netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

czy grubaska może się podobać?

253 odpowiedzi37 063 wyświetleniazałożony przez Aganitka, 11.12.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » czy grubaska może się podobać?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 254 z 254 ]

196

Odp: czy grubaska może się podobać?

Zależy co kto lubi. Ale na pewno nie można czuć się z tego powodu gorszym smile
Mam wśród znajomych troszkę grubsze dziewczyny i na powodzenie nie narzekają wręcz przeciwnie smile

Spytałam mojego chłopaka to mi powiedział no, że cieszy się i on preferuje to, że jestem szczupła smile Ale jakby miał do wyboru:
a) śliczna twarz/ grubiutka kobitka
b) brzydka twarz/ super extra figura

To wybrałby podpunkt a !!!! smile

197

Odp: czy grubaska może się podobać?

mam kolege ktory ma dziewczyne, jest bardzo ladna szczuplutka zadbana no wprost laleczka, on natomiast zdradza ja z kobietami o kraglych biodrach i puszystej pupci, poniewaz jak twierdzi z ta ladna chce sie pokazywac przed kolegami, a te grubsze po prostu kreca go

198

Odp: czy grubaska może się podobać?
London69 napisał/a:

Mają duże poczucie humoru, przynajmniej ja się z takimi przypadkami spotkałam. smile

Bardzo często osoby pulchne mają niesamowite poczucie humoru. Znam takie osoby. Tylko żeby tak było, muszą się w pełni akceptować.

199

Odp: czy grubaska może się podobać?

chude, piegowate, zezowate, z maly biustem czy z duzym, pryszczate, z krzywymi nogami, z zoltymi zebamy .. wszystkie jestesmy takie same i kazda na swoj wlasny powod zeby czuc sie gorzej niz powinna. Naprawde nie ma ludzi ktorzy wstaja rano, patrza w lustro i mysla o tym jacy to sa piekni. A jak ci tak powie ktos to klamie

200

Odp: czy grubaska może się podobać?

Będąc jeszcze w liceum grałam w szkolnej drużynie siatkarskiej. Zawsze byłam większa i zawsze mi to przeszkadzało, ale w piłkę grałam dużo lepiej niż moje chudsze koleżanki. Nie byłam wysoka, więc o karierze w sporcie nie było mowy, ale na szkolny poziom wystarczyło.
Mój trener powiedział mi w życiu jedną ważną rzecz apropos wagi i wyglądu, którą wspominam do dziś, bo wbrew pozorom bardzo to do mnie przemówiło. Nie ważne ile dziewczyna waży, ale ważne czy jest sprawna i energiczna. To nie zależy od wagi. Choć nigdy (ani teraz ani przedtem) nie byłam chuda to nie mam opsesji na punkcie wyglądu. Dbam o siebie jak mogę - 2 razy w tygodniu chodzę na tańce, najczęściej jak tylko mogę noszę moje Reeboki Easy Tone, w których mam wrażenie że ćwiczę, nawet gdy tylko chodzę,  dużo się śmieję i staram się schludnie wyglądać.
To pomaga (przynajmniej na samopoczucie i seksapil) bardziej niż jakakolwiek dieta.

201

Odp: czy grubaska może się podobać?
NetkaM81 napisał/a:

Będąc jeszcze w liceum grałam w szkolnej drużynie siatkarskiej. Zawsze byłam większa i zawsze mi to przeszkadzało, ale w piłkę grałam dużo lepiej niż moje chudsze koleżanki. Nie byłam wysoka, więc o karierze w sporcie nie było mowy, ale na szkolny poziom wystarczyło.
Mój trener powiedział mi w życiu jedną ważną rzecz apropos wagi i wyglądu, którą wspominam do dziś, bo wbrew pozorom bardzo to do mnie przemówiło. Nie ważne ile dziewczyna waży, ale ważne czy jest sprawna i energiczna. To nie zależy od wagi. Choć nigdy (ani teraz ani przedtem) nie byłam chuda to nie mam opsesji na punkcie wyglądu. Dbam o siebie jak mogę - 2 razy w tygodniu chodzę na tańce, najczęściej jak tylko mogę noszę moje Reeboki Easy Tone, w których mam wrażenie że ćwiczę, nawet gdy tylko chodzę,  dużo się śmieję i staram się schludnie wyglądać.
To pomaga (przynajmniej na samopoczucie i seksapil) bardziej niż jakakolwiek dieta.

Hej!!!
Ja zawsze byłam mniejsza od rówieśniczek ale byłam za to bardzo dobra w koszykówce, siatkówce byłam najszybsza w całej szkole. Więc mój morał taki,że to nie zależy od tuszy czy wzrostu ale od umiejętności, talentu. Mi zawsze dogryzali, ponieważ byłam mniejsza ale ja miałam to w d...e.:P wink

202

Odp: czy grubaska może się podobać?

Tak owszem większe kobiety moga się podobać ale niewielu jest mężczyzn którym podobają się większe dziewczyny. Ja na przykład jestem może nie gruba ale duża solidnie zbudowana wysoka mega duże piersi, duży tyłek i przez to wyglądam dużo starzej niż naprawdę jestem. Nie spodobam się szczupłemu dwudziestolatkowi bo po prostu jestem wielka, moje piersi są wielkości jego głowy i do tego wyglądam na kogoś koło trzydziestki. A mi podobają się tacy szczupli chłopcy i co mam zrobić jak oglądają się za mną tylko faceci powyżej trzydziestki?

203

Odp: czy grubaska może się podobać?
kasiappp napisał/a:

Tak owszem większe kobiety moga się podobać ale niewielu jest mężczyzn którym podobają się większe dziewczyny. Ja na przykład jestem może nie gruba ale duża solidnie zbudowana wysoka mega duże piersi, duży tyłek i przez to wyglądam dużo starzej niż naprawdę jestem. Nie spodobam się szczupłemu dwudziestolatkowi bo po prostu jestem wielka, moje piersi są wielkości jego głowy i do tego wyglądam na kogoś koło trzydziestki. A mi podobają się tacy szczupli chłopcy i co mam zrobić jak oglądają się za mną tylko faceci powyżej trzydziestki?

Kobieto.. ja Cię proszę.. nie denerwuj mnie big_smile Jak bedziesz o tym myslec i sama postrzegać sie jak jakiegos grubasa i olbrzyma to wiadomo, że facet tez bedzie Cię w ten sposób odbierał i tak na Ciebie patrzył.. wiesz ile znam par gdzie dziewczyna jest nieco tęższa od faceta.. i wiesz jacy są szczęśliwi? big_smile A wiesz w czym tkwi cały myk? Wlasnie w tym by byc soba i mimo wsyztsko uwazac się za piękną, kobiecą i znac swoja wartosc ;] nie ma znaczenia czy jestes gruba czy jak wieszak, czarna, czy zielona czy niewiadomo jaka big_smile Wazne jest to co Ci w głowie siedzi tongue Jak umiesz eksponowac swoje walory i masz charakter to znaczy, ze jestes atrakcyjna smile I tego sie trzymaj wink Pzdr.

204

Odp: czy grubaska może się podobać?

Szczerze popieram wypowiedz Beton pieknie napisala, a tak wogole to moze wydac sie smieszne,ale mi sie rowniez podobaja kobiety ,nie tluste..ale o sportowej sylwetce...moja siostra jest taka i ma w sobie duzo sexapilu,jest wesola i kolezenska...no i zadbana i nie jeden mezczyzna sie za nia oglada....wiec nie martw sie kochana, bo nie masz o co...Pozdrawiam i Glowka do gory...  smile
  smile   smile   smile

205

Odp: czy grubaska może się podobać?

