netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mąż mnie nie kocha - co robić?

131 odpowiedzi38 263 wyświetleniazałożony przez Agnieszka28, 02.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie nie kocha - co robić?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 132 ]

66

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko,

Musisz zrozumiec ze ta kobieta nie zmuszala twojego meza, fakt jest lafiryda... niestety takich jest wiele, Nie ta to inna by sie znalazla. Ktos napisal ze maz cie nie zostawil bo nie ma warunkow tylko z wygody. Robia tak czasem i kobiety i mezczyzni... niestety, on jest egoista

Twoj maz jest wyjatkowo bezczelny i wygodny

Tym telefonem do niej tylko go tym podrajcowalas i chodzi pewnie dumny jak paw ze 2 kobiety sie o niego bija. A on jest panem sytuacji.

Za nim zrobisz jakis ruch, wejdz na forum i poradz sie forumowiczow. Bo z tej historii jasno wynika ze ta kobieta go nie namawia do opuszczenia ciebie, przynajmniej ja tak to odebralam... moze sie myle  Tylko on sie zakochal i za nia biega i stracil rozum

Obiecaj sobie ze nidy juz tego nie zrobisz i nie bedzies sie z nia kontaktowac a jemu dasz wolnosc jesli jej chce


Niestety malzenstwo nie bylo, nie jest i nigdy nie sprawi ze druga osoba sie nie zakocha w kims innym i bedzie wpatrzna w ciebie jak w obraz...  Nie masz kontroli nad uczuciami innych. I nie traktuj tego jako porazki osobistej. Wiem ze latwo sie mowi...

I nie mow ze sie nie zakochasz bo jestes w takim wieku ze kiedys to znow nastapi

Jedyna szansa by maz odzyskal rozum to jesli mu dasz wolnosc.... i to jedyna szansa ze wroci

To co teraz myslisz i co robisz to nie z milosci do niego, tylko z leku strachu przed samotnoscia i wiekszosc ludzi tak sie zachowuje, prosi, krzyczy, szantazuje...

Ponioslo cie, zdarza sie, ale dla swojego zdrowia opanuj sie, idz zrob sobie cos dobrego do jedzenia i dziecku i nie rycz za tym pajacem

Mam nadzieje ze nie gniewasz sie za moja bezposredniosc

67

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Majusia-oczywiście ze sie nie gniewam. chyba musicie mną troche potrząsnąć.

Okej, to co mam robić?? Powiedzieć mu to wszystko jakim jest bydlakiem????
Chociaż z drugiej strony zgodził się spróbować, więc sama nie wiem...

68

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Hmm...

Na razie mu powiedz, ze musisz sobie wszystko przemyslec i nie chcesz o tym rozmawiac, powiedz ze jestes zmeczona i musisz sie zrelaksowac ... 

Zbijesz go tym z tropu, normalnie kobiety ciagna faceta za jezyk, walkuja temat od kazdej strony, az facet ma dosc. badz chlodna, w koncu musisz sama duzo przemyslec... lepiej nic nie mowic nic powiedziec cos glupiego,

Jak masz ochote go poprosic o wyprowadzke to tak zrob. Pod zadnym pozorem NIE MOW mu ze dajesz mu czas na zastanowienie, itp i ze ma wybierac albo ty albo ona,  bo bedzie to wtedy upokarzajace i on bedzie panem sytuacji. Ty mu powiedz ze sie zastanawiasz ... czy chcesz z nim byc....

Jak mu to bedziesz mowic, mow malo, krótko i zwiezle bez przymilania i bez agresji

Buziaki trzymaj sie

69

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

Okej, to co mam robić?? Powiedzieć mu to wszystko jakim jest bydlakiem????
Chociaż z drugiej strony zgodził się spróbować, więc sama nie wiem...

Nic mu nie musisz mowic.
Po prostu wystaw go za drzwi. Jak mu tak zle to wypad! Laski Ci nie robi ze z Toba jest. Boi sie tylko zostac sam, tchorz przebrzydly.
Potem zloz pozew o rozwod - najlepiej jak moglabys wczesniej wydrukowac te rozmowy na GG jako dowod (zawsze moze sie przydac).
Nie kontaktuj sie z ta Pania - tylko sie zdenerwujesz i zrobisz z siebie ofiare.
Po wystawieniu malza na Twoim miejscu udalabym sie do meza tej Pani - milo byloby z Twojej strony jakbys go uswiadomila kogo ma w domu. Co on z tym zrobi jego sprawa.

Pozdrawiam i sily zycze smile
Bedzie Ci potrzebna smile

Ps. Busiu ma racje - on zgodzil sie sprobowac bo nie ma innej mozliwosci. Gdyby mial - juz by go nie bylo.

70

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

I jeszcze jedno...

Zero gotowania, sprzatania, prasowania, milosci fizycznej na razie ....

duzo kobiet, chyba by udowodnic mezowi co moze stracic, po zdradzie za szybko mu wskakuje do lozka robiac przy tym akrobatyczne wyczyny w lózku, mysle ze to blad  ( nie wiem moze sie myle )...  jak bedzie bardzo chcial  to znajdzie kiedys droge by znow z toba sypiac

Niczym go narazie do siebie nie przekonasz. Jak sie zapyta gdzie obiad, czy pranie itp to powiedz ze nie masz czasu i masz cos waznego do zrobienia, jak chce to on ci moze zrobic obiad...

Z facetami to trzeba krótko i bez sentymentów, ale nie badz wulgarna i agresywna

71

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

I powiedz mu ze nie chcesz mu stawac na drodze do szczescia, wiec niech sie wyprowadzi jak najszybciej

Osobiscie mysle ze dobrze wam zrobi separacja

72

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

nell999

Ale sie usmialam z twojego opisu na temat mail brain, juz dawno nic mnie tak nie rozbawilo, hihi

73

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Zrobiłam to, zrobiłam...Powiedziałam mu że ze został ze mną bo nie miał innej możliwości,ze nie bede prosic, blagac o jego uczucie, ze ja wiem jakie bledy popelnilam i go za to przeprosilam a on przez pol roku mnie oszukiwal i zdradzal mowiac mi jednoczesnie ze mnie kocha i snujac plany na przyszlosc na temat budowy domu. Powiedzialam mu ze jezeli chce wolnosci to ma odejsc.
Zostal bez slowa
Czekam na jego reakcje

74

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Dziwne...nie płaczę

75

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

To Pan się dziś OPIJE hopla smile

76

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Boże jaka jestem dumna z siebie. Obojetnie juz co sie stanie wiem teraz ze zrobilam dobrze.
Chociaż mam jeszcze nadzieje...

