netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Życie po życiu- z kobietą

89 odpowiedzi8 608 wyświetleńzałożony przez Pawel_25, 11.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Życie po życiu- z kobietą

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

66 Ostatnio edytowany przez Pawel_25 (2011-08-13 11:58:46)

Odp: Życie po życiu- z kobietą
majusia napisał/a:

Ludzie w 5 minut potrafia sie zakochac w kims nowym, tak bylo jest i bedzie.

Nie potafią zapanować nad swoimi żądzami, swoją ciekawością. Tylko dziwne bo ja potrafię. Nigdy mi nawet przez myśl coś takiego nie przeszło.

Jest tak jak mówisz. Nie ma się żadnego wpływu na ludzkie uczucia. Żadnego. Można mieć wpływ jednynie na swoje. Ja je mam. I będę miał je zawsze.

Stoję dziś przed lustrem i mówię do siebie co 10 minut: Paweł, obudź się, żyj rzeczywistością. Jesteś zajebistym człowiekiem i nie masz sobie nic do zarzucenia. Nic.

Dziś podjęłem decyzję że się za siebie zabiorę. Pierwszym krokiem jest wyjazd. Dziś wyjeżdżam do ludzi. Muszę się przemóc i zacząć się uśmiechać. Wiem o tym. Wiem. Mimo wszystko.

67

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:

Mówiła, że musimy dać sobie czas, że ona nie wie czy chce być ze mną, zaproponowała abyśmy się teraz cieszyli życiem, spotykali się z ludźmi a czas pokaże czy będziemy razem. Mówiła, że mam ściągnąć obrączkę, bo inaczej nikgo nie poznam...
Powiedziała, że damy sobie czas.. jakiś czas.. nie wiadomo jak długi... a potem gdy ona będzie pewna spotkamy się i mi to powie, że chce być tylko ze mną do końca życia i nikt nikogo nie będzie pytał co robił jak mieliśmy "przerwę".Musimy jakiś czas być singlami, Wtedy będzie pewna, że nic naszego związku nie jest w stanie zniszczyć. A jeśli ja zgodzę się ją przyjąć, to będziemy żyli jak nigdy wcześniej.

No niestety - dla mnie to jasna odpowiedź, że Twoja żona postanowiła zakosztować życia z kimś innym. Ale najgorsze w tym jest to, że postanowiła Ciebie trzymać w odwodzie.
No super - jak jej nie wyjdzie z tamtym, to wróci do Ciebie... I jeszcze żebyś czasem się nie interesował co się w czasie "orzerwy" działo...
To przekracza moje zdolności pojmowania związku.
Dobrze, że próbowałeś Pawle. Nie będziesz musiał sobie robić z tego powodu wyrzutów.
Ściskam Cię mocno - pisz koniecznie, jak sobie radzisz.
Wierzę, że sobie poradzisz.

68

Odp: Życie po życiu- z kobietą
niekochana72 napisał/a:

No niestety - dla mnie to jasna odpowiedź, że Twoja żona postanowiła zakosztować życia z kimś innym. Ale najgorsze w tym jest to, że postanowiła Ciebie trzymać w odwodzie.
No super - jak jej nie wyjdzie z tamtym, to wróci do Ciebie... I jeszcze żebyś czasem się nie interesował co się w czasie "orzerwy" działo...
To przekracza moje zdolności pojmowania związku.
Dobrze, że próbowałeś Pawle. Nie będziesz musiał sobie robić z tego powodu wyrzutów.
Ściskam Cię mocno - pisz koniecznie, jak sobie radzisz.
Wierzę, że sobie poradzisz.

Próbowałem. Chciałem to odbudować. Jednak na dzień dzisiejszy nie wiem czy jest co odbudowywać.
Chciałem, żeby była ze mną szczera, ale trudno, nie będę się katował za kogoś sumienie. Ja z tą świadomością nie będę żył.

