netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

71 odpowiedzi117 837 wyświetleńzałożony przez azurka, 02.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

66

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

Wiecie co smiac mi sie chce z was kobiety macie to na wlasne zyczenie zanim osypie mnie fala hejtu wytlumacze mialem swoje za plecami w koncu powiedzialem dosc przestalem pic cpac pracuje jestem niezalezny z autem prubowalem poznac kobiete i miec rodzine i wiecie co nieudalo sie i dalej tak jest wiecie dlaczego bo wolicie dupka ktury was zbajeruje bajeczkami niz spokojnego faceta czego sie spodziewalas jedna z druga ze jak powiesz mu kocham to sie zmieni to nie cholerna bajka ani film wybieracie sobie Facetuw na dyskotekach z wudka kolegami i dragami a Co wam imponuje to glupota a puzniej glupie pytania Co mam zrobic odpowiedz jest prosta zaczac myslec jesli wybierasz sobie na partnera zyciowego idiote ktury chleje i cpa w kazdy Weekend to nielicz ze nagle zamieni sie w ksiecia z bajki i bendziesz jedna jedyna proste

67

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie
Gregor91 napisał/a:

Wiecie co smiac mi sie chce z was kobiety macie to na wlasne zyczenie zanim osypie mnie fala hejtu wytlumacze mialem swoje za plecami w koncu powiedzialem dosc przestalem pic cpac pracuje jestem niezalezny z autem prubowalem poznac kobiete i miec rodzine i wiecie co nieudalo sie i dalej tak jest wiecie dlaczego bo wolicie dupka ktury was zbajeruje bajeczkami niz spokojnego faceta czego sie spodziewalas jedna z druga ze jak powiesz mu kocham to sie zmieni to nie cholerna bajka ani film wybieracie sobie Facetuw na dyskotekach z wudka kolegami i dragami a Co wam imponuje to glupota a puzniej glupie pytania Co mam zrobic odpowiedz jest prosta zaczac myslec jesli wybierasz sobie na partnera zyciowego idiote ktury chleje i cpa w kazdy Weekend to nielicz ze nagle zamieni sie w ksiecia z bajki i bendziesz jedna jedyna proste

Gregory to jak w końcu?  Piszesz, że się zmieniłeś. Przestales pić i cpac,  a za chwilę piszesz, żeby nie liczyć na zmianę. Póki co to u Ciebie widzę fale hejtu. I innych rzeczy aż oczy bolą.
Z doświadczenia wiem, że ci faceci nie są imprezowymi lwami.  To zwykli faceci. Potem na jaw wychodzą różne problemy z emocjami.
Pozdrawiam