77

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

Dziwne...nie płaczę

Na razie chyba to faza szoku - wiem, bo tez tak mialam. Ale to dobrze - szok znieczula.
A poza tym BRAWO!!!
Pokaz temu mydlkowi, kto tu ma atuty w reku. Niech sobie nie mysli ze bedzie Toba rzadzil za pomoca strachu smile
Bac to sie moze teraz tylko On. Nagrabil sobie to niech ma!
I pewnie juz zaczyna sie bac - nie poznaje Ciebie. Juz nie jestes slaba, placzliwa kobietka, ktora tylko czeka na kazde skinienie Pana i Wladcy. Znalazlas w sobie sile i nie pozwol jej sobie odebrac smile

Gratulacje! Teraz tylko krotkie komunikaty, zadnego placzu czy blagan przy nim.
Wyplakac sie mozesz pozniej.
Teraz stal w oku i lod w sercu smile
Dasz rade smile
3mam kciuki smile

78

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Dzięki wam za wszystko
Ale jezeli stanie sie najgorsze to bede was baaaaaaaaaaaardzo potrzebować.

79

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

No to dziewczyny, wreszcie chyba "dotarły" do Agnieszki. Bardzo mądrze to wszytko napisałyście. A Busia to po prostu wow. Sama jestem w szoku, bo ma tylko 20 lat. to pierwszy jej post z jakim się zetknęłam, brawo. Mądra kobietka i taka świadoma w tak młodym wieku.
Agniecha na prawdę jak zaczniesz brać te rady do serca, sama pomału zaczniesz zauważać, że będzie lepiej. Lepiej z Tobą. przede wszystkim nie będziesz czuła strachu i nie będziesz ogarnięta taką desperacją jak wcześniej. Dopadnie Cię POWER WOMEN i zobaczysz to czego teraz jeszcze tak nie dostrzegasz a dziewczyny Ci napisały.

80

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
nell999 napisał/a:

Juz nie jestes slaba, placzliwa kobietka, ktora tylko czeka na kazde skinienie Pana i Wladcy.

I niech słowo stanie się ciałem!

81

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

No................najgorsze będzie jak zostanie. Miejmy nadzieję, że ma więcej ikry niż Ty Aga i się faktycznie wyniesie.
Proponuję, abyś przeczytała ponownie wypowiedź autorstwa Busiu (Busi) - nie wiem jak ten nick odmienić. Masz wszystko podane tam jak na tacy.
Nie chciałem tego napisać, ale swoim postępowaniem robisz się żałosna. Wydzwanisz do tamtej baby...............może jeszcze ją łaskawie poproś, żeby sie odkleiła od Twojego męża. A najlepiej się popłacz przy Niej, niech Cie pogłaszcze po główce i jeszcze przytuli. Opamiętaj się kobieto. Stary przedstawił Cię jako kretynkę z którą się musi męczyć. Ty ten wizerunek niestety podtrzymujesz.
Myślę, że doskonale wiem dlaczego tak się stało, że poszukał przygód na boku. Nie możesz być jak ciepłe kluchy, dasz się upodlić, a On będzie Cie traktować jako tresowanego pieska, którego faktycznie z trepa można ściągnąć bo i tak wróci.
Sądzę, że Go przestałaś ciekawić, intrygować. Nie możesz być taka przelukrowana, słodka, naiwna. Może nie stanowisz dla Niego wyzwania.
Swoim postępowaniem się upadlasz. Hahahahahahaha nie zmieni pracy bo to go zabije. Dziewczyno pakuj Go i niech wyp........ Już jesteś przegrana. Nawet, gdy teraz zostanie to i tak Cię kiedyś zostawi. Nie dla tej laski, bo mąż i dwójka dzieci to problem.
Jesteś taka słaba.................to wzbudza litość. Po prostu. A facetów litość nie kręci. Zmień się i przestań myśleć o psychiatrach. Znajdź sobie kogoś podobnego charakterem do siebie smile. Takie dwa dobre duszki będziecie smile. Twój mąż najwyraźniej potrzebuje kogoś zupełnie przeciwstawnego do Ciebie.
Normalnie, mam ochotę Tobą potrząsnąć. Przestań się kajać i szmacić, On już nie ma dla Ciebie szacunku. Postaraj się sama do siebie go nie stracić.
Powodzenia życzę. Szczerze.

82

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Najgorsze tj jego wyprowadzka? Najgorsza jest samotność we dwoje bo niby masz to swoje kochanie ale jakieś nieobecne.Powiedział Ci że Cię nie kocha - więc jeśli zostanie będziesz robić wszystko aby zdobyć jego miłość.I tak o to staniesz się nałogowcem kochania.
Będziesz miała spory orzech do rozgryzienia.

Swoją drogą jakie to perfidne mówić -nie ufam Ci -kiedy samemu jest się kłamcą,oszustem.Będziesz musiała wyostrzyć swoje zmysły,zaufać swojej kobiecej intuicji,być  sprytniejsza ,mądrzejszą aby wychwycić każde jego kłamstwo,próbę manipulacji.Musisz cały czas pamiętać aby stać z wyprostowaną głową i bezczelnie pewnie patrzeć mu w oczy

83

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Droga Agnieszko. Wszystko, co tu usłyszałaś jest naprawdę cenne i warte przemyśleń. Ale tak jak napisałaś- masz wciąż nadzieję, to nic dziwnego, tylko, że On to wyczuwa, dobrze Cię zna,przynajmniej tak mu się wydaje. Ty sama siebie pewnie teraz odkrywasz na nowo, i dobrze byłoby gdybyś odkryła w sobie silną kobietę, wartościową, która bez żadnej    łaski zasługuje na szacunek!! A on, niestety Cię nie szanuje. Jak można powiedzieć, że na dzień dzisiejszy Cię nie kocham?? To jego słowa, bezczelne i bezlitosne, ale najwidoczniej szczere. Tak więc przyjmij te słowa z dumą i o nic nie żebruj. A Ty sobie poradzisz, jak każda z nas tutaj, bo nie będziesz miała innego wyjścia. i jeszcze cytat na koniec- JEŚLI COŚ KOCHASZ, PUŚĆ TO WOLNO. JEŚLI WRÓCI- JEST TWOJE. JEŚLI NIE- ZNACZY, ŻE NIGDY NIE BYŁO.