69

Odp: Życie po życiu- z kobietą

Strasznie smutne zakończenie..ale prawdziwe. Mój związek też runął (przez rozłąkę 2.5 miesięczną), zostawiła mnie przez telefon, kiedy nie miałem nawet jak zareagować (różne kraje). Po powrocie do kraju napisałem do niej żeby mi powiedziała prawdę, co się stało że tak zrobiła - nie odpisała, na SMSa też nie. Nie wiem dlaczego mnie zostawiła..to boli. Od tamtej chwili dużo myśli - może jechać do niej, twarzą w twarz wszystko się zmieni jak mnie zobaczy etc..Wiem jednak że to tylko moje projekcje sad Mój związek był ponad połowę krótszy od Twojego, ale wiem o czym pisałeś. O tej wierności że na inną się nie spojrzy, po prostu ona tylko istnieje dla ciebie..Pewność że chcecie być razem, czujecie się szczęśliwi, wyjątkowi! Los jednak tak jak tą miłość dał, tak ją zabiera..
Dziwi mnie że tak szybko 'dochodzisz' do siebie, ale może akurat jesteś na górze sinusoidy. Przygotuj się jednak na dołki..one nadejdą i będą aż 'fala sinusoidalna' się wygasi.

70

Odp: Życie po życiu- z kobietą

To wielka sztuka widzieć rzeczywistość taką jaka jest naprawdę. W takich sytuacjach wiele ludzi oszukuje się, że jest inaczej bo jest to dla nich łatwiejsze do zaakceptowania. Myślę, że Twoja żona nie dojrzała do małżeństwa. Znam taki przypadek, że kobieta miała idealnego męża, wszystko, a uciekła w tajemnicy do innego twierdząc, że mąż jej się znudził. Nie masz czego żałować. Bardzo dobrze postąpiłeś. Gdybyś na nią czekał, a ona wróciłaby bo nie wyszło by jej z nowym partnerem to i tak nie bylibyście szczęśliwi, bo z czasem znów by kogoś poznała i planowała zmienić swoje życie. Życzę Ci wszystkiego dobrego

71

Odp: Życie po życiu- z kobietą

Witam po krótkiej przerwie.

Wyjechałem. Teraz jestem już po naprawdę wielkich przemyśleniach. Pogodziłem się ze wszystkim.
Jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, że uporałem się z tym wszystkim w niecały tydzień czasu.

Wiem już kim jestem, moja wartość jest jeszcze większa, uświadomiłem to sobie.
Zdałem sobie sprawę, że jestem naprawdę silny i nic nie jest w stanie mnie zniszczyć. NIC.
Żyję... żyję rzeczywistością. Teraz liczę się tylko ja.

Zabieram się ostro do pracy, a będę miał jej bardzo dużo.

Dzięki za wsparcie, które od Was otrzymałem i za wszystkie ciepłe słowa. Trzymajcie się !

P.S Słuchajcie jak zmienić tytuł wątku jaki założyłem. Cholernie mi się nie podoba. Jak jest gdzieś admin to proszę o zmianę np. na "Życie po życiu - z kobietą" to będzie odpowiednia forma.

smile

72

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:

Jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, że uporałem się z tym wszystkim w niecały tydzień czasu.
smile

Pawle, z całą sympatią, jaką dla Ciebie mam.

Goofno prawda. Ból dopiero nadejdzie. Teraz jesteś w szoku.
Przygotuj się na to.
Ściskam Cię mocno.

73

Odp: Życie po życiu- z kobietą
niekochana72 napisał/a:
Pawel_25 napisał/a:

Jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, że uporałem się z tym wszystkim w niecały tydzień czasu.
smile

Pawle, z całą sympatią, jaką dla Ciebie mam.

Goofno prawda. Ból dopiero nadejdzie. Teraz jesteś w szoku.
Przygotuj się na to.
Ściskam Cię mocno.

Nie nadejdzie bo ja mu na to nie pozwolę.

74

Odp: Życie po życiu- z kobietą

Podziwiam Cie za to,że uporałeś sie z tym w tydzień....
W moim przypadku minęło już pól roku a ja nadal stoje w tym samym punkcie....
Nie! Z dnia na dzień jest coraz gorzej.... wręcz nie do wytrzymania

75

Odp: Życie po życiu- z kobietą

witaj.....to bardzo smutne ......ale sila jej nie zmusisz,do miłosci jak do tanga trzeba dwojga,boli i pewnie jeszcze długo bedzie bolało.....nie bede Ci prawic morałow bo to nic nie da..........trzymaj sie i pamietaj ,co nas nie zabije to nas wzmocni(jesli chcesz napisz maila-menia814@gmail.com lub na gg 21917494 ,tak po kolezensku:)pozdrawiam

