Brak namiętności ze strony partnerki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak namiętności ze strony partnerki

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 117 z 117 ]

66 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-09-09 11:34:45)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Sprawy o których braku pisze autor nie są z dziedziny technik seksualnych, tylko raczej że sfery psychiki, a to ciężko zmienić.
W  tym co dziewczyna do niego pisze ciężko dostrzec jakieś zaangażowanie
Inaczej wyglądają rozmowy ludzi którym wzajemnie na sobie zależy.
Może jest jak pisała Wieka, ona nie potrzebuje do zeiqzku takiego mężczyzny jak autor, tylko kogoś dla kogo seks jest na drugim planie: tacy mężczyźni też są.
Po prostu sfera seksu jest z psychiką związana mocno i trzeba "rozumieć swoje dusze" wtedy wszysko działa bez większego wysiłku.
Owszem, czasami ludzie mają jakieś nieporozumienia komunikacyjne, mogą zle rozumieć swoje zachowania, ale to właśnie w momencie odkrycia kart wychodzi czy da się z kimś coś budować czy nie.
Postawa zamknięta typu: nie wiem o co Ci chodzi, niestety  nie wróży niczego dobrego.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

" Z tego co opisujesz to twoja partnerka jest mocno ambitna i ma super background. Co wniosłeś do jej życia czego nie miała zanim cię poznała? Może jesteś dla niej nudny? Sama dobrze zarabia, ma super rodziców, więc nie ma daddy issues i to że jesteś ogarnięty i konsekwentny może być trochę mało - dostawała to przez całe życia i sama to sobie ogarnia w życiu.
Czym jej imponujesz, w jaki sposób ją uwodzisz? Bo wiesz kawka z jej rodzicami to tak mało sexi brzmi.... "

Ona miała właśnie partnerów którzy jej imponowali i napewno skutecznie urodzili.
Jeden był instruktorem tańca, byli trzy lata razem i była z nim nawet zaręczona.
Rozpadło się ponieważ po zaręczynach on ją zdradzał z jakąś tancerką.

Turek z którym była przez rok mieszkając i pracując z nim w jednej firmie w Portugalii po roku czasu kiedy jej kończył się kontrakt nawet nie myślał żeby przylecieć do Polski i choćby poznać jej rodziców.
Przez rok nie przylatywał też z nią na żadne święta itp.
Rozumiem że przy nich miała moc wrażeń.

68

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Bartek999 napisał/a:

" Z tego co opisujesz to twoja partnerka jest mocno ambitna i ma super background. Co wniosłeś do jej życia czego nie miała zanim cię poznała? Może jesteś dla niej nudny? Sama dobrze zarabia, ma super rodziców, więc nie ma daddy issues i to że jesteś ogarnięty i konsekwentny może być trochę mało - dostawała to przez całe życia i sama to sobie ogarnia w życiu.
Czym jej imponujesz, w jaki sposób ją uwodzisz? Bo wiesz kawka z jej rodzicami to tak mało sexi brzmi.... "

Ona miała właśnie partnerów którzy jej imponowali i napewno skutecznie urodzili.
Jeden był instruktorem tańca, byli trzy lata razem i była z nim nawet zaręczona.
Rozpadło się ponieważ po zaręczynach on ją zdradzał z jakąś tancerką.

Turek z którym była przez rok mieszkając i pracując z nim w jednej firmie w Portugalii po roku czasu kiedy jej kończył się kontrakt nawet nie myślał żeby przylecieć do Polski i choćby poznać jej rodziców.
Przez rok nie przylatywał też z nią na żadne święta itp.
Rozumiem że przy nich miała moc wrażeń.

No właśnie miala.

Odpuszczasz czy chcesz jeszcze próbować? Jak chcesz próbować to nie zal sie tylko powiedz jak dla Ciebie ma byc żebyś Ty akceptowal zwiazek. Choc chyba duzo to nie da... W końcu ona daje z siebie wszystko.

69

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Bartek999 napisał/a:

" Z tego co opisujesz to twoja partnerka jest mocno ambitna i ma super background. Co wniosłeś do jej życia czego nie miała zanim cię poznała? Może jesteś dla niej nudny? Sama dobrze zarabia, ma super rodziców, więc nie ma daddy issues i to że jesteś ogarnięty i konsekwentny może być trochę mało - dostawała to przez całe życia i sama to sobie ogarnia w życiu.
Czym jej imponujesz, w jaki sposób ją uwodzisz? Bo wiesz kawka z jej rodzicami to tak mało sexi brzmi.... "

Ona miała właśnie partnerów którzy jej imponowali i napewno skutecznie urodzili.
Jeden był instruktorem tańca, byli trzy lata razem i była z nim nawet zaręczona.
Rozpadło się ponieważ po zaręczynach on ją zdradzał z jakąś tancerką.

Turek z którym była przez rok mieszkając i pracując z nim w jednej firmie w Portugalii po roku czasu kiedy jej kończył się kontrakt nawet nie myślał żeby przylecieć do Polski i choćby poznać jej rodziców.
Przez rok nie przylatywał też z nią na żadne święta itp.
Rozumiem że przy nich miała moc wrażeń.

Zaakceptuj albo odejdź. Lub przejdź konkretny glow up (choć chyba już na to za późno, bo w jej oczach jesteś, kim jesteś).

