzo pojemne obszary
1. Ektomorfik ? jest to osoba charakteryzująca się bardzo szczupłą budową ciała (chudą szyją, wątłą klatką piersiową), mało rozłożystym i lekko zbudowanym szkieletem, brakiem otłuszczenia oraz szybkim metabolizmem.
2. Endomorfik ? osoba charakteryzująca się ciężką budową ciała, rozłożystym i grubym szkieletem, wolnym metabolizmem, a więc dużą masą zarówno mięśniową, jak i tłuszczową, z tendencją do tycia.
3. Mezomorfik ? osoba o cechach sylwetki i metabolizmu pośrednich między ektomorfikiem, a endomorfikiem, o proporcjonalnej budowie, średnim tempie przemiany materii i tendencji do łatwego zwiększania masy mięśniowej.

48

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja wolę przy kości facetów. Chudzi mnie jakoś obrzydzaja. Zreszta glupio bym sie czula gdyby facet wygladal szczuplej ode mnie:) ja waze 57kg a moj mezczyzna 108 i jest idealnie:)

49

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Jeżeli mam wybierać to bym wybrała faceta przy kości. big_smile Chudy facet, z wystającymi kośćmi odstrasza mnie. I czuła bym się z takim dziwnie w łóżku chociaż sama jest szczupłą osobą.

50

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Wole wiekszych mezczyzn.
Nie rozmiarow slonia ale napewno koscisty na mnie nie podziala.
Wole wiekszych...pod kazdym wzgledem smile

51

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Nie cierpię chudzielców (choć kiedyś sądziłam inaczej) i nie cierpię gości co mają brzuchy wylewające się z gaci.Lubię "normalnych",umięśnionych o silnych ramionach:)

52 Ostatnio edytowany przez sandziax2 (2012-09-08 17:56:43)

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
shedir napisał/a:

JA stawiam na szczupłych facetów. Otyły odpada. Otyli sa otłuszczeni na podbrzuszu i przez to mają mniejsze fajki i mniej moga..to tak przy okazji wink . Poza tym sa ocięzali strasznie. Ja wole szczupłych.

smile to tak samo jak ja. Wylacznie podobaja mi sie szczupli i z wysportowana sylwetka faceci i moj wlasnie taki jest. I jest oczywiscie wspanialy pod tym wzgledem:). Otyly facet kojarzy mi sie z takimi wlasnie kluchami powolnoscia i takim dyskomfortem. Osobiscie wole przytulic sie do miesni niz tłuszczu...

53

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

ja nigdy nie miałam faceta przy kości tylko zawsze bardzo szczupłego. mój ma niedowagę ale nie wygląda jak anorektyk smile co najbardziej mi się podoba że jest bardzo wysoki i jego kości są tak długie że czuję się jakby mnie duży facet przytulał smile duży bez tłuszczyku tongue hehe.

54

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Mój facet jest po prostu szczupły. Silny i naturalnie umięśniony, ale bez tłuszczu. I przy okazji baardzo wysoki jak dla mnie (ja 150 cm, on 190.) Ale czuję się przy nim dobrze i bezpiecznie. A przy okazji wysportowany jest w miarę, więc w łóżku idealnie nam się układa.

55

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Chudy/ przy kości... A co panie powiedza na wysportowana sylwetke? Nie mowie tutaj o 6 paku ale poprostu widac ze dany osobnik pracował nad sobą wink

56

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ciekawa lektura. Potwierdza się, że aktualnie w modzie są typowe nalane samce. A jeszcze 20 lat temu prym wiedli wychudzeniu intelektualiści. Te zmiany mody nie biorą się z kosmosu, to efekt lansowanych wzorców. Proszę popatrzeć na bajki dla dzieci. Pełno w nich wojujących dziewczynek. Skutek? Większość młodych dziewczyn konkuruje z chłopakami w ordynarnych zachowaniach. Ciekawiej było by poczytać na ile Wasi partnerzy pod względem fizycznym i psychicznym przypominają Wam Waszych ojców.

57

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
BobRobson napisał/a:

Ciekawiej było by poczytać na ile Wasi partnerzy pod względem fizycznym i psychicznym przypominają Wam Waszych ojców.

W czym ta analogia?

58

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Ja preferuję dobrze zbudowanych, mmm... smile Natomiast, jeśli mam odpowiedzieć na pytanie zawarte w temacie, to kurcze - naprawdę nie wiem. Kiedyś spotykałam się z bardzo szczupłym facetem, wręcz chudym - ważył trochę mniej ode mnie będąc 20 cm wyższym. Dziwnie się przy nim czułam, miałam wrażenie, że jestem mega olbrzymia, choć przecież mam normalną budowę. W dodatku, kiedyś siedząc obok mnie na ławce, położył mi głowę na ramieniu - poczułam się jak facet! smile Z kolei z otyłym facetem nigdy nie miałam do czynienia w relacji d/m, więc nie wiem, jak by to było. Ale być może nie miałam nigdy do czynienia - bo się nigdy takim mężczyzną nie zainteresowałam. Dlatego też, mimo wszystko, chudy.