76

Odp: Życie po życiu- z kobietą
marzenka1976 napisał/a:

witaj.....to bardzo smutne ......ale sila jej nie zmusisz,do miłosci jak do tanga trzeba dwojga,boli i pewnie jeszcze długo bedzie bolało.....nie bede Ci prawic morałow bo to nic nie da..........trzymaj sie i pamietaj ,co nas nie zabije to nas wzmocni(jesli chcesz napisz maila-menia814@gmail.com lub na gg 21917494 ,tak po kolezensku:)pozdrawiam

jesli nieaktualne bo jakos nie doczytaląm to ciesze sie ze juz wszystko ok i pozdrawiam serdecznie

77

Odp: Życie po życiu- z kobietą
marzenka1976 napisał/a:
marzenka1976 napisał/a:

witaj.....to bardzo smutne ......ale sila jej nie zmusisz,do miłosci jak do tanga trzeba dwojga,boli i pewnie jeszcze długo bedzie bolało.....nie bede Ci prawic morałow bo to nic nie da..........trzymaj sie i pamietaj ,co nas nie zabije to nas wzmocni(jesli chcesz napisz maila-menia814@gmail.com lub na gg 21917494 ,tak po kolezensku:)pozdrawiam

jesli nieaktualne bo jakos nie doczytaląm to ciesze sie ze juz wszystko ok i pozdrawiam serdecznie

Spoko, odezwę się napewno. Teraz dużo rozmawiam i ze wszystkimi smile

78

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:
marzenka1976 napisał/a:
marzenka1976 napisał/a:

witaj.....to bardzo smutne ......ale sila jej nie zmusisz,do miłosci jak do tanga trzeba dwojga,boli i pewnie jeszcze długo bedzie bolało.....nie bede Ci prawic morałow bo to nic nie da..........trzymaj sie i pamietaj ,co nas nie zabije to nas wzmocni(jesli chcesz napisz maila-menia814@gmail.com lub na gg 21917494 ,tak po kolezensku:)pozdrawiam

jesli nieaktualne bo jakos nie doczytaląm to ciesze sie ze juz wszystko ok i pozdrawiam serdecznie

Spoko, odezwę się napewno. Teraz dużo rozmawiam i ze wszystkimi smile

swietnie,bardzo sie ciesze,ja tez napisalam swoja historie.podoba mi sie to forum:) milego wieczorku:)

79

Odp: Życie po życiu- z kobietą
niekochana72 napisał/a:
Pawel_25 napisał/a:

Jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, że uporałem się z tym wszystkim w niecały tydzień czasu.
smile

Pawle, z całą sympatią, jaką dla Ciebie mam.

Goofno prawda. Ból dopiero nadejdzie. Teraz jesteś w szoku.
Przygotuj się na to.
Ściskam Cię mocno.

Miałaś rację. Miałem tylko złudzenie, że się uporałem. Dziś dostałem od niej sms i wszystko poszło w diabły.
To uczucie jest takie jak ktoś wstaje, jest już na czworaka i dostaje kopa. Znów leży.

Masakra.

80

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Pawel_25 napisał/a:

Jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, że uporałem się z tym wszystkim w niecały tydzień czasu.
smile

Pawle, z całą sympatią, jaką dla Ciebie mam.

Goofno prawda. Ból dopiero nadejdzie. Teraz jesteś w szoku.
Przygotuj się na to.
Ściskam Cię mocno.

Miałaś rację. Miałem tylko złudzenie, że się uporałem. Dziś dostałem od niej sms i wszystko poszło w diabły.
To uczucie jest takie jak ktoś wstaje, jest już na czworaka i dostaje kopa. Znów leży.

Masakra.

Niestety - nie Ty pierwszy. Stąd wiedziałam.
Może napisz coś więcej? W jakim tonie ten sms?

81

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Pawel_25 napisał/a:

Jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, że uporałem się z tym wszystkim w niecały tydzień czasu.
smile

Pawle, z całą sympatią, jaką dla Ciebie mam.

Goofno prawda. Ból dopiero nadejdzie. Teraz jesteś w szoku.
Przygotuj się na to.
Ściskam Cię mocno.