70

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Zaakceptuj albo odejdź. Lub przejdź konkretny glow up (choć chyba już na to za późno, bo w jej oczach jesteś, kim jesteś)


Co mam rozumieć przez to że w jej oczach jestem kim jestem ?

71

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Ale bez sensu skupiać  się na jej poprzednich związkach i porównywać się.
Ważne jest jaka jest Wasza relacja i czy Tobie to odpowiada czy nie

72 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-09 23:12:24)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Bartek999 napisał/a:

" Z tego co opisujesz to twoja partnerka jest mocno ambitna i ma super background. Co wniosłeś do jej życia czego nie miała zanim cię poznała? Może jesteś dla niej nudny? Sama dobrze zarabia, ma super rodziców, więc nie ma daddy issues i to że jesteś ogarnięty i konsekwentny może być trochę mało - dostawała to przez całe życia i sama to sobie ogarnia w życiu.
Czym jej imponujesz, w jaki sposób ją uwodzisz? Bo wiesz kawka z jej rodzicami to tak mało sexi brzmi.... "

Ona miała właśnie partnerów którzy jej imponowali i napewno skutecznie urodzili.
Jeden był instruktorem tańca, byli trzy lata razem i była z nim nawet zaręczona.
Rozpadło się ponieważ po zaręczynach on ją zdradzał z jakąś tancerką.

Turek z którym była przez rok mieszkając i pracując z nim w jednej firmie w Portugalii po roku czasu kiedy jej kończył się kontrakt nawet nie myślał żeby przylecieć do Polski i choćby poznać jej rodziców.
Przez rok nie przylatywał też z nią na żadne święta itp.
Rozumiem że przy nich miała moc wrażeń.

Zadałam ci bardzo proste pytanie. Czym jej imponujesz? Jak ją uwodzisz? Odpowiedz: biografia jej ex. CRINGE.

73 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-09 23:21:41)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Giaa2 napisał/a:

Autorze, pocierpisz to na pewno, ale jak wyciągniesz wnioski to masz szansę na dobry związek, tylko nie zakochuj się nastepnym razem tylko w wyglądzie czy wyidealizowanym obrazie, który koło tej osoby nie stał tylko dlatego, że babka wizualnie Ci sie podoba. Tak nie zakochuja się dojrzali ludzie tylko chłopcy.

Ta widać już pierwsze zalążki wniosków. Jej ex to super, ona zła, on cudowny, tylko się nie urodził z odpowiednią aparycją. Nie to co ex. Bo wiadomo, kobiety lecą na sam wygląd big_smile Nie sądzę, że jeśli ktoś w wieku 30 lat pewnych spraw nie kuma to skuma.
Proponuję też nowy wątek: kobiete zdradzał narzeczony. To jest mega trauma. Co on z tego zapamiętał? Ten ex miał lepszą aparycje niż on. Nosz kurwa. Żeby się tak nie zastanowić, nie poczytać co zdrada w takim związku robi z człowiekeim. Laska literalnie miała w planach całe życie z nim. A on swoje: seksowny instruktor tańca. MOże koleś jest gejem XD

Zajmuję stronę. #teamDziewczyna

74

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

zadałam ci proste pytanie. Co wnosisz do jej życia? Jak ją uwodzisz? Czym jej imponujesz?

Czyli pusia tylko za coś. Nie posmarujesz nie pojedziesz. smile

75

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Nie myśl że problem jest w Tobie. Po prostu się nie dobraliście
Biorąc pod uwagę umiejętności autorefleksji bohaterki wątku, tym bardziej uważam, że nie masz czego żałować

76 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczyca (2025-09-09 21:46:35)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Bartek999 napisał/a:

Co mam rozumieć przez to że w jej oczach jestem kim jestem ?

W tej relacji nie ma harmonii - ona jest królową, a Ty podnóżkiem; Tobie zależy bardzo, za to dla niej jesteś bez większej wartości, nie szanuje Cię, ani nie pożąda. Trudno byłoby to zmienić, skoro już postrzega Cię jako takiego frajera. A po tamtych jej odpowiedziach widać, że postrzega.

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Legat napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

zadałam ci proste pytanie. Co wnosisz do jej życia? Jak ją uwodzisz? Czym jej imponujesz?

Czyli pusia tylko za coś. Nie posmarujesz nie pojedziesz. smile

Zawsze możesz iść zrobić charytatywnie loda w dark roomie żeby wyrównać karmę wink

78

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Jak widzę, Smutna w swojej zwykłej formie wink

79

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jak widzę, Smutna w swojej zwykłej formie wink

Oj tam. Nowoczesna dziewczyna, ładnie wychodzą jej te makaronizmy. smile

80 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-09-10 09:09:08)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Legat napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Jak widzę, Smutna w swojej zwykłej formie wink

Oj tam. Nowoczesna dziewczyna, ładnie wychodzą jej te makaronizmy. smile

Tam nowoczesna; makaronizmy już kilka wieków temu praktykowano (aczkolwiek wstawki pochodziły z innych języków) wink

81

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zawsze możesz iść zrobić charytatywnie loda w dark roomie żeby wyrównać karmę wink


Haha dobre big_smile

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Giaa2 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Zawsze możesz iść zrobić charytatywnie loda w dark roomie żeby wyrównać karmę wink

Haha dobre big_smile

Dzięki wink
A na poważnie. Dorośli ludzie nie są bezinteresowni i poddańczy w relacjach tylko oczekują stabilizacji, wspólnych celów, emocjonalnego wsparcia, ale też relaksu, zabawy, spontaniczności i pewnie wiele innych się znajdzie. To są zwykłe kompetencje normalnych, zdrowych ludzi. Dawanie, ale też oczekiwanie wzajemności. Nie ma w tym wyrachowania, czy materializmu. Choć dla dziadków wychowanych w patriarchacie to szok, i reagują cynizmem, żeby ośmieszyć tak normalnie postawione pytanie.

