netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

16 196 odpowiedzi279 466 wyświetleńzałożony przez Miklosza, 28.02.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Strony Poprzednia 1 … 248 249 250

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 186 do 16 197 z 16 197 ]

16 186

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

A nie mówiłam, że 250 będzie moja!? wink big_smile

16 187

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Priscilla byłem parę godzin i do domu smile

16 188

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Jestem głupi jak but i pewnie nigdy nie będzie pani prezesowej   sad

16 189 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (Dzisiaj 12:34:56)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Jestem głupi jak but i pewnie nigdy nie będzie pani prezesowej   sad

A czemu myslisz ze jestes glupi jak but?

Buty nie maja mozgu,wiec nawet nie wiedza,ze sa glupie ,ale Ty wiesz  big_smile

16 190 Ostatnio edytowany przez Bert44 (Dzisiaj 14:21:28)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:

Co teraz grają w lokalach studenckich? Bawicie się we własnym, męskim gronie czy zaczepiacie studentki? tongue big_smile

To zależy w jakim lokalu. Ja się wychowałem w studenckiej melinie z muzyką rockową i jakby to okreslic...alternatywną? Generalnie lata 80-90. No i oczywiście padło że tam idziemy. Więc w knajpie zjedlismy i wypilismy a potem - na tańce. Po drodze byly 2 lokale typu "zwykła dyskoteka". Dość puste. No i w końcu mój lokal. Super muza, ludzi raczej niewiele. Czy zaczepiałem studentki? Nie wiem czy to zaczepianiem można nazwać ale gadalem ze studentkami, studentami i nie-studentami. Szczególnie że najwięcej rozmów odbywa sie w palarni (niestety kupiłem fajki smile). Najlepsze pogaduchy byly z parą ona 56 on 44 lata. Świeżo zakochani smile

16 191 Ostatnio edytowany przez Alessandro (Dzisiaj 14:02:04)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Nie wiem, czy to czasy zmieniły się czy ludzie. Może obecni studenci imprezują na inne sposoby, a tym samym mają odmienne do tradycyjnego podejście do tego tematu. Kiedyś kluby studenckie przeżywały prawdziwe oblężenia.
W czasie tych rozmów ze studentami nie pytałeś, skąd te pustki?

16 192

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Nie wiem, czy to czasy zmieniły się czy ludzie. Może obecni studenci imprezują na inne sposoby, a tym samym mają inne podejście do tego tematu. Kiedyś kluby studenckie przeżywały prawdziwe oblężenia.
W czasie tych rozmów ze studentami nie pytałeś, skąd te pustki?

No nie pytałem

Ja jako student imprezowalem w tygodniu. Weekendy byly dla "nie-studentów". Ale pełno bylo codziennie

Moja córka studentka imprezuje tylko na domówkach.  Jak wyjscie wspólne to kino, koncert, knajpa azjatycka itp. Ale nie "balety". Może teraz taka moda?

16 193 Ostatnio edytowany przez Alessandro (Dzisiaj 14:19:51)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Nie wiem, czy to czasy zmieniły się czy ludzie. Może obecni studenci imprezują na inne sposoby, a tym samym mają inne podejście do tego tematu. Kiedyś kluby studenckie przeżywały prawdziwe oblężenia.
W czasie tych rozmów ze studentami nie pytałeś, skąd te pustki?

No nie pytałem

Ja jako student imprezowalem w tygodniu. Weekendy byly dla "nie-studentów". Ale pełno bylo codziennie

Moja córka studentka imprezuje tylko na domówkach.  Jak wyjscie wspólne to kino, koncert, knajpa azjatycka itp. Ale nie "balety". Może teraz taka moda?

Teraz młodzież ma szeroki wachlarz różnorodnej rozrywki, więc jest w czym wybierać.

16 194

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Nie wiem, czy to czasy zmieniły się czy ludzie. Może obecni studenci imprezują na inne sposoby, a tym samym mają inne podejście do tego tematu. Kiedyś kluby studenckie przeżywały prawdziwe oblężenia.
W czasie tych rozmów ze studentami nie pytałeś, skąd te pustki?

No nie pytałem

Ja jako student imprezowalem w tygodniu. Weekendy byly dla "nie-studentów". Ale pełno bylo codziennie

Moja córka studentka imprezuje tylko na domówkach.  Jak wyjscie wspólne to kino, koncert, knajpa azjatycka itp. Ale nie "balety". Może teraz taka moda?

Teraz młodzież ma szeroki wachlarz różnorodnej rozrywki, więc jest w czym wybierać.

Glupia ta dzisiejsza rozrywka jest sad

16 195

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Dlaczego? Chociażby kino czy teatr,, czy wystawa, koncert na żywo czy w kinie, wyskok na egzotyczną lub rodzimą kuchnię, weekendowy wyjazd są, moim zdaniem, ciekawymi propozycjami. Resztą to kwestia chęci, a dalszej kolejności dokonania wyboru.

16 196

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Dlaczego? Chociażby kino czy teatr,, czy wystawa, koncert na żywo czy w kinie, wyskok na egzotyczną lub rodzimą kuchnię, weekendowy wyjazd są, moim zdaniem, ciekawymi propozycjami. Resztą to kwestia chęci, a dalszej kolejności dokonania wyboru.

A takie to nie....Ale wiadomo jakie "rozrywki" ma tez dzisiejsza mlodziez i te mialam na mysli

16 197

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Dlaczego? Chociażby kino czy teatr,, czy wystawa, koncert na żywo czy w kinie, wyskok na egzotyczną lub rodzimą kuchnię, weekendowy wyjazd są, moim zdaniem, ciekawymi propozycjami. Resztą to kwestia chęci, a dalszej kolejności dokonania wyboru.

Też tak to widzę

Posty [ 16 186 do 16 197 z 16 197 ]

Strony Poprzednia 1 … 248 249 250

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026