netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

18 odpowiedzi3 663 wyświetleniazałożony przez sakkuntala, 24.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

witajcie, napiszcie proszę co o tym myślicie bo nie wiem czy to ze mną coś jest nie tak czy z moim facetem. Znamy się od roku, od pół roku mieszkamy razem, on ma 40 lat ja 37. On ma córkę z poprzedniego związku (4-letnią) widuje się z nią wg grafiku sporządzonego sądownie. Zaakceptowałam ten stan, wspasowałam się w jego życie, to ja zamiekszałam u niego przeprowadzając się z innego miasta. Pokochałam jego córeczkę, mam z nią wspaniały kontakt. Urlop mamy wtedy kiedy on ma prawo do wakacji z dzieckiem. Dopasowałam terminy urlopów. W lipcu byliśmy nad morzem w trójkę; urlop udany był w połowie, początek był trudny, nie mogliśmy się porozumieć. Wiadomo - docieramy się, uczymy się nawzajem itd. Teraz nadszedł czas drugiego wyjazdu - tym razem w góry i dzień przed urlopem on mnie informuje że jedzie z nami jego mama. Poczułam się jakbym dostała w twarz, bo z mamą to było uzgodnione a ze mną nie. Nie pojechałam, nie umiem poczuć się swobodnie przy jego mamie. Czy to takie dziwne? Mało ją znam, jest dla mnie obca, chcę spędzać urlop z moim facetem i jego dzieckiem, z mamusią nie chcę. Czy to jest dziwne? On nie potrafi tego zrozumieć, dla niego to naturalne. Nie czuję się komfortowo w jego rodzinie bo nie czuję się szanowana. Podam przykład z jednego z obiadów: podziękowałam za lody na deser na to jego tatuś mnie pyta:"wolisz robić lody niż jeść?" słabo się poczułam, dla mnie to brak szacunku, ale ani mój facet ani mamusia nie zareagowali, potraktowali to jako żart.     Mnie nie rozśmieszył, może to ja jestem jakaś nieprzystosowana.... Teraz on jest w górach z mamą i córką a ja spędzam urlop w domu. Wczoraj przez telefon powiedział mi że powinnam być bardziej otwarta i źle zrobiłam że nie pojechałam. Czy zrobiłam źle? Co myślicie? Bo mam mętlik w głowie.....

2

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
sakkuntala napisał/a:

witajcie, napiszcie proszę co o tym myślicie bo nie wiem czy to ze mną coś jest nie tak czy z moim facetem. Znamy się od roku, od pół roku mieszkamy razem, on ma 40 lat ja 37. On ma córkę z poprzedniego związku (4-letnią) widuje się z nią wg grafiku sporządzonego sądownie. Zaakceptowałam ten stan, wspasowałam się w jego życie, to ja zamiekszałam u niego przeprowadzając się z innego miasta. Pokochałam jego córeczkę, mam z nią wspaniały kontakt. Urlop mamy wtedy kiedy on ma prawo do wakacji z dzieckiem. Dopasowałam terminy urlopów. W lipcu byliśmy nad morzem w trójkę; urlop udany był w połowie, początek był trudny, nie mogliśmy się porozumieć. Wiadomo - docieramy się, uczymy się nawzajem itd. Teraz nadszedł czas drugiego wyjazdu - tym razem w góry i dzień przed urlopem on mnie informuje że jedzie z nami jego mama. Poczułam się jakbym dostała w twarz, bo z mamą to było uzgodnione a ze mną nie. Nie pojechałam, nie umiem poczuć się swobodnie przy jego mamie. Czy to takie dziwne? Mało ją znam, jest dla mnie obca, chcę spędzać urlop z moim facetem i jego dzieckiem, z mamusią nie chcę. Czy to jest dziwne? On nie potrafi tego zrozumieć, dla niego to naturalne. Nie czuję się komfortowo w jego rodzinie bo nie czuję się szanowana. Podam przykład z jednego z obiadów: podziękowałam za lody na deser na to jego tatuś mnie pyta:"wolisz robić lody niż jeść?" słabo się poczułam, dla mnie to brak szacunku, ale ani mój facet ani mamusia nie zareagowali, potraktowali to jako żart.     Mnie nie rozśmieszył, może to ja jestem jakaś nieprzystosowana.... Teraz on jest w górach z mamą i córką a ja spędzam urlop w domu. Wczoraj przez telefon powiedział mi że powinnam być bardziej otwarta i źle zrobiłam że nie pojechałam. Czy zrobiłam źle? Co myślicie? Bo mam mętlik w głowie.....

