Mnie osobiście więksi mężczyźni odpychają, może dlatego, że mam 160cm. ale mam wrażenie, że duży facet by mnie.. zdusił. Nie jestem idealna (tyłeczek jest) i chyba tu tkwi problem - mężczyźni przy kości mają tłuszcz, którego ja nie lubię, a szczupli mają go o wiele mniej - przeciwieństwa do siebie przyciągają, nie jestem jakaś wielka, ale wolę szczupłego mężczyznę. a przytulam się do jego mięśni - lubię, gdy mężczyzna coś tam ma (nie chodzi o to że musi zaraz setkę na klatę wyciskać
). Jest mi czasem dziwnie, kiedy dotyka mnie szczupły mężczyzna i myślę o tym co on może myśleć, ale potem wychodzę z założenia, że i tak dobrze wie jak wyglądam (ubrać można się dobrze, ale i tak widać mniej więcej jakiej kto jest postury) i gdybym mu się nie podobała taka, jaka jestem, to by się ze mną nie spotykał 
Rozumiem dziewczyny, które piszą, że lubią dużych mężczyzn - przyznaje, to daje poczucie bezpieczeństwa, sama miałam tak z tym jednym dużym, ale niestety był na tyle duży, że jak doszło do tych spraw to zaczął mnie odpychać, a że nic do niego nie czułam to szybko się wycofałam.
ale jakbym zakochała się w większym mężczyźnie to kto wie..
kobiety zmienne są!