netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Toksyczna miłość

243 odpowiedzi19 460 wyświetleńzałożony przez maxi, 11.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Toksyczna miłość

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 244 ]

66

Odp: Toksyczna miłość

tak to jest po alku, wracają wspomnienia, ale nie martw się. Nie wiem co pijesz, ale strzel sobie coś jeszcze, żeby szybciej zasnąć. Tylko pamiętaj, że alkohol to żadne wyjście.

Cheers!

67

Odp: Toksyczna miłość

To fakt, spłakałam się i idę spać, dobrze że nie wysłałam mu eska choć byłam o krok, dzięki

68

Odp: Toksyczna miłość

Maxi też mam dołek. I już mam czasem ochote wysłać mu sms, zadzwonić, przyjechać... i inne glupoty. Ale to bez sensu. Musimy się trzymać,

69 Ostatnio edytowany przez Tisha (2010-08-13 00:08:22)

Odp: Toksyczna miłość

Trzymajcie się - jestem z Wami!

Narazie prosta zasada: "Oddychać, żeby zostać przy życiu", w tym momencie najważniejsze to przetrwać!
Choćby się waliło i paliło przypominajcie sobie : "Muszę przetrwać!", "Przetrwam!"

A jak już przetrwacie najgorsze to zaczniecie zauważać, że wychodzi dla Was słońce, że ludzie na ulicy usmiechają się do Was. Wszystko się ułoży!

PRZETRWAM!

http://statichg.demotywatory.pl/uploads … ly_500.jpg ----------> Zobaczcie to! Motywuje do działania.

70

Odp: Toksyczna miłość

I o to właśnie chodzi! O wiarę, że przetrwam.

Wszystkim nam życzę siły do przetrwania smile

71

Odp: Toksyczna miłość

Tisha, niuniu dziękuję Wam, te słowa dodają mi otuchy i wiem że nie jestem sama, wczoraj wołałam o pomoc, ogarniała mnie mega tęsknota, chciałam do niego zadzwonić, biec, przytulić się choć mogę się domyslać że ma mnie w d...e, dziś obudziłam się z obojętnością w sercu ale wiem że wieczorem będę już miała inny nastrój, to jest okropne bo tęsknota, ból, rozpacz przeplatają się z obojętnością i czasem z jakąś głupawą wesołością, to dla mnie cholernie męczące, wiem że muszę przetrwać, przyznam sie jeszcze do najgłupszego mojego pomysłu wczoraj, chciałam jechać do niego pod pracę i zobaczyć go z daleka, głupie co?

72

Odp: Toksyczna miłość

Jest 13 dzień bez jego głosu lub smsa, nie wiedziałam że jestem, byłam tak bardzo od tego uzależniona, jak dzwonił czy miły czy zły i pogadał ze mną miałam energię na cały dzień, nawet jak mnie opieprzał i to jest najgorsze i może dlatego nie potrafię sie niczym zająć bo tego mi cholernie brak, na razie wegetuję i oddycham aby przetrwać.

73

Odp: Toksyczna miłość

maxi postaraj sie czyms zajac...wiem ze ciezko ale pamietaj ze masz jzu tyle dni za soba, bron Boze nie zaczynaj od poczatku i nie odzywaj sie do siebie, szanuj siebie. idzie weekend moze wyjdz gdzies??
zycze duuuuzo sily
powodzenia

74

Odp: Toksyczna miłość

Maxi wstał nowy dzień więc więcej wiary, że i wieczór będzie z energią i uśmiechem.
Daj z siebie wszystko i się nie odzywaj do niego. To trudne, ale przetrwasz. A jak masz załamanie to wal do nas jak w dym i my już Ciebie postawimy na nogi.
Trzymaj się Dziewczynko i pamiętaj, że nie tylko Ty cierpisz.

75

Odp: Toksyczna miłość

Dobrze, wiem ze mnóstwo kobiet cierpi, wielu męzczyzn wrazliwych też, dzięki Wam za madre słowa bedę się odzywać bo nie mówiłam tego nikomu.
Ostatnio na innym portalu czytałam historię faceta, którego zona zostawiła i odeszła z dzieckiem do innego, stwierdził ze bedzie na nia czekał tyle czasu ile trzeba, że takie ma zasady, ze jego miłość to duma i honor i z honorem walczy o tą miłość, ze ona odeszła bo się pogubiła, że tamtego nie kocha i ze on ją tak bardzo kocha że wierzy że ona wróci i wina za zdradę tkwi w nim itp, oprócz tego że to zapewne wrażliwy i dobry człowiek, jego poglądy na zdradę wydały mi się dziwne i tak dalekie od moich, czytam dużo takich historii na róznych portalach, to mi pomaga.