84

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Chyba sie wyniosł, wrocilam do domu i go nie ma.Boże...dajecie mi ogromne wsparcie.

A teraz najgorsze: jak mnie nie bylo przeczytał cały moj wątek.

85

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Powiedziałaś mu o forum? Być może miałaś nadzieję, że to coś zmieni. Nie napisałaś tu nic złego. Sama prawda. Teraz, o ile rzeczywiście się wyniósł, zacznie się ciężki czas, ale wytrzymasz.

86 Ostatnio edytowany przez Agnieszka28 (2011-06-03 20:25:19)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Powiedziałam ze uczestniczę w czymś w internecie i to mi pomaga. ale czytal to tylko 12 min wiec wszystkiego chyba nie zdążył. Bo jezeli zdazyl to zna moją taktykę.

Jezeli odszedł to nawet nie raczył mnie poinformować o swojej decyzji.

87

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Aga,

Czemu zdradzasz mu takie intymne rzeczy jak to forum, myslisz ze sie rozklei i padnie w twe ramiona....

Nie dobrze...

Twoj facet to nie twoja przyjaciolka teraz nie pozostaje ci nic innego jak go wyrzucic.

Najlepiej z nim nie rozmawiaj bo widze ze mowisz mu za duzo glupot. Nie obraz sie ale taka jest prawda.

I sory za co go przepraszalas, to nie byl dobry moment, czy on cie przeprosil???

88

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Beznamietnosc, ma troche racji, mialas byc twarda.

Kurcze, no i po co mu o forum powiedzialas, to bedzie dla niego pozywka...

No chyba ze pobiegl po kwiaty dla ciebie, oby...


Sa rzeczy które zawsze nalezy zachowac dla siebie lub dla przyjaciol, twoj partner nie moze wiedziec ze jest dla ciebie tak wazny...

89

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Przeprosilam go za bledy ktore popelnilam. on mnie nie przeprosil. wiem glupia jestem, powiedzialam mu o forum wczoraj kiedy mnie przytulil. po kwiaty napewno nie pobiegł. Boze dlaczego to tak boli...
Jestem glupia ze wciaz mam nadzieje

90

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Mam głupi pomysł, żeby zadzwonic do niego i zapytać się czy odszedł

91

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Ja bym sie po takim czyms do niego nie odezwala, co za kretyn ze cie nie przeprosil

I zeby ci wiecej do glowy nie przyszlo go przepraszac i prosic o powrot, ja bym zlozyla pozew o rozwo i o alimenty

to szczyt bezczelnosci

92

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Absolutnie tego nie rob

93

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Cześć dziewczyny
Nie odzywałam się przez dwa dni, bo jeszcze raz chcialam wszystko przemyśleć...i właściwie nie doszlam do zadnych wniosków.
Mąż nie odszedł, chce próbować. Pierwsza część soboty byla dla mnie koszmarem, raz płakałam, za chwile wszystko bylo mi obojetne i znow płakałam. Po poludnie spędziliśmy razem, wieczorem oglądaliśmy nawet film, bylo bardzo przyjemnie. Wczorajszy dzień był jeszcze gorszy. Mąż cały dzien pracował, a później miał impreze firmową (jej tam nie było). Wieczorem myślałam ze zwarjuję, nawet nie chce sobie przypominać co wtedy robiłam. Wrocil do domu o 21.30. Kochaliśmy się. powiedział ze tego ode mnie chciał właśnie przez ostatnie 3 lata. stwierdzil ze to nie byl sex tylko kochanie. ale czy tak faktycznie bylo dowiem się pewnie dzisiaj po poludniu.
Nie moge sie doczekać jutrzejszej wizyty u lekarza, musi cos zrobic z moją głową bo inaczej oszaleję.
Ściskam was

94 Ostatnio edytowany przez majusia (2011-06-06 10:21:49)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Hej,

Ciesze sie ze u Ciebie, troszke lepiej. Badz jednak ostrozna. MOim zdaniem troche za wczesnie poszlas z mezem do lozka ( choc wiem, ze czlowiek czesto chce udowodnic partnerowi co moze stracic itp. i dodatkowo pewnie chcialas jego bliskosci ) po tym jak ci powiedzial ze Cie juz nie kocha. Nic nie jest biale lub czarne, aczkolwiek on sie zachowal bardzo nie fair. I dziwi mnie ze po tym wszystkim tak sobie zyjecie, jakby nic sie nie stalo ... no ale to twoja decyzja. Mam nadzieje ze zrozumial swoj blad i ze sie zreflektuje...

U niektorych par takie zdarzenie moze wzmocnic zwiazek

Tobie wizyta lekarska na pewno pomoze.

Pozdrawiam, badz dobrej mysli

95

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Majusia, to nie jest tak że my sobie po tym wszystkim ot tak żyjemy. chociaż nie wiem jak on, ale ja bezustannie to przeżywam, caly czas mysle o tym. Poszlam z nim do lozka z tych powodów, o których pisałaś - potrzebuje jego bliskości. moze w ten sposob go odzyskam.

Chcialabym przespać to wszystko i obudzić się w swoim dawnym życiu. ale wiem że to niemożliwe.

dzisiaj idziemy do kina (moja propozycja) - zobaczymy jak bedzie.

96 Ostatnio edytowany przez Liwia (2011-06-06 15:17:24)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Pozwólcie , że i ja włączę się do tej dyskusji............w końcu jakieś 2 lata temu też byłam w "dziwnych fazach związku".......