68

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

Witam wszystkich!
Piszę po raz pierwszy. Mój mąż to tyran i despota, psychologowie twierdzą że znęca się nade mną i dzieckiem psychicznie. Nie bije nas ale dręczy w dzień i w nocy, nie mogę nic robić po godzinie jak on idzie spać bo ma wieczne pretensje że stukam, pukam, szuram itp. Ostatnio zmarli mi rodzice, w których miałam ogromne wsparcie, mam trzech braci ale oni pewnych rzeczy nie rozumieją. Wprowadziliśmy się do ich domu po remoncie, myślałam że będzie spokój ale wracamy do punktu wyjścia. Mam własną działalność, zarabiam dobrze, utrzymuję dom (tzn.zakupy, rachunki, przedszkole prywatne, ciuchy dla mnie i dla dziecka), mąż też ma własną działalność  ale kupuje tylko wakacje raz do roku i pokrywa większe wydatki typu remont. Rodzice pozostawili mi dosyć duży majątek, z którego byłam w stanie spłacić częściowo moich braci, resztę dołożył mąż i zrobił remont domu. Nie mamy kredytów, każde z nas ma swoje mieszkania dodatkowo. Ogólnie nie jestem w stanie od niego odejść bo zwyczajnie się boję, nie wiem czy jego zachowanie jest znęcaniem się psychicznym czy tylko tak mi się wydaje. Jest egoistą i masakrycznym materialistą, na wszystko patrzy przez pryzmat pieniędzy, nie lubi dzieci, jego dziecko najlepiej jakby siedziało w kącie cichutko bo on nie lubi krzyków, najchętniej by go dawał na całe weekendy do dziadków żeby sobie odpocząć. Do domu wraca zmęczony po 17 (chociaż ma czas żeby pójść z kolegami na lunch), ja zawożę, odbieram dziecko, pracuję do 16, gotuję, robię zakupy  itp. on leży na kanapie cały wieczór. Wiecznie mówi że wszystko niszczymy w domu, brudzimy i tyle pieniędzy poszło na marne, w wejściu instruuje dziecko żeby zdjął buty bo porysuje szafkę, żeby nie chodził, nie siadał itp. Jak dziecko jje przy stole to mu co chwilę wyciera ręce, nic nie może sam zrobić bo wszystko ubrudzi. Zarzuca mi że mam kochanków, bo nie chce z nim sypiać, ostatnio miałam zapalenie oskrzeli, musiałam chodzić do pracy i byłam na silnym antybiotyku, a on tego nie rozumiał że źle się czuję i idę wcześnie spać. Gdyby nie ja, moje dziecko byłoby regularnie bite za wszystko, bo on nie zna czegoś takiego jak rozmowa, jest ojcem kiedy tylko mu się podoba, nie kąpie dziecka, nie usypia, nie chodzi z nim na spacery, nie robią zupełnie nic razem, za wyjątkiem oglądania bajek żeby był cicho. Uwielbia rozmawiać przez telefon całymi godzinami z kolegami, ze mną nie bo nie podzielam jego poglądów na różne tematy. Jak się wydziera to wpada w furię, ostatnio wybił dziurę w drzwiach pięścią, na szczęście nasze dziecko tego nie widziało. Bluźni niesamowicie, jest bardzo nerwowy. Chodziliśmy do psychologa ale on się zachowywał tam wzorowo i Pani nie widziała w jego zachowaniu problemu. Lubi zapraszać znajomych do domu, nie pytając mnie o zdanie, nie pomaga przygotować się na takie przyjście, więc przestałam się na to zgadzać to są wieczne awantury.
Bez rodziców zostałam z problemem sama, wręcz każdy myśli że to wspaniały człowiek, bo tak potrafi grać przed innymi. Chodziłam do psychologa żeby rozwiązać problem z seksem bo mam blokadę, więc mój mąż stwierdził że jestem szurnięta i powinnam chodzić do psychologa, poszłam, pracowałam nad sobą ale wcale nie było lepiej, nadal mam do niego obrzydzenie, czuję się lepiej jak go w domu nie ma.

69

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie
asienka107 napisał/a:

Witam wszystkich!
Piszę po raz pierwszy. Mój mąż to tyran i despota, psychologowie twierdzą że znęca się nade mną i dzieckiem psychicznie. Nie bije nas ale dręczy w dzień i w nocy, nie mogę nic robić po godzinie jak on idzie spać bo ma wieczne pretensje że stukam, pukam, szuram itp. Ostatnio zmarli mi rodzice, w których miałam ogromne wsparcie, mam trzech braci ale oni pewnych rzeczy nie rozumieją. Wprowadziliśmy się do ich domu po remoncie, myślałam że będzie spokój ale wracamy do punktu wyjścia. Mam własną działalność, zarabiam dobrze, utrzymuję dom (tzn.zakupy, rachunki, przedszkole prywatne, ciuchy dla mnie i dla dziecka), mąż też ma własną działalność  ale kupuje tylko wakacje raz do roku i pokrywa większe wydatki typu remont. Rodzice pozostawili mi dosyć duży majątek, z którego byłam w stanie spłacić częściowo moich braci, resztę dołożył mąż i zrobił remont domu. Nie mamy kredytów, każde z nas ma swoje mieszkania dodatkowo. Ogólnie nie jestem w stanie od niego odejść bo zwyczajnie się boję, nie wiem czy jego zachowanie jest znęcaniem się psychicznym czy tylko tak mi się wydaje. Jest egoistą i masakrycznym materialistą, na wszystko patrzy przez pryzmat pieniędzy, nie lubi dzieci, jego dziecko najlepiej jakby siedziało w kącie cichutko bo on nie lubi krzyków, najchętniej by go dawał na całe weekendy do dziadków żeby sobie odpocząć. Do domu wraca zmęczony po 17 (chociaż ma czas żeby pójść z kolegami na lunch), ja zawożę, odbieram dziecko, pracuję do 16, gotuję, robię zakupy  itp. on leży na kanapie cały wieczór. Wiecznie mówi że wszystko niszczymy w domu, brudzimy i tyle pieniędzy poszło na marne, w wejściu instruuje dziecko żeby zdjął buty bo porysuje szafkę, żeby nie chodził, nie siadał itp. Jak dziecko jje przy stole to mu co chwilę wyciera ręce, nic nie może sam zrobić bo wszystko ubrudzi. Zarzuca mi że mam kochanków, bo nie chce z nim sypiać, ostatnio miałam zapalenie oskrzeli, musiałam chodzić do pracy i byłam na silnym antybiotyku, a on tego nie rozumiał że źle się czuję i idę wcześnie spać. Gdyby nie ja, moje dziecko byłoby regularnie bite za wszystko, bo on nie zna czegoś takiego jak rozmowa, jest ojcem kiedy tylko mu się podoba, nie kąpie dziecka, nie usypia, nie chodzi z nim na spacery, nie robią zupełnie nic razem, za wyjątkiem oglądania bajek żeby był cicho. Uwielbia rozmawiać przez telefon całymi godzinami z kolegami, ze mną nie bo nie podzielam jego poglądów na różne tematy. Jak się wydziera to wpada w furię, ostatnio wybił dziurę w drzwiach pięścią, na szczęście nasze dziecko tego nie widziało. Bluźni niesamowicie, jest bardzo nerwowy. Chodziliśmy do psychologa ale on się zachowywał tam wzorowo i Pani nie widziała w jego zachowaniu problemu. Lubi zapraszać znajomych do domu, nie pytając mnie o zdanie, nie pomaga przygotować się na takie przyjście, więc przestałam się na to zgadzać to są wieczne awantury.
Bez rodziców zostałam z problemem sama, wręcz każdy myśli że to wspaniały człowiek, bo tak potrafi grać przed innymi. Chodziłam do psychologa żeby rozwiązać problem z seksem bo mam blokadę, więc mój mąż stwierdził że jestem szurnięta i powinnam chodzić do psychologa, poszłam, pracowałam nad sobą ale wcale nie było lepiej, nadal mam do niego obrzydzenie, czuję się lepiej jak go w domu nie ma.