Powiem jedno : jestem kobietą , nie jestem może ani zbyt pulchna, ale też nie jestem zbyt szczupła. Czasami gdy widzę pulchną kobietę , zadbaną , ładnie umalowaną i wyglądającą na pewną siebie, widać że dobrze czuje się we własnej skórze to jej cholernie zazdroszczę  i chciałabym wtedy wyglądąć jak ona.Serio. Dlatego uważam że takie kobiety podobają się mężczyznom.Oj tak i to bardzo smile

206

Odp: czy grubaska może się podobać?

Ja zazdroszczę wszystkim dziewczynom takiej postury jak widzę, że się lepiej ubierają ode mnie sad
Po drugie "kochanego ciałka nigdy za wiele" niektórzy mężczyźni tez tak uważają i lubują się w takich kobietach  big_smile
Ja mam kilka koleżanek, które są "przy sobie" i są super babkami tongue

207

Odp: czy grubaska może się podobać?

Najważniejsze to, prócz zaakcetpowania siebie, nie zakrywanie sie workowatymi ciuchami, wychodzenie an dwór z tłustymi włosami:P( '' Jestem taka gruba że i tak nic mi nie pomoże'') , czyli jednym słowem dbanie o siebie. Jeśli natura niechlubnie obdarzyła nas postawną sylwetką, a nie mamy wystarczającej siły bądź możliwości( jeśli otyłość jest spowodowana chorobą) na odchudzanie to trzeba chwytać się wszelkich innych możliwości, by choć troche cieszyć się życiem. Nowa fryzurka, makijaż, ubrania ukrywające wady sylwetki- nie trzeba niewiadomo jak wiele by [poprawić sobie chumor i lepiej poczuć sie w swojej skórze. Kobieta piękna to kobieta zadbana. No i uśmiechnięta:)

208 Ostatnio edytowany przez Asiuleczka (2010-05-08 17:27:57)

Odp: czy grubaska może się podobać?

Witam:)
Ja urodziłam własnie 3 dzieciątko i jestem szczęsliwa ale mój wielki brzuchol po prostu zyc mi nie daje.przez to ostatnio ciągle kłoce sie z męzem bo mam wrazenie na zakupach gdziekolwiek ze oglada sie za płaskimi dziewczynami,tyłek mam mały wszystko w miare ok ale ten brzuch..;/ Ja wiem ze to moze głupie ale zawsze miałam kompleksy z nim związane a teraz ..masakra.Czuję  sie brzydka,gruba mam wrazenie ze jak ide to wszyscy patzrą na mój brzuch ogólnie jestem zadbana kobieta codziennie pielegnuje włosy,paznokcie lubię delikatny makijaz bez niego nie wychodze z domu;p lubie ładnie sie ubrac. Mam 168 i wazę 70kg marzę o tych czasach gdzie wlazłam na wagę  a tam wyskakiwało chociaz 60...

209

Odp: czy grubaska może się podobać?

Wypowiedzią moją chcę być pomocny , nie cyniczny. Bardzo proszę o wybaczenie  za to conapiszę . Będę się w piekle za to smażył pewnie. Powtarzam chcę pomóc tylko i wyłącznie.

Szanowne kobiety powiem prostym językiem postawcie porównawczo na jednej szali strach przed samotnością, marzenia o rodzinie ,wiarę w szansę na znalezienie kochającego męskiego serca i równocześnie delektowanie się jedzeniem ponad miarę a na drugiej szali postawcie rezygnację z przyjemności jedzenia , cierpienie głodu( tylko czasowe) A JEDNOCZEŚNIE ABSOLUTNA PEWNOŚĆ, ŻE JAKO SZCZUPŁE KOBIETY BEZ WĄTPIENIa bĘDZIECIE obLEGANE przez facetów .no TO JAK WARTO CZY NIE  ZACISNĄĆ PIĘŚCI I NIE DAĆ SIĘ ŻĄRCIU ??? 
sAM MAM TEN PROBLEM I POWIEM , ŻE TYLKO PRZETRZYMAĆ PIERWSZE TRZY DNI GŁODU JEST TRUDNO , A PÓŹNIEJ IDZIE JUZ LEKKO . sCHUDŁEM W KRÓTKIM CZASIE 12 KILO . wSZYSTKO ZALEŻY OD MOTYWACJI , ALE NA PEWNO WARTO. nIE ŻYJEMY DLA PRZYJEMNOŚCI JEDZENIA . wEŹCIE SOBIE TO DO SERCA . ale PAMIETAJCIE KOBIETA NAJBARDZIEJ ATRAKCYJNA JEST TAKA W SAM RAZ.(NIE CHUDA)

210

Odp: czy grubaska może się podobać?
Krzysztof_bydgoszcz napisał/a:

Wypowiedzią moją chcę być pomocny , nie cyniczny. Bardzo proszę o wybaczenie  za to conapiszę . Będę się w piekle za to smażył pewnie. Powtarzam chcę pomóc tylko i wyłącznie.

Szanowne kobiety powiem prostym językiem postawcie porównawczo na jednej szali strach przed samotnością, marzenia o rodzinie ,wiarę w szansę na znalezienie kochającego męskiego serca i równocześnie delektowanie się jedzeniem ponad miarę a na drugiej szali postawcie rezygnację z przyjemności jedzenia , cierpienie głodu( tylko czasowe) A JEDNOCZEŚNIE ABSOLUTNA PEWNOŚĆ, ŻE JAKO SZCZUPŁE KOBIETY BEZ WĄTPIENIa bĘDZIECIE obLEGANE przez facetów .no TO JAK WARTO CZY NIE  ZACISNĄĆ PIĘŚCI I NIE DAĆ SIĘ ŻĄRCIU ??? 
sAM MAM TEN PROBLEM I POWIEM , ŻE TYLKO PRZETRZYMAĆ PIERWSZE TRZY DNI GŁODU JEST TRUDNO , A PÓŹNIEJ IDZIE JUZ LEKKO . sCHUDŁEM W KRÓTKIM CZASIE 12 KILO . wSZYSTKO ZALEŻY OD MOTYWACJI , ALE NA PEWNO WARTO. nIE ŻYJEMY DLA PRZYJEMNOŚCI JEDZENIA . wEŹCIE SOBIE TO DO SERCA . ale PAMIETAJCIE KOBIETA NAJBARDZIEJ ATRAKCYJNA JEST TAKA W SAM RAZ.(NIE CHUDA)

Zgadzam się. Mowią, że ważne jest to co w środku - oczywiście, tylko żeby to dostrzec trzeba najpierw zauważyc i polubic opakowanie. jeśli jest ono nieatrakcyjne szanse na to, że ktoś dostrzeże i doceni Twoje wnętrze się zmniejszają. chyba warto jest trochę się poświecic aby poczuc się lepiej we własnej skórze. ..

211

Odp: czy grubaska może się podobać?