Moim skromnym zdaniem Agnieszko, niestety wina za "obumieranie uczucia" zawsze leży po obu stronach. Wiadomo, czasem bywa tak, że większa wina jest po jednej stronie, a mniejsza po drugiej-niezależnie od płci. Twoją winą było życie mężem, w pewnym stopniu ograniczyłaś go-wiem, bo ja robiłam kiedyś tak samo, a niestety niektóre "typy" mężczyzn muszą mieć zdrową swobodę, inaczej się duszą. Jeśli dochodzi do tego, że gderamy, w nim widzimy wszystko, nie mamy własnego życie i spraw to wtedy oni uciekają-w poszukiwaniu "przygód" i wcale niekoniecznie mam na myśli kobiety, wtedy każdy pretekst jest dobry, żeby ulotnić się z domu. Póki co dobrze, że nie przespał się z tamtą. Nie usprawiedliwiam go, bo wychodzę z założenia, że kobieta może być nawet miss świata-jeśli facet nie będzie chciał to zwyczajnie "nie weźmie". A nie przepraszał Cie za nic, bo uznał, że jest nieszczęśliwy i nie widział takiej potrzeby. Pewnie też wiedział, że boisz się samotności, więc i tak na razie będziesz trwać w tym związku i już.

Kolejną sprawą jest to, abyś zachowała, a w każdym razie jak piszą inne kobietki tutaj-chociaż próbowała zachować- zdrowy rozsądek w tym co robisz. Nie możesz błagać go by z Tobą był, on nie może tego odczuwać, daj mu więcej swobody w działaniu- nie mów mu, że ma nie grać w piłkę, nie dramatyzuj, że chce łowić ryby itd. Powiedz, że potrzebujesz go w domu, że choć trochę ma Ci pomóc a potem niech jedzie, powie dokąd i na jak długo. Ty wtedy nie dzwoń, nie pytaj kiedy będzie itd, daj mu odsapnąć (mimo, że jak pisałaś z większości swoich przyjemności już zrezygnował). Wiem-mądrzę się, ale sama byłam na Twoim "etapie walki o małżeństwa" i to była czasem desperacja, bo tak jak Ty bałam się cholernie samotności, bo to on był tylko moim światem, jego problemy liczyły się bardziej niż moje. A to do niczego nie prowadzi. Musisz mu pokazać, że kochasz go, ale wprowadzać wszystko delikatnie, a nie na "już , teraz, zaraz". Ja popełniałam po rozstaniu z mężem taki błąd-chciałam , żeby już , teraz wszystko się naprawiło. A to potrzeba czasu, zdrowego myślenia, przede wszystkim nie narzucaniu się. Niech wszystko toczy się wolnym torem. Ja kiedy zaczęłam odpuszczać, przestałam dzwonić, nawet narzucać się-oprzytomniał co może stracić...I nie dzwoń nigdy do tej "baby", miej klasę, bo ona najwyraźniej jej nie ma.......
Aaa i nie pisz, że kto by Cię chciał czy jak kogoś innego znajdziesz mając dziecko-uwierz mi, że jest wiele sposobów i są mężczyźni, którzy też są po przejściach. Póki co nie życzę Ci nowego związku Agnieszko-tylko zdrowego podejścia, spokoju i wolnego dochodzenia do Waszego szczęścia.....

Pocieszę Cię, jak już wcześniej wspomniałam- także jestem "po przejściach"-pisałam tu o swoich problemach już 2 lata temu i do dziś sobie tu "siedzę", bo mi dobrze tutaj jak diabli :-)...i mimo, że byłam już w trakcie rozwodu, ratuję moje małżeństwo razem z mężem-myślę czasem jeszcze o tym wszystkim co było, ale staramy się oboje i życie wraca do normy, a też mamy oboje różniste charaktery  i chyba zero wspólnych zainteresowań, ale chcemy być razem.....i Tobie życzę, aby tak było :-)

97

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

3 lata małżeństwa to niemało, rozumiem że nie chcesz tego ot tak przekreślać. Poza tym widzę że kochasz go jak diabli. Znam to.
W takich sytuacjach plujemy na nasz kobiecy honor, na dumę. Tylko że całować stopy komuś, kto nami pomiata to jak strzelić sobie samej w kolano. Facet nie zawsze potrzebuje słodkiej niuni. Musisz mu też pokazać pazurki. W końcu to nie ty flirtowałaś z innym, prawda? Należy mu się trochę chłodu z Twojej strony, nie dawaj się tak łatwo!
Trzymam kciuki i pisz jak było w kinie smile

98

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witam wszystkim.
urzekająca-małżeństwem jesteśmy 8 lat.

A w kinie-film fajny ale niz poza tym. mam doła

Wczoraj spotkałam się z tą "Panią"

99

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Przewidywałam, że będziesz dążyć do spotkania.
Agnieszko, jeśli chcesz opisz sytuację co się wydarzyło dodatkowego, że ten dół no i co Ci dało spotkanie?

100

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Jeśli chodzi o spotkanie, to czuję ze dobrze zrobilam. trochę jakby mi ulżyło. właściwie to ona byla taka jak dokladnie sie spodziewalam i wlasciwie powiedziala to czego sie spodziewalam. przeprosila mnie, powiedziala ze z jej strony to nic nie bylo, jak to okreslila "zagubienie". przysięgła na życie swoich dzieci że to zakonczone, że jedyny kontakt jaki mają to zawodowy. szuka nowej pracy. zależy jej na swoim malzeństwie, względem mojego męża nie ma żadnych planów.
Najgorsze jest to, że ona jest całkowitym przeciwieństwem mnie (jeśli chodzi o wygląd). jest strasza, wygląda staro. ona brunetka-ja blondynka. szczupła- ja mam trochę ciała (mąż zawsze mi powtarzał że lubi mieć "za co chwycić", nigdy nie chcial żebym schudła).

A doła mam bo to tak cholernie boli. chcialabym żeby ktoś sprawił żebym już nigdy nic nie czuła, żeby zabrał mi serce. jaki sens ma życie skoro to tak bardzo boli? jaki sens ma to wszystko, skoro on mnie juz nie kocha? Szeczerze to nie wierzę mu że już mnie nie kocha.

