Nie wiem dziewczyny... czy ze mną jest cos nie tak że reaguję wqurwem na takie sytuacje????
Dlaczego M nie przyjmie ewentualnie takiej propozycji i nie obgada ze mną ... tylko łapie wszystko od ex jak pies w aporcie a mnie okłamuje ???Dlaczego mnie tak boli i denerwuje że on się z wszystkimi poumawiał ... i to już jakiś czas temu .... a mnie tylko informuje... i to z łaską bo przecież tyle czasu wcześniej!
Z mojego punktu widzenia to wszystko z Tobą w porządku. Mnie tez zawsze wkurzało, że ktoś sobie coś ustala a potem mnie stawia przed faktem dokonanym. Chyba inaczej byśmy reagowały, gdyby Pan przyszedł 01 grudnia i powiedział: "Kochanie jak planujemy Święta, wyjeżdżamy, gdzieś, czy siedzimy w domu? Czy i jak i na kiedy uwzględniamy w naszych planach Młodego, jak mam się umawiać z Exową itd..."
Myślę sobie zawsze w takich sytuacjach, że ja jestem szczęśliwa, bo mam porozumienie wychowawcze, które obowiązuje bez zarzutów od 4 lat. BO OBOJE Z BYŁYM SIĘ DO NIEGO STOSUJEMY I ŻADNE Z NAS NIE PRÓBUJE WYMUSZAĆ NA DRUGIM JAKIŚ DODATKOWYCH OPCJI!!! Wiem jak mogę zaplanować święta , bo wiem, że mój Były zabierze dzieci na pół dnia w Wigilię i na pierwszy dzień Świąt. Rozplanowujemy grudzień wiedząc w jakie dni nie będzie z nami dzieci. Mój Były i Jego Kobieta też wiedzą, jak rozplanować sobie grudzień, bo wiedzą kiedy będą u nich dzieci, a kiedy będą sami. Jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby zadzwonić do Byłego i "wcisnąć" Mu dzieci od 19 grudnia do 07 stycznia , bo dzieci mają wtedy w szkole przerwę świąteczną i .... nie mam co z nimi zrobić, bo w pracy urlopu nie dostanę. Na początku września podawali w szkole, że takie przerwy będą. Wysłałam mailem rozpiskę do Byłego z informacją, że jeśli zechce coś planować, to niech weźmie pod uwagę, że dzieci będą siedziały w domu przez prawie dwa tygodnie i żeby ewentualnie uwzględnił je w swoich planach na ten czas. Nie liczę jednak , że zabierze Je do siebie na cały ten czas bo wiem , że On pracuje tak samo jak ja. Dlatego proszę babcię o pomoc na ten czas a nie wciskam Jemu dzieci siłą i szantażem BO ON MA SIĘ NIMI ZAJĄĆ I KROPKA. Szanujmy się nawzajem. Za chwilę będą ferie i zgodnie z porozumieniem, Były zabierze do siebie dzieci na jeden tydzień, i na pewno nie będę NALEGAĆ żeby zabrał je na całe dwa tygodnie, bo ja tez chcę jechać z dziećmi np na narty. Ale wygodnickie i egoistyczne, wredne babsko będzie chciało sie pozbyć dziecka kosztem tatusia, bo tak jest Jej wygodnie.
Może daj przykłady swojemu M, że są ludzie, którzy potrafią to poukładać nie wykorzystując perfidnie jedno drugiego. Nie szantażując, tylko przestrzegając z góry ustalonych zasad. Nie łamiąc, nie naginając tych zasad do swoich egoistycznych potrzeb.
Siły dużo jak zwykle Ci życzę.