Ja też popieram dwie powyższe wypowiedzi. Przecież kazdy wie że te gadki  o tym że liczy sie to co w środku to zwykłe bzdry. Dla porównania jeżeli facetbędzie miał do wyboru kobiete szczupłą, zadbana to będzie dumny że może pokazać się z nią na imprzie,ulicy czy gdziekolwiek i będzie wiedział że każdy facet chcial być na jego miejscu a teraz weżmy przykład grubszej dziewczyny jest jej cięzej znaleźć faceta a jeśli tak się już stanie to facet będzie skrępowany gdy bedzie musiał pokazać sie w jej obecności bo nie bedzie wiedział jak zachowają się inni w stosunku dp niej a z tego co wiem to osoby tęższe mają mniej pewności siebie i nie będą potrafiły obronić sie przed złosliwymi uwagami.  A teraz przecież nadwago pewnie przeszkadza w codziennym związku co jeśli artner bedzie chciał wziąc dziewczyne na kolana no nie zrobi tego chyba że chce później cierpieć na ból kolan. Dlatego, czy nie lepiej wziąć się za siebie zastosować jakąś diete, zacząć ćwiczyć chociaż by dla samej siebie? nie napisałam tego złosliwie tylko wiem bo kiedyś miałam grubszą od siebie koleżanke i widziałam jak się męczy z tym że nie jest zapraszana na imprezy, nie jest adorowana przez chłopakówi i wiem też że prowadzi to do konfliktów z zadrości.

212

Odp: czy grubaska może się podobać?

A ja się nie zgadzam! Nadwaga lub otyłość nie zawsze bierze się z miłości do jedzenia. Jeżeli komuś choroba uniemożliwia bycie szczupłym to ma się zamknąć w piwnicy i rozpaczać? Znam kilka puszystych dziewczyn, które są tak rewelacyjne, że na brak adoratorów nie narzekają. A już kompletnym dnem jest dla mnie to, jeżeli facet ocenia kobietę po wadze (tak, zdarzają się tacy!).

Sama mam lekką nadwagę i zero kompleksów. I kilka dowodów na to, że facet wolał mnie niż koleżankę o idealnej figurze. Oczywiście, że na początku zwraca się uwagę na wygląd, bo przecież trudno ocenić coś innego. Ale już po kilku minutach moje szanse są identyczne lub większe niż chudej rywalki. Nie zamierzam żywić się sałatą w imię tego, żeby oglądał się za mną każdy facet na ulicy. Wolę z tym, któremu się podobam w wersji takiej jaka jestem iść na piwo i porządną kolację.

213

Odp: czy grubaska może się podobać?

Vinnga popieram Cię. Co prawda jestem z tych szczupłych ale uważam, że dziewczyna która ma troszkę tu i tam wcale nie jest ode mnie gorsza. TAK TRZYMAĆ. smile

214

Odp: czy grubaska może się podobać?

Nie uważam że grubsze dziewczyny są gorsze ale więce jest tych facetów którzy wolą szczułe i zgrabne dziewczyny niz te drugie. Nie chodziło mi o otyłość związaną z chorabą w żadnym wypadku ale a taką z "własnego wyboru" bo niektórzy zamiast wybrać zdrowe odżywianie wolą objadać sie tłustymi hamburgerami. Ja też należe dp dziewczyn szczupłych ale gdybym miała nadwagę to starałbym sie coś z tym zrobić bo najłatwiej jest powiedzieć sobie "jestem jaka jestem, liczy się wnętrze a nie wygląd" a to wcale nieprawda moim zdaniem takie głupoty wciskaja sobie do głowy ludzie którzy sa leniwi i odpowiada im wszystko nawet ich często nieatrakcyjny wygląd

215

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia, otyłość rzędu 20 czy więcej kg bardzo trudno zgubić.
"jestem jaka jestem, liczy się wnętrze a nie wygląd" - podpisuję się pod tym frazesem. To nie jest usprawiedliwienie dla lenistwa tylko protest przeciwko idiotycznej wszechobecnej gloryfikacji kości. Dlaczego każdy ma być szczupły? Oczywiście jestem przeciwna otyłości, która staje się niebezpieczna dla zdrowia, ale kilka kg nadwagi nie czyni nikogo gorszym od tych "idealnych". Żyję tak jak chcę, robię co chcę, jem ile chcę, ale też nie będę rozpaczać, jeśli jakiś facet powie mi, że on woli szczupłe. Moje życie - mój wybór. Facet też ma prawo wybrać co mu się bardziej podoba. Nie zgodzę się, że większość facetów lubi dziewczyny o figurze modelek. Większość facetów lubi kobiety o figurze klepsydry - jeżeli dziewczyna ma wcięcie w talii, szerokie biodra i biust to zapewniam, że ma kilkakrotnie większe powodzenie niż wieszaczek, nawet jeśli waży 70 kg a nie 48...

216

Odp: czy grubaska może się podobać?

Ja nie mówię że odrazu trzeba popadać  w anoreksję w żadnym wypadku, ale chcyba nie zaprzeczysz że przystojniejsi faceci są w zaiązku z dziewczyną jak to nazwałas figurze modelki. Wierz swiat modelingu nie powinien być kojarzony wyłącznie z dziewczynami które wyglądaja jak szczypiory. Sama do 23 roku życia czyli jeszcze na studiach pracowałam jako fotomodelka a nie wyglądam jak wieszak. Przyznasz jednak że 70 kg to trochę za duzo. A co do twojego pytania dlaczego wszyscy musząbyc szczupli odpwiem znów pytaniem a dlaczego ludzie powinni być grubi?

217

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jola - nie powinni być grubi. Powinni być tacy w jakiej formie czują się dobrze. 70 kg to dużo dla dziewczyny o wzroście 160 cm, ale taka 170 będzie już wyglądała ok. Tyle, że będzie się zadręczała, że jest gruba i żaden facet na nią nie spojrzy, bo lansowany jest wizerunek chudzielca.

Przystojni faceci nie zawsze są w związku z dziewczynami o figurze modelki. Taki obrazek mamy w mediach, ale tam niemal wszystkie dziewczyny są szczupłe, bo tych puszystych przed kamery się nie wpuszcza. Ale wystarczy rozejrzeć się dookoła i da się zobaczyć ślicznego faceta z dziewczyną, którą trudno objąć...

218

Odp: czy grubaska może się podobać?

No nie wiem jak to jest w twoim środowisku ale w moim to z tego co obserwuje i czego doświadczyłam to ci najlepsi faceci są zarezerwowanii dla tych ładnych dziewczyn lub nawet jeśli nie to kochają sie w jakiejś. Mnie osobiście jak widzę fajnego męzczyzne z troszke powiezmy grubszą dziewczynąto robi mi się go szkoda bo wogóle mi on do siebie nie pasują a irytuje mnie to że dajemy takim ludziom do zrozumienia że powinni coś z tym zrobić

Uważasz że 70 kg to dla kobiety o wzroście 170 jest dobrze? Matko nie wyobrażam sobie tego. Ja mam 175cm i ważę 54 a nie wiem jak bym sie czuła jeszcze z dodatkowymi 16kg napewno nie odczuwała bym komfortu

219 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-05-26 19:48:53)

Odp: czy grubaska może się podobać?

No i teraz Jola zaprzeczasz sama sobie. Mówisz, że wieszak nie jesteś, ale dla mnie inaczej się tego nie da nazwać.
70 dla 170 to nie jest waga idealna, ale taka dziewczyna wygląda ok. Nawet jeśli dla Ciebie wydaje się być opasłą krową.
Skoro pracowałaś jako modelka to Twoja gloryfikacja wyglądu jest uzasadniona. Jak ja widzę przystojnego faceta z nieco grubszą dziewczyną to myślę, że powinni wszędzie chodzić i pokazywać zagłodzonym nastolatkom, że nie cm i kg się liczą...

