Agnieszko,
Musisz zrozumiec ze ta kobieta nie zmuszala twojego meza, fakt jest lafiryda... niestety takich jest wiele, Nie ta to inna by sie znalazla. Ktos napisal ze maz cie nie zostawil bo nie ma warunkow tylko z wygody. Robia tak czasem i kobiety i mezczyzni... niestety, on jest egoista
Twoj maz jest wyjatkowo bezczelny i wygodny
Tym telefonem do niej tylko go tym podrajcowalas i chodzi pewnie dumny jak paw ze 2 kobiety sie o niego bija. A on jest panem sytuacji.
Za nim zrobisz jakis ruch, wejdz na forum i poradz sie forumowiczow. Bo z tej historii jasno wynika ze ta kobieta go nie namawia do opuszczenia ciebie, przynajmniej ja tak to odebralam... moze sie myle Tylko on sie zakochal i za nia biega i stracil rozum
Obiecaj sobie ze nidy juz tego nie zrobisz i nie bedzies sie z nia kontaktowac a jemu dasz wolnosc jesli jej chce
Niestety malzenstwo nie bylo, nie jest i nigdy nie sprawi ze druga osoba sie nie zakocha w kims innym i bedzie wpatrzna w ciebie jak w obraz... Nie masz kontroli nad uczuciami innych. I nie traktuj tego jako porazki osobistej. Wiem ze latwo sie mowi...
I nie mow ze sie nie zakochasz bo jestes w takim wieku ze kiedys to znow nastapi
Jedyna szansa by maz odzyskal rozum to jesli mu dasz wolnosc.... i to jedyna szansa ze wroci
To co teraz myslisz i co robisz to nie z milosci do niego, tylko z leku strachu przed samotnoscia i wiekszosc ludzi tak sie zachowuje, prosi, krzyczy, szantazuje...
Ponioslo cie, zdarza sie, ale dla swojego zdrowia opanuj sie, idz zrob sobie cos dobrego do jedzenia i dziecku i nie rycz za tym pajacem
Mam nadzieje ze nie gniewasz sie za moja bezposredniosc