netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

82 odpowiedzi9 262 wyświetleniazałożony przez aniusza, 04.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

66

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

czytam ,czytam:)
moja mama nie jest minimalistka. Po prostu , tak jak i ja ,uwaza że są rzeczy których zastąpić nie da się niczym....
kwestia kasy, rozwoju dziecka - jest do przemyślenia. Uważam, ze pomimo tego,ze czasem brakowało pieniędzy, dzięki wsparciu mamy doszłam do wielu rzeczy. Studiuje na elitarnym kierunku, po studiach w Polsce moja miesięczna pensja będzie wynosiła ok 10. 000 zł. Jesli chodzi o kwestie kultury, teatru, kina -  bywam( spokojnie):) a moja mama to skromna kobieta, nie jesteśmy bogaci, nie mam bmw jak moje kolezanki z roku, ale co mi tam. mi wystarczy,ze zimą potrafi przyjechać i szalik przywieźć, bo zimno na dworze:)
Mysle ze napisałam wszystko o czym myślałam. I życzę Ci żebys pokochała to dziecko prawdziwie, tak mocno jak ono Ciebie teraz. Raczej na nikogo więcej poza Toba liczyc nie może.

67

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Aniusza... decyzja i tak należy do Ciebie...
Moim zdaniem to rozsądne ( w tej sytuacji),że rozwasżasz taką formę adopcji... Może jednak po porodzie i przez te 6 tygodni obudzi się w Tobie instynkt macierzyński i pokochasz to dziecko z wszystkich sił...
Może ta adopcja będzie dla tego dziecka najlepszym rozwiązaniem...
Tylko może warto wcześniej porozmawiać z najbliższymi o całej tej sytuacji... może ich reakcja będzie kompletnie omienna od Twoich wyobrażeń...

68

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Nie wiem czy mam prawo zabierac glos w tej sprawie. Ale dziewczyny mowicie o przyszlej istocie, ktora jeszcze sie nie narodzila a narobila tyle zamieszania. To dziecko nie jest przedmiotem ktore mozna oddac jak stary samochod na szrot. Choc nie bylo planowane to sie narodzi i trzeba pomoc tej dziewczynie. Co bys nie zrobila i tak tego bedziesz zalowala, jezeli nie od razu to po kilku latach. Jestem ojcem dwojga dzieci i nie wyobrazam sobie byc teraz sam -  bez nich. D I E C I  to jest wielki dar od Boga nie mozna go zmarnowac. Kiedys, gdy nie bylo niczego; pieluszek, soczkow, odrzywek dla dzieci matki nie rezygnowaly z rodzenia dzieci. Za kawalkiem jakiejs szajsowatej padiny stalo sie po kilkanascie godzin pod sklepem w kolejkach. Nie bylo nic, tylko w Pewexach. Twoi rodzice to zapewne pamietaja. Nie rezygnoj z tej istoty, ktora nosisz pod sercem. A partnera zyciowego mozesz sobie znalezdz innego, poszukaj tylko. Napewno ktos sie Toba zechce zaopiekowac. Zycze Ci tego z calego serca. Powodzenia w podjeciu wlasciwej decyzji.                                                                                                                                                                  ...........................................................................................................................................................................  A moze napiszesz jak mozna Ci pomoc. Zobaczymy czy ktos sie zaoferuje.


Busia - nie wszystkie matki sa jak Twoja. Nie mozna tego generalizowac. Zreszta sama sie z tym zapewne zgodzisz. Zwylka suka (mowa o samicy psa) by tak nie postapila. Moja kuzynka po urodzeniu dwoch synow zachorowala i nie mogla miec wiecej dzieci. Bardzo dlogo sie leczyla i wreszcie sie udalo. Urodzila piekna dziewczynke. Na leczenie wydala fortune. Ale sie udalo i bylo warto. Pochodze z biednej rodziny i sie tego nie wstydze. Pamietam jak kiedys matka niedojadala sama by nas wykarmic, a bylo nas czworo dzieci na pieciohektarowym gospodarstwie. Gdy ojciec umarl bylismy jeszcze mali. O oddaniu czy zostawieniu kogos nawet nie bylo mowy. Przykro mi z tego powodu,ze mialas takie przykre doswiadczenia.Ale czy ty sama postapilabys tak samo ze swoim dzieckiem?