Zresztą kg to nie jest dobry miernik. Kilka lat temu, kiedy namiętnie jeździłam rowerem i w ogóle wszelka aktywność mnie pociągała ważyłam jakieś 65 kg przy wzroście 162. Wydaje się, że tłuszcz powinien mi zwisać z każdej strony. Ale tak nie było. Przy pomiarach zawartości tkanki tłuszczowej w organizmie wyszło mi, że składam się tylko w 13% z tłuszczu (moja kilka kg lżejsza koleżanka miała 15%). Z prostej matematyki wynika więc, że nie mogłabym wtedy ważyć 54 kg (czyli Twoja waga), bo musiałabym się wtedy pozbyć mięśni...

Osobnym tematem jest zagadnienie dlaczego uważasz, że ci najbardziej okładkowi mężczyźni są najlepsi? To strasznie puste myślenie. Możliwe, że teraz ja rzucam stereotypami, ale dla mnie to zadufane w sobie typki, którzy biegając między solarium a siłownią nie mają pojęcia o prawdziwych wartościach w życiu.

220

Odp: czy grubaska może się podobać?

No wlasnie, tez mnie zainteresowalo okreslenie ''ci najlepsi faceci''. Dla mnie najlepsi to ci z inteligencja i swietnym poczuciem humoru, w dodatku dojrzali i odpowiedzialni, a tego nie da sie ocenic patrzac na nich na ulicy tongue

Vinnga, z ciekawosci, jak wygladalas z 13% tluszczu? Mialas jakas faldke gdziekolwiek, czy praktycznie zero podskornego tluszczu? jaki rozmiar nosilas? Bo to malo jak na kobiete i probuje to sobie wyobrazic. Jedna moja kolezanka ma 18% BF, jest troche niska, drobna, wszystko ma 'drobne' wink Tyle ze,jak sie domyslam, ma tez malo miesni.

221 Ostatnio edytowany przez jolcia25 (2010-05-26 21:14:52)

Odp: czy grubaska może się podobać?

mając na myśli "najlepszych" facetów nie myślałam takich po solarium i farbowanych tylko tych naprawdę przystojnych dbających o swój wygląd lecz bez tej wspomnianej przez was sztucznej opalenizny. Facet musi jakoś wyglądac i dbać o siebie siłownia,ćwiczenia, dbanie o kondycję. A uważam że sa najlepsi ponieważ można sie z nimi wszędzie pokazać i przy bliższym poznaniu zyskują duzo wbrew stereotypowi nie są idiotami. a przt okazji tacy faceci sa niegrzeczni i jest z nimi więcej zabawy. Zastanówcie się czy jak byście miały do wyboru przystojnego bruneta o brązowych oczach z fajnym style i umiejącym się zachować a rudym niskawym bez żadnych manier to którego byście wybrały?Bo podejrzewam że wiekszość wybrała by tego pierwszego

z tym 54 to troche przesadziłam i teraz jak się zważyłam to ważę 58 to tak jest jak sie przez 2 lata na wagę nie wchodziło

222

Odp: czy grubaska może się podobać?

Paulina - to nie był chyba jakiś specjalistyczny pomiar - to była jakaś uliczna akcja (nie pamiętam już - dawno to było), więc możliwe, że wynik nie był jakiś super dokładny. Ale nawet zakładając, że był to przy 65 kg miałam 8 kg tłuszczu do rozdysponowania na mój mizerny wzrost... Na pewno miałam go sporo w biuście smile A oprócz tego trochę na brzuchu, tyłku i udach smile Jakoś nie kojarzę wystających kości, nawet obojczyków czy ramion. Za to bardzo podobały mi się stalowe mięśnie ud, pośladków i bicepsy). Spokojnie mieściłam się wtedy w rozmiar 38, chociaż przeważnie kupowałam 40 (nie cierpię jak mam ubranie blisko ciała).

jolcia - masz bardzo dziecinne myślenie. Oczywiście, że nie wybrałabym żadnego z tych dwóch podanych przez Ciebie przykładów. Niegrzeczni chłopcy nadają się na jednonocną przygodę, ale w życiu potrzebuję od faceta stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa a nie wiecznej zabawy. Za to gdyby ten niskawy rudzielec powalał intelektem, dobrze bym się z nim czuła i umiałby sprawić, że pokładałabym się ze śmiechu - bez wahania wybrałabym jego.

To straszne co piszesz: "sa najlepsi ponieważ można sie z nimi wszędzie pokazać". A z brzydszym facetem nie można się pokazać? Jeżeli już miała szpanować facetem przed znajomymi to wolałabym, żeby kumpele zazdrościły mi faceta, który na każdym kroku pokazuje jak bardzo jestem dla niego ważna niż obrazkowej urody gościa z rozrywkowym nastawieniem do świata i do mnie.

223

Odp: czy grubaska może się podobać?

Możesz i tak uważać że moje myślenie jest dziecinne i nie zmiebie tego. Zostałam w ten sposób wychowana żeby dobierać sobie facetów którzy są z tego samego świata a nie z całkiem innej bajki. Faceci zawsze postrzegali mnie jako dziewczynę z tzw. "dobrego domu" bo nigdy nie zadawałam się z ludżmi nie z tego poziomu co ja zreszta nawet nie miałam mozliwości bo zawsze chodziłam do szkół prywatnych a w szczególności mundurowych gdzie ponował rygor i dlatego teraz wybieram takich facetów którzy może sa jak już wcześniej napisałam niegrzeczni ale swoim poziomem coś reprezentują a nie z daleka bije od nich potologią.może w twoim środowisku można się pokazać z takim facetem a w moim nie. A dlaczego sądzisz że przystojniejsi faceci są mniej interesujacy?

224 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-05-27 19:42:59)

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia - z kilku powodów. Pierwszy jest taki, że nie ufam przystojnym facetom, a w każdym razie takim, którzy są świadomi swojej urody. Znam tylko kilku takich i aktualnie każdego omijam szerokim łukiem. Najzwyczajniej w świecie nie mam o czym z nimi rozmawiać, bo opowieści o ich romansach i kolejnych odbitych ciapowatym mężom żonach jakoś mnie nie bawią. No ale może nie powinnam uogólniać.

Faktycznie jesteś z innego świata niż ja. Dla mnie liczą się wszelkie wartości poza wyglądem. Oczywiście wygląd też jest ważny, ale na zasadzie, że facet musi mi się podobać, wywoływać we mnie chemię a koleżankom wizualnie wcale podobać się nie musi. Nie kusi mnie kasa i zabawa "na salonach". Wolę piwo w punkowej melinie lub grilla na werandzie przyjaciółki. Wolę, żeby facet czasem jakąś książkę przeczytał niż żeby biegał z siłowni na basen. Nie rozumiem tej gloryfikacji fizyczności w Twoim świecie, więc pozostanę wierna mojemu światu mając pewność, że otoczona brzydkimi przyjaciółmi nigdy nie będę sama. A Ty nigdy nie będziesz miała pewności czy Twój niegrzeczny chłopiec nie zabawia się właśnie z młodszą/ładniejszą/chudszą "przyjaciółką"...

Za to w jednym na pewno masz rację: towarzystwo i partnera należy sobie dobierać z tego samego świata.