101 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-06-07 09:10:07)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

jaki sens ma życie skoro to tak bardzo boli? jaki sens ma to wszystko, skoro on mnie juz nie kocha?

Agniesiu,

to my mamy wpływ na nasze życie, sami mamy moc aby nadać mu sens. Jeśli jedynym sensem Twojego życia jest On to działanie jest proste. Nie ma go (nie kocha) = moje życie nie ma sensu.

Agnieszka28 napisał/a:

Szeczerze to nie wierzę mu że już mnie nie kocha.

Agnieszko,
nawet gdyby Ci powiedział z ręką na sercu, że Cię  nie kocha i przysiągłby  Ty i tak byś w to nie wierzyła. Bo Ty nie masz zamiaru spocząć w "walce" o niego.
Nie chcę Cie zasmucić (i tak mi nie uwierzysz)  ale on Cię nie kocha. Niestety.

Wiem, że to boli i tego Ci współczuję.

102

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kalinka29- ale przeciez może mnie jeszcze pokochać, prawda?

103

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko..Przeczytałam cały Twój watek..i nikt Ci nie da gwarancji na to "Czy on Cię znów pokocha?".
Walcz...walcz o SIEBIE!Znów ,stań się kobietą!!!! Nie błagaj ,nie skoml,nie kalaj się...I nie pacz przy nim!!!! Pokazujesz mu tym ,jaka jesteś słaba!
Zadbaj o siebie,wyjdz wieczorem ze znajomymi (tak jak on na imprezy firmowe).Pokaż,że kwitniesz,że Twój seksapil nie umarł...Uświadom mu (czynami),że świetnie ; ) sobie radzisz.Podśpiewuj pod nosem,kup bieliznę (taką seksi) ale nie zakładaj jej!!! Połóż w takim miejscu aby ją zauważył! Jeśli zapyta : Po co Ci to?" odpowiedz " Aaaa..taki drobiazg sobie kupiłam,na jakąś szczególną okazję w MOIM życiu" : )
Nie daj się stłamsić,zacznij intrygować..

104

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Nie wiem, może jest taka możliwość, ale ja bym się nie łudziła.

Nie możesz żyć z myślą o tym czy on Cię pokocha, kiedy to się stanie, czy w ogóle, czy już jest lepiej, o ten dzień był taki miły może mnie trochę kocha, a ten nie był fajny no to mnie nie kocha, może za mało się staram, nie tak wyglądam, może za słaby obiad zrobiłam, może się nie tak uśmiechnęłam, może w łóżku nie mam zdolności kobiety-akrobatki, może to może tamto ..... To byłby jakiś dramat nie życie.

Piszę Ci to tylko i wyłącznie dlatego, że szkoda mi bo sama siebie marnujesz. Na ołtarzu WIELKIEJ (Twoim zdaniem) wymagającej poświeceń miłości. Szkoda mi takiej fajnej dziewczyny jaką zapewne jesteś, chcesz wpaść w depresję. Może lepiej odejdź póki co stoisz na nogach. Nie chcę Cię stresować tym co piszę, ale pisze jak myślę. Głaskanie po główce i mówienie no tak jest kiepsko ale może się ułoży jest bez sensu w przypadku forum.

Agnieszko, byłaś u psychologa?

105

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

dzisiaj mam wizytę u psychiatry.

Myślicie, że nie chciałabym postępować tak jak mi mowicie? Zeby mieć to totalnie w d.. . ale nie potrafię tego zrobić, nie wiem jak.
Piszę na tym forum bo mogę się wygadać. nie mam takiej przyjaciółki, której o kazdej porze dnia i nocy mogłabym się wypłakać.
A znajomi? mają swoje życie.

106

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko...nie każę Ci mieć tego totalnie w dupie...normalne ,że przeżywasz,czujesz się jak w potrzasku..
Ale choć przy nim bądz TWARDA!!!! Pokaż mu inne JA!!!

107 Ostatnio edytowany przez majusia (2011-06-07 10:40:25)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko,

Zgadzam sie z dziewczynami. I twoje starania o niego, zapraszanie do kina ( w tym momencie ) sprawi ze nie bedzie cie szanowac. I to jest pewne. Bedzie widzial tylko ze bardzo go kochasz i zrobisz wszystko by zostal. bedzie myslal moja Agusia jak ona mnie kocha...

Pomysl, tak hipotetycznie, ze masz kolezanke ktorej maz powiedzial ze jej nie kocha itd... co bys o tym pomyslala, co bys jej doradzila?

To nie ty powinnas starac sie o niego w tym momencie tylko on o Ciebie. No i niestety zle zrobilas ze sie z nia spotkalas.

Miekkim serce i wielka miloscia go nie zatrzymasz... moze na kilka lat. Jesli ty nie bedziesz sie szanowac to on tym bardziej. I prosze pozwol mu by to on walczyl o Ciebie, inaczej bedziesz staczac sie po rowni pochylej.

Pozdrawiam

108

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Majusia-dlaczego uważasz że źle zrobilam spotykając się z nią?

109

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Moim zdaniem, wyszlas na ' niezrownowazona i niepewna kobiete' przed mezem, wiem ze to brutalne, ale prawdopodobnie tak to on odbierze.

W tym wszystkim najgorsze jest to ze ty teraz bedziesz sie zastanawiac, czy zostal z toba bo to lekko wymusilas, czy dlatego bo chcial. Bedzie Cie to dreczyc, tygodnie, miesiace. Z czasem bedziesz chciala by Ci udowodnil ze zaluje. On moze sie tym czuc osaczony. Ty nie chcac go przeciez osaczac, znajdziesz sie w zamknietym kole. Poza tym, wie juz ze moze sobie na duzo pozwolic. Kurcze, moze sie myle. Ale sie troche nasluchalam od innych, naczytalam i sama zaobserwowalam z autopsji.

Podsumowujac, nie zabiegaj o niego i sie nie przymilaj, nie zapraszaj nigdzie. To on to powinien robic...

Na razie jestes w duzym szoku i robisz rzeczy, na ktore spojrzysz zupelnie inaczej jak ochloniesz. Nie mowie ze masz sie pozbyc meza. Mowie tylko, ze masz prawo byc na niego zla i zawiedziona.