59

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

obserwujac pod kontem wagi moich partnerow to jestem dziwakiem:)
mialam grubego faceta(mysle ze z 110kg wagi) a sama warzylam wtedy 65kg bylam taka normalna i w lozku bylo wspaniale, zawsze czylam sie bezpiecznie i taka "malutka"
teraz moj maz, waga max68kg(jeszcze nie dawno 60kg) jest bardzo chudy choc klatka i ramiona rozbudwane to suche nogi jak nie wiadomo co:) seks jest ok w koncu 2 dzieci powstaly:) ale taka dziwna zaleznosc bo ja teraz ważę tak z 90kg, w przeciagu swego malznestwa warzylam od 70 do 120kg
dziwna soprawa jak mialam duzego to sama bylam drogna jak mam malego faceta to sama jestem wieksza:)

zupelnie waga czy kolor wlosow czy cokolwiek nie powoduje ze z kims nie jestem i owszem wole wiekszych, zdrowszych facetow, przy ktorych ja bede czula sie drobna i bezpieczna ale jak widac serce nie sluga kocham chudzielca:)

60

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Bulitt, nie widzisz związku? Poczytaj co panie piszą. Chcą się czuć małymi dziewczynkami bezpiecznymi w ramionach dużego faceta. Przecież to kontynuacja dzieciństwa. Kiedyś dawał im to ojciec a teraz szukają kogoś kto też będzie im to dawał. Im bardziej facet będzie im przypominał ojca tym bardziej będę wierzyć, że to dostaną. Prawidłowość znana od dawna opisana x razy.

61

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
BobRobson napisał/a:

Bulitt, nie widzisz związku? Poczytaj co panie piszą. Chcą się czuć małymi dziewczynkami bezpiecznymi w ramionach dużego faceta. Przecież to kontynuacja dzieciństwa. Kiedyś dawał im to ojciec a teraz szukają kogoś kto też będzie im to dawał. Im bardziej facet będzie im przypominał ojca tym bardziej będę wierzyć, że to dostaną. Prawidłowość znana od dawna opisana x razy.

Mój teść był niskim szczupłym i wysportowanym facetem. Ja jestem raczej wysoki 183 cm, ważę 97 kg i jestem typowym mezo. Wizualnie nie mam nic z teścia. Dla mojej żony jej ojciec był 8 cudem świata pod każdym względem. Co prawda wg teorii mojej lubej jestem większą wersją jej taty - trójkątne plecy, płaski brzuch, wąski pas, umięśnione nogi. Jednak na pytanie jakie cechy musi mieć 100% samiec, odpowiedź pozostaje bez zmian - Odpowiedzialność i konsekwencja w niej!!!

62

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
BobRobson napisał/a:

Bulitt, nie widzisz związku? Poczytaj co panie piszą. Chcą się czuć małymi dziewczynkami bezpiecznymi w ramionach dużego faceta. Przecież to kontynuacja dzieciństwa. Kiedyś dawał im to ojciec a teraz szukają kogoś kto też będzie im to dawał. Im bardziej facet będzie im przypominał ojca tym bardziej będę wierzyć, że to dostaną. Prawidłowość znana od dawna opisana x razy.

1. Co w tym zlego?
2. Kobiety z zalozenia sa mniejsze niz mezczyzni (przynajmniej w wiekszosci przypadkow) wiec teoria lekko upada. Bo co na sile sobie mniejszego chlopa szukac zeby obalac mity i legendy? big_smile

63

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Nie ma nic w tym złego to po pierwsze. Po drugie od każdej zasady są wyjątki. Po trzecie nie chodzi tu koniecznie o cechy fizyczne. Dużo czyściej chodzi o cechy psychiczne. Weźmy na tapetę to tak często porządne poczucie bezpieczeństwa. U jednej będzie nim kasa u innej muskuły a jeszcze innej dominujący mocny charakter. W kontekście tego argument przeciw teorii, że niby samce są najczęściej większe jest zabawny. W rozmowach z kobietami pytanymi o to  lwia część pytanych przyznawała, że coś w tym jest. No ale w necie każdy stara się wykazać za wszelką cenę. Skoro się posłużyliście własnymi przykładami to ja też to zrobię. Moja starsza córka ma męża fizycznie i psychicznie podobnego do mnie. Młodsza ma pierwszego chłopka i sam mi powiedział niedawno, ?on jest taki jak ty?. Ponieważ teoria dotyczy też facetów to napisze i o sobie. Jestem wyjątkiem od zasady ponieważ się ukształtowałem w mocnej pozycjo do rodziców. Ale coś tam jednak jest. Moja matka jest elegancka i takie kobiety mnie pociągają. Reszta to jej przeciwieństwo. Jak patrzę na żony kolegów to wszystkie są mniej lub bardziej udanymi kopiami ich matek. U kobiet dopuszczam większy margines bo przez uwarunkowania często biorą co jest smile

64

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Podałeś przykałd swojej matki jako wzoru elegancji i Twoim przełożeniu tego faktu na swoje partnerki. Moja żona i moja matka to również elegantki do przesady ale mentalnie to jak woda i ogień. Ja nie wierze w te analogie. Owszem masz pewien zasób wzorców zachowań wyniesiony z domu ale to Ty sam decydujesz na ile o ile w ogóle z tego korzystasz.

65 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-12-13 20:14:45)

Odp: Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?
BobRobson napisał/a:

Ciekawiej było by poczytać na ile Wasi partnerzy pod względem fizycznym i psychicznym przypominają Wam Waszych ojców.

Wcale nie przypomina. I to pod każdym względem, szczególnie psychicznym. Mój chłopak jest jego przeciwieństwem. Może to to, że mama mnie samotnie wychowywała, jednakże z ojcem kontakt miałam i mam dobry.

A co do tematu- zdecydowanie szczupły.
Nie miałam do czynienia z facetem z brzuszkiem, ponieważ tacy mnie nie pociągają. Jestem pewna, że nie doświadczę przygody z misiowatym mężczyzną.
Wiem, że gusta są różne i wiele kobiet lubi panów przy kości.

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Lepszym kochankiem chudy czy otyly mezczyzna?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026