225

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia, wybacz, ale troszkę przesadzasz. Odpowiadają Ci faceci przystojni, bo mają takie zalety jak: można się z nimi pokazać, są niegrzeczni, z dobrego domu i reprezentują sobą wysoki poziom.
big_smile:D:D Ale się uśmiałam.
Widać, że rodzice trzymali Cię pod kloszem i to bardzo długo, wszystko miałaś najlepsze, płatne, niewiele osób miało tak jak Ty. Szczerze, nie chciałabym tak. Stałabym się teraz taka jak Ty. Wszystko musi być u Ciebie jak w bajce. Ale życie jak w bajce nie istnieje. Rzeczywistość jest inna, niż ci sie wydaje. Czy każdy przystojniak reprezentuje sobą to, co od niego oczekujesz... Owszem możesz trafić na " dobrą partię" będzie nie grzeczny tak jak chcesz, ale czy cię uszanuje, bedzie o ciebie dbał, będziesz czuć się przy nim zawsze bezpiecznie. Nie, bo on jest przystojny, jest niegrzeczny, psoci, lubi zabawe... itd. itd. aż zmieni dziewczynę jak starą rekawiczkę.

Nie mówię tutaj, że każdy przystojniak taki jest, ale pragnę przedstawić swoje zdanie na temat twoich zmanierowanych poglądów. Patrzysz, dziewczyno, na wygląd, ale sam wygląd szczęscia w zyciu Ci nie da;/ Mam nadzieję, że życie Cię sporo jeszcze nauczy.

Zgadzam się z vinnga, wolałybyśmy inteligentnego rudzielca, niż pysznego, egoistycznego, samolubnego i płytko myślącego przystojniaka z wyższych sfer.
Koniec i kropka .

226

Odp: czy grubaska może się podobać?

Docenia, waszą szczerość i szanuje wasze zdanie. w sumie nie rozumiem tylko jednego dlaczego jak facet jest przystojny to kobieta nie może czuć sie przy nim bezpiecznie i nie może mu ufać? Ja z facetami z jakimi się spotykałam i z moim obecnym czułam się bezpiecznie i byli mi wierni tylko jakoś nam nie wychodziło. Z moim obecny jesteśmy razem już pół roku i jak najbardziej mogę powiezieć zę jest właśnie taki jakiego go opisałam też lubi zabawe i takie tam jak wspominałam a mimo to wiem że mogę mu ufać. Napisałyście że nie chciałybyście miec tak jak ja a czy to źe że rodzice chcą dla swojego dziecka jak najlepiej i daja mu to czego chce? Bo nie wiem czy może wolałybyście być nieszczęśliwe?

227

Odp: czy grubaska może się podobać?

Vinnga, no to ten pomiar chyba jakis nietrafny byl ;p Bo ja nosze rozm 40 (tak 'na styk'), mam 170 cm wzrostu i mi wyszlo 29% tongue Jak na 2 rozmiary to dosc duza roznica i dlatego sie zastanawialam wink Ale widocznie temu nie mzona wierzyc, bo tam nawet w zaleznosci od tego, jaka plec wybeirzesz wychodza inne %. Moze oni przez pomylke wklepali cie jako mezczyzne.

jolcia25 napisał/a:

Możesz i tak uważać że moje myślenie jest dziecinne i nie zmiebie tego. Zostałam w ten sposób wychowana żeby dobierać sobie facetów którzy są z tego samego świata a nie z całkiem innej bajki. Faceci zawsze postrzegali mnie jako dziewczynę z tzw. "dobrego domu" bo nigdy nie zadawałam się z ludżmi nie z tego poziomu co ja zreszta nawet nie miałam mozliwości bo zawsze chodziłam do szkół prywatnych a w szczególności mundurowych gdzie ponował rygor i dlatego teraz wybieram takich facetów którzy może sa jak już wcześniej napisałam niegrzeczni ale swoim poziomem coś reprezentują a nie z daleka bije od nich potologią.może w twoim środowisku można się pokazać z takim facetem a w moim nie. A dlaczego sądzisz że przystojniejsi faceci są mniej interesujacy?

A moim zdaniem to sie kupy nie trzyma. Co ma brzydota do patologicznych zachowan?.. No bo mowa byla o urodzie facetow, tak czy nie? Nie wiem, ty dalej pojmujesz to tak tak w bajkach, ze piekny bohater zawsze jest dobry,a brzydki - zly? tongue

A co rozumiesz przez ludzi 'na poziomie'?

228 Ostatnio edytowany przez jolcia25 (2010-05-28 06:42:15)

Odp: czy grubaska może się podobać?

Ludzi którzy sobą coś reprezentują jakiś poziom a nie półgłówków przesiadujacych od rana do wieczora nad kuflem piwa lub w bramie

229

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia naprawdę się uśmiałem z tego co piszesz smile Jako facet powiedzmy przeciętny bo ani niegrzeczny model z dobrego domu, z którym można się wszędzie pokazać, regularnie bywający na siłowni/basenie/u kosmetyczki. fryzjera, ani przesiadujący w bramie z piwem w reku patologiczny niski, brzydki rudzielec smile Powiedzmy taki przeciętniak właśnie.
Prezentujesz w swoich poglądach same stereotypy i gdybym chciał być złośliwy, to napisałbym typowe myślenie dla modelki. Byłby to taki sam stereotyp jak te Twoje, bo pewnie wśród modelek też są osoby myślące inaczej.

Po pierwsze gloryfikujesz wygląd. W związku z tym szukasz faceta, który ma wyglądać. Bo przecież wstyd się pokazać z brzydalem. Jednak jak zauważyłem w swoim krótkim życiu kobiety szukają u faceta przeważnie innych cech. Może być w powszechnej opinii brzydalem, byle miał charakter. Strasznie mnie ciekawi jacy są ci faceci, o których piszesz bo moim zdaniem każdy facet ma dobę trwającą 24 godziny. Jeśli ktoś spędza ileś godzin dziennie na dbaniu o własne ciało, kolejne kilka na bajerowaniu panienek (znam takich na pęczki, dwóch moich kolegów z piłki to byli modele z jak to mówisz dobrych domów), to ciekawe ile mu zostaje czasu na naprawdę interesujące rzeczy, jakieś pasje, hobby. Nie wspominam nawet o rozrywkach typu czytanie książek.

Generalnie skoro lubisz umawiać się z określoną grupą facetów to spoko. Twoja sprawa. Ale nie pisz proszę jako kobieta tekstów typu "fajni faceci wolą", bo masz o tym kiepskie pojęcie. I jeszcze ten tekst "byli mi wierni, ale jakoś nam nie wychodziło". Zastanów się czemu nie wychodziło. Może z takim facetem trudno stworzyć odpowiedzialny związek? No i jeszcze ten tekst o niegrzecznych facetach. Wybacz, ale kolejna bujda. Nie myl niegrzecznego, niepokornego faceta z zapatrzonym w siebie narcyzem szukającym przygód. A co już mnie rozbawiło najbardziej to tekst o pochodzeniu faceta z dobrego domu. Wiesz mnie się zawsze wydawało, że kobiety lubią mężczyzn samodzielnych i pewnych siebie. Moja pewność siebie wzięła się stad, że szybko zacząłem się sam utrzymywać i kupiłem sobie mieszkanie, finansowałem studia i znalazłem dobrą pracę. Wiesz skąd się bierze pewność siebie tych facetów z dobrego domu? Z pieniędzy ich rodziców. Płacili od zawsze za wszystkie zachcianki, pewnie dalej płacą. Zapłacili za studia w drogiej prywatnej szkole (nie znaczy, że dobrej), kupili mieszkanie, ekstra samochód i dają kieszonkowe facetowi w wieku około 25 lat.

Oczywiście w swoim tekście mocno generalizowałem i nadużywałem stereotypów, ale sama to robisz, więc nie widzę powodu, dlaczego ja miałbym swoje racje inaczej argumentować.