Jest jeszcze inna sprawa. Dlaczego nie chcialas sypiac z mezem. Zwykle nie jest tak ze nie chcesz, bo nie. Tylko jest to nastepstwem jakiegos zlego zachowania partnera? Zastanawialas sie nad tym. Przemysl to??? Moze dojdziesz do jakis owocnych wnioskow. Lub byc moze wcale go nie kochasz. A to co teraz przechodzisz jest tylko wynikiem zranionej dumy, leku przed zmiana lub samotnoscia.

Nie wiele wiemy o waszym malzenstwie, wiec to tylko takie moje przypuszczenia, moze zupelnie nie trafione.

Mysl o sobie.

Pozdrawiam

110

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

dzisiaj mam wizytę u psychiatry.

Myślicie, że nie chciałabym postępować tak jak mi mowicie? Zeby mieć to totalnie w d.. . ale nie potrafię tego zrobić, nie wiem jak.
Piszę na tym forum bo mogę się wygadać. nie mam takiej przyjaciółki, której o kazdej porze dnia i nocy mogłabym się wypłakać.
A znajomi? mają swoje życie.

Masz UDAWAC ze masz w 4 literach - wiem, ze nie mozesz sie zmusic by bylo tak NAPRAWDE wink
Tutaj jedyna droga sa pozory - jesli bedziesz pokazywala mu swoje slabe strony, pokazesz mu ze Ci na nim zalezy, on to wykorzysta!
Nie rob z siebie ofiary!
Zawalcz wreszcie o siebie!
Nie pozwol by Cie tak traktowano!
TY jestes wazna - on ma rowniez walczyc o Ciebie, o ten zwiazek.
Sama nic nie zwojujesz.
Do tanga trzeba dwojga.

Pozdrawiam

111

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Cześć dziewczyny
Minęło parę dni. Raz jest lepiej raz gorzej. Ale pracujemy nad sobą-oboje.

Byłam u psychiatry - mam depresję, ale powiedział że jest ona efektem tego co się stało, także z moją głową chyba nie jest aż tak źle wink. Powiedział mi też że moj nastrój zależy od męża - jeżeli on będzie mily i zacznie się układać, to mnie też będzie się układać.

Dzisiaj w nocy mąz przytulał się do mnie i mówił przepraszam - ja udawałam że śpię.
Może tak było, bo wczoraj wieczorem powiedziałam mu , że się poddaję, że to jest jak walka z wiatrakami, że przejży na oczy dopiero jak mnie straci.

Pozdrawiam

112

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Dużo pracy i walki Was czeka.....byle się udało. Powodzenia.

113

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Cześc dziewczyny
jestem w martwym punkcie. Niby oboje się staramy, jeden dzień jest bardzo miły, drugi do bani. i tak w kółko. Coś nie gra i nie wiem co. Ja analizuję każde jego słowo, czy to dobre czy złe. jak ja się na niego wściekam że coś jest nie tak, to odpowiada że chciałabym wszystko naprawić w jeden dzień. Najgorsza jest chyba ta niepewność , że pewnego pięknego dnia powie mi "wiesz co? nie wyszło". Chociaż jak mu o moich wątpliwościach mówię to odpowiada że uda nam się.
Zaczynam myśleć, że on prowadzi ze mną jakąś gierkę (może to moje urojenia???). Pewnego wieczoru rozmawialiśmy i powiedziałam mu, że nie wierzę że tak do końca przestał mnie kochać, że on mnie karze za te 3 lata żebym poczuła jak to on nie czuł się kochany - nic mi na to nie odpowiedział tylko się uśmiechnął. Powiedziałam mu także, że ma spojrzeć mi prosto w oczy i powiedzieć, że mnie nie kocha. Nie zrobił tego.

Mam tak namieszane w głowie, że nie wiem już co mam myśleć. Raz wydaje mi się że zrobiliśmy krok naprzód, a za chwilę że dwa kroki do tyłu sad

114

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Niestety Agnieszko, tak będzie. Musisz uzbroić się w cierpliwość, uspokoić i próbować, ale wszystko z umiarem, bo inaczej wciąż będziesz sfrustrowana i nie widząca przyszłości tego związku.

115

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Przeczytałam twoją  historie i nie mogłam uwierzyć jak bardzo zbliżone są nasze losy z tą małą różnicą że ja to przerabiam od 2 lat i niestety nie widać poprawy raz lepiej raz gorzej patrze na cała tą sytuacje z pewnym dystansem i po latach pytam czy będziesz miała na tyle siły aby na końcu zostać z niczym . Ja przywykłam do pustki do braku zaufania do traktowania jak powietrze do ciągłego strachu że jutro już może nie być nas a tylko ja i cierpię po cichu bo i tak wiem że tak właśnie ma być ale to moja świadoma decyzja i nie każda kobieta umie z tym żyć zastanów się czy na pewno warto bo po latach może być za późno.  Czy twój mąż jest naprawdę taki wspaniały , że masz się bić w piersi i błagać o uczucia to on cie okłamuje i to on pokochał inną umiesz z tym żyć.

116

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
fenix napisał/a:

Ja przywykłam do pustki do braku zaufania do traktowania jak powietrze do ciągłego strachu że jutro już może nie być nas a tylko ja i cierpię po cichu bo i tak wiem że tak właśnie ma być ale to moja świadoma decyzja i nie każda kobieta umie z tym żyć zastanów się czy na pewno warto bo po latach może być za późno.

To smutne .... w takim razie musisz być bardzo nieszczęśliwa ....
Zastanawiam się czemu sama się w tym więzisz ???, jesteś więźniem we własnym życiu za swoją zgodą, musisz siebie bardzo niekochać skoro skazujesz siebie na takie coś.

117 Ostatnio edytowany przez Agnieszka28 (2011-06-17 08:58:27)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

fenix - ja walczę o niego bo jest wspaniałym, dobrym człowiekiem. bo go kocham i jak w nic na tym świecie wierzę w to że nam się uda. po prostu musi się udać. ja jestem urodzoną optymistką i pomimo tego co się stało, wierzę w nas.
czy bede umiała żyć ze świadomością, że mąż zakochał się w innej?(chociaż jego wersja jest taka, że wcale się w niej nie zakochał tylko pisał jej tak by ją zdobyć) -nie wiem, pomyślę o tym dopiero jak moje małżeństwo wyjdzie na prostą.

