Hejka, ja tez jestem drugą żoną i już nie daje rady. Może będzie mi łatwiej z wami, przez to wszystko przejść. Nie wiem, jak żyć w tym w związku. Już po prostu nie daje rady... najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ex manipuluje dzieckiem. Jak nie dostaje czego chce to utrudnia kontakty, więc mąż zgadza się na wszystko, żeby nie stracić kontaktów z dzieckiem. Nie chce zabrzmieć jak typowa"druga żona" ale moim zdaniem dzieci manipulowane przez mamusie, z którymi te mamusie się nie liczą, potem stają się takie same - same manipulują. Nie liczą się z potrzebami i uczuciami innych, jakby miały jakiś deficyt empatii. A wszyscy wokoło dzieci żałują, a to czasem małe potworki są.... Jego walka pochlania duże nakłady finansowe, same alimenty nie są małe, bo mąż ma duże możliwości zarobkowe. Nie wiem skąd oni biora te tabelki.. do tego ja jestem już wrakiem człowieka. Nie podoba mi się kim się stałam przez ta walkę o "moje miejsce".
świeta prawda,dzieci wychowywane przez matki manipulatorki z czasem przejmują ten model życia od nich,mało tego staja sie w swojej perfidii bardziej wyrafinowane ,nie ma sie czemu dziwić,poddawane takiej tresurze z czasem przerosna mistrza......zwłaszcza corusie......