230

Odp: czy grubaska może się podobać?

Zgadzam się z Tobą Rafix w 100% wink:D


jolcia25 napisał/a:

Docenia, waszą szczerość i szanuje wasze zdanie. w sumie nie rozumiem tylko jednego dlaczego jak facet jest przystojny to kobieta nie może czuć sie przy nim bezpiecznie i nie może mu ufać? Ja z facetami z jakimi się spotykałam i z moim obecnym czułam się bezpiecznie i byli mi wierni tylko jakoś nam nie wychodziło. Z moim obecny jesteśmy razem już pół roku i jak najbardziej mogę powiezieć zę jest właśnie taki jakiego go opisałam też lubi zabawe i takie tam jak wspominałam a mimo to wiem że mogę mu ufać. Napisałyście że nie chciałybyście miec tak jak ja a czy to źe że rodzice chcą dla swojego dziecka jak najlepiej i daja mu to czego chce? Bo nie wiem czy może wolałybyście być nieszczęśliwe?

Owszem, nie chciałabym aby moi rodzice mnie rozpieszczali, dawali mi wszystko co bym chciała i utrzymywali mnie przez całe studia, kupowali mi samochód itd. Od Rodziców pragnę wsparcia, pomocy, ale nie w taki sposób, że dają mi wszystko na tacy. znam przykład, gdzie chłopak dostawał od ojca wszystko o co poprosił, a ojca nie szanował, gdy firma upadła pieniedzy brakowało, a chłoptaś musiał iść do pracy, wtedy dopiero zrozumiał, co to jest być odpowiedzialnym i , że w życiu, aby coś mieć trzeba ciezko pracować. Kazdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej, pragnie także, aby po iluś tam latach stał się samodzielny i odpowiedzialny za to co robi. Zmartwienie dla rodzica, może być wtedy gdy facet/dziewczyna dwudziestokilkuletni nie potrafią się usamodzielnić.
Mogę być szczęsliwa, nawet wtedy gdy, będę mieszkać w kawalerce, z pokojem, kuchnią i wc, nie będe dostawać pieniedzy od rodziców i całe popołudnia będę musiała charować za śmieszne grosze, by wyżyć. Będe szczęsliwa, bo będę miała obok siebie wspaniałego faceta, którego kocham, który szanuje mnie i jest ze mną na dobre i na złe.

231

Odp: czy grubaska może się podobać?

Ok być może moje myślenie jest ślepe i dziecinne ale zostałam tak wychowana i nie zmienie tego. Co,do funkcjonowania finansowego to ani ja ano mój facet nie dalibyśmy rady  utrzymać domów bo mieszkamy i ja i on bez rodziców ja z bratem a pensji policjanta nie dało by rady zreszta nasz ojciec nigdy nie pozwoliłby żebysmy za wszystko płacili sami bo zawsze lubił i robił wszystko abyśmy mieli to co chcemy a na studia chodziłam państwowe do szczytna tylko lo miałam prywatne.Dlaczego sądzisz że jeśli rodzice cię finansują to nie możesz otrzymać od nich wsparcia? Mimo tego że miałam i mam wszystko to nie znaczy że rodzice robili to wszystko bezinteresownie. Ojcicec ciągle stawiał przedemna i bratem wysoką poprzeczkę za wszelką cenę chciał żebyśmy byli policjantami jak on i osiągnał swój cel w obu przypadkach i teraz może pochwalić się swoimi dziećmi jak to on lubi. Wiem że to głupie ale mi odpowiada takie życie nie muszę się o nic martwić, dostaję to czego chce a w pracy się spełniam i rozwijam.


To nie jest myślenie modelki tylko byłej modelki nie jestemnia już od 2 lat

232

Odp: czy grubaska może się podobać?

Wiesz, Jolu, jakoś obawiam się, że życie boleśnie zweryfikuje Twoje poglądy. Może właśnie wbrew sobie zakochasz się w brzydkim? W którejś części "Ani z Zielonego Wzgórza" była jej koleżanka, Iza bodajże, która zarzekała się, że musi mieć przystojnego i bogatego. Wyszła za mąż za biednego, brzydkiego pastora i byli bardzo szczęsliwi. Tylko że życie to nie bajka, a w Twoim przypadku... no cóż... strasznie powierzchownie patrzysz na ludzi i na życie. To się zazwyczaj mści... Biedna jesteś w swoim uprzywilejowanym świecie, gdzie wszyscy są piękni, młodzi i bogaci... Obyś kiedyś nie wyłysiała po chemii, albo nie wylądowała na wózku po wypadku, bo najwyraźniej nie przeżyłabyś, gdybyś była brzydka... No i nikt nie chciałby się z Tobą nigdzie pokazać... A wyobraż sobie, że w prawdziwym świecie żyją i tacy ludzie...

233

Odp: czy grubaska może się podobać?

A odpowiesz na moje pytanie, jola? Czemu mowiac o brzydkim, zaczelas wspominac o ''patologii''? Wykluczasz istnienie zadbanego, wychowanego, ale niezbyt ladnego pana?

234

Odp: czy grubaska może się podobać?

Nie wykluczam istnienia takiegio faceta jak opisałaś, ale nie zwiazałabym się z nim zapewne.A z tym brzydkim i potologią to mam takie skojarzenia od zawsze, według mnie tam gdzie w rodzinie jest patologia to przechodzi to na człowieka, przestaje o siebie dbać, interesować sie światem.dlaczego myslisz że potrze powierzchownie?A w brzydkim sie juz nie zakocham bo z moim obecnym facetem zapowiada się już na cos poważniejszego.I denerwuje mnie jeszcze jedno ze strony środowiska a mianowicie wszechobecna zazdrosc jeśli ktos ma więcej to ludzie zaczynaja o nim niestworzone historie wymyślac i staje sie tematem dla innych. Np. w mojej miejscowości gdzie mieszkam są takie osoby a w szczególności osoby starsze które zbieraja sie na drogach i omaawiaja kazdą przechodzącą osobę co robiła z kim i gdzie, gdyby mogły to by do sypialni zajrzały a jeszcze słuchaja opowieści swoich zakompleksionych dzieci a już częściej wnuków.Czy nie denerwuja was takie zachowania? bo mnie strasznie

235

Odp: czy grubaska może się podobać?

Hmm... Jakby Ci to wytłumaczyć... Według SJP powierzchowny to 'niewnikający w istotę rzeczy, poprzestający na pobieżnej obserwacji'. |Można też prościej: powierzchowny to taki, który zbyt dużą wagę przywiązuje do powierzchowności. Z Twoich postów jednoznacznie wynika, że liczy się dla Ciebie głównie wygląd - ergo, jesteś powierzchowna. Tobie i Twojemu szczęśliwemu wybrankowi życzę szczęśliwego życia w Waszym powierzchownym, iluzorycznym świecie. Amen.

236

Odp: czy grubaska może się podobać?
jolcia25 napisał/a:

A z tym brzydkim i potologią to mam takie skojarzenia od zawsze, według mnie tam gdzie w rodzinie jest patologia to przechodzi to na człowieka, przestaje o siebie dbać, interesować sie światem.