Im mniej wchodzę na forum tym szybciej dostrzegam forumowe dziwactwa.

83

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Bartek sprawa jest prosta. Przemyślałem to. Padają pytania co wnosisz do zwiazku. Pare prostych porad

1. Musisz okazać jej wsparcie, byc delikatny i traktować jak księżniczkę. Musisz zapomnieć o swoich potrzebach

2. Musisz czasem pociągnąć za włosy dać w tylek o nic nie pytac tylko brać na co masz ochotę

3. Muszlisz pokazać ze zarabiasz. Poswiec sie pracy, pokaz ze utrzymanie rodziny to dla Ciebie priorytet

4. Musisz miec zawsze dla niej czas. Jest najważniejsza nic więcej sie nie liczy. Nikt nie chce pracoholika

5. Musisz byc meski - decyzyjnosc i krotka piłka. Decyduj i rozdawaj karty

6. Jej zdanie jest  najwazniejsze musisz wszystko z nia ustalać.

7. Pokaz ze jestes stabilny i normalny- nie bedzie z Toba żadnych katastrof, trzesien ziemi itp

8. Twoja kobieta potrzebuje emocji - tych pozytywnych i negatywnych. Pokaz ze średnio Ci zalezy ze zawsze możesz zmienić na inną

9. Kup pitbulla i ułóż go pod siebie. Właściciel i pies powinni miec te same cechy

10. Pokaz ze kochasz zwierzęta kup 2 kanarki

11. Planuj z nia każdy wspólny weekend

12. Pokaz ze masz swoje zycie w każdy weekend idź z kumplami na piwo

Bułka z masłem

84 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-10 13:14:41)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Bert:
Bardzo śmieszne smile
Nie jestem terapeutą par. Mogę za to opowiedzieć historię mojej znajomej. Zarabia b. dobrze zrobiła kariere urzędową, mieszkanie 100m w Wwie, zero nałogół, normalna rodzina, wygląd okej-ani brzydka, ani ładna, po prostu przeciętna, no ale sama. Trochę znudzona życiem, bo kasa jest, dzieci nie ma więc dużo czasu. I ten trop okazał się strzałem w dziesiątnke. Zamiast szukac tak jak opisujesz Bert-niby prześmiewczo, ale wiem o co ci chodzi, baby nie wiedzą czego chcą więc chą wszystkiego wink. Ona stwierdziła że w życiu jej potrzeba rozrywki. Znalazła sobie takiego faceta fana gór. Ale takiego ekstremalnego. Nie Tatry ale Algieria, Maroko, Gruzja. Są małżeństwem i są bardzo zadowoleni. On wniósł w jej życie to czego nie miała- podróże, przygodę. Ona zarabia lepiej, mieszkają u niej, więc on w końcu na swoim, nie wiecznie na walizkach, bo wszystko szło na podróże. Teraz sobie podróżuja, on organizuje, ona w dużej mierze sponsoruje.
NIe. Kobiety nie chcą wszystkiego. Ale czegoś chcą. I to coś trzeba im dać. Tak samo zresztą faceci.

A wracając do tematu:
Cringowe analizy jej exów, naruszanie jej prywatności wrzucaniem wiadomości na publiczne forum.... to nie brzmi jak fajny partner.

Otworzyłam też poprzedni temat trola Bartka, Darka. Raz miłośniczka zwierząt, to znów kiepski seks.

85

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Bert44 napisał/a:

Bułka z masłem

Pitolenie Smutnej jest oparte na przekonaniu - od faceta się wymaga, a kobieta ma prawo. smile Coś z kobietą jest nie tak, no to wiadomo, kto jest winowajcą. smile

86

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Legat napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Bułka z masłem

Pitolenie Smutnej jest oparte na przekonaniu - od faceta się wymaga, a kobieta ma prawo. smile Coś z kobietą jest nie tak, no to wiadomo, kto jest winowajcą. smile

Raczej napisała, że oboje muszą coś sobie dawać, coś wnosić do związku i nie musi być to pełen pakiet, czasem wystarczy jedna istotna rzecz.

87 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-10 13:16:58)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Solaris napisał/a:

Raczej napisała, że oboje muszą coś sobie dawać, coś wnosić do związku i nie musi być to pełen pakiet, czasem wystarczy jedna istotna rzecz.