76

Odp: Toksyczna miłość

Ja też mam takie pomysły , żeby jechać w miejsca gdzie byliśmy razem i płakać... miejsca pierwszych randek jakiś mały kościółek na górce..... albo żeby zobaczyć go przez chwilę.... to nie jest normalne. Nie zapomne jak razem leżeliśmy w łóżku jedno wtulone w drugie pod kocem.... tęsknie za tym, za jego zapachem....za wszystkim... A z drugiej strony nienawidzę....za to co mi zrobił...

77

Odp: Toksyczna miłość

ja mam tak samo, wczesniej jeździłam nawet do jego pracy zawieźć mu jakieś wałówki, sałatki, obiadki, pół dnia pichciłam, jechałam godzine autobusem a widziałam go 10 min!!!!!!!!! To nie jest normalne, jakas galopująca głupota!

78

Odp: Toksyczna miłość

Dlaczego kobiety tak się powięcają dla facetów? Przecież żaden facet by tak nie postapił, bo by mu się ne chciało!

79

Odp: Toksyczna miłość

Dziewczyny nie zadręczajcie się, nie myślcie o nich, przecież Ci ludzie nie są warci minuty zainteresowania. Jest tylu fantastycznych ludzi na świecie, że nie można kurczowo trzymac się faceta, który przebiera w kobietach jak na targu w kapuscie. Zastanówcie się kim jest pan x, który porównuje sobie która z panien jest lepsza w seksie itp. No tragedia! Która może bardziej go słucha...it[.,  przeciez te typy się nie zmienią!!!!! Przeszłam to. tylko że jak się zorientowałam to było od razu "Dziękuje panu" "Koniec głupich gierek". Mi pomógł w dokonaniu właściwego wyboru mój sposób na życie i odreagowywanie stresów: joga, joging, ksiązki no i babskie spotkania. Mam nadzieję, że zmienicie sposób myślenia, przekierujecie na właściwe tory swoje umysły. A chłopcy niech znajda sobie inne zabawki bo my nimi nie jesteśmy!!!!

80

Odp: Toksyczna miłość

Ja sie jakoś strasznie , nie poświecałam. Ale np. mogłam iść w wekeend na impreze do koleżanki to specjalnie jechałam do domu, żeby spędzić znim czas. Bo ważniejszy był on, niż imprezy i koleżanki sad

81

Odp: Toksyczna miłość

Po prostu tak jakby przez niego miałam napięty grafik jeśli chodzi o nauke itd. zeby miec wolny wekeend tylko dla niego. Żeby móc jechać do domu i spędzić z nim te 5 h dzienie przez 2 dni

82

Odp: Toksyczna miłość

a teraz masz czas dla siebie... impreza, kosmetyczka, dobry film, winko z przyjaciółmi.. bezcenne:D

83

Odp: Toksyczna miłość

Oddałam mu się cała, siebie i moje serce i boje się że już nigdy nie ułoże sobie życia. Ze zawsze będe jego itd.

84

Odp: Toksyczna miłość

Szczypta cukru masz troszke racji... jestem mloda i powinnam się rozwijać a nie podporządkowywać swoje życie komuś ... i rprzez kogoś cierpieć... ale jest to jedno małe ale które wymieniłam powyże.

85 Ostatnio edytowany przez Marissa1988 (2010-08-13 17:36:48)

Odp: Toksyczna miłość

Myślałam , że zawsze będe tylko jego... a okzało się , że on woli swoją eks, córeczke prawnika i lekarki, która go zdradzała i rzuciła, i przez rok była ze swoim byłym.... SUPCIO. Wydawało mi się że jak jest wierzący itd. doceni to co skradł przed ślube. Nie jestem wcale kościółkowa ale to była dla mnie wartość....

86

Odp: Toksyczna miłość

Marisa damy rade...tak jak ktos napisal powyzej oni nie sa warci zeby poswiecac im czasu na myslenie...moj byly jest dla mnie zbednym balastem,ktory mam nadzieje nie dlugo opadnie...musimy w siebie wierzyc...bo jestesmy naprawde wartosciowe tylko te dupki zrobily z nas swoje niewolnice...