Miałaś rację. Miałem tylko złudzenie, że się uporałem. Dziś dostałem od niej sms i wszystko poszło w diabły.
To uczucie jest takie jak ktoś wstaje, jest już na czworaka i dostaje kopa. Znów leży.

Masakra.

CIEKAWE PO CO NAPISALa TEN SMS? trzymaj sie cieplo,czas leczy rany ale nie trzeba ich rozdrapywac a ona wlasnie to zrobila.....

82

Odp: Życie po życiu- z kobietą

Powiem Wam jedno, dziś zrozumiałem najważniejszą rzecz w swoim dotychczasowym życiu. Uśmwiadomiłem sobie, że ona tak naprawdę nigdy na mnie nie zasługiwała. Nigdy. Ja wiem czego od życia tak naprawdę chcę. Ból jest i pewnie jeszcze będzie jednak myślę, że dam radę. Bo muszę.

Myślę, że nie ma co drążyć tego tematu bo i tak nigdy nie jestem w stanie zrozumieć niektórych rzeczy. I niech tak zostanie.
Pozdrawiam

83

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:

Powiem Wam jedno, dziś zrozumiałem najważniejszą rzecz w swoim dotychczasowym życiu. Uśmwiadomiłem sobie, że ona tak naprawdę nigdy na mnie nie zasługiwała. Nigdy. Ja wiem czego od życia tak naprawdę chcę. Ból jest i pewnie jeszcze będzie jednak myślę, że dam radę. Bo muszę.

Myślę, że nie ma co drążyć tego tematu bo i tak nigdy nie jestem w stanie zrozumieć niektórych rzeczy. I niech tak zostanie.
Pozdrawiam

Paweł - mam do Ciebie prośbę. Zastanów się, czy zrobiłeś wszystko, co powinieneś, co mogłeś. Nie mówię tu o poniżaniu się.
Mnie chodzi tylko o jedno - żebyś nie żałował za jakiś czas. Bo chyba nic tak nie boli jak świadomość, że można coś było zrobić, ale się tego nie zrobiło. 
Ty wiesz najlepiej. Twoje życie i Twój wybór. Twoje też konsekwencje.

A niezależnie od decyzji - pamiętaj, że tu zawsze możesz się podzielić bólem, wątpliwościami. Ściskam Cie mocno.

84

Odp: Życie po życiu- z kobietą
niekochana72 napisał/a:
Pawel_25 napisał/a:

Powiem Wam jedno, dziś zrozumiałem najważniejszą rzecz w swoim dotychczasowym życiu. Uśmwiadomiłem sobie, że ona tak naprawdę nigdy na mnie nie zasługiwała. Nigdy. Ja wiem czego od życia tak naprawdę chcę. Ból jest i pewnie jeszcze będzie jednak myślę, że dam radę. Bo muszę.

Myślę, że nie ma co drążyć tego tematu bo i tak nigdy nie jestem w stanie zrozumieć niektórych rzeczy. I niech tak zostanie.
Pozdrawiam

Paweł - mam do Ciebie prośbę. Zastanów się, czy zrobiłeś wszystko, co powinieneś, co mogłeś. Nie mówię tu o poniżaniu się.
Mnie chodzi tylko o jedno - żebyś nie żałował za jakiś czas. Bo chyba nic tak nie boli jak świadomość, że można coś było zrobić, ale się tego nie zrobiło. 
Ty wiesz najlepiej. Twoje życie i Twój wybór. Twoje też konsekwencje.

A niezależnie od decyzji - pamiętaj, że tu zawsze możesz się podzielić bólem, wątpliwościami. Ściskam Cie mocno.

Nie mam czego żałować. A zrobiłem wszystko, a druga strona nic. Po za tym coś jest nie halo, skoro ja mam o coś walczyć. To ona powinna walczyć, bo ma wiele do stracenia. Zostaje mi tylko nadzieja, że kiedyś zrozumie co zrobiła, bo wydaje mi się że ktoś ma w tej chwili niesamowity wpływ. Kiedyś to nastąpi. Kiedyś napewno, ale na nas niestety jest już chyba za późno.