Tak, dziękuję za sprostowanie. To miałam na myśli smile

88

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Solaris napisał/a:

Raczej napisała, że oboje muszą coś sobie dawać, coś wnosić do związku

No tak ona wniosła super dziewczynę i bogatych rodziców, a on ma całą listę oczekiwań wnieść. big_smile No proszę Cię. smile

89 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-10 13:38:09)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Legat napisał/a:
Solaris napisał/a:

Raczej napisała, że oboje muszą coś sobie dawać, coś wnosić do związku

No tak ona wniosła super dziewczynę i bogatych rodziców, a on ma całą listę oczekiwań wnieść. big_smile No proszę Cię. smile

Jeśli chodzi o parę z wątku - dla mnie nie ma chemii obustronnej, co już napisałam wcześniej, więc cokolwiek by on nie wnosił, nic z tego nie będzie. Musiałby być innym facetem.
Ale poza tym przykładem, w związku obowiązywać powinna wzajemność, bo chyba na tym to polega, że nie tylko się bierze, ale i się daje. I tu już trzeba się dobrać wg swoich najważniejszych potrzeb, bo każdy ma zapewne inne, ale w skrocie chodzi o to, aby czuć się ze sobą dobrze a nawet lepiej smile

90

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Solaris napisał/a:

cokolwiek by on nie wnosił, nic z tego nie będzie

Pytanie retoryczne, po co mu jazdy robi Smutna?

Solaris napisał/a:

Musiałby być innym facetem.

Stan potrzeb seksualnych (chłód), nie musi u niej tylko wynikać, z tego, że jakiś facet jej nie pociąga. To może być bardziej skomplikowane. Powiem nawet więcej, ona sama może tego nie rozumieć.

91 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-09-10 14:09:51)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Legat napisał/a:
Solaris napisał/a:

cokolwiek by on nie wnosił, nic z tego nie będzie

Pytanie retoryczne, po co mu jazdy robi Smutna?

Może ma inne zdanie, niż ja i uważa, że przyczyna nie leży w niewłasciwym facecie tylko w jego niewłaściwym zachowaniu? Że gdyby był bardziej męski itp...Czasem to może zadziałać, zależy od tego, jaki jest facet...Bo - w dużym skrócie - z ratlerka nie zrobisz wilka wink Jeśli ona lubi takich maczo a on jest mięciusi misio, co chucha i dmucha na nią i przeprasza, że o świecach zapomniał, to nie przeistoczy się w swoje przeciwieństwo. Ona już miala wczesniej takich maczo, ale ją zdradzali i może z powodu tych doświadczeń stwierdziła, że taki misio bezpieczniejszy mimo, iż motylków nie ma...

Legat napisał/a:

Stan potrzeb seksualnych (chłód), nie musi u niej tylko wynikać, z tego, że jakiś facet jej nie pociąga. To może być bardziej skomplikowane. Powiem nawet więcej, ona sama może tego nie rozumieć.

No nie musi, ale my nie gabinet seksuologa, nie mamy tyle danych i nie będziemy rozkminiać każdej opcji, więc idziemy po linii najmniejszego oporu. Najczęstszą przyczyną jest zwykłe niedopasowanie. Piszę to też z własnego doświadczenia. Z jednym mi się nie chciało mimo, iż sie starał a z innym przeciwnie. Wystarczyło, że był wink

92 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-10 14:29:37)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Legat napisał/a:
Solaris napisał/a:

cokolwiek by on nie wnosił, nic z tego nie będzie

Pytanie retoryczne, po co mu jazdy robi Smutna?

Koleś jest trolem, więc nie będe z nim grać i udawać , że to prawdziwy człowiek. Bartek/Darek to fikcyjna postać.

93

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Solaris napisał/a:

No nie musi, ale my nie gabinet seksuologa, nie mamy tyle danych i nie będziemy rozkminiać każdej opcji, więc idziemy po linii najmniejszego oporu.

Solaris ustalmy sobie raz na zawsze. Każdy z nas jest psychologiem, terapeuta, psychiatra i seksuologiem. Najwyższych lotów. Sami nobliści. Ze mna na czele smile

94

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

No nie musi, ale my nie gabinet seksuologa, nie mamy tyle danych i nie będziemy rozkminiać każdej opcji, więc idziemy po linii najmniejszego oporu.

Solaris ustalmy sobie raz na zawsze. Każdy z nas jest psychologiem, terapeuta, psychiatra i seksuologiem. Najwyższych lotów. Sami nobliści. Ze mna na czele smile

Chylę czoła Miszczu wink

95

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

No nie musi, ale my nie gabinet seksuologa, nie mamy tyle danych i nie będziemy rozkminiać każdej opcji, więc idziemy po linii najmniejszego oporu.

Solaris ustalmy sobie raz na zawsze. Każdy z nas jest psychologiem, terapeuta, psychiatra i seksuologiem. Najwyższych lotów. Sami nobliści. Ze mna na czele smile

Chylę czoła Miszczu wink

No

96

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Nie jestem terapeutą par. Mogę za to opowiedzieć historię mojej znajomej. Zarabia b. dobrze zrobiła kariere urzędową, mieszkanie 100m w Wwie, zero nałogół, normalna rodzina, wygląd okej-ani brzydka, ani ładna, po prostu przeciętna, no ale sama. Trochę znudzona życiem, bo kasa jest, dzieci nie ma więc dużo czasu. I ten trop okazał się strzałem w dziesiątnke. Zamiast szukac tak jak opisujesz Bert-niby prześmiewczo, ale wiem o co ci chodzi, baby nie wiedzą czego chcą więc chą wszystkiego wink. Ona stwierdziła że w życiu jej potrzeba rozrywki. Znalazła sobie takiego faceta fana gór. Ale takiego ekstremalnego. Nie Tatry ale Algieria, Maroko, Gruzja. Są małżeństwem i są bardzo zadowoleni. On wniósł w jej życie to czego nie miała- podróże, przygodę. Ona zarabia lepiej, mieszkają u niej, więc on w końcu na swoim, nie wiecznie na walizkach, bo wszystko szło na podróże. Teraz sobie podróżuja, on organizuje, ona w dużej mierze sponsoruje.
NIe. Kobiety nie chcą wszystkiego. Ale czegoś chcą. I to coś trzeba im dać. Tak samo zresztą faceci.

