ślad_po_bliźnie napisał/a:Ja wiązałem z Julką duże nadzieje na daleką przyszłość, nie ukrywam. Ale zdradzam to ze względu na swój mimo wszystko otwarty charakter wobec was tutaj zgromadzonych, mimo, że nic dobrego mnie od was nie spotyka od samego początku.
No patrz, a kiedy sugerowałam, że na nią naciskasz, to było takie święte oburzenie, że przecież chcesz tylko porozmawiać
Potem z każdym kolejnym zdaniem było już tylko gorzej, stałeś się nie tylko napastliwy, ale wręcz arogancki, bo ktoś śmiał zwrócić Ci uwagę.
A jeśli chodzi o zdradzanie tego, co między Wami zaszło, to nie zasłaniaj się otwartym charakterem, bo to co robisz jest po prostu nieetyczne. Upatrzyłeś ją sobie, czymś Cię rozczarowała, a teraz usiłujesz z niej szydzić.
Ja wiem jaka jest Julka - to osoba, która lubi prowokować i bawić się cudzym kosztem, jest mi z nią kompletnie nie po drodze, ale to w żaden sposób Twojego zachowania nie czyni bardziej właściwym, co usiłujesz nam tutaj wmawiać.
Ja tylko odpowiadam na zarzut, że to zorganizowana akcja, a ja jestem ponoć już od dawna. A to nieprawda zwyczajna. Dobra znudziło mi, idę, a wy cóż.. nie musicie poznawać prawdy.