Jeśli Twój mąż jest taki jak piszesz to jedynym wyjściem jest rozwód. Nic innego tu nie wymyślisz. Masz taką sytuację materialną, że o byt swój i dziecka nie masz się co martwić. Żadne terapie nie pomogą, bo Twój mąż jest psychopatą i on po prostu pewnych spraw nigdy nie zrozumie. Ratuj siebie i przede wszystkim też dziecko.

70

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

Boję się że będzie mnie zastraszał, twierdzi że zrobi wszystko by odebrać mi dziecko. Nie mam przyjaciół, bo wszystkich moich znajomych wykasował, robił awantury o każde spotkanie więc przestałam utrzymywać kontakty z ludźmi. Widujemy się tylko z jego znajomymi, część z nich się już na nim poznała a reszta nadal wierzy że jest idealny. Jak się pokłócimy, manipuluje dzieckiem, wtedy jest tatusiem, a mi się serce kroi jak dziecko mi opowiada jak fajnie się bawili razem, a ja wiem że to ściema....przykre, prawdziwe, ale jestem zbyt słaba żeby odejść...

71

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie
asienka107 napisał/a:

Boję się że będzie mnie zastraszał, twierdzi że zrobi wszystko by odebrać mi dziecko. Nie mam przyjaciół, bo wszystkich moich znajomych wykasował, robił awantury o każde spotkanie więc przestałam utrzymywać kontakty z ludźmi. Widujemy się tylko z jego znajomymi, część z nich się już na nim poznała a reszta nadal wierzy że jest idealny. Jak się pokłócimy, manipuluje dzieckiem, wtedy jest tatusiem, a mi się serce kroi jak dziecko mi opowiada jak fajnie się bawili razem, a ja wiem że to ściema....przykre, prawdziwe, ale jestem zbyt słaba żeby odejść...

No na pewno rozwód nie odbędzie się w spokojnej atmosferze. Ale przecież Ty nie wyskoczyłaś "sroce spod ogona". Jesteś kobietą zaradną. Z głową na karku. Potrafisz prowadzić własną działalność, praktycznie utrzymać dom. Dałaś się tylko stłamsić emocjonalnie. Pewnie Ci się wydaje, że skoro nie ma fizycznej przemocy to nie ma śladów i przez to trudniej Ci będzie udowodnić, że jest źle. Pamiętasz głośną sprawę radnego PiS, który się znęcał nad swoją żoną ? Wystarczyło tylko go nagrać. Do rozwodu musisz się odpowiednio przygotować. Mentalnie, psychicznie, logistycznie i prawnie. Są odpowiednie instytucje, fundacje, które pomagają i wspierają kobiety w takich trudnych sytuacjach jak Twoja. Udzielą Ci porady jakie masz opcje, co możesz zrobić, jak się bronić. Musisz zacząć działać.

72

Odp: znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

Pomyśl o swoim dziecku. Chyba nie chcesz by dorastało w takim syfie?
Weź się w garść, zrób to dla dziecka.

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » znęcanie się psychiczne męża nad żoną, zastraszanie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026