A wracając do tematu:
Cringowe analizy jej exów, naruszanie jej prywatności wrzucaniem wiadomości na publiczne forum.... to nie brzmi jak fajny partner.

Otworzyłam też poprzedni temat trola Bartka, Darka. Raz miłośniczka zwierząt, to znów kiepski seks.


W 100% podpisuję się.
Tak właśnie jest. Szukamy tak naprawdę w róznych "departamentach" róznych waznych dla nas rzeczy, ale z innym naciskiem co jest mniej lub bardziej ważne. Co akceptowalne, a co nie.

Ważne jedynie żeby to czego szukamy, na co stawiamy było "nasze", a nie pod wpływem obniżenia standardów. dojrzali ludzie to odrózniają i wybierają mądrze. smile

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

A jeszcze dodam co wczesniej usunęłam.
Na forum przyjmujemy, że autor ma rację. Ona jest oziębła, on ok i kropka. No niestety ja uważam że to jest bardziej skomplikowane. Nie siedzę u nich pod łóżkiem i po prostu nie wiem. Może on jest kiepski w te klocki i na jego możliwości i tak kobieta dużo z siebie daje. Może ona jest namiętna jak na ten etap związku (nie każdy lubi strzał na twarz na pierwszej randce smile ) tylko facet się napalił albo ogląda dużo porno i stracił osąd rzeczywistości. Może ona jest konserwatywna - 2 związki poważne, z czego jeden z zaręczynami i takie otwieranie się seksualnie na etapie spotkań na mieście jej nie leży. Itp itd.
Dlaczego mamy przyjąć że autor skoro czegoś chce- no już udawajmy że to nie troll- to mu się należy i to natychmiast. Skoro prowadzi kalendarzyk i sobie wyliczył ile ona a ile on to już znaczy że ma racje. No tak to nie ma sensu rozmawiać, bo autor przyszedł z gotową tezą i szukał kogoś kto go poklepie po pleckach.

98 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2025-09-10 18:11:08)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Bartek, mało wiesz o kobietach a uważasz, że gdy ona ma orgazm to jest wszystko w porządku i powinna piać z zachwytu. Tylko  ze to tak nie działa...Dlatego tak wiele par się rozpada gdy przysłowiowe motylki w brzuchu zdechną. Jest wiele czynników, które nas do danej osoby "ciągną". Można przeżyc z kimś wiele lat, uważać że wszystko gra i niczego nam więcej nie potrzeba, aż zjawia się ktoś o określonym zapachu, głosie, sposobie poruszania się, nawet śmiech gra często dużą rolę smile I okazuje się, że tamto to jednak nie było to, bo teraz przepadamy za tą nowopoznaną osobą i seks z nią po prostu jest nieziemski.
Chociaż chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego dana osoba przykuwa nasz wzrok, istnieje wiele niewidzialnych sił, które wpływają na to, kto nas pociąga, a kto zupełnie nie. Można całe życie przeżyć z kimś i nie mieć pojęcia, że to jednak nie było to, a czasem taki ktoś zjawia się w naszym uporządkowanym życiu, gdzie wydaje się że wszystko jest zapięte na ostatni guzik i rozwala wszystko do fundamentów. Tragedia jest wtedy, gdy ktoś ma dzieci, wspólnymi siłami wybudowany dom, kredyt i nagle zdaje sobie sprawę, że jednak to wszystko to tylko ułuda szczęścia.

Dlatego uważam, że nie po drodze wam z twoją panią. Nie pasujecie do siebie i dobrze, że pierwszy to zauważasz. Jak już teraz coś nie gra to lepiej nie będzie. Inne temperamenty, inne oczekiwania, inne potrzeby. Jeśli z nią zostaniesz, to stawiam dolary przeciw orzechom że to ty będziesz tym który w końcu zdradzi. Chcesz brać na siebie taką odpowiedzialność? Po co ci to?

Odpuść i poszukaj kobiety która będzie czuła podobnie jak ty.  Nie ma nic piękniejszego w życiu jak zwiazek z kimś kto odbiera na tych samych falach i nie trzeba  żebrać o uwagę czy spontaniczność w seksie. Mamy tylko jedno życie do przeżycia i szkoda każdego dnia na rozkminy które teraz uskuteczniasz.

Trzymaj się.