85

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:

Nie mam czego żałować. A zrobiłem wszystko, a druga strona nic. Po za tym coś jest nie halo, skoro ja mam o coś walczyć. To ona powinna walczyć, bo ma wiele do stracenia. Zostaje mi tylko nadzieja, że kiedyś zrozumie co zrobiła, bo wydaje mi się że ktoś ma w tej chwili niesamowity wpływ. Kiedyś to nastąpi. Kiedyś napewno, ale na nas niestety jest już chyba za późno.

Absolutnie nie chcę Cię zmuszać do czegokolwiek. Ja osobiście już dawno bym odpuściła.
Jeśli uważasz, że to koniec Twojej walki - ja to szanuję.
To, że ona kiedyś zrozumie - dla Ciebie nie będzie miało najmniejszego znaczenia, uwierz.
Kurcze - to Twoje ostatnie zdanie nie pozwoli mi spokojnie zasnąć... Masz pewność czy nie?

86

Odp: Życie po życiu- z kobietą
niekochana72 napisał/a:
Pawel_25 napisał/a:

Nie mam czego żałować. A zrobiłem wszystko, a druga strona nic. Po za tym coś jest nie halo, skoro ja mam o coś walczyć. To ona powinna walczyć, bo ma wiele do stracenia. Zostaje mi tylko nadzieja, że kiedyś zrozumie co zrobiła, bo wydaje mi się że ktoś ma w tej chwili niesamowity wpływ. Kiedyś to nastąpi. Kiedyś napewno, ale na nas niestety jest już chyba za późno.

Absolutnie nie chcę Cię zmuszać do czegokolwiek. Ja osobiście już dawno bym odpuściła.
Jeśli uważasz, że to koniec Twojej walki - ja to szanuję.
To, że ona kiedyś zrozumie - dla Ciebie nie będzie miało najmniejszego znaczenia, uwierz.
Kurcze - to Twoje ostatnie zdanie nie pozwoli mi spokojnie zasnąć... Masz pewność czy nie?

Mam pewność. Nie mogę żyć kłamstwem, oszustem. Moje życie do tej pory to jakaś paranoja.
Nie myślełem nigdy. Przenigdy, że mam w koło siebie, na wyciągnięcie ręki ludzi tak ciepłych, pełnych serca, którzy mi pomagają. Najpiękniejsze jest to, w przeciwieństwie do mojej żony, że Ci ludzie nie są fałszywi i nie mówią mi co mam robić. Bo ja wiem co mam robić. Ku*rwa to w końcu moje życie i mam prawo do tego, by być szczęśliwym.

87

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:

Mam pewność. Nie mogę żyć kłamstwem, oszustem. Moje życie do tej pory to jakaś paranoja.
Nie myślełem nigdy. Przenigdy, że mam w koło siebie, na wyciągnięcie ręki ludzi tak ciepłych, pełnych serca, którzy mi pomagają. Najpiękniejsze jest to, w przeciwieństwie do mojej żony, że Ci ludzie nie są fałszywi i nie mówią mi co mam robić. Bo ja wiem co mam robić. Ku*rwa to w końcu moje życie i mam prawo do tego, by być szczęśliwym.

Dobrze, wiec zrobisz ja uważasz. Pamiętaj - zawsze tu możesz przycupnąć smile
Ściskam Cie mocno i życzę Ci dużo siły - zapewne się przyda.

88

Odp: Życie po życiu- z kobietą
Pawel_25 napisał/a:

Nie myślełem nigdy. Przenigdy, że mam w koło siebie, na wyciągnięcie ręki ludzi tak ciepłych, pełnych serca, którzy mi pomagają.

Jesteś kolejną osobą, która to zauważa i doświadcza. Tracimy złudzenia miłości, a przekonujemy się, że mamy prawdziwych przyjaciół blisko siebie, a także poznajemy nowych ludzi, którzy nam bezinteresownie pomagają. I to jest wartość dodana - cos prawdziwego, co dostajemy w miejsce kłamstwa i iluzji.

Pozdrawiam Pawle i życzę szczęścia.

89

Odp: Życie po życiu- z kobietą

masz racje Pawle,to Twoje zycie i zrobisz z nim jak chcesz,Ty najlepiej wiesz co czujesz i jak postapic,pozdrawiam Cie cieplutko,Marzenka

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Życie po życiu- z kobietą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026