netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak zaręczyn po 3,5 roku

147 odpowiedzi6 117 wyświetleńzałożony przez catzy, 19.06.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak zaręczyn po 3,5 roku

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 148 z 148 ]

131 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2026-07-08 09:30:35)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
WesołaDziewczyna007 napisał/a:
catzy napisał/a:

Nie spodziewałam się, że aż tak się wątek rozwinie, jesteśmy teraz na wakacjach i jest dobrze. Chociaż naprawdę się bardzo uryczałam w piątek...
Szliśmy plażą i były zaręczyny z pompą, z fajerwerkami, fotografem, dronami, to sam z siebie powiedział, że on już ma zaplanowane zaręczyny, ale będą trochę skromniejsze. Ucieszyło mnie to, że sam o tym mówi.
To moja bratnia dusza, nikt mnie nie rozumie tak jak on... Z wyjątkiem rodziców i brata oczywiście.
Brat też nieraz narzeka na żonę, bo ona sama wymusiła na nim zaręczyny i ślub według jej widzimisię, nawet kawalerski ona wymyślała. Ale on mówi, że się nie przejmuje i jak coś to będzie rozwód, a jak jest lekarzem to znajdzie sobie pielęgniarkę. big_smile Oczywiście to żarty. smile

Super. Wydajesz się naprawdę wyluzowaną dziewczyna. Każdy facet zasługuje na taki princess treatment, bez niepotrzebnej presji. Nie to co u złej szwagierki co zmusza brata. Ufff dobrze, że nie jesteś taka, tylko fajniejsza i bardziej wyluzowana!
Uryczałaś się, bo się mu oświadczyłaś, on ci powiedział żebyś poczekała, bo teraz spłukał się na motor, a inny chłopak zorganizował drona i fajerwerki, więc sobie wyobraziłaś że twoj też się kiedyś ogarnie, bo przecież obiecał. Ok girl! Tak trzymaj!
Taki skarb co gotuje i umie właczyć pralke nie może ci uciec!

Smutna, podać ci chusteczkę? Jad ci za bardzo z pyska ścieka, już masz kałużę pod nogami; wytrzyj big_smile

BTW: nie popełniaj błędu niedoceniania umiejętności gotowania u faceta, tym bardziej że u coraz mniejszej ilości kobiet ta umiejętność występuje wink

132

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Nowe_otwarcie napisał/a:
WesołaDziewczyna007 napisał/a:
catzy napisał/a:

Nie spodziewałam się, że aż tak się wątek rozwinie, jesteśmy teraz na wakacjach i jest dobrze. Chociaż naprawdę się bardzo uryczałam w piątek...
Szliśmy plażą i były zaręczyny z pompą, z fajerwerkami, fotografem, dronami, to sam z siebie powiedział, że on już ma zaplanowane zaręczyny, ale będą trochę skromniejsze. Ucieszyło mnie to, że sam o tym mówi.
To moja bratnia dusza, nikt mnie nie rozumie tak jak on... Z wyjątkiem rodziców i brata oczywiście.
Brat też nieraz narzeka na żonę, bo ona sama wymusiła na nim zaręczyny i ślub według jej widzimisię, nawet kawalerski ona wymyślała. Ale on mówi, że się nie przejmuje i jak coś to będzie rozwód, a jak jest lekarzem to znajdzie sobie pielęgniarkę. big_smile Oczywiście to żarty. smile

Super. Wydajesz się naprawdę wyluzowaną dziewczyna. Każdy facet zasługuje na taki princess treatment, bez niepotrzebnej presji. Nie to co u złej szwagierki co zmusza brata. Ufff dobrze, że nie jesteś taka, tylko fajniejsza i bardziej wyluzowana!
Uryczałaś się, bo się mu oświadczyłaś, on ci powiedział żebyś poczekała, bo teraz spłukał się na motor, a inny chłopak zorganizował drona i fajerwerki, więc sobie wyobraziłaś że twoj też się kiedyś ogarnie, bo przecież obiecał. Ok girl! Tak trzymaj!
Taki skarb co gotuje i umie właczyć pralke nie może ci uciec!

Smutna, podać ci chusteczkę? Jad ci za bardzo z pyska ścieka, już masz kałużę pod nogami; wytrzyj big_smile

BTW: nie popełniaj błędu niedoceniania umiejętności gotowania u faceta, tym bardziej że u coraz mniejszej ilości kobiet ta umiejętność występuje wink

Gotować powinien umiec każdy dorosły człowiek bez względu na plec

133

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Julia life in UK napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
WesołaDziewczyna007 napisał/a:

Super. Wydajesz się naprawdę wyluzowaną dziewczyna. Każdy facet zasługuje na taki princess treatment, bez niepotrzebnej presji. Nie to co u złej szwagierki co zmusza brata. Ufff dobrze, że nie jesteś taka, tylko fajniejsza i bardziej wyluzowana!
Uryczałaś się, bo się mu oświadczyłaś, on ci powiedział żebyś poczekała, bo teraz spłukał się na motor, a inny chłopak zorganizował drona i fajerwerki, więc sobie wyobraziłaś że twoj też się kiedyś ogarnie, bo przecież obiecał. Ok girl! Tak trzymaj!
Taki skarb co gotuje i umie właczyć pralke nie może ci uciec!