99

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

A jeszcze dodam co wczesniej usunęłam.
Na forum przyjmujemy, że autor ma rację. Ona jest oziębła, on ok i kropka. No niestety ja uważam że to jest bardziej skomplikowane. Nie siedzę u nich pod łóżkiem i po prostu nie wiem. Może on jest kiepski w te klocki i na jego możliwości i tak kobieta dużo z siebie daje. Może ona jest namiętna jak na ten etap związku (nie każdy lubi strzał na twarz na pierwszej randce smile ) tylko facet się napalił albo ogląda dużo porno i stracił osąd rzeczywistości. Może ona jest konserwatywna - 2 związki poważne, z czego jeden z zaręczynami i takie otwieranie się seksualnie na etapie spotkań na mieście jej nie leży. Itp itd.
Dlaczego mamy przyjąć że autor skoro czegoś chce- no już udawajmy że to nie troll- to mu się należy i to natychmiast. Skoro prowadzi kalendarzyk i sobie wyliczył ile ona a ile on to już znaczy że ma racje. No tak to nie ma sensu rozmawiać, bo autor przyszedł z gotową tezą i szukał kogoś kto go poklepie po pleckach.

Tyz racja. wink
Kurde, człowiek jest na forum dla kobiet, a czasem się zapomina, że facet też rpzedstawia tylko swoją wersję jednak. Jej wersji nie znamy.

100

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Dlaczego mamy przyjąć że autor skoro czegoś chce- no już udawajmy że to nie troll- to mu się należy i to natychmiast. Skoro prowadzi kalendarzyk i sobie wyliczył ile ona a ile on to już znaczy że ma racje. No tak to nie ma sensu rozmawiać, bo autor przyszedł z gotową tezą i szukał kogoś kto go poklepie po pleckach.

Fakt, bo to nie powinno wychodzić z "należy się", tylko z "mam ochotę". I oczywiście nie chodzi mi tutaj o "mam ochotę na loda" pomyślane przez faceta. 

Z drugiej strony, jeśli on ma ochotę na tę formę w jej stronę, a ona w jego nie, to też zrozumiałe, że on słabo się z tym czuje, jakby ją brzydził. Czyli generalnie nie ma sensu się ze sobą męczyć.

101 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-10 21:00:16)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Salomonka napisał/a:

aż zjawia się ktoś o określonym zapachu, głosie, sposobie poruszania się, nawet śmiech gra często dużą rolę smile I okazuje się, że tamto to jednak nie było to, bo teraz przepadamy za tą nowopoznaną osobą i seks z nią po prostu jest nieziemski....

50 twarzy Salomonki big_smile

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SamotnaWilczyca napisał/a:

Z drugiej strony, jeśli on ma ochotę na tę formę w jej stronę, a ona w jego nie, to też zrozumiałe, że on słabo się z tym czuje, jakby ją brzydził. Czyli generalnie nie ma sensu się ze sobą męczyć.

Ale kto ich tam wie. Może nie myje swojego śledzia, kiedy ona jest wydepilowana i wypachniona? On czeka że ona się domyśli, a ona że on.
Jasne że nie ma się co męczyć. Tylko jakby podrążyć to przy okazji można wyciągnąć lekcje na przyszłość. Że może są niedopasowani, ale generalnie on też może coś zmienić. Już na początek zamienić należy mi się na mam ochotę w komunikacji damsko męskiej wink

103

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Z drugiej strony, jeśli on ma ochotę na tę formę w jej stronę, a ona w jego nie, to też zrozumiałe, że on słabo się z tym czuje, jakby ją brzydził. Czyli generalnie nie ma sensu się ze sobą męczyć.

Ale kto ich tam wie. Może nie myje swojego śledzia, kiedy ona jest wydepilowana i wypachniona? On czeka że ona się domyśli, a ona że on.
Jasne że nie ma się co męczyć. Tylko jakby podrążyć to przy okazji można wyciągnąć lekcje na przyszłość. Że może są niedopasowani, ale generalnie on też może coś zmienić. Już na początek zamienić należy mi się na mam ochotę w komunikacji damsko męskiej wink

big_smile może tak być, materacem nie jesteśmy.

Racja. wink

104

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SamotnaWilczyca napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Z drugiej strony, jeśli on ma ochotę na tę formę w jej stronę, a ona w jego nie, to też zrozumiałe, że on słabo się z tym czuje, jakby ją brzydził. Czyli generalnie nie ma sensu się ze sobą męczyć.

Ale kto ich tam wie. Może nie myje swojego śledzia, kiedy ona jest wydepilowana i wypachniona? On czeka że ona się domyśli, a ona że on.
Jasne że nie ma się co męczyć. Tylko jakby podrążyć to przy okazji można wyciągnąć lekcje na przyszłość. Że może są niedopasowani, ale generalnie on też może coś zmienić. Już na początek zamienić należy mi się na mam ochotę w komunikacji damsko męskiej wink

big_smile może tak być, materacem nie jesteśmy.

Racja. wink

Tylko coś tu się nie klei, bo jeśli doszło do takiej dyskusji do jakiej już między nimi doszło, to pamiętając jakiego walnęła focha (że jej jest dobrze, że ona z siebie dużo daje i jak mu nie pasuje, to niech sp...) na 99% przy tej okazji wywaliłaby mu w twarz i to (gdyby faktycznie o to chodziło). To już bardziej prawdopodobne, że nie zamknęła w głowie ostatniego związku.

105 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-09-11 08:28:03)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Teraz będzie 10 stron gdybania. A w przypadku kilku użytkowniczek dopowiadania jak on to źle ją traktuje. smile

106

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Widzę, że niektórym zwłaszcza kobietom zależy na podpisaniu  się tylko zamiast elekwencją to wulgarnością wypowiedzi. Jestem kobietą ale nie dziwię się panom bo z takim poziomem demoralizacji kobiet jak obecnie na tym forum  to nie chciałabym mieć nic wspólnego. Takie wyzwolone, nowoczesne a tak naprawdę prymitywne i wulgarne!!!! Weżcie się za siebie panie zwłaszcza Smutna i lepiej nie doradzajcie już nikomu!!!! Może ktoś powinien Ci napisać co ty powinnaś wyczyścić i wziać od razu wycior!!!!!