87

Odp: Toksyczna miłość

Tyle że teraz rozumie ile on dla mnie robił... ale to wszystko nie tłumaczy tego że rzuciłm nie dla byłej w dodatku zwykłej ku.... niesądze żeby była w czymkolwiek lepsza ode mnie! Nawet jeśli chodzi o sex!

88

Odp: Toksyczna miłość

ok. ... ale nawet nie spotkaliśmy sie porozmawiać ... żeby każdy wiedział jaki błąd popełniło... on po prostu nie miał tłumaczeni... sam nie wiedział dlaczego... chciał się później spotkać...itd....

89

Odp: Toksyczna miłość

No to co nam zostalo mamy siedziec i sie nad soba uzalac?musimy byc silne uwierzyc w siebie ...przeciez takie zadreczanie nic nie da jedynie sie pograzamy...wiesz ile zrobil dla mnie moj byly??duzo ...a wiesz ile ja zrobilam dla niego???jeszcze wiecej i co bedziesz teraz myslec co kto wiecej zrobil???nie ma sensu pomysl sobie co on zrobil teraz...czyli moral z tego ze nie jest ciebie wart a za jakis czas napewno sie odezwie...a wtedy ty bedziesz miala satysfakcje i kopniesz go w tylek...badz silna musisz byc...nie rozmyslaj o tym co bylo tylko o tym co bedzie...nikt ci juz niczego nie bedzie zabranial...

90 Ostatnio edytowany przez Marissa1988 (2010-08-13 18:48:38)

Odp: Toksyczna miłość

ja wiem , że on się własnie odezwie wcześniej czy poóźniej, przed wyjazdem z nią  w góry sie do mnie odzywał ja go olałam... po powrocie to się powt. jestem tego pewna ... bo z biegiem czasu coraz bardziej próbuje ze mną nawiązać kontakt,... teraz mam spokój bo jest z nią w górach i ona ma jego telefon... wie czym to grozi hmm. Czuje się strasznie niezręcznie w tej sytuacji... nie zostalo mi nic więcej niż olewanie go sad. A z jednej strony nie chciałabym go tak traktować

91

Odp: Toksyczna miłość

W moim przypadku to nie jest użalanie się nad sobą tylko cięzka walka, bo to nie miłość była tylko uzależnienie, czuję się jak narkoman na detoxie, bałam się wczesniej odejść bo nie chciałam cierpieć, teraz bardzo mi cięzko, miotam się jak lew w klatce, co wieczór napada mnie atak płaczu, ciagle łapię za komórkę i odkładam, nigdy nie wyobrazałam sobie że to może tak boleć, boję się siebie, nie chce zrobić nic czego mogę cholernie żałować a z drugiej strony ciągle ktoz we mnie podpowiada zadzwoń zadzwoń, moze ja już zwariowałam?

92

Odp: Toksyczna miłość

Czytałam książkę o kobietach które kochają za bardzo i zauważyłam u siebie wszystkie opisywane przez autorkę symptomy, oprócz tego jestem DDA, zamierzam od września chodzić na terapię bo mało kobiet z tego wychodzi walcząc same o siebie, potrzebuję pomocy terapeuty.

93

Odp: Toksyczna miłość

nie moge sobie dać rady z tym wszystki... wierzycie jeszcze w powrót po takich ekscesach... kiedy będzie szansa byśmy byli bliżej siebie jeśli chodzi o odległość ? ,,,,

94

Odp: Toksyczna miłość

Mam dosyć... naprawde dosyć.... on jest z nią w górach...a ja tu sama ze sobą...