Ja bym go zostawiła. Z tego co tu piszesz Wogole Cię nie szAnuje. Wygląda na to, że stalas się doczepka do jego rodziny. Dlaczego z nim jesteś? A jak by było po ślubie?

3

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Co zrobiłaś źle? Źle zrobiłaś, że weszłaś do tej patolskiej rodzinki. I źle robisz, że w niej tkwisz.

4 Ostatnio edytowany przez sakkuntala (2015-08-24 09:56:18)

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Dlaczego z nim jestem? Bo go kocham, normalnie na co dzień jest mi z nim dobrze, jak to w nowym związku są dni trudniejsze, ale do tej pory umieliśmy się dogadać, ostatni czas wręcz był cukierkowy, naprawdę czułam się kochana; a teraz włączyły mi się wątpliwości - w moim świecie dorosły mężczyzna powinien na pierwszym miejscu stawiać swoją partnerkę, później dzieci, a dopiero później mamę.  Ja wiem że rodziców trzeba kochać i szanować ale w pewnym momencie należy odciąć pępowinę i żyć swoim życiem, a ich trzymać trochę na dystans... Dzieci wychowuje się przez te 20 lat ale nie dla siebie tylko dla świata, dla ich przyszłych partnerów, jako rodzic trzeba umieć się w odpowiednim momencie usunąć i popchnąć dziecko w ramiona partnera żeby założyli nową rodzinę. A tu zderzyłam się z jakąś symbiozą syna z matką; ojciec jest z boku, drwi z tego i się naśmiewa, ale syna wychować na prawdziwego mężczyznę nie umiał; sam nie szanuje kobiet i syna tego nie nauczył. Ja chyba też go nie nauczę....
Oczywiście on jest teraz na mnie zły, że podjęłam taką decyzję i nie pojechałam z nimi, bo mama chciała żebyśmy jechali wszyscy, ale o mój komfort nie zadbał, zapytał co o tym myślę ,ale mojej odpowiedzi nie wziął pod rozwagę.

5

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

No ale proszę cię. Niepotrzebnie rozkminiasz.

Mi wystarczy tatusiowe "Wolisz robić lody niż jeść?" i brak reakcji twojego mężczyzny.

6

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Moim zdaniem szukasz dziury w całym. Jeśli z partnerem układa się, z jego dzieckiem także .... to szukasz problemów.
Teść zachowała się jak burak, ale jeśli to była jednorazowa sytuacja to myslę, że możesz ją odpuscić.
A jak mieli zareagować na takie kretyńskie zachowanie? Mogło skończyć się kłótnią. Teściowa pewnie już mu nagadała, jak wyszliście.
Sama biorę czasami babcię na urlop, bo dzieci to uwielbiają. Oczywiście powiniście to uzgodnić, ale może sprawa wyszła spontanicznie.
Wiesz, takie - mamo , co robisz? Nic, a my jedziemy ..... skoro też bys chciała to pojedź z nami....

7

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
sakkuntala napisał/a:

Dlaczego z nim jestem? Bo go kocham, normalnie na co dzień jest mi z nim dobrze, jak to w nowym związku są dni trudniejsze, ale do tej pory umieliśmy się dogadać, ostatni czas wręcz był cukierkowy, naprawdę czułam się kochana; a teraz włączyły mi się wątpliwości - w moim świecie dorosły mężczyzna powinien na pierwszym miejscu stawiać swoją partnerkę, później dzieci, a dopiero później mamę.  Ja wiem że rodziców trzeba kochać i szanować ale w pewnym momencie należy odciąć pępowinę i żyć swoim życiem, a ich trzymać trochę na dystans... Dzieci wychowuje się przez te 20 lat ale nie dla siebie tylko dla świata, dla ich przyszłych partnerów, jako rodzic trzeba umieć się w odpowiednim momencie usunąć i popchnąć dziecko w ramiona partnera żeby założyli nową rodzinę. A tu zderzyłam się z jakąś symbiozą syna z matką; ojciec jest z boku, drwi z tego i się naśmiewa, ale syna wychować na prawdziwego mężczyznę nie umiał; sam nie szanuje kobiet i syna tego nie nauczył. Ja chyba też go nie nauczę....
Oczywiście on jest teraz na mnie zły, że podjęłam taką decyzję i nie pojechałam z nimi, bo mama chciała żebyśmy jechali wszyscy, ale o mój komfort nie zadbał, zapytał co o tym myślę ,ale mojej odpowiedzi nie wziął pod rozwagę.