107 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-11 11:48:32)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SamotnaWilczyca napisał/a:

big_smile może tak być, materacem nie jesteśmy.

Racja. wink

No niestety od faceta bije vibe musze wrzucić partnerke pod autobus i wygrać za wszelką cene-ujawnianie smsow, cała jej biografia, przy czym o nim nie wiemy nic.

Myślę że problemem w tym związku jest to że facet jest mega clingy ale bez dbania o intymność i jakośc relacji. Zamiast śledzić zdjęcia jej exów -clingy- można było dowiedzieć się jak zdrada potrafi przeorać kobiete i na co zwrócić uwagę w komunikacji z nią - intymność emocjonalna. Zamiast skupić się komunikacji -intymność emocjonalna-mamy wrzucanie prywatnych smsow dla obcych osób-clingy. Zamiast kobietę uwodzić, flirtować-intymność emocjonalna- mamy wybuchy frustracji dlaczego nie dostaje czego chce na forum i w kłótni z partnerką - clingy.

108

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

big_smile może tak być, materacem nie jesteśmy.

Racja. wink

No niestety od faceta bije vibe musze wrzucić partnerke pod autobus i wygrać za wszelką cene-ujawnianie smsow, cała jej biografia, przy czym o nim nie wiemy nic.

Myślę że problemem w tym związku jest to że facet jest mega clingy ale bez dbania o intymność i jakośc relacji. Zamiast śledzić zdjęcia jej exów -clingy- można było dowiedzieć się jak zdrada potrafi przeorać kobiete i na co zwrócić uwagę w komunikacji z nią - intymność emocjonalna. Zamiast skupić się komunikacji -intymność emocjonalna-mamy wrzucanie prywatnych smsow dla obcych osób-clingy. Zamiast kobietę uwodzić, flirtować-intymność emocjonalna- mamy wybuchy frustracji dlaczego nie dostaje czego chce na forum i w kłótni z partnerką - clingy.

Chyba za daleko posunięte wnioski.

Forum jest anonimowe - moze nie powinien wrzucać sms tylko wlasne podsumowanie stworzyć ale tych sms i tak nie da sie podpiąć do konkretnej osoby wiec nie ma co przesadzać (jesli watek to nie fake bo tak troche wyglada).

Wnioski na temat faceta znikąd. Czy uwodzi czy nie uwodzi nie wiemy. Co daje w zwiazku nie wiemy. Jak sie dogaduja na co dzien nie wiemy. Czy seks jest taki ze wzgledu na "cos tam" w ich zwiazku czy dziewczyna po prostu takie ma podejscie do seksu nie wiemy. Wiemy ze jest olewany w lozku. Dlatego trudno cos pewnego tu powiedziec. Wiemy że słabo się komunikują. Tak naprawdę żeby cos ocenic musilibysmy wiedziec jak rozmowa wyglądała. Moze to tylko wylewanie zali bylo bez planu, składu i ładu? Wtedy rozmowy nie bedzie.

Jakie ona ma problemy emocjonalne po zdradzie takie ma. To ona sie tym zająć musi a nie on. Oczywiście pewne "wyczucie" jest konieczne ale facet nie jest terapeuta od naprawiania ludzi.

Będąc potraktowany tak jak on w łóżku tez bym sie frustrowal. I Ty tez - zapewniam

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Oczywiście, że wątek jest fejkiem. Jest to darek/bartek i to już 3 jego wątek.

110

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Oczywiście, że wątek jest fejkiem. Jest to darek/bartek i to już 3 jego wątek.

Cześć Smutna, fajnie znów Cię widzieć.


Co do wątku... Nie masz wrażenia, że dziewczyna chce aby jej kolejny związek się nie rozpadł? Może w ogóle te jej orgazmy to pic na wodę fotomontaż, aby dać uciechę autorowi. Autor się cieszy, że tak zaspakaja swoją partnerkę, a jest po prostu manipulowany. Stąd te jej teksty że "ona już z siebie więcej dać  nie może". Ona po prostu gra, bo nie ma bladego pojęcia, jak powinien wyglądać prawdziwy seks. Ma wbite do głowy, że jak będzie "oziębła", to facet odejdzie. O tym, że w drugą stronę to działa podobnie, ona nie ma pojęcia.

Oczywiście, że wątek może być zmyślony, ale jednak daje do myślenia.

111 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-09-11 23:51:31)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Salomonka napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Oczywiście, że wątek jest fejkiem. Jest to darek/bartek i to już 3 jego wątek.

Cześć Smutna, fajnie znów Cię widzieć.


Co do wątku... Nie masz wrażenia, że dziewczyna chce aby jej kolejny związek się nie rozpadł? Może w ogóle te jej orgazmy to pic na wodę fotomontaż, aby dać uciechę autorowi. Autor się cieszy, że tak zaspakaja swoją partnerkę, a jest po prostu manipulowany. Stąd te jej teksty że "ona już z siebie więcej dać  nie może". Ona po prostu gra, bo nie ma bladego pojęcia, jak powinien wyglądać prawdziwy seks. Ma wbite do głowy, że jak będzie "oziębła", to facet odejdzie. O tym, że w drugą stronę to działa podobnie, ona nie ma pojęcia.