95

Odp: Toksyczna miłość

MOże wróce ze studiów i wtedy... nie wiem sama się nakręcam to chore

96

Odp: Toksyczna miłość

Mój ex był alkoholikiem, od 2 lat suchym alkoholikiem po terapii AA, obecnie nie pije wcale, miał huśtawki nastrojów góra dół, im bardziej napierałam uciekał, kiedy odpuszczałam napierał, szukając stałego kontaktu, ja z racji tego że jestem kobietą która kocha za bardzo pomagałam, wspierałam, żyłam jego życiem, myśląc ze moją wielką miłością moge go zmienić, bałam sie odejść z lęku przed samotnością, ranił mnie cierpiałam, kiedy pochwalił rosłam jak piesek, duzo by jeszcze wymieniać, opisywać jednak w końcu po wielu rozstaniach i powrotach postanowiłam sie odciąć, odejść, wszystko ma swoje granice, choć tolerowałam dużo za dużo ale przede wszystkim muszę walczyć o siebie i dlatego jak najprędzej sporzystać z terapii bo niestety moje związki to głównie alkoholicy kamuflujący się na początku, osoby niezrównowazone emocjonalnie, z problemami, depresjami i lękami a ja usiłuję te osoby wyleczyc, pomóc duchowo i niejednokrotnie finansowo, wiadomo co z tego wynika, takie osoby wykorzystują mnie totalnie i traktują po paru latach jak rzecz do śmietnika, to taki ogólny obraz.

97

Odp: Toksyczna miłość

Widocznie potrafimy więcej dawać, niż odstawać. Jak nauczyć się brać.... skoro każdy z nich nauczył się pasożytować na naszym ciele, emocjach,psychice,życiu,czasie,zdrowiu,itd.?

98

Odp: Toksyczna miłość

Tak, mamy podobnie, właśnie się dowiedziałam pocztą pantoflową że wyjechał znowu do tamtej

99

Odp: Toksyczna miłość

Kurcze sad Głupek myśli tylko o sobie

100

Odp: Toksyczna miłość

Koniec użalania się nad sobą, to zwyczajny załosny dupek jak i twój marissa i jeśli dokonali takich wyborów to ich strata a dla nas doświadczenie jaką nie być w nastepnym związku o ile kiedyś taki bedzie i wielka nauczka na przyszłość

101

Odp: Toksyczna miłość

A na koniec napiszę mu coś co go zaboli a potem wista wio bedę zyła bez tego pokręconego psychicznie dupka

102

Odp: Toksyczna miłość

wiecie co?wczoraj tak sobie siedzialam z nim niby zaczal zalowac nawet w pewnym momencie zobaczylam lzy w jego oczach...mowil mi ze go to boli ze nie moze pocalowac tej drugiej...ze siedzi caly czas patrzy w sciane i mysli co ma robic...nie powiem poczulam lekka ulge...dzisiaj obudzilam sie o 4 i wzielam jego tel walczylam na maxa ale wzielam i zaczelam czytac smsy...to jest klamca jakich malo mowi mi co innego i jej tez mi mowi ze zaluje a jej pisze ze liczy na buziaka...mi mowi ze nie chce sie narazie angazowac i potrzebuje czasu a jej ze liczy ze wpadnie do niego na nowa chate i milo spedza czas i mowil ze patrzy w sciane bo nie wie jak to wszystko pozbierac a jej ze caly czas o niej mysli...od godziny 4 nie spie caly czas sie trzese...zowu zaczelam mu wierzyc ze zaluje a on poprostu mowi mi to co chce slyszec...nienawidze go!!!!!!!jutro sie wyprowadza nie uronie nawet jednej lzy...

103

Odp: Toksyczna miłość

Daj spokój to kolejny dupek, cham i krętacz, nigdy nie wierz facetom, to zawodowi aktorzy ci oczywiście psychicznie pokręceni bo gdzieś tam są i normalni, o czym sie jeszcze nie przekonałam a widze że ty tez nie, oni mówia tylko to co kobieta chce usłyszeć, swietnie to napisałaś, patrzył w ścianę biedaczek i z oczu kapały mu łzy, usmiałam sie to bydlak

104

Odp: Toksyczna miłość

leze kolo kogos kto byl dla mnie wszystkim i nie wierze...ja go poprostu nie znam...wczoraj zaczal mnie glaskac po policzku to mu powiedzialam chcial bys zeby byly twojej nowej dziewczyny tak jej robil??i przestal...cala sie trzese od kilku dni juz nie jem...wiem na czym stoje...tylko nie wierze ze to taki straszny typ....nie wierze:(

105

Odp: Toksyczna miłość

niestety musisz uwierzyć bo przekonałaś sie naocznie czytajac smsy, nie znamy ich, kamufluja sie, kłamią, manipulują, prowadzą gry tak aby im było wygodnie, powiedz lub zrób cos takiego ze go zaboli a potem daj mu kopa w jego parszywa d...ę i zyj swoim nowym zyciem bez psychicznie pokręconego załosnego człowieczka.