Slusznie postapilas nie jadac. Partner powinien ustalic z Tobą wczesniej obecnosc mamusi na wakacjach. Ale w mojej ocenie ten facet nie szanuje Ciebie niestety. Najlepszym dowodem jest sytuacja z tesciem i kompletny brak reakcji partnera na taką chamską odzywkę.  Dziwię się tylko Tobie bo ja na Twoim miejscu wstalabym i wyszla (powstrzymujac się mocno by nie dac w pysk temu dowcipnisiowi). Nie reagujac dalas w pewien sposob komunikat ze mozna się z Tobą kompletnie nie liczyc,Ty masz się dostosowac do rodzinki faceta a swoje odczucia i przemyslenia zachowac dla siebie. Stad zlosc i niezadowolenie Twego faceta ze nie pojechalas na wakacje ....przeciez mamusia sobie tego zyczyla...

8

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
feniks35 napisał/a:
sakkuntala napisał/a:

Dlaczego z nim jestem? Bo go kocham, normalnie na co dzień jest mi z nim dobrze, jak to w nowym związku są dni trudniejsze, ale do tej pory umieliśmy się dogadać, ostatni czas wręcz był cukierkowy, naprawdę czułam się kochana; a teraz włączyły mi się wątpliwości - w moim świecie dorosły mężczyzna powinien na pierwszym miejscu stawiać swoją partnerkę, później dzieci, a dopiero później mamę.  Ja wiem że rodziców trzeba kochać i szanować ale w pewnym momencie należy odciąć pępowinę i żyć swoim życiem, a ich trzymać trochę na dystans... Dzieci wychowuje się przez te 20 lat ale nie dla siebie tylko dla świata, dla ich przyszłych partnerów, jako rodzic trzeba umieć się w odpowiednim momencie usunąć i popchnąć dziecko w ramiona partnera żeby założyli nową rodzinę. A tu zderzyłam się z jakąś symbiozą syna z matką; ojciec jest z boku, drwi z tego i się naśmiewa, ale syna wychować na prawdziwego mężczyznę nie umiał; sam nie szanuje kobiet i syna tego nie nauczył. Ja chyba też go nie nauczę....
Oczywiście on jest teraz na mnie zły, że podjęłam taką decyzję i nie pojechałam z nimi, bo mama chciała żebyśmy jechali wszyscy, ale o mój komfort nie zadbał, zapytał co o tym myślę ,ale mojej odpowiedzi nie wziął pod rozwagę.

Slusznie postapilas nie jadac. Partner powinien ustalic z Tobą wczesniej obecnosc mamusi na wakacjach. Ale w mojej ocenie ten facet nie szanuje Ciebie niestety. Najlepszym dowodem jest sytuacja z tesciem i kompletny brak reakcji partnera na taką chamską odzywkę.  Dziwię się tylko Tobie bo ja na Twoim miejscu wstalabym i wyszla (powstrzymujac się mocno by nie dac w pysk temu dowcipnisiowi). Nie reagujac dalas w pewien sposob komunikat ze mozna się z Tobą kompletnie nie liczyc,Ty masz się dostosowac do rodzinki faceta a swoje odczucia i przemyslenia zachowac dla siebie. Stad zlosc i niezadowolenie Twego faceta ze nie pojechalas na wakacje ....przeciez mamusia sobie tego zyczyla...