69

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Aniusza podziwiam Cię. Piszesz że nie jesteś tak silna jak nam się wydaję ale jak na Twoje 20 lat to sądze że masz dobrze poukładane w głowie. Fakt, to że zaszłaś w ciąże z nieodpowiedzialnym facetem nie jest rewelacją. Ale sądze że dasz sobie świetnie radę.
Jeśli chodzi o więź emocjonalną z dzieckiem to nie masz się czym martwic. Nie planowałaś tego więc jest to dla ciebie nowa sytuacja z którą zdążysz się oswoic. Moja szwagierka niedawno urodziła. I na początku ciąży, mimo że ma kochającego męża też nie czuła specjalnej więzi z dzieckiem. To przyszło z czasem, kiedy poczuła ruchy dziecka, kiedy zaczęła kupowac mu ciuszki, kiedy dowiedziała się jaka będzie płec. I myślę że do ciebie też to przyjdzie. A jeśli nie to jestem pewna że kiedy urodzisz i zobaczysz swojego malucha to będzie zupełnie inaczej. Pokochasz go. Będziesz widziała że jest do ciebie podobny, to jest piękne uczucie. I sądze nawet że kiedy już go zobaczysz to rozmyślisz się z tą adopcją. A jeśli nie to oddaj dziecko, nie potępiam tego, wręcz jestem zdania że lepsi są rodzice adopcyjni niż matka która ledwo wiąże koniec z końcem. I która dziecka nie kocha - to jest najważniejsze. I nie czepiajcie się dziewczyny, przecież ma jeszcze mnóstwo czasu, po porodzie będzie miała te 6 tygodni i wtedy zadecyduje co zrobi.

70

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Wiem że pieniądze są ważne żeby utrzymać dziecko i siebie, ale spójrzcie na to inaczej. Dzisiaj piszesz że zarabiasz tylko 1300 zł i nie stać Cię na dziecko, ale pomyśl jakbyś zarabiała 4000 i dziecko byś urodziła bo by Cię było stać bo tak byś myślała a za niedługo nagle straciła pracę i klops i co wtedy wyrzucisz dziecko na śmietnik bo dostaniesz tylko 400 zł zasiłku ? Tego nigdy nie wiadomo. Ja myślę że każda jest sobie w stanie z tym poradzić i Ty też. trzymam mocno kciuki za Ciebie i żeby się w tobie obudził ten instynkt i namawiałabym Cie na rozmowę z mamą ona na pewno da jakąś radę. Nie stać Cię na wyjazd do niej to zaproś ją do siebie, będziecie u Ciebie na twoim gruncie i będziecie miały dużo czasu na rozmowe spokojnie bez innych . Może ustalicie jak przekazać to dalej bez większych emocji. Bo jak zajedziesz na wakacje z brzuchem to dopiero będzie zaskoczenie i katasrtofa że nic nie powiedziałas i może własnie rozpętać się wojna. Co innego robić rodzicom niespodziankę jak się ma męża i jest się np daleko a co innego działać z zaskoczenia. Mogą mieć do Ciebie ogromny żal ze nic im nie powiedziałaś

71

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Myślę, że tu tak do końca nie chodzi o pieniądze (chyba że się mylę - wtedy Aniu sprostuj mnie proszę), tylko o gotowość do bycia matką. O uczucia, których Ani brakuje - przyjamniej w tym momencie, jest wielce prawdopodobne, że się takowe pojawią.
Ja osobiście też byłabym przerażona, że jestem w ciąży i nie potrafię się z tego cieszyć, że rozwijające się dziecko nie wzbudza we mnie żadnych uczuć. Nie wiem jak bym się zachowała.

To, co teraz napiszę może wydać się kontrowersyjne, ale usłyszałam to od pewnej psycholog: matka nie musi kochać swojego dziecka. Nie ma takiej siły, która by ją do tego zmusiła. Najważniejsze, żeby je choć trochę lubiła i chciała dla niego dobrze - nie krzywdzić, zapewnić warunki do rozwoju. Przy sobie - albo u rodziny, która przyjmie je z otwartymi ramionami.