106

Odp: Toksyczna miłość

co mam zrobic takiego nie wiem...najgorsze to jest to ze ja jestem od niego calkowicie uzalezniona...wychowal sobie pieska...i teraz nie wiem co mam robic...z jedej strony nie chce byc taka szma.ta jak on i nie dopierdzielac bede miala ta swiadomosc ze do konca bylam wporzadku a z drugiej jak bym mogla to bym go chyba tak okopala ze tragedia.....skurw.iel...najlepsze jest to ze zrobil mi taka piekna opinie w moim miescie ze az wstyd mi tam jechac...jak bym wiedziala ze za wbicie mu noza w serce nic nie bedzie to bym to zrobila a poki co nie bede tracic tak pieknego zycia na taka gnide!!!

107

Odp: Toksyczna miłość

a co opowiedział znajomym w twoim miescie?

108

Odp: Toksyczna miłość

ze jestem szmata ze go w huja robilam ...wszystko zgonil na mnie...w zyciu nie spalam z kim innym oprocz niego...i nie mogla bym nie wiem albo ja jestem chora na leb albo ale ja uwazam ze nie ma sensu spac z kims tylko po to zeby zaspokoic swoje potrzeby jezeli to zrobie to z kims kogo kocham...wstyd mi bedzie zobaczyc jego znajomych nikt nie wie jaka jest prawda oprocz mnie i jego on nagadal na mnie zeby siebie oczyscic...tylko ze ja tam wracam i bede musiala jakos zyc a on zostanie tutaj i bedzie mial wszystko w dupie...ja pier.dole dzisiaj nie daje rady..od samego rana mam masakre.on sie pakuje mam to gdzies niech juz idzie z tad!!!!

109

Odp: Toksyczna miłość

Pelaska wiem co czujesz,przezywam dokladnie to samo.Mieszkam z kims kogo bardzo kocham i nienawidze jednoczesnie.To moj maz,z ktorym bylam prawie 6 lat,a on zdradzil mnie ,ponizyl i zeszmacil.Tez ma jakas lale i pisze do niej,spotyka sie.Wiem jak to boli,tym bardziej ,ze jeszcze nie dawno prosil o kolejna szanse ,obiecywal zmiane i chcial mi udowadniac swoja milosc ,ja kolejny raz uwierzylam.O naiwnosci.....oni sie nie zmieniaja ,nie warto dawac drugiej szansy,lepiej skonczyc to szybciutko,choc tak boli.Czas leczy rany,wierze ,ze kiedys i Ty i ja obudzimy sie rano bez tego ucisku w sercu.To dobrze ,ze twoj byly sie wyprowadza ,zobaczysz ze tak bedzie lepiej,zerwij wszystkie kontakty,ja tez chcialabym ,zeby moj sie wyprowadzil,nie musialabym ogladac jego usmiechnietej mordy.....Trzymaj sie!!

110

Odp: Toksyczna miłość

gocha czemu zawsze to my tak cierpimy a oni czuja satysfakcje??moj byly mi powiedzial ze ma nadzieje ze nie bede do niego pisac itd nie bede choc wiem ze bedzie ciezko...dam rade musze...niech sie cieszy ta nowa mam nadzieje ze zaakcetuje go takiego jakim jest...mam tez nadzieje ze nie bedzie do mnie pisal dzisiaj mu powiedzialam ze choc by byl jedynym facetem na swiecie albo ja bym miala byc do konca zycia sama nigdy do niego nie wroce ale to nigdy...jedyne co to zobaczylam na jego krzywej mordzie glupi usmieszek...i powiedzial ze pewnie cierpie strasznie ze juz go nigdy nie zobacze...mam nadzieje ze poczuje wielka ulge i spokoj...ja juz nie wiem czy ja go kocham czy to przyzwyczajenie nie potrafie tego rozroznic...wierze ze tak jak napisalas kiedys sie obudze szczesliwa i powiem to byl tylko zly sen...

111

Odp: Toksyczna miłość

moze dlatego ,jak kiedys napisala mi jedna z forumowiczek ,ze przyciagamy samych popaprancow.Na poczatku jest tak pieknie ,jak w bajce,kwiaty ,czule slowka ,maslane oczy i my myslimy ,ze to juz tak na zawsze,a tu nagle pojawia sie jakas dlugonoga pieknosc i nasi faceci traca glowe,stajemy sie zbednym balastem ,ktory przeszkadza.....I wtedy w nasza strone ,leca dziwki ,szmaty.itp.Dlatego lepiej ,ze to sie skonczylo.......zeby tylko tak strasznie nie bolalo........