Ale jesli czlowiek interesuje sie swiatem, dba o siebie, ale ma po prostu brzydkie rysy twarzy? Dalej jest to patologia czy nie? Moze tylko patologia genetyczna? ;p

PS Ja nie pisalam nic o tym, czy jestes powierzchowna, czy nie. Mnie nurtuje tylko ta logika wink

237

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia temat był inny, bo chodzi generalnie o to, czy tytułowa grubaska może się podobać. Z Twoich wypowiedzi wynika, że może, ale tylko brzydkim, niezadbanym patologicznym facetom z nałogami. Wierz mi, że jako facet powiem Tobie, że nam facetom nie chodzi, by kobieta miała figurę modelki i śliczną twarz i tyle. Tzn pewnie jakaś grupa facetów jest, którym tylko na tym zależy. Mnie zależy by kobieta miała ciekawą osobowość i charakter. Co do wyglądu nie mam jakiegoś kanonu, zależy mi jedynie by była kobieca.

Ty zwracasz uwagę najbardziej na wygląd i pochodzenie. Wolisz faceta, który wszystko w życiu dostał Twoja sprawa. Sama też wolisz mieć wszystko na tacy, a nie zapracować na to też Twoja sprawa. Nie zamierzam za to krytykować, bo nie to jest temat tego wątku.

Uwierz mi, że na szczęście osób traktujących ludzi tak powierzchownie jak Ty jest mało. A na pewno mało jest osób, które się do tego tak otwarcie przyznają. Kiedyś w życiu się na tym przejedziesz. Może Ciebie potraktuje ktoś stereotypowo i powierzchownie. Może wtedy zrozumiesz taką lekcję życia.

Stwierdzenie, że wykluczasz związek z fajnym facetem, ale niezbyt przystojnym świadczy tylko o Tobie. I chętnie zobaczyłbym tego Twojego faceta i posłuchał opinii innych forumowiczek na jego temat, bo strasznie go gloryfikujesz. Być może dla wielu kobiet to zwyczajny facet jakich tysiące na ulicach. Dalej żyj sobie w przekonaniu, że piękne jest mądre, a brzydkie głupie.

Pozdrawiam

238

Odp: czy grubaska może się podobać?

Takie wypowiedzi są stanowczo poniżej poziomu Forum.
Pozdrawiam
Moderatorka Yvette

239

Odp: czy grubaska może się podobać?

BONITA22 mylisz ja nie mam ze sobą żadnego problemu a wręcz przeciwnie i nie uważam żeby mój punkt widzenia był przestarzały a horyzontów nie mam zamiaru poszerzać bo nie mam na to czasu.
RAFIX nie ma zamiaru wrzucać na forum zdjęć ani moich ani mojego faceta bo kazdy może sobie wejść na forum i je oglądać.
Właśnie tak myślałam że zareagujecie w twn sposób ale po tych kilku postach nie możecie mnie do końca oceniać. Może i jestem powierzchowna ale też posiadam uczucia. Osoba myśli że jeśli człowiek jest bogatszy, ma więcej niż inni to albo ma dobrego sponsora albo pieniądze są nielegalne a wcale to nie musi być prawda. Wy oceniacie mnie tu po poru napisanych postach. Może i jestem taka jak opisaliście ale nie stałam się taka z dnia na dzień to kształtowało sie przez cały czas. Zresztą nie zrozumiecie mnie bo wasi rodzice nawet pewnie gdy ich zawiedliście to nie okazywali tego aż tak bardzo a ja gdybym tylko zawiodła ojca lub gdy jeszcze byłam nie pełnoletnia i dowiedział by się że nieodpowiednio sie zachowałam w szkole lb gdzie kolwiek indziej to skończyły by sie prezenty,wyjazdy jest tak do tej pory zawsze zarówno ja jak i mój brzt musiliśmy być idealni by mógł si enami pochwalić i powiedzieć że poszliśmy w jego ślady.Np. gdy dostałam się na studia do szczytna to kupił mi nowy motocykl a później samochód to samo jest z moim bratem dostajemy prezenty od tak sobie co miesiąc mamy przelewane pieniadze na konto, finansowane wakacje,zakupy wszytko u mojeo ojca musi być najlepsze. Czasem mam już tego dośc nawet gdybyśmy chcieli się z bratem usamodzielnić to nie mamy takiej szansy a już próbowaliśmy np. podcza sstudiów chciałam mieszkac w interanacie ale się nie zgodził i wynajął mieszkanie powiedziałam ż enie podoba mi się smochód to kupił mi nowy. Możecie wierzyć lub nie ale czasem to chciała bym to zmienić mimo iż wiem że trudno było by mi zmienić poziom życia który mam teraz na niższy. Napisałm to żebyście wiedziały zę to wszystko nie wygląda tak różowo a najgorsze jest to ż emiędzy mną a rodzicami nie ma jakiejś widocznej i silnej więzi rodzinnej. Co z ym zrobić?

240

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia współczuję ze nie masz czasu na pogłebianie wiedzy poznanie innych spraw niż te z którymi masz kontakt.
Nikt Ci nie zarzucał tego ze zdobywasz pieniądze w sposób nie budzący szacunku.
Co mogę stwierdzić po Twoich postach- rodzice w pewnym stopniu zrobili Ci krzywdę (metoda kija i marchewki). Nie oceniaj innych - tak krawiec kraje jak materii staje. Chcesz się dowiedzieć jak pogłębić relacje z rodziną- zadzwon do rodzica, spytaj jak się czuje, jak mu mija dzień.
Przyjedz niespodziewanie z bratem - zjedzcie obiad. Zamów bilety na wspólny wypad do kina. Opowiedz coś o sobie- czy rodzice znają Twoje troski, pragnienia? Pokaż im ze są Ci bliscy nie dlatego ze kasa co miesiac jest przelewana ale dlatego ze są, troszczą się o Was.

Co do tematu- myślę ze jesli człowiek w tym wypadku laska jest interesujący, przychylny innym - może.
Ważne jest też to jaką masę nazywamy grubością - czy jest to 10 kg za dużo czy wiecej.
Na pewno watro o siebie dbac nie tylko o rozwijanie ducha, intelektu ale także o przyjemny wygląd.
Do wszystkiego można dojść. Trzeba tylko wyjść ze skorupki kompleksów- zabrac się za siebie.

241

Odp: czy grubaska może się podobać?

pewnie że tak. To że inne dziewczyny są szczupłe i są blondynkami to wiesszz na chlopakow dziala to tylko na poczatku w wieku 13-24 lat pozniej zaczynaja myslec o malzenstwie i wybie5raja osoby dojrzale oraz takie z ktorymi mozna zalozyc szczesliwa rodzine. zacznij sie uczyc i moze troche schudnij ale ze tak powiem chlopcy nie lubia Puszczalskich

242

Odp: czy grubaska może się podobać?

Jolcia o zdjęciu Twojego faceta to była ironia. Naprawdę nie mam namniejszej ochoty oglądać jego zdjęć. Tak samo niespecjalnie mnie interesuje jak Ty wyglądasz.
A z wątku zrobił się porządny offtopic, bo pisaliśmy o tym jakie znaczenie w poznawaniu ludzi ma wygląd. Ty twierdzisz, że najważniejsze, wręcz kluczowe i na podstawie wyglądu oceniasz kogoś jako wartościowego lub nie. To jest przykre i to tak naprawdę jedyna rzecz jakiej w Twoim myśleniu nie mogę zrozumieć.
Cała historia o Twojej rodzinie to akurat nie ma znaczenia dla tematu tego wątku. Mogę jedynie powiedzieć, że wszystko co masz, to masz na swoje życzenie. Przynajmniej z tego co piszesz. Osoba dorosła po prostu musi w pewnym momencie powiedzieć rodzicom dość i się usamodzielnić. Ty tego nie zrobiłaś jak widać. Chociaż jak widać niespecjalnie Tobie to przeszkadza, bo masz spełniane zachcianki. Życzę więcej samodzielności i uniezależnienia od rodziców. Jeśli tego chcesz tak naprawdę.