Oczywiście, że wątek może być zmyślony, ale jednak daje do myślenia.

Dzięki, wzajemnie smile

Masz rację. Rozpad kolejnych związków, a już szczególnie zdrada to bardzo trudny temat. Jak każdą traumę można ja kompensować - hiperseksualność, albo iść w wycofanie - zamykam się seksualnie. Więc może nawet ma pojęcie ale ma jakieś psychiczne blokady.

112

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Dla mnie wątek wyglada prawdziwie, ale mniejsza o to.
Byc moze dziewczyna szuka teraz trocję na siłę męża i autor się kwalifikuje, szybko zaznajomila go z rodziną, chce go jakby przykleić do obrazka.
Pewnie wielu męzczyzn wzięlaby to za dobrą monetę i nie przejmowala sie tak zyciem lozkowym czy jej orgazmami,
Ale autor cale szczescie chce więcej w yej sferze, bo naprawdę tu powinno wszystko grać.
To taki barometr zwiazku.
Tu są tylko dla siebie bez slów, bez otoczenia ktore zachwyca się: jaka poekna para, bo nie wierzę ze autor nie jest atrakcyjny fizycznie, jesli poprzedni partnerzy byli mega atrakcyjni.
Moze troll, a moze zamilkł bo jednak stwiierdził coś w stylu "nobodys perfect" albo jej też na tyle zależy, że zribila jakiś krok w jego kierunku?
Mozna miec traumę po nieudanyvh związkach, ale nie mozna jej pielęgnować bo nic z kolejnych tez nie bedzie.
Nowy partner nie może placic rachunkow za poprzednikow.
Zakomunikował ze mu żle, dziewczyna się zamknęla.
Jesli jej zalezy, przelamie się.
Jesli jemu zalezy, poprawi komunikację, prowadzenie takich rozmow przez telefon to bład

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki
Ela210 napisał/a:

nie wierzę ze autor nie jest atrakcyjny fizycznie, jesli poprzedni partnerzy byli mega atrakcyjni.

Zdrada potrafi namieszać w głowie. Może też zrujnować samoocene - więc można wybierać partnerów na innym poziomie niż kiedyś.
Trudno mi też sobie wyobrazić, żeby atrakcyjny facet przejmował się atrakcyjnością exów. Trochę dziwne. Atrakcyjny facet by nawet nie zauważył, że są atrakcyjni bo to dla niego poziom bazowy - to samo ogląda na codzień w lustrze.

114

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Jako że to już prawie dwa miesiące od założenia przeze mnie tego wątku chciałem wrócić i napisać że dwa tygodnie później dziewczyna zerwała ze mną.
Rozmawialiśmy jeszcze te dwa tygodnie ale czuć było że coś się dzieje.
Po pierwszym tygodniu odcięła się na cały weekend tłumacząc że musi sobie to wszystko przemyśleć.
Po kolejnym weekendzie wycofała się zupełnie.
Nie doszło nawet do bezpośredniej rozmowy tylko przygotowała sobie tekst który mi odczytała telefonicznie.
Nie odniosła się zupełnie w nim do kwestii które sygnalizowałem.
Podkreślała że dawała wszystko z siebie i dbała o ten związek ale jest już zmęczona i nie ma siły walczyć.
W kółko powtarzanie tych samych tekstów.
Zależało mi, robiłam wszystko co mogłam, dawałam z siebie wszystko, nie potrafię więcej.
Powiem szczerze że potrzebowałem trochę czasu aby dojść po tym wszystkim do siebie.
Wystarczyło że zacząłem po tych wszystkich miesiącach sygnalizować swoje uczucia i potrzeby a zapoczątkowało to koniec związku.

115 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-28 17:56:41)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Nie było wam po drodze i musiało tak się skończyć… a wszystko przez ten seks, choć  niektórzy uważają, że nie powinien być najważniejszy, a jednak jest i to praktycznie przez całe życie, choć nie do końca…

116 Ostatnio edytowany przez Bartek999 (2025-10-28 18:02:30)

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Ja w żadnym wypadku nie chciałem się rozstawać. Uważam że dorośli inteligentni ludzie muszą rozmawiać.
W niej niestety po tych rozmowach coś zupełnie się zmieniło. Jak powiedziała nabrała wątpliwości.
Według mnie tak nie zachowuje się dojrzały człowiek.
To po prostu ucieczka.
Rozumiem że w przyszłości w innych aspektach życia gdybym zaczął zgłaszać jakieś uwagi i szukał dyskusji i rozwiązań prawdopodobnie reakcja byłaby taka sama.
Zwyczajnie według mojej byłej już partnerki ja nie miałem prawa mieć swoich odczuć .

117

Odp: Brak namiętności ze strony partnerki

Ale ona wyraźnie powiedziała, że nie może więcej dać z siebie, więc nie było na to rady, tylko się rozstać, nie wszystko da się załatwić rozmową.
Nie ma co gdybać jaka była tego przyczyna, ważne, że była taka której nie potrafiła dla ciebie zmienić.

Posty [ 66 do 117 z 117 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak namiętności ze strony partnerki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024