72

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Postawcie sie wsytuacji, gdy ta mala istota kiedys sie dowie, ze jeszcze sie nie  urodzilo a juz bylo przeznaczone do oddania. Nikt nie wiedzal jakie bedzie mialo oczy, wlosy czy usmiech, a juz bylo wiadome, ze bedzie niepotrzebne i zbedne. Mi by bylo przykro i chcialbym zobaczyc mine "matki" jak jej dziekuje za to, ze mnie zostawila. Zastanow sie bardzo dobrze zanim podejmiesz jakakolwiek decyzje. Powodzenia

73

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Jasne, że nie wszystkie matki są takie, jak moja. Ale jest też mnóstwo kobiet, które instynktu nie mają, nie będą go nigdy miały i taka ciąża jest krzywdą i dla nich, i dla dziecka. Są takie matki, które niedojadają, tylko żeby dzieciaki miały pełne brzuchy, ale są też osobniczki zostawiające niemowlaki na śmietnikach. Dlatego wydaje mi się, że niesłuszna jest generalizacja, że każda kobieta będzie wspaniałą matką, bo jest kobietą. To tak nie działa. Jeśli więc anusia podejmie decyzję o adpocji, to pogratuluję jej dojrzałości, odpowiedzialności i... odwagi. Bo ja bym nie potrafiła tego zrobić, ale rozumiem, że czasami tak jest lepiej.

74

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

To że będzie oddane nie znaczy wcale że jest niepotrzebne i zbędne...............

Pewnie nie ma co teraz decydować , czas pokaże jak to się potoczy, jak mówi busiu może Ci się o wiele stopni zmienić Twoje podejście.
Także działaj tak jak dzisiaj chcesz, a że zawsze możesz to odwołać to nie będzie żadnej szkody.

Powodzenia.

75

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Wczoraj w ''Rozmowach w toku'' był właśnie temat o matkach, które oddały swoje dzieci, z wielu różnych przyczyn. I każda z nich, mówiła o tym jak bardzo żałuje swojej decyzji, jak dużo by dała aby cofnąć czas...
Była tam tez kobieta, która wychowywała się w rodzinie zastępczej. Miała wspaniały dom, kochających rodziców. Lecz gdy dowiedziała się że ma rodzeństwo, postanowiła je odszukać. Siostry opowiedziały jej przez jakie piekło przeszły w dzieciństwie. I wiecie co ta dziewczyna zrobiła? podziękowała mamie za to że ją oddała. Tylko że to trochę inna historia... W domu nie było ciekawie ze względu na ojca alkoholika, a u Ciebie jest inaczej.

Mam wielką nadzieje że Twoje zdanie zmieni się jeszcze. Co i tak nie zmienia tego że jestem pełna podziwu za Twoją odwagę.

76

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Jezeli dzieciakowi ma byc zle ze swoja rodzona matka to moze lepiej by je oddala calkiem obcym ludziom.  Ale nie wiem czy by chciala ta "matka" uslyszec, gdy jej wlasne dziecko mowi do obcej osoby mamo. Urodzenie dziecka to nie jest to samo co kupno samochodu. Jego nie oddaje sie jak stare zeczy do PCK. to nie jest tak proste.

77

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Zdaloby sie skupic na sytuacji autorki watku i przynajmniej ja sie odnosze w swoich wypowiedziach do tego konkretnego przypadku, uwazam ze Twoja sytuacja nie jest najgorsza, a napewno jest z niej wyjscie i to sensowne.

Nadal i wciaz, z uporem maniaka, twierdze zebys nie oddawala tego dziecka...stan na wysokosci zadania i badz dla niego matka, jaka byc sie powinno.
Jesli nie mozesz liczyc na ojca dziecka, masz rodzine, ktora wydaje mnie sie, ze nie zostawi cie samej z tym wszystkim, ktora bedzie cie wspierac i pomagac.
I tym samym dasz rade. A kochac bedziesz jak nikogo do tej pory nie kochalas.

78

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Zgadzam się z moja poprzedniczka. Postaraj się o pomoc rodziny. Moze zrozumieją Twoja sytuacje i Ci pomogą. Sprobowac warto. Ojciec tego maleństwa okazał się nieodpowiedzialny. Nie możesz na niego liczyć. Ale rodzina jest najwazniejsza. Spróbować nic nie szkodzi, moze się uda. Pozdrowienia dla Ciebie i dla tych którzy Ci dobrze zycza.

79

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

cos nam autorka, watku zamilkla...
aniuszka---->co slychac? jak sprawy sie maja? jak samopoczucie?

80

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

aniusza- odezwij sie co nowego w twojej sprawie

81

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Czytam, czytam i jestem w szoku. Co Ty dziewczyno najlepszego chcesz zrobić...Dla mnie to maskara, brak słów.

82

Odp: Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Aniusza odezwj sie do nas.

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zobaczyłam go z inną dziewczyną w łóżku. I co teraz?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026