Smutna, podać ci chusteczkę? Jad ci za bardzo z pyska ścieka, już masz kałużę pod nogami; wytrzyj big_smile

BTW: nie popełniaj błędu niedoceniania umiejętności gotowania u faceta, tym bardziej że u coraz mniejszej ilości kobiet ta umiejętność występuje wink

Gotować powinien umiec każdy dorosły człowiek bez względu na plec

Każdy powinien też półkę powiesić

134 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-08 20:10:53)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Smutna, podać ci chusteczkę? Jad ci za bardzo z pyska ścieka, już masz kałużę pod nogami; wytrzyj big_smile

BTW: nie popełniaj błędu niedoceniania umiejętności gotowania u faceta, tym bardziej że u coraz mniejszej ilości kobiet ta umiejętność występuje wink

Gotować powinien umiec każdy dorosły człowiek bez względu na plec

Każdy powinien też półkę powiesić

Akurat od braku  zawieszenia półki jeszcze nikt nie zginal ,ale jak będzie ktoś sam,zdany na siebie to umiejetnosc gotowania sie przyda big_smile

135

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Nowe_otwarcie napisał/a:

Smutna, podać ci chusteczkę? Jad ci za bardzo z pyska ścieka, już masz kałużę pod nogami; wytrzyj big_smile

I po co to było?

136

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Farmer napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Smutna, podać ci chusteczkę? Jad ci za bardzo z pyska ścieka, już masz kałużę pod nogami; wytrzyj big_smile

I po co to było?

Autorka zawarła porozumienie że swoim facetem, jest zadowolona, a ta dalej docina, szczuje i pluje jadem. Widocznie inaczej nie potrafi. Nick.sie zmienił, człowiek (o ile tego zaszczytnego określenia można wobec niej użyć) - nie.

137 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-09 18:50:23)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku

Bo smutnej nie zalezy na tym aby inne kobiety byly szczesliwe, tylko aby byly jeszcze bardziej bezuzyteczne od niej - bo uwaza, ze to cokolwiek by zmienilo i jakis desperat - zmuszony do wyboru miedzy mniejszym zlem - by sie z nia ozenil i pracowal na takie chore psychicznie gowno.

138 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-07-09 23:22:26)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
JohnyBravo777 napisał/a:

Bo smutnej nie zalezy na tym aby inne kobiety byly szczesliwe, tylko aby byly jeszcze bardziej bezuzyteczne od niej - bo uwaza, ze to cokolwiek by zmienilo i jakis desperat - zmuszony do wyboru miedzy mniejszym zlem - by sie z nia ozenil i pracowal na takie chore psychicznie gowno.

Biedny Misio z ciebie Johny... big_smile Desperat jakich mało. Pracujesz na jakieś swoje chore psychicznie gówno... Nie, wroć: szczwane gowno, bo przecież to ty pracujesz na nią?

Musisz być naprawdę jakimś niedojdą Johny big_smile

139

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
JohnyBravo777 napisał/a:

Bo smutnej nie zalezy na tym aby inne kobiety byly szczesliwe, tylko aby byly jeszcze bardziej bezuzyteczne od niej - bo uwaza, ze to cokolwiek by zmienilo i jakis desperat - zmuszony do wyboru miedzy mniejszym zlem - by sie z nia ozenil i pracowal na takie chore psychicznie gowno.

ona chyba się sama potrafi utrzymać

nie jest chora psychicznie (chyba, że lekkie cechy autystyczne do tego zaliczyć)

a że potrafi być wredna to co innego

140

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Nowe_otwarcie napisał/a:

Autorka zawarła porozumienie że swoim facetem, jest zadowolona,

znasz chyba życie i wiesz jak to się w pesymistycznej wersji może skończyć

141

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Farmer napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Autorka zawarła porozumienie że swoim facetem, jest zadowolona,

znasz chyba życie i wiesz jak to się w pesymistycznej wersji może skończyć


Gostek nie był przekonany do ślubu, ale musiał przyjąć do wiadomości to, że ją straci jeśli się nie hajtnie. W tym wypadku oswojenie się z tą myślą i tą zmianą wymaga czasu, wcale nie jest powiedziane że to tylko gra na czas. Sam wiesz, że ludzie są teraz bardziej egoistyczni (przykładem choćby omawiana wyżej osoba), a dołowanie rynku pracy (jakie obserwujemy w ostatnich miesiącach, a nawet latach) nie sprzyja optymistycznemu patrzeniu w przyszłość, zwłaszcza jeśli to się wiąże z grubymi wydatkami i tym większym odejmowaniem sobie swoich przyjemności i potrzeb. Z tym się trzeba oswoić jak z przewlekłą chorobą bliskiej osoby i innymi rzeczami, które ciężko nam na wstępie przyjąć do wiadomości, ale z którymi musimy się pogodzić. Na dziś na dwoje babka wróżyła.