Od wczoraj przyjęłam trochę inną taktykę (mam nadzieje że w niej wytrwam) - nie chodzę już za nim, nie narzucam się, normalnie się odzywam jak mu minął dzień, jak się czuje, nie proszę go żeby mnie przytulił. chce dac mu czas, chociaż we mnie cierpliwości coraz mniej.

Nawet jeżeli się nam nie uda (a nie biorę takiej ewentualności pod uwagę), to chcę kiedyś sobie i swojemu dziecku spojrzeć w oczy i szczerze powiedzieć, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy żebyśmy byli razem.

Narazie jestem na etapie, że walczę o nas, później powalczę o siebie.

118

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

Narazie jestem na etapie, że walczę o nas, później powalczę o siebie.

W takim razie rób to tak by jedno nie wykluczało drugiego ...!

119

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

Nawet jeżeli się nam nie uda (a nie biorę takiej ewentualności pod uwagę), to chcę kiedyś sobie i swojemu dziecku spojrzeć w oczy i szczerze powiedzieć, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy żebyśmy byli razem.

Narazie jestem na etapie, że walczę o nas, później powalczę o siebie.

Naprawde widze siebie z pjrzed dwuch lat smile  ale to błędne myślenie , nigdy nie można przedkładać partnera nad siebie samego bo wtedy stajemy sie niewolnikami drugiej osoby pomyśl o tym zapewne wybranka twojego męża to silna pewna siebie kobieta która myśli przedewszystkim o sobie a nie ulepek który gotuje obiadki i pyta czy przynieść gazetke. Życze powodzenia aczkolwiek licz się z porażką bo rozczarowanie może być dla ciebie zgubne. Jeszcze zaciekawiła mnie jedna kwestia napisałaś że mąż to dobry człowiek że go kochasz jak taki dobry człowiek może okłamywać swoją rodzine ? No i za co go kochasz skoro on nie okazuje ci uczuć a łożenie na dom , pomoc przy dzieciach jeśli to miałaś na myśli to jego psi obowiązek którego się podjoł zakładając rodzinę . Czy umiesz rozgraniczyć strach przed samotnością i przyzwyczajenie od miłości bo nieweiele kobiet które mają rodziny to potrafi.

120

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

fenix-być może czeka mnie rozczarowanie, ale być może za jakiś czas napiszę wam że się udało, że jesteśmy szczęśliwi. wiem jedno, że jak nie spróbuję, to sobie tego pozniej nie daruję.
może miałabym inne podejscie do tego, jeżeli nie widziałabym winy także u siebie. ale widzę ją, wiem jakie błędy popełniłam. ja mam trudny charakter, jestem jedynaczką wiec zawsze musiało być po mojej myśli, a jak nie było to Agusia się obrażała, wymyślała mężowi różnymi okropnymi epitetami.

Mąż ostatnio powiedział mi jedną rzecz: "być może tobie było to wszystko potrzebne, żebyś w końcu coś zrozumiała". zastanowiłam się nad tym. i faktycznie przyznaję mu rację, bo gdybym nie dostała tym obuchem w łeb, to nie zrozumiałabym że kocham go nad życie, że jego potrzeby są równie ważne jak moje, że on też ma problemy nie tylko ja. rozumiem też dlaczego on tak ciężko pracuje, wiele godzin i wieczorów - bo chce żeby nam w życiu było lepiej. Nie żyliśmy teraz od pierwszego do pierwszego, mamy stałe dochody itd. ale on chce czegoś więcej.

Wierz mi fenix - ja nie jestem typem kobiety która gotuje obiadki, podaje piwko i gazetkę - zawsze mu mówiłam że ja obiad gotuję przede wszystkim dla syna - i może to był mój błąd.

Moj mąz jest dobrym człowiekiem, bo znam go ponad 10 lat i wiem jaki potrafi być wspaniały, zresztą zawsze taki był - to on zawsze był na moje skinienie palcem nie ja.

I tak boję się. boję się że zostanę sama, że cofnę się 10 lat do tyłu, że w środowisku w którym żyję nie poznam już nikogo.
Ale wiem, że warto walczyć o niego.

121

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

...
może miałabym inne podejscie do tego, jeżeli nie widziałabym winy także u siebie. ale widzę ją, wiem jakie błędy popełniłam. ja mam trudny charakter, jestem jedynaczką wiec zawsze musiało być po mojej myśli, a jak nie było to Agusia się obrażała, wymyślała mężowi różnymi okropnymi epitetami.

Mąż ostatnio powiedział mi jedną rzecz: "być może tobie było to wszystko potrzebne, żebyś w końcu coś zrozumiała". zastanowiłam się nad tym. i faktycznie przyznaję mu rację, bo gdybym nie dostała tym obuchem w łeb, to nie zrozumiałabym że kocham go nad życie, że jego potrzeby są równie ważne jak moje, że on też ma problemy nie tylko ja. rozumiem też dlaczego on tak ciężko pracuje, wiele godzin i wieczorów - bo chce żeby nam w życiu było lepiej.(...)
Ale wiem, że warto walczyć o niego.

Agnieszko - może to głupio zabrzmi, ale nie słuchaj nikogo. Słuchaj siebie smile
To twoje życie i Ty będziesz ponosić konsekwencje decyzji a nie ludzie z forum. Skorzystałaś z pomocy fachowca, lekarza. Przemyślałaś wszystko, wiesz na czym stoisz. Masz rację - trzeba zrobić wszystko, żeby nie mieć sobie do zarzucenia, że czegoś się zaniedbało smile
Być może, że to był tylko kryzys w waszym związku, nauczeni "na błędach" będziecie teraz bardziej uważni dla siebie, mam nadzieję. Naprawdę warto walczyć o rodzinę, jeśli miłość w Was jest - a piszesz, że jest w obojgu.
Będę kibicować tej waszej odnowie i bardzo, bardzo trzymać kciuki big_smile Powodzenia

122

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Będę kibicować tej waszej odnowie i bardzo, bardzo trzymać kciuki big_smile Powodzenia

Anhedonia- dziękuję za wsparcie, jest mi teraz naprawdę potrzebne. nachodzą mnie różne myśli. ja chyba też potrzebuję czasu, nie tylko on.
teraz mam doła-wszystko wydaje mi się bez sensu, moja walka bez sensu i wogole wszystko. ale narazie się nie poddaję.