112

Odp: Toksyczna miłość

dokladnie ....nienawidze go...ja zaczynam tracic wiare w to ze kiedys bede jeszcze szczesliwa...takie paly i tak potrafia zniszczyc zycie...wazne ze im jest dobrze nie licza sie z nikim...

113

Odp: Toksyczna miłość

macie rację, widzę ze jest nas wiecej bo i ja przyciagam samych popapranców, jak to gdzieś czytałam chyba mam błąd fabryczny ze wiążę się z samymi kretynami, on zabawia się z tamtą gdzieś tam a ja tu wściekła sama, żeby cos mu sie porobiło!!!

114

Odp: Toksyczna miłość

nic nie mow maxi a moj ex pajac?to samo zobaczysz jeszcze sie do nas los usmiechnie...musimy przecierpiec...mojego brata corka sie dzisiaj ze mnie smiala ze pobilam rekord ginesa ze nie plkalam przez 1 dzien...staram sie ale jak juz peknie to musze sobie po wyc pouzalac sie nad soba i pozniej znowu zbieram energie...mam nadzieje ze moj byly bedzie przeokropnie szczesliwy z ta swoja nowa sztunia...jak ja moglam z nim byc jaaaa nie wierze

115

Odp: Toksyczna miłość

Dziewczyny wpółczuję wam z całego serca, poruszyły mnie bardzo wasze historie, ja również przeżyłam zdradę, kochałam tego chłopaka do szaleństwa, chciałam aby był ojcem mojego dziecka, pewnego wieczóu zadzwoniłam do niego, nie odbierał, znowu zadzwoniłam, przez przypadek włączył mu się tel i słyszałam jak jest z inną i uprawiają seks...słyszałam jak to robili, jak mówił do niej czułe słowka, przez parę minut słuchałam tego w szoku i milczeniu ze łzami na policzkach, do dzisiaj pamiętam tamta sytuacje jakby to było wczoraj, wyparł się smile

wiem jak boli zdrada, i że nadal się kocha, czeka aż ta osoba sie odezwie tylko po to aby przez chwile ukoić nasz ból, i gadanie o zerwaniu konaktu jest dobrym sposobem, ae trudnym do zrealizowania sad((
tyle łez wylanych  przez jakiegoś pajaca który nie potrafił trzymać zapiętego rozporka i po co?

od tamtego zdarzenia mineło 5 lat, po nim trafiłam na kolesia którego pokochałam również, a ten po paru miesiącach bycia ze mną wrócił do swojej narzeczonej i w tajemnicy se z nią spotykał, wtedy przeżyałm to okrutnie, ale gdy im sie nie ułozyło pozwoliłam wrócić bo tak kochałam..., i po miesiącu znowu mnie dla niej zostawił, wzięli slub, mają dziecko ale się rozwiedli, myslę, że krzywda jaką mi wyrządził wróciła do niego smile szkoda tyko dzieciaka

rozumiem wasze sytuacje, wiem że nie warto wracać i czekać na takich gnojków ale wiem teżże na miłośc nie ma rady i serce nie sługa, rozumu nie słucha i jak ćma pcha się do ognia wiedząc że ją poparzy.... sad((

116

Odp: Toksyczna miłość

I własnie tego sie boje, że do końca życia bede napotykać same świnie

117

Odp: Toksyczna miłość

o tak, to bardzo boli taka swiadomosc ze jest z inna i dobrze sie bawi
kasia 833 przezyłas koszmar, nie potrafie sobie tego wyobrazic co przezyłas, masakra, ja wprawdzie nie słyszałam ale wiem ze teraz jest z tamta i wczoraj był i jutro i ze sie bzykaja, jak tego jeszcze nie robili przyjezdzał do mnie 3 razy w tygodniu a teraz mnie totalnie olał, boli jak cholera

118

Odp: Toksyczna miłość

maxi a ogolnie jak sie trzymasz?

119

Odp: Toksyczna miłość

Najgorzej bolą jego kłamstwa i to że mnie wykorzytał finansowo, fizycznie i psychicznie, jestem wrakiem człowieka, jak usiłowałam sie od niego uwolnić dzwonił, przyjezdzał, manipulował mną za pomocą czułych słówek, grał badając czy coś jeszcze do niego czuję a jak stwierdził że sex z nia tez jest dobry, dał kopa w tyłek, taki załosny dupek, szkoda słów.