243

Odp: czy grubaska może się podobać?

Bardzo proszę o kulturalną wymianę zdań a nie przepychanki słowne. I przede wszystkim trzymajmy się tematu wątku. Bonita22 Twoja wypowiedź była wysoce niestosowna i obraźliwa, dostajesz pierwsze upomnienie.

244

Odp: czy grubaska może się podobać?

Moze warto byloby znow ozywic temat? wink
Ja mysle, ze moze, ale w wiekszosci dopiero czujacemu cos do niej facetowi. Mam kolezanke, ktora jest dosc gruba (nie przelewaja sie jej faldy tluszczu, jest zbita, ale wszystko ma takie..duuuze) i ostatnio na nk dodala fotki ze swoim facetem, z ktorym jest szczesliwa. Skoro ma chlopaka, to jemu podobac sie musi.

A ja jak poznalam chlopaka to tez bylam troche puszysta. Nie przeszkadzalo mu.

245

Odp: czy grubaska może się podobać?

moja mama ma troszkę wiecej tłuszczyku  a podoba sie wszystkim w kolo.  Musisz byc pewna siebie i wiedziec ze jesteś najwspanialszą kobieta na swiecie i nie kazdy moze Cię mieć....  kiedyś zrobiłam doświadczenie...  jednego dnia szlam do szkoly takim tempem jak zawsze, myslałam o swoich problemach codziennych i zauważyłam ze zadnen facet na mnie nie spojrzał!  Następnego dnia miałam uśmiech na twarzy, szłam pewnym krokiem i powtarzałąm sobie że jestem piękna......  uwierzcie mi nie było faceta (i kobiet), ktore by na mnie nie spojrzał i czegoś milego nie powiedział

246

Odp: czy grubaska może się podobać?

Wyglad zewnetrzny jest istotny ale nie na tyle aby byl najwazniejszym kryterium oceny drugiego czlowieka. Jdac  tym tokiem rozumowania moge powiedziec , ze fajnie jest miec troche wiecej cialka. Uwierz faceci lubia  takie okraglejsze ksztalty  bardziej niz te szczuplejsze. Mowie to z perspektywy roznych sytuacji  . A poza tym to jeszcze wazniejsze od  tuszy jest twoje wnetrze ,bo to wlasnie ono cie wyroznia i pokazuje twoja atrakcyjnosc a nie tak naprawde  figura Wierz co mowie. MOZESZ  sie bardzo bardzo PODOBAC.

247

Odp: czy grubaska może się podobać?

Hej ja jestem pulchna i do tego ruda ale mam przystojnego szczuplejszego ode mnie chłopaka i się kochamy to jest najważniejsze.. smile
Pozdrawiam.. smile

248

Odp: czy grubaska może się podobać?

Mam kumpla który lubi tylko pulchne dziewczyny. Z kolei ja nigdy bym się z pulchną nie związał bo mi ten typ urody nie odpowiada.
Zależy więc od gustu. To tak jak jedni wolą blondynki inni brunetki. Mimo wszystko warto walczyć z otyłością dla samego siebie (żeby nie mieć zbędnych kompleksów które blokują).

249

Odp: czy grubaska może się podobać?

Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Mam rozmiar 44, a co dzień słyszę, jaka to piękna nie jestem. Nie jest to może powszechnie pożądany typ figury, ale:
a) różny jest gust
b) dla niektórych takie rzeczy mają stosunkowo małe znaczenie, bardziej patrzą na inne cechy (wyglądu lub osobowości)

250

Odp: czy grubaska może się podobać?

Ponoć kochanego ciała nigdy nie a wiele..co kto lubi. Atrakcyjność pojęcie względne nie kazdemu musi podobać się to samo.

251

Odp: czy grubaska może się podobać?
paulina20 napisał/a:

Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Mam rozmiar 44, a co dzień słyszę, jaka to piękna nie jestem. Nie jest to może powszechnie pożądany typ figury, ale:
a) różny jest gust
b) dla niektórych takie rzeczy mają stosunkowo małe znaczenie, bardziej patrzą na inne cechy (wyglądu lub osobowości)

Przez długi czas słyszałam tylko że jestem gruba.. i sama tak o sobie myślałam, jednak teraz już tak nie myślę a jak komuś się nie podobam nie musi na mnie patrzeć. Ważne że dla mojego chłopaka jestem piękna.. Pozdrawiam.. smile

252 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2014-07-17 02:38:14)

Odp: czy grubaska może się podobać?
PatKot napisał/a:
paulina20 napisał/a:

Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Mam rozmiar 44, a co dzień słyszę, jaka to piękna nie jestem. Nie jest to może powszechnie pożądany typ figury, ale:
a) różny jest gust
b) dla niektórych takie rzeczy mają stosunkowo małe znaczenie, bardziej patrzą na inne cechy (wyglądu lub osobowości)

Przez długi czas słyszałam tylko że jestem gruba.. i sama tak o sobie myślałam, jednak teraz już tak nie myślę a jak komuś się nie podobam nie musi na mnie patrzeć. Ważne że dla mojego chłopaka jestem piękna.. Pozdrawiam.. smile

Ja słyszę od rodziny, pewnie mają rację i robią to w ''dobrej wierze'', ale jednak przeszkadza mi to.. Nie pomaga, a podkopuje samoocenę. Komplementy (mnóstwo) również słyszę od chłopaka. smile Chciałabym schudnąć, w największej mierze dla zdrowia i samopoczucia. Przy zdrowym odżywianiu i dobrej kondycji ma się więcej energii, a i bycie szczuplejszym jest w moim odczuciu przyjemniejsze. Także będę do tego dążyć, ale cieszę się, że w obecnej wersji również chłopaka pociągam wink

253

Odp: czy grubaska może się podobać?
paulina20 napisał/a:
PatKot napisał/a:
paulina20 napisał/a:

Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Mam rozmiar 44, a co dzień słyszę, jaka to piękna nie jestem. Nie jest to może powszechnie pożądany typ figury, ale:
a) różny jest gust
b) dla niektórych takie rzeczy mają stosunkowo małe znaczenie, bardziej patrzą na inne cechy (wyglądu lub osobowości)

Przez długi czas słyszałam tylko że jestem gruba.. i sama tak o sobie myślałam, jednak teraz już tak nie myślę a jak komuś się nie podobam nie musi na mnie patrzeć. Ważne że dla mojego chłopaka jestem piękna.. Pozdrawiam.. smile

Ja słyszę od rodziny, pewnie mają rację i robią to w ''dobrej wierze'', ale jednak przeszkadza mi to.. Nie pomaga, a podkopuje samoocenę. Komplementy (mnóstwo) również słyszę od chłopaka. smile Chciałabym schudnąć, w największej mierze dla zdrowia i samopoczucia. Przy zdrowym odżywianiu i dobrej kondycji ma się więcej energii, a i bycie szczuplejszym jest w moim odczuciu przyjemniejsze. Także będę do tego dążyć, ale cieszę się, że w obecnej wersji również chłopaka pociągam wink

Ja tak samo zaczęłam chodzić na siłownie ale robię to tylko dla zdrowia i tylko dla samej siebie.. smile

Posty [ 196 do 254 z 254 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » czy grubaska może się podobać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026