123

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witajcie dziewczyny.
Wstyd mi... wstyd mi przed wami, bo chyba miałyście rację. To nie ma sensu...ale jak odejść???!!!

124 Ostatnio edytowany przez Agnieszka28 (2011-10-07 11:33:54)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witajcie.

Minęło kilka miesięcy. Chciałabym napisać Wam jak teraz wygląda moje życie i powiedzieć Wam, że WYGRAŁAM tą walkę!
Jestem już za życiowym zakrętem, jestem na prostej. Jesteśmy razem z mężem szczęśliwi. Oczywiście zdarzają się kłótnie, nieporozumienia, krzyki, czasem pretensje - ale chyba w każdym małżeństwie nie może być cały czas różowo.
Był moment miesiąc temu, że mąż po alkoholu wykrzykiwał mi, jak to bardzo mnie nienawidzi, że chce rozwodu. I wtedy na drugi dzień, kiedy skruszony przepraszał, powiedziałam mu dość!
I chyba wtedy wreszcie dotarło to wszystko do niego. jak bardzo mnie skrzywdził, poniżył i nie szanował mnie. Zmienił się i to bardzo.
Usłyszałam magiczne słowo "Kocham Cię" smile, doszedł w końcu do momentu, że przerosił mnie za cała tą sytuację, że bardzo żałuje i że gdyby mógł cofnąć czas, to nigdy by tak nie zrobił.
Czy mu ufam? Nie do końca, może na 30%. Ale zaufanie to proces, którego nie da się przejśc w jeden dzień. Potrzeba lat.
Najważniejsze, że czuję się kochana, mąż dba o mnie , dostaję kwiaty, prezenty. Ja też kocham. Kochamy się bardzo często i dopiero teraz po tym wszystkim odczuwam przyjemność z kochania się z moim mężem. Dlaczego wcześniej tego nie czułam - nie wiem, nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.
Dużo romawiamy ze sobą. Wcześniej tego nie było.
A więc moja historia zakończyła się happy endem.

Na koniec życzę Wam Dziewczy, żebyście odnalazły swoje szczęście - same lub we dwójkę - to zależy od Was. Zebyście poprostu były szczęśliwe.
i dziękuję Wam, że byłyście ze mną w najgoszym momencie mojego życia.

Pozdrawiam
Agnieszka

125

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko, przeczytałam całą Twoja historię i ogromnie się cieszę, ze Wam się udało. Zazdroszczę Ci tego, że miałaś siłę, i swój rozum, mimo wilu rad, które usłyszałaś. Moja historia zaczęła sie podobnie, może tylko z jednym małym (dużym) wyjatkiem. Ja zostałam zdradzona i emocjonalnie i fizycznie. Próbowałam walczyc, też usłyszałam że nie kocha, ze się wyprowadzi. Trwało to miesiąc, aż znalazłam dowody zdrady i wyrzuciłam go z domu, słuchając wielu rad, ze powinnam to zrobić. Nie mieszkamy razem juz miesiąc a ja tego bardzo żałuję, dałam mu wolność tak jak wszycy mi radzili. Też nie byłam aniołkiem, róniez jestem jedynaczką i pewnie miałam podobne zachowanie do Ciebie. Cierpię strasznie, wiem że on jest z tamta kobietą i oddala się ode mnie jeszcze bardziej i zaczynam zdawać sobie z tego sprawę, ze juz nie wróci. To bardzo boli, bo go kocham. I właśnie dlatego zazdroszczę Ci, ze Tobie się udało, jesteś silniejsza ode mnie. Ja poszłam na łatwizne i go straciłam.

126

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko,

Ciesze sie to slyszec. Mam nadzieje, ze wam sie uda.

Pozdrawiam

127

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

A co sie stalo z tamta kobieta? Czy nadal razem pracuja? Zmienil prace?

128

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witam,
ja dopiero zaczynam, więc zwracam się z pytaniem. Mam podobny problem. Można się podpiąć do tego wątku, czy lepiej zacząć nowy?

129

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witajcie dziewczyny!
To znowu ja. Jestem na forum bardzo często, nic nie piszę bo właściwie nie mam co, a może powinnam???
No więc w dalszym ciągu jestem SZCZĘŚLIWA z moim mężem. Mija właśnie rok od tych traumatycznych przeżyć. I tak mnie teraz zebrało się na podsumowanie tego wszystkiego. Inaczej wygląda teraz nasze małżeństwo, dużo rozmawiamy, jeżeli pojawia się jakiś problem to mowimy o tym od razu, nie przemilczamy tego. Jest dobrze, nie ufam jeszcze na 100% i pewnie nigdy już do końca nie zaufam.
Wiem jedno: warto było, warto było walczyć! Dlatego dziewczyny, kobietki kochane walczcie o swoją miłość jeżeli widzicie chociaż cień nadziei, bo ja jestem żywym przykładem że można wygrać. Szczerze powiedziawszy jak sobie przypomnę te zeszłoroczne wydarzenia, to nie wiem jak to przeżyłam. Ale kurde dałam radę i Wy też dacie. Kobiety są jednak kurczę silne.
A co do tamtej kobiety...nadal oboje razem pracują. Mają znikomy kontakt, ale jednak. I wiem że nic ich już nie łączy. Po prostu wiem to. Wiem to bo widzę jak mój mąż żałuje tego wszystkiego, wiem to po jego zachowaniu.
Gorąco Was wszystkie pozdrawiam.

Bellatrix opisz swoją historię, być może będę mogła pomóc.

130

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko, założyłam jednak nowy wątek:http://www.netkobiety.pl/t38417.html
Twoja historia jest budująca... przynajmniej dla mnie...

Posty [ 66 do 130 z 132 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie nie kocha - co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026