142 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-10 15:26:55)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Farmer napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Bo smutnej nie zalezy na tym aby inne kobiety byly szczesliwe, tylko aby byly jeszcze bardziej bezuzyteczne od niej - bo uwaza, ze to cokolwiek by zmienilo i jakis desperat - zmuszony do wyboru miedzy mniejszym zlem - by sie z nia ozenil i pracowal na takie chore psychicznie gowno.

ona chyba się sama potrafi utrzymać

nie jest chora psychicznie (chyba, że lekkie cechy autystyczne do tego zaliczyć)

a że potrafi być wredna to co innego

Fakt, ze Smutna ktos kiedys zatrudnil podczas hossy na rynku i iles czasu sie utrzymala nie oznacza, ze ona chce pracowac - a co dopiero pracowac do emerytury.
Jej frustracja wynika dokladnie z faktu, ze musi pracowac i nie znalazla frajera, ktory by chcial takie gowno utrzymywac przy zyciu.

Moja zona nie pracuje zawodowo bo nie musi.
A gdyby musiala to bym nie siedzial tutaj na forum ani minuty tylko wykonywal akcje, ktore by sprawily, ze by nie musiala.
Bo zapewnienie bezpieczenstwa i spokoju swojej zonie jest tym co definiuje moja tozsamosc mezczyzny.

A skoro juz zarabiam tyle kasy, ze niczego nam nie brakuje + mam duzo wolnego czasu to inne kwestie staja sie wazniejsze - nie kazdy jest biedny i pieniadze sa dla niego piorytetem.
Aby kobieta mogla byc kobieca to tez potrzebuje warunkow. Te warunki powinien jej stworzyc mezczyzna. A aby zwiazac sie z mezczyzna, ktory jej stworzy te warunki to musi miec odpowiednie nastawienie i wyglad - czyli dwie kwestie, ktore diametralnie roznia moja zone od zaklinajacych rzeczywistosc, niezrowazonych psychicznie, robiacych z siebie ofiary gowien jak Salcesonka czy Smutna.

143

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Nowe_otwarcie napisał/a:
Farmer napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Autorka zawarła porozumienie że swoim facetem, jest zadowolona,

znasz chyba życie i wiesz jak to się w pesymistycznej wersji może skończyć


Gostek nie był przekonany do ślubu, ale musiał przyjąć do wiadomości to, że ją straci jeśli się nie hajtnie. W tym wypadku oswojenie się z tą myślą i tą zmianą wymaga czasu, wcale nie jest powiedziane że to tylko gra na czas. Sam wiesz, że ludzie są teraz bardziej egoistyczni (przykładem choćby omawiana wyżej osoba), a dołowanie rynku pracy (jakie obserwujemy w ostatnich miesiącach, a nawet latach) nie sprzyja optymistycznemu patrzeniu w przyszłość, zwłaszcza jeśli to się wiąże z grubymi wydatkami i tym większym odejmowaniem sobie swoich przyjemności i potrzeb. Z tym się trzeba oswoić jak z przewlekłą chorobą bliskiej osoby i innymi rzeczami, które ciężko nam na wstępie przyjąć do wiadomości, ale z którymi musimy się pogodzić. Na dziś na dwoje babka wróżyła.

Tylko, że babka nie ma czasu.
Jeśli ten ją kopnie w zad za 2-3 lata to zostanie z ręką w nocniku i już nic nie pomoże.

144 Ostatnio edytowany przez Farmer (2026-07-10 17:17:29)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
JohnyBravo777 napisał/a:

Fakt, ze Smutna ktos kiedys zatrudnil podczas hossy na rynku i iles czasu sie utrzymala nie oznacza, ze ona chce pracowac - a co dopiero pracowac do emerytury.
Jej frustracja wynika dokladnie z faktu, ze musi pracowac i nie znalazla frajera, ktory by chcial takie gowno utrzymywac przy zyciu.

Też chciałbym tylko leżeć i pachnieć.

Ale na OF jestem zbyt brzydki smile

145

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Farmer napisał/a:

Też chciałbym tylko leżeć i pachnieć.

Ale na OF jestem zbyt brzydki smile

Na każdego potwora znajdzie się amatora. Dad body wróciło do mody wink

146 Ostatnio edytowany przez WesołaDziewczyna007 (2026-07-13 14:02:23)

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Salomonka napisał/a:

...

Dzięki kochana, że stajesz w mojej obronie. Naprawdę nie trzeba. Nie czytam tego wariata od dawna.
Moim zdaniem na początku tylko trolował, ale teraz mu coś na stałe się przestawiło w deklu. Lepiej nie tykać.

147

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku

ciekawy watek, zeby zburzyc twoje watpliwosci zapraszam do mnie smile

postawtarota.dlasiebie@gmail.com

pozdrawiam smile

148

Odp: Brak zaręczyn po 3,5 roku
Farmer napisał/a:

Oświadcz mu się.

Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś to sama zrobiła.


pomysl nie jest zly

Posty [ 131 do 148 z 148 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak zaręczyn po 3,5 roku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026