Feniks,
przecież ona pisze, że ma fajny związek, że jest im dobrze. Zgadzam się, że teśc nie powinien tak postapić, ale z drugiej strony teściowa przygotowała obiad, zaprosiła dziewczynę i z opisu wynika, że ją akceptuje i lubi .... to choćby własnie ze względu na teściową można to było zmilczeć. Kretyn i tyle. Oczywiście syn powinien z ojcem porozmawiać i nie pozwolic już na takie zachowanie. Tylko niekoniecznie rzucać talerzami podczas obiadu.
Ten wyjazd to też nie żadna tragedia. Dobry związek od razu rozwalać?
Widzę tu inny problem. Potrzeba bycia na pierwszym miejscu. Przecież miłość do dziecka i miłość do partnera to dwie różne sprawy. Tutaj nie powinno się konkurować.
Jest jeszcze miłość do rodziców, rodzeństwa.... W normalnych relacjach to wszystko współgra. Czasami jednej relacji poświęca się trochę więcej czasu np kiedy rodzic zachoruje, kiedy dziecko jest bardzo małe, czasami drugiej. Tu chyba jest problem.

9 Ostatnio edytowany przez sakkuntala (2015-08-24 11:12:59)

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

horses - trochę masz rację, ale nawet nie tyle chodzi o bycie na pierwszym miejscu, ile o liczenie się ze mną w ogóle. Ja z dzieckiem nie konkuruję, cieszę się że ją kocha i walczy o nią, to dobrze o nim świadczy. Chodzi o mnie. Co z tego że pyta co myślę, jak nie bierze tego pod uwagę, mówi że tego nie rozumie i koniec, nawet nie próbuje zrozumieć. No a najważniejsze dla mnie jest i tego oczekuję od partnera to AKCEPTACJA i SZACUNEK;  a nie mogę się tego doszukać. Tak trudno zaakceptować to że nie jestem gotowa na wyjazd z jego mamą? Pewnie za jakiś czas po odpowiednim przygotowaniu zgodziłabym się, ale nie jestem wystarczająco otwarta, pewnie trochę przez te niezręczne sytuacje u nich na obiadkach. Akceptuję jego mamę, to święta kobieta jest że wytrzymała tyle lat z tym chamem; ale nie jestem jeszcze gotowa na traktowanie jej jak rodzinę; A na urlopie chciałabym odpocząć, również psychicznie i czuć się swobodnie. Kurczę to są nasze pierwsze wspólne wakacje, czy naprawdę od razu musi być na nich mama? Czy w początkach związku nie powinno pragnąć się być tylko razem? Mi nigdy nie przyszłoby do głowy pytać mamę czy z nami pojedzie bez wcześniejszej konsultacji z facetem! Na poprzedni urlop chciałam zabrać przyjaciółkę, bo jest sama teraz bez pracy i ma strasznego doła; ale najpierw go zapytałam, nie spodobał mu się ten pomysł i ok. nie było żadnych wyrzutów tylko zrozumienie i akceptacja z mojej strony. To on jest dla mnie na pierwszym miejscu i tylko z nim się liczę. Oczekuję tego samego. Oczekuję za dużo?

10

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

To już nawet nie w tym problem że pojechał z mamą. Ale przecież mógł mi powiedzieć o tym wcześniej, ja nie chciałam jechać, mogłam nie brać tego urlopu i nie siedzieć teraz sama w domu, albo zaplanować coś z koleżanką. A teraz to zmarnowany czas, i strata kasy, bo ja jak nie pracuję to nie zarabiam pieniędzy. Nie chcę tego odkręcać w ostatniej chwili, w pracy nie muszą wiedzieć o moich problemach. Ja jestem w stanie zrozumieć że on potrzebuje pobyć ze swoją rodziną, jestem w stanie się usunąć żeby im to umożliwić, ale o takich sprawach się do cholery rozmawia! planuje się! przecież można to było przegadać i ustalić bez nerwów i fochów; ale on w milczący sposób próbował mnie w to wmanewrować i jeszcze odwraca kota ogonem żeby wyszło że to ja jestem ta zła

11 Ostatnio edytowany przez horses (2015-08-24 11:33:14)

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Absolutnie masz rację ze swoimi oczekiwaniami.
Chodzi mi o coś innego. Na szali masz z jednej strony dobry związek, a z drugiej strony te dwie sytuacje.
Możesz pozwolić, aby te dwie sytuacje przewazyły i odejść.
Może przeważy zaś to, że on jest dla Ciebie dobry, jego córka i jego matka również,  a tamte sytuacje potraktujesz w kategorii
błędu ludzkiego, który się zdarzył, bolało to Ciebie, jasno to zakomunikowałaś i oczekujesz, że wiecej się nie powtórzy.
Rozumiesz? Nie kieruj się teraz emocjami, trochę ochłoń i decyduj.
Uwazam jedynie, ze podejście skrajne typu - rzuć go, jest przedwczesne.

Nie usuwaj się, jak on chce pobyc ze swoją rodziną. Przecież Ty tez jesteś jego rodziną. Mówi przecież, że załują , że Ciebie z nimi nie ma.

12

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
wont napisał/a:

No ale proszę cię. Niepotrzebnie rozkminiasz.

Mi wystarczy tatusiowe "Wolisz robić lody niż jeść?" i brak reakcji twojego mężczyzny.

Zgadzam się w 100% z tą wypowiedzią.
GROZA!!!

13

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

No nieciekawie wyszło, w ich oczach wyszłaś na gburowatą paniusie, która uniosła się dumą i została w domu. Może warto porozmawiać z nimi, że po prostu nie miałaś ochoty jechać, czułabyś się niekomfortowo w ich towarzystwie i dla Ciebie jest jeszcze za wcześnie na takie wyjazdy razem z jego rodzicami.
Lepiej tak, niż mają sobie o Tobie wyrobić negatywne zdanie. O ile już tego nie zrobili. Bo z Twojego opisu wynika, że Cie darzą jakąś sympatią. A te sprośne żarty starszych ludzi, to ja znam aż za dobrze. Niektórzy mają takie dziwne poczucie humoru i niestety trzeba to zaakceptować. Na pewno chciał rozluźnić atmosferę, a Ty się spięłaś jeszcze bardziej i zażenowałaś przy okazji. Na takie rzeczy trzeba przymykać oko i traktować to co mówią z dystansem. Bo nie sądzę, że takie osoby mają złe intencje. Czasem się nie myśli, co się mówi i tak wychodzi.

14

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

A może chciał zabrać mamę, żeby zajęła się trochę jego córką, żebyście mogli mieć odrobinę urlopu tylko dla siebie?

15 Ostatnio edytowany przez horses (2015-08-24 11:50:45)

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
bbasia napisał/a:

A może chciał zabrać mamę, żeby zajęła się trochę jego córką, żebyście mogli mieć odrobinę urlopu tylko dla siebie?

Sama tak zrobiłam z dwa razy. Dzień spędzaliśmy razem, było bardzo miło, dzieci się cieszyły, że jest babcia, a my mieliśmy możliwość wyjścia razem wieczorem. Sami bez dzieci.

16

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
ewa.wu napisał/a:

No nieciekawie wyszło, w ich oczach wyszłaś na gburowatą paniusie, która uniosła się dumą i została w domu. Może warto porozmawiać z nimi, że po prostu nie miałaś ochoty jechać, czułabyś się niekomfortowo w ich towarzystwie i dla Ciebie jest jeszcze za wcześnie na takie wyjazdy razem z jego rodzicami.
Lepiej tak, niż mają sobie o Tobie wyrobić negatywne zdanie. O ile już tego nie zrobili. Bo z Twojego opisu wynika, że Cie darzą jakąś sympatią. A te sprośne żarty starszych ludzi, to ja znam aż za dobrze. Niektórzy mają takie dziwne poczucie humoru i niestety trzeba to zaakceptować. Na pewno chciał rozluźnić atmosferę, a Ty się spięłaś jeszcze bardziej i zażenowałaś przy okazji. Na takie rzeczy trzeba przymykać oko i traktować to co mówią z dystansem. Bo nie sądzę, że takie osoby mają złe intencje. Czasem się nie myśli, co się mówi i tak wychodzi.

Gratuluje luznego podejscia. Ja po takim zarcie poczulabym sie zażenowana a nie rozluzniona. A z ust starszej osoby tymbardziej by mnie to zniesmaczyło.

17 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-08-25 16:54:46)

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Po co Ci taki chlop bez jaj ?

18

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią
sakkuntala napisał/a:

witajcie, napiszcie proszę co o tym myślicie bo nie wiem czy to ze mną coś jest nie tak czy z moim facetem. Znamy się od roku, od pół roku mieszkamy razem, on ma 40 lat ja 37. On ma córkę z poprzedniego związku (4-letnią) widuje się z nią wg grafiku sporządzonego sądownie. Zaakceptowałam ten stan, wspasowałam się w jego życie, to ja zamiekszałam u niego przeprowadzając się z innego miasta. Pokochałam jego córeczkę, mam z nią wspaniały kontakt. Urlop mamy wtedy kiedy on ma prawo do wakacji z dzieckiem. Dopasowałam terminy urlopów. W lipcu byliśmy nad morzem w trójkę; urlop udany był w połowie, początek był trudny, nie mogliśmy się porozumieć. Wiadomo - docieramy się, uczymy się nawzajem itd. Teraz nadszedł czas drugiego wyjazdu - tym razem w góry i dzień przed urlopem on mnie informuje że jedzie z nami jego mama. Poczułam się jakbym dostała w twarz, bo z mamą to było uzgodnione a ze mną nie. Nie pojechałam, nie umiem poczuć się swobodnie przy jego mamie. Czy to takie dziwne? Mało ją znam, jest dla mnie obca, chcę spędzać urlop z moim facetem i jego dzieckiem, z mamusią nie chcę. Czy to jest dziwne? On nie potrafi tego zrozumieć, dla niego to naturalne. Nie czuję się komfortowo w jego rodzinie bo nie czuję się szanowana. Podam przykład z jednego z obiadów: podziękowałam za lody na deser na to jego tatuś mnie pyta:"wolisz robić lody niż jeść?" słabo się poczułam, dla mnie to brak szacunku, ale ani mój facet ani mamusia nie zareagowali, potraktowali to jako żart.     Mnie nie rozśmieszył, może to ja jestem jakaś nieprzystosowana.... Teraz on jest w górach z mamą i córką a ja spędzam urlop w domu. Wczoraj przez telefon powiedział mi że powinnam być bardziej otwarta i źle zrobiłam że nie pojechałam. Czy zrobiłam źle? Co myślicie? Bo mam mętlik w głowie.....

widzisz nic nie masz do powiedzenia w tym zwiazku,ty MUSISZ SIE DOSTOSOWYWAĆ ,DO CUDZEGO DZIECIAKA,DO URLOPU Z MAMUSIĄ ,DO ODZYWEK OJCZULKA PRZYGŁUPA i diabli wiedza do ilu rzeczy jeszcze,bo przecież calego życia nam nie opisałaś......

za nic nie chcialabym takiego życia,nie dość ze początek zwiazku,pierwsze wakacje ,to najpierw z dzieciakiem potem z mamusia,zastanow sie czego będzie wymagal twój ukochany jak bedziecie malzenstwem??moze to ci rozjaśni umysł

19

Odp: mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Przede wszystkim, weź pod uwagę że on widuje dziecko w wyznaczonych terminach, tym samym dziadkowie również. Może babcia chciała zwyczajnie nacieszyć się wnuczką. Nie wiemy dokładnie jak było bo najmniej piszesz jak to wygląda a skupiasz się na urażonej dumie.
Wiedziałaś z kim się wiążesz, że jest dziecko, że on ma obowiązki więc opinii że "wakacje z cudzym dzieciakiem..."- jak ta powyżej- zupełnie nie rozumiem. Masz partnera z odzysku, który jest ojcem i tym samym ma obowiązki.

Uważam, że masz rację co do swoich oczekiwań w kwestii komunikacji między Wami. Generalnie masz rację, że powinien to uzgodnić z Tobą, ale Twój pomysł żeby na Wasze wcześniejsze wakacje zabrać Twoją przyjaciółkę... no proszę Cię.
Teraz po Twojej reakcji raczej przychylności teściowej nie zdobędziesz, a szkoda mogliście spędzić razem czas, lepiej się poznać. Pewnie udałoby się Wam wyrwać na jakiś dłuższy weekend razem, tylko we dwoje. Jak dla mnie to reakcja histeryczna, foch.

Inne dwie kwestie:
- Czy wiesz dlaczego rozstał się z matka dziecka? (mam nadzieję, że nie okaże się że miały na to wpływu jego relacje z rodzicami, jego zbytnie przywiązanie bo wtedy oczywiście z takiej relacji uciekaj).
- Zachowanie ojca... bez komentarza ale chyba każdy z nas spotkał kogoś takiego, gbura bez kultury. Nie rozmawiałaś z nim o tym tekście jego ojca? Pytam bo masz absolutnie rację, że takie zachowanie i teksty to dno ale nie piszesz co Twój partner na to powiedział, jak to skomentował. Przecież o tym trzeba rozmawiać.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój mężczyzna na wakacjach z mamusią

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026