120

Odp: Toksyczna miłość

Rano obojetność, potem czymś się zajmę, gdzieś wyjdę a wieczorem wyję i to codziennie, na razie to wegetacja i nic wiecej, czasem się upiję lekko jak dziś aby sie znieczulić i nie cierpieć, a Ty?

121

Odp: Toksyczna miłość

maxi ja sie czuje jak wrak...caly dzien leze nie mam na nic sily...jutro odejdzie na zawsze:(

122

Odp: Toksyczna miłość

usiłowałam odnowic stare kontakty, zapomniane przez niego ale większość ludzi jest na urlopach, nie moge sie do nikogo dodzwonić, zresztą troche czasu mineło i na pewno ci ludzie będą zdziwieni że dzwonię, cóż musze przetrwać

123

Odp: Toksyczna miłość

Może to i lepiej, dojdziesz do siebie bez niego, tylko trzeba czasu, wiem że ciężko i wiem że czas tak wolno płynie ale przecierpimy i rana sie zablizni, tak czuję

124

Odp: Toksyczna miłość

ja tez nie wiem jak to bedzie jak wroce...co mam isc do kolezanek i powiedziec siema zerwalam z chlopakiem chcesz sie na nowo zaczac zadawac??przeciez to zalosne...mialam je w tylku a teraz jak nie mam co z soba zrobic to mam isc w laske?jestem zalamana moje serce peklo na pol...

125

Odp: Toksyczna miłość

napisałam sobie na kartce takie punkty:

1.ZERO KONTAKTU

2. Nie warto cierpieć przez kogos kto ma nas w dupie.

3.Muszę go wywalic ze swojego umysłu, tak jak wywaliłam z zycia, inaczej się nie uwolnię.

4.Co było juz nie wróci.

5.Czas pozwala przyzwyczaić się do bólu.

6. Kazde rozstanie jest załobą - więc płacz, rozpaczaj, czuj miłość i nienawiść, smutek i żal, wywal to z siebie.

7.Tracimy resztki godności próbując dzwonić, smsować, błagac o powrót itp.

8.Jesli odezwiesz się a on cię zleje, poczujesz się jak ŚMIEĆ.

9.Stwierdzenie - zostańmy przyjaciółmi - to mrzonki, chęć uspokojenia sumienia.

126

Odp: Toksyczna miłość

dokladnie dlatego nie chce z nim zadnego kontaktu utrzymywac...co bedziemy sie spotykac jak przyjedzie do domu i bedzie mi opowiadal jak mu sie z ta szczota uklada?czy miala bym sluchac jaki jest szczesliwy beze mnie...zero kontaktu i to jest to...czas pomoze

127

Odp: Toksyczna miłość

Czytam to codziennie, czasem pomaga, moze innym tez pomoże, pelaska wiem że to cięzkie ale jakie masz wyjście, idź do kolezanek i opisz im całą tą sytuację, jak cię oszukiwał i kłamał, jeśli choć któraś serdeczna jest to zrozaumie, odkrec to wszystko co powiedział o tobie znajomym, przedstaw szczerze całą historie, tylko głupcy beda sie śmiać, reszta zrozumie

128

Odp: Toksyczna miłość

Mi tez opowiadał o sexie z nią, jak jest dobrze, co ona robi, jak jest wspaniala, piekna ( a zdjęcia widziałam to przezyłam szok taka przecietna) i och i ach, przetrzymałam to choć w serce wbijalo mi się mnóstwo igiel, dlatego odeszłam i się nie odzywam, bo wolę tego wszystkiego nie wiedzieć, to psychole

129

Odp: Toksyczna miłość

No bo jak mozna mówić kobiecie która kocha o sexie z inna? tylko najgorszy kretyn, bez żadnych uczuć, kochający tylko siebie i swoją wygodę może tak mówić, według mnie on kocha tylko siebie, pies go olał, dupiszon bez kasy i perspektyw.

130

Odp: Toksyczna miłość

ja tez wole tego nie widziec...nie moge patrzec jak pisze z nia calymi dniami nie moge na to wszystko patrzec...

Posty [ 66 do 130 z 244 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